Prawda

Piątek, 30 października 2026 - 21:01

« Poprzedni Następny »

Czas na państwo kurdyjskie na Bliskim Wschodzie


Dliliman Abdulkader 2017-01-30

(Zdjęcie: Joaoleitao/Wikimedia Commons)
(Zdjęcie: Joaoleitao/Wikimedia Commons)

Wiele instytucji międzynarodowych, włącznie z Organizacją Narodów Zjednoczonych, Unią Europejską i Ligą Arabską, wywiera nieustanne naciski na powstanie państwa palestyńskiego, ignorując równocześnie wszelkie apele o stworzenia państwa kurdyjskiego. Od dawna narody arabski, turecki i irański i ich przywódcy wskazują na konflikt izraelsko-palestyński jako źródło ich wszystkich własnych problemów.

Bez uznania “kwestii kurdyjskiej”, która dotyczy czterech dużych państw – Iraku, Iranu, Syrii i Turcji – Bliski Wschód będzie miał trudności z osiągnięciem stabilności.


Naleganie na rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego od dawna jest stosowane przez Arabów, Turków i Irańczyków na Bliskim Wschodzie jako ucieczka od krytyki wobec własnego przywództwa. 22 istniejące państwa arabskie z łatwością mogły ustanowić ojczyznę dla Palestyńczyków, ale to nie leży w ich interesie. Celem tych państwa nie jest stworzenie kolejnego państwa arabskiego, ale wymazanie z mapy jedynego państwa żydowskiego.


Danie państwa Palestyńczykom nie rozwiąże sprawy syryjskiej wojny domowej, ani podziału w Iraku między sunnitami a szyitami, destrukcyjny kurs na islamizm, jaki obrał prezydent Turcji, Erdogan, będzie kontynuowany, świat będzie widział dalszą agresję irańską przeciwko Izraelowi, sunnitom i Kurdom, a uścisk, w jakim zarówno Iran, jak Arabia Saudyjska trzymają islam, tylko się wzmocni.


Kurdów jest wielu (szacuje się ich liczbę na 40-50 milionów) i mają unikatowy język, kulturę i tożsamość, która różni ich znacznie od ich sąsiadów. Główne problemy w regionie koncentrują się wokół spraw wewnętrznych: „islam kontra islam” (Arabowie kontra Arabowie), są tu również konflikty między Arabami i Irańczykami, Arbami i Turkami, Iranem i Turcją lub „islam kontra mniejszości”, w tym chrześcijanie, Jazydzi, Chaldejczycy, Alewici, Żydzi itd.


Kurdowie akceptują wartości zachodnie, takie jak równość płci, wolność wyznania i prawa człowieka.


Naród kurdyjski od dawna cierpi na Bliskim Wschodzie.


Pod rządami Osmanów Turcy zabili dziesiątki tysięcy Kurdów w masakrach w Dersim i Zilan. Do lat 1990. zniszczono ponad 3 tysiące wsi kurdyjskich. Według Human Rights Watch 378 335 kurdyjskich mieszkańców wsi zostało wysiedlonych z Turcji.


Kurdowie mają odrębny język i, chociaż są w większości muzułmanami sunnickimi, są stosunkowo świeccy. Na obszarach z większością kurdyjską żyją Żydzi, szyici, chrześcijanie i Jazydzi. Ta różnorodność ukształtowała tolerancyjną naturę w ich społeczeństwie. Kurdowie dążą do rozdzielenia religii i państwa i do pozwolenia na budowanie obok siebie kościołów, meczetów, synagog i świątyń – oznaka szacunku wobec “Innego” rzadko widziana na Bliskim Wschodzie.  


Pod rządami dyktatorskimi w Iraku, Syrii, Turcji i Iranie Kurdowie nadal są obiektem arabizacji, turczenia i narzucania im kultury perskiej. Wszędzie spotykają się z konfiskatą własności.


Kurdowie dobrze wiedzą, co to znaczy życie pod obcym panowaniem i dlatego rozumieją i szanują prawa mniejszości. Rząd Regionalny Kurdystanu (KRG) otacza opieką swoją społeczność żydowską, uratował ponad 3 tysiące kurdyjskich Jazydów od ISIS, kiedy byli schwytani w pułapkę na górze Szingal w Mosulu. Wielu chrześcijan i społeczności mniejszościowych poprosiło też o pozwolenie na zostanie częścią regionu Kurdystanu po tym, jak zawiodło je państwo irackie. 


Kurds przyjęli 300 tysięcy uchodźców syryjskich i 2,3 miliona uchodźców wewnętrznych z Iraku. KRG nie rozróżnia między nimi jako sunnitami i szyitami lub muzułmanami i chrześcijanami, ale uznaje ich za ludzi cierpiących z powodu wojny. Niezmiernie różni się to od tego, co widzimy w narodach arabskich. Wiele państw Zatoki do dziś nie przyjęło żadnych uchodźców, mimo że mają wspólną religię. Arabia Saudyjska, siedziba świętych miast Mekki i Medyny, po cichu wykluczyła pozwolenie uchodźcom na szukanie tam schronienia, mimo że królestwo saudyjskie ma tysiące pustych, klimatyzowanych namiotów, a ich arabscy bracia cierpią w sąsiednich państwach.


Podobną sytuację widzimy w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Kuwejcie.


Według Human Rights Watch Iran wysyła uchodźców afgańskich do walk w Syrii pod dowództwem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), która to organizacja już łamie niezliczone prawa człowieka. Peter Bouckaert, jeden z dyrektorów HRW, mówi, że „Iran nie tylko oferuje uchodźcom afgańskim i migrantom bodźce do walki w Syrii, ale kilku z nich zeznało, że grożono im deportacją do Afganistanu, jeśli nie pójdą walczyć”.


Iran do dnia dzisiejszego więzi i dokonuje publicznych egzekucji Kurdów.


Państwa takie jak Jordania i Liban muszą brać uchodźców głównie dlatego, że mają wspólną granicę z Irakiem i Syrią; czy przyjmowałyby ich, gdyby nie były do tego zmuszone?


Turcja używa uchodźców z wojny domowej w Syrii do wywierania nacisku politycznego na Unię Europejską, by uzyskać dostęp do tego bloku 28 narodów, uzyskać pomoc finansową (3 miliardy dolarów rocznie) oraz by zmienić skład demograficzny regionów kurdyjskich na południowym wschodzie. Są także doniesienia, że reżim Erdogana zmusza mężczyzn uchodźców do powrotu do Syrii, by tam walczyli u boku armii tureckiej w zamian za pomoc dla ich rodzin.


Kobiety w społeczeństwie kurdyjskim nie zawsze są wolne. Kurdowie są głównie narodem plemiennym i wielu żyje w górskich regionach wiejskich. Kobiety kurdyjskie bywały w historii ofiarami morderstw honorowych i małżeństw nieletnich. Odchodzenie od tych praktyk zaczęło się, kiedy kurdyjskie grupy oporu zaczęły tworzyć się w następstwie ostrych działań Turcji podczas wojskowych zamachów stanu w latach 1980. Założyciel Partii Pracujących Kurdystanu, Abdullah Ocalan, jest zdecydowanym zwolennikiem wyzwolenia kobiet i napisał książkę pod tytułem Liberating Life: Women's Revolution. Ocalan wierzy, że "Kraj nie może być wolny, jeśli kobiety nie są wolne”. Kurdystan gościł niedawno Międzynarodową Konferencję Praw Kobiet i Praw Człowieka, gdzie żądano większego poparcia dla kobiet w kierownictwie KRG.


Nacisk na prawa kobiet oraz prawa mniejszości etnicznych i narodowych to forma demokracji niewidziana na Bliskim Wschodzie.


Państwa takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie mianują kobiety na stanowiska takie jak “Minister szczęścia”, co nie tylko deprecjonuje kobiety, ale nadal dławi potencjał, jaki mogłyby dostarczyć społeczeństwu jako całości.  


W Iraku Saddam Husajn zaatakował Kurdów bronią chemiczną w 1988 r. Zamordował 5 tysięcy cywilów i zniszczył 4 tysiące wsi.


Husajn był niesłychanie brutalny wobec mniejszości kurdyjskiej mimo że są muzułmanami sunnickimi. W latach 1988-1991 jego reżim zamordował tysiące Kurdów, praktycznie dokonując ludobójstwa.


Za rządów Saddama Husajna tysiące Kurdów musiało porzucić swoje domy, kiedy armia iracka niszczyła wsie i miasta. Według Human Rights Watch:

"Rodzinom arabskim dawano bodźce finansowe, by przenosili się na północ, a rząd iracki prowadził projekty budowlane, by ściągnąć więcej rodzin arabskich na północ, by zmienić skład demograficzny północy”.

To samo robiły rządy syryjski i turecki.


W Syrii Hafez Assad, ojciec Baszara Assada, rozprawił się z większością sunnicką i odebrał Kurdom prawo mówienia w języku kurdyjskim lub otwierania szkół kurdyjskich. Kurdowie byli uważani za bezpaństwowców, bo nie mieli prawa do obywatelstwa syryjskiego. Jak na ironię, Hafez Assad ratyfikował Międzynarodową Konwencję Praw Obywatelskich i Politycznych w 1969 r., Międzynarodową Konwencję Wyeliminowania Wszystkich Form Dyskryminacji Rasowej, Międzynarodową Konwencję Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych. Jego syn, Baszar, zgodził się też w 2003 r. na ratyfikację Międzynarodowej Konwencji o Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet. Świat bił brawa.


Turcja jest dosłownie w stanie wojny z Kurdami i odmawia praw praktycznie wszystkim mniejszościom. Grecy, Ormianie i Alewici są uciskani i usuwani ze swoich ziem historycznych. Od ludobójstwa Ormian do zaprzeczania narodowości kurdyjskiej, nacjonalizm turecki jest głównym powodem braku stabilności w tym państwie. W Turcji zbudowanej przez Mustafę Kamala Ataturka na pojęciu zachodniego sekularyzmu, obecny prezydent, Recep Tayyip Erdogan, próbuje przywrócić prymat islamu. Erdogan napiętnował Kurdów jako separatystów i zagrożenie dla kraju.


Turcja obawia się także sukcesu Kurdów w Syrii w ich walce przeciwko ISIS oraz możliwości ogłoszenia przez nich autonomicznego regionu. Erdogan wydaje się zaniepokojony, że jego populacja kurdyjska także zażąda autonomii, jak to już zrobiła.  


W 1946 r. Kurdom udało się ustanowić własne, niepodległe państwo w północnozachodnim Iranie przy pomocy Związku Radzieckiego. Kurdyjska walka o wolność trwa w Rojhalat (wschód) o uznanie ich tożsamości i praw politycznych. Podczas wojny Iran-Irak, Kurdowie byli używani przez obie strony jako pionki. Saddam Husajn pchał Kurdów w Iranie do powstania, a Iran dawał broń Kurdom w Iraku, by walczyli przeciwko reżimowi baasistowskiemu, mordując równocześnie własną populację kurdyjską. Do dziś Kurdowie, którzy walczą o uznanie praw kurdyjskiej mniejszości w Iranie, albo znikają, albo są więzieni lub dokonuje się ich publicznych egzekucji.


Wielu Kurdów nie chciało oderwania od państwa, w którym żyli, a po prostu chciało móc prowadzić spokojne życie; dążenie do własnego państwa jest efektem ucisku i prześladowań Kurdów.


Każde nowe państwo musi być gotowe do życia w pokoju ze swoimi sąsiadami. Kurdowie będą musieli ustanowić bliskie stosunki z wszystkimi państwami, od których oddzielą się, szczególnie, że Kurdystan nie będzie miał dostępu do morza.


Stworzenie państwa kurdyjskiego byłoby przede wszystkim uznaniem, że Kurdowie istnieją jako odrębny naród z własnym językiem, respektowaniem równych praw i świecką kulturą.


Z pewną miarą stabilności, jaką uzyskali Kurdowie w Iraku północnym od upadku Saddama Husajna, oraz z postępami Kurdów w Rożawie w dwa lata po odparciu ISIS, dowiedli, że są zdolni do kierowania państwem i respektowania praw wszystkich mieszkańców w swoich granicach. Rząd Regionalny Kurdystanu (KRG) i niedawno ogłoszone autonomiczne terytorium w Rożawie (zachodnio-syryjski Kurdystan) są wzorem dla wszystkich państw w regionie. 


Choć Kurdystan stał się liberalny pod względem wolności społecznych, nadal otoczony jest państwami, którym brak takich wartości. Państwa otaczające terytoria kurdyjskie, włącznie z Iranem, Irakiem, Syrią i Turcją, są obecnie albo państwami rozpadającymi się, albo są rządzone przez ciemiężące dyktatury.


Ponieważ Kurdowie są społeczeństwem religijnie zróżnicowanym, przedkładają swoją tożsamość etniczno-lingwistyczną nad religię, Kurdystan oferuje wszystkim swoim obywatelom włączające, pluralistyczne społeczeństwo, w którym wolność religijna jest nie tylko tolerowana, ale wspierana.


Kurdowie respektują na swoich terytoriach zarówno sunnitów, jak i szyitów i mają silne związki z jedynym państwem żydowskim na Bliskim Wschodzie. Państwo kurdyjskie ma potencjał wniesienia zgody w ten niestabilny skądinąd region.


The Case for a Kurdish State in the Middle East

Gatestone Institute, 25 stycznia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Daliman Abdulkader

Pochodzi z północnego Iraku. Rodzina zbiegła do Syrii podczas pierwszej wojny w Zatoce. Przez siedem lat mieszkali w obozie dla uchodźców. Obecnie Daliman Abdulkader studiuje na uniwersytecie w Waszyngtonie.  


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj




Komentarze
1. Granica Lucyan 2017-01-30


Notatki

Znalezionych 3116 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Trump oddaje Chinom XXI wiek – cofa zakaz Bidena na sprzedaż zaawansowanych chipów   Chang   2025-12-31
Amnesty w końcu uznała ofiary izraelskie, a media odwróciły wzrok     2025-12-31
Iran i Rosja: stulecie błędnie odczytanej lojalności   Cyrus   2025-12-29
Sztuczny kryzys: jak falsyfikowalność może ocalić amerykańską politykę przed jej skrajnościami     2025-12-27
Rozbite okna zabijają Żydów   Finlayson   2025-12-25
Antysemityzm ma się dobrze, bo Schadenfreude sprawia ludziom przyjemność   Suissa   2025-12-23
Mit żydowskiej rasy (Historia napisana przez antysemitów)   Harris   2025-12-23
Pierwszy trudny wybór Ameryki: 18 grudnia 1620 roku   Cyrus   2025-12-22
Wielka pokusa w demokracji   Thomton   2025-12-21
Jednokierunkowa maszyna migracyjna   Cyrus   2025-12-20
Wielkie oszustwo woke   Rehov   2025-12-18
Rażący błąd Barracka w sprawie Syrii i Libanu   Abdul-Hussain   2025-12-17
Scena, o której Ameryka zapomniała: 15 grudnia 1791   Cyrus   2025-12-16
Marksistowsko-islamska wojna światowa przeciwko cywilizacji Zachodu   Greenfield   2025-12-15
Maszerowałam kiedyś dla Angeli Davis – i bardzo się myliłam   Chesler   2025-12-14
Bezpieczeństwo Izraela a kwestia kurdyjska   Fitzgerald   2025-12-13
«Ty jesteś tym człowiekiem» – krytyka wnikliwej analizy antysemityzmu autorstwa Husseina Aboubakra Mansoura"     2025-12-12
Obalanie mitu ludobójstwa: jak sondaże medialne zamieniają uprzedzenia w „opinię publiczną”   Goldberg   2025-12-10
Forum w Dosze o potrzebie utworzenia „państwa palestyńskiego"   Fitzgerald   2025-12-09
Trująca pigułka Moskwy: wojna zastępcza o ukraińską aptekę   Toloczko   2025-12-08
Czarnorynkowe religie - „Sekularyzacja jest procesem religijnym, a nie niereligijnym.”   Thornton   2025-12-07
Dwóch ludzi „pokoju”: Władimir Putin i Adolf Hitler   Zamansky   2025-12-07
Importowana niewdzięczność   Finlayson   2025-12-05
Peter Beinart: zlinczowany i wykluczony   Medad   2025-12-05
Erdogan chwali papieża za jego stanowisko wobec „Palestyńczyków”   Fitzgerald   2025-12-04
Oszałamiająca hipokryzja BBC w sprawie antysemityzmu   O'Neill   2025-12-04
Kiedy język obcy staje się na ulicy i w szkole normą   Grabowska   2025-12-03
Ułaskawienie czy prawda? Izrael i jego premier w godzinie próby   Grabowska   2025-12-01
Dzień Solidarności ONZ pomija żydowskich uchodźców   Collins   2025-11-30
Ajatollah Chamenei traci kontakt z rzeczywistością   Fitzgerald   2025-11-29
Nieszczęśliwi, wypasieni i zagubieni   Koraszewski   2025-11-29
Ukraina: Złudna wizja pokoju   Taheri   2025-11-27
Pomysły Demokratycznych Socjalistów Ameryki są niemoralne, niespójne i głupie     2025-11-27
Komfort tyranii. Studium psychoanalityczne postępowego podporządkowania   Tabrizi   2025-11-26
Francesca Albanese, czyli anatomia farsy w błękitnej dekoracji   Grabowska   2025-11-26
Co działa? Amerykański nowy realizm bez złudzeń   Rehov   2025-11-24
Dylematy edukacji i problemy z ponowoczesnością   Koraszewski   2025-11-23
Siedem kilometrów prawdy   Grabowska   2025-11-22
Co twoi żydowscy przyjaciele muszą usłyszeć.Najwyższy czas wysłać wiadomość.   Johnson   2025-11-16
Specjalny wysłannik USA: Liban to „państwo upadłe”     2025-11-14
BBC, czyli światowy model publicznego nadawcy   Koraszewski   2025-11-13
Handlarze śmiercionośnym fentanylem   Kadish   2025-11-13
Próbowała przekonać terrorystów, że nienawidzi Izraela. I tak ją torturowali.   Greenfield   2025-11-12
Arabski aktywista mówi żydowskim antysyjonistom, żeby się zamknęli i mówili tylko to, na co pozwoli Hamas.     2025-11-11
Trup, który mówi w imieniu świata   Grabowska   2025-11-10
Europejski wyścig do „zeroemisyjności” – i całkowite samozniszczenie?   Godefridi   2025-11-09
„Palestine 36”: Sprawa zaginionych Żydów   Oz   2025-11-08
Nowe uroki starej utopii. Marks, Mamdani i marazm   Koraszewski   2025-11-07
"Ani zaskoczona, ani zachwycona – Nie jestem gotowa się poddać"   Chesler   2025-11-06
Iraccy politycy mierzą się z relacjami z Izraelem i Iranem w przededniu wyborów   Abdul-Hussain   2025-11-05
Seth Mandel rozprawia się z antysemickimi oszczerstwami   Coyne   2025-11-04
Ich czas minął   Chesler   2025-11-03
W grudniu 2023 roku WHO omawiała użycie terminu „głód” w celu wywarcia presji na Izrael     2025-11-02
Katedra Dobrych Intencji i Papież Mamdani (czyli przyszły burmistrz Nowego Jorku)     2025-11-01
Wielkie oszustwo: Muzułmanie w Wielkiej Brytanii „nawracają się” na chrześcijaństwo, by uzyskać status uchodźcy   Fitzgerald   2025-11-01
I w końcu: Uznajcie Palestynę, nie zważając na konsekwencje   Oz   2025-10-31
Od Dreyfusa do Macrona: Wielka francuska tradycja politycznie poprawnego antysemityzmu   Rehov   2025-10-30
Jutro Ameryki i jutro Zachodu   Koraszewski   2025-10-29
„Church Times” przedstawia moralne uzasadnienie dla antysemityzmu   Cohen   2025-10-28
Muzułmańscy migranci napędzają wzrost liczby ataków antysemickich   Coughlin   2025-10-27
Jak lewica usprawiedliwia swoją hipokryzję   Spencer   2025-10-27
Odwracanie kota ogonem   Grabowska   2025-10-25
Ostatnia święta krowa: dlaczego islam musi być krytykowany   Finlayson   2025-10-23
Dla @NYTimes martwi izraelscy żołnierze to jedynie podejrzane izraelskie twierdzenie     2025-10-22
Oni sami w to nie wierzą   Boudry   2025-10-22
Co będzie, jeśli w Gazie znikną flagi Hamasu?   Grabowska   2025-10-21
Jak antysemityzm zwrócił CBS przeciwko lewicy   Greenfield   2025-10-21
Domki z kart i zaprojektowane kłamstwa   Finlayson   2025-10-20
Plan Trumpa dla Gazy chwieje się w posadach   Zaken   2025-10-18
Dobranoc, Wiedniu? Austria nie ulega presji antyizraelskiej w sprawie Eurowizji   Fitzgerald   2025-10-17
Dlaczego dyplomacja Donalda Trumpa wydaje się działać   Frantzman   2025-10-17
Ukraina może wygrać: Czy Trump ma rację?   Taheri   2025-10-13
Pokój wymuszony siłą   Finlayson   2025-10-13
Ahmed al-Sharaa – ostrożnie z entuzjazmem   Fitzgerald   2025-10-11
Prawie dwie trzecie Niemców wierzy w kłamstwo, że Izrael popełnia „ludobójstwo” w Gazie   Fitzgerald   2025-10-08
Idealna odpowiedź Netanjahu na Trumpa   Blum   2025-10-06
ONZ ponownie nakłada sankcje na Iran   Fitzgerald   2025-10-05
Niewolnictwo seksualne od 25 lat powszechne w okupowanej północnej części Cypru   Spencer   2025-10-04
Plan pokojowy Trumpa to najgorszy koszmar zachodniej lewicy   O'Neill   2025-10-02
Wybaczcie, ale Żydzi odmówili pokornego umierania   Finlayson   2025-10-02
Trump i Netanyahu przedstawiają 20-punktowy plan zakończenia wojny w Gazie i uwolnienia zakładników w ciągu 72 godzin   Bernard   2025-10-02
Izraelski prezydent gotów jest uniewinnić niewinnego   Koraszewski   2025-09-30
Izrael to nie problem Libanu   Abdul-Hussain   2025-09-29
Gdy choroba psychiczna podszywa się pod aktywizm   Tabrizi   2025-09-28
W erze AI zobaczyć nie znaczy uwierzyć   Collins   2025-09-27
Kto odkryje Bliski Wschód?   Koraszewski   2025-09-26
Upokorzony przez Izrael Katar grozi gospodarce Zachodu, ale dżihad to groźba znacznie poważniejsza   Douglass-Williams   2025-09-26
Erdogan udowadnia, że muzułmanom nie zależy na Palestyńczykach – chcą być tylko antyizraelscy (i antyżydowscy)     2025-09-25
Idioci moralni   Finlayson   2025-09-25
Tommy Robinson o Izraelu i antysemityzmie   Fitzgerald   2025-09-24
Hamas przyznaje, że traktuje szpitale jako militarne zasoby     2025-09-23
ONZ – toksyczna jubilatka   Koraszewski   2025-09-23
Izrael właśnie obnażył podwójną grę Kataru   Fitzgerald   2025-09-22
Coś gnije w państwach Europy   Nirenstein   2025-09-22
USA samotne w zawetowaniu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy   Berkowitz   2025-09-21
Australijska fantazja o spójności społecznej   Haug   2025-09-20
Sudan: Muzułmanie każą chrześcijanom „wyrzec się Jezusa albo umrzeć z głodu”   Douglass-Williams   2025-09-20
Unia Europejska korumpuje media głównego nurtu   Williams   2025-09-19
Odpowiedź UN Watch: Analiza prawna wrześniowego raportu Komisji Pillay dla Rady Praw Człowieka ONZ     2025-09-18
Współczucie pozbawione kontekstu   Koraszewski   2025-09-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Homo sapiens idzie na wojnę


Wojna z izraelskimi politykami


Tajemnica popularności


Hamasowscy mordercy


Stawianie czoła


 Dyplomaci, pokerzyści i matematycy


Dlaczego BIden


Nie do naprawy


Brednie


Rafizadeh


Demokracje powinny opuścić


Zarażenie i uzależnienie


Nic złego się nie dzieje


Chłopiec w kefiji


Czerwone skarby


Gdy­by nie Ży­dzi


Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk