Prawda

Piątek, 27 maja 2022 - 01:35

« Poprzedni Następny »


Fascynująca groźba feminizmu


Andrzej Koraszewski 2021-12-31

Naomi Wu, chińska projektantka i vloggerka, znana jako Sexy Cyborg, bojowniczka o obecność kobiet w STEM i instruktorka feministycznego pozytywizmu, pod hasłem, zrób to sama. (Zdjęcie: Wikipedia.) 
Naomi Wu, chińska projektantka i vloggerka, znana jako Sexy Cyborg, bojowniczka o obecność kobiet w STEM i instruktorka feministycznego pozytywizmu, pod hasłem, zrób to sama. (Zdjęcie: Wikipedia.)

 



Nauki społeczne mogą prorokować, wróżyć ze statystyk, wyłapywać trendy, jednak ze względu na nadmiar zmiennych, których nie daje się ogarnąć, nie są to przewidywania, a zaledwie próby odgadnięcia, co z tego, co dziś widzimy, może wyniknąć jutro. Dawne przewidywania tego, jak będzie wyglądał świat, w którym żyjemy, powinny uczyć pokory, ale pokora nie jest atrakcyjna. Boimy się dziś Chin, boimy się Iranu, boimy się Rosji. Nie są to obawy pozbawione podstaw. Groźba wojny rosyjsko-ukraińskiej porusza nas bardziej niż powtarzające się zapowiedzi zniszczenia Izraela przez Iran i jego marionetki, lub coraz bardziej prawdopodobna inwazja Tajwanu przez Chiny. Nie możemy przewidzieć gdzie konflikt wybuchnie, ani tego, czy nie przerodzi się w wielką wojnę.

Wojenna zawierucha może zmienić nasze dzisiejsze troski w sprawy zdumiewająco błahe i bez znaczenia, a to, co wydaje nam się dziś niemal piekłem, we wspomnienie złotego wieku. Codzienne nasłuchiwanie wojennych werbli może skłaniać do przesadnych obaw, ale odwracanie oczu od realnych zagrożeń może dla odmiany czynić z nas głupców. Tak niedobrze i tak niedobrze, jak mawiał filozof.


Dziś patrząc z Ameryki, a w szczególności z Białego Domu, największe lęki budzą Chiny, zaś zagrożenie irańskie jest zgoła lekceważone. Chaotyczne wyjście z Afganistanu wzmocniło nie tylko antyamerykańską retorykę, ale również, jak się wydaje, przekonanie, że Ameryka nie jest zdolna do stanowczych reakcji i że można rozpocząć działania, które na wcześniejszym etapie nie wchodziły w rachubę.  


Nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy jest to tylko potrząsanie szablami, czy niebawem będziemy świadkami działań militarnych, których dalszy rozwój może się wymknąć spod jakiejkolwiek  kontroli.


Wzrost napięcia skłania analityków do uważnego przyglądania się sytuacji wewnętrznej w krajach stanowiących największe zagrożenie, w cichej nadziei, że wewnętrzne kryzysy skłonią te kraje do większej koncentracji na problemach własnych społeczeństw. Licha to nadzieja, bo w przeszłości narastające problemy wewnętrzne popychały do wojennych awantur, a co więcej, silna, granicząca z obsesją ideologia zaślepia i popycha do przekonania o możliwości totalnego zwycięstwa i wielkich łupów.


Analitycy przyglądający się Islamskiej Republice Iranu wskazują na wzrost niezadowolenia społecznego pogłębiający się nie tylko z powodu terroru wobec społeczeństwa, ale również trwającego od lat kryzysu zaopatrzenia w wodę, co powoduje ogromne problemy w rolnictwie i w energetyce, więc zdaniem niektórych analityków ta teokratyczna tyrania byłaby dziś na skraju upadku, gdyby nie zmasowana pomoc Zachodu. Na Rosję patrzy się czasem lekceważąco, jako na kraj, który nie ma do zaoferowania niczego poza gazem i ropą naftową, którego gospodarka jest w ustawicznym kryzysie, z przestarzałą armią i pordzewiałym arsenałem broni oraz korupcją przeżerającą kraj od góry do dołu. (Te lekceważące głosy bardzo denerwują Moskwę, która coraz bardziej chciałaby udowodnić, że jest nadal drugim mocarstwem świata.)


Chiny trafiają pod lupy analityków częściej niż Iran i Rosja i wielu natarczywie poszukuje pęknięć w błyszczącym pancerzu Chińskiej Partii Komunistycznej. Jako umiarkowanie systematyczny obserwator muszę uważać, żeby nie wyciągać statystycznych wniosków z przypadkowych ciągów obserwacji, ale odnotowuję fakt, że w kilku czytanych pod rząd tekstach powracano do kwestii demografii. Chińczycy nam się starzeją, Partia wzywa do płodzenia dzieci w celu wzmocnienia chińskiej ojczyzny. Chińscy uczeni biją na alarm, że utrzymująca się niska dzietność i rosnąca armia ludzi w wieku poprodukcyjnym może spowodować załamanie się tempa wzrostu.          


Amerykański dziennikarz Daniel Greenfield przedstawił na łamach „Frontpage Magazine” interesujące publicystyczne spojrzenie na chińskie problemy demograficzne. Oczywiście Greenfield nie jest pierwszym autorem zwracającym uwagę na skutki polityki jednego dziecka, kiedy Chiny broniąc się przed wiszącą nad krajem klęską masowego głodu, wprowadziły w 1977 roku „politykę jednego dziecka”.


Widmo straszliwej klęski głodowej skłoniło władze KPCh do zmiany polityki gospodarczej i stopniowego porzucenia gospodarki komunistycznej, ale jednym  z pierwszych działań była próba drastycznego zahamowania przyrostu naturalnego. Posiadanie więcej niż jednego dziecka w miastach i dwójki na wsi było karalne, kobiety były zmuszane do aborcji, państwo prowadziło intensywną naukę stosowania środków antykoncepcyjnych. A ponieważ w tych właśnie latach gwałtownie rozwijała się ultrasonografia położniczo-ginekologiczna, pozwalająca na wczesne ustalania płci płodu, spowodowało to eksplozję jedynaków, a po latach poważny niedobór kobiet. Na rynku matrymonialnym brakuje 40 milionów pań (chociaż twierdzenie, że to właśnie może być jednym z powodów agresywnych zachowań Chińskiej Republiki Ludowej, może być poważną przesadą).

Obok dobrze zbadanego fenomenu zachwiania równowagi demograficznej w wyniku „polityki jednego dziecka”, występuje tu jednak inne zjawisko, które obserwujemy również na Zachodzie. Feminizm nie tylko szybko pokazuje, że kobiety nie są z natury głupsze od mężczyzn, ale i to, że są bardziej zdyscyplinowane i pilniejsze. W efekcie pełnego dostępu do systemów edukacyjnych obserwujemy lawinowy wzrost obecności kobiet we wszystkich dziedzinach, włącznie z nauką i biznesem. Zniknęły tradycyjne, zawierane przez rodziców małżeństwa, kobiety stały się wybredne, a co więcej, kariera zawodowa często jest wyżej ceniona niż macierzyństwo. Małżeństwo przestało być jedyną drogą ucieczki od rodziny, ekonomiczna niezależność pozwala na samodzielność. Życie w pojedynkę może być lepsze niż kiepskie małżeństwo. W 2019 roku odnotowano w Chinach więcej rozwodów niż małżeństw. Komunistyczna Partia Chin uznała porażkę komunistycznej gospodarki i dała ludziom swobodę działania na polu gospodarczym pilnując, żeby ludzie nawet nie zaczęli marzyć o wolnościach politycznych.         


Jak pisze Greenfield (a potwierdzają to również inni obserwatorzy), te wolności ekonomiczne z natury rzeczy prowadziły do pojawienia się ogromnej klasy średniej, która nie tylko nie odrzuca zachodniej kultury, ale często przedkłada ją nad chińską. Są indywidualistami, odrzucają kolektywizm, przedkładają zwyczajne dobre życie nad ideologiczny patriotyzm.    


Jak pokazują niedawne badania, małżeństwo nawet na obszarach wiejskich przestało być dla młodych kobiet pierwszym  celem. Małżeństwo i ewentualne macierzyństwo jest odkładane na później, a to wszystko składa się na niepokojąco niską dzietność. Jak pisze Daniel Greenfield, ten sam problem na Zachodzie jest częściowo rekompensowany przez imigrację, a ta opcja nie jest w Chinach brana pod uwagę, więc widać narastającą panikę polityków. Komunistyczne władze sięgają do komunistycznej inżynierii społecznej i chcą małżeństwo i macierzyństwo uczynić politycznym i patriotycznym obowiązkiem. Klasa średnia (i nie tylko klasa średnia), wydaje się jednak pozostawać obojętna na te wezwania, jak również na stosowane przez rząd bodźce.


Ruchy feministyczne  są jednoznacznie kojarzone z lewicą, więc mamy dysonans poznawczy, kiedy władze komunistycznego kraju zamykają feministyczne strony internetowe i aresztują feministki. Greenfield zauważa, że to nie feministyczne apele mają tu jednak decydujący wpływ na ludzkie zachowania, a zasadnicza zmiana ról społecznych, która położyła kres całkowitej ekonomicznej zależności kobiet od mężczyzn.     


Na chińskich uczelniach jest więcej kobiet niż mężczyzn (52,5 procent studiujących stanowią kobiety) i chociaż w Ameryce te proporcje są znacznie bardziej dramatyczne (60 procent kobiet, 40 procent mężczyzn), Chiny wyraźnie gonią Zachód.    


Próbując zostać gospodarczym i militarnym supermocarstwem Chiny wydają się wpadać w pułapkę rynkowych swobód wyboru stylu życia, a wybory kobiet i konsekwencje tych wyborów dla mężczyzn mogą poważnie wpływać na dalsze losy świata.


Jedni martwią się pytaniem, jak starzejące się społeczeństwo rozwiąże problem emerytur i opieki nad staruszkami, inni obawiają się, że szybciej możemy być świadkami totalnej zawieruchy wojennej, która zmieni nasze dzisiejsze troski w niewarte wspomnienia głupstwo, jeszcze inni obawiają się, że zmiany klimatyczne spowodują wymarcie ludzkiego gatunku i całej reszty, a jeszcze inni, całkiem zasadnie, obawiają się, że inwazja dyplomowanych durni walczących z nauką spowoduje regres cywilizacyjny, skutecznie utrudniający rozwiązywanie realnych problemów.


Groźba feminizmu nie wydaje mi się tak straszna jak ją widzi mądry, ale mocno prawicowy Daniel Greenfield. W sumie to chyba dobrze, że nie możemy przewidywać przyszłości, chociaż o racjonalizm i respekt dla nauki z prawdziwego zdarzenia nadal warto walczyć.


Do siego roku. (W szczególności dla pań decydujących się na studia wymagające myślenia, gdzie jest mniej histerycznych panów wykładowców.)                


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2123 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13
Wielki rosyjski energetyczny przekręt   Meotti   2022-04-12
Wojna zmienia ludzi w bestie   Koraszewski   2022-04-12
To demografia, głupcze!   Bard   2022-04-10
Wykopanie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ jest pustym gestem   Tobin   2022-04-07
Nieskończona ignorancja wiązania potrzeb Ukrainy z izraelską Żelazną Kopułą   Frantzman   2022-04-07
Jak Unia Europejska finansuje działania na Zachodnim Brzegu łamiące międzynarodowe prawo i podważające pokój   Van Koningsveld   2022-04-06
Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni   Koraszewski   2022-04-06
Irański emerytowany generał: Rosja nie powinna być pośrednikiem w rozmowach nuklearnych     2022-04-05
Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka   Koraszewski   2022-04-04
Prawdziwy powód krytykowania izraelskiej reakcji pomocowej dla Ukrainy   Altabef   2022-04-04
Oskarżenie o apartheid, Porozumienie Abrahamowe i “właściwa strona historii”     2022-04-03
Co się dzieje w gabinecie Putina?   Koraszewski   2022-04-01
Czy wywiad USA podrasowuje dowody o Iranie?   Bard   2022-03-31
PMW demaskuje żałosne “potępienie” terroru przez Abbasa   Marcus   2022-03-31
Jak Putin wydał miliony na szerzenie fałszywych informacji o szczelinowaniu   Ridley   2022-03-30
Wiara i człowieczeństwo - przypadek islamu   Koraszewski   2022-03-29
Dla Żydów fake news nie zaczynają się od Trumpa – zaczynają się od Al Dury   Amos   2022-03-28
Arabia Saudyjska i ZEA odmawiają poparcia USA przeciwko Rosji, ponieważ USA odmawiają poparcia ich przeciwko Iranowi     2022-03-28
BBC, rewizja historii i wynalezienie starożytnej Palestyny   Collier   2022-03-27
Grupa na wydziale prawa Harvardu, próbuje tak zdefiniować “apartheid”, by pasował do Izraela     2022-03-26
Czekiści z ulicy Sezamkowej   Koraszewski   2022-03-26
“Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi”   Rafizadeh   2022-03-25
Kolejny palestyński “umiarkowany” jest zdemaskowany   Flatow   2022-03-24
Porażka odstraszania   Stewart   2022-03-24
Posłaniec z nieudanej przeszłości wskazuje ku problematycznej przyszłości   Tobin   2022-03-23
Jak odstraszyć wystraszonego, że nie dość straszy?   Koraszewski   2022-03-21
Czechosłowacka opcja   Rosenthal   2022-03-20
Zwycięzcą w wojnie z Ukrainą nie będzie Rosja ani Ameryka. Będą nim Chiny   Stern   2022-03-19
Jeśli chcesz prawdziwego pokoju, nie nalegaj na podział Jerozolimy, @USAmnIsrael     2022-03-19
Dlaczego świat tak bardzo obchodzi to, co Izrael robi w sprawie Ukrainy?   Tobin   2022-03-18
Amnesty International przyznaje, że chce zniszczenia Izraela   Collier   2022-03-17
Wymyślanie dyskryminacji tam gdzie jej nie ma   Abdul-Hussain   2022-03-16
Przeciwstawianie się Putinowi jest czymś więcej niż sympatią dla słabszego   Tobin   2022-03-15
Sonata na cztery kałachy i czołg   Koraszewski   2022-03-15
Nowa Wielka Gra   i Hügo Krüger   2022-03-14
Reakcje “przebudzonych” na wojnę w Ukrainie   Goska   2022-03-14
Coraz więcej i więcej…   Bard   2022-03-13
To nie jest irańska umowa Obamy. To jest coś dużo, dużo gorszego   Noronha   2022-03-12
Eksperci szukający zrozumienia   Koraszewski   2022-03-10
“Między Kijowem a Gazą” – ukrainizacja palestyńskiej narracji     2022-03-09
Ruch Putina na rzecz podkopania obudzonego Zachodu   Blum   2022-03-08
Putin i prawo niezamierzonych konsekwencji   Taheri   2022-03-08
Następnym celem zastraszania przez Rosję może być Izrael   Svetlova   2022-03-06
Dlaczego irańscy mułłowie są zachwyceni nuklearną umową z Bidenem   Rafizadeh   2022-03-05
Niemcy w historycznym zwrocie porzucają proputinowską politykę wobec Rosji   Kern   2022-03-05
Rosyjski tyran Władimir Putin   Newell   2022-03-04
Moce sprawcze globalnego znikania   Zbierski   2022-03-04
Barbarzyńcy doszli do wniosku, że już można   Koraszewski   2022-03-02
Czego Izrael musi nauczyć się z wojny w Ukrainie   Steinberg   2022-03-01
Dlaczego Arabowie nie ufają administracji Bidena   Toameh   2022-02-27
Minął kolejny dzień wojny   Koraszewski   2022-02-27
Najlepszy sojusznik Putina   Koraszewski   2022-02-26
Spojrzeć kłamstwu w oczy   Koraszewski   2022-02-25
Katar i gry wojenne   Collins   2022-02-25
Wolność słowa w Wielkiej Brytanii?   Bergman   2022-02-24
Czy zwracamy zbyt dużo, czy zbyt mało uwagi na “Szwadron”?   Tobin   2022-02-24
Mój ojciec był idiotą   Koraszewski   2022-02-23
Pięciogwiazdkowy dżihad palestyńskich przywódców   Toameh   2022-02-22
Administracja Bidena blokuje gazociąg z Izraela do Europy   Kern   2022-02-22
Dramat mieszkańców Gazy   Fitzgerald   2022-02-19
Nie wolno zaprzeczać nazistowskim korzeniom arabskiego antysemityzmu   Julius   2022-02-17
Kto pamięta Gitę Sahgal?   Koraszewski   2022-02-17
Podwójna śmierć „Palestyńczyków”   Pandavar   2022-02-16
Rzeczywisty apartheid na Bliskim Wschodzie   Toameh   2022-02-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk