Prawda

Środa, 13 grudnia 2017 - 21:38

« Poprzedni Następny »


Dyktat najbardziej nietolerancyjnych


Andrzej Koraszewski 2017-05-11


Dlaczego najbardziej nietolerancyjni i najbardziej bezwzględni tak często wygrywają? Historia nazizmu i komunizmu, najnowsza historia ISIS, Al-Kaidy, Boko Haram, to tylko powtórka pewnego wzoru z przeszłości. Małe fanatyczne grupy niejednokrotnie terroryzowały społeczeństwa, zmieniając bieg historii. Zazwyczaj były początkowo ignorowane lub wręcz akceptowane jako element różnorodności.


Właśnie przeczytałem poświęcony tej sprawie długi esejamerykańskiego ekonomisty, filozofa, magistra nauk przyrodniczych, doktora teorii organizacji i zarządzania, który (jak nas informuje wikipedia) w swoich pracach skupia się na zagadnieniach prawdopodobieństwa, przypadkowości i niepewności.        

 

Profesor Nassim Nicholas Taleb urodził się w rodzinie libańskiej inteligencji (ojciec lekarz onkolog, matka antropolog), z chrześcijańskiej mniejszości i ma również rozległą wiedzę o historii muzułmańskiego świata.  

 

Taleb zaczyna swój esej od obserwacji zachowań producentów żywności. W Stanach Zjednoczonych są stosunkowo niewielkie grupy mające rygorystyczne przepisy dotyczące jedzenia. Chodzi tu głównie o muzułmanów i żydów. Producenci, którzy nie chcą rezygnować z tej klienteli, mają do wyboru dwie taktyki – osobne linie produkcyjne i osobne działy w sklepach, bądź dostosowanie wszystkich produktów do oczekiwań grup, które mają jakieś szczególne wymagania. Jeśli pozostali klienci nie będą protestować, może się to okazać najtańszym rozwiązaniem.

 

Większość z nas rozumuje podobnie, kiedy zapraszamy gości i spodziewamy się, że ktoś nie je mięsa, przygotowujemy dla wszystkich potrawy wegetariańskie. Jest wiele smacznych potraw bezmięsnych, taki kompromis jest po prostu najwygodniejszy.    

 

Terror małych fanatycznych grup nie zawsze oznacza nagą przemoc i mordy, społeczeństwo często ustępuje dla świętego spokoju wobec zwykłego tępego uporu.            

 

Pisząc o tym dalej Nassim Nicholas Taleb pozostaje przy żywności. Wielkie firmy produkujące żywność GMO wydają się być przekonane, że oparte na racjonalnych argumentach i naukowych badaniach kampanie przekonają większość i to wystarczy. To racjonalne podejście okazuje się naiwne, ponieważ przekonani nie mają oporów wobec żywności genetycznie modyfikowanej, ale nie mają również oporów wobec tzw. żywności konwencjonalną, jeśli ceny są w miarę wyrównane, sprzedawcy żywności konwencjonalnej wygrywają. Agresywna mniejszość narzuca większości swoje reguły, ponieważ większość jest elastyczna, zaś członkowie tych grup wręcz przeciwnie.


Zasada prawdopodobieństwa sprzyja temu, by mniejszość dyktowała wartości społeczne. Ogólnie rzecz biorąc gdziekolwiek spojrzymy na społeczeństwa w różnych okresach historycznych, znajdujemy podobne ogólne zasady moralne, nie zabijaj, nie kradnij, nie znęcaj się nad sierotami, nie używaj przemocy (przynajmniej w odniesieniu do członków własnego plemienia). Widzimy jak na  przestrzeni dziejów te zasady stają się coraz bardziej uniwersalne, by obejmować również niewolników, chłopów, kobiety, członków innych plemion, itp. 


Te zasady – stwierdza Taleb – wyłoniły się jako rygorystyczne zasady fundamentalistyczne. Nie można godzić się na trochę zabijania ani na umiarkowane złodziejstwo. Jest znacznie bardziej prawdopodobne, że zostały one wymuszone przez mniejszość, niż że wyłoniły się  jako konsensus większości. 


Mamy tu jednak dwa wzory działania, pierwszy: nie interesuje mnie, co ty robisz, pod warunkiem, że mnie zostawisz w spokoju, żebym  mógł przestrzegać moich zasad; i drugi: cały świat powinien robić to co ja i wszyscy, którzy tego nie robią są przestępcami.   


Jesteśmy świadkami wielkiej debaty na temat tego, czy wolności oświeconego Zachodu mogą zostać podważone przez ograniczenia konieczne do walki z fundamentalizmem. Taleb stawia kluczowe pytanie: „Czy godzisz się na ograniczenie wolności słowa dla każdej partii politycznej, która ma w swoim statucie zakaz wolności słowa”. Idąc dalej pyta; „ Czy społeczeństwo, które wybrało tolerancję, powinno być nietolerancyjne wobec nietolerancji?”       


Nietolerancyjna mniejszość może opanować  i zniszczyć demokrację.

“Tak więc – pisze Taleb - musimy być bardziej nietolerancyjni wobec niektórych  nietolerancyjnych mniejszości. Jest niedopuszczalne używanie „amerykańskich wartości”, czy „zasad Zachodu” w podejściu do nietolerancyjnego salafizmu (który odmawia innym ludziom prawa do ich własnej religii). Zachód popełnia w chwili obecnej samobójstwo.”

Taktyki nietolerancyjnych mniejszości mogą być różne, w zależności od sytuacji. Ciekawym przykładem było rozprzestrzenianie się islamu na Bliskim Wschodzie. Podbite społeczeństwa były w większości chrześcijańskie. Islam nie wymuszał nawracania się „ludzi księgi”, a co więcej nie był specjalnie zainteresowany nawracaniem chrześcijan, gdyż ściągał od nich wyższe podatki. (Jak pisze Taleb, jego przodkowie przetrwali 13 stuleci islamu, ciesząc się wolnością od służby wojskowej.) Obowiązywały tu jednak asymetryczne zasady. Kiedy mężczyzna chciał poślubić muzułmankę musiał przejść na islam, jeśli jedno z rodziców wyznawało islam, dziecko było muzułmańskie. Druga zasada była jeszcze ciekawsza, przejście na islam było (i jest nadal) niesłychanie łatwe, ale odejście od islamu było zagrożone karą śmierci. Te dwie zasady sprawiły, że stosunkowo niewielkie siły okupacyjne w koptyjskim Egipcie w ciągu stuleci zmieniły proporcje, a Koptowie stali się niewielką mniejszością. Nawet ograniczona ilość mieszanych małżeństw prowadziła do zmiany struktury społecznej.                


Nieodwracalność nawróceń na islam doskonale uzupełniała ten proces. Nawrócenie było często korzystne czy to przy zakupie ziemi, czy dając możliwość uzyskania pracy, mogło być tylko pozorowaną formalnością, ale ponieważ nie było od tego ucieczki, w kolejnych pokoleniach stawało się czymś autentycznym. Islam okazał się bardziej bezkompromisowy od chrześcijaństwa.


Wcześniej rozpowszechnianie się chrześcijaństwa w imperium rzymskim pokazywało wzór podboju przez podbitych. Rzymskie pogaństwo było otwarte, Rzymianie nie mieli nic przeciwko zapraszaniu bogów podbitych narodów do swojego panteonu. Zupełnie nie umieli zrozumieć oporu chrześcijan przed tym, żeby ich bóg dołączył do gromady bogów rzymskich. Tymczasem chrześcijanie byli nietolerancyjni wobec wszystkich innych religii i stosowali agresywny prozelityzm. Prześladowania chrześcijan związane były raczej z ich nietolerancją niż z ich odmienną wiarą. Dziś czytamy głównie historię pisaną przez zwycięzców. Tłum chrześcijańskich męczenników (faktycznych i mitycznych) i brak pogańskich dokumentów opisujących dokuczliwość fanatycznych zachowań chrześcijan. Widzimy jednak, że wszędzie, gdzie chrześcijanie zdobywali przewagę i władzę, próby powrotu do pogaństwa spotykały się z niezwykle brutalnymi reakcjami.


Opisując chrześcijański fanatyzm, Nassim Nicholas Taleb prezentuje osobistą refleksję, w której stwierdza, że im więcej pogaństwa, tym znakomitsze umysły i tym większa zdolność radzenia sobie z niuansami i wieloznacznością, że czysto monoteistyczne religie takie jak fanatyczne chrześcijaństwo, salaficki islam, a nawet fundamentalistyczny ateizm przyciągają prymitywnych dogmatyków, mizerne umysły, które nie radzą sobie ze złożonością.       


Wielki marsz chrześcijaństwa i islamu był sukcesem fanatyzmu. Oczywiście powinniśmy mówić o chrześcijaństwach i islamach. Ponieważ obydwie te religie są silnie wewnętrznie zróżnicowane, a dziś obserwujemy gwałtowne wypieranie wszelkich względnie tolerancyjnych nurtów w islamie. Góruje najbardziej purytański sunnicki wahhabizm, który prowadził do powstania Bractwa Muzułmańskiego, Al-Kaidy i ISIS. Jego kolejne wcielenia nieodmiennie okazują się bardziej fanatyczne, bardziej purytańskie i barbarzyńskie.         


Fanatyczny religijny purytanizm walczy o cnotę, wypatruje grzechu, domaga się kar i zakazów. Małe silnie motywowane grupy zmieniają się we wszechobecną policję moralności. Stają się wściekłymi strażnikami swoiście rozumianej cnoty, w imię której gotowi są stosować skrajną przemoc.    


Z tego opisu mogło by się zdawać, że mamy tu nieodmiennie do czynienia z tępym fanatyzmem intelektualnie ograniczonych. Taleb pokazuje jednak, że determinacja, czy może morale, odgrywa decydującą rolę zarówno w ekonomii, w nauce, na polach bitew, czyli  również tam, gdzie dochodzi do pozytywnych zmian społecznych.    


Na rynku dominują ostrożni i gracze, ale zmiany trendów powodowane są przez upartych ryzykantów. Również w nauce postęp dokonuje się dzięki tym, którzy odważają się zakwestionować konsensus i przedłożyć solidne dowody, że robią to nie bez powodu.

„Gdyby nauka działała w oparciu o konsensus większości – pisze Taleb - tkwilibyśmy nadal w średniowieczu, a Einstein skończyłby tam, gdzie zaczynał, jako pracownik urzędu patentowego, który bezowocnie zajmuje się po pracy swoim hobby.”.

Aleksander Wielki miał powiedzieć, że armia, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana. Nie wiadomo, czy rzeczywiście to powiedział, ale Napoleon to powtórzył, chociaż czytelnicy “Szwejka” mogą uznać, że jest to wątpliwa prawda. Hanibal przez piętnaści lat dręczył Rzymian, wygrywając 22 bitwy, w których nieodmiennie jego przeciwnicy mieli uderzającą przewagę liczebną.   

„Rozwój społeczny, czy to gospodarczy, czy moralny inicjowany jest przez niewielkie grupy ludzi. Kończymy ten rozdział uwagą o wpływie morale uczestników gry na życie społeczne. Społeczeństwa nie rozwijają się przez konsensus, głosowania, opinie większości, komitety, konferencje naukowe, niewielkie grupy wystarczająco zdeterminowane znacząco naruszają równowagę.” – kończy swój esej Nassim Nicholas Taleb.

 

Pytanie czy agresywnym fanatykom, próbującym siłą narzucić dziś światu swoją dulszczyznę, przeciwstawimy wielkie marsze machających chorągiewkami, czy też uda się odepchnąć purytański fanatyzm, mobilizując autentycznie zdeterminowane grupy do walki z siłami nietolerancji. Wynik tego starcia pozostaje dalece niepewny.  Lwów chwilowo nie widać. Chociaż mogłem źle patrzeć.         


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 917 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31
Najlepszy amerykański rektor uniwersytetu   Coyne   2017-10-30
Żydzi, mniejszość, która irytuje   Maroun   2017-10-30
Hiszpania głośno domaga się rozwiązania w postaci dwóch państw, ale nie w Katalonii   Jacoby   2017-10-29
Grona ich gniewu: Żydzi i Arabowie walczą o ugory   Dann   2017-10-28
Przekleństwo dobrych intencji   Ridley   2017-10-27
Francja: Islamiści Facebooka polują stadami   Mamou   2017-10-27
Wielka Brytania: Skrajnie selektywna wolność słowa   Bergman   2017-10-26
Na tropie islamofobów   Koraszewski   2017-10-24
“Nasz spór z Żydami jest religijny”     2017-10-23
Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08
Prawdziwe znaczenie “Nigdy więcej”   Rosenthal   2017-10-07
Mohammad Bakri, wróg Palestyńczyków   Yemini   2017-10-06
Walczymy z radykałami, nie z muzułmanami   Bauer   2017-10-05
Muzułmańscy reformatorzy potrzebują ochrony policyjnej   Meotti   2017-10-04
Najbardziej orwellowska instytucja świata   Koraszewski   2017-10-03
Islamskie reguły w duńskich szkołach   Bergman   2017-10-03
Demokratyczny Kurdystan zainspiruje wolność na Bliskim Wschodzie   Boteach   2017-10-01
Phyllis Chesler na wojnie z “fałszywymi feministkami” z lewicy   Landes   2017-09-30
A jednak moja żona niczego nie złamała   Koraszewski   2017-09-29
Narody Zjednoczone żądają powrotu do status quo   Koraszewski   2017-09-27
Islamiści odpowiedzialni za kryzys uchodźców Rohingya   Habib   2017-09-26
Lekcje dla Zachodu: Uwięzieni z powodu wiary   Rafizadeh   2017-09-25
Big Pharma i inne teorie spiskowe   Koraszewski   2017-09-25
Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk