Prawda

Sobota, 24 sierpnia 2019 - 07:57

« Poprzedni Następny »


Przeciw złemu światu


Frimet Roth 2014-04-04

Portret rodzinny: autorka z córką Malki<br /> kilka tygodni przed masakrą<br /> w restauracji Sbarro w 2001 r.
Portret rodzinny: autorka z córką Malki
kilka tygodni przed masakrą
w restauracji Sbarro w 2001 r.


Niesprawiedliwość gdziekolwiek jest groźbą dla sprawiedliwości wszędzie [1]: Apel matki

 

Pewnego upalnego poranka w sierpniu moja córka Malki wybrała się razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Michal, żeby udekorować pokój innej ich przyjaciółki na jej powrót z wakacji.

 

Potem Malki zadzwoniła do mnie, żeby powiedzieć, że idą z Michal do centrum miasta. Stamtąd wezmą autobus na spotkanie wychowawców na obozie letnim na innym przedmieściu Jerozolimy. „Kocham cię” powiedziałyśmy obie – bo tak zazwyczaj kończyłyśmy wszystkie rozmowy. Zapowiadał się dzień dawania i dzielenia się, podobny do wszystkich innych dni Malki.


Trzynaście lat później nadal ją kocham i straszliwie za nią tęsknię. Teraz jednak jedynym sposobem wyrażenia tej miłości jest staranie się o to, żeby sprawiedliwość dosięgła tę, która ją zamordowała.

 

Tego samego upalnego poranka inna młoda kobieta, Ahlam Tamimi, wybrała się na misję zupełnie innego rodzaju. Ta dwudziestoletnia wówczas studentka dziennikarstwa wzięła dwa rodzaje broni – 10-kilogramową bombę i chętnego zamachowca-samobójcę. Udali się do pizzerii Sbarro, którą Tamimi wypatrzyła już wcześniej. W porze lunchu były tam żydowskie kobiety z dziećmi i to podobało się Tamimi. Jak ta będąca uosobieniem zła kobieta przechwalała się później, pragnęła ofiar wśród dzieci i im więcej, tym lepiej.

 

Malki i Michal zboczyły ze swojej drogi, żeby coś zjeść w Sbarro. Były wśród piętnastu mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy zginęli w wyniku eksplozji.

 

Dzisiaj Malki i Michal leżą pochowane obok siebie, podczas gdy ich morderczyni, która uśmiechała się ze szczęścia, kiedy dowiedziała się o liczbie zabitych dzieci, jest wolna i kwitnąca w Jordanii. Często podróżuje po świecie arabskim, żeby podżegać adorujące ją tłumy, by podążyły w jej ślady. 

 

W moim kraju nie wszyscy rozumieją, kiedy mój mąż i ja potępiamy to. Rodziców zamordowanych dzieci wychwala się jako bohaterów, kiedy mówią, że chcą, by mordercy uniknęli kary. Czy to w ramach „wymiany” więźniów, przedłużenia negocjacji z Autonomią Palestyńską, czy – jak brzmi banał – „dla promowania pokoju”. Rezygnacja z naszego prawa do sprawiedliwości uważana jest za rzecz szlachetną i patriotyczną.

 

Nasze dążenie do sprawiedliwości, do wyroku dożywocia dla Tamimi – nie ma tutaj kary śmierci – wywoływało oskarżenia, że jesteśmy mściwi. Nic jednak nie jest w stanie nas przekonać, że zwalnianie morderców jest akceptowalną, integralną częścią procesu pokojowego.

 

Morderczyni Malki została zwolniona w październiku 2011 r., skorzystała z kolejnej umowy o uwalnianiu terrorystów. Niektórzy mówią, że powinniśmy nauczyć się żyć z tą rzeczywistością.

 

Niemniej przy każdym zwolnieniu morderców-terrorystów  – postawionych przed sądem, skazanych i nieskruszonych – mój rząd wbija kolejny nóż w moje serce i raz za razem powtarza: „Twoje dziecko nie zostało naprawdę zamordowane. I morderca twojego dziecka nie zasługuje naprawdę na karę”.

 

To prawda, że moi przywódcy są poddawani nieprawdopodobnym naciskom z Zachodu, a szczególnie z USA, by uwolnić morderców. Zachodni politycy wymachują przed premierem Benjaminem Netanjahu groźbami i nagrodami, by wymusić na nim tę kpinę ze sprawiedliwości, której sami nigdy by nie dokonali.

 

Wyraźnie widzieliśmy tę hipokryzję, kiedy terroryści, którzy nawet nie byli jeszcze skazani przez sąd, ale podejrzani o zamordowanie żołnierzy amerykańskich, zostali niedawno zwolnieni z więzienia w Afganistanie. Rząd Stanów Zjednoczonych był oburzony. Ambasada USA krytykowała zwolnienia jako “godne głębokiego ubolewania”, jako posunięcie, które może prowadzić do dalszej przemocy w Afganistanie. Armia USA w Afganistanie ostrzegła, że “zwolnienie tych niebezpiecznych osób stanowi zagrożenie dla sił USA, Koalicji i Afgańskiego Bezpieczeństwa Narodowego, jak również dla ludności afgańskiej”.  

 

Zepchnięto naszego premiera do kąta. Niemniej jest to marna wymówka dla zwalniania morderców z więzień izraelskich. To Netanjahu ma klucze do ich cel i decyzja użycia ich należy wyłącznie do niego. Dla polityka, który przedstawia się jako twardy negocjator, w tym wypadku Nejanjahu wybrał najmiększą możliwą drogę.

 

Był to jednak bardzo starannie dokonany wybór.

 

Jest on doświadczonym i bystrym politykiem, który dobrze zna swój elektorat. Zarówno w obozie lewicowym, jak prawicowym, te zwolnienia są „do przyjęcia”. Terroryści są uważani za walutę, którą może obracać, jak uważa za stosowne.

 

Niesprecyzowane kalkulacje, tajne strategie i najgłębsza mądrość; wszystko to przypisują Netanjahu jego zwolennicy, żeby zracjonalizować te ohydne działania. I w ten sposób głównie same ofiary muszą podjąć walkę.

 

Była to walka bezowocna.

 

Nasz premier ani nie raczył się spotkać z nikim spośród nas, ani nawet nie odpowiedział na nasze pisemne apele, chociaż powiedział publicznie w 2011 r., że wysłał do nas wszystkich osobiste listy z wyjaśnieniem. Dziwne, bo żaden z tych listów nie dotarł do nikogo z nas.

 

Niemałą rolę w naciskach na Izrael odgrywają media. Jesteśmy poddawani rozmaitego rodzaju łzawym opowieściom o byłych więźniach, którzy albo utrzymują, że są niewinni, albo mówią, że są zrehabilitowani, żeby zdobyć przychylność mediów. Łatwowierni dziennikarze, jak Jodi Rudoren z „New York Times” są gotowi do odwdzięczenie się pełnymi zrozumienia artykułami. Jej najnowszy okaz “Remaking a Life After Years in an Israeli Prison” był wyjątkowo odrażający.

 

Gdzie są artykuły o terrorystach takich jak Ahlam Tamimi, którzy oświadczają “Niczego nie żałuję” i którzy powracają do terroryzmu, jak to robi niemal 50% spośród nich?

 

Wiele rodzin ofiar odczuwa gniew, ból i obawy przed konsekwencjami tych uwolnień. Niektórzy z nas pisali, że zachowanie władz Autonomii Palestyńskiej, jej szefa Mahmouda Abbasa i ludności palestyńskiej nie uzasadnia tego rodzaju gestów. Wskazujemy na to, że świętowanie i chwała, jakimi zarzucani są uwolnieni mordercy, są sprzeczne z twierdzeniami o pragnieniu pokoju i odrzuceniu terroryzmu. Przypominamy o wysokim odsetku recydywistów.

 

Nie to są jednak najmocniejsze argument.

 

W rzeczywistości jest jedna stała, nieodwołalna, niezbita cecha tych zwolnień. Są one niesprawiedliwePo prostu i zwyczajnie: niezaprzeczalnie niesprawiedliwe. Oddzielają jedną kategorię mordów od całej reszty i oznajmiają, że te mordy mają mniejsze znaczenie, są mniej zbrodnicze, nie tak bardzo niedopuszczalne.  

 

Sprawiedliwość, jak wszyscy wiedzą, jest ślepa. A przynajmniej powinna być. Powinna być ślepa na rasę, religię, wyznanie i płeć zarówno mordercy, jak i jego ofiary.

 

Te uwolnienia są sprzeczne z podstawowymi zasadami każdego demokratycznego państwa. Pora, by Netanjahu odzyskał swój kompas moralny, cofnął zegar i przywrócił nienaruszalność sądownictwa w Izraelu.

 

Tym razem Netnajhu musi pokazać, że ma moralny kręgosłup i powiedzieć “nie” dalszym uwolnieniom więźniów.  
_______

[1] 3 kwietnia 1963 roku na ulicach Birminghm w stanie Alabama rozpoczęła się akcja marszów protestacyjnych  przeciw rasizmowi i segregacji rasowej. Jednym z przywódców tego protestu był Martin Luther King, ale głównym organizatorem była organizacja  Alabama Christian Movement for Human Rights. 12 kwietnia King oraz inni przywódcy protestu zostali aresztowani, w więzieniu dostał od kogoś gazetę z artykułem podpisanym przez ośmiu  białych pastorów, protestujących przeciwko ulicznym marszom i demonstracjom i nawołujących do walki przeciw rasizmowi wyłącznie na drodze prawnej. Na marginesie gazety Martin Luther King zaczął pisać swoją słynną odpowiedź pod tytułem „Dlaczego nie możemy czekać” Letter from Birmingham Jail.  King pisał; „Gdziekolwiek ma miejsce niesprawiedliwość, jest zagrożeniem dla sprawiedliwości wszędzie”.      


Tekst pierwotnie opublikowany w FrontPageMag.com 2 kwietnia 2014 roku . 

The only way for me to express my love

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Frimet i Arnold Roth

Rodzice zamordowanej przez terrorystów z Hamsu 15-letniej Malki Roth. Ich córka została zamordowana 9 sierpnia 2001 roku podczas zamachu na restaurację  Sbarro.  W zamachu zamobójczym zginęło wówczas 15 cywilów, w tym 7 dzieci, 130 osób zostało rannych.

Frimet i Arnold Roth od wielu lat prowadzą stronę internetową This Ongoing War

Państwo Frimet i Arnold Roth założyli również fundację imienia swojej córki. Fundacja ta zajmuje się pomocą dla dzieci żydowskich, muzułmańskich i chrześcijańskich.   

 

W wywiadzie dla telewizji Hamasu Ahlam Tamimi tak opisywała swoją nieopisaną radość z powodu zamordowania 15 osób w tym siedmioro dzieci.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1354 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk