Prawda

Sobota, 27 lutego 2021 - 11:27

« Poprzedni Następny »


Klimat się zmienia, robi się gorąco


Andrzej Koraszewski 2015-12-04

Romantyczne spotkanie w Paryżu
Romantyczne spotkanie w Paryżu

Prezydent Obama, jak tylko przyleciał do Paryża, natychmiast pojechał zobaczyć, gdzie strzelali terroryści nie mający nic wspólnego z islamem. Potem spotkał się z chińskim prezydentem ze względu na wspólny ogromny bilans wydzielanych gazów.

Przed wyjazdem do Paryża prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił, że Państwo Islamskie jest odepchnięte, a w orędziu o stanie państwa powiedział, że ocieplenie jest groźniejsze niż terroryzm, co spowodowało pewną konsternację nawet wśród jego współpracowników. Pentagon jest zdenerwowany, bo Prezydent wydał rozkaz zerowych strat cywilnych i w związku z tym załogi samolotów amerykańskich „bombardujących” ISIS wylatują i wracają z ładunkiem z braku pewności, czy wszyscy cywile są bezpieczni.    


Konferencja klimatyczna w Paryżu okazała się rewią mody, głowy państw były dobrze ubrane i w kwestii zagrożenia ociepleniem nie przebierały w słowach. Prezydent Abbas oświadczył, że Izrael psuje klimat, a premier Netanjahu powiedział, że szukając odnawialnych źródeł energii warto popatrzeć jak Izrael to robi i to zarówno jeśli idzie o nowe technologie pozyskiwania energii, jak i oszczędzania zasobów, a w szczególności wody. Odnosi się wrażenie, że nikt go nie słuchał, ponieważ wszyscy przyjechali, żeby mówić, a nie, żeby słuchać, szczególnie że w dzisiejszym świecie słuchanie tego, co mówi premier Izraela nie należy do dobrego tonu.


Ciekawe kto usłyszał wystąpienie nowego polskiego ministra środowiska, który zapewniał, że polskie lasy państwowe pochłaniają dwutlenek i inni powinni brać przykład z polskich lasów państwowych. (Uczciwie mówiąc powtarzał to, co mówiło wcześniej paru mądrych ludzi, że w walce z emisją dwutlenku węgla ważne jest zalesianie. Tu ogromną rolę odgrywa postęp w rolnictwie, a w szczególności biotechnologia, która pozwala produkować więcej żywności, na coraz mniejszych obszarach. Problem w tym, że najbardziej bezkompromisowo walczący z ociepleniem, to z reguły śmiertelni wrogowie postępu w rolnictwie.)


Jak dotąd najciekawsze wydają się wydarzenia kuluarowe, wśród których palmę pierwszeństwa należy przyznać prezydentowi Turcji, który zapowiedział swoją warunkową rezygnację z urzędu prezydenta.


Ta dość niespodziewana deklaracja związana jest z doniesieniami z Moskwy, gdzie poinformowano, iż Turcja jest głównym odbiorcą ropy naftowej sprzedawanej przez Państwo Islamskie, a prezydent Erdogan i jego synowie są prywatnie głównymi beneficjentami tego handlu.


O tym, że ropa naftowa wydobywana z przejętych przez Państwo Islamskie pól naftowych w Iraku i Syrii jest szmuglowana do Turcji mówiono od bardzo dawna, ale ponieważ były to doniesienia Kurdów, tureckich dysydentów, syryjskich rebeliantów i temu podobne, więc nikt specjalnie poważnie tego nie traktował. Teraz się ociepliło, kiedy Rosjanie zaczęli bombardowanie transportów cystern ciągnących ku granicy tureckiej i pokazali trochę zdjęć. Sprawa zrobiła się gorąca, kiedy Turcy zestrzelili rosyjski samolot. (Spekuluje się nawet, że zestrzelenie rosyjskiego myśliwca mogło być związane z bombardowaniem handlowego partnera.)


Rosjanie twierdzą, że Turcja nie tylko kupuje od Państwa Islamskiego ropę, ale że w ten proceder zamieszana jest prezydencka rodzina. Zapowiadają nawet ujawnienie murowanych dowodów.


Szybkość, z jaką prezydent Erdogan zadeklarował gotowość ustąpienia, nie oznacza oczywiście przyznania się do winy. Walczący z ociepleniem często odwołują się do pokerowych zagrań. Prezydent Turcji wyraził nadzieję, że jeśli Rosja nie przedstawi murowanych dowodów, to prezydent Rosji zachowa się honorowo i ustąpi.


Najlepiej byłoby, gdyby obydwaj ustąpili, ale na to się nie zanosi. Chwilowo Rosja (oprócz pokazania zdjęć długich kolumn cystern) informuje o tym, o czym interesujący się sytuacją w Turcji wiedzą bez niej.    


Rosyjski minister obrony (ciekawe odkąd to się nazywa obrona), Anatolij Antonow na temat prezydenta Turcji powiedział dziennikarzom m.in., że:

„Na Zachodzie nikt nie zadaje pytań na temat tego, że jeden z jego synów stoi na czele wielkiej firmy energetycznej, a drugi jest ministrem energetyki.”

Nie jest to cała prawda, gdyż tu i ówdzie pojawiały się artykuły, w których nawet nazywano Bilala Erdogana kasjerem ISIS, ale prawdą jest, że wielkich nagłówków w popularnych mediach nie było. (Yasser Abbas też nie budzi specjalnego zainteresowania korespondentów zagranicznych, chociaż ci, którzy piszą o korupcji w Autonomii Palestyńskiej czasem zauważają tę postać.) 


Tak czy inaczej informacje z Moskwy podgrzały trochę atmosferę konferencji klimatycznej i prezydent Turcji poczuł się zobowiązany do podniesienia rękawicy.


Szczyt odbywa się w cieniu zamachów terrorystycznych i kryzysu uchodźców. Jeśli idzie o ten ostatni, to Unia Europejska pokłada całą nadzieję w Turcji właśnie. Gotowa jest przeznaczyć dla uchodźców docierających do Turcji 3 miliardy euro i dorzucić wznowienie procesu akcesyjnego do UE oraz ruch bezwizowy. Pamiętając o fakcie, że Turcja ma najwyższy poziom poparcia dla ISIS w całym regionie Bliskiego Wschodu, to ostatnie posunięcie może zakrawać na krok mało przemyślany.


Przemyślane kroki w warunkach globalnego ocieplenia wydają się rzadkością, ale tego wyraźnie lepiej nie mówić, bo mogą pojawić się podejrzenia o islamofobię. Walka z islamofobią jest równie intensywna, jak walka o zachowanie klimatycznego status quo. Amnesty International zapowiedziała na 12 grudnia wiec przeciw islamofobii w Brukseli. Prawdopodobieństwo,  że wielki wiec dojdzie do skutku jest małe, bo to miasto jest w stanie oblężenia, ze względu na to, że  paryski zamach organizowany był w Brukseli i belgijskie władze zorientowały się, że ich stolica jest również centrum europejskiego (islamskiego) terroryzmu.


Niezależnie czy do wiecu dojdzie, czy nie, klimat walki z islamofobią doskonale ilustruje fakt, iż wśród czterech głównych mówców mających nas zachęcić do przyjaznego traktowania muzułmanów jest pan Dyab Abou Jahjah. Ma on zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii ze względu na podżeganie do nienawiści, w przeszłości nazwał atak WTC „słodką zemstą”, lubi mówić o żydowskim „kulcie Holocaustu”, jak również o swojej głębokiej nienawiści do gejów, był bojownikiem Hezbollahu.   


Amnesty International nie pierwszy raz okazuje namiętną miłość do terrorystów, dając do zrozumienia, że jeśli nie podzielamy ich głębokiej miłości, to znaczy, że jesteśmy islamofobami.


Mógłby ktoś zapytać jak zmieniał się klimat w tej niegdyś wspaniałej organizacji, ale to sugerowałoby, że mamy do czynienia z jakimiś zmianami lokalnymi, a nie globalnymi.


Pierwszego grudnia w amerykańskim Kongresie, kongresman Stephen Lynch zwrócił uwagę na interesujący fakt, iż w Homeland Security Department (departamencie bezpieczeństwa wewnętrznego) pracują 72 osoby znajdujące się na liście podejrzanych o kontakty z organizacjami terrorystów.


Mogłoby się zdawać, że jest to sprawa, która powinna zmobilizować wszystkich amatorów na Pulitzera. Prawdopodobnie jednak ich uwagę odciągnął koszmarny zamach w San Bernardino w Kalifornii, gdzie urzędnik władz miejskich, wyszedł z integracyjnego przyjęcia i po chwili wrócił z żoną i dużą ilością broni palnej. Para zastrzeliła 14 osób i raniła dalszych 17. Prezydent Obama wyraził obawę, że tu może wyłaniać się jakiś powtarzający się wzór. Prasa amerykańska nie wyklucza, że mógł to być akt terroryzmu, chociaż trudno jednoznacznie wskazać na motywy. Urodzony w USA Syed Rizwan Farook, zrobił się ostatnio bardzo pobożny, zapuścił brodę, zmienił styl ubierania się i zaopatrzył się w broń. Policja nadal bada motywy jego niezrozumiałego postępowania.


Niektórzy twierdzą, że ten (nieislamski) terroryzm trzeba jednak wyplenić, poczynając od likwidacji ISIS. Barack Obama postanowił, że jego głównym doradcą do walki z ISIS będzie Robert Malley. Ciekawa postać. Swego czasu usunięto go z komitetu wyborczego Obamy (w 2008 roku) z powodu nazbyt bliskich kontaktów z Hamasem, teraz jednak takie powiązania stanowią atut do powierzenia mu ważnego stanowiska na froncie walki z terroryzmem.


Robert Malley, syn egipskiego komunisty i Amerykanki. Jego ojciec był we Francji redaktorem finansowanego przez Związek Radziecki i przeznaczonego na rynek afrykański pisma. Kiedy władze francuskie podjęły decyzję o jego wydaleniu z Francji, w jego obronie interweniował Jasser Arafat. Ostatecznie jednak rodzina została wydalona i Robert Malley dorastał już w USA. Po studiach poświęcił się karierze dyplomatycznej.


Urodzony w 1963 roku Robert Malley pojawia się w amerykańskiej administracji już w 1994 roku jako dyrektor biura d/s Demokracji, Praw Człowieka i Kryzysów Humanitarnych przy  National Security Council.  Do jego obowiązków należało kształtowanie polityki uchodźców.  Po dwóch latach został głównym doradcą odpowiedzialnego wówczas za narodowe bezpieczeństwo Sandy Bergera. W 1998 został specjalnym asystentem Clintona d/s konfliktu arabsko-izraelskiego. Po odcięciu się od niego w 2008 roku ze względu na jego kontakty z organizacjami terrorystycznymi, Malley powrócił do łask w lutym 2014 roku i został jednym z dyrektorów National Security Council. W marcu (po miesiącu) został specjalnym asystentem prezydenta Obamy jako koordynator działań na Bliskim Wschodzie, w Północnej Afryce i w rejonie Zatoki. Był jedną (obok Johna Kerry’ego) z głównych postaci w negocjacjach z Iranem. 30 listopada 2015 został mianowany na stanowisko głównego architekta walki z ISIS.


Ktokolwiek sądzi, że żyjemy w klimacie umiarkowanym, jest po prostu w błędzie, naprawdę robi się gorąco. Otwierając paryską konferencję prezydent Francji powiedział:

Nigdy stawka międzynarodowego spotkania nie była tak wysoka jak w przypadku rozpoczętego  szczytu klimatycznego ONZ w Paryżu. Stawką tą jest przyszłość planety.

Trudno o wątpliwości. Wielka Brytania podjęła właśnie decyzję parlamentarną o przejściu z formalnego uczestnictwa w koalicji 60 narodów przeciwko ISIS do aktywnego uczestnictwa i cztery brytyjskie myśliwce wyleciały z bazy na Cyprze. Interesujące było tu głosowanie w brytyjskim parlamencie. Propozycji premiera sprzeciwiła się opozycyjna Partia Pracy od pewnego czasu kierowana przez przyjaciela Hamasu i zwolennika dyplomatycznych rozmów z ISIS, Jeremy Corbyna. 66 posłów Partii Pracy złamało jednak dyscyplinę partyjną i głosowało za działaniem faktycznym, a nie tylko pozorowanym. Czy może to wskazywać na jakąś zmianę i pojawianie się woli walki ze zmianą klimatyczną? Zbyt wcześnie na taką ocenę.


Chwilowo słychać coraz więcej ostrożnych głosów, że należy spojrzeć prawdzie w oczy. Oczywiście taki trend powoduje również silne reakcje i głosy obawy, że taka postawa może być zagrożeniem dla dotychczasowej tradycji.                          

 

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1776 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk