Prawda

Piątek, 28 lutego 2020 - 07:26

« Poprzedni Następny »


Ku czemu zmierza antysyjonizm?


Andrzej Koraszewski 2018-09-09


Jezus nie był Palestyńczykiem i nie urodził się w Palestynie. Mogło by się zdawać, że tego rodzaju stwierdzenie nie powinno być specjalnie kontrowersyjne, ale żyjemy w czasach, w których dżentelmeni nie spierają się o interpretację łatwo dających się sprawdzić faktów, dbają głównie o to, by unikać dowiadywania się, a już broń Boże nie pozwalać na rozpowszechnianie wiedzy o faktach wśród maluczkich. Zaprawdę powiadam wam, że co zataimy przed maluczkimi, posłuży nam do budowania mitów wzmacniających tożsamość. A że tożsamość jest ważniejsza od faktów, o tym wiedzieli już pierwotni, przedpiśmienni kognitywiści.

Z Jezusem sprawa złożona, bo albo był, albo go wcale nie było. Jeśli był jakiś Jezus, to zapewne różnił się od tego, którego znamy z Ewangelii, a jeśli go wcale nie było i jest to tylko literacki bohater religijnego mitu, to zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku jest to opowieść o urodzonym w Izraelu Żydzie, który nigdy nie wspomniał, że kiedykolwiek widział na własne oczy Araba, z pewnością nigdy nie słyszał o żadnej Palestynie i nie nosił arafatki.           


Żydzi są z Judei, a Arabowie z Półwyspu Arabskiego, powtarza z gniewem Ryan Bellerose, kanadyjski syjonista pochodzenia indiańskiego, powtarzając z naciskiem, że żydowski sukces jest najwspanialszym wzorem dla ludów rdzennych. Kanadyjski indiański syjonista przyjaźni się serdecznie z Fredem Marounem, który jest kanadyjskim arabskim syjonistą pochodzenia libańskiego, który jest przekonany, że Arabowie nie mają szans na demokrację, jak długo nie zaakceptują faktu, że Żydzi mają pełne prawo do posiadania swojego małego państwa na Bliskim Wschodzie, a jako lewicowiec jest przekonany, że zachodnia lewica, żeby odzyskać względne zdrowie psychiczne, musi się otrząsnąć ze swojej antysyjonistycznej paranoi.


Oczywiście Fred Maroun dziesiątki razy przypominał, że żydowska populacja Izraela to w większości uciekinierzy i potomkowie uciekinierów z krajów arabskich, że świat arabski wyczyścił swoje kraje z obecności żydowskiej dokładniej niż zrobiła to Europa.


Świadomość, że ponad połowa żydowskich mieszkańców Izraela pochodzi nie z Europy, a z Bliskiego Wschodu, jest w Europie i w Ameryce tak skromna, że informowanie o tym wywołuje częściej oburzenie niż zdziwienie. (To prawie jakby powiedzieć, że Jezus jednak nie był Palestyńczykiem tylko Chińczykiem, a na dodatek, że porzucił marksizm na rzecz gospodarczego liberalizmu, dochodząc do wniosku, że lepiej iżby maluczcy stali na własnych nogach, niż by byli wiecznie zależni od tych łobuzów z Caritasu.)


W Wielkiej Brytanii tych nieżydowskich syjonistów też jest trochę, ale szczególnie mi zaimponował  urodzony już w Anglii i wychowany w rodzinie muzułmańskiej, w uwielbieniu dla Adolfa Hitlera, Kasim Hafeez. Kasim mówi:

„Przezwyciężyłem to, przezwyciężyłem jęczenie, przezwyciężyłem narzekanie i przezwyciężyłem kompleks ofiary, który szaleje dziś w całym świecie muzułmańskim, ale jest najsilniejszy w przywódcach palestyńskich i tych, którzy podzielają ich jad i nienawiść”.

Ten muzułmański syjonista (bo religii nie porzucił), ma poczucie zwycięstwa i poczucie misji. Nienawiść do Żydów pozbawia człowieczeństwa, jego zdaniem, islam daje się zaakceptować tylko bez tej nienawiści.


Tych muzułmańskich syjonistów jest całkiem sporo, prawie tak dużo jak radzieckich dysydentów w czasach, kiedy za samodzielne myślenie wysyłano w ZSRR do łagrów.


Podaż nieżydowskich syjonistów jest jednak niewielka, ale też popytu nie ma praktycznie żadnego i więcej można na tym interesie stracić niż zyskać. W takim fachu jak dziennikarstwo syjonista ma przechlapane i to niezależnie Żyd czy nie. Kiedy zobaczyłem w brytyjskim „Telegraphie” artykuł o syjonizmie znanego dzienniarza, Allistera Heatha, który normalnie zajmuje się sprawami gospodarczymi, patrzyłem, trochę nie wierząc własnym oczom.


W pierwszym akapicie autor pisze:         

„Jestem syjonistą, drogi czytelniku, i nie potrafię zrozumieć w jaki sposób jakikolwiek brytyjski polityk głównego nurtu może nie być syjonistą. Fakt, że tak wielu ludzi ze skrajnej lewicy, jak również ze szczytów Partii Pracy, systematycznie utożsamia się z antysyjonizmem jest nie tylko zdumiewający, ale i przerażający. Implikacje tej ideologii wywołują we mnie koszmarne uczucia.”

Heath definiuje syjonizm tak, jak go definiowano od samego początku, czyli jako prawo Żydów do posiadania własnego kraju tam, gdzie znajdował się historyczny Izrael, z którego zostali wygnani. Przypomina, że nie jest to ani program partyjny, ani rządowy, ani lewicowy, ani prawicowy. Żydowscy syjoniści spierają się ze sobą o wszystko między ziemią a niebem, z wyjątkiem tego, że mają prawo do samostanowienia w swoim kraju – Izraelu. Wielu, może wręcz większość, boleje nad losem Palestyńczyków, często kierując oskarżycielski palec w kierunku własnych władz.       


W miarę słabnięcia imperium osmańskiego i narastania antysemityzmu w Europie powracała tęsknota Żydów w diasporze do ponownej próby powrotu (a na przestrzeni dziejów podejmowali takie próby wielokrotnie). Pojawienie się syjonistycznego ruchu, publikacja Der Judenstaat Theodora Herzla w 1896 roku, umacnianie się obiecującej ponadnarodowe braterstwo socjaldemokracji, powodowało wielkie spory wśród Żydów z diaspory o to, jaki sens i jaką przyszłość ma syjonizm. Dla jednych ziemią obiecaną była Ameryka, inni zastanawiali się, czy Uganda lub Brazylia nie byłyby lepszym kierunkiem niż piachy Palestyny, a jeszcze inni byli przekonani, że antyjudaizm zaczyna zanikać i nie ma sensu szukanie czegokolwiek lepszego niż kraje, w których mieszkali od pokoleń. Upadek Turcji, Deklaracja Balfoura, powstanie Mandatu Palestyńskiego, narodziny nazizmu – to wszystko radykalnie zwiększyło zainteresowanie syjonizmem, a spory ostatecznie straciły wszelki sens z chwilą powstania Izraela w maju 1948 roku.

„Bycie syjonistą dziś – pisze Allister Heathoznacza tym samym obronę prawa Izraela do istnienia, kraju prosperującego od 70  lat, mającego osiem i pół miliona mieszkańców. Antysyjonizm jest próbą odwrócenia istniejącego stanu rzeczy, dążeniem do takiego podminowania Izraela, żeby przestał istnieć. Antysyjonizm zmierza do jego zniszczenia we wszystkich formach z katastrofalnymi skutkami dla jego żydowskich obywateli, co łatwo sobie wyobrazić jeśli pamięta się o rozmiarach wrogości większości jego arabskich sąsiadów.”

Heath przypomina, że większość antysyjonistów nie ogranicza się do żądania rozwiązania w postaci dwóch państw (co jest przez większość społeczeństwa izraelskiego akceptowane). Jest to żądanie znacznie bardziej ekstremistyczne i radykalne. Skrajna lewica żąda rozmontowania jedynego demokratycznego państwa w regionie i doprowadzenia do tego, żeby Żydzi stali się mniejszością w Izraelu.


Bez trudu możemy sobie wyobrazić implikacje „rozwiązania w postaci jednego państwa”. Co stałoby się z sześcioma i pół milionami Żydów w jakimkolwiek realistycznym scenariuszu? Antysyjonizm jest rasizmem w najgorszym wydaniu, jest domaganiem się prześladowań, zniszczenia i śmierci – pisze Heath.       


Brytyjski dziennikarz przypomina, że na przestrzeni ostatnich stu lat żydowska populacja na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce była poddawana morderczym prześladowaniom i została praktycznie wyniszczona, a jedynym bezpiecznym schronieniem Żydów na Bliskim Wschodzie jest dziś Izrael. Czystka etniczna objęła 850 tysięcy Żydów mieszkających w krajach arabskich. Większość trafiła do Izraela. Podczas drugiej wojny światowej w Tunezji było 100 tysięcy Żydów (dziś nie ma nawet dwóch tysięcy), w Egipcie z 80 tysięcy zostało kilkanaście osób. Analogiczny los spotkał Żydów w Maroko, Iraku, Algerii, Jemenie, Syrii, Libanie. Antysyjoniści odmawiają uznania niezaprzeczalnych faktów.        


Heath zastanawia się dlaczego brytyjska lewica (a nie jest w tym odosobniona) odmawia zauważenia prześladowań i exodusu chrześcijan z Iraku, dlaczego ignoruje los Kurdów i mniejszości religijnych w Jemenie, dlaczego ludobójstwo w Syrii, którego ofiarami są głównie muzułmanie, jest czymś kompletnie marginalnym w obliczu ich obsesji na temat Żydów w Izraelu?


Brytyjski dziennikarz odpowiada, że jest to po prostu antysemityzm, odwieczna nienawiść, która trafiła pod lewicowe, świeckie, wytworne strzechy.


Wyraźniej wyjaśniają to ludzie tacy jak amerykańska filozof Judith Butler, przekonująca, że świat muzułmański to ofiara zachodniego kolonializmu, a jego przywódcy to część globalnej lewicy. Głównym źródłem tej miłości jest antyamerykanizm, antysyjonizm i niechęć do kapitalizmu oraz do demokracji. Butler mówi wprost, że przyjazny stosunek do organizacji takich jak Hamas czy Hezbollah to część lewicowej tożsamości.


Kto wie, może zrozumienia tego zdumiewającego umiłowania fanatycznego politycznego islamu powinniśmy szukać w w zachwycie, z jakim osierocona po śmierci Mao Zedonga w roku 1976 lewica zachodnia odkryła nowego przywódcę światowego proletariatu w Ruhollahu Chomeinim‏? Po małej czerwonej książeczce z myślami Mao, przyszła pora na małą zieloną książeczkę z myślami ajatollaha.


Jeszcze kiedy ajatollah był na emigracji w Paryżu, wszyscy guru zachodniej lewicy pielgrzymowali do niego, by pokłonić się nowemu idolowi.


Były wśród tych pielgrzymów takie tuzy jak Michel Foucault, który obwieścił, że teraz pojawia się „nowa duchowa polityka”, z zachwytem donosił z Teheranu, że tu powstaje nowa historia świata i zapewniał, że obrońcy demokracji nie powinni mieć żadnych powodów do niepokoju, islam jest bowiem religią tolerancji, pisał. Foucault osobiście spotkał się z Chomeinim jeszcze w Paryżu, nie wiemy jednak, czy znał treść „Małej Zielonej Książeczki”, w której ajatollah pisał o obcinaniu rąk złodziejom, o zabijaniu morderców zamiast umieszczania ich w więzieniach, o chłoście dla cudzołożników. Powrót do drastycznych kar – pisał - pozwoli na większą sprawność sądów, bo sędzia będzie mógł w odróżnieniu od opieszałych zachodnich sędziów, wydać jednego dnia kilkadziesiąt wyroków.


Ten obłęd lewicowego zachwytu dla prawicowych marzeń o powrocie do średniowiecza opisuje w nowej książce pod tytułem An Imaginary Racism: Islamophobia and Guilt francuski eseista Pascal Bruckner.


Ponieważ nie można tak zupełnie wymazać całej historii, więc jak wyjaśnia Bruckner, palestyńscy Arabowie pod przewodem Hamasu zostali uznani za nowych Żydów, a izraelscy Żydzi to w antysyjonistycznej propagandzie - nowi naziści. Nic dziwnego, że niedawne stwierdzenie izraelskiego premiera, iż przetrwanie wymaga siły, gdyż słabi są bezwzględnie niszczeni, zostało natychmiast ogłoszone otwartym nawiązaniem do ideologii Adolfa Hitlera. 


Izraelski bloger Y. Medad przypomina początki ścisłej współpracy palestyńskich Arabów z niemieckimi nazistami. Przywódcą arabskiego ruchu narodowego był związany z Bractwem Muzułmańskim Mufti Jerozolimy,Haj Amin Al-Husseini. Husseini nie tylko organizował antyżydowskie pogromy na terenie Mandatu Palestyńskiego, ale mordował Arabów dążących do pokojowego współistnienia z Żydami. 30 stycznia 1933 roku, zaledwie w dwa miesiące po tym jak Hitler został kanclerzem Niemiec, al-Husseini spotkał się w Jerozolimie z niemieckim konsulem generalnym, Heinrichem Wolffem. Organizowana przez Muftiego „arabska rewolta” miała na swoich sztandarach swastykę a zorganizowana arabska młodzież pozdrawiała się nazistowskim salutem. 2 października 1937 Husseini spotkał się w Palestynie z Adolfen Eichmannem.


Medad przypomina, że tuż przed Konferencją w Monachium, 22 września 1938 roku Adolf Hitler na wiecu w Norymberdze, mówił m.in.:

„W żadnym przypadku nie będę stał z boku i patrzył z oddalenia na nieustanne prześladowania niemieckich Volksgenossen w Czechosłowacji. W swoich manewrach pan Beneš mówi o organizowaniu negocjacji. Chciałby rozwiązać te kwestie w procedurach zgodnych z Konwencją Genewską i dać jakieś drobne przywileje dla uspokojenia ludzi. To nie przejdzie. [...] W żadnym przypadku nie zamierzam pozwalać obcym mężom stanu na stworzenie drugiej Palestyny tutaj w samym sercu Niemiec. Biedni Arabowie są bezbronni i zostali porzuceni przez wszystkich. Niemcy w Czechosłowacji nie są jednak ani bezsilni ani nie zostali porzuceni.”

Nic dziwnego że Al-Husseini spędził wojnę w Berlinie organizując muzułmańskie oddziały SS i kierując rozgłośnią radiową nadającą nazistowską propagandę w języku arabskim.


Jak głęboko przeniknęła ta propaganda do powojennego (i dzisiejszego) arabskiego ruchu nacjonalistycznego? Oddziały Hezbollahu pozdrawiają się nazistowskim salutem, oddziały Hamasu pozdrawiają się nazistowskim salutem, Organizacja Wyzwolenia Palestyny (która pierwotnie miała silniejsze powiązania ze Związkiem Radzieckim) oskarża o nazizm Izrael, ale ideologia nazistowska jest w Autonomii  Palestyńskiej obecna w szkołach, a Mein Kampf i Protokoły Mędrców Syjonu to najbardziej znane młodemu pokoleniu pozycje literatury zachodniej.



Kiedy młodzi Palestyńczycy wypuszczają latawce, które podpalają izraelskie pola i lasy malują na nich swastyki – to ich przesłanie pokoju, jaki chcieliby osiągnąć na spalonej ziemi. Ta idea pokoju na spalonej ziemi znajduje poparcie zachodniej lewicy i prawicy. Zachodni antysyjoniści ubierają fotografię Anny Frank w arafatkę, zaklinając się, że bronią tylko słabych i bezbronnych.   

 


Anna Frank została zamordowana ponieważ urodziła się Żydówką, dzisiejsi antysyjoniści mają własny pomysł na wykorzystanie jej zdjęcia.  
Anna Frank została zamordowana ponieważ urodziła się Żydówką, dzisiejsi antysyjoniści mają własny pomysł na wykorzystanie jej zdjęcia.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Brunatna fala

Znalezionych 732 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zamiana praw człowieka w kiepski dowcip   Gordon   2020-02-25
Czy upiory totalitaryzmu mogą się odrodzić?   Koraszewski   2020-02-23
Balony z Gazy – problem wybuchającego terroru   Lipman   2020-02-22
Finansowane przez UE, kierowane przez Palestyńczyków. Kampanie BDS w szatach UE   Collier   2020-02-21
Przebierańcy   Lewin   2020-02-20
Nasz europejski wróg   Rosenthal   2020-02-17
Prosto o arabsko-izraelskim konflikcie   Pickles   2020-02-15
Błędny profil palestyńskich terrorystów   Flatow   2020-02-13
Podżeganie irańskiego reżimu do zniszczenia Izraela   Shindman   2020-02-12
Palestyńczycy: Po podżeganiu do przemocy Abbas przybywa do Nowego Jorku, by walczyć z planem pokojowym   Tawil   2020-02-11
Przecież nikt nie traktuje tego poważnie   Koraszewski   2020-02-10
Francja: Wypal trawkę, zabij Żyda, uniknij procesu, idź wolny   Milliere   2020-02-09
W Międzynarodowym Dniu Pamięci Holocaustu fake news i przywódcy podburzający do nienawiści nie są niczym nowym   Amos   2020-02-02
Czy obsesyjna nienawiść irańskiego reżimu do Żydów będzie jego zgubą?   Rosenthal   2020-01-27
Historia stara jak świat   Frantzman   2020-01-27
Autonomia Palestyńska walczy z Żydami, by „bronić” całej ludzkości   Marcus   2020-01-23
Czego światowi przywódcy nie dowiedzą się w Jad Waszem   Julius   2020-01-22
Ciekawe czasy   Lewin   2020-01-16
Zmiana reżimu w Iranie powinna stać się międzynarodowym celem   Rosenthal   2020-01-13
Dekapitacja chrześcijan w prezencie na Boże Narodzenie, Zachód ziewa   Meotti   2020-01-10
Organizacja Wyzwolenia Palestyny: czym jest OWP?   Lipman   2020-01-08
Bernard-Henri Levy o masakrze chrześcijan w Nigerii     2020-01-04
Czy dać państwo Czarnym Hebrajskim Izraelitom?   Flatow   2020-01-03
Nie dawaj fałszywego świadectwa, chyba, że…   Koraszewski   2020-01-02
Hamas, trzydzieści dwa lata później   Toameh   2019-12-29
Bój na śmierć i życie w Tell Tamer   Fernandez   2019-12-21
Angela Merkel finansuje zarówno Muzeum Auschwitz, jak i terroryzm     2019-12-14
Dlaczego nie ma pokoju między muzułmanami a Izraelem   Bulut   2019-12-12
”Israel Denial” odsłania akademickie próby delegitymizacji Izraela   Steinberg   2019-12-10
Iran strzela do protestujących, Europa spiskuje, by wzbogacić morderców   Tobin   2019-12-05
Inwersja antysemityzmu     2019-12-03
Trzeba zakończyć prześladowania ludzi przez radykałów   Franklin   2019-11-29
Były terrorysta wypomina Warren i Sandersowi popieranie palestyńskich terrorystów.   Greenfield   2019-11-25
Uniwersyteckie przyzwolenie dla szerzenia nienawiści   Tobin   2019-11-21
Prawdziwa twarz sprawy palestyńskiej   Collier   2019-11-20
Palestynizm i zasada ”przede wszystkim zaszkodzić”   Rosenthal   2019-11-16
Prawo do samoobrony dla wszystkich poza Izraelem   Tobin   2019-11-15
Jestem imigrantem z Indii. Zaczepiono mnie w Bonn w Niemczech, bo wzięto mnie za Żyda.   Uniyal   2019-11-13
Czego boją się palestyńscy przywódcy?   Toameh   2019-11-12
UE popiera Iran – czołowego kata dzieci na świecie   Rafizadeh   2019-11-06
Otwartość ONZ na turecki plan dla północnej Syrii, podczas gdy 300 tysięcy Kurdów musi uciekać   Frantzman   2019-11-04
Dlaczego Hamas popiera wojnę Erdogana   Toameh   2019-10-31
Terroryści wzywają do zabijania Żydów – z siedziby ONZ w Gazie   Tawil   2019-10-29
Zapowiedź wielkiej wojny?   Koraszewski   2019-10-28
Nowi „baszybuzucy” Turcji: Wolna Armia Syrii   Bekdil   2019-10-27
"Antynormalizacja" z Izraelem: prawdziwy cel   Tawil   2019-10-24
Dwa oblicza antysemityzmu   Yemini   2019-10-22
Co przyjaciele Iranu robią w Gazie   Toameh   2019-10-20
Jak Erdogan planował tę czystkę etniczną   Lowe   2019-10-17
Solidarność z Palestyńczykami – obsesyjna odskocznia do antysemityzmu   Collier   2019-10-04
Zamienione w broń palestyńskie dzieci   Roth   2019-09-28
Chrześcijanie masakrowani, media odwracają wzrok   Meotti   2019-09-27
Szminkowanie trupa z Oslo   Koraszewski   2019-09-21
Boko Haram: krwawy terror, końca nie widać   Bulut   2019-09-18
Dorastaliśmy nienawidząc i przeklinając Żydów   Koraszewski   2019-09-15
Iran jest gotowy do ”wymazania syjonistycznego reżimu z mapy”   Rafizadeh   2019-09-14
Ewoluująca ideologia białej supremacji i jej protagoniści   i Yigal Carmon   2019-09-13
Wojna, pokój, podżegacze i podżegani   Koraszewski   2019-09-12
Palestyńczycy: Dlaczego fakty miałyby nam wchodzić w drogę?   Tawil   2019-09-11
Bal tchórzy, opętanych i szubrawców   Koraszewski   2019-09-05
Do europejskich przywódców: żydowskie życie jest tanie   Milliere   2019-09-03
Hamas, Islamski Dżihad: "Krąg ognia rozszerza się"   Toameh   2019-08-31
Wehikuł czasu Mahmouda Abbasa skazuje pokój (raz jeszcze)   Tobin   2019-08-30
Kto mówi, że przestępstwo nie popłaca?   Bedein   2019-08-23
Pięć nagłówków pokazuje antysemickie incydenty na całym świecie - analiza   Frantzman   2019-08-22
Proirańska, antyizraelska polityka zagraniczna Niemiec   Kern   2019-08-14
Palestyńczycy w potrzebie lustra?   Tawil   2019-08-11
Powody, dla których pokojowe rozwiązania konfliktu arabsko-izraelskiego zawsze zawodzą   Hamid   2019-08-10
BDS, Omar Shakir i eliminacjonizm wobec izraela   Steinberg   2019-08-04
Plan Hamasu i Iranu na zlikwidowanie Izraela   Tawil   2019-07-29
Walka z BDS. Część I   Rosenthal   2019-07-27
Hamas maszeruje, by zniszczyć Izrael   Toameh   2019-07-26
Antyizraelskie prawa zaproponowane przez Dublin: złe dla Irlandii, gorsze dla Palestyńczyków, straszne dla wszystkich   Franklin   2019-07-13
Nihil novi   Lewin   2019-07-11
Tak, antysyjonizm jest tylko najnowszą odmianą antysemityzmu     2019-07-04
Palestyńscy ”umiarkowani”: karabiny, granaty i terroryzm    Tawil   2019-06-29
Dlaczego neonaziści tak bardzo kochają ruch BDS?     Marquardt-Bigman   2019-06-26
Haniebny wzrost antysemityzmu a antysemicki tweet znanego aktora   Frantzman   2019-06-25
Zatajany los palestyńskich chrześcijan   Ibrahim   2019-06-24
Mułłowie obiecują ”koniec” Izraela i amerykańskiej cywilizacji   Rafizadeh   2019-06-22
Rewelacje o Hezbollahu w Wielkiej Brytanii częścią niepokojącego trendu obłaskawiania Iranu   Frantzman   2019-06-19
Normalizacja islamskiego antysemityzmu   Wójcik   2019-06-06
Ludobójstwo chrześcijan weszło na ”alarmujący etap”   Ibrahim   2019-05-29
Na początku był Arab z nożem. 180 lat wykrętów (wersja 2)   Collier   2019-05-21
Bliskowschodni ruch antypokojowy   Toameh   2019-05-20
Radziecki antysyjonizm i współczesny antysemityzm lewicy   Tabarovsky   2019-05-18
Między Eurowizją a tańcem z Hamasem   Collins   2019-05-12
Ilhan Omar – ignorancja i bigoteria w sprawie rakiet z Gazy   Dershowitz   2019-05-09
Jak palestyńscy przywódcy zachęcają do terroryzmu   Tawil   2019-05-08
Nie, to nie jest o „rasie”   Rosenthal   2019-05-06
Unia Europejska: pielęgnowanie niestabilności i terroryzmu na Bliskim Wschodzie   Kahn   2019-05-05
Facebook walczy z Fake News stronniczym wideo z Gazy   Miller   2019-05-04
Abbas chce kryzysu humanitarnego   Bergman   2019-05-01
Dlaczego główny nurt polityki jest winny szerzenia się antysemityzmu   Collier   2019-04-29
Grecja: „Strefa zakazana” w Atenach?   Polizoidou   2019-04-27
Iran: nowe słownictwo lalki brzuchomówcy   Taheri   2019-04-26
Co dzieje się z Palestyńczykami, którzy żądają lepszego życia?   Toameh   2019-04-23
Uczciwość Hamasu i umowa stulecia   Toameh   2019-04-20
Współczujący wszystkich krajów łączą się   Koraszewski   2019-04-17
Tak, palestyńska tożsamość jest pomyślana tylko jako broń przeciwko Izraelowi     2019-04-15

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk