Prawda

Sobota, 17 listopada 2018 - 13:59

« Poprzedni Następny »


Gaza, Daniel i toporna robota


Noru Tsalic 2018-05-19

Nowy światowy rekord hucpy
Nowy światowy rekord hucpy


Według przedstawicieli Hamasu w poniedziałek 14 maja 2018 r. Izraelskie Siły Obronne [IDF] zabiły 62 Palestyńczyków – wszystkich podczas pokojowych protestów na granicy ze Strefą Gazy.  


Większość zachodnich mediów przypisała ten wybuch (albo wyraźnie, albo sugerując) parze prawicowych ekstremistów: Trumpowi i Netanjahu. Którzy, jak każe nam się wierzyć, zaaranżowali ten nikczemny akt przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Na przykład, pod natchnionym tytułem Co zdarzyło się w Gazie we wtorek [sic!], BBC pisze:

“Poniedziałek oznaczał także otwarcie ambasady USA w Jerozolimie, posunięcie, które rozsierdziło Palestyńczyków”.  

Nie jest dla mnie jasne, czy wybitni dziennikarze BBC są dotknięci syndromem powierzchowności, amnezją, czy też zwykłą głupotą. Pomijając fakt, że „Wielki Marsz Powrotu” trwał od tygodni, ci z nas, którzy nie są dziennikarzami BBC, mogą zastanawiać się, dlaczego Palestyńczycy w Gazie byli o tyle bardziej „rozsierdzeni” niż ci z Zachodniego Brzegu? I – jeśli mamy przypisać 62 ofiary śmiertelne podpalaniu świata przez Trumpa, to czy mamy także za około dwa tysiące palestyńskich ofiar w pożodze 2014 r. obwiniać… pacyfizm Obamy?


To nie były tylko media; dzielni zachodnioeuropejscy sojusznicy Izraela przepychali się w kolejce, żeby wymierzyć kopniaki w goleń państwa żydowskiego. Ostrość tych „dyplomatycznych” nagan różniła się – ale moim zdaniem rekord głupoty pobiła Theresa May: brytyjska premier postanowiła udzielić reprymendy Izraelowi, kiedy stała obok prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Turecki dyktator ma niezbyt świetlaną historię rozpraw z masowymi protestami: podczas demonstracji w Stambule w 2013 r. pod jego światłym przewodnictwem zabito 22 bezbronnych Turków. Bliżej dnia dzisiejszego (styczeń – marzec 2018) Erdoğan rozkazał armii tureckiej “dokonać legalnej obrony granic kraju” przez… najpierw zbombardowanie, a potem zdobycie prowincji Afrin w Syrii; kosztem między 290 a 500 syryjskich cywilów (ponieważ byli w większości Kurdami, a nie Palestyńczykami, ludzie nie liczą ich zbyt dokładnie).


Tymczasem dygnitarz Hamasu przyznał (to jest w końcu kwestia dumy i irańskich subsydiów), że 50 z 62 “pokojowo protestujących” było członkami jego “znamienitej” organizacji; nadal czekamy na Islamski Dżihad i inne, mniejsze “frakcje” w Gazie, by zgłosili roszczenia do swoich “męczenników”.


Naiwni mogą mówić, że wielu dziennikarzy, dyplomatów i polityków jest winnych Izraelowi bardzo pokorne przeprosiny; ja jednak nie czekam na to z zapartym tchem… 


Bardziej zirytowały mnie reakcje niektórych Żydów z Diaspory. I nie mówię tu o znanych podejrzanych, takich jak J-Street, New Israel Fund i Yachad UK; dawno spisałem ich na straty wraz z ich „pro-izraelskim” udawaniem. Nie, mówię o takich jak Daniel Sugarman, reporter z „Jewish Chronicle”. Daniel jednoznacznie deklaruje się jako syjonista – i wierzę mu. (Dziękuję również Wszechmogącemu, że nie wszyscy syjoniści są równie płochliwi jak poczciwy, stary Daniel; w przeciwnym wypadku państwo Izrael prawdopodobnie obejmowałoby trzy stoliki w restauracji Delisserie w Golders Green. Zapewne te najbliżej toalet). 


We wtorek rano żołnierze IDF, stacjonujący na ławie ziemnej twarzami do Gazy, chwytali za karabiny; pan Sugarman także sięgnął po narzędzie swojego zawodu: nie, nie po pióro – po topór. 


Izrael, oznajmił Daniel ze stron szacownej gazety żydowskiej  „powinien się dzisiaj wstydzić”.


To prawda, dodał:

“protesty były pełne przemocy. Protestujący bez przemocy nie miotają kamieni i koktajli Mołotowa. Nie wypuszczają płonących latawców na Izrael z wymalowanymi swastykami. Premier Hamasu, Jahja Sinwar, następująco opisał cel przedarcia się przez granicę: ‘Obalimy granicę i wydrzemy im serca z ciał’.”

Daniel ma jednak problem nie tyle z przemocą palestyńską; lub też z palestyńską przemocą udającą “pokojowy protest”. Ma problem z izraelską kontr-przemocą. Jak to poetycznie ujmuje:

“… odpowiedzią z Izraela była śmierć. Śmierć i okaleczenie. Chmura gazu i grad kul. Ponad pięćdziesięciu Palestyńczyków zabito wczoraj przy granicy i raniono ponad tysiąc. Dzisiaj te liczby prawdopodobnie będą większe”.

Err… nie, nie były. W rzeczywistości wtorek był dość spokojnym dniem. I spokojnie było również w środę. 


Choć jednak Daniel może nie być zbyt dobry w przewidywaniu przyszłości, wydaje się wiele wiedzieć o przeszłości. I także rozumieć ją:

“Wiem, że Hamas zorganizował te próby przedarcia się przez granicę. Wiem, że Hamas oferował pieniądze rodzinom zabitych lub rannych w tych protestach w ten sam sposób, jak wypłaca pieniądze rodzinom tych, którzy zostali zabici podczas dokonywania zamachów terrorystycznych przeciwko Izraelczykom. Rozumiem, dlaczego Izrael nie może pozwolić tym protestującym na przekroczenie granicy”.

Wszystkie te fakty nie znaczą jednak wiele. Ponieważ

“Każda kula wystrzelona przez Izrael, każde życie, jakie Izrael odbiera, pogarszają sytuację. Istnieją sposoby rozproszenia tłumów bez użycia ostrej amunicji. Ale IDF dokonały czynnego wyboru, by strzelać ostrą amunicją i zabić dziesiątki ludzi”.

Znam dość dobrze “sposoby rozproszenia tłumów” z moich dni, kiedy byłem żołnierzem IDF w okresie intifady. A jeśli nie chcesz polegać na mojej pamięci (przyznaję, nie jest już zbyt dobra!) Wikipedia wylicza je jako

“gaz łzawiący, gaz pieprzowy, kule gumowe i  elektryczne paralizatory”.

W poniedziałek IDF użyły olbrzymich ilości gazu łzawiącego, włącznie z innowacyjnymi sposobami – na przykład rozpryskiwanie ich z dronów.


Wystrzelono tysiące kul gumowych, które nie są zabójcze (ale też niezbyt skuteczne). 


Z tego co wiem, nie użyto dwóch pozostałych środków (gazu pieprzowego i paralizatorów) – i tylko dlatego, że działają one na bardzo małą odległość i z pewnością nie są skuteczne przeciwko dużym liczbom “protestujących”. 


Rozumiem jednak, że gaz łzawiący i kule gumowe były używane – i to w olbrzymich ilościach; i że użyto ostrej amunicji, ponieważ nie-zabójcze środki nie wystarczyły, by powstrzymać próby przedarcia się przez granicę. Ale… “Istnieją sposoby rozproszenia tłumów bez użycia ostrej amunicji”. Jeśli Daniel Sugarman odkrył takie “sposoby”, gorąco proszę go, by zadzwonił jak najszybciej do generała Gadiego Eizenkota, szefa sztabu IDF. Z przyjemnością dam ci numer jego telefonu komórkowego, Danielu – on bardzo chce poznać te tajemnicze “sposoby”. Mógłbyś także oferować swoje usługi jako konsultant wszystkich sił policyjnych w wolnym świecie. Uwierz mi, zapłacą sowicie za twoje “sposoby”. Przed tym wszystkim jednak, czy mógłbyś uaktualnić przestarzałą stronę Wikipedii, żeby nie oszukiwała ludzi takich jak ja?  


Może się wydawać, że Daniel zdobył sensacyjny materiał dziennikarski. Czyż nie ujawnił, że

“IDF dokonały czynnego wyboru, by strzelać ostrą amunicją i zabić dziesiątki ludzi.”?

Byłbym jednak niezmiernie wdzięczny, gdyby mógł wskazać źródło tego rewelacyjnego materiału. (Mój przyjaciel, Gadi Eizenkot, nic nie wie o takiej decyzji IDF – sprawdziłem to.) Chodzi mi o to, że mam nadzieję, że Daniel ma źródło – i to wiarygodne. Bo inaczej tym, co zrobił, jest rzucenie oszczerstwa na wielu ludzi przez ogłoszenie ich – ze stron „Jewish Chronicle” – zbrodniarzami wojennymi. 


Niestety, to wydaje się być oszczerstwo. W następnym zdaniu bowiem pan Sugarman wydaje się powoływać na raczej mało wiarygodnego świadka: na jego własna „logikę”:  

“Nie możecie mi mówić, że Izrael, kraj technologicznych cudów, które trzeba zobaczyć, by w nie naprawdę uwierzyć, jest niezdolny do wymyślenia sposobu obezwładnienia protestujących, który nie obejmuje zastrzelenia dziesiątków z nich”.

O, ta wyrafinowana mieszanka arogancji i ignorancji – może wymyślimy nowe określenie na to? Na przykład „arogarancja”??? Czy nie lubicie, kiedy jakiś  zarozumiały palant mówi “nie możecie mi mówić”?


No cóż, mogę i powiem mu kilka innych rzeczy. To prawda, jak na maleńki kraj z wieloma problemami na swojej kolektywnej głowie, Izrael osiągnął bardzo imponujace sukcesy technologiczne. Nie zostały one jednak osiągnięte przez pstrykanie palcami – nawet tymi, którymi Sugarman wskazuje. 


Daniel mógł oglądać zbyt wiele StarTrek; zdumiewająca załoga „Starship Enterprise” miała, jeśli pamiętam, paralizatory, które można było nastawić na „ogłuszanie”.  


W rzeczywistym świecie jednak… Zabrało ponad dziesięć lat, zanim znaleziono (wspaniałe, choć nadal niedoskonałe) rozwiązanie dla groźby rakiet z Gazy; minęły ponad trzy lata zanim izraelscy naukowcy znaleźli sposób na wykrywanie tuneli terroru.


Próba przedarcia się przez granicę z tysiącami „protestujących” jest nową taktyka Hamasu; możemy tylko mieć nadzieję, że izraelskie cudowne dzieci wkrótce wykombinują (niewątpliwie na życzenie Daniela Sugarmana i używając jego hojnych datków) „sposób obezwładnienia protestujących, który nie obejmuje zastrzelenia dziesiątków z nich”. Chociaż to może poczekać, aż zostanie przeczytana i zaabsorbowana wiedza zawarta w tych 100 tysiącach stron o irańskich eksperymentach nuklearnych.


„Nie możecie mi mówić”… O, ależ mogę!Danielu, mój chłopcze, kiedy zdarzają się „technologiczne cuda”, są osiągnięciem, który podziwiamy – ale nie obowiązkiem, jakiego można wymagać. Wraz z kopnięciem Izraela za to, że nie wymyśla cudów na rozkaz, właśnie dołączyłeś do długiej i bardzo podłej kolejki osób i organizacji, które stosują inne standardy do państwa żydowskiego niż do wszystkich innych.


Zatytułowałeś swój artykuł Danielu:

“Kocham Izrael – dlatego krytykuję go dzisiaj”

Przypomina mi to zwyrodnialca, który , zatrzymany przez policję oświadcza – z ręką na sercu i świętoszkowatym wyrazem twarzy: „Kocham moją żonę; biję ją tylko wtedy, kiedy nie dorasta do moich oczekiwań – żeby mogła się poprawić”.


Mogę i powiem ci, Danielu, że miłość nie powinna ranić.


Jako Żyd i jako „żarliwy syjonista”, Danielu Sugarman, niewątpliwie często odczuwałeś dumę z niezwykłych osiągnięć Izraela. Ale we wtorek rano zbudziłeś się zażenowany: świat raz jeszcze kopał  Typowego Żyda i wydawało ci się, Danielu, że zachowanie Izraela rzuca cień na twoją prawą postać. Z tego powodu w ów poranek wtorkowy, dokonałeś brudnej roboty wobec mojego kraju, wobec armii, w której służyłem; wobec naszych dzieciach w mundurach khaki. Nazwałeś nas wszystkich mordercami. Ale, co tam – jestem pewien, że czułeś się jak dobra, moralna, lepsza od innych istota ludzka, kiedy już napisałeś ten artykuł. A to w końcu jest tym, co ważne, prawda?  


Dobra robota, Danielu, jesteś mężczyzną!  Obyś dorósł i stał się mensch (człowiekiem).

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Z OSTATNIEJ CHWILI


Dobra wiadomość!  Mężczyzna stał się mensch.  Opublikowałem powyższy tekst w środę wieczorem w odpowiedzi na wtorkowy artykuł Daniela Sugarmana.  Ale oto w czwartek Daniel napisał przeproszenie – opublikowane w „Jewish Chronicle”, tej samej gazecie, która opublikowała jego pierwszy artykuł. Warto go przeczytać w całości, ale tutaj jest kilka istotnych fragmentów:

“Ale krytyka, na którą zwróciłem większą uwagę, pochodziła od ludzi, którzy wskazywali, że absurdem jest zajmowanie się hipotetycznymi sytuacjami. Powiedziałem, że z pewnością musi być sposób powstrzymania protestujących bez strzelania do nich ostrą amunicją – że Izrael ze swoim niewiarygodnym potencjałem technologicznym musi być zdolny do znalezienia sposobu. To był okrzyk bólu, ale to nie był argument. Jeśli obecnie nie istnieje taka technologia, to było absurdem z mojej strony obwinianie IDF, że magicznie nie zmaterializowała jej istnienia. Tradycyjne techniki powstrzymywania tłumu nie działałyby skutecznie. Kule gumowe mają tylko krótki zasięg. To samo jest z armatkami wodnymi. A przy dziesiątkach tysięcy ludzi pędzących do granicy jest skrajnie nieprawdopodobne, by zadziałały skutecznie. Przedarliby się przez granicę. A wówczas, bez wątpienia, zginęłoby wielu ludzi w Izraelu. To był w końcu wyrażony cel Hamasu.

 

Co jednak najbardziej wpłynęło na mnie wczoraj, to kiedy dygnitarz Hamasu wystąpił w telewizji i stwierdził, że z 62 ludzi zabitych w ostatnich dwóch dniach, pięćdziesięciu było bojówkarzami Hamasu. Islamski Dżihad przyznał się do kolejnych trzech, co znaczy, że ponad 80 procent ludzi, którzy zostali zabici podczas próby przedarcia się przez granicę było członkami organizacji terrorystycznych, których bezpośrednim celem jest przyniesienie śmierci i cierpienia do Izraela.

 

I otworzyłem oczy, i zobaczyłem, co zrobiłem.

[…]

Powiedziałem, że Izrael powinien wstydzić się za swoje czyny. Dzisiaj jednak to ja się wstydzę.  

Wszyscy popełniamy błędy. Nie wszyscy jednak jesteśmy wyposażeni w wystarczająco duże serca i odwagę, by przyznać się do tych błędów.


Wybaczam ci, Danielu Sugarman.  I szanuję cię.  Szalom, bracie!


Gaza, Daniel and The Hatchet Job

Politically Incorrect Politics, 17 maja 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Noru Tsalic

Izraelski bloger, obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1169 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńskie groźby wobec arabskiej normalizacji stosunków z Izraelem   Toameh   2018-11-17
Skandal za kulisami zakazu neonikotynoidów   Ridley   2018-11-17
Powyborcza zaduma: Dokąd zmierzasz Ameryko? Dokąd zmierzacie amerykańscy Żydzi?   Chesler   2018-11-14
Sto lat nowej Europy   Koraszewski   2018-11-13
Antysemityzm jest przede wszystkim nienawiścią, polityka jest tylko wymówką     2018-11-11
Jak Izrael mógłby zwyciężyć w dzisiejszym asymetrycznym konflikcie   Rosenthal   2018-11-10
Mord w Stambule i walka o supremację w świecie sunnickim   Carmon   2018-11-08
Brutalne przebudzenie z palestyńskiego snu   Kedar   2018-11-06
Jesień oświecenia, czyli powszechne zniechęcenie do logiki   Koraszewski   2018-11-05
Pakistan: Asia Bibi uniewinniona po latach oczekiwania na śmierć za ”bluźnierstwo”   Meotti   2018-11-01
Funkcjonariusz z Gazy: HAMAS i FATAH zamienili naszych ludzi w żebraków   Toameh   2018-10-30
”Saudyjska afera” w Stambule ujawnia rywalizację sunnicko sunnicką   Bekdil   2018-10-27
Orzeczenie sprzeczne z rozsądkiem   Yemini   2018-10-26
Prawo, religia i sekularyzacja  w Nigerii   Igwe   2018-10-22
Chrześcijanie skazani na śmierć pod prawem szariatu   Rafizadeh   2018-10-22
Czasem Internet może korygować fake news, a nie tylko je szerzyć   Gross   2018-10-21
Kiepsko skrywany antysemityzm Facebooka   Maroun   2018-10-16
Turcja buduje meczety, likwiduje chrześcijaństwo   Bulut   2018-10-15
Skrzyżowanie Netzarim i narodziny Fake News   Landes   2018-10-14
Wierzę tej palestyńskiej nastolatce   Flatow   2018-10-12
Polityczne paradoksy więzi niemiecko-izraelskich   Sucharewicz   2018-10-11
Narodowe prawo Izraela i palestyńskie kłamstwa   Tawil   2018-10-10
Czy oczekiwanie od Arabów mniej niż od Żydów jest w porządku?   Maroun   2018-10-09
Dzisiaj opublikowana książka   Novella   2018-10-09
”Antysyjonizm” traktuje o Żydach, głupcze!   Tsalic   2018-10-08
Szwecja – schronieniem przestępców   Bergman   2018-10-07
A gdyby Kavanaugh był libaralnym muzułmaninem oskarżonym o terroryzm?   Dershowitz   2018-10-06
Na marginesie tegorocznej Nagrody Pokojowej Nobla     2018-10-06
Przekłuwanie mitu palestyńskich uchodźców   Rosenthal   2018-10-05
Chińska medycyna i policja myśli   Novella   2018-10-05
Trzy „nie” Palestyńczyków: co mają na myśli   Tawil   2018-10-04
Uderzający rasizm Autonomii Palestyńskiej   Bergman   2018-10-03
”Antyimperializm” i apologetyka morderstwa   Sixsmith   2018-10-03
Kto napisał te słowa o Jerozolimie?   Gross   2018-10-02
Samobójcza nienawiść Europy do Ameryki   Koraszewski   2018-10-01
Refleksje o Oslo i procesie pokojowym   Collins   2018-10-01
Dlaczego nie mogę krytykować własnej religii?   Rafizadeh   2018-09-30
Przywódca Hamasu przyznaje, że protesty graniczne są zainscenizowane, nikogo to nie obchodzi   Bergman   2018-09-28
Czy sztuczna inteligencja zapewni nam sztuczny racjonalizm?   Koraszewski   2018-09-25
Dlaczego Żydzi są rdzenną ludnością Palestyny – a Arabowie nie są   Amos   2018-09-25
Wyznanie: od 15 lat leczę się z islamofobii   Lindenberg   2018-09-24
Niewidomy w Betlejem   Flatow   2018-09-23
Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23
Po co Izraelowi konstytucja?   Koraszewski   2018-07-22
Historia udaremnionego zamachu terrorystycznego   Rafizadeh   2018-07-20
Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk