Prawda

Niedziela, 27 wrzesnia 2020 - 08:07

« Poprzedni Następny »


To jeszcze nie apokalipsa


Jeff Jacoby 2019-03-25

Kilka dni temu  dziale opinii ”Wall Street Journal” przedrukował bez komentarza obszerne fragmenty depeszy Associated Press z 29 czerwca 1989 roku. Tytuł brzmiał U.N. Predicts Disaster if Global Warming Not Checked [ONZ przewiduje katastrofę, jeśli nie powstrzyma się globalnego ocieplenia] i choć większość 30-letnich relacji prasowych jest wyraźnie archaiczna, ta (po zmianie kilku dat) nie wyróżniałaby się, gdyby ją umieścić w jutrzejszej gazecie:

UNITED NATIONS — Przedstawiciel ONZ ds. środowiska mówi, że jeśli nie odwróci się trendu globalnego ocieplenia, do roku 2000 całe państwa mogą zostać wymazane z powierzchni Ziemi przez podnoszące się wody mórz.
 
Nadbrzeżne powodzie i brak plonów spowoduje exodus ”eko-uchodźców”, grożąc politycznym chaosem, powiedział Noel Brown, dyrektor nowojorskiego biura Programu Środowiska ONZ, UNEP.
 
Powiedział, że rządy mają dziesięcioletnie „okno możliwości”, by rozwiązać efekt cieplarniany zanim wymknie się spod kontroli człowieka.
 
Kiedy ocieplenie topi polarne czapy lodowe, poziom oceanów podniesie się o metr, co wystarczy by zatopić Malediwy i inne nizinne kraje wyspiarskie, powiedział Brown w wywiadzie dla Associated Press w środę.
 
Regiony nadbrzeżne zostaną zalane; jedna szósta Bangladeszu może zostać zalana, wysiedlając jedną czwartą z jego 90-milionowej populacji. Według wspólnego badania UNEP i U.S. Environmental Protection Agency zalana będzie jedna piąta ziemi uprawnej Egiptu w Delcie Nilu, odcinając dostawy żywności.

Brzmi znajomo? Oczywiście, że tak. Brzmi jak tysiąc podobnych przepowiedni o zmianie klimatu, masowym wymieraniu, globalnym głodzie i innych odmianach nadchodzącej katastrofy, które zapowiadali środowiskowi alarmiści od ponad pół wieku.



Poczynając od Paula Ehrlicha oświadczającego, że lata 1970. przyniosą klęski głodowe, w których „setki milionów ludzi umrą z głodu mimo jakichkolwiek intensywnych programów, jakie rozpoczną się teraz”, ostrzeżenia Ala Gore’a z 2008 roku, że  cała arktyczna polarna czapa lodowa „może całkowicie zniknąć w ciągu pięciu lat”, do zapewnienia Alexandrii Ocasio-Cortez w styczniu, że „świat skończy się za 12 lat, jeśli nie zajmiemy się zmianą klimatu”, wszyscy siejący panikę powtarzają nam, że koniec ludzkiego istnienia, takiego, jakie znamy, jest odległy o kilka zaledwie lat. Te apokaliptyczne przepowiednie są nieodmiennie przerażające, solenne i stanowcze. Mówi się zawsze, że są osadzone w naukowej klarowności. Nieodmiennie przedstawia się je jako mandat do natychmiastowej i wszechobejmującej zmiany, przed którą nie zawaha się żaden rozsądny człowiek.
 
I żadna z nich nigdy się nie sprawdziła.
 
Jako student w latach 1970. musiałem czytać długie fragmenty jeremiady z 1972 roku pod tytułem Granice wzrostu , która ostrzegała, że życie na ziemi i rozwój przemysły były na nieuniknionym kursie kolizyjnym i że jest tylko kwestią czasu, kiedy na planecie skończą się zasoby mineralne, żywność i powietrze, którym da się oddychać. To prawda, że autorzy opatrzyli swoje przerażające scenariusze przyznaniem o „pomysłowości i społecznej elastyczności ludzkości” oraz mówili, że najbardziej alarmujące skutki okażą się dopiero za sto lat. Wyraźnie jednak uważali za rzecz niemożliwą, żeby 50 lat później, mimo wzrostu globalnej populacji i dalszej industrializacji, ludzie na całym świecie mogli być bogatsi, lepiej odżywieni, w lepszym zdrowiu i żyli dłużej. A przecież to właśnie się stało.   
 
Także w latach 1970 było wiele alarmujących głosów o zmianie klimatycznej – ale zmianą, którą przepowiadano najczęściej, było globalne ochłodzenie. „Są specjaliści, którzy mówią, że nowa epoka lodowa nadciąga” - donosił „New York Times” 21 maj 1975. Ten artykuł w ”New York Times”, jak pokazał George F. Will w wypchanym cytatami felietonie z 2009 roku, nie był żadnym wyjątkiem:

Choć niektórzy kwestionowali, by ”trend ochłodzenia” mógł spowodować ”powrót kolejnej epoki lodowej” („New York Times”, 14 września 1975), inni spodziewali się „prawdziwej 10 000-letniej epoki lodowej” obejmującej „ekstensywne zlodowacenie półkuli północnej” („Science News”, 1 marca 1975 i pismo „Science”, 10 grudnia 1976, odpowiednio). „Trwające szybkie ochłodzenie Ziemi” („Global Ecology”, 1971) znaczyło, że „nowa epoka lodowa musi teraz stanąć obok wojny jądrowej jako prawdopodobne źródło powszechnej śmierci i nieszczęścia” („International Wildlife”, lipiec 1975). „Klimatolodzy świata zgadzają się”, że musimy „przygotować się na kolejną epokę lodową” („Science Digest”, luty 1973). Z powodu „złowieszczych oznak”, że „klimat Ziemi wydaje się ochładzać”, meteorolodzy byli „niemal jednogłośni”, że „ten trend zmniejszy wydajność rolnictwa na resztę stulecia”, być może wywołując katastrofalne klęski głodowe  (artykuł z pierwszej strony „Newsweeka”, The Cooling World , 28 kwietnia 1975). Pancerniki uciekały na południe z Nebraski, ciepłolubne ślimaki wycofywały się z lasów Europy Środkowej, Północny Atlantyk „ochładzał się tak szybko, jak może ochładzać się ocean”, lodowce „zaczęły przeć do przodu” i „sezony uprawne w Anglii i Skandynawii skracają się” („Christian Science Monitor”, 27sierpnia 1974).

Dzisiaj, oczywiście, sianie paniki w sprawie zmiany klimatu idzie w drugą stronę. Podczas gdy kiedyś mówiono nam, że „szybkie rozszerzanie się niektórych lodowców” uczyni ze znacznej części Alaski, Islandii i Kanady ziemię nienadającą się do zamieszkania, obecnie niepokoimy się o to, że dwie trzecie lodowców w Himalajach stopi się, z dewastującymi skutkami dla życia w Indiach, Chinach i Pakistanie. „Opady śniegu są obecnie tylko opowieścią z przeszłości”, donosił „Independent” w 2000 roku. Artykuł przytacza lament klimatologa, że w ciągu kilku lat „dzieci po prostu nie będą wiedziały, co to jest śnieg”. 
 


W bestsellerze z 1968 roku The Population Bomb, Paul Ehrlich utrzymywał, że w ciagu kilku lat ”setki milionów ludzi umrze z głodu mimo wszystkich intensywych programów, jakie rozpoczną się teraz”. To się nie zdarzyło.
W bestsellerze z 1968 roku The Population Bomb, Paul Ehrlich utrzymywał, że w ciagu kilku lat ”setki milionów ludzi umrze z głodu mimo wszystkich intensywych programów, jakie rozpoczną się teraz”. To się nie zdarzyło.

To, co dotyczy katastroficznych wizji klimatycznych, dotyczy również wszystkich innych tego rodzaju wizji. Ekolodzy byli przekonani, że przyrost ludności spowoduje wybuch „bomby populacyjnej” z masowym wymieraniem z głodu na całym świecie. Ci kandydaci na Kasandry żarliwie ostrzegali przed wyczerpaniem zasobów, szczególnie ropy naftowej, co miało spowodować drastyczne cofnięcie się nowoczesnego przemysłu i komunikacji.  
 
Zaakceptujmy, na potrzeby dyskusji, że wszystkie te koszmarne proroctwa są wypowiadane z całkowitą szczerością. Pomińmy fakt, że zawsze wydają się im towarzyszyć wezwania do olbrzymiego rozszerzenia władzy rządu i zredukowania indywidualnej wolności. Załóżmy, że jest tylko przypadkiem, że większość tej retoryki o „nadchodzącej apokalipsie” przychodzi z politycznej lewicy, która preferuje odgórne, rozwiązania typu „nakaz i kontrola”.  
 
Mimo tego, czy nie powinien nadejść moment, kiedy alarmiści przyznają swoją nieprzerwaną historię chybionych przepowiedni? Czy taki Ehrlich lub Gore nie powinni czuć się zobowiązani do przyznania, że ostateczny termin, w którym zapowiadali, że ludzkość spadnie w przepaść, już dawno minął, oraz do podjęcia wysiłku wyjaśnienia, dlaczego społeczność ludzka trwa nadal silniejsza, bogatsza, zdrowsza i bezpieczniejsza niż kiedykolwiek? Czy media głównego nurtu nie powinny zastanowić się nad sensem powtarzania każdej złowieszczej i katastroficznej prognozy, jak gdyby nie można było powątpiewać w jej prawdziwość?
 
Gdyby doradca finansowy lub meteorolog telewizyjny, albo specjalista sportowy tak konsekwentnie mylili się jak robią to panikarze klimatu, wszyscy braliby ich nowe przepowiednie ze szczyptą soli. Czy ma sens robienie tego samego, kiedy chodzi o kolejną przerażającą prognozę środowiskową? Tak, zawsze jest możliwe, że po wszystkich tych fałszywych alarmach tym razem przyszedł prawdziwy. Ale może jednak odrobina sceptycyzmu byłaby roztropna.   


Boston Globe, 11 marca 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jeff Jacoby

Amerykański prawnik i dziennikarz, publicysta “Boston Globe” od 1994 roku. 

 

Od Redakcji „Listów z naszego sadu”

Zapowiedzi końca świata były intratnym zajęciem i popularną rozrywką od początku historii. Od nauki oczekujemy rzetelności, a nie panikarstwa. Trendy zmian klimatycznych są udokumentowanymi obserwacjami, które nazbyt często są wyolbrzymiane i służą do nieuprawnionych spekulacji. Dziennikarze rutynowo nagłaśniają najbardziej wątpliwe i krzykliwe głosy i unikają nudnych, rzeczowych krytyk tych apokaliptycznych przepowiedni. Tak, klimat się zmienia i ma na to wpływ również ludzka działalność, tak, paliwa kopalne, a w szczególności elektrownie węglowe, są poważnym źródłem zanieczyszczenia atmosfery i należy dążyć do zmniejszenia emisji CO.Stopniowe działania okazują się tu bardziej skuteczne niż dążenie do utopii energii odnawialnej. Filtry w elektrowniach węglowych, pomagają, ale konieczne jest ich dalsze doskonalenie i rygorystyczne wymogi ich stosowania przechodzenie z węgla na gaz przyniosło w USA najbardziej widoczną redukcję emisji. Energia jądrowa jest najbardziej obiecująca, energia z paneli słonecznych może być istotnym uzupełnieniem pod warunkiem jej racjonalnego wykorzystywania. (Energia wiatrowa prawdopodobnie okaże się ślepym zaułkiem i marnowaniem zasobów). Apokalipsa jest mało prawdopodobna, ale zagrożenie istnieje, a w przypadku zagrożenia panika jest najgorszym doradcą i popycha wyłącznie do marnowania sił i środków. Wzywanie do rozsądku to walka z wiatrakami. Lepsze to jednak niż organizowanie dziecięcych krucjat klimatycznych.                 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Prawdopodobnie wszystkie baszarteg 2019-03-26


Notatki

Znalezionych 1628 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12
Kontrrewolucjoniści wszystkich krajów łączmy się   Koraszewski   2020-07-09
Mohammad Massad: Gorący apel o rozsądek  byłego terrorysty   Oz   2020-07-05
Chińskie urojenie Nasrallaha i innych   Fernandez   2020-07-04
Zatruty koktajl skarg i zażaleń   Taheri   2020-07-04
Kiedy trzeba powiedzieć: przepraszam, myliłem się   Koraszewski   2020-07-03
Współczesne niewolnictwo i “przebudzona” hipokryzja   Bergman   2020-06-30
Erdoğan życzy: „Wielu dalszych szczęśliwych zdobyczy"   Bekdil   2020-06-29
Czarne Życie Się Liczy, a co z palestyńskim życiem?   Blum   2020-06-28
Postępujący nihilizm i zgnilizna postmodernizmu na Zachodzie   Hill   2020-06-26
Sowiecka mentalność Amerykanów. Zbiorowa demonizacja przenika naszą kulturę   Tabarovsky   2020-06-23
Normalizacja i prezenty z warunkami   Collins   2020-06-23
Niszczycielska siła rewolucyjnego romantyzmu   Koraszewski   2020-06-22
Karykatura sprawiedliwości w Międzynarodowym Trybunale Karnym?Prokuratorka Bensouda powinna zostać zdyskwalifikowana.   Calvo   2020-06-22
Zamach na dziedzictwo Martina Luther Kinga   Blum   2020-06-21
Jordania zaprzecza, że anektowała Zachodni Brzeg     2020-06-20
Mocarstwa igrają z ogniem w Libii   Taheri   2020-06-19
Gaza, jakiej nie chcą, byście zobaczyli   Tawil   2020-06-16
Hipokryci z UE anektują terytoria i ostro potępiają izraelską aneksję   Flatow   2020-06-14
Żaden artykuł nie zrekompensuje jego uprzedzonego i antyizraelskiego tytułu   Amos   2020-06-13
Przegląd porannych narracji   Koraszewski   2020-06-10
Rosną naciski, by zatrzymać fundusze UE do związanych z terrorem palestyńskich NGO     2020-06-07
Dzień nadziei i odwagi   Jacoby   2020-06-04
Nieprzyzwoici policjanci, nieprzyzwoici buntownicy   Jacoby   2020-06-03
Sztuczne oburzenie o ”aneksję”   Rosenthal   2020-06-01
Wahający się biurokraci powstrzymują następną falę innowacji   Ridley   2020-05-29
Porwanie zachodniej wolności   Nirenstein   2020-05-25
Stan wojenny w cyberprzestrzeni   Koraszewski   2020-05-22
Międzynarodowy sąd kapturowy ma zbadać zbrodnie wojenne Izraela   Franklin   2020-05-21
Apartheid i koronawirus na Bliskim Wschodzie   Toameh   2020-05-19
Jedni osuszali moczary, inni propagują nienawiść   Koraszewski   2020-05-16
Dlaczego Międzynarodowy Czerwony Krzyż gloryfikuje matkę rodu terrorystycznej rodziny?     2020-05-13
Wielu umrze z głodu, a nie z powodu wirusa     2020-05-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk