Prawda

Niedziela, 19 stycznia 2020 - 12:49

« Poprzedni Następny »


Tajemnica drugiej Rzeczpospolitej


Andrzej Koraszewski 2016-03-09

Stronnictwo Narodowe Poznań 1937
Stronnictwo Narodowe Poznań 1937

 

Plemię kainowe jest gdzie indziej. Chcemy wierzyć, że ofiary były bardziej winne niż mordercy, że nie było tych ofiar tak wiele, że ci, którzy o nich piszą, mają sami brudne ręce. Patriota o tym nie mówi.  Patriota kocha swoją ojczyznę.

 

Cisza nie jest pełna, czasem pojawia się jakaś książka, jest moment niepokoju (tylko w kilku miejscach) i powraca milczenie. Trzeba chronić młodzież, trzeba protestować przeciw chowaniu Miłosza na Wawelu, trzeba gwizdać na samo nazwisko Bartoszewskiego, trzeba znaleźć haka na autorkę szperającą w starych gazetach.


Co jest tajemnicą pana Cukra? Pan Cukier ma 80 lat, mieszka w innym kraju, też nie jest pewien czy chce pamiętać, czy trzeba o tym mówić. Też jest patriotą, to znaczy jest przywiązany do miejsca, w którym się urodził, do miejsca, które wyznacza początek pamięci. W rzeczywistości nie nazywa się Cukier (na wszelki wypadek, nie można go narażać na łajdactwo) i nie chce pamiętać wszystkiego.

 

Chciałbym, żeby książkę Tajemnica Pana Cukra przeczytał Krzyś, Krzyś nie jest już Krzysiem, jest księdzem Krzysztofem. Chciałbym, żeby tę książkę przeczytał, chciałbym z nim o tej książce porozmawiać. Dlaczego właśnie z nim?  Wrócę do tego później.

 

Co musi się stać, żeby młodzi Polacy w stołecznym parku oblali naftą wózek z żydowskim niemowlęciem i podpalili?  Co musi się stać, żeby grupa młodych mężczyzn wpadła do domu sąsiadów i drągami porozbijała głowy mężczyzn, kobiet, dzieci i starców? Co musi się stać, żeby wpaść na pomysł zadrutowania drzwi i okien i podpalenia domu? Co musi się stać, żeby adwokat, miejski radny, na wiadomość o zamordowaniu przypadkowego Żyda przez uderzenie łomem w głowę, zmartwił się, że tylko jednego?

 

Czy znamy odpowiedź dlaczego trzy pokolenia później mieszkańcy polskich miast i wsi wybrali milczenie? Anna K. Kłys przerywa to milczenie, albo tylko dorzuca swój głos do tych, którzy próbują krzyczeć, że nie wolno zapomnieć, bo przeszłość zmienia się w teraźniejszość, bo dziś jest brzemienne tym, co było wczoraj.

 

To nie będzie nawet recenzja, nie umiem napisać recenzji z tej książki. To raczej garść refleksji na marginesie lektury, którą trzeba odchorować. Rozmiary antysemityzmu w międzywojennej Polsce przekraczają nasze wyobrażenie. Również tych, którzy sięgali po książki, którzy nie godzili się na wykreślenie barbarzyństwa  z pamięci.

 

W naturze człowieka jest skłonność do okrucieństwa, do sadyzmu, mordu, rabunku, do poniżania drugiego człowieka. Religia Azteków nie potrzebowała Żydów, za chińskimi  torturami kryły się inne idee, Hutu zabijali Tutsi nie potrzebując idei  Żyda podczłowieka.  Przyzwolenie, usprawiedliwienie i uświęcenie morderczego sadyzmu znajdujemy we wszystkich kulturach. Powodem może być nacjonalizm, rasizm, religia, zemsta, chęć zysku. Ważne jest przyzwolenie, bo rygorystyczne prawo powstrzymuje przed wkroczeniem na drogę przemocy.   

 

Steven Pinker dokumentuje trend tłumienia przemocy w dziejach ludzkości. Wydaje się to nieprawdopodobne, jednak jego dowody  są bardzo silne.  Przez tysiąclecia władze świeckie i religijne starały się tłumić przemoc, zazwyczaj próbując odstraszyć od przemocy okrucieństwem kar. Ząb za ząb, oko za oko, z dokładką, żeby odstraszyć.  Mimo światowych wojen, mimo coraz to nowych technik zabijania liczba mordów w stosunku do wielkości populacji maleje. Dzieci wolą się przechwalać kupionym przez ojca samochodem niż liczbą sąsiadów, których tatuś zabił. Nie zawsze i nie wszędzie.  

 

Człowieczeństwo definiujemy najczęściej przez zdolność współczucia, przez empatię, przez zdolność opanowania morderczych instynktów, skłonności do sadyzmu, zaślepiającej rozum nienawiści. To jest również samą podstawą naszej moralności. Humanizacji towarzyszą jednak trendy odwrotne, odczłowieczające idee, które budzą uśpiony sadyzm, zmieniają pozornie spokojnych ludzi w morderców.

 

W okresie międzywojennym, w latach trzydziestych zamordowano w Polsce setki obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, zniszczono tysiące sklepów i straganów, podpalono setki domów, wybito dziesiątki tysięcy szyb, pobito, często okaleczając, dziesiątki tysięcy osób, bo ci ludzie trochę inaczej wyglądali, bo inaczej wierzyli, bo sadyści od dziecka słyszeli, że wolno, a nawet należy, że to nic złego.                     

 

Antysemityzm odczłowiecza, inne idee również, ale antysemityzm ma długą tradycję, jest potworem szczególnie łatwym do rozbudzenia. Po antysemityzmie religijnym, który antysemityzmem z natury rzeczy nie był, bo  to pojęcie jeszcze nie istniało, który był „tylko” chrześcijańskim antyjudaizmem (miał również swój odpowiednik w islamie), przyszedł antysemityzm oświeceniowy, nacjonalistyczny i rasistowski, ale odwołujący się do wcześniejszej tradycji. W nazistowskich Niemczech w miastach, w których w średniowieczu miały miejsce masakry Żydów, były statystycznie znaczące większe sympatie do NSDAP.  (Nienawiść do ofiar utrzymuje się przez dziesiątki pokoleń.) 

 

W procesie o odczłowieczanie mojego narodu na ławie oskarżonych siedzi wielu. Czy głównym oskarżonym powinien być Kościół katolicki?

 

Lawinowe nasilenie się morderczego antysemityzmu zaczyna się w Polsce międzywojennej wraz z śmiercią marszałka Piłsudskiego. Ta śmierć była zaledwie dodatkowym katalizatorem przyspieszającym już wcześniej gwałtownie narastającą zmianę postaw. Wpływ włoskiego faszyzmu i niemieckiego nazizmu był tu bezsporny, a przecież i u nas oświeceniowy, rasistowski antysemityzm wzrasta w siłę już w ostatnich dekadach XIX wieku. „Przegląd Wszechpolski” wychodzi od 1895 roku i dominująca nuta jest w nim niezmienna - wzmacnianie ducha narodowego przez nienawiść do Żydów. Antyjudaizm stanowił główny mechanizm integracyjny chrześcijaństwa. Stanisław Obirek, w swojej książce Polak katolik? pisze:

Jak się wydaje, metafora „Żyda jako diabła i psa” była obecna we wszystkich denominacjach chrześcijańskich. Wyobrażenie Żyda jako wroga par excellance, obok wiary w boskość Jezusa, stanowiło element wspólny  i poniekąd wyróżnik tej religii.

Starszy od Obirka brytyjski pisarz i historyk religii (również były jezuita, który porzucił sutannę w 1970 roku, po ogłoszeniu encykliki Humanae vitae, a wcześniej był dziekanem wydziału teologicznego Corpus Christi College w Londynie) ujmuje to nieco  inaczej:

"Haniebna nauka katolicka przygotowała grunt pod hitleryzm i tak zwane
ostateczne rozwiązanie. Kościół katolicki w ciągu wielu stuleci swego
istnienia opublikował ponad sto antysemickich dokumentów. W ani jednym
dekrecie synodalnym lub soborowym, w ani jednej encyklice lub bulli
papieskiej, w ani jednym liście pasterskim nie znalazła się wzmianka
sugerująca, iż ewangeliczne przykazanie ‘kochaj bliźniego swego jak siebie
samego’ odnosi się także do Żydów."

Od Jana Pawła II obserwujemy tu istotną zmianę, trudno powiedzieć czy i  kiedy dotrze ona do seminariów dla duchownych i zacznie oddziaływać na kształcenie sług Kościoła.

 

To co wiemy, to że oświeceniowy nacjonalistyczno-rasistowski antysemityzm zlał się z głęboko zakorzenionym chrześcijańskim antyjudaizmem, nie był potępiany przez hierarchię, a dziesiątki księży znajdowało się w pierwszych szeregach podżegających do bestialstwa. Potępienia tych praktyk ze strony hierarchii kościelnej nie było, wszędzie gdzie dochodziło do przemocy wobec ludności żydowskiej, miała ona bądź otwarte poparcie kleru bądź tylko milczące przyzwolenie. Przypadki potępień ani tym bardziej wezwań wiernych do obrony sąsiadów przed motłochem nie zostały udokumentowane.

 

Książka  Anny K. Kłos jest rozmową z panem Cukrem z Kałuszyna. Początkowo odbywa się w jego mieszkaniu w Izraelu, kręci się wokół jego życia, najpierw w Kałuszynie, potem w Kazachstanie, mamy tu opowieści o ojcu pana Cukra z blizną na twarzy po uderzeniu nożem przez bandytę, o jego śmierci z wycieńczenia w radzieckim więzieniu, o matce walczącej o przetrwanie rodziny, o głodzie, śmierci młodszego brata i powrocie do Polski na Ziemie Odzyskane, bo powrót do miejsc, w których ludzie żyli wcześniej, nieodmiennie groził śmiercią, wreszcie o wyjeździe do Izraela i nowym życiu. Potem pan Cukier pomaga tłumaczyć z jidisz ocalałe zapiski żydowskich Polaków z Kałuszyna. 

 

Druga część książki jest nadal rozmową z panem Cukrem, albo raczej własnym poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie, jak to było, jakie miało rozmiary, jakie formy. Autorka przedziera się przez ówczesną prasę, dokumenty sądowe, książki innych. Chce wiedzieć kto bił, kto rabował, niszczył, palił, mordował, kto podżegał, kto dawał tylko ciche przyzwolenie.

 

Politycy nie po raz pierwszy dążyli do władzy wchodząc w sojusz z motłochem, podżegając do nienawiści, świadomie wyzwalając sadyzm, księża rozgrzeszali mordy, policja nie chroniła życia ani mienia, sądy znajdowały okoliczności łagodzące. Istniejące w latach 1928-1947 Stronnictwo Narodowe budowało  „katolickie państwo narodu polskiego”. Tak piękna idea nie mogła budzić oporów Kościoła, zgoła przeciwnie, miała jego pełne wsparcie, Kościół pomagał zmieniać naród w patologicznych morderców.

 

Był tu Kościół tylko jednym z aktorów, ale był najważniejszy, bo jako strażnik moralności przyzwalał  i zachęcał do zła.

 

Anna K. Kłys nie koncentruje się na Kościele, dokumentuje wydarzenia nazywane antyżydowskimi ‘hecami” bądź (gdy przybierały formę pogromu) antyżydowskimi zajściami. Pobicia, gwałty, rabunki, przewracanie straganów, oblewanie naftą towarów, wybijanie szyb, blokowanie wejść do sklepów, to były zaledwie antyżydowskie hece. Zajścia wymagały trupów. Kościół pojawia się marginalnie. Jest biskup odmawiający podjęcia próby uspokojenia rozszalałej morderczej tłuszczy, jest ksiądz Trzeciak szacowny wykładowca nienawiści, powoływany jako rzeczoznawca w sądzie, jest zaledwie wzmianka o zlotach morderców na Jasnej Górze, której czytelnik nieznający książki Miłosza o międzywojniu, czy innych dokumentów z tamtej epoki, może nawet nie zauważyć.

 

Jest tu również żądanie apartheidu,  zamknięcia Żydów w gettach rozdzielenia szkół, odebrania obywatelstwa:

(...) Bojkot musi być dwojakiego rodzaju, niczego nie powinniśmy Żydom sprzedawać, ani niczego od nich kupować. W ten sposób najprędzej zmusimy Żydów do emigracji. Przykład najlepszy nieugiętości tych środków dali chłopi w Przytyku. (...)

(...) należy również zniszczyć wpływ bezpośredni na rządy drogą pozbawienia Żydów obywatelstwa. Żyd nie może być obywatelem państwa polskiego, może być tylko przynależnym (...) nie może swoich dzieci posyłać do szkół polskich, nie może służyć w armii (...) należy również zabronić Żydom używania polskich nazwisk.

- „Polska Narodowa” Tygodnik społeczno-polityczny, 12 VII 1936.

To są dopiero plany, tymczasem, bez koniecznych ustaw, samą siłą terroru wprowadza się segregację rasową na uczelniach:

Żydzi siedzą osobno – po lewej stronie. Żaden student Polak nie utrzymuje z nimi stosunków towarzyskich. Nie chcemy mieć z Żydami nic wspólnego Oto postulaty, o które walczy od lat uporczywie cała polska młodzież akademicka (...) Żądań naszych nie dyktuje nam jeno szowinizm.

To nie jest tylko publicystyka. Coraz więcej władz uniwersyteckich ulega żądaniom studenckiego motłochu, zezwala na segregację, wprowadza ograniczenia naboru studentów pochodzenia żydowskiego.    

 

Dziś liczni dziedzice tamtych idei rozpisują się z orgazmem o rzekomym izraelskim apartheidzie. Kler na górze i na dole po dawnemu opowiada się za Polską katolicko-narodową i poszukuje  Żydów, na których można skierować nienawiść wiernego ludu. Znów widoczny jest zamiar odczłowieczania narodu polskiego, pozbawiania go zdolności normalnego odczuwania, wyzwalania sadyzmu.

 

Nie zamierzam tu przywoływać niedawnego wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego. No tak, on tylko o Komitecie Obrony Demokracji. Uzupełnieniem może być doniesienie Klubu Współczesnych Narodowców informujące, że KOD to sami Żydzi. Żydów już w Polsce nie ma, ale są bardzo potrzebni, potrzebni są Kościołowi, potrzebni są nowej władzy, proboszcz, którzy uczy szacunku dla bliźniego i pamięci o tych, którzy tworzyli Polskę razem z nami, nie może pozostać w Kościele, nie może odprawiać mszy i gorszyć wiernych.

 

Chciałbym, żeby tę książkę przeczytał Krzyś, ksiądz Krzysztof, chciałbym, żeby wśród młodego pokolenia polskiego kleru, wbrew nauczaniu polskich biskupów, zaczęły zmieniać się proporcje, żeby tajemnica drugiej Rzeczpospolitej nie zaczęła przeradzać się w tajemnicę czwartej. To się jednak dzieje już dziś, mimo głosu Jana Pawła II, czy obecnego papieża Franciszka, stara tradycja „Żyda jako diabła i psa” wydaje się być silniejsza. Część ludzi odchodzi z Kościoła, część zostaje i słucha nawoływania do nieludzkich odruchów.

 

Czasem otwarci, liberalni katolicy, obawiając się prawdy, wolą ją przemilczać lub umniejszać. Protestują przeciwko działaniom władz świeckich, ale nie mogą się pogodzić z faktem, że ich Kościół działa na rzecz odczłowieczenia społeczeństwa. że podburza i wspiera się coraz mocniej na „zdrowej”, sadystycznej, morderczej tkance. Tajemnica pana Cukra nie jest tajemnicą pana Cukra, jest naszą tajemnicą, o której wolimy milczeć i którą w ten sposób przekazujemy kolejnemu pokoleniu.                         




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1460 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Potomkinowskie wsie polityków i historyków   Koraszewski   2020-01-19
Kieruneki Madagaskar   Garczyński-Gąssowski   2020-01-18
Putinowskie wsie   Garczyński-Gąssowski   2020-01-17
Obłuda zachodnich postępowców   Yemini   2020-01-17
Bałkanizacja humanistycznych umysłów   Koraszewski   2020-01-15
Zachodnie feministki zdezerterowały z frontu wspierającego uciemiężone muzułmańskie kobiety   Chesler   2020-01-15
Szukając drogi przez Brexit Unia Europejska może spojrzeć na rok 1783   Ridley   2020-01-14
Osmanowie wrócili   Frantzman   2020-01-13
Co było wspaniałe w latach 2010.   Jackoby   2020-01-11
Dlaczego mówienie o „żydowskim geniuszu” jest kontrowersyjne   Tobin   2020-01-11
Czy trup generała jest dobrym papierkiem lakmusowym?   Koraszewski   2020-01-10
Promowanie błędnego przekonania o ”Palestyńczykach”   Oz   2020-01-09
Szaleństwo tłumów - nowa rewolucja kulturalna   Koraszewski   2020-01-08
Dlaczego prezydent Trump spełnia obietnicę daną w San Remo w 1920 roku   Kontorovich   2020-01-06
Dlaczego atakują Żydów w Nowym Jorku   Rosenthal   2020-01-05
„Niebezpiczna i głupia eskalacja”   Koraszewski   2020-01-04
My, ”krytyczne wobec gender” feministki, płacimy cenę za głośne mówienie. Ale cena milczenia jest wyższa   Emmons   2020-01-03
ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”   Ibrahim   2020-01-02
Groźna prawda o BDS i antysemityzmie na kampusach   Tobin   2020-01-01
Kampania kłamstw ICC   Yemini   2019-12-30
Raport Davida Colliera o Amnesty International oraz jej toksyczności i nienawici   (Varda Epstein)   2019-12-28
Amnesty International – od uprzedzeń do obsesji   Collier   2019-12-26
Absurdalna niechęć UE do ryzyka dławi nowe idee   Ridley   2019-12-26
BBC potrafi znaleźć choinki tylko w Palestynie    Collier   2019-12-25
Despoci imperiów na swoim kilometrze kwadratowym   Taheri   2019-12-25
Opowieść wigilijna i wojna narracji   Koraszewski   2019-12-24
Obłędne tango islamofobii     2019-12-23
Kto będzie decydował?   Novella   2019-12-21
Uwiecznianie kłamstwa o palestyńskich uchodźcach   Yemini   2019-12-20
Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią   Bulut   2019-12-19
Plan Iranu udaremnienia zawieszenia broni w Gazie   Toameh   2019-12-19
Dyskusja o antysemityzmie w czarnej społeczności jest bardzo spóźniona     2019-12-18
Zanikająca woda i energetyczna apokalipsa   Koraszewski   2019-12-17
Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela   Destexhe   2019-12-17
Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk