Prawda

Piątek, 21 wrzesnia 2018 - 14:34

« Poprzedni Następny »


Ku czemu zmierza antysyjonizm?


Andrzej Koraszewski 2018-09-09


Jezus nie był Palestyńczykiem i nie urodził się w Palestynie. Mogło by się zdawać, że tego rodzaju stwierdzenie nie powinno być specjalnie kontrowersyjne, ale żyjemy w czasach, w których dżentelmeni nie spierają się o interpretację łatwo dających się sprawdzić faktów, dbają głównie o to, by unikać dowiadywania się, a już broń Boże nie pozwalać na rozpowszechnianie wiedzy o faktach wśród maluczkich. Zaprawdę powiadam wam, że co zataimy przed maluczkimi, posłuży nam do budowania mitów wzmacniających tożsamość. A że tożsamość jest ważniejsza od faktów, o tym wiedzieli już pierwotni, przedpiśmienni kognitywiści.

Z Jezusem sprawa złożona, bo albo był, albo go wcale nie było. Jeśli był jakiś Jezus, to zapewne różnił się od tego, którego znamy z Ewangelii, a jeśli go wcale nie było i jest to tylko literacki bohater religijnego mitu, to zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku jest to opowieść o urodzonym w Izraelu Żydzie, który nigdy nie wspomniał, że kiedykolwiek widział na własne oczy Araba, z pewnością nigdy nie słyszał o żadnej Palestynie i nie nosił arafatki.           


Żydzi są z Judei, a Arabowie z Półwyspu Arabskiego, powtarza z gniewem Ryan Bellerose, kanadyjski syjonista pochodzenia indiańskiego, powtarzając z naciskiem, że żydowski sukces jest najwspanialszym wzorem dla ludów rdzennych. Kanadyjski indiański syjonista przyjaźni się serdecznie z Fredem Marounem, który jest kanadyjskim arabskim syjonistą pochodzenia libańskiego, który jest przekonany, że Arabowie nie mają szans na demokrację, jak długo nie zaakceptują faktu, że Żydzi mają pełne prawo do posiadania swojego małego państwa na Bliskim Wschodzie, a jako lewicowiec jest przekonany, że zachodnia lewica, żeby odzyskać względne zdrowie psychiczne, musi się otrząsnąć ze swojej antysyjonistycznej paranoi.


Oczywiście Fred Maroun dziesiątki razy przypominał, że żydowska populacja Izraela to w większości uciekinierzy i potomkowie uciekinierów z krajów arabskich, że świat arabski wyczyścił swoje kraje z obecności żydowskiej dokładniej niż zrobiła to Europa.


Świadomość, że ponad połowa żydowskich mieszkańców Izraela pochodzi nie z Europy, a z Bliskiego Wschodu, jest w Europie i w Ameryce tak skromna, że informowanie o tym wywołuje częściej oburzenie niż zdziwienie. (To prawie jakby powiedzieć, że Jezus jednak nie był Palestyńczykiem tylko Chińczykiem, a na dodatek, że porzucił marksizm na rzecz gospodarczego liberalizmu, dochodząc do wniosku, że lepiej iżby maluczcy stali na własnych nogach, niż by byli wiecznie zależni od tych łobuzów z Caritasu.)


W Wielkiej Brytanii tych nieżydowskich syjonistów też jest trochę, ale szczególnie mi zaimponował  urodzony już w Anglii i wychowany w rodzinie muzułmańskiej, w uwielbieniu dla Adolfa Hitlera, Kasim Hafeez. Kasim mówi:

„Przezwyciężyłem to, przezwyciężyłem jęczenie, przezwyciężyłem narzekanie i przezwyciężyłem kompleks ofiary, który szaleje dziś w całym świecie muzułmańskim, ale jest najsilniejszy w przywódcach palestyńskich i tych, którzy podzielają ich jad i nienawiść”.

Ten muzułmański syjonista (bo religii nie porzucił), ma poczucie zwycięstwa i poczucie misji. Nienawiść do Żydów pozbawia człowieczeństwa, jego zdaniem, islam daje się zaakceptować tylko bez tej nienawiści.


Tych muzułmańskich syjonistów jest całkiem sporo, prawie tak dużo jak radzieckich dysydentów w czasach, kiedy za samodzielne myślenie wysyłano w ZSRR do łagrów.


Podaż nieżydowskich syjonistów jest jednak niewielka, ale też popytu nie ma praktycznie żadnego i więcej można na tym interesie stracić niż zyskać. W takim fachu jak dziennikarstwo syjonista ma przechlapane i to niezależnie Żyd czy nie. Kiedy zobaczyłem w brytyjskim „Telegraphie” artykuł o syjonizmie znanego dzienniarza, Allistera Heatha, który normalnie zajmuje się sprawami gospodarczymi, patrzyłem, trochę nie wierząc własnym oczom.


W pierwszym akapicie autor pisze:         

„Jestem syjonistą, drogi czytelniku, i nie potrafię zrozumieć w jaki sposób jakikolwiek brytyjski polityk głównego nurtu może nie być syjonistą. Fakt, że tak wielu ludzi ze skrajnej lewicy, jak również ze szczytów Partii Pracy, systematycznie utożsamia się z antysyjonizmem jest nie tylko zdumiewający, ale i przerażający. Implikacje tej ideologii wywołują we mnie koszmarne uczucia.”

Heath definiuje syjonizm tak, jak go definiowano od samego początku, czyli jako prawo Żydów do posiadania własnego kraju tam, gdzie znajdował się historyczny Izrael, z którego zostali wygnani. Przypomina, że nie jest to ani program partyjny, ani rządowy, ani lewicowy, ani prawicowy. Żydowscy syjoniści spierają się ze sobą o wszystko między ziemią a niebem, z wyjątkiem tego, że mają prawo do samostanowienia w swoim kraju – Izraelu. Wielu, może wręcz większość, boleje nad losem Palestyńczyków, często kierując oskarżycielski palec w kierunku własnych władz.       


W miarę słabnięcia imperium osmańskiego i narastania antysemityzmu w Europie powracała tęsknota Żydów w diasporze do ponownej próby powrotu (a na przestrzeni dziejów podejmowali takie próby wielokrotnie). Pojawienie się syjonistycznego ruchu, publikacja Der Judenstaat Theodora Herzla w 1896 roku, umacnianie się obiecującej ponadnarodowe braterstwo socjaldemokracji, powodowało wielkie spory wśród Żydów z diaspory o to, jaki sens i jaką przyszłość ma syjonizm. Dla jednych ziemią obiecaną była Ameryka, inni zastanawiali się, czy Uganda lub Brazylia nie byłyby lepszym kierunkiem niż piachy Palestyny, a jeszcze inni byli przekonani, że antyjudaizm zaczyna zanikać i nie ma sensu szukanie czegokolwiek lepszego niż kraje, w których mieszkali od pokoleń. Upadek Turcji, Deklaracja Balfoura, powstanie Mandatu Palestyńskiego, narodziny nazizmu – to wszystko radykalnie zwiększyło zainteresowanie syjonizmem, a spory ostatecznie straciły wszelki sens z chwilą powstania Izraela w maju 1948 roku.

„Bycie syjonistą dziś – pisze Allister Heathoznacza tym samym obronę prawa Izraela do istnienia, kraju prosperującego od 70  lat, mającego osiem i pół miliona mieszkańców. Antysyjonizm jest próbą odwrócenia istniejącego stanu rzeczy, dążeniem do takiego podminowania Izraela, żeby przestał istnieć. Antysyjonizm zmierza do jego zniszczenia we wszystkich formach z katastrofalnymi skutkami dla jego żydowskich obywateli, co łatwo sobie wyobrazić jeśli pamięta się o rozmiarach wrogości większości jego arabskich sąsiadów.”

Heath przypomina, że większość antysyjonistów nie ogranicza się do żądania rozwiązania w postaci dwóch państw (co jest przez większość społeczeństwa izraelskiego akceptowane). Jest to żądanie znacznie bardziej ekstremistyczne i radykalne. Skrajna lewica żąda rozmontowania jedynego demokratycznego państwa w regionie i doprowadzenia do tego, żeby Żydzi stali się mniejszością w Izraelu.


Bez trudu możemy sobie wyobrazić implikacje „rozwiązania w postaci jednego państwa”. Co stałoby się z sześcioma i pół milionami Żydów w jakimkolwiek realistycznym scenariuszu? Antysyjonizm jest rasizmem w najgorszym wydaniu, jest domaganiem się prześladowań, zniszczenia i śmierci – pisze Heath.       


Brytyjski dziennikarz przypomina, że na przestrzeni ostatnich stu lat żydowska populacja na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce była poddawana morderczym prześladowaniom i została praktycznie wyniszczona, a jedynym bezpiecznym schronieniem Żydów na Bliskim Wschodzie jest dziś Izrael. Czystka etniczna objęła 850 tysięcy Żydów mieszkających w krajach arabskich. Większość trafiła do Izraela. Podczas drugiej wojny światowej w Tunezji było 100 tysięcy Żydów (dziś nie ma nawet dwóch tysięcy), w Egipcie z 80 tysięcy zostało kilkanaście osób. Analogiczny los spotkał Żydów w Maroko, Iraku, Algerii, Jemenie, Syrii, Libanie. Antysyjoniści odmawiają uznania niezaprzeczalnych faktów.        


Heath zastanawia się dlaczego brytyjska lewica (a nie jest w tym odosobniona) odmawia zauważenia prześladowań i exodusu chrześcijan z Iraku, dlaczego ignoruje los Kurdów i mniejszości religijnych w Jemenie, dlaczego ludobójstwo w Syrii, którego ofiarami są głównie muzułmanie, jest czymś kompletnie marginalnym w obliczu ich obsesji na temat Żydów w Izraelu?


Brytyjski dziennikarz odpowiada, że jest to po prostu antysemityzm, odwieczna nienawiść, która trafiła pod lewicowe, świeckie, wytworne strzechy.


Wyraźniej wyjaśniają to ludzie tacy jak amerykańska filozof Judith Butler, przekonująca, że świat muzułmański to ofiara zachodniego kolonializmu, a jego przywódcy to część globalnej lewicy. Głównym źródłem tej miłości jest antyamerykanizm, antysyjonizm i niechęć do kapitalizmu oraz do demokracji. Butler mówi wprost, że przyjazny stosunek do organizacji takich jak Hamas czy Hezbollah to część lewicowej tożsamości.


Kto wie, może zrozumienia tego zdumiewającego umiłowania fanatycznego politycznego islamu powinniśmy szukać w w zachwycie, z jakim osierocona po śmierci Mao Zedonga w roku 1976 lewica zachodnia odkryła nowego przywódcę światowego proletariatu w Ruhollahu Chomeinim‏? Po małej czerwonej książeczce z myślami Mao, przyszła pora na małą zieloną książeczkę z myślami ajatollaha.


Jeszcze kiedy ajatollah był na emigracji w Paryżu, wszyscy guru zachodniej lewicy pielgrzymowali do niego, by pokłonić się nowemu idolowi.


Były wśród tych pielgrzymów takie tuzy jak Michel Foucault, który obwieścił, że teraz pojawia się „nowa duchowa polityka”, z zachwytem donosił z Teheranu, że tu powstaje nowa historia świata i zapewniał, że obrońcy demokracji nie powinni mieć żadnych powodów do niepokoju, islam jest bowiem religią tolerancji, pisał. Foucault osobiście spotkał się z Chomeinim jeszcze w Paryżu, nie wiemy jednak, czy znał treść „Małej Zielonej Książeczki”, w której ajatollah pisał o obcinaniu rąk złodziejom, o zabijaniu morderców zamiast umieszczania ich w więzieniach, o chłoście dla cudzołożników. Powrót do drastycznych kar – pisał - pozwoli na większą sprawność sądów, bo sędzia będzie mógł w odróżnieniu od opieszałych zachodnich sędziów, wydać jednego dnia kilkadziesiąt wyroków.


Ten obłęd lewicowego zachwytu dla prawicowych marzeń o powrocie do średniowiecza opisuje w nowej książce pod tytułem An Imaginary Racism: Islamophobia and Guilt francuski eseista Pascal Bruckner.


Ponieważ nie można tak zupełnie wymazać całej historii, więc jak wyjaśnia Bruckner, palestyńscy Arabowie pod przewodem Hamasu zostali uznani za nowych Żydów, a izraelscy Żydzi to w antysyjonistycznej propagandzie - nowi naziści. Nic dziwnego, że niedawne stwierdzenie izraelskiego premiera, iż przetrwanie wymaga siły, gdyż słabi są bezwzględnie niszczeni, zostało natychmiast ogłoszone otwartym nawiązaniem do ideologii Adolfa Hitlera. 


Izraelski bloger Y. Medad przypomina początki ścisłej współpracy palestyńskich Arabów z niemieckimi nazistami. Przywódcą arabskiego ruchu narodowego był związany z Bractwem Muzułmańskim Mufti Jerozolimy,Haj Amin Al-Husseini. Husseini nie tylko organizował antyżydowskie pogromy na terenie Mandatu Palestyńskiego, ale mordował Arabów dążących do pokojowego współistnienia z Żydami. 30 stycznia 1933 roku, zaledwie w dwa miesiące po tym jak Hitler został kanclerzem Niemiec, al-Husseini spotkał się w Jerozolimie z niemieckim konsulem generalnym, Heinrichem Wolffem. Organizowana przez Muftiego „arabska rewolta” miała na swoich sztandarach swastykę a zorganizowana arabska młodzież pozdrawiała się nazistowskim salutem. 2 października 1937 Husseini spotkał się w Palestynie z Adolfen Eichmannem.


Medad przypomina, że tuż przed Konferencją w Monachium, 22 września 1938 roku Adolf Hitler na wiecu w Norymberdze, mówił m.in.:

„W żadnym przypadku nie będę stał z boku i patrzył z oddalenia na nieustanne prześladowania niemieckich Volksgenossen w Czechosłowacji. W swoich manewrach pan Beneš mówi o organizowaniu negocjacji. Chciałby rozwiązać te kwestie w procedurach zgodnych z Konwencją Genewską i dać jakieś drobne przywileje dla uspokojenia ludzi. To nie przejdzie. [...] W żadnym przypadku nie zamierzam pozwalać obcym mężom stanu na stworzenie drugiej Palestyny tutaj w samym sercu Niemiec. Biedni Arabowie są bezbronni i zostali porzuceni przez wszystkich. Niemcy w Czechosłowacji nie są jednak ani bezsilni ani nie zostali porzuceni.”

Nic dziwnego że Al-Husseini spędził wojnę w Berlinie organizując muzułmańskie oddziały SS i kierując rozgłośnią radiową nadającą nazistowską propagandę w języku arabskim.


Jak głęboko przeniknęła ta propaganda do powojennego (i dzisiejszego) arabskiego ruchu nacjonalistycznego? Oddziały Hezbollahu pozdrawiają się nazistowskim salutem, oddziały Hamasu pozdrawiają się nazistowskim salutem, Organizacja Wyzwolenia Palestyny (która pierwotnie miała silniejsze powiązania ze Związkiem Radzieckim) oskarża o nazizm Izrael, ale ideologia nazistowska jest w Autonomii  Palestyńskiej obecna w szkołach, a Mein Kampf i Protokoły Mędrców Syjonu to najbardziej znane młodemu pokoleniu pozycje literatury zachodniej.



Kiedy młodzi Palestyńczycy wypuszczają latawce, które podpalają izraelskie pola i lasy malują na nich swastyki – to ich przesłanie pokoju, jaki chcieliby osiągnąć na spalonej ziemi. Ta idea pokoju na spalonej ziemi znajduje poparcie zachodniej lewicy i prawicy. Zachodni antysyjoniści ubierają fotografię Anny Frank w arafatkę, zaklinając się, że bronią tylko słabych i bezbronnych.   

 


Anna Frank została zamordowana ponieważ urodziła się Żydówką, dzisiejsi antysyjoniści mają własny pomysł na wykorzystanie jej zdjęcia.  
Anna Frank została zamordowana ponieważ urodziła się Żydówką, dzisiejsi antysyjoniści mają własny pomysł na wykorzystanie jej zdjęcia.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 571 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Krytyka czy patologiczna nienawiść?   Rosenthal   2018-09-19
Lewicowy nacjonalizm i bolszewicka prawica   Koraszewski   2018-09-18
Nienawiść Corbyna do Izraela nie jest żadną niespodzianką   Bergman   2018-09-13
Ku czemu zmierza antysyjonizm?   Koraszewski   2018-09-09
Ankara oskarża dziennikarza z okupowanego Cypru   Bulut   2018-09-08
Za co nienawidzą Żydów   Lewinskaja   2018-09-03
Żydowski exodus, który Corbyn ignoruje   Julius   2018-08-30
Pani biskup i jej fałszywe świadectwo   Landes   2018-08-28
Odpowiedzialność Abbasa za kryzys w Gazie   Tawil   2018-08-26
Nasze dzieci mogą wybrać demokrację zamiast islamu     2018-08-24
Przykro mi, liberałowie – antysyjonizm jest antysemityzmem   Marquardt-Bigman   2018-08-19
Niewolnictwo Jazydów, handel dziećmi, groźby śmierci wobec dziennikarzy: czy Turcja powinna pozostać w NATO?   Bulut   2018-08-16
Mordercza nienawiść do Żydów znowu szerzy się jak ogień   Meotti   2018-08-15
Czy Corbyn jest antysemitą?   Tsalic   2018-08-13
Muzułmański program: Dżihad, islamski kalifat, zlikwidowanie Izraela     2018-08-11
Powracająca (brunatna) fala   Koraszewski   2018-08-10
Ujawnianie zbrodni ISIS jest terroryzmem   Bulut   2018-07-30
Demonstracja przeciwko Trumpowi szerzy truciznę na ulicach Londynu   Collier   2018-07-29
Dlaczego Iran wspiera palestyńskie grupy terroru?   Toameh   2018-07-28
Najnowsza fatwa muftiego Jerozolimy   Tawil   2018-07-26
„Ogniste sokoly” i dylemat - walczyć czy uciekać   Collins   2018-07-21
"Zasiłek dżihadysty": poglądy na pracę na Bliskim Wschodzie   Darwish   2018-07-17
Międzynarodowa społeczność ignoruje ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2018-07-14
KADISZ – modlitwa żałobników   Kłys   2018-07-12
Co jest z nami nie tak?   Rosenthal   2018-07-11
Iran: „Tworzymy potęgę w Libanie – bo chcemy stamtąd walczyć z wrogiem z całą naszą siłą”     2018-07-07
Co jest siłą napędową antyizraelskiej polityki?   Rosenthal   2018-07-05
Human Rights Watch i Rada Praw Człowieka: naturalni wspólnicy przeciwko Izraelowi   Amos   2018-07-03
Turcja: „Święta wojna” Erdogana   Bekdil   2018-06-28
Turcja: gloryfikacja morderstwa, męczeństwa i dzieci-żołnierzy   Bulut   2018-06-26
Piromani z Gazy   Bergman   2018-06-12
Radykalizm: prawdziwym szokiem była reakcja Amerykanów...   Rafizadeh   2018-05-29
Czy będzie międzynarodowe dochodzenie dla Afrin   Frantzman   2018-05-27
Zachodnia Nakba: nienawiść do Izraela   Meotti   2018-05-24
Gaza: raz jeszcze o pokojowych Marszach Powrotu     2018-05-20
Nasi ludzie zdjęli mundury i dołączyli do marszów     2018-05-19
Gaza, Hamas i dlaczego nie będę dzisiaj krytykował Izraela   Colier   2018-05-18
Gazańczycy są ofiarami ideologii i nienawiści   Yemini   2018-05-15
Antysemityzm, tym razem w islamistycznej odmianie, znowu dręczy Francję   Ahmed   2018-05-07
Ateista jest robakiem w ciele muzułmanów…     2018-05-05
Hitler zawarł umowę z Żydami     2018-05-04
Ludobójstwo w Nigerii   Ibrahim   2018-05-03
“Biuro prasowe” Hamasu: prawda przychodzi na metę ostatnia   Tawil   2018-05-02
Kiedy globalne media ignorują latawce ze swastyką, Hamas wygrywa wojnę propagandową   Yemini   2018-04-30
Jaka jest cena życia palestyńskich cywilów?   Maroun   2018-04-22
Gdzie Alt-Right gubi się w sprawie Żydów   i Nathan Cofnas   2018-04-02
Nowy palestyński dżihad dla unicestwienia Izraela   Tawil   2018-03-31
Parkland i antysemityzm   Ahmed   2018-03-30
U.S.A.: Nasilają się muzułmańskie nawoływania do mordów   Bergman   2018-03-26
Podręczniki UNRWA nadal wypełnione są niekończącym się podżeganiem   Bedein   2018-03-20
Ukarany za nie skandowanie “Śmierć Ameryce, Izraelowi, Brytanii”   Rafizadeh   2018-03-19
Wylęgarnie lubieżnych sympatyków totalitarnych idei    Koraszewski   2018-03-16
Spojrzenie na muzułmańską logikę i zachodnią naiwność   Ibrahim   2018-03-15
Izrael jest jednym wielkim osiedlem   Tawil   2018-03-14
Dlaczego Turcja chce najechać greckie wyspy?   Bulut   2018-03-12
Armia Mahometa powraca   Koraszewski   2018-03-10
Turcja grozi inwazją na Grecję   Bulut   2018-02-28
Droga Sarah Silverman: Amnesty kłamie o rodzinie Tamimich   Marquardt-Bigman   2018-02-22
Palestyńczycy: Wojna Hamas-ISIS, skorumpowani przywódcy   Tawil   2018-02-20
Życie w Pakistanie jest piekłem dla nie-muzułmanów   Austin   2018-02-15
Arabowie niosą sztandar nazistowskiego antysemityzmu   Julius   2018-02-10
Wracając z wystawy albo antysemityzm lewicy   Lewin   2018-02-08
Aby Turcja znowu czuła się imperialna   Bekdil   2018-02-06
5 kłamstw patriarchy w “Guardiana”     Levick   2018-01-18
Czy dzieciobójcy dzielą się wodą?   Koraszewski   2018-01-17
Palestyńskie świętowanie morderstwa i terroru   Tawil   2018-01-14
Turecki Twitter eksploduje ludobójcza nienawiścią do Żydów   Bulut   2018-01-11
Hezbollah wzywa do wojny z Izraelem     2018-01-10
Ludobójstwo, którego nie było   Koraszewski   2018-01-09
Jeżeli się nie obudzimy, to skończy się tragicznie - wersja uzupełniona    Sommer   2018-01-08
Mały trybik w machinie podłości   Koraszewski   2018-01-04
Ciekawy problem z tym konfliktem   Bellerose   2018-01-01
Antysemicki antysyjonizm i rasistowska lewica   Lumish   2017-12-30
Bangladesz: prześladowania hindusów przez muzułmanów   Habib   2017-12-29
W wojnie psychologicznej słowa i obrazy zabijają   Collins   2017-12-27
Hamas zacieśnia stosunki z Iranem     2017-10-25
Izraelskie “mury apartheidu” i północnoirlandzkie “mury pokoju”: przyczynek do badania podwójnych standardów w mediach   White   2017-06-28
Iran w setną rocznicę Rewolucji Październikowej   Koraszewski   2017-06-23
Prawdziwa twarz rzekomo współczujących   Koraszewski   2017-06-22
Krokodyle łzy i terroryzm   Tawil   2017-06-21
Skrajnie prawicowy islamizm jest nowym nazizmem Europy   Frentzman   2017-06-18
Jak dobry biskup uprawia nieantysemityzm   MacEoin   2017-06-17
Francusko-niemiecka telewizja publiczna odmawia pokazania filmu dokumentalnego o europejskim antysemityzmie – film jest zbyt uczciwy     2017-06-15
Od Ilana do Sary Halimi: francuska hańba   Landes   2017-06-10
Trwa wojna między XXI a XV wiekiem   Frantzman   2017-05-27
Szwedzi namiętnie krytykują Izrael   Frantzman   2017-05-14
Gdzie się podziali antyfaszyści?   Koraszewski   2017-05-13
Witamy w czterech stolicach antysemityzmu Europy   Meotti   2017-05-01
Strajk głodowy głodnego władzy i spragnionego krwi   Collins   2017-04-30
Dlaczego należy obejrzeć film o ludobójstwie Ormian – “The Promise”   Bulut   2017-04-24
Tureckie nadzieje na konfrontację z Zachodem     2017-04-01
Prawdziwy Hamas: przykro mi, moi drodzy!   Tawil   2017-03-26
Antagonizmy i sojusze “międzynarodowej lewicy”   Herf   2017-03-25
Dlaczego antysemici nazywają ludzi “nazistami”?   Frantzman   2017-03-24
Polowanie na czarownice, zastraszanie i antysemityzm   Collier   2017-03-20
Transformacyjna moc narracji palestyńskiej   Rosenthal   2017-03-13
Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości   Roth   2017-03-03
Skandynawia: Cytadela antysemityzmu Zachodu   Meotti   2017-02-28
W czym Iran jest dobry   Roth   2017-02-27
Wiecie, to Palestyńczycy zbudowali Jerozolimę     2017-02-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk