Prawda

Poniedziałek, 30 listopada 2020 - 05:33

« Poprzedni Następny »


Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza


Andrzej Koraszewski 2020-11-19

Sven Kühn von Burgsdorff (w niebieskiej koszuli) oraz tajemniczy rzekomi europejscy dyplomaci. Z tyłu protestujący z plakatem głoszącym: „Unio Europejska, twoje pieniądze zabiły Rinę Shnerb R.I.P.”
Sven Kühn von Burgsdorff (w niebieskiej koszuli) oraz tajemniczy rzekomi europejscy dyplomaci. Z tyłu protestujący z plakatem głoszącym: „Unio Europejska, twoje pieniądze zabiły Rinę Shnerb R.I.P.”

Nikt nie odpowiada za grzechy przodków, ale tym, którzy te grzechy pielęgnują, warto powiedzieć, że to widzimy. Również kwestia powiązań rodzinnych też nie zawsze jest jasna, więc mogę się narazić na zarzut imputowania nazbyt bliskiego powinowactwa. Amerykańsko-izraelski autor Tuvia Tenenbom zauważył, że wielu Niemców pragnąc odpokutować za grzechy przodków wobec Żydów poświęca się współczuciu Palestyńczykom, którym Żydzi rzekomo robią to samo, co naziści Żydom. Prześledził ten fenomen najpierw udając Niemca w Niemczech, a potem jeżdżąc po Izraelu i terytoriach palestyńskich jako niemiecki dziennikarz, rozmawiając m. in. z niemieckim aktywistami. Udawała mu się ta sztuka, bo chociaż mieszka od lat w USA, urodził się w rodzinie niemieckich Żydów w Izraelu, po niemiecku, mówi jak Niemiec, po hebrajsku jak Izraelczyk, jako że urodził się i wychowywał w  Izraelu, (zna również arabski, więc czasem łgał, że jego ojciec jest Jordańczykiem) i wygląda jak monachijski bywalec lokalnych piwiarni.

Ciekawym przykładem tego rodzaju pokutowania za grzechy przodków może być sprawa Svena Kühna von Burgsdorffa. To niemiecki dyplomata stojący na czele Misji Unii Europejskiej w Palestynie. Burgsdorff nie tylko stoi na czele misji, ale i zdecydowanie ma swoją misję. Ten misjonarz nie słynie z krytyki Autonomii Palestyńskiej ani Hamasu. Trudno doszukać się w jego działaniach śladu krytyki Hamasu za nieustanne ostrzeliwanie izraelskich miast i wsi, za nieustanne podpalanie izraelskich pól i lasów, za umieszczanie magazynów broni w cywilnych obiektach, za wysyłanie dzieci, żeby podejmowały próby zamachów terrorystycznych, czy za krzywdzenie dzieci militarną tresurą. Trudno doszukać się w dziełach tego misjonarza krytyki władców Autonomii Palestyńskiej za nękanie przeciwników politycznych i tortury w palestyńskich więzieniach, za korupcję i sprzeniewierzanie środków pomocowych z Unii Europejskiej, za podżeganie do terroru, czy programy szkolne uczące nienawiści.


Sven Kühn von Burgsdorff, zasłynął niedawno swoim „jasnym” i zdecydowanym oświadczeniem, że Unia Europejska nadal będzie wspierała wypłacanie z unijnych pieniędzy nagród dla palestyńskich terrorystów za zabijanie lub próby zabicia izraelskich cywilów.


Kiedy władze unijne, po całych latach protestów podjęły nieśmiałą próbę wycofania się z finansowania palestyńskiego terroru, Sven Kühn von Burgsdorff szybko wyjaśnił:

"Choć instytucje i grupy wymienione na restrykcyjnych listach UE nie mogą korzystać z finansowanych przez UE aktywności, rozumie się, że osoba fizyczna związana z, sympatyzująca z, lub popierająca którąkolwiek z grup lub instytucji wspomnianych na restrykcyjnych listach UE, nie jest wykluczona z korzystania z finansowanych przez UE aktywności, chyba że jej/jego dokładne imię i nazwisko odpowiada którejkolwiek osobie fizycznej na restrykcyjnych listach UE".

Opisywał tę sprawę m. in. Khaled Abu Toameh, mieszkający w Izraelu palestyński dziennikarz, który często krytykuje stosunek palestyńskich władców do palestyńskiego społeczeństwa, jak również wskazuje na osobliwy charakter palestyńskiej walki o pokój.    

 

Sven Kühn von Burgsdorff 16 listopada ponownie ściągnął uwagę mediów występując podobno na czele 13 unijnych dyplomatów w południowo-wschodniej dzielnicy Jerozolimy Givat HaMatos, z protestem przeciwko budowie 1257 mieszkań.

         

W tej sprawie protestowała również ONZ, w osobie Nikołaja Mladenowa, Unia Europejska, czyli sam komisarz Josep Borrell i różne żydowskie organizacje. Na miejscu był jednak Sven Kühn von Burgsdorff i „inni dyplomaci”. Ci inni dyplomaci są jacyś bardzo tajemniczy. Żadną miarą nie daje się zidentyfikować ich nazwisk, ambasad, rangi, ani krajów pochodzenia. We wszystkich doniesieniach z imienia i nazwiska wymieniany jest tylko niemiecki arystokrata z długą tradycją walki przy każdej okazji nie tylko przeciw budowaniu mieszkań, ale przeciwko Izraelowi.      


O samej sprawie BBC donosiła:

“Narody Zjednoczone oraz Unia Europejska skrytykowały izraelski plan zbudowania 1250 domów dla żydowskich osadników na skraju okupowanej Wschodniej Jerozolimy” 


Izrael ogłosił przetarg na budowę na terenie Givat HaMatos.


Specjalny wysłannik ONZ ostrzegł, że zaszkodzi to perspektywom przyszłej ciągłości państwa Palestyna.”

„Na skraju”, czyli za zieloną linią, a więc na terenach, które udało się podbić i oczyścić z Żydów Legionowi Arabskiemu w 1948 roku.



Będący na miejscu, w Givat HaMatos, na czele tajemniczych, pandemicznie zamaskowanych, rzekomych dyplomatów Burgsdorff oświadczył, że planowana rozbudowa osiedla „sprawia na niektórych obserwatorach wrażenie”, iż Izrael chce stworzyć fakty dokonane zanim prezydent-elekt Joe Biden obejmie swój urząd w styczniu.   

„Jest bardzo ważne by zademonstrować jedność międzynarodowej społeczności, że każdy taki projekt, każda taka budowa, która jest nielegalna z punktu widzenia międzynarodowego prawa, nie może mieć miejsca.”

Zarówno on, jak i inni przedstawiciele Unii Europejskiej argumentują, że to osiedle mieszkaniowe może utrudnić komunikację między Betlejem a Wschodnią Jerozolimą, która ma ich zadaniem być stolicą państwa Palestyna.


Osobiście nie podejrzewam, żeby niemiecki arystokrata kiedykolwiek interesował się historią zdobycia i arabizacji Wschodniej Jerozolimy. Gdybym miał mu doradzać od czego zacząć, poleciłbym mu książkę amerykańskiego dziennikarza ormiańskiego pochodzenia, który (udając amerykańskiego nazistę) towarzyszył jako fotograf egipskim ochotnikom z Bractwa Muzułmańskiego. John Roy Carlson (właściwie Avedis Boghos Derounian) opisał walki o Jerozolimę w swojej książce Cairo to Damascus, która po raz pierwszy ukazała się w Stanach Zjednoczonych w 1951 roku. Carlson pisał:

Zwycięzcy i sępy krążyły na peryferiach Starego Miasta Żydowskiego, bombardowanego bezlitośnie przez Legion Arabski. Abdullah El Tal obiecał miłosierdzie przy kapitulacji, ale w barbarzyński sposób starał się do niej doprowadzić. Nie było drogi do „pokoju" poza wojną, bo Żydzi odmawiali poddania się. Karabiny Legionu strzelały prosto do celów z odległości nie większej niż niespełna pięćdziesiąt do dwustu metrów. Doszedłem tak blisko, jak tylko śmiałem. W miarę jak obrońcy byli wypychani z kolejnych ostrzeliwanych budynków, przychodzili saperzy i wysadzali całość. Dom za domem Żydzi byli wpychani do środka swojego getta. Trwało to dzień i noc i teraz był już dziesiąty dzień.


Arabów było pod dostatkiem — setki żołnierzy Legionu Arabskiego kłębiło się w brytyjskich mundurach khaki i kefijach. Byli wszyscy młodzi i wyglądali na prawdziwą, walczącą armię. Byli ciężko uzbrojeni i bez przerwy donoszono amunicję w skrzyniach z angielskimi oznaczeniami. Nie brakowało ani ludzi, ani broni.


Dostałem pozwolenie od jednego z oficerów, żeby zobaczyć obronę Bramy Syjońskiej. Jedna część masywnego portalu wisiała w zwariowany sposób na jednym zestawie zawiasów, druga była wysadzona. Przejście o szerokości około sześciu metrów i wysokości około dziewięciu było ciasno upakowane drutem kolczastym, drągami i kamieniami. Tutaj także znalazłem grupę dezerterów brytyjskich, którzy walczyli po stronie arabskiej. Bezpośrednio przed Bramą trzy brytyjskie ciężkie samochody pancerne czekały w zasadzce na Palmach. Jeśli Żydzi będą próbowali kolejnego przedarcia się przez Bramę, czeka ich gorąca niespodzianka.

[...]

Za biurkiem siedział dowódca frontu Bramy Syjońskiej, kapitan Mahmoud Bey Mousa. [...] Przez tłumacza podałem moje nazwisko i zawód i poprosiłem o pozwolenie pozostania aż do kapitulacji.


— Sądzę, że negocjacje zaczną się jutro rano - powiedział Mahmoud Bey.


Siedział dosłownie na przysłowiowej beczce prochu, bo za nim i wokół niego, pod jego łóżkiem, które stało obok, i aż do najdalszego końca piwnicy używanej jako szpital polowy, stały skrzynia na skrzyni z amunicją ze znakami armii Jego Królewskiej Mości. Wcisnąłem moją torbę między skrzynie z amunicją pod jego łóżkiem i poszedłem na najwyższe piętro, żeby zrobić zdjęcia dzielnicy żydowskiej. Okazały się mieć wartość historyczną, bo w mniej niż czterdzieści osiem godzin później z getta pozostały ruiny i gruz.

Być może krzywdzę niemieckiego arystokratę podejrzeniami, że nigdy nie interesował się historią zdobycia i dejudaizacji ani Wschodniej Jerozolimy, ani innych terytoriów, na których pełni swoją misję. Nie wykluczam jednak, że zna pisany w krakowskim więzieniu na Montelupiuch pamiętnik Kurta Ludwiga Ehrenreicha Burgsdorffa. To urodzony w 1886 roku niemiecki arystokrata, doktor prawa, kawaler Krzyża Rycerskiego. Od 1 grudnia 1943 do 17 stycznia 1945 pełnił funkcję gubernatora dystryktu Kraków w Generalnym Gubernatorstwie. Równocześnie był kierownikiem organizacji partyjnej NSDAP w dystrykcie krakowskim.

 

W pamiętniku wyraźnie pisanym z myślą o tym, że będą go czytali polscy sędziowie, Kurt Burgsdorff pisze:

„Zdecydowanie zaprzeczam w szczególności: udziałowi w złym traktowaniu i umyślnych zabójstwach osób cywilnych i wojskowych oraz jeńców wojennych, a także w aresztowaniach ze szkodą dla osób prześladowanych z powodów politycznych, narodowych, religijnych lub rasowych. Z drugiej strony przyznaję, że od listopada 1943 r. do połowy stycznia 1945 r. pełniłem funkcję tymczasowego gubernatora dystryktu krakowskiego i dystryktowego przywódcy NSDAP w Krakowie. Wykonywałem te stanowiska zgodnie z moją wiedzą i wiarą w duchu porozumienia między tymi dwoma narodami, tak jak wykonywałem je już w zarządach i indywidualnie. W związku z tym też nie czuję się winny, a ocenę moich działań pozostawiam wysokiemu polskiemu sądowi. Mocno wierzę, że znajdę sprawiedliwych sędziów.”

Fascynująca jest jego motywacja przystąpienia do nazistowskiego ruchu już w 1933 roku:

”Do Partii wstąpiłem 1 maja 1933 r., mimo poważnych obaw dotyczących zasad i spraw religijnych, najpierw dlatego, że imponował mi program społeczny NSDAP, ale głównie dlatego, że nie chciałem stracić swojego stanowiska starosty (Regierungsprasident) za namową [Kurta Waltera] Dönicke – mego przewodniczącego okręgu w Lipsku. (…) Ze stanowiskiem tym byłem uczuciowo związany, ponieważ piastowali je również mój ojciec i mój dziadek, a jego matka była rodem z Lipska.”

Jak się wydaje Sven Kühn von Burgsdorff też jest przywiązany do swojego stanowiska i pewnie też ma nadzieję, że będzie sprawiedliwie osądzony. Chwilowo osądzają go inni europejscy dyplomaci i europejskie media, które są pełne zachwytu. Tak wielu przodków dzisiejszych dyplomatów i redaktorów wołało w przeszłości   


Żydzi do Palestyny

Juden nach Palästina

Joden naar Palestina

Juifs à la Palestine

Judíos a Palestina  

Ebrei in Palestina

Judar till Palestina

Juutalaiset Palestiinaan 


Dziś paplają radośnie „nigdy więcej” popierając równocześnie nie tyle sprawę palestyńską (bo przynajmniej ci Palestyńczycy, którzy mogą bez obaw mówić, mówią, że chcą pokoju z Izraelem), ile sprawę tych, którzy otwarcie zmierzają do utworzenia Palestyny „od rzeki do morza”.    

Żydzi w Europie byli mordowani przez dwa tysiące lat, nazistowska Zagłada niemal oczyściła kontynent z jego żydowskich mieszkańców. Podczas wojny z blisko dziesięciu milionów  zginęło 63 procent europejskiej populacji żydowskiej. Po wojnie kto mógł szukał ratunku już to w Palestynie, już to w USA, w kolejnych dziesięcioleciach mniejszość żydowska topniała dalej i dziś na kontynencie europejskim szacuje się, że jest około 1,3 miliona osób pochodzenia żydowskiego. Kraje arabskie zrobiły to dokładniej.


UZUPEŁNIENIE:

Po uporczywych staraniach udało nam się dotrzeć do informacji o tajemniczych “dyplomatach”, którzy towarzyszyli niemieckiemu arystokracie. Jak dowiadujemy się z wiarygodnego źródła byli to przedstawiciele misji na terytoriach palestyńskich następujących krajów: Austrii, Belgii Danii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Malty, Niemiec, Norwegii, Polski, Szwecji oraz Szwajcarii. Austria, Dania, Finlandia i Holandia wysłały szefów swoich misji, pozostałe kraje zastępców szefów.

Przedstawicielstwo Rzeczypospolitej Polskiej przy Palestyńskiej Władzy Narodowej w Ramallah, (bo tak oficjalnie nazywa się polska misja), kierowane jest przez Przemysława Czyża. A naszą ojczyznę prawdopodobnie dumnie reprezentowała Justyna Pabian, I sekretarz ds. politycznych. Ich oficjalna strona do kontaktów nie zachęca, w sprawach konsularnych odsyła do ambasady polskiej w Tel Awiwie, aktywności dyplomatycznych nie odnotowuje.            


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Givat HaMatos Andrzej Koraszewski 2020-11-21


Notatki

Znalezionych 1694 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10
UE staje po stronie “najgorszego na świecie sprawcy łamania praw człowieka”   Rafizadeh   2020-10-10
Jak BBC tworzy materialy edukacyjne dla szkół   Sela   2020-10-09
Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych   Koraszewski   2020-10-08
Czy faszyzm to już tylko wyzwisko?   Koraszewski   2020-10-06
Czy państwa arabskie rzeczywiście popierają Palestyńczyków?   Kedar   2020-10-04
BBC idzie na wojnę z Żydami w Jerozolimie   Collier   2020-10-03
Zadawanie złych pytań o ekstremistyczną przemoc   Tobin   2020-10-02
Lekcja białoruskiego, czyli Francišak Viačorka i inni   Zbierski   2020-10-02
Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk