Prawda

Czwartek, 23 maja 2019 - 22:22

« Poprzedni Następny »


Ku czemu zmierza antysyjonizm?


Andrzej Koraszewski 2018-09-09


Jezus nie był Palestyńczykiem i nie urodził się w Palestynie. Mogło by się zdawać, że tego rodzaju stwierdzenie nie powinno być specjalnie kontrowersyjne, ale żyjemy w czasach, w których dżentelmeni nie spierają się o interpretację łatwo dających się sprawdzić faktów, dbają głównie o to, by unikać dowiadywania się, a już broń Boże nie pozwalać na rozpowszechnianie wiedzy o faktach wśród maluczkich. Zaprawdę powiadam wam, że co zataimy przed maluczkimi, posłuży nam do budowania mitów wzmacniających tożsamość. A że tożsamość jest ważniejsza od faktów, o tym wiedzieli już pierwotni, przedpiśmienni kognitywiści.

Z Jezusem sprawa złożona, bo albo był, albo go wcale nie było. Jeśli był jakiś Jezus, to zapewne różnił się od tego, którego znamy z Ewangelii, a jeśli go wcale nie było i jest to tylko literacki bohater religijnego mitu, to zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku jest to opowieść o urodzonym w Izraelu Żydzie, który nigdy nie wspomniał, że kiedykolwiek widział na własne oczy Araba, z pewnością nigdy nie słyszał o żadnej Palestynie i nie nosił arafatki.           


Żydzi są z Judei, a Arabowie z Półwyspu Arabskiego, powtarza z gniewem Ryan Bellerose, kanadyjski syjonista pochodzenia indiańskiego, powtarzając z naciskiem, że żydowski sukces jest najwspanialszym wzorem dla ludów rdzennych. Kanadyjski indiański syjonista przyjaźni się serdecznie z Fredem Marounem, który jest kanadyjskim arabskim syjonistą pochodzenia libańskiego, który jest przekonany, że Arabowie nie mają szans na demokrację, jak długo nie zaakceptują faktu, że Żydzi mają pełne prawo do posiadania swojego małego państwa na Bliskim Wschodzie, a jako lewicowiec jest przekonany, że zachodnia lewica, żeby odzyskać względne zdrowie psychiczne, musi się otrząsnąć ze swojej antysyjonistycznej paranoi.


Oczywiście Fred Maroun dziesiątki razy przypominał, że żydowska populacja Izraela to w większości uciekinierzy i potomkowie uciekinierów z krajów arabskich, że świat arabski wyczyścił swoje kraje z obecności żydowskiej dokładniej niż zrobiła to Europa.


Świadomość, że ponad połowa żydowskich mieszkańców Izraela pochodzi nie z Europy, a z Bliskiego Wschodu, jest w Europie i w Ameryce tak skromna, że informowanie o tym wywołuje częściej oburzenie niż zdziwienie. (To prawie jakby powiedzieć, że Jezus jednak nie był Palestyńczykiem tylko Chińczykiem, a na dodatek, że porzucił marksizm na rzecz gospodarczego liberalizmu, dochodząc do wniosku, że lepiej iżby maluczcy stali na własnych nogach, niż by byli wiecznie zależni od tych łobuzów z Caritasu.)


W Wielkiej Brytanii tych nieżydowskich syjonistów też jest trochę, ale szczególnie mi zaimponował  urodzony już w Anglii i wychowany w rodzinie muzułmańskiej, w uwielbieniu dla Adolfa Hitlera, Kasim Hafeez. Kasim mówi:

„Przezwyciężyłem to, przezwyciężyłem jęczenie, przezwyciężyłem narzekanie i przezwyciężyłem kompleks ofiary, który szaleje dziś w całym świecie muzułmańskim, ale jest najsilniejszy w przywódcach palestyńskich i tych, którzy podzielają ich jad i nienawiść”.

Ten muzułmański syjonista (bo religii nie porzucił), ma poczucie zwycięstwa i poczucie misji. Nienawiść do Żydów pozbawia człowieczeństwa, jego zdaniem, islam daje się zaakceptować tylko bez tej nienawiści.


Tych muzułmańskich syjonistów jest całkiem sporo, prawie tak dużo jak radzieckich dysydentów w czasach, kiedy za samodzielne myślenie wysyłano w ZSRR do łagrów.


Podaż nieżydowskich syjonistów jest jednak niewielka, ale też popytu nie ma praktycznie żadnego i więcej można na tym interesie stracić niż zyskać. W takim fachu jak dziennikarstwo syjonista ma przechlapane i to niezależnie Żyd czy nie. Kiedy zobaczyłem w brytyjskim „Telegraphie” artykuł o syjonizmie znanego dzienniarza, Allistera Heatha, który normalnie zajmuje się sprawami gospodarczymi, patrzyłem, trochę nie wierząc własnym oczom.


W pierwszym akapicie autor pisze:         

„Jestem syjonistą, drogi czytelniku, i nie potrafię zrozumieć w jaki sposób jakikolwiek brytyjski polityk głównego nurtu może nie być syjonistą. Fakt, że tak wielu ludzi ze skrajnej lewicy, jak również ze szczytów Partii Pracy, systematycznie utożsamia się z antysyjonizmem jest nie tylko zdumiewający, ale i przerażający. Implikacje tej ideologii wywołują we mnie koszmarne uczucia.”

Heath definiuje syjonizm tak, jak go definiowano od samego początku, czyli jako prawo Żydów do posiadania własnego kraju tam, gdzie znajdował się historyczny Izrael, z którego zostali wygnani. Przypomina, że nie jest to ani program partyjny, ani rządowy, ani lewicowy, ani prawicowy. Żydowscy syjoniści spierają się ze sobą o wszystko między ziemią a niebem, z wyjątkiem tego, że mają prawo do samostanowienia w swoim kraju – Izraelu. Wielu, może wręcz większość, boleje nad losem Palestyńczyków, często kierując oskarżycielski palec w kierunku własnych władz.       


W miarę słabnięcia imperium osmańskiego i narastania antysemityzmu w Europie powracała tęsknota Żydów w diasporze do ponownej próby powrotu (a na przestrzeni dziejów podejmowali takie próby wielokrotnie). Pojawienie się syjonistycznego ruchu, publikacja Der Judenstaat Theodora Herzla w 1896 roku, umacnianie się obiecującej ponadnarodowe braterstwo socjaldemokracji, powodowało wielkie spory wśród Żydów z diaspory o to, jaki sens i jaką przyszłość ma syjonizm. Dla jednych ziemią obiecaną była Ameryka, inni zastanawiali się, czy Uganda lub Brazylia nie byłyby lepszym kierunkiem niż piachy Palestyny, a jeszcze inni byli przekonani, że antyjudaizm zaczyna zanikać i nie ma sensu szukanie czegokolwiek lepszego niż kraje, w których mieszkali od pokoleń. Upadek Turcji, Deklaracja Balfoura, powstanie Mandatu Palestyńskiego, narodziny nazizmu – to wszystko radykalnie zwiększyło zainteresowanie syjonizmem, a spory ostatecznie straciły wszelki sens z chwilą powstania Izraela w maju 1948 roku.

„Bycie syjonistą dziś – pisze Allister Heathoznacza tym samym obronę prawa Izraela do istnienia, kraju prosperującego od 70  lat, mającego osiem i pół miliona mieszkańców. Antysyjonizm jest próbą odwrócenia istniejącego stanu rzeczy, dążeniem do takiego podminowania Izraela, żeby przestał istnieć. Antysyjonizm zmierza do jego zniszczenia we wszystkich formach z katastrofalnymi skutkami dla jego żydowskich obywateli, co łatwo sobie wyobrazić jeśli pamięta się o rozmiarach wrogości większości jego arabskich sąsiadów.”

Heath przypomina, że większość antysyjonistów nie ogranicza się do żądania rozwiązania w postaci dwóch państw (co jest przez większość społeczeństwa izraelskiego akceptowane). Jest to żądanie znacznie bardziej ekstremistyczne i radykalne. Skrajna lewica żąda rozmontowania jedynego demokratycznego państwa w regionie i doprowadzenia do tego, żeby Żydzi stali się mniejszością w Izraelu.


Bez trudu możemy sobie wyobrazić implikacje „rozwiązania w postaci jednego państwa”. Co stałoby się z sześcioma i pół milionami Żydów w jakimkolwiek realistycznym scenariuszu? Antysyjonizm jest rasizmem w najgorszym wydaniu, jest domaganiem się prześladowań, zniszczenia i śmierci – pisze Heath.       


Brytyjski dziennikarz przypomina, że na przestrzeni ostatnich stu lat żydowska populacja na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce była poddawana morderczym prześladowaniom i została praktycznie wyniszczona, a jedynym bezpiecznym schronieniem Żydów na Bliskim Wschodzie jest dziś Izrael. Czystka etniczna objęła 850 tysięcy Żydów mieszkających w krajach arabskich. Większość trafiła do Izraela. Podczas drugiej wojny światowej w Tunezji było 100 tysięcy Żydów (dziś nie ma nawet dwóch tysięcy), w Egipcie z 80 tysięcy zostało kilkanaście osób. Analogiczny los spotkał Żydów w Maroko, Iraku, Algerii, Jemenie, Syrii, Libanie. Antysyjoniści odmawiają uznania niezaprzeczalnych faktów.        


Heath zastanawia się dlaczego brytyjska lewica (a nie jest w tym odosobniona) odmawia zauważenia prześladowań i exodusu chrześcijan z Iraku, dlaczego ignoruje los Kurdów i mniejszości religijnych w Jemenie, dlaczego ludobójstwo w Syrii, którego ofiarami są głównie muzułmanie, jest czymś kompletnie marginalnym w obliczu ich obsesji na temat Żydów w Izraelu?


Brytyjski dziennikarz odpowiada, że jest to po prostu antysemityzm, odwieczna nienawiść, która trafiła pod lewicowe, świeckie, wytworne strzechy.


Wyraźniej wyjaśniają to ludzie tacy jak amerykańska filozof Judith Butler, przekonująca, że świat muzułmański to ofiara zachodniego kolonializmu, a jego przywódcy to część globalnej lewicy. Głównym źródłem tej miłości jest antyamerykanizm, antysyjonizm i niechęć do kapitalizmu oraz do demokracji. Butler mówi wprost, że przyjazny stosunek do organizacji takich jak Hamas czy Hezbollah to część lewicowej tożsamości.


Kto wie, może zrozumienia tego zdumiewającego umiłowania fanatycznego politycznego islamu powinniśmy szukać w w zachwycie, z jakim osierocona po śmierci Mao Zedonga w roku 1976 lewica zachodnia odkryła nowego przywódcę światowego proletariatu w Ruhollahu Chomeinim‏? Po małej czerwonej książeczce z myślami Mao, przyszła pora na małą zieloną książeczkę z myślami ajatollaha.


Jeszcze kiedy ajatollah był na emigracji w Paryżu, wszyscy guru zachodniej lewicy pielgrzymowali do niego, by pokłonić się nowemu idolowi.


Były wśród tych pielgrzymów takie tuzy jak Michel Foucault, który obwieścił, że teraz pojawia się „nowa duchowa polityka”, z zachwytem donosił z Teheranu, że tu powstaje nowa historia świata i zapewniał, że obrońcy demokracji nie powinni mieć żadnych powodów do niepokoju, islam jest bowiem religią tolerancji, pisał. Foucault osobiście spotkał się z Chomeinim jeszcze w Paryżu, nie wiemy jednak, czy znał treść „Małej Zielonej Książeczki”, w której ajatollah pisał o obcinaniu rąk złodziejom, o zabijaniu morderców zamiast umieszczania ich w więzieniach, o chłoście dla cudzołożników. Powrót do drastycznych kar – pisał - pozwoli na większą sprawność sądów, bo sędzia będzie mógł w odróżnieniu od opieszałych zachodnich sędziów, wydać jednego dnia kilkadziesiąt wyroków.


Ten obłęd lewicowego zachwytu dla prawicowych marzeń o powrocie do średniowiecza opisuje w nowej książce pod tytułem An Imaginary Racism: Islamophobia and Guilt francuski eseista Pascal Bruckner.


Ponieważ nie można tak zupełnie wymazać całej historii, więc jak wyjaśnia Bruckner, palestyńscy Arabowie pod przewodem Hamasu zostali uznani za nowych Żydów, a izraelscy Żydzi to w antysyjonistycznej propagandzie - nowi naziści. Nic dziwnego, że niedawne stwierdzenie izraelskiego premiera, iż przetrwanie wymaga siły, gdyż słabi są bezwzględnie niszczeni, zostało natychmiast ogłoszone otwartym nawiązaniem do ideologii Adolfa Hitlera. 


Izraelski bloger Y. Medad przypomina początki ścisłej współpracy palestyńskich Arabów z niemieckimi nazistami. Przywódcą arabskiego ruchu narodowego był związany z Bractwem Muzułmańskim Mufti Jerozolimy,Haj Amin Al-Husseini. Husseini nie tylko organizował antyżydowskie pogromy na terenie Mandatu Palestyńskiego, ale mordował Arabów dążących do pokojowego współistnienia z Żydami. 30 stycznia 1933 roku, zaledwie w dwa miesiące po tym jak Hitler został kanclerzem Niemiec, al-Husseini spotkał się w Jerozolimie z niemieckim konsulem generalnym, Heinrichem Wolffem. Organizowana przez Muftiego „arabska rewolta” miała na swoich sztandarach swastykę a zorganizowana arabska młodzież pozdrawiała się nazistowskim salutem. 2 października 1937 Husseini spotkał się w Palestynie z Adolfen Eichmannem.


Medad przypomina, że tuż przed Konferencją w Monachium, 22 września 1938 roku Adolf Hitler na wiecu w Norymberdze, mówił m.in.:

„W żadnym przypadku nie będę stał z boku i patrzył z oddalenia na nieustanne prześladowania niemieckich Volksgenossen w Czechosłowacji. W swoich manewrach pan Beneš mówi o organizowaniu negocjacji. Chciałby rozwiązać te kwestie w procedurach zgodnych z Konwencją Genewską i dać jakieś drobne przywileje dla uspokojenia ludzi. To nie przejdzie. [...] W żadnym przypadku nie zamierzam pozwalać obcym mężom stanu na stworzenie drugiej Palestyny tutaj w samym sercu Niemiec. Biedni Arabowie są bezbronni i zostali porzuceni przez wszystkich. Niemcy w Czechosłowacji nie są jednak ani bezsilni ani nie zostali porzuceni.”

Nic dziwnego że Al-Husseini spędził wojnę w Berlinie organizując muzułmańskie oddziały SS i kierując rozgłośnią radiową nadającą nazistowską propagandę w języku arabskim.


Jak głęboko przeniknęła ta propaganda do powojennego (i dzisiejszego) arabskiego ruchu nacjonalistycznego? Oddziały Hezbollahu pozdrawiają się nazistowskim salutem, oddziały Hamasu pozdrawiają się nazistowskim salutem, Organizacja Wyzwolenia Palestyny (która pierwotnie miała silniejsze powiązania ze Związkiem Radzieckim) oskarża o nazizm Izrael, ale ideologia nazistowska jest w Autonomii  Palestyńskiej obecna w szkołach, a Mein Kampf i Protokoły Mędrców Syjonu to najbardziej znane młodemu pokoleniu pozycje literatury zachodniej.



Kiedy młodzi Palestyńczycy wypuszczają latawce, które podpalają izraelskie pola i lasy malują na nich swastyki – to ich przesłanie pokoju, jaki chcieliby osiągnąć na spalonej ziemi. Ta idea pokoju na spalonej ziemi znajduje poparcie zachodniej lewicy i prawicy. Zachodni antysyjoniści ubierają fotografię Anny Frank w arafatkę, zaklinając się, że bronią tylko słabych i bezbronnych.   

 


Anna Frank została zamordowana ponieważ urodziła się Żydówką, dzisiejsi antysyjoniści mają własny pomysł na wykorzystanie jej zdjęcia.  
Anna Frank została zamordowana ponieważ urodziła się Żydówką, dzisiejsi antysyjoniści mają własny pomysł na wykorzystanie jej zdjęcia.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 649 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Na początku był Arab z nożem. 180 lat wykrętów (wersja 2)   Collier   2019-05-21
Bliskowschodni ruch antypokojowy   Toameh   2019-05-20
Radziecki antysyjonizm i współczesny antysemityzm lewicy   Tabarovsky   2019-05-18
Między Eurowizją a tańcem z Hamasem   Collins   2019-05-12
Ilhan Omar – ignorancja i bigoteria w sprawie rakiet z Gazy   Dershowitz   2019-05-09
Jak palestyńscy przywódcy zachęcają do terroryzmu   Tawil   2019-05-08
Nie, to nie jest o „rasie”   Rosenthal   2019-05-06
Unia Europejska: pielęgnowanie niestabilności i terroryzmu na Bliskim Wschodzie   Kahn   2019-05-05
Facebook walczy z Fake News stronniczym wideo z Gazy   Miller   2019-05-04
Abbas chce kryzysu humanitarnego   Bergman   2019-05-01
Dlaczego główny nurt polityki jest winny szerzenia się antysemityzmu   Collier   2019-04-29
Grecja: „Strefa zakazana” w Atenach?   Polizoidou   2019-04-27
Iran: nowe słownictwo lalki brzuchomówcy   Taheri   2019-04-26
Co dzieje się z Palestyńczykami, którzy żądają lepszego życia?   Toameh   2019-04-23
Uczciwość Hamasu i umowa stulecia   Toameh   2019-04-20
Współczujący wszystkich krajów łączą się   Koraszewski   2019-04-17
Tak, palestyńska tożsamość jest pomyślana tylko jako broń przeciwko Izraelowi     2019-04-15
Co się kryje za sprzeciwem wobec pokoju z Izraelem?   Tawil   2019-04-07
Wielka Brytania: Radykalni muzułmanie mile widziani, prześladowani  chrześcijanie wręcz przeciwnie   Ibrahim   2019-04-06
Konflikt świata z Izraelem w liczbach. Izraelsko-arabski konflikt w kontekście – jakiego nigdy nie widzieliście   Collier   2019-04-03
Między Gazą a Wzgórzami Golan   Collins   2019-03-31
Iran krok za krokiem zbliża się do swojego celu:  "wymazania Izraela z mapy"   Rafizadeh   2019-03-27
CODE PINK przekracza czerwoną linię w Iranie   Collins   2019-03-24
Iran: egzekucje dzieci, amputacje, chłosty   Rafizadeh   2019-03-22
Uratowani Jazydzi stoją przed ponurą przyszłością po powrocie do Iraku   Frantzman   2019-03-21
Zbrodnie wojenne Hamasu przeciwko Izraelowi i Palestyńczykom   Tawil   2019-03-20
Obalanie oskarżenia o użycie „nieproporcjonalnej siły”   Plosker   2019-03-18
Palestyńczycy: Abbas staje przed „sądem” pod zarzutem zdrady   Toameh   2019-03-17
Nie wiatr niesie odpowiedź na ”balonowy terror”   Collins   2019-03-14
Palestyńczycy: Nie dla pokoju i pojednania z „niewiernymi”   Toameh   2019-03-13
Kolorowe pranie czy pranie mózgów - uwagi o Eurowizji w Izraelu?   Benson   2019-03-08
Palestyńczycy: "Nie ma miejsca na twór syjonistyczny w Palestynie”   Tawil   2019-03-07
Iran: narastające prześladowania chrześcijan   Rafizadeh   2019-03-05
Dzwon alarmowy – powrót antysemityzmu   Collins   2019-02-28
Zbrodnie wojenne Hamasu i Islamskiego Dżihadu wobec dzieci i kobiet   Tawil   2019-02-23
“Nowy Bliski Wschód” – może za 500 lat?   Rosenthal   2019-02-22
Dlaczego brytyjska lewica nie zacznie czepiać się kogoś innego?    MacEoin   2019-02-19
Do ludzi z Gazy: kupcie sobie własne cholerne szpitale   Rose   2019-02-16
Skąd się bierze gwałtowny wzrost antysemityzmu na świecie?   Dershowitz   2019-02-15
Tragedia wschodnich chrześcijan i na czym polega żydostwo   Lewin   2019-02-14
Irańska rewolucja i uprzedzenia establishmentu   Glick   2019-02-03
Przypomnienia, wspomnienia i upamiętnienia Holocaustu   Collins   2019-01-27
”Guardian” delegitymizuje Izrael w kłamliwym artykule redakcyjnym   Plosker   2019-01-26
Naziści w przebraniu. Antyizraelskie przesłanie jest skrajnie prawicową retoryką   Collier   2019-01-24
Co mają wspólnego Mahmoud Abbas i handlarze narkotykami   Amos   2019-01-21
Kiedy skrajnie prawicowi żydożercy zgadzają się ze skrajnie lewicowymi żydożercami   Marquardt-Bigman   2019-01-14
Palestyńczycy: Prawdziwe ”zbrodnie”   Tawil   2019-01-12
Pallywood znowu podnosi swój ohydny łeb   Lieberman   2019-01-08
Palestyna: Co byłoby, gdyby nie było wojny sześciodniowej?   Sherman   2019-01-06
Gaza: sześć kłamstw i jedna prawda   Maroun   2019-01-04
Erdoğan nie jest dobrotliwym sułtanem z przeszłości, jest potworem, którego trzeba powstrzymać   Yemini   2019-01-03
Dżihadystyczny psychopata: czaruje nas, uwodzi i pożera   Chesler   2018-12-31
Rasowa polityka antysemityzmu i islamofobii   Frantzman   2018-12-30
Sił dżihadu nie można oswoić ani obłaskawić   Yemini   2018-12-28
Żadnych Żydów w Europie i żadnego państwa żydowskiego na Bliskim Wschodzie   Meotti   2018-12-27
Zwolennicy ISIS grożą zamachami terrorystycznymi podczas Świąt     2018-12-23
Co złego to Żydzi   Rosenthal   2018-12-18
Antysemityzm drogą do kariery w Turcji   Bulut   2018-12-17
11 w Pittsburghu i niemowlę w Ofra     2018-12-14
Walcz z antysemityzmem w swoim domu, a nie u sąsiada   Maroun   2018-12-11
Brytyjski profesor – fan Hamasu i jego ”poezja”     2018-12-05
Brendan O’Neill o obsesji potępiania Izraela przez lewicę   Coyne   2018-11-28
Jak wyrwać się z łap osobliwie pojmowanej empatii?   Koraszewski   2018-11-24
Dlaczego wznowione sankcje wobec Iranu są dobre dla Palestyńczyków   Toameh   2018-11-23
Tykająca bomba zegarowa islamskiej nienawiści do Żydów w USA   Bergman   2018-11-21
Jak ”New York Times” usprawiedliwia antysemityzm   Chesler   2018-11-18
Rzeź chrześcijan, brak reakcji egipskich władz   Ibrahim   2018-11-13
Żydzi a rządy prawa w Europie   Gerstenfeld   2018-11-12
Asia Bibi: Pakistańska zdrada sprawiedliwości   Meotti   2018-11-07
W Nowym Jorku są setki antyżydowskich przestępstw nienawiści – i ANI JEDEN schwytany sprawca nie był ze skrajnej prawicy      2018-11-03
Masakra w synagodze w Pittsburghu: pobudka dla antysemitów?   Maroun   2018-11-02
Ukryci zakładnicy w wojnie Hamasu w Gazie   Collins   2018-10-20
Nowoczesne ”ostateczne rozwiązanie” jest bardzo podobne do starego   Maroun   2018-10-18
Jak Iran planuje przejęcie Gazy   Toameh   2018-10-17
Jak Palestyńczycy kłamią Europejczykom   Tawil   2018-10-13
Cel Iranu - zlikwidowanie Izraela     2018-09-29
Islamskich antysemitów chroni niemieckie państwo prawa   Tibi   2018-09-26
Turcja: tortury, wykorzystywanie seksualne szaleją w więzieniach   Bulut   2018-09-21
Krytyka czy patologiczna nienawiść?   Rosenthal   2018-09-19
Lewicowy nacjonalizm i bolszewicka prawica   Koraszewski   2018-09-18
Nienawiść Corbyna do Izraela nie jest żadną niespodzianką   Bergman   2018-09-13
Ku czemu zmierza antysyjonizm?   Koraszewski   2018-09-09
Ankara oskarża dziennikarza z okupowanego Cypru   Bulut   2018-09-08
Za co nienawidzą Żydów   Lewinskaja   2018-09-03
Żydowski exodus, który Corbyn ignoruje   Julius   2018-08-30
Pani biskup i jej fałszywe świadectwo   Landes   2018-08-28
Odpowiedzialność Abbasa za kryzys w Gazie   Tawil   2018-08-26
Nasze dzieci mogą wybrać demokrację zamiast islamu     2018-08-24
Przykro mi, liberałowie – antysyjonizm jest antysemityzmem   Marquardt-Bigman   2018-08-19
Niewolnictwo Jazydów, handel dziećmi, groźby śmierci wobec dziennikarzy: czy Turcja powinna pozostać w NATO?   Bulut   2018-08-16
Mordercza nienawiść do Żydów znowu szerzy się jak ogień   Meotti   2018-08-15
Czy Corbyn jest antysemitą?   Tsalic   2018-08-13
Muzułmański program: Dżihad, islamski kalifat, zlikwidowanie Izraela     2018-08-11
Powracająca (brunatna) fala   Koraszewski   2018-08-10
Ujawnianie zbrodni ISIS jest terroryzmem   Bulut   2018-07-30
Demonstracja przeciwko Trumpowi szerzy truciznę na ulicach Londynu   Collier   2018-07-29
Dlaczego Iran wspiera palestyńskie grupy terroru?   Toameh   2018-07-28
Najnowsza fatwa muftiego Jerozolimy   Tawil   2018-07-26
„Ogniste sokoly” i dylemat - walczyć czy uciekać   Collins   2018-07-21
"Zasiłek dżihadysty": poglądy na pracę na Bliskim Wschodzie   Darwish   2018-07-17

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk