Prawda

Wtorek, 20 lutego 2018 - 22:33

« Poprzedni Następny »


Sto lat komunizmu


Ben Sixsmith 2017-05-19


Jedno musimy bolszewikom przyznać: ich sukces w zdobyciu władzy był osłupiający. Ta banda obdartych działaczy i intelektualistów przechwyciła panowanie nad Rosją w 1917 r. i obroniła swoje rządy w krwawej wojnie domowej. Nikt nie może zaprzeczyć sile ich przekonania, skali ich odwagi ani błyskotliwości ich talentów.

 

 

 

 


Oddziały bolszewickie maszerują na Placu Czerwonym w 1917 r.
Oddziały bolszewickie maszerują na Placu Czerwonym w 1917 r.

Sprawowanie władzy było jednak czymś innym. Rewolucjoniści marzyli, że plony zrodzą się  z ich zapału, ale w większości wypadków ogień pozostawił tylko zdewastowaną i jałową ziemię. Kolektywizacja z jej potworną przemocą i nieudolnością doprowadziła do milionów ofiar w Rosji, na Ukrainie i na Kaukazie. Paranoja i prześladowania, aż nazbyt widoczne w “czystkach” Lenina skierowanych na “szkodliwych pasożytów” – kułaków, dysydentów i księży, których bolszewicy internowali, głodzili, torturowali i zabijali — sięgnęła absurdalnych szczytów w czystkach Stalina.


Stalin zabił tak wielu ludzi w Wielkiej Czystce, że niezwykłe jest to, że pozostał ktokolwiek kto mógł dalej zabijać. Byli towarzysze, artyści i intelektualiści, oficerowie armii, duchowni, dysydenci, kryminaliści i zwykli Rosjanie byli bezlitośnie masakrowani. Uderzające jest nie tylko to, kogo Stalin zabił, ale kogo oszczędził. Podczas gdy zginęły setki tysięcy niewinnych, Ławrientij Beria, który nie tylko był krwawym mordercą, ale znanym gwałcicielem, otrzymywał kolejne awanse.

 


Fragment tablicy pamiątkowej ze zdjęciami ofiar Wielkiej Czystki, ludzi których rozstrzelano na poligonie w Butowie pod Moskwą. Zdjęcia robione po aresztowaniu ofiar.
Fragment tablicy pamiątkowej ze zdjęciami ofiar Wielkiej Czystki, ludzi których rozstrzelano na poligonie w Butowie pod Moskwą. Zdjęcia robione po aresztowaniu ofiar.

Po podzieleniu się Europą Wschodnią z Adolfem Hitlerem i prześladowaniu podbitych narodów potwornościami takimi jak masakra katyńska, gdzie z zimną krwią rozstrzelano 22 tysiące członków polskiego korpusu oficerskiego i inteligencji, Stalin doczekał się niemieckiej inwazji. Armia Czerwona walczyła z zaskakującą odwagą i zdecydowaniem, by w końcu zwyciężyć, ale przyglądający się temu Zachód miał kłopot. Fala gwałtów i morderstw szła w ślad za frontem, radzieccy żołnierze byli bezlitośni i mściwi. W Europie Wschodniej nazistów zastąpili niemal równie okrutni i służalczy funkcjonariusze stalinowscy. Bierut w Polsce, Hodża w Albanii, Rákosi na Węgrzech i Gottwald w Czechosłowacji trzymali swoje społeczeństwa w terrorze i nędzy.



Sowieci inspirowali innych. Mao zdobył władzę w Chinach i rozpoczął szeroko zakrojoną kampanię modernizacji, w której umarły z głodu lub zostały zabite miliony ludzi uznanych za zbędnych. Doktryna dżucze pojawiła się w Korei Północnej, spowijając kraj do dziś w dławiącym uścisku. Pol Pot zmasakrował niemal jedną czwartą Kambodżan. Mengystu Hajle Marjam masowo mordował w Etiopii. Krajem, który chyba odniósł stosunkowo największy sukces, była Kuba, gdzie przynajmniej nie było masowego zabijania ani klęski głodowej.  


W miarę jak mijały lata i zachodni marksiści na przemian identyfikowali się i odcinali od reżimów, które zdobyły władzę i szybko użyły jej do nikczemnych i niemądrych celów, ich poszukiwania imponującego państwa marksistowskiego stało się formą obsesji. Wielką czerwoną nadzieją XXI wieku była Wenezuela, gdzie Hugo Chavez zdobył powszechne poparcie i odniósł pewne sukcesy ekonomiczne. Wszystkie osiągnięcia zniknęły, kiedy gospodarka zaczęła się kurczyć, inflacja poszybowała w górę a brutalne przestępstwa pozostawiły dziesiątki tysięcy trupów. Teraz obalono pomnik Chaveza, kiedy Wenezuelczycy wyszli masowo na ulice, mając dość stania godzinami w kolejkach, by zapłacić tysiące bolívares za chleb i papier toaletowy.


Byłoby uproszczeniem obwiniać o to wszystko ideologię. Żyjemy w niedoskonałym świecie ale te niedoskonałości nie są równo rozdzielone. Nie ma kraju bez żadnych biednych i uciśnionych. Niemniej sto lat komunizmu przedstawiło nam zastraszającą historię katastrofy w sensie moralnym, politycznym i ekonomicznym. Raz za razem ambicje przerastały potencjał. Raz za razem przymus rodził konflikt. Raz za razem przemoc utrwalała się. Raz za razem władza absolutna przechodziła w tyranię.


Te klęski były ukrywane, usprawiedliwiane i pogłębiane przez zachodnich apologetów i zdrajców. Walter Duranty z „New York Times” kłamał Ameryce o skali głodu w Związku Radzieckim. Intelektualiści od George’a Bernarda Shawa do Jean Paul Sartre i Erica Hobsbawma usprawiedliwiali potworności. Szpiedzy w instytucjach brytyjskich i amerykańskich zdradzali tajemnice militarne i wywiadowcze. Kiedy Europa jeszcze nie pozbierała się po koszmarach wojny i kiedy Zachód borykał się z depresją ekonomiczną, zrozumiała była tendencja ku radykalizmowi. Kiedy jednak rzeczywistość komunizmu została ujawniona, nawet tępym apologetom zabrakło wymówek.  


Niedawny artykuł
w “New York Times” oferuje nostalgiczne wspomnienie dorastania w Ameryce w środowisku komunistycznym. Autorzy sugerują, że rzeczywistość stalinizmu pokazał dopiero Chruszczow w 1956 r. Dwadzieścia lat wcześniej jednak Gareth Jones i Malcolm Muggeridge ujawnili katastrofę głodową w Związku Radzieckim. O procesach pokazowych pisano w Ameryce i w Europie. Komisja Maddena ujawniła prawdę o Katyniu. Orwell opublikował Folwark zwierzęcy, a Koestler Ciemność w południe. W 1956 r. ta ignorancja była odrażającym wyborem.


Wraz z ujawnianiem prawdy o reżimach komunistycznych, pisarze zajmowali się analizą ideologii komunistycznej. Już w 1920 r. Bertrand Russell niepokoił się utopijnym charakterem i mściwością myśli bolszewickiej. W latach 1980. Leszek Kołakowski w Głównych nurtach marksizmu, autorytatywnej analizie marksistowskiego irracjonalizmu, pokazał, że ideologia komunistyczna jest nie do obrony poza jej najbardziej rozwodnioną lub futurystyczną wersją.


Obecnie zdeklarowani komuniści stali się rzadkością. Kilku jest nauczycielami akademickimi, jak pozbawiony uroku wykładowca z Drexel University, George Ciccariello-Maher, który zyskał przelotną niesławę za propagowanie “białego ludobójstwa” w tweecie z zeszłego roku. (Pociągnął to promując zdjęcie aktywistów lewicowych, pokazujących środkowy palec przed pomnikiem ofiar komunizmu w Waszyngtonie.) Inni podpierają brytyjską Labour Party, chociaż tam także politycy są pełni zastrzeżeń i uników. Sukcesy Bernie Sandersa i Jean-Luc Mélenchona pokazują, że istnieje przyszłość dla lewicy marzącej o zabieraniu i rozdawaniu, ale wszystkie znaki wskazują na przewagę raczej socjaldemokratycznej ideologii, niż komunistycznej.  


Marksiści stracili zainteresowanie klasą robotniczą, kiedy komunizm zwiódł w Rosji i w Chinach i nie zmaterializował się w Europie ani w USA. Zaczęli skupiać się na kulturze i na internacjonalizmie. Określenie „marksizm kulturowy” jest bezużyteczne i demagogiczne – sugerujące, że Marks w większym stopniu zajmował się tą problematyką niż robił to w rzeczywistości – faktem jest jednak, że radykalna lewica zakorzeniła się w zachodnim środowisku akademickim i w świecie kultury, podczas gdy konserwatyści i liberałowie patrzą na komunistów podejrzliwie.      


Tymczasem kraje kapitalistyczne odnoszą znaczące sukcesy. Europa Zachodnia, Stany Zjednoczone nadal kwitną, Japonia i Korea Południowa wydobyły się z powojennej ruiny i stworzyły prężne, innowacyjne gospodarki. Indie, mimo swoich wszystkich wad, są mocarstwem z własnym programem kosmicznym. Kraje komunistyczne zaczęły się zmieniać dzięki ustępstwom na rzecz systemu kapitalistycznego. Chiny zliberalizowały swoje rynki po śmierci Mao i weszły do grupy najbogatszych i potężnych narodów świata.


W sto lat po rosyjskiej rewolucji Zachód nie powinien jednak nadmiernie tryumfować. Ruch antykomunistyczny popełniał również błędy, nie tak spektakularne jak ich przeciwnicy, ale dla wielu zniechęcające. Katastrofalnie rozegrana wojna w Wietnamie, bombardowanie Kambodży, które utorowało drogę Czerwonym Khmerom Pol-Pota, poparcie dla ludobójczego antykomunistycznego reżimu w Gwatemali i w Indonezji, a wreszcie pożałowania godne poparcie mudżahedinów, którzy pokonali Sowietów, ale stworzyli Taliban.           


Co więcej, Zachód nie powinien spoczywać na laurach, bo chociaż Związek Radziecki odszedł w niesławie, widzimy że liberalny kapitalizm również się starzeje. „Koniec historii” – optymizm zwiądł niemal równie szybko jak się narodził. Żyjemy w czasach finansowej niepewności, dewastacji środowiska, demograficznego chaosu, przemocy dżihadystów, masowych protestów. Niektóre z naszych problemów zostaną rozwiązane przez innowacje w technologii i zarządzaniu, ale jak pisał Thomas Homer-Dixon w swojej książce  The Ingenuity Gap, lekkomyślnością byłoby pokładanie w tym nadziei.


Na dodatek stoimy w obliczu osobliwego kryzysu egzystencjalnego. Aczkolwiek antykomunizm był rzeczą dobrą i właściwą, nie wystarczy być “przeciw”. Trzeba jednak do czegoś dążyć. W epoce materializmu, dekonstrukcji i narastającego solipsystycznego indywidualizmu, mieszkańcy Zachodu są podzieleni w poglądach na żywotne kwestie obywatelstwa i kultury.      


Leszek Kołakowski w wywiadzie udzielonym po upadku Związku Radzieckiego, wbrew oczekiwaniom nie był optymistyczny. Nie ma liberalnego tryumfalizmu. “Potrzeba przynależności plemiennej... jest równie silna jak była” – powiedział – „Sekularyzacja nie wymazała potrzeb religijnych”. Kołakowski niepokoił się „zanikiem sacrum”, przez co rozumiał “religijne dziedzictwo lub historyczne tradycje”.     

Jedyną możliwością zapewnienia trwałości cywilizacji jest zadbanie, by zawsze byli ludzie myślący o cenie płaconej za każdy krok tego, co nazywamy ‘postępem”. Porządek tego co uświęcone obejmuje również uczulenie na zło – jedyny system odniesienia, który pozwala nam rozważać o tej cenie i stawiać pytanie, czy nie jest zbyt wielka.       


Wartości, których żywotność jest tak istotna dla kultury, nie mogą przetrwać bez ich zakorzenienia w królestwie sacrum.   

Mija sto lat od Rewolucji Październikowej i powinniśmy pomyśleć o czasach, kiedy Rosją rządził car, Niemcami Kaiser, a Wielka Brytania była potęgą. Jak wiele rzeczy może się stać w ciągu stu lat i wiele rzeczy stanie się w nadchodzących latach. Musimy sie przygotować na nadchodzące zmiany, wiedząc, co jest dla nas cenne, jak i to, czemu powinniśmy się sprzeciwiać.          


A Hundred Years of Communism

Quillette, 8 maja 2017

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski



Ben Sixsmith


Ben Sixsmith angielski pisarz mieszkający w Polsce.  Prowadzi stronę internetową http://bsixsmith.wixsite.com/home .

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 971 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19
Potworności, o których nikt nie mówi   Toameh   2018-02-19
Kryzys humanitarny w Gazie   Adam   2018-02-18
Irańska “Opowieść podręcznej” i etnocentryzm #MeToo   Frantzman   2018-02-17
Długi spacer z cudzymi myślami   Koraszewski   2018-02-16
Czy afrykańscy migranci powinni dostać pozwolenie na pozostanie w Izraelu?   Rosenthal   2018-02-16
Oświecenie: Rozum jest niezbywalny    Pinker   2018-02-15
Mroczny sekret dwulicowych akademików   Meotti   2018-02-13
Libańczycy zapłacą za grzech pierworodny Arabów   Maroun   2018-02-12
Polska, Izrael i Holocaust   Tsalic   2018-02-11
Jak nie upamiętniać Holocaustu   Rosenthal   2018-02-09
Holenderscy łowcy Żydów, którzy udzielili olbrzymiej pomocy nazistom   Gerstenfeld   2018-02-07
Niedobrze mi się robi na widok hidżabu, prawa szariatu, policji szariatu   Rafizadeh   2018-02-04
Co trzeba wiedzieć o obecnym trudnym położeniu Izraela    Flatow   2018-02-03
Konflikt arabsko-izraelski – dlaczego nie ma pokoju?   Kemp   2018-02-02
Zapomniani więźniowie sumienia   Koraszewski   2018-02-01
Prawa człowieka są uniwersalne, Amnesty. Także prawa Żydów   Nawaz   2018-02-01
Czy Oxfam popiera terror?    Clarfield   2018-01-28
Czy Trump zakończy problem palestyńskich uchodźców?   Rosenthal   2018-01-27
Tsunami w świecie arabskim   Kedar   2018-01-26
Muzułmańskie prześladowania chrześcijan: “Wyznawcy krzyża, zabijemy was wszystkich”   Ibrahim   2018-01-25
Urojenie dwóch państw jest największą przeszkodą dla pokoju    i Bruce Abramson   2018-01-24
W Gazie kolejna niewidzialna rakieta, która “spadła za blisko” i zniszczyła dom palestyńskich Arabów   Roth   2018-01-23
Takiej wody nie piłem jak żyję…   Koraszewski   2018-01-22
Korzenie BDS są zanurzone w antysemityzmie   Marquardt-Bigman   2018-01-22
Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18
Erdogan: Nie ma umiarkowanego islamu   Bekdil   2017-12-17
Europa znowu walczy o pokój   Koraszewski   2017-12-16
Przestępstwo: Spacerowanie będąc Żydem   Flatow   2017-12-15
Czy kobiety rzeczywiście są ofiarami? Cztery kobiety dorzucają swoje zdanie      2017-12-15
Dla młodzieży priorytetem jest rolnictwo   Lomborg   2017-12-14
Postęp i historia idąca zygzakiem   Taheri   2017-12-14
Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk