Prawda

Sobota, 27 lutego 2021 - 10:01

« Poprzedni Następny »


Jak sprzedali nam umowę z Iranem


Seth J. Frantzman 2016-06-03

Minister spraw zagranicznych Iranu, Mohammad Dżavad Zarif, przemawia w Chatham House w Londynie. (zdjęcie: REUTERS)
Minister spraw zagranicznych Iranu, Mohammad Dżavad Zarif, przemawia w Chatham House w Londynie. (zdjęcie: REUTERS)

Osiemset jedenaście artykułów z komentarzami. Trzysta pięćdziesiąt dwa listy do redakcji. Dwieście dwadzieścia siedem artykułów redakcyjnych. To jest liczba artykułów kryjących się za “dyplomacją” Ploughshares Fund, funduszu, który przypisuje sobie zasługę udzielenia wsparcia dla zawartej w ubiegłym roku umowy z Iranem, przez aktywną kampanię na rzecz  jej akceptacji. Jak przechwala się strona internetowa tego Funduszu w swoim rocznym raporcie za 2015 r., zostały one „opublikowane w krytycznych momentach kampanii irańskiej”.

Rewelacje o ciężkiej pracy, jaką wykonał ten jeden fundusz, by wesprzeć umowę, są tylko częścią większej historii, która właśnie wychodzi na światło dzienne w USA, o tym, jak rząd pracował razem z NGO, by sprzedać społeczeństwu umowę irańską. Finansowanie kampanii za pośrednictwem NGO poszło do takich organizacji jak National Public Radio i J Street, lobby “za pokojem”.


Umowa z Iranem jest sprawą dokonaną. Zrozumienie jednak, jak zamydlono nam oczy, jest niezbędne, by można było przyszłym takim „umowom” stawiać wyzwania u samego źródła. Kiedy patrzy się wstecz na to, jak organizowano poparcie publiczne w USA, powinno to służyć zarówno jako lekcja o tym, jak działa rząd poprzez swoich sojuszników z sieci organizacji non-profit i jak można manipulować opinią publiczną i fabrykować przyzwolenie.

Pierwszą lekcją z tego, jak sprzedano publiczności umowę irańską, jest to, jak ważne jest prześledzenie dróg pieniędzy. Bradley Klapper z Associated Press pisze: „Zewnętrzne grupy wszystkich odcieni coraz częściej dają pieniądze na specjalne projekty organizacjom zajmujących się informacją… Poparcie Ploughshares jest bardziej niezwykłe z powodu ich czołowej roli w zajadłej debacie wokół umowy z Iranem”.

Ten fundusz dał pieniądze Arms Control Association, Brookings Institution, Atlantic Council, J Street, National Iranian American Council i Princeton University. Krótko mówiąc, jeśli popierałeś umowę z Iranem w 2015 r., to mógł być dobry biznes. Finansowanie kampanii reklamowej z tego jednego funduszu może być tylko czubkiem góry lodowej ogólnego finansowania, jakiego użyto do przepchnięcia tej umowy. Kate Gould z Friends Committee, lobbystycznego ramienia Kwakrów (którzy popierali umowę), mówi, że “kampania  Ploughshares była wspólnym wysiłkiem o największym wpływie, jaki kiedykolwiek widziałam w Waszyngtonie”.

Wszyscy powinni przeczytać cały doroczny raport Ploughshares za 2015 r., żeby uzyskać wgląd w sieć zaangażowaną do przepchnięcie agendy irańskiej. Symbolizuje to szersze zjawisko tego, jak rzekomo „pozarządowe” społeczeństwo obywatelskie w rzeczywistości działa na rzecz przepchnięcia polityki rządowej. Pokazuje także, jak dobrze finansowana sieć potężnych i wpływowych graczy działa w synergii z kręgami politycznymi Waszyngtonu i poprzez media, by przepchnąć rządowe plany.


Obywatele w krajach demokratycznych są pod pewnymi względami na łasce tych potężnych sieci i kiedy rząd oraz grupy pozarządowe i media działają wspólnie, by przepchnąć coś takiego jak umowa z Iranem, przeciętny obywatel ma bardzo niewiele do powiedzenia w tej sprawie. Obywatele dyktatur, takich jak Iran, mają tu jeszcze mniejsze możliwości.

Podczas gdy w demokracji może być sprzeciw i otwarta debata, w Iranie tego nie ma. To znaczy, że nie ma tam grup pozarządowych, które walczą o prawa mniejszości lub namawiają do pokoju, walczą z codzienną nietolerancją, szowinistycznym nacjonalizmem i religijnym ekstremizmem. Rząd nęka kobiety w Iranie za to, jak się ubierają, a mniejszości takie jak Beludżowie, Zaratusztrianie i Bahajowie spotykają się z brutalną dyskryminacją.

Niemniej Amerykanie przełknęli w zeszłym roku polukrowany obraz Iranu

W USA przeciwników umowy przedstawiano jako “podżegaczy wojennych”. Karykatura senatora Chucka Schumera zatytułowana „Hańba Schumerowi” przedstawiała go jako świstaka “odrzucającego umowę pokojową”. „Świstak” ma za sobą flagę izraelską, a w dymku pojawia się pytanie: “co mówi zdrajca?”. Marnie zamaskowana próba przedstawienia go jako „zdrajcę” o podwójnej lojalności za sprzeciwianie się umowie była tylko częścią narracji prezentowanej pod hasłem “umowa irańska albo wojna” propagowanej w zeszłym roku.



Administracja Obamy powiedziała Amerykanom, że “bez umowy będzie wojna”. Lawrence Wilkerson napisał w US News and World Report, że “jeśli USA odrzucą umowę z Iranem, pozostaną z bombardowaniem lub inwazją”.

Dlaczego przedstawiano wojnę jako jedyną alternatywę? Co przekonało najsilniejszy naród na świecie, że jeśli nie będzie porozumienia z Iranem, będzie “zmuszony” iść na wojnę? W 2015 r. już miały miejsce nieco cieplejsze stosunki z powodu podobnych poglądów na groźbę Państwa Islamskiego. Nie było mowy o wojnie dopóki ci, którzy dążyli do umowy, nie powiedzieli ludziom, że brak umowy będzie oznaczał wojnę. Prawdziwymi podżegaczami wojennymi byli ci, którzy pchali tę umowę przy pomocy starannie skonstruowanej narracji, żeby przerazić Amerykanów.

To jest trochę jak mafijne wymuszanie pieniędzy w zamian za ochronę. Ci sami ludzie, którzy straszyli Amerykanów groźbą wojny, próbowali sprzedać im umowę “pokojową”, kiedy w rzeczywistości Iran stanowił niewielkie zagrożenie wojną i administracja USA nigdy nie uważała wojny za alternatywę.

Ogłoszenie J Street w “New York Times” stwierdzało, że umowa “czyni USA i Izrael bezpieczniejszymi”. Decyzja J Street dołączenia do programu popierania umowy wydaje się z perspektywy czasu starannie zaaranżowana przez administrację.

BBC cytowała słowa Obamy: “wszystkie kraje na świecie poza Izraelem” popierają umowę. Ponieważ Izrael i grupy proizraelskie były przeciwko umowie, jaki był lepszy sposób na zneutralizowanie ich niż użycie innej „proizraelskiej” grupy przeciwko nim? I zadziałało to fenomenalnie: wysiłki lobby proizraelskiego przeciwko umowie były sromotną porażką.

Łatwo jest popierać drogę dyplomatyczną. Ale kto korzysta w tym przypadku? Iran potencjalnie dostaje miliardy dolarów, wznowiony handel i legitymację oraz możliwość dalszego finansowania wojen per procura. Pamiętacie, jak wychwalano decyzję o „inspekcji” broni chemicznej Syrii jako „przełomowe zwycięstwo dyplomatyczne”? Zwycięstwo syryjskiego prezydenta Baszara Assada, mimo że USA sobie przypisały zasługę? 17 maja Syria znowu użyła gazu sarin „po raz pierwszy od 2013 r.”

Ale czy ta umowa nie miała doprowadzić do zlikwidowania broni chemicznej Syrii? Narracja o „zwycięstwie dyplomacji” zawsze oznacza zwycięstwo dla reżimu. Kiedy chodzi o sprawy takie jak broń chemiczna lub jądrowa, albo gwałcenie praw człowieka, dyplomacja wspiera agresora. Jeśli twój sąsiad buduje płot na twoim trawniku, im dłużej posługujesz się “dyplomacją”, tym dłużej płot pozostaje.

Iran zbudował program nuklearny, który wystraszył wszystkich i skłonił do negocjacji z nim, żeby nie “stał się nuklearny”, i osiągnął wszystko, co chciał przez ten dziwaczny szantaż „wojną”, mimo że nadal budował swoją potęgę. Jedyną lekcją dla Assada z 2013 r. było, że może robić, co chce, i ujdzie mu to na sucho.

Jeśli nadal uważasz, że umowa z Iranem była jakimś wielkim przełomem dyplomatycznym, pozwalającym na uniknięcie wojny, to poczytaj w tajnych depeszach dyplomatycznych USA, ujawnionych przez Wikileaks, co mówili sami Irańczycy.

Depesza z 2006 r. z Zjednoczonych Emiratów Arabskich notuje, że konserwatywni przywódcy w Teheranie, sfabrykowali „kryzys” nuklearny, żeby zdobyć punkty polityczne. Według innej depeszy Iran nie miał „niezbędnych umiejętności”, żeby zbudować bombę. Inny raport dla CIA z 2009 r. notuje: „[Prezydent irański Mahmoud] Ahmadineżad postanowił z rozmaitych powodów zredukować napięcia z Zachodem i starać się o jakiś rodzaj porozumienia nuklearnego”.

No to chwileczkę – Iran nie chciał wojny, chciał porozumienia. A USA pracowały, by je dostarczyć.

Być może w przyszłości społeczeństwa i media będą stawiać trudniejsze pytania zamiast pozwolić na łatwe manipulowanie sobą i na tak łatwo sfabrykowaną zgodę.


How do they sold us the Iran deal

Jerusalem Post, 23 maja 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1776 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk