Prawda

Czwartek, 23 listopada 2017 - 19:44

« Poprzedni Następny »


Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy


Denis MacEoin 2017-09-08

Opactwo społeczności Iona na wyspie Iona w Szkocji. (Zdjęcie: Akela NDE/Wikimedia Commons)

Opactwo społeczności Iona na wyspie Iona w Szkocji. (Zdjęcie: Akela NDE/Wikimedia Commons)



Społeczność Iona, o której pisałem wcześniej, jest ekumenicznym stowarzyszeniem chrześcijańskim. Jej kwatera główna jest w Glasgow, ale główna działalność odbywa się na wyspie Iona w Hebrydach Wewnętrznych, która jest uważana za miejsce duchowych rekolekcji. Ma międzynarodową reputację nauczania miłości, powołania duchowego i braterstwa między chrześcijanami. Dla mnie jednak jest przesiąknięta do gruntu antysemityzmem – według definicji International Holocaust Remembrance Alliance (IHRA) i Departamentu Stanu USA, który wyraża się w skrajnej nienawiści do Izraela i w jednostronnym poparciu narracji palestyńskiej.

Kilka miesięcy temu, Sammy Stein, przewodniczący Glasgow Friends of Israel, napisał skargę do tej grupy w sprawie wypowiedzi przywódcy Iona, dra Michaela Martena. Marten twierdził[1], że żołnierze izraelscy rutynowo i umyślnie strzelają do dzieci palestyńskich, wiedząc, że są to dzieci. W odpowiedzi [2] na skargę pana Steina dr Marten i wielebny Peter Macdonald, przywódcy społeczności, zapewnili, że wypowiedź Martena jest prawdą i próbowali poprzeć to szkalowanie powołując się na media i raporty ONZ, a także antyizraelskie NGO, takie jak B'Tselem i Electronic Intifada. Poproszono mnie, bym odpowiedział na ich diatrybę; poniżej jest mój list będący tą odpowiedzią. Czy Macdonald i Marten przyjmą to, co powiedziałem i znajdą uczciwszy sposób wyrażania chrześcijańskiej troski nie tylko o dzieci w Gazie i na Zachodnim Brzegu, ale także o dzieci żydowskie mordowane w swoich łóżkach i szkołach przez terrorystów palestyńskich?


Wielebny Macdonaldzie i dr Martenie,


Kilka miesięcy temu wspólnie podpisaliście list do pana Sammy’ego Steina, przewodniczącego Glasgow Friends of Israel, w którym cytowaliście źródła i wyrażaliście przekonanie, że "izraelskie siły wojskowe rutynowo atakują dzieci”, regularnie strzelając do nich i zabijając je. Pan Stein poprosił mnie, bym odpowiedział na wasz list, o którym sądzę, że jest antysemicki zgodnie z najszerzej zaakceptowaną definicją tego terminu, definicją International Holocaust Remembrance Alliance, podpisaną i zaakceptowaną przez 32 kraje, włącznie z Wielką Brytanią i Parlamentem Europejskim, a więc mającym moc prawa, według którego żyje się i działa. Nie jestem Żydem, ale przez większość mojego długiego życia broniłem Izraela jako jedynej bezpiecznej przystani dla Żydów i chrześcijan bliskowschodnich, otoczonych ze wszystkich stron przez agresywnych wrogów i stojących wobec raptownego nawrotu bestialskiego antysemityzmu w całej Europie, jak również tysiącletniej nienawiści do Żydów w całym świecie islamskim.   


Prosiłbym, byście nie zbywali instynktownie moich argumentów i proszę, byście rozważyli to, co mam do powiedzenia. Mam bowiem nadzieję pokazać wam, jak daleko jesteście jako chrześcijanie od szczerego, uczciwego i pełnego współczucia zrozumienia cierpień znoszonych przez ludność Izraela, czy są to Żydzi, muzułmanie, czy chrześcijanie. Mówię to, ponieważ Izrael jest całkiem dosłownie jedynym krajem na Bliskim Wschodzie i daleko poza nim, który zapewnia wolność religii i równe prawa wszystkim swoim obywatelom. Jako były wykładowca studiów arabskich i islamskich, historyk Bliskiego Wschodu z doktoratem w studiach irańskich, oświadczam, że jest to prawda.   


Wśród ograniczonych źródeł, które podajecie na dowód rutynowych ataków na dzieci palestyńskie, jest kilka, takich jak B'Tselem i Electronic Intifada, które są notorycznie antysemickie i skrajnie niewiarygodne. Jako akademik nie ufałbym im. Ważne jest również pytanie, dlaczego nie cytujecie ani jednego źródła izraelskiego lub pro-izraelskiego w próbie zrównoważonego podejścia do sprawy. Sądzę, że kiedy pisaliście ten list, już mieliście zdecydowany pogląd i nie wykazaliście żadnego zainteresowania dalszym sprawdzaniem. Trzy z cytowanych przez was źródeł pochodzą z 2014 r., z czasu wojny rozpoczętej przez Hamas, kiedy szerzyły one informacje, które nawet wówczas były niewiarygodne.   


Tak, dzieci palestyńskie często giną. Prawdziwymi pytaniami są: dlaczego giną, kto je zabija i czy armia izraelska, Izraelskie Siły Obronne (IDF) prowadzi politykę rutynowego zabijania?  Zanim przejdę dalej, chciałbym was zapewnić, że żadna taka polityka nie istnieje i nigdy nie istniała. Jak pokażę, prawdą jest odwrotność tego twierdzenia. Chcę także zapytać, dlaczego ani razu nie wspominacie o śmierci dzieci żydowskich z rąk palestyńskich terrorystów? Wrócę do tego później, ale chciałbym wiedzieć, dlaczego wasze rzekome współczucie dla martwych dzieci uznaje tylko dzieci palestyńskie, nie zaś żydowskich chłopców i dziewczynki, którzy mają gardła podrzynane, kiedy śpią w swoich łóżkach lub są rozdzierane na kawałki przez bomby zamachowców-samobójców szukających raju przez rzeź Żydów. Czy te ofiary w ogóle was obchodzą? Jak daleko sięga wasza miłość chrześcijańska?  


W 2015 r. grupa znana jako High Level Military Group (HLMG) sześć razy odwiedziła Izrael w następstwie wojny z Gazą w 2014 r., do którego to konfliktu odnosi się kilka z waszych źródeł. HLMG składa się z jedenastu byłych wysokiej rangi oficerów i personelu militarnego, którzy składają raporty z konfliktów między armiami demokratycznymi i organizacjami terrorystycznymi. Te osoby zajmowały najwyższe stanowiska w siłach zbrojnych USA, brytyjskich, niemieckich, hiszpańskich, francuskich, indyjskich, australijskich i kolumbijskich i, jak mówili, otrzymali dostęp do armii izraelskiej, który "niewątpliwie przekraczał to, na co pozwoliłyby nasze armie w podobnych okolicznościach".  Byli wśród nich były przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO Klaus Naumann i były dowódca sił brytyjskich w Afganistanie, pułkownik Richard Kemp. Wszyscy byli albo z NATO, albo z innych państw demokratycznych. W odróżnieniu od was i komentatorów, których cytujecie, są to ludzie o szerokim doświadczeniu w sprawach wojennych i w dowodzeniu żołnierzami w walce. Podobnie jak wy, ja też nie jestem ekspertem wojskowym, więc mam wielkie uznanie dla ich spostrzeżeń o IDF. Ufam, że wy także okażecie respekt dla ich wniosków.  


Ich 80-stronicowy raport
o Izraelskich Siłach Obronnych i trzeciej wojnie z Hamasem w 2014 r. powinien was zaskoczyć, jeśli nie zaszokować, informacjami, które kwestionują wasze wyobrażenia o żołnierzach izraelskich. Wywrze jednak taki wpływ tylko, jeśli wasze umysły i serca są otwarte na możliwość, że wasz osąd może być bardzo niesłuszny. Może także przeczytacie i zastanowicie się nad artykułem tego autora, w którym analizuje, czy Izrael popełnił w tej wojnie zbrodnie wojenne – oskarżenie, które zostaje obalone przez wszystkie dowody, potwierdzone przez raport HLMG.


W raporcie
HLMG pisze:

Możemy ponadto stwierdzić kategorycznie, że zachowanie Izraela podczas konfliktu w Gazie w 2014 r. spełniało, a pod niektórymi względami przewyższało, najwyższe standardy, jakie ustawiamy dla naszych armii narodowych. Naszym zdaniem Izrael prowadził wzorową kampanię, adekwatnie zaplanowaną z właściwie ograniczonymi celami, okazując zarówno bardzo wysoki poziom sprawności operacyjnej, jak też pełne oddanie Prawu o Konfliktach Zbrojnych. IDF nie tylko spełniły zobowiązania zgodne z Prawem o Konfliktach Zbrojnych, ale często przekroczyły je na polu bitwy znaczącym kosztem taktycznym, jak również przez wysiłki pomocy humanitarnej, jakie towarzyszyły tej operacji. (s. 11)

Z drugiej strony, mówią o Hamasie, organizacji zidentyfikowanej na arenie międzynarodowej jako grupa terrorystyczna, która rozpoczęła zarówno tę wojnę, jak dwa poprzednie konflikty, co następuje:

Hamas z kolei nie tylko jawnie lekceważył Prawo o Konfliktach Zbrojnych, jako rzecz oczywistą dla koncepcji strategii hybrydowej armii terrorystów-żołnierzy, ale dla korzyści militarnych łamał samą przyznaną prawnie ochronę ludności cywilnej.


Umieszczając całą swoją machinę militarną w skupiskach cywilnych i wrażliwych miejscach, włącznie z siedzibami ONZ, Hamas na oślep kierował na cywilów izraelskich intensywny ogień rakietowy przez cały czas trwania konfliktu i próbował wciągnąć IDF do walki w przygotowanych miejskich umocnieniach, wśród cywilnej populacji palestyńskiej w Gazie, gdzie ulokował swoją operacyjną kwaterę główną w największym szpitalu w Gazie. 


Jest ważne zwrócenie uwagi na to, że strategiczna koncepcja Hamasu czynnie stara się o ściągniecie ognia na własnych cywilów, których śmierć jest korzystna dla wzmocnienie strategii zmierzającej do podważenia prawomocności Izraela. (s. 11)

Standardy Izraela były tak wysokie, że sprawozdawca HLMG, Davis Lewin, niepokoił się, że "Niektóre środki ostrożności były tak daleko posunięte, że niepokoili się, iż może to stać się normą w prawie międzynarodowym, jeśli chodzi o walki gdzie indziej”. Jest polityka Izraela ostrzeganie cywilów wroga o nadchodzącym ataku przez zrzucanie tysięcy ulotek, wykonywanie telefonów, wysyłanie SMS-ów, a nawet tak zwane „stukanie w dach” małymi pociskami, by dać mieszkańcom ostrzeżenie, by opuścili to miejsce. Sama ta praktyka czyni, że oskarżenia Amnesty International o "bezlitosną obojętność" na śmierć cywilów, są całkowicie nie do utrzymania i nie do obrony. Informowanie z góry o ataku jest na dwa sposoby niekorzystne dla izraelskich sił powietrznych: ostrzega wojowników Hamasu i grupy odpalające rakiety, że ich zauważono i uznano za cel oraz pozwala Hamasowi na rozkazanie cywilom, by pozostali w budynku lub wyszli na płaskie dachy, by odwieść Izraelczyków od strzelania. Ta polityka ostrzegania cywilów o nadchodzących atakach jest wyraźnie zapisana w Podręczniku IDF o regułach prowadzenia działań wojennych (2006).


Hamas robi dokładną tego odwrotność, nie tylko ostrzeliwują, jak popadnie izraelskie cywilne centra populacyjne, ale traktują bezlitośnie własnych cywilów, w tym dzieci.  Istnieją przytłaczające dowody, że Hamas stosował taktykę ludzkich tarcz. Dzieci były używane do ochrony bojówkarzy, którzy albo przemocą trzymali je, albo otwierali ogień tuż obok nich[3]. Znaczna liczba cywilów otrzymała rozkazy wyjścia na dachy lub pozostania w domach, które miały być celem ataku. Hamas umieszcza wyrzutnie rakietowe wewnątrz instalacji cywilnych lub tuż obok nich. Istnieje wiele dowodów na to, że struktury militarne Hamasu, wyrzutnie rakiet i centra dowodzenia umieszczono bezpośrednio w lub tuż obok domów mieszkalnych, kościołów, szpitali[4], meczetów i szkół.[5]  Przyznaje to także ONZ. Jeśli obejrzycie filmy wideo, do których podałem linki, będziecie mieli dowody tych zbrodni.


Czy nie szokuje was informacja, że Hamas odpalał rakiety z 31 instalacji ONZ, 41 szpitali, 50 placów zabaw dzieci, 85 ośrodków zdrowia, 248 szkół, 331 meczetów i 818 innych lokalizacji cywilnych? Jeden z raportów informuje, że "Hamas używa instytucji ONZ, szkół, placów zabaw dla dzieci, wież ciśnień, meczetów i niezliczonych innych instalacji cywilnych  jako wyrzutni rakiet i miejsc rozpoczynania ataków. Tylko w tej operacji [wojna 2014 r.] Hamas wystrzelił ponad 1,6 tysiąca rakiet z miejsc cywilnych”.


Jest to od dawna świadoma polityka Hamasu, co wynika jasno z filmu z 2008 r. pokazującego przemówienie Fathiego Hammada, ministra spraw wewnętrznych Hamasu:

"Wrogowie Boga nie wiedzą, że lud palestyński rozwinął swoje metody śmierci i szukania śmierci. Dla ludu palestyńskiego śmierć stała się przemysłem, w którym celują kobiety, jak też wszyscy ludzie żyjący w naszej ziemi. Celują w tym starcy i tak samo robią mudżahedini [tj. wojownicy dżihadu] i dzieci. To dlatego tworzyli ludzkie tarcze [duruq bashariyya] z kobiet, dzieci, starców i mudżahedinów, by postawić wyzwanie syjonistycznej machinie bomb. To jest jak byśmy mówili wrogowi syjonistycznemu: ‘Pragniemy śmierci, tak samo jak wy pragniecie życia’”.

Przeczytajcie to jeszcze raz -- " tworzyli ludzkie tarcze [duruq bashariyya] z kobiet, dzieci, starców...." – a wy jesteście oburzeni, że giną dzieci palestyńskie i obwiniacie o to żołnierzy armii, która moralnie wychodzi daleko przed wszystkie inne armie na świecie i naraża życie własnych żołnierzy, żeby uniknąć ofiar wśród cywilów wroga?


W swoim liście nie mówicie niczego o Hamasie ani Autonomii Palestyńskiej, którzy przeprowadzają lub akceptują zamachy terrorystyczne, często podżegając własne dzieci, by dokonywały ataków nożowniczych lub ucząc je, by zostały zamachowcami-samobójcami. W 2014 r. Hamas zabił 160 dzieci palestyńskich, używając ich do budowy tuneli terroru, z których kilka miało wyloty pod przedszkolami izraelskimi. O tym nie mówicie ani słowa. 


Jest udokumentowane, że terroryści islamscy używają dzieci od wczesnego wieku jako wojowników i zamachowców-samobójców w Afganistanie, Pakistanie, Iraku, na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy, Syrii, Iranie i innych miejscach. Iran używał dzieci do eksplodowania min podczas wojny z Irakiem i nadal wzywa młodych chłopców do walk w Syrii. ISIS użyło około 1,5 tysiąca dzieci (niektóre zaledwie siedmioletnie) jako wojowników, zamachowców-samobójców i katów, narażając je i powodując poważne problemy psychiczne każdemu z tych dzieci, które przeżyły.


Te sprawy są dobrze znane na całym świecie. Nie wątpię, że je potępiacie. Ale Hamas, którego nie potępiacie, jest nieodłączną częścią międzynarodowej kampanii terroru islamskiego przeciwko Zachodowi. Ich używanie dzieci należy do tej samej kategorii, co robienie tego przez talibów, ISIS i inne mordercze i zbrodnicze przedsięwzięcia. Niemniej wy krytykujecie Izrael, którego żołnierze walczą, by bronić swój naród przed tym złem.


Izrael buduje schrony, by chronić swoje dzieci i swoich dorosłych przed rakietami Hamasu. Większość Izraelczyków ma małe schrony w swoich domach: "W 1951 r., trzy lata po ogłoszeniu niepodległości państwa Izrael, kraj uchwalił prawo o obronie cywilnej, wymagające, by wszystkie domy, bloki mieszkalne i biura były wyposażone w schrony lub bezpieczne pomieszczenie”. W Sderot, jednak, tuż przy granicy z Gazą, dzieci żydowskie mają zaledwie 15 sekund na przebiegnięcie z placu zabaw do schronu. 2 lipca 2016 r. w Sderot rakieta Hamasu wylądowała prosto na ośrodku wczesnego rozwoju dziecka. Badanie z 2012 r. pokazało, że niemal połowa dzieci żyjących w Sderot cierpi na zespół stresu pourazowego.


Pisząc w “Arab News”
w 2014 r., dziennikarz Abdulateef Al-Mulhim zadał proste pytanie:

"Dlaczego Gaza nie ma schronów? Hamas przejął panowanie nad Gazą w 2005 r. po wycofaniu się Izraela. Wrogość jednak nigdy nie skończyła się. W jednym z konfliktów około 1,5 tysiąca Palestyńczyków straciło życie, a strona izraelska doznała niewielu ofiar. Niewątpliwie Izrael jest militarnie potężniejszy od Hamasu. Gdyby Hamas wybudował schrony, ofiary można było zmniejszyć. Wydaje się, że Hamas nie zwraca specjalnej uwagi na martwych Palestyńczyków”.

Nie wspominacie nawet o tych faktach, ani o innych miejscach, w których dzieci cierpią, ale za śmierć dzieci palestyńskich obwiniacie żołnierzy izraelskich. Jest to moralnie nieodpowiedzialne i naganne. 


Wspomniałem powyżej o wielu dzieciach izraelskich, które padły ofiarą terrorystów palestyńskich – terrorystów, którzy świadomie wybrali się na odbieranie życia niewinnym. Pozwólcie, że wymienię tylko kilkoro takich dzieci, a potem zapytam, dlaczego nigdy nie potępiliście swoich palestyńskich przyjaciół, których szkoły, telewizja i radio, przemówienia polityczne i kazania religijne zachęcają swoich obywateli do zabijania Żydów, mówiąc własnym dzieciom, że powinny uważać morderców za wzory osobowe i aspirować do dokonania podobnych zamachów, kiedy będą już dość duże. 


W maju 1974 r. trzech uzbrojonych członków Demokratycznego Frontu Wyzwolenia Palestyny weszło w szkoły podstawowej Netiv Meir w Ma'alot w Zachodniej Galilei i wzięło 115 ludzi jako zakładników. Ofiarami byli uczniowie i uczennice religijnego liceum, którzy byli tam w odwiedzinach, i ich wychowawcy. Z 115 zakładników 105 było dziećmi. Oblężenie trwało dwa dni z żądaniem terrorystów zwolnienia 23 więźniów-terrorystów. Kiedy żołnierze IDF przypuścili szturm na budynek, zginęło 25 zakładników, w tym 22 dzieci, a 68 odniosło rany. Podczas walki terroryści zabijali dzieci granatami i bronią automatyczną. (Pełna relacja z tej masakry jest tutaj.)


Między rokiem 2000 a 2005, podczas drugiej intifady – wybuchu bezsensownej przemocy skierowanej na cywilów – setki dzieci zamordowano w atakach dokonanych przez terrorystów samobójców, w zamachach bombowych w autobusach, w strzelaninie do samochodów i od ognia snajperów. Patrz tutaj, gdzie są zdjęcia kilkorga z nich. W marcu 2011 r. pięcioro członków religijnej rodziny żydowskiej Fogel zostało zmasakrowanych w swoich łóżkach w Itamar przez Hakima Awada, 18-letniego Palestyńczyka. Podciął gardła ojcu, matce, a następnie zrobił to samo 3-miesięcznej Hadas, 4-letniemu Eladowi i 11-letniemu Joavowi. Troje pozostałych dzieci przeżyło, ale ich rany psychiczne pozostaną na całe życie.


W zeszłym roku
13-letnia dziewczynka izraelska, Hallel Yaffe Ariel, została zasztyletowana, przez 19-letniego Palestyńczyka, który włamał się do domu jej rodziny, kiedy spała w swoim łóżku. Jej materac i podłoga jej pokoju pokryte były krwią.


Żołnierze izraelscy nie wychodzą z zamiarem zabicia dzieci palestyńskich – jakość moralną armii izraelskiej jasno pokazałem powyżej. Palestyńscy terroryści jednak, świadomie i z premedytacją strzelają, wysadzają w powietrze i podcinają gardła dzieciom izraelskim. Jesteście ze społeczności chrześcijańskiej, niemniej wydajecie się okazywać współczucie tylko dzieciom palestyńskim. Jeśli macie jakiekolwiek uczucia wobec dzieci żydowskich, nigdy tego nie mówicie.


Dzieci izraelskie nigdy nie są uczone nienawiści i zabijania Palestyńczyków. Ich szkoły wpajają pokojowe przesłanie i żydowską etykę tikkun olam, "naprawiania świata", by uczynić go lepszym miejscem. Istnieje jednak olbrzymia ilość dowodów, że palestyńscy nauczyciele i przywódcy uczą czegoś dokładnie odwrotnego. Pomoc finansowa, brytyjska i płynąca z innych krajów, dawana Autonomii Palestyńskiej  idzie “do szkół palestyńskich nazwanych imionami masowych morderców i islamistycznych bojówkarzy, które otwarcie propagują terroryzm i zachęcają swoich uczniów, by widzieli morderców dzieci jako swoje wzory osobowe”. Latem zeszłego roku "ceremonia zakończenia roku w przedszkolu w Gazie, sponsorowana przez Islamski Dżihad, przedstawiała dzieci ubrane w mundury wojskowe, z atrapami broni, odgrywające atak na izraelską bazę wojskową, strzelające z moździerzy, podkładające bomby, porywające żołnierzy, a także wygłaszające kazania w meczecie, które wychwalały męczeństwo". W 2012 r. wysoki rangą dowódca Hamasu, Zaher Dżabarin powiedział telewizji Hamasu Al-Kuds TV, że Hamas trudzi się “dniem i nocą”, by wyszkolić dzieci palestyńskie w Gazie na zamachowców-samobójców. W 2013 r. telewizja Hamasu Al-Aksa TV pokazała dzieci  śpiewające o cnocie zamachów samobójczych i życzące sobie, by mogły wysadzić się w powietrze, by „wyzwolić” Jerozolimę i Palestynę[6].


Macie bliskie kontakty z Palestyńczykami i powinniście mieć na nich jakiś wpływ, mówić im o chrześcijańskiej miłości i braterstwie. Czy jesteście skłonni mówić im o zbrodniczym używaniu dzieci jako mięsa armatniego i o ich systemie edukacyjnym, który zamienia małych chłopców i dziewczynki w nienawidzących Żydów fanatyków? Czy będziecie mieli dość pokory, by przeprosić Żydów w Izraelu za wasze nieuzasadnione oskarżenia, rozmawiać z nimi, spotkać się z oficerami z ich armii i dowiedzieć się z pierwszej ręki, jak pracują na rzecz pokoju niezależnie od tego, ile razy ich starania o pokój były udaremnione przez palestyńskie odrzucenie? Myślę, że jesteście im to winni. Z pewnością to zrobiłby Jezus.


Z poważaniem,

Dr Denis MacEoin


[1] Cytowane w prywatnym liście pana Steina i w liście podpisanym przez Martena.

[2] Ibid.

[3] Patrz także tutaj.

[4] Patrz także tutaj.

[5] Wszystkie z nich, patrz tutaj.

[6] Patrz także tutaj, tutaj, a szczególnie tutaj, gdzie bojówkarz Hamasu używa małej dziewczynki, by strzelać z karabinu maszynowego do żołnierzy izraelskich. 

Christians Who Libel Israel: The Iona Community

Gatestone Institute, 27 sierpnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Denis MacEoin


Mieszkający obecnie w USA pisarz irlandzki, autor 26 powieści, znawca literatury perskiej i arabskiej, były wykładowca na studiach islamistycznych, od dwóch lat związany z Gatestone Institute.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 898 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31
Najlepszy amerykański rektor uniwersytetu   Coyne   2017-10-30
Żydzi, mniejszość, która irytuje   Maroun   2017-10-30
Hiszpania głośno domaga się rozwiązania w postaci dwóch państw, ale nie w Katalonii   Jacoby   2017-10-29
Grona ich gniewu: Żydzi i Arabowie walczą o ugory   Dann   2017-10-28
Przekleństwo dobrych intencji   Ridley   2017-10-27
Francja: Islamiści Facebooka polują stadami   Mamou   2017-10-27
Wielka Brytania: Skrajnie selektywna wolność słowa   Bergman   2017-10-26
Na tropie islamofobów   Koraszewski   2017-10-24
“Nasz spór z Żydami jest religijny”     2017-10-23
Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08
Prawdziwe znaczenie “Nigdy więcej”   Rosenthal   2017-10-07
Mohammad Bakri, wróg Palestyńczyków   Yemini   2017-10-06
Walczymy z radykałami, nie z muzułmanami   Bauer   2017-10-05
Muzułmańscy reformatorzy potrzebują ochrony policyjnej   Meotti   2017-10-04
Najbardziej orwellowska instytucja świata   Koraszewski   2017-10-03
Islamskie reguły w duńskich szkołach   Bergman   2017-10-03
Demokratyczny Kurdystan zainspiruje wolność na Bliskim Wschodzie   Boteach   2017-10-01
Phyllis Chesler na wojnie z “fałszywymi feministkami” z lewicy   Landes   2017-09-30
A jednak moja żona niczego nie złamała   Koraszewski   2017-09-29
Narody Zjednoczone żądają powrotu do status quo   Koraszewski   2017-09-27
Islamiści odpowiedzialni za kryzys uchodźców Rohingya   Habib   2017-09-26
Lekcje dla Zachodu: Uwięzieni z powodu wiary   Rafizadeh   2017-09-25
Big Pharma i inne teorie spiskowe   Koraszewski   2017-09-25
Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08
Czy pakistańska broń atomowa wpadnie w ręce dżihadystów?   Ahmad   2017-09-07
Czego lub kogo mamy się bać?   Koraszewski   2017-09-05
Czy kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji?   Fares   2017-09-03
Kiedy feministki dołączają do islamskich terrorystów   Rafizadeh   2017-08-31
Przypowieść o dobrym muzułmaninie   Koraszewski   2017-08-30
Apel do sekretarza generalnego   Prosor   2017-08-29
Turcy świętują bombardowanie Cypru napalmem w 1964 r.   Bulut   2017-08-28
Polowanie na muchosa   Kruk   2017-08-26
Marzenia o muzułmańskiej Hiszpanii   Fernandez   2017-08-26
Autonomia Palestyńska jest tworem terrorystycznym i tak powinna być traktowana   Milliere   2017-08-25
Chroniona droga do nuklearnego Iranu   i A. Savyon   2017-08-24
Edukacja turecka: dżihad wchodzi, ewolucja wypada   Bekdil   2017-08-23
Współistnienie czy ISIS   Charbel   2017-08-22
Wielka Brytania nadal zaprasza dżihadystów   Murray   2017-08-21
Wojna z nietolerancją wymaga nietolerancji   Koraszewski   2017-08-20
Liberalizm w niebezpieczeństwie   Palmer   2017-08-20
Obawy przed rosyjskim straszydłem osłabiają Zachód   Frantzman   2017-08-17
Dziecięca choroba „lewicowości”   Koraszewski   2017-08-15
Do wszystkich liberałów: Czy nikt nie zatroszczy się o prawa kobiet i dzieci?   Khan   2017-08-15

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk