Prawda

Piątek, 21 wrzesnia 2018 - 14:43

« Poprzedni Następny »


Izrael – nie ma takiego państwa


Andrzej Koraszewski 2018-08-20


Ujawniono kolejną żydowską zbrodnię. Najpierw o tej zbrodni doniosła rzekomo dostarczająca rzetelnych towarów korporacja AFP, a za nią, bez sprawdzania czegokolwiek, powtórzyły inne zajmujące się handlem informacjami korporacje takie jak BBC News, New York Times, NBC News, The Guardian, The Independent, Daily Mail i wiele innych.


Co lub kogo tym razem ci Żydzi przerabiali na macę? Dostarczające informacji media ogłosiły ogromniastymi litarami, że „Palestyńska poczta blokowana przez Izrael dociera po ośmiu latach”. 


Doniesienia ozdobione zdjęciami pracowników poczty w Jerycho (miasto leżące na zachodnim brzegu rzeki Jordan, na terenach, które przez ostatnie kilka tysięcy lat nazywały się inaczej, a od czasu, kiedy, zajęła je i anektowała Jordania mocą jordańskiej decyzji nazywane są Zachodnim Brzegiem), wśród stert worków pełnych listów na Berdyczów.    


Jak zwykle, kiedy dostajemy krwawą opowieść o żydowskich zbrodniach, warto poświęcić chwilę na szukanie dziury w rzekomo całym.   


Z doniesienia francuskich specjalistów od przyrządzania informacji mniej lub bardziej wynika, że wredni Żydzi zablokowali wszelką pocztę wysyłaną do Palestyńczyków i przesyłki (w tym inwalidzki wózek!) zbierały się przez ostatnie osiem lat. Oczywiście biedny czytelnik nie ma najmniejszych  szans na żadne inne wnioski jak te, które na temat Żydów zalecał mu Kościół od prawie dwóch tysięcy lat. 


Gdzie też ci obrzydliwi Żydzi magazynowali te tony przesyłek do Palestyńczyków? Jak to gdzie? W Jordanii, pewnie by im miejsca było szkoda, żeby to wszystko magazynować u siebie. A jak to się wydało?


To skomplikowana sprawa, podstępnie poprosili Jordańczyków, żeby dostarczyli tę pocztę Palestyńczykom.      


Nic nie rozumiesz? No to zacznijmy od stwierdzenia, że nie ma państwa „Palestyna”. Nie ma  i nigdy nie było takiego państwa, ale dawno, dawno temu uzgodniono, że mogłoby powstać jak strony porozumieją się w negocjacjach co do pewnych spraw spornych. Jedna ze stron konsekwentnie odmawiała rozpoczęcia negocjacji (media nie podają dokładnie która, nabywcom informacji dają jednak do zrozumienia, że wiadomo kto), a państwa Palestyna jak nie było, tak nie ma. W ramach tymczasowych rozwiązań postanowiono w Porozumieniach z Oslo, że do czasu powstania państwa Palestyna poczta z zagranicy do mieszkańców Autonomii Palestyńskiej adresowana będzie na Izrael i kierowana do Autonomii Palestyńskiej. Przesyłki docierają sprawnie ze wszystkich państw poza krajami arabskimi, które bojkotują izraelską pocztę. Co prawda porozumienie wyraźnie mówi, że poczta ma iść przez izraelską pocztę, Izrael postanowił pójść na rękę i rozpoczął negocjacje (w 2009 roku), żeby Jordania przekazywała pocztę do Autonomii Palestyńskiej bezpośrednio. Negocjacje posuwały się cokolwiek opornie i trwają nadal, wreszcie 10 ton zalegającej poczty dotarło do Autonomii. Jak informuje dyrektor poczty palestyńskiej, poczta izraelska nie przyjmowała przesyłek, które nie były zaadresowane do Izraela.


Zapewne Poczta Polska też nie odbierałaby listów adresowanych do Generalnej Guberni, zaś arabskim nadawcom słowo Izrael nie przechodzi ani przez gardło, ani napisać się go nie daje. Ahmed z Dubaju może nic nie wiedzieć o istnieniu jakiegoś Izraela i o prawnych komplikacjach, ale przy odrobinie dobrej woli zapewne wszytko można załatwić. Z dobrą wolą w tych relacjach arabsko-izraelskich jest jednak pewien kłopot, więc zamiast prosty problem w ciągu tygodnia rozwiązać, palestyńska poczta gromadziła się przez lata w Jordanii.


Z jakiegoś powodu cała ta historia przypomniała mi historię listu wysłanego ze Stanów Zjednoczonych do Polskiej Sekcji BBC w Londynie. List wędrował przez kilka amerykańskich Londynów, w końcu ktoś napisał czerwonym flamastrem: „Spróbujcie Londynu w Europie”. Dopisano zatem Wielka Brytania i list z opóźnieniem kilkumiesięcznym wreszcie dotarł.


Tak proste rozwiązanie naruszałoby jednak arabski honor, a zainteresowanie się interesem odbiorców owych przesyłek nie wchodziło w rachubę. Europejskie korporacje handlujące informacją, troszkę tę opowieśc przykróciły i zmieniły, więc właściwie trudno się dziwić, że 99 procent komentarzy miało antysemicki charakter (chyba, że ktoś chciałby je nazwać tylko antysyjonistycznymi).


Jest pełna gwarancja, że nadawcy tych cokolwiek fałszywych informacji nie będą przepraszać, a odbiorcy nie będą tego towaru reklamować, ponieważ w kulturze konsumeryzmu ten rodzaj informacji cieszy się ogromnym popytem. 

 

(Źródła:   http://elderofziyon.blogspot.com/2018/08/the-real-story-behind-false-israel.html, https://bbcwatch.org/2018/08/19/bbc-news-website-audiences-misled-by-recycled-delayed-mail-story/)


P.S. Nie mogąc zrozumieć, dlaczego listy gromadziły się w Jordanii, zapytałem o to mieszkającego w Izraelu Marka Eyala-Fajtlowicza. Oto jego odpowiedź: 

 

Proste jak targ lewantyński.


Zacznijmy od pierwszych umów pocztowych, w Kairze 1994 i w Taba, 1995. Tam Autonomia Palestyńska zobowiązuje się by nie używać terminu " Państwo palestyńskie", ale "Autonomia palestyńska". Ze względu na bojkot arabski państwa Izrael, uzgodniono w tych umowach że Autonomia ma prawo  użyć poczty jordańskiej, aby otrzymywać listy z krajów arabskich. Także że  znaczki palestyńskie będą z napisem "Autonomia Palestyńska" i cenę w szeklach albo w dinarach jordańskich.

Już w 1994 Autonomia pogwałciła tę umowę przez emisję znaczków z napisem "Palestine" i ceną 1 "mil". Nawiązując wyraźnie do brytyjskiego mandatu w Palestynie i sugerując że Autonomia Palestyńska jest legalnym spadkobiercą tego mandatu.


Nie jest jasne czemu Autonomia nie uzgodniła z Jordanią obsługi poczty międzynarodowej. Tymczasem czas płynął i listy ze świata szły przez Izrael. Każdy list z adresem "Palestyna" był zatrzymany i przesyłany do Jordanii i tam grzązł. Inne dochodziły. Jordańczycy twierdzili że nie dostali zezwolenia z Autonomii na przesyłki, a Izraelczycy że umowa jest w mocy według umowy kairskiej 1995. w 2008 rozpoczęły się rokowania z Jordanią. W 2009 rokowania utknęły. W 2016 uzgodniono z Autonomią, że Jordania przejmie przekaz listów, także tych z adresem "Palestyna". Izrael także zgodził się przymknąć oczy na  emisję znaczków z napisem  "Palestyna".  Abbas praktycznie zwyciężył.


Ale dopiero w 2018 zaczeło się przekazywanie starych listów i przesyłek z Jordanii. Akurat komunikat Abbasa związany z rokowaniami z Gazą obnażył sprzeczność w zachowaniu Autonomii Palestyńskiej. We wściekłej tyradzie Abbas przypomniał Egiptowi i Izraelowi, że umowy Oslo postulują że OWP, a nie żaden Hamas jest jedynym legalnym przedstawicielem Palestyńczyków. Dlatego nie może być osobnych rokowań między Izraelem i Hamasem, z pośrednikami czy bez. Abbas kończy swoją tyradę pytaniem retorycznym: "Chcą tworzyć państwo palestyńskie w Gazie i Autonomię w Ramalli? Nigdy!". To wygląda jak zanik pamięci, bo przecież Abbas twierdzi od dawna że żyje w okupowanym państwie palestyńskim z flagą i ambasadami w większości państw świata i że Gaza jest jego częścią a Egipt i Izrael tego nie mogą zmienić.

A tu okazuje się że państwa palestyńskiego nie ma i nawet nie ma autonomii, bo Izrael i Egipt dopiero je budują.


Ubaw.


Ale prawdą jest że lament Abbasa jest szczery i jego pytanie realne.  Bo dokładnie tak chce zrobić blok sunnicki, USA i Izrael, ale konkretna umowa z Hamasem wymaga unieważnienia umów Oslo 1994.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. A jak wygląda sprawa w drugą stronę? Euhenio 2018-08-21


Notatki

Znalezionych 1127 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23
Po co Izraelowi konstytucja?   Koraszewski   2018-07-22
Historia udaremnionego zamachu terrorystycznego   Rafizadeh   2018-07-20
Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06
Dlaczego nienawidzisz Izraela?   O'Neill   2018-05-01
Proces Tariqa Ramadana o gwałt: obwinianie  ofiar   Meotti   2018-04-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk