Prawda

Sobota, 14 grudnia 2019 - 20:49

« Poprzedni Następny »


Libańska nienawiść do Izraela objawem choroby kraju


Fred Maroun 2016-10-16

Wrogość Libanu do Izraela trwa dziś wyłącznie dlatego, że stanowi wygodne usprawiedliwienie dla Hezbollahu do utrzymywania pokaźnego arsenału używanego do kontrolowania Libanu i do pomocy sojusznikom w Syrii.
Wrogość Libanu do Izraela trwa dziś wyłącznie dlatego, że stanowi wygodne usprawiedliwienie dla Hezbollahu do utrzymywania pokaźnego arsenału używanego do kontrolowania Libanu i do pomocy sojusznikom w Syrii.

Prawo libańskie zabrania swoim obywatelom kontaktów z obywatelami izraelskimi. Kiedy Miss Libanu 2014, Saly Greige (druga od lewej) została sfotografowana razem z Miss Izrael, Doron Matalon (po lewej) podczas  2015 Miss Universe w Miami, rząd libański wszczął śledztwo wobec tego, co uznał za incydent o znaczeniu państwowym.


Liban ma wiele problemów włączając w to podziały sekciarskie, wpływ Iranu, rozlewanie się konfliktu syryjskiego, słabość armii, nieefektywność polityków i samo istnienie Hezbollahu. Natomiast istnienie w sąsiedztwie Izraela nie jest jednym z problemów Libanu.


W Libanie obowiązuje prawo zabraniające jego obywatelom wchodzenia w kontakty z Izraelczykami.  Jak napisał Michael J. Totten:

„Libańskim obywatelom nie wolno wchodzić w jakiekolwiek kontakty jakiejkolwiek natury z Izraelczykami gdziekolwiek na świecie. Jeżeli obywatele tych dwóch krajów spotkają się, powiedzmy, na plaży na Cyprze lub w barze w Nowym Jorku, Libańczyk jest zagrożony więzieniem po prostu za powiedzenie: cześć.”

Libańska internetowa witryna informacyjna NOW szczegółowo wyjaśnia to prawo. Nawet jeżeli dana osoba ma podwójne obywatelstwo, powiedzmy libańskie i kanadyjskie, zagrożona jest więzieniem za najbardziej niewinny kontakt z Izraelczykiem.


Na przykład, libańska drużyna olimpijska odmówiła ostatnio, w czasie igrzysk w Rio, dzielenia autobusu z drużyną izraelską, co skłoniło izraelskiego Ministra Kultury i Sportu do opisania tego incydentu jako „antysemityzmu, zwykłego, najgorszego rodzaju rasizmu”. Niestety trudno uznać ten incydent za zaskakujący, gdy rozważy się historię libańskiej wrogości wobec Izraela.


To tylko jeden z wielu przypadków małostkowości i bigoterii


Incydent olimpijski niestety nie jest wyjątkowy.


Incydenty w przemyśle rozrywkowym były tak samo widoczne. W jedynej libańskiej próbie wzięcia udziału w konkursie Eurowizji jego przedstawicielka, Aline Lahoud, była zmuszona wycofać się w 2005 r. po tym gdy Liban nie zgodził się na transmisję programu z uwagi na występ Izraelczyka. Pomimo swojej ogromnej popularności w Libanie, żydowski komik pochodzenia francusko-marokańskiego – Gad Elmaleh - był zmuszony odwołać swoje występy na festiwalu w Libanie w 2009 r. z uwagi na (jak określiła to Reina Sarkis, libańska psycholog mieszkająca we Francji) „intelektualny terroryzm” Hezbollahu. W czerwcu 2010 r. bojkot skierowano przeciwko brytyjskiemu zespołowi rockowemu Placebo występującemu w Libanie, co spowodowało pozew libańskiego organizatora koncertu przeciwko grupom, które zorganizowały bojkot. Popularna belgijsko-włoska piosenkarka Lara Fabian odwołała swój koncert w Libanie w 2012 r. z powodu otrzymywania gróźb za popieranie Izraela.


W świecie akademickim takie incydenty też miały miejsce. W marcu 2010 r. palestyński naukowiec Sari Hanafi, pracujący na Amerykańskim Uniwersytecie w Bejrucie, został werbalnie zaatakowany na uniwersytecie przez tłum liczący ok. 300 osób za pracę z dwoma izraelskimi naukowcami nad książką, pomimo, że książka zajmowała stanowisko krytyczne wobec Izraela.


Także Miss Libanu w 2014 r., Saly Greige, była zamieszana w incydent tego typu w 2015 r., kiedy ukazało się jej zdjęcie w towarzystwie Miss Izraela, Miss Słowenii i Miss Japonii. Libański minister turystyki Michel Pharaon wszczął śledztwo odnośnie czegoś, co uznano za incydent o znaczeniu państwowym. Greige pozwolono zachować koronę dopiero po tym, gdy ogłosiła niewiarygodne wyjaśnienie, że zdjęcie zostało zrobione wbrew jej woli.


Duchowni też nie są z tego wyłączeni. W maju 2014 patriarcha Bechara al-Rahi z kościoła maronitów  spotkał się z wielką krytyką polityków oraz groźbami ze strony mediów kontrolowanych przez Hezbollah za swoją decyzję towarzyszenia papieżowi do Jerozolimy. I to pomimo tego, że maroniccy duchowni mogą podróżować legalnie do Izraela w celach religijnych.


Nieuzasadniona nienawiść


Liban nie ma usprawiedliwienia dla swej nienawiści wobec Izraela. Małe „Farmy Shebaa” na granicy z Izraelem, mające zaledwie 22 km długości, często są podawane jako uzasadnienie, ale Syria zgłasza pretensje do tego samego kawałka terytorium. Co więcej Izrael jest skłonny je ewakuować, gdyby przeszły pod zwierzchnictwo ONZ. „Farmy Shebaa” to wymówka a nie powód.


Liban doświadczył znaczących strat ludzkich i materialnych w rezultacie dwóch wojen z Izraelem po 1949 r. To z pewnością byłby powód do wrogości wobec Izraela, gdyby nie fakt, że to głównie Liban był odpowiedzialny za wybuch tych wojen.


Pierwsza wojna izraelsko-libańska w latach 1982-1985 była próbą zatrzymania ataków na obywateli Izraela przez kierowaną przez Jasera Arafata Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP). Gdyby Liban lepiej kontrolował działalność OWP na swoim terytorium wojna, ta nigdy by nie wybuchła.


Druga wojna izraelsko-libańska w 2006 r. była próbą Izraela zatrzymania ataków na swoich obywateli przez libańską szyicką partyzantkę – Hezbollah. Gdyby Liban rozbroił Hezbollah w czasie, gdy rozbrajał inne partyzantki, po wojnie domowej trwającej w latach 1975-1990, druga wojna izraelsko-libańska również by nigdy nie wybuchła.


Liban, którego armia jest słaba, mógłby być uważany za ofiarę okoliczności wykraczających poza jego kontrolę, ale nie w tym przypadku. Liban w ogromnym stopniu sam przyczynił się do powstania tych okoliczności.


Liban dobrowolnie przystąpił do koalicji arabskiej, która w 1947 r. odrzuciła plan podziału ONZ i zaatakowała Izrael w 1948 r. w ten sposób stwarzając problem uchodźców palestyńskich. Liban wciąż trzyma uchodźców w obozach znacząco ograniczając ich prawa zamiast integrować ich z libańskim społeczeństwem, hodując palestyńskie poczucie krzywdy i chęć „zemsty”. Liban również zgodził się na tworzenie przez Palestyńczyków na swoim terytorium zbrojnej partyzantki, która stała się katalizatorem prowadzącym do wybuchu wojny domowej w Libanie i ataków przez OWP na Izrael.


Liban dopiero musi spróbować osiągnąć pokój z Izraelem. Izrael miał nadzieję na podpisanie traktatu pokojowego z Baszirem Gamayelem wybranym na prezydenta Libanu w 1982 r., ale został on zamordowany wkrótce po swoim wyborze. Jego starszy brat, Amin Gamayel, wybrany w jego miejsce, osiągnął ograniczone porozumienie z Izraelem w maju 1983 r., dalekie od pełnego traktatu pokojowego, które oczywiście nie zatrzymało ataków Hezbollahu przeciwko Izraelowi.


Libańskie prowokacje


Kolejne libańskie rządy nie dość, że nie powstrzymały ataków, ale podsycały nienawiść i przemoc wobec Izraela.


W maju 2008 r. nowo wybrany prezydent Libanu – Michel Suleiman – wysławiał walkę Hezbollahu przeciwko Izraelowi. W lipcu tego samego roku libański rząd powitał jako bohatera Samira Kuntara, mordercę izraelskiego ojca i trojga jego małych dzieci. Kuntar został osobiście powitany przez trzech najważniejszych urzędników w libańskim rządzie: prezydenta Michela Suleimana, premiera Fouada Siniora oraz przewodniczącego parlamentu Nabiha Berri. Kuntar został dowódcą oddziału Hezbollahu i następnie został zabity w Syrii w operacji IDF.


Libański rząd uczynił nawet agresję przeciwko Izraelowi zasadą swojej polityki. W 2009 r. gabinet wydał oświadczenie polityczne uznające, że Hezbollahowi przysługuje „prawo do użycia broni przeciw Izraelowi” pomimo zastrzeżeń niektórych ministrów, którzy uważali, że posiadana przez Hezbollah „znacząca siła militarna… umniejsza władzę państwa”.


Ponownie, w 2014 r., libański rząd wydał oświadczenie polityczne twierdząc, że „libańscy obywatele mają prawo do opierania się izraelskiej okupacji i odparcia jakiegokolwiek izraelskiego ataku.”


Antyizraelska retoryka przepełnia również służbę cywilną Libanu. W 2013 r., gdy dyskutowano o napływie uchodźców syryjskich do Libanu spowodowanym przez morderczy reżim syryjski i terrorystów ISIS, Abbas Ibrahim,  dyrektor –generalny libańskiego Departamentu Bezpieczeństwa, twierdził uparcie, że „jedynym wrogiem Libanu jest Izrael”.


Także niektórzy chrześcijańscy politycy angażują się w taką mowę nienawiści. W 2015 r. Emile Lahoud, poprzedni prezydent Libanu, pojawił się w irańskiej telewizji PRESS, gdzie oświadczył, że „wszystkie nasze problemy pojawiają się z Izraela poprzez USA”. Poprzedniego dnia Michel Aoun, uprzedni dowódca libańskiej armii, zadeklarował w tym samym programie swoje poparcie dla Hezbollahu nazywając Izrael wrogiem.


Podzielony Liban bez niepodległości


Pomimo oficjalnego poparcia Libanu dla Hezbollahu wielu libańskich polityków chciałoby jego rozbrojenia, co mówili od długiego czasu. Jednakże potwierdzają zarazem prawo Hezbollahu do walki z Izraelem, osłabiając tym samym własny przekaz.


Saad Hariri
, zanim został libańskim premierem w 2009 r. po zabójstwie swojego ojca, wyrażał zaniepokojenie arsenałem Hezbollahu. Podejrzewano w tamtym czasie, że jego ojciec, Rafik Hariri, został zamordowany przez Hezbollah, podejrzenie poparte następnie przez trybunał działający z wsparciem ONZ. Sprawowanie urzędu przez młodego Hariri skończyło się w styczniu 2011 r. wskutek nacisków Hezbollahu. W marcu 2011 dziesiątki tysięcy libańskich demonstrantów domagało się  rozbrojenia Hezbollahu śpiewając „Ludzie chcą upadku broni”, ale w czerwcu powstał nowy rząd zdominowany przez Hezbollah.


Libańscy politycy ponownie dyskutowali nad arsenałem Hezbollahu w 2012 r. gdyż niektórzy z nich czuli, że „wielu Libańczyków jest bardzo podejrzliwych wobec broni Hezbollahu”.


W marcu i ponownie w czerwcu 2013 r. Ziad Al-Kadri, młody parlamentarzysta w sunnickiej partii Haririego, krytykował Hezbollah oskarżając go o „zamiar uczynienia z Libanu pola eksterminacji, aby wyrównać regionalne porachunki”.


W sierpniu 2013 r. libański przywódca chrześcijański Samir Geagea, przewodniczący Sił Libańskich (organizacji, której przywódcą był kiedyś Baszir Gemayel) zareagował na antyizraelską mowę dowódcy Hezbollahu oskarżając go o „wciąganie kraju w wojnę wbrew życzeniom przywódców”.


Od lutego 2014 r. Liban ma rząd jedności narodowej, który składa się z członków Hezbollahu oraz partii Haririego, ale w styczniu 2016 r. ówczesny Minister Sprawiedliwości Aszraf Rifi, członek partii Haririego, zrezygnował. Było to po wycofaniu się przez Arabię Saudyjską z wartej 4 miliardy dolarów umowy wspierającej libańską armię. Saudyjska decyzja wynikała z braku poparcia Libanu dla działań Arabii Saudyjskiej przeciwko Iranowi, sponsorowi Hezbollahu. Rifi powiedział, że Hezbollah jest „zbrojną partią dominującą decyzje rządu”.


W lutym 2016 Saad Hariri, który nie mieszka już w Libanie, oskarżył Hezbollah o chęć przekształcenia Libanu w „irańską prowincję”. Status Libanu jako irańskiego mięsa armatniego został potwierdzony w lipcu, kiedy Hossein Salami, zastępca dowódcy irańskich Korpusu Strażników Rewolucji powiedział: „w Libanie ponad 100 tysięcy rakiet kasam jest gotowych do odpalenia… gotowych do wymazania na zawsze jednego złego i czarnego punktu z geografii politycznej.”


Brak niepodległości Libanu potwierdził również Marwan Hamade, były minister i sojusznik Rafika Hariri, który powiedział, że Liban chciał negocjować pokój z Izraelem, ale wszelki dialog został zablokowany przez Syrię. Hamade powiedział: „Podczas gdy Hariri i jego blok chcieli znormalizować i zdemilitaryzować Liban po wycofaniu się przez Izrael z południowego Libanu w 2000 r., Hezbollah i Syria chcieli czegoś wręcz przeciwnego.”


Prawdziwe problemy Libanu


Przepaść pomiędzy frakcjami popierającymi Hezbollah i przeciwnymi mu rośnie i rozdziera Liban na części. Libański parlament nie był w stanie zgodzić się na nowego prezydenta po tym, gdy skończyła się kadencja Michela Suleimana w maju 2014 r. Ponieważ 3 najwyższe urzędy w Libanie są konstytucyjnie podzielone pomiędzy chrześcijańskiego prezydenta, sunnickiego premiera  oraz szyickiego przewodniczącego parlamentu, pat oznacza, że przez ponad dwa lata chrześcijanie nie mają reprezentanta na tym szczeblu.


Jednakże dysfunkcja polityczna Libanu sięga dużo dalej niż konstytucyjny kryzys i wpływa na codzienne życie jego mieszkańców. „New York Times” napisał:

„Z nowym rządem zdominowanym przez sojuszników Hezbollahu… wzrosła cenzura… libańscy sunnici – tradycyjnie umiarkowani – są w coraz większym stopniu prowokowani przez ekstremistów, włączając w to salafickich mułłów z Sidonu i Al-Kaidy  w Trypolisie… Chrześcijańskie grupy też przyłączają się do nawoływania do cenzury”.

To spowodowało „pochód artystów opuszczających kraj”. Dysfunkcja wpływa nawet na zdrowie publiczne; śmieci nie były wywożone w Libanie przez prawie rok, od lipca 2015 r. do marca 2016 r., kiedy w końcu wdrożono rozwiązanie tymczasowe.


W maju 2016 r. popularny libański dziennikarz Nadim Koteich ujawnił swoje poparcie dla aneksji przez Izrael Wzgórz Golan tweetując, że zrujnowane wojną miasto Aleppo miałoby się lepiej pod izraelską okupacją. Odważny tweet Koteicha (później usunięty) pokazuje, że pomimo dławiącego uścisku Hezbollahu wielu ludzi sprzeciwia się irracjonalnie antyizraelskiemu stanowisku Libanu.


Jest bardzo prawdopodobne, że niektórzy spośród dziewięciu zawodników z libańskiej drużyny olimpijskiej nie są antysemitami i nawet życzyliby sobie kontaktu z izraelskimi sportowcami. Znają oni jednak potęgę Hezbollahu i konsekwencje kwestionowania jego władzy.


Kłopoty Libanu są dużo większe niż zagadnienie czy jego sportowcy powinni, czy też nie powinni unikać Izraelczyków. Okupacja przez Izrael spornego kawałka terytorium, „Farm Shebaa”, stanowiącego 0,2% terytorium Libanu, z trudem uzasadnia istnienie niezależnej partyzantki potężniejszej od libańskiej armii, która ma nadmierny i nieproporcjonalny wpływ na kraj.


Gdyby państwa arabskie, wśród nich Liban, nie zaatakowały nowo utworzonego Izraela w 1948 r. i gdyby Liban zapobiegał atakom terrorystycznym ze swojego terytorium przeciwko Izraelowi, pomiędzy tymi dwoma krajami nie wymieniono by nawet jednego strzału. Dziś Liban cieszyłby się relacjami dyplomatycznymi z Izraelem i korzyściami z kwitnącej wymiany handlowej.


Lebanon’s Hatred of Israel A symopton of Dysfunction

Gatestone Institute, 18 września 2016

Tłumaczenie: Magdalena Kowalewska



Fred Maroun

Pochodzący z Libanu Kanadyjczyk. Wyemigrował do Kanady w 1984 roku, po 10 latach wojny domowej. Jest działaczem na rzecz liberalizacji społeczeństw Bliskiego Wschodu. Prowadzi stronę internetową fredmaroun.blogspot.com


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1426 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29
Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi   MacEoin   2019-08-28
W Absurdystanie bez zmian   Koraszewski   2019-08-27
Jak TRUMP rozpoczął wojnę domową między Hamasem a agendą ONZ   Greenfield   2019-08-27
Najdłużej istniejąca teoria spiskowa   MacEoin   2019-08-26
Dlaczego zachodni lewicowcy uwielbiają prawicowych ekstremistów za granicą?   Frantzman   2019-08-26
Iran: chłostanie martwego osła jest daremne   Taheri   2019-08-25
Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk