Prawda

Środa, 3 marca 2021 - 02:36

« Poprzedni Następny »


Historia powtarza się jako dramatyczna farsa


Andrzej Koraszewski 2016-02-23

Brytyjscy radni z ramienia Partii Pracy
Brytyjscy radni z ramienia Partii Pracy

W Wielkiej Brytanii  muzułmanki zrzeszone w organizacji Muslim Women’s Network UK skierowały skargę na muzułmanów do kierownictwa Partii Pracy. Skarżące się muzułmanki twierdzą, że muzułmanie kierują się męskim szowinizmem i blokują dostęp kobiet-muzułmanek do rad municypalnych.  Stanowczo domagają się przeprowadzenia dochodzenia w tej sprawie. Z wielu względów ta skarga jest dla Partii Pracy kłopotliwa. Głosy muzułmanów osiadłych na wyspach brytyjskich są dla tej partii politycznej bardzo ważne, zaś skarżące się muzułmanki wywlekają na światło dzienne problem, który powoduje pewien dysonans. Partia Pracy jest bowiem partią ludzi teoretycznie przyzwoitych, opowiadających się za równością płci, wszechstronnie postępowych i ogólnie sprawiedliwych.

Od niedawna na czele tej wspaniałej partii stoi  wściekły antysemita, który zupełnie nie wstydzi się swoich zażyłych kontaktów z Hamasem (i oczywiście twierdzi, że antysemitą w żaden sposób nie jest, bo opłakuje szczerze sześć milionów Żydów zabitych 70 lat temu), ale zarzut, że jego firma zezwala na utrudnianie muzułmankom zajmowanie stanowisk w samorządach, jest bardzo niewygodny.       

 

Oczywiście kierownictwo partii natychmiast odrzuciło te zarzuty jako absurdalne informując, że żadna inna partia nie robi tyle dla równości płci i kobiet z mniejszości etnicznych co Partia Pracy, a po dwudniowym namyśle dorzuciło informację, że przewodniczący Corbyn zbada sprawę starannie i odpowie we właściwym czasie.

 

Zapewne dochodzenie będzie trudne, bo szklane sufity mogą być realne lub urojone i sam fakt, że jakaś kobieta kandydowała i nie zdobyła miejsca w radzie, nie musi oznaczać, że zwyciężył mniej kwalifikujący się na dane stanowisko kandydat. Muzułmanki twierdzą, że wywierane są na nie naciski, żeby nie wysuwały swoich kandydatur, że te naciski idą przez rodziny i najbliższe środowisko, że organizowane są działania zmierzające do zniechęcenia do nich wyborców. Słowem normalna brudna polityka, ale w mizoginicznym sosie, co podczas uczciwego badania wymagałoby uwzględnienia czegoś takiego jak islamskie nauczanie, mentalność i kultura.

 

Na dochodzenie uwzględniające faktyczne przyczyny możliwych szykan muzułmanek ze strony muzułmanów Partia Pracy prawdopodobnie się nie zdobędzie, gdyż wymagałoby to prawdziwej rewolucji. Tak więc, wiele wskazuje na to, że muzułmanki muszę się pogodzić z faktem, że muzułmanie będą je dyskryminować również w kolebce nowożytnej, parlamentarnej demokracji.

 

Sprawa jest skomplikowana. Bez obawy popełnienia błędu możemy powiedzieć, że chrześcijanki różnych denominacji były przez dwa tysiąclecia dyskryminowane przez chrześcijan swoich denominacji (z walną pomocą silniej indoktrynowanych chrześcijanek swojej denominacji), zaś stopniowa emancypacja dokonywała się pod wpływem humanistów, ze szczególnym udziałem ruchów lewicowych. Fakt, że współczesna lewicowa partia brytyjska  co najmniej przymyka oczy na dyskryminowanie muzułmanek przez muzułmanów, musi być interpretowany w świetle walki tej partii z dyskryminacją mniejszości religijnych oraz poszanowania Innego i jego kultury.    

 

Porzućmy zawiłości brytyjskiej sceny politycznej, bo jak opowiadają Rosjanie bez wodki nie razbieriosz, zajmijmy się raczej poetą. Adunis Asbar (który pisze jako Adonis), uważany jest od dziesiątków lat za największego żyjącego poetę języka arabskiego. Urodził się w 1930 roku, z Syrii wyemigrował do Libanu w 1956 roku, od połowy lat osiemdziesiątych mieszka w Paryżu. Wieczny kandydat do nagrody Nobla, jest jednak zbyt niewygodny, więc ten zaszczyt zapewne go ominie.


Czytałem niedawno artykuł o nim pod znamiennym tytułem „Islamu nie można zmodernizować”. W wywiadzie dla “Die Welt”, który koncentrował się na frapującym dziś wielu problemie integracji imigrantów z krajów muzułmańskich, wychowany w rodzinie muzułmańskiej i doskonale znający nie tylko Koran, ale i literaturę teologiczną islamu Adonis powiedział:

„Nie da się zreformować religii. Jeśli oddziela się ona od swojego pierwotnego znaczenia, separuje się od niej. Dlatego też nowocześni muzułmanie i nowoczesny islam nie może zaistnieć. Gdzie nie ma rozdziału między religią i państwem, nie będzie demokracji, a szczególnie bez równości dla kobiet. Będziemy podtrzymywać teokratyczny system, aż do jego końca.”

Jego krytyka muzułmańskiego świata jest bezlitosna. W arabskim świecie nie ma żadnych sił twórczych, islam nie daje światu żadnego intelektualnego wkładu, nie tworzy sztuki ani nauki, nie oferuje wizji życia społecznego. Społeczeństwa muzułmańskie, w tym jego rodzinna Syria, tkwią jego zadaniem w muzułmańskim totalitaryzmie. Religia dyktuje wszystko, jak biegać, jak chodzić do toalety, kogo kochać.


Mówiąc o Syrii, Adonis nie ma dobrego słowa dla nikogo, Assad zmienił kraj w wielkie więzienie, a jego przeciwnicy, ci tak zwani rewolucjoniści, popełniają masowe morderstwa, obcinają ludziom głowy, sprzedają kobiety i na każdym kroku depczą ludzką godność. Jeśli idzie o integrację muzułmanów w Europie Adonis jest pełen obaw.


Artykuł kończył się pytaniem, czy dostaje groźby śmierci w związku ze swoimi poglądami. „Ależ oczywiście – odpowiedział – nie przejmuję się nimi. Dla niektórych przekonań ludzie powinni ryzykować życie.”


Sam Adonis w młodości należał do Syryjskiej Partii Narodowo Socjalistycznej (był nawet aresztowany za działalność w tej partii, która dążyła do budowy wielkiej Syrii, obejmującej Irak, Liban i Palestynę, czyli Izrael i Jordanię). Oczywiście był i chyba w pewnym sensie nadal jest, bardzo antyamerykański. Wiele jednak wskazuje na to, że jego arabski nacjonalizm wyparował, ustępując miejsca humanizmowi.          


Jan Kucharzewski w siedmiotomowym dziele pod tytułem Od białego do czerwonego caratu pisał o upodabnianiu się opozycji do swoich prześladowców, tyrania może być obalona, ale zmiana mentalności jest znacznie trudniejsza. Syryjska opozycja wydaje się być taka sama lub gorsza od rządowej dyktatury. Nacjonalistyczne, czy komunistyczne rządy zastępujące wcześniejsze teokratyczne dyktatury, bardzo często okazywały się jeszcze bardziej krwawe, jeszcze bardziej nieudolne i jeszcze bardziej złodziejskie. Nacjonalizm arabski czy turecki były klasycznym potwierdzeniem tego fenomenu. Oczywiście Ataturk donowocześnił Turcję, ale był ludobójczy i prawdziwej nowoczesności ani w dziedzinie reform społecznych, ani w dziedzinie rozwoju gospodarczego nie przyniósł. Osiągnięcia nacjonalistów w Iraku, Egipcie, czy Syrii były jeszcze bardziej skromne.


Dlaczego nacjonalizm okazuje się kiepskim antidotum na tyranię i nieudolność teokracji?


Ciekawie odczytuje się dziś spisane w 1945 roku „Notatki o nacjonalizmie” (Notes on Nationalism) Georga Orwella. Autor buduje swoją definicję nacjonalizmu na grupowej lojalności. Wykracza (wręcz chyba przesadnie) daleko poza lojalność wobec klanu, plemienia, grupy etnicznej czy narodowej. Ten typ lojalności przenosi się na wspólnoty religijne i ideologiczne, skłania do rezygnacji z własnej indywidualnej tożsamości na rzecz tożsamości grupowej. Ciekawe, że Orwell uważał, iż jest to przypadłość szczególnie typowa dla tzw. „inteligencji”. Sam termin, przeszedł do angielskiego z języka rosyjskiego i Orwell nie precyzuje go, z kontekstu wynika, że chodzi o ludzi przekonanych o swojej szczególnej wrażliwości na los uciśnionych oraz uważających, że rozumieją świat lepiej niż inni. Poczucie absolutnej pewności swoich racji, pisze Orwell doprowadza nawet inteligentnych ludzi do moralnej niekoherencji.

„Przez nacjonalizm rozumiem przede wszystkim zwyczaj zakładania, że istoty ludzkie mogą być klasyfikowane jak insekty, i że całe bloki milionów lub dziesiątków milionów osób mogą bez zastrzeżeń otrzymywać nalepkę dobrych lub złych.”

Nacjonalizm, zdaniem Orwella, to głód władzy połączony z ustawicznym samooszustwem. „Nacjonalista jest zdolny do najbardziej obrzydliwych kłamstw, ale jest absolutnie pewien swoich racji, bo służy sprawie większej niż on.”


Ten sposób myślenia nacechowany jest obsesyjnością. Nacjonalista jest nieustannie zajęty dowodzeniem wyższości własnej wspólnoty. Jakakolwiek krytyka grupy, jej ideologii, dogmatów czy symboli, wywołuje gwałtowne reakcje emocjonalne. Widzimy tu tendencję do usprawiedliwiania grzechów, czy wręcz zbrodni popełnionych przez członków własnej grupy. Jak długo można, informacje o nagannych czynach członków własnej grupy są ignorowane, kiedy nie daje się dłużej udawać, zaczyna się agresja wobec ludzi, którzy te fakty ujawniają.      


Nacjonalistę charakteryzuje myślenia w kategoriach władzy, zwycięstwa i zemsty. Ale - pisze Orwell – jest to myślenie oderwane od rzeczywistości, nacechowane pobożnymi życzeniami, ustawicznym zapewnianiem o sukcesach wspólnoty, nie ma tu mowy o żadnej dyskusji, wnioskach opartych na sprawdzaniu faktów, ani o kompromisach. Czasem jest to wręcz pogranicze schizofrenii, szczęśliwe życie śniących o potędze.      


Orwell poświęca wiele miejsca czemuś co nazywa „nacjonalizmem przeniesionym”. Przede wszystkim koncentruje uwagę na fenomenie fascynacji brytyjskiej inteligencji radzieckim komunizmem.      


Autor ponad siedemdziesiąt lat temu podkreślał, że ten fenomen „nacjonalizmu przeniesionego” jest charakterystyczny zarówno dla politycznej lewicy, jak i prawicy. Wówczas jednak komunistyczna utopia była dla brytyjskiej lewicy bardziej porywająca niż dla prawicy nazizm, który właśnie przegrał wojnę. 


Czytając dziś esej Georga Orwella w kontekście skargi muzułmanek na muzułmanów w Wielkiej Brytanii i nieuchronnego pytania jak brytyjscy socjaliści dotarli do punktu, w którym przyszło im zacierać ślady łajdactw popełnianych w imię patriarchalnej mentalności rzekomo uciskanej mniejszości religijnej, trudno się oprzeć wrażeniu, że historia się powtarza i chociaż wygląda to jak farsa, skutki mogą być dramatyczne.          


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1778 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Głupia polityka bliskowschodnia Bidena   Rosenthal   2021-03-02
Palestyńczycy: Unia Europejska ułatwia zwycięstwo Hamasu   Tawil   2021-02-28
Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk