Prawda

Środa, 29 stycznia 2020 - 07:38

« Poprzedni Następny »


Problem z Bliskim Wschodem


Noru Tsalic 2014-04-25


Negocjacje palestyńsko-izraelskie znowu się załamały. Wiele można o tym powiedzieć – i wiele już zostało powiedziane. Pokazuje to – bardziej chyba niż cokolwiek innego – jak mało zachodni politycy (i media, i społeczeństwa) wiedzą o Bliskim Wschodzie i jak mało go rozumieją. Co najgorsze, rozmiarom braku zrozumienia dorównuje tylko niechęć do wszelkiej informacji o faktach.

Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście […] błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo.
[Księga Powtórzonego Prawa 30:15-19]

Raz jeszcze administracja USA umieściła negocjacje palestyńsko-izraelskie na szczycie swojej wokandy polityki zagranicznej; nadęta osobistość polityczna osobiście dowodziła procesem. W ciągu kilku miesięcy jednak ton zmienił się z prężnego optymizmu na temat perspektyw do podejmowania wysiłków w celu naprawiania wcześniejszych szkód; od „porozumienia pokojowego w ciągu dziewięciu miesięcy” do nakreślenia „ram dla pokoju”, a obecnie do „starania się o porozumienie na temat kontynuacji rozmów”, starań o porozumienie…

 

Powinno być oczywiste, że jest to odzwierciedlenie rozmiarów ignorancji i braku przygotowania; i nie powinno być zaskoczeniem. W końcu, „eksperci” zachodni nie przewidzieli obecnej fali zamieszek, wojny domowej i niestabilności, które nadal wstrząsają Bliskim Wschodem; zachodni „przywódcy” nie potrafili przedstawić żadnej strategii radzenia sobie z tymi problemami; podczas gdy zachodni „dziennikarze” naiwnie nazwali „Wiosną” społeczno-polityczne trzęsienie ziemi, które zaczęło się zimą i Bóg jeden wie, gdzie się skończy.

 

Oczywiście, jeśli chodzi o Izrael – jest inaczej. Dla niektórych ludzi konflikt arabsko-izraelski nie ma nic wspólnego ze światem arabskim; ani ogólnie z problemami na Bliskim Wschodzie; wszystko obraca się wokół znalezienia win państwa żydowskiego.

 

Powodowani świadomymi lub podświadomymi  uprzedzeniami antyżydowskimi ludzie nienawidzący Izraela będą nadal koncentrować się obsesyjnie na konflikcie arabsko-izraelskim (które nieuczciwie przemianowali na konflikt „palestyńsko-izraelski”), pomijając wszystko inne. W końcu, „wszystko inne” nie jest związane z Żydami – i dlatego nieinteresujące dla antyizraelskiej rozwrzeszczanej tłuszczy.

 

Dla tych z nas jednak, którzy kierują się faktami, nie zaś uprzedzeniami, rzeczywistość jest niepodważalna – i widoczna dla wszystkich: Izrael jest jedynym stabilnym punktem w całym regionie – oazą ludzkiej normalności na obszarze nękanym przez bezlitosny ucisk, pełną furii przemoc i oszalały fanatyzm.

 

Pojedź dzisiaj do Izraela, a zobaczysz zatłoczone plaże, pełne żydowskich i arabskich plażowiczów. Spójrz jednak sto kilometrów dalej, do Syrii, a zobaczysz sceny niepojętego, nieludzkiego okrucieństwa: sunnici, szyici i alawici mordują się wzajemnie tysiącami; świat w którym niemowlęta torturuje się na śmierć; a nawet sceny kanibalizmu. Ten konflikt  przelewa się do Libanu – gdzie poprzednia wojna między sektami zabrała 150 tysięcy istnień ludzkich. Nieco dalej jest Irak, gdzie fanatycy sunniccy i szyiccy zamordowali osiem tysięcy ludzi tylko w 2013 r. W Egipcie „sąd” skazał 528 ludzi na śmierć po “procesie”, który trwał kilka godzin. Przemoc jest także endemiczna w Sudanie, Somalii, Libii, Jemenie…  Ucisk przez absolutnych “królów”, “szejków”, “emirów” i dożywotnich “prezydentów” oraz reżimy islamistyczne panuje wszędzie na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej – od Iranu do Omanu, od Jordanii do Maroko, od Zachodniego Brzegu do Gazy. Nawet w uprzednio na wpół demokratycznej Turcji  dyktator zabrał się za decydowanie, co ludziom wolno powiedzieć, a czego nie wolno. Skrajna nędza panuje także w krajach obdarzonych olbrzymimi zasobami naturalnymi; zła edukacja, marna opieka zdrowotna, bezrobocie i beznadzieja są powszechne. I podczas gdy wszyscy są uciskani, kobiety są uciskane podwójnie – to, czego doświadczają, rozciąga się od reżimów jednoznacznego apartheidu płci w Arabii Saudyjskiej i Iranie do poważnej „prawnej” i społecznej dyskryminacji gdzie indziej.

 

Na czym więc polega problem z Bliskim Wschodem? Dlaczego jest najbardziej niestabilnym i nieprzyjaznym prawom człowieka regionem? Przyjmowanie odpowiedzialności za własne problemy nie jest sportem, w którym celują mieszkańcy Bliskiego Wschodu: jest znacznie łatwiej obwiniać innych – szczególnie Zachód. Ale to jest kompletną bzdurą. Oczywiście, zachodni kolonializm i imperializm spowodował wiele szkód wszędzie; ale kraje Bliskiego Wschodu były poddane władzy kolonialnej zaledwie przez dziesięciolecia – znacznie krócej niż na przykład Indie. Niemniej Indie są stabilną demokracją – nie wszystko jest doskonałe w tym kraju – podczas gdy Bliski Wschód jest niestabilny i totalitarny. Niektórzy zachodni samozwańczy „postępowcy” dołączyli do bliskowschodniej gry „to nie my, to oni” – obwiniają „ingerencję zachodnią” za olbrzymie problemy tego regionu. Naprawdę??? Czy to „wsparcie Zachodu” wyniosło do władzy Kaddafiego, Baszara Al-Assada lub Chomeiniego? Czy to „Zachód” zmusił Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, w Gazie i we wschodniej Jerozolimie, by głosowali na Hamas? Czy to „Zachód” odebrał kobietom saudyjskim prawne kompetencje i poddał kaprysom „męskich opiekunów”???

 

Problem Bliskiego Wschodu polega na tym, krótko mówiąc, że dręczą go dwie plagi równocześnie: pierwsza – wystarczająco powszechna – to spragnieni władzy dyktatorzy; druga – nieco mniej powszechna – fanatyzm religijny. Te dwa patogeny działają w symbiozie: „świeckie” oprychy używają widma islamizmu, by usprawiedliwić koszmarne pogwałcenia praw człowieka; islamiści zaś przedstawiają siebie jako „alternatywę” do skorumpowanych i niekompetentnych łotrów. Tak, to jest takie proste!

 

Nie trzeba dodawać, że ani “świecki” totalitaryzm, ani reżimy teokratyczne nie są rozwiązaniem; to właśnie one są problemem. Jak nauczyły się kraje zachodnie przez wieki prób i błędów, rozwiązaniem jest liberalna demokracja. Która, żeby zacytować Churchilla, „jestnajgorszą formą rządu, z wyjątkiem wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu”.

Zaprowadźmy liberalną demokrację na Bliskim Wschodzie, a wszystko zmieni się na lepsze;

także konflikt arabsko-izraelski zostanie rozwiązany: nie ma przykładu w historii, by dwie demokracje prowadziły przeciwko sobie wojnę; kiedy politycy odpowiadają przed swoim narodem, znajdują sposób na pokojowe rozwiązanie problemów.

 

Jak jednak doprowadzić do takiej zmiany? Jak zamienić ucisk na wolność? No cóż, nie musimy od nowa wynajdywać koła: w niedawnej historii świata rozpadły się dyktatury „komunistyczne” i widzieliśmy ich przekształcenie w demokracje liberalne. Jak to się stało? I dlaczego nie stało się to na Bliskim Wschodzie? No cóż, przede wszystkim narody Europy Wschodniej były na innym etapie rozwoju społeczno-ekonomicznego i kulturowego niż narody Bliskiego Wschodu. Nie znaczy to, że nie można zastosować tego samego rozwiązania – znaczy tylko, że zabierze to dużo czasu. Zabrało to dużo czasu Europie Wschodniej, ale głównie z powodu wielkiego mocarstwa – Związku Radzieckiego – które siłą likwidowało opozycję; jednak niczego takiego nie ma na Bliskim Wschodzie. Niemniej nadal potrzeba czasu; Bliski Wschód przestanie jednak być „problemem”, kiedy zacznie uczyć się liberalnej demokracji. A to zdarzy się szybciej, jeśli my – szczęściarze żyjący w wolnym świecie – wyciągniemy pomocną rękę.

 

Niektórzy samozwańczy “postępowcy” oczywiście się nie zgodzą – będą argumentować, że stanowi to “ingerencję”; że “zachodnia” demokracja liberalna nie jest tym, czego “ci ludzie” chcą; że powinniśmy “szanować ich decyzje” i chodzić na palcach wokół “ich kultury”. Przepraszam, ale jest to także kompletna bzdura i nie mam ani szacunku, ani czasu dla „postępowców”, którzy bronią zacofania. Formy rządu nie są „kulturą”; nie ma niczego takiego jak „zachodnia” demokracja. To prawda, mogła powstać na Zachodzie – wszystko musi gdzieś powstać. Ale demokracja liberalna jest zasadniczo taka sama w „europejskiej” Francji, „azjatyckiej” Japonii, „zachodniej” Australii, „dalekowschodniej” Korei Południowej, w „chrześcijańskich” USA i w „żydowskim” Izraelu. Nie ma nic „postępowego” w twierdzeniu, że to, co jest dobre dla Europejczyków i Amerykanów, nie jest „odpowiednie” dla Arabów lub Persów; jest to po prostu podświadomy rasizm przebrany za „wrażliwość kulturową”.


Oczywiście, nie można narzucić przejścia do demokracji – jeśli uważasz inaczej, popatrz na Irak i na Afganistan. Wolny świat może jednak zachęcać i pobudzać ten proces przez edukację (nazywaj to „propagandą”, jeśli masz takie skłonności) i przez naciski polityczne i ekonomiczne – tak jak zrobiliśmy to w Europie Wschodniej.


Wszystko zaczyna się od przedstawienia prawdy, głośno i jednoznacznie: to, co jest dobre dla Szwajcarów, jest także dobre dla Arabów; co jest odpowiednie dla chrześcijan i Żydów, jest także odpowiednie dla muzułmanów; że rozwiązaniem jest demokracja liberalna, demokracja liberalna i tylko demokracja liberalna. Nie „oświecona dyktatura”; nie „stabilne reżimy”, nie „umiarkowani islamiści” i nie „forma rządów, która zgodna jest z wartościami islamu”. Niestety, nasi „przywódcy” unikają stwierdzenia tej prostej prawdy. W rezultacie to, co wolny świat czynił jak dotąd, jest gorsze niż owijanie sprawy w bawełnę; głupio oscylował między popieraniem „przyjaznych” oprychów, a ugłaskiwaniem „umiarkowanych” islamistów. Jedno i drugie to oksymorony; oba stanowiska są równie haniebne i oba uzyskują rezultaty odwrotne do zamierzonych; żaden rozsądny człowiek nie może argumentować, że którekolwiek z nich jest dobre – są zachwalane tylko jako „mniejsze zło”. Zacytujmy jednak Jerry’ego Garcię: „nieustanne wybieranie mniejszego zła nadal jest wybieraniem zła”.

Wybierzmy “dobro”.  

 

What’s wrong with Middle East

13 kwietnia 2014

Tłumaczeni: Małgorzata Koraszewska



Noru Tsalic

Izraelski bloger, obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Middle East Conflict MEF 2014-04-25


Notatki

Znalezionych 1463 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy jestem antysemitką współczując  Palestyńczykom?   Koraszewski   2020-01-25
Polityczne gry w Hadze   Steinberg   2020-01-21
Polityka wokół Holocaustu jest błędna   Tobin   2020-01-20
Potomkinowskie wsie polityków i historyków   Koraszewski   2020-01-19
Kieruneki Madagaskar   Garczyński-Gąssowski   2020-01-18
Putinowskie wsie   Garczyński-Gąssowski   2020-01-17
Obłuda zachodnich postępowców   Yemini   2020-01-17
Bałkanizacja humanistycznych umysłów   Koraszewski   2020-01-15
Zachodnie feministki zdezerterowały z frontu wspierającego uciemiężone muzułmańskie kobiety   Chesler   2020-01-15
Szukając drogi przez Brexit Unia Europejska może spojrzeć na rok 1783   Ridley   2020-01-14
Osmanowie wrócili   Frantzman   2020-01-13
Co było wspaniałe w latach 2010.   Jackoby   2020-01-11
Dlaczego mówienie o „żydowskim geniuszu” jest kontrowersyjne   Tobin   2020-01-11
Czy trup generała jest dobrym papierkiem lakmusowym?   Koraszewski   2020-01-10
Promowanie błędnego przekonania o ”Palestyńczykach”   Oz   2020-01-09
Szaleństwo tłumów - nowa rewolucja kulturalna   Koraszewski   2020-01-08
Dlaczego prezydent Trump spełnia obietnicę daną w San Remo w 1920 roku   Kontorovich   2020-01-06
Dlaczego atakują Żydów w Nowym Jorku   Rosenthal   2020-01-05
„Niebezpiczna i głupia eskalacja”   Koraszewski   2020-01-04
My, ”krytyczne wobec gender” feministki, płacimy cenę za głośne mówienie. Ale cena milczenia jest wyższa   Emmons   2020-01-03
ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”   Ibrahim   2020-01-02
Groźna prawda o BDS i antysemityzmie na kampusach   Tobin   2020-01-01
Kampania kłamstw ICC   Yemini   2019-12-30
Raport Davida Colliera o Amnesty International oraz jej toksyczności i nienawici   (Varda Epstein)   2019-12-28
Amnesty International – od uprzedzeń do obsesji   Collier   2019-12-26
Absurdalna niechęć UE do ryzyka dławi nowe idee   Ridley   2019-12-26
BBC potrafi znaleźć choinki tylko w Palestynie    Collier   2019-12-25
Despoci imperiów na swoim kilometrze kwadratowym   Taheri   2019-12-25
Opowieść wigilijna i wojna narracji   Koraszewski   2019-12-24
Obłędne tango islamofobii     2019-12-23
Kto będzie decydował?   Novella   2019-12-21
Uwiecznianie kłamstwa o palestyńskich uchodźcach   Yemini   2019-12-20
Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią   Bulut   2019-12-19
Plan Iranu udaremnienia zawieszenia broni w Gazie   Toameh   2019-12-19
Dyskusja o antysemityzmie w czarnej społeczności jest bardzo spóźniona     2019-12-18
Zanikająca woda i energetyczna apokalipsa   Koraszewski   2019-12-17
Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela   Destexhe   2019-12-17
Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk