Prawda

Sobota, 26 wrzesnia 2020 - 07:55

« Poprzedni Następny »


Palestyńskie wybory: Jak Abbas i Europa próbują obwinić Izrael


Khaled Abu Toameh 2020-02-18

Palestyńczycy są bez funkcjonującego parlamentu od chwili przejęcia Strefy Gazy przemocą przez Hamas w 2007 roku. Budynek parlamentu nadal stoi w Ramallah, zakurzony i nieużywany, a palestyńscy członkowie parlamentu nadal otrzymują pensje, chociaż nie robią nic. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)
Palestyńczycy są bez funkcjonującego parlamentu od chwili przejęcia Strefy Gazy przemocą przez Hamas w 2007 roku. Budynek parlamentu nadal stoi w Ramallah, zakurzony i nieużywany, a palestyńscy członkowie parlamentu nadal otrzymują pensje, chociaż nie robią nic. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

W tym miesiącu prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, rozpoczął 16. rok swojej czteroletniej kadencji prezydenckiej. Abbas, który został wybrany na następcę Jasera Arafata w styczniu 2005 roku, unikał od tego czasu zorganizowania palestyńskich wyborów prezydenckich, za każdym razem przedstawiając inną wymówkę. Podczas gdy w przeszłości za brak nowych wyborów obwiniał swoich rywali z Hamasu, obecnie próbuje obwiniać za to  Izrael. Wygląda na to, że część Europejczyków wspiera go w tych wysiłkach.

Czteroletnia kadencja Abbasa skończyła się w styczniu 2009 roku. Dwa lata wcześniej Hamas przemocą przechwycił panowanie nad Strefą Gazy przez obalenie władzy Autonomii Palestyńskiej (AP) Abbasa i zrzucanie ludzi lojalnych wobec niego z dachów wysokich budynków.


Wówczas wymówka Abbasa mogła brzmieć przekonująco: on i najwyżsi funkcjonariusze AP argumentowali, że nie ma mowy, by Hamas pozwolił na wolne wybory w Strefie Gazy.


Abbas początkowo twierdził, że był chętny do przeprowadzenia prezydenckich wyborów we właściwym czasie. W październiku 2009 roku Abbas oznajmił, że wyda dekret prezydencki o przeprowadzeniu wyborów przed 25 stycznia 2009 roku. Po spotkaniu z egipskim prezydentem Hosnim Mubarakiem w Kairze, Abbas powiedział reporterom, że drzwi nie są jeszcze zamknięte do pojednania między jego rządzącą frakcją Fatahu a Hamasem.


Abbas użył jednak sporu z Hamasem, by uniknąć wyborów do palestyńskiego parlamentu – Palestyńskiej Rady Ustawodawczej (PLC). Ostatnie wybory parlamentarne, w 2006 roku, przyniosły olbrzymie zwycięstwo Hamasu. Kolejne wybory do PLC miały się odbyć w styczniu 2010 roku, jednak rywalizacja między Abbasem a Hamasem spowodowała zawieszenie wyborów.


Palestyńczycy są bez funkcjonującego parlamentu od chwili przejęcia Strefy Gazy przemocą przez Hamas w 2007 roku. Budynek parlamentu nadal stoi w Ramallah, zakurzony i nieużywany, a palestyńscy członkowie parlamentu nadal otrzymują pensje, chociaż nie robią nic.


Od 2007 roku Abbas robi wszystko, co może, żeby zdyskredytować swoich rywali z Hamasu, których czasami oskarża nawet o współpracę z Izraelem i USA. Wydaje się, że celem Abbasa jest przedstawienie przywódców Hamasu jako hipokrytów, kłamców i zdrajców.


Na przykład, w 2009 roku Abbas oskarżył Hamas o prowadzenie tajnych negocjacji z Izraelem przez amerykańskiego pośrednika w celu ustanowienia odrębnego państwa palestyńskiego w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy, domu dwóch milionów Palestyńczyków.


Dzięki temu i innym oskarżeniom rzucanym na Hamas, Abbasowi udało się unikać prezydenckich i parlamentarnych wyborów.


Od tego czasu Abbas używa karty Hamasu jako wymówki do dalszego odwlekania wyborów. Światowym przywódcom i Palestyńczykom, którzy pytają, dlaczego Palestyńczycy nie dostają szansy głosowania, odpowiada zazwyczaj: „Hamas nie jest zainteresowany żadnymi wyborami. Hamas spiskuje z Izraelczykami i Amerykanami przeciwko mnie i palestyńskiemu ludowi. Hamas chce mieć własne państwo w Strefie Gazy”.


We wrześniu 2019 roku, w przemówieniu do Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Abbas wreszcie oznajmił o zamiarze przeprowadzenia bardzo opóźnionych wyborów prezydenckich i parlamentarnych. W dalszym ciągu jednak nie wyznaczył daty planowanych wyborów.  


Palestyńczykom nie zabrało długo zrozumienie, że ogłoszenie Abbasa było raczej wynikiem nacisku ze strony członków Unii Europejskiej niż jakiejkolwiek chęci zobaczenia Palestyńczyków wrzucających głosy do urn w wolnych wyborach. Ani też to ogłoszenie nie było prawdopodobnie wynikiem tego, że uznał, iż nadszedł czas, by Palestyńczycy wybrali nowych przywódców.


Najprawdopodobniej Abbas miał nadzieję, że Hamas odrzuci wezwanie do wyborów, dając mu tym dobrą wymówkę, by uniknąć wyborów i raz jeszcze winić Hamas za uniemożliwianie głosowania.


Tymczasem Hamas zaskoczył Abbasa i innych Palestyńczyków, i zgodził się. Przywódca Hamasu, Ismail Hanijja oznajmił w listopadzie 2019 roku, że jego ruch „pozytywnie” zareagował na inicjatywę Abbasa.  


Zgoda Hamasu na uczestnictwo w wyborach, kiedy i jeśli odbędą się, wydaje się stawiać Abbasa w żenującej sytuacji. Prawdopodobnie dlatego on i jego najbliżsi doradcy przedstawili teraz kolejną wymówkę, by nie organizować wyborów.


Najpierw Abbas ostrzegł, że nie będzie wyborów, jeśli Izrael nie pozwoli arabskim mieszkańcom Jerozolimy na uczestniczenie w głosowaniu.


Później Abbas wysunął nowe żądanie: żeby Izrael pozwolił na prowadzenie wyborów w Jerozolimie (pod izraelską suwerennością), a nie tylko na otaczających miasto terenach Zachodniego Brzegu (które nie są pod izraelską suwerennością). Chociaż Izrael jeszcze nie odpowiedział na żądanie Abbasa, palestyńscy przywódcy zamienili sprawę uczestnictwa arabskich mieszkańców Jerozolimy w kwestię sporną. Obecnie opowiadają, że jest winą Izraela to, że Abbas nie zarządza wyborów.  


Warto zauważyć, że większość Arabów w Jerozolimie, którzy są stałymi rezydentami Izraela, bojkotowała poprzednie wybory w 2005 i 2006 roku, chociaż Izrael nie sprzeciwiał się ich uczestniczeniu w wyborach. Dlaczego? Ci mieszkańcy albo mogą nie dbać o AP, albo obawiać się, że jeśli zagłosują za nieizraelską władzą, mogą utracić prawa i przywileje, jakie mają w Izraelu. To jest wybór, który mówi bardzo wiele o palestyńskich preferencjach wyborczych.


W przeszłości Abbas wykręcał się od wyborów przez wskazywanie oskarżycielskim palcem na Hamas. Teraz, kiedy akceptacja jego inicjatywy przez Hamas odebrała mu tę wymówkę,  stara się przenieść winę na Izrael.


Fakt, że Abbas nawet nie poczekał na odpowiedź Izraela w sprawie uczestniczenia jerozolimskich Arabów w głosowaniu, pokazuje jego trwały brak szczerości w sprawie przeprowadzenia wyborów. Ostatnim razem, kiedy były palestyńskie wybory Hamas miał silną przewagę. Nawet jeśli Izrael zgodzi się na pozwolenie arabskim mieszkańcom Jerozolimy na uczestnictwo w palestyńskich wyborach, Abbas niewątpliwie znajdzie inną wymówkę, by kontynuować swoją politykę ociągania się.


Gdyby Abbas był poważny w sprawie wyborów, to miał całe 16 lat na działania, które pozwoliłyby Palestyńczykom na wybranie nowego prezydenta i członków parlamentu. Abbas zmarnował jednak 16 lat, potępiając Izrael, Hamas i każdego, kto ośmielał się nie zgadzać się z jego polityką.


Europejczycy są albo naiwni, albo głupi, skoro sądzą, że w wieku 84 lat Abbas pozwoli Palestyńczykom na zastąpienie go w wolnych wyborach prezydenckich. Lub może Europejczycy starają się oczyścić Abbasa z zarzutów przez mówienie światu, że to Izrael, nie zaś prezydent AP, są przeszkodą do wyborów.


W 2018 roku Abbas rozwiązał dysfunkcjonalny parlament palestyński i obiecał działać na rzecz przeprowadzenia nowych wyborów, ale nie zrobił w tym kierunku nic. Palestyńscy prawnicy ostro krytykowali decyzję rozwiązania parlamentu jako „niekonstytucyjną” i ostrzegali, że prawdziwym zamiarem Abbasa nie było utorowanie drogi do nowych wyborów, ale skoncentrowanie tyle władzy, ile to możliwe, we własnych rękach. Innymi słowy, palestyńscy eksperci prawni powiedzieli, że Abbas zwiódł wszystkich zachowując się tak, jakby rozwiązanie parlamentu było zaprojektowane do wzmocnienia demokracji i do wolnych wyborów.


Abbas i jego najwyżsi rangą funkcjonariusze w Ramallah w rzeczywistości zamienili AP w swoje prywatne księstwo. Nie mają funkcjonującego parlamentu, nie mają wolnych mediów ani otwartej debaty. Jedynymi ludźmi, z jakimi Abbas przeprowadza konsultacje, są jego „potakiewicze”, którzy wydają się zgadzać z każdym jego słowem. Abbas lubi taką sytuację i nie widzi powodu, dla którego Palestyńczycy mieliby marnować pieniądze i energię na nowe wybory, mają przecież dożywotniego prezydenta.


Jak długo Abbas może używać sprawy wyborów do potępiania Izraela, dlaczego ma tego nie robić? Jego przyjaciele w Unii Europejskiej będą bardziej niż szczęśliwi mogąc się do niego dołączyć w pluciu na Izrael za niepozwalanie na palestyńskie wybory (jeśli tak się okaże). Wielu przedstawicieli UE jest użytecznymi idiotami Abbasa, z radością papugującymi jego każdą antyizraelską wypowiedź.

 

Palestinian Elections: How Abbas and Europe Are Trying to Blame Isarael

Gatestone Institute, 27 stycznia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Khaled Abu Toameh - urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w "The Jerusalem Post", "Wall Street Journal", "Sunday Times", "U.S. News", "World Report", "World Tribune", "Daily Express" i palestyńskim dzienniku "Al-Fajr". Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1627 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12
Kontrrewolucjoniści wszystkich krajów łączmy się   Koraszewski   2020-07-09
Mohammad Massad: Gorący apel o rozsądek  byłego terrorysty   Oz   2020-07-05
Chińskie urojenie Nasrallaha i innych   Fernandez   2020-07-04
Zatruty koktajl skarg i zażaleń   Taheri   2020-07-04
Kiedy trzeba powiedzieć: przepraszam, myliłem się   Koraszewski   2020-07-03
Współczesne niewolnictwo i “przebudzona” hipokryzja   Bergman   2020-06-30
Erdoğan życzy: „Wielu dalszych szczęśliwych zdobyczy"   Bekdil   2020-06-29
Czarne Życie Się Liczy, a co z palestyńskim życiem?   Blum   2020-06-28
Postępujący nihilizm i zgnilizna postmodernizmu na Zachodzie   Hill   2020-06-26
Sowiecka mentalność Amerykanów. Zbiorowa demonizacja przenika naszą kulturę   Tabarovsky   2020-06-23
Normalizacja i prezenty z warunkami   Collins   2020-06-23
Niszczycielska siła rewolucyjnego romantyzmu   Koraszewski   2020-06-22
Karykatura sprawiedliwości w Międzynarodowym Trybunale Karnym?Prokuratorka Bensouda powinna zostać zdyskwalifikowana.   Calvo   2020-06-22
Zamach na dziedzictwo Martina Luther Kinga   Blum   2020-06-21
Jordania zaprzecza, że anektowała Zachodni Brzeg     2020-06-20
Mocarstwa igrają z ogniem w Libii   Taheri   2020-06-19
Gaza, jakiej nie chcą, byście zobaczyli   Tawil   2020-06-16
Hipokryci z UE anektują terytoria i ostro potępiają izraelską aneksję   Flatow   2020-06-14
Żaden artykuł nie zrekompensuje jego uprzedzonego i antyizraelskiego tytułu   Amos   2020-06-13
Przegląd porannych narracji   Koraszewski   2020-06-10
Rosną naciski, by zatrzymać fundusze UE do związanych z terrorem palestyńskich NGO     2020-06-07
Dzień nadziei i odwagi   Jacoby   2020-06-04
Nieprzyzwoici policjanci, nieprzyzwoici buntownicy   Jacoby   2020-06-03
Sztuczne oburzenie o ”aneksję”   Rosenthal   2020-06-01
Wahający się biurokraci powstrzymują następną falę innowacji   Ridley   2020-05-29
Porwanie zachodniej wolności   Nirenstein   2020-05-25
Stan wojenny w cyberprzestrzeni   Koraszewski   2020-05-22
Międzynarodowy sąd kapturowy ma zbadać zbrodnie wojenne Izraela   Franklin   2020-05-21
Apartheid i koronawirus na Bliskim Wschodzie   Toameh   2020-05-19
Jedni osuszali moczary, inni propagują nienawiść   Koraszewski   2020-05-16
Dlaczego Międzynarodowy Czerwony Krzyż gloryfikuje matkę rodu terrorystycznej rodziny?     2020-05-13
Wielu umrze z głodu, a nie z powodu wirusa     2020-05-08
Szepty i krzyki w arabskojęzycznych mediach   Koraszewski   2020-05-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk