Prawda

Środa, 13 listopada 2019 - 09:08

« Poprzedni Następny »


Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności


Vic Rosenthal 2019-09-01


Niedawno zobaczyłem wpis na Facebooku Ryana Bellerose. Ryan jest Indianinem z plemienia Metis, który żyje w Kanadzie, aktywisty na rzecz rdzennych ludów – wszystkich, włącznie z Żydami. Napisał:  

 

Stoję po stronie mojego ludu przed wszystkim innym. Nie doliczyłbym się na palcach jednej ręki tych razy, kiedy stanąłem po stronie nie-Indianina w sporze z Indianinem (Indianin musiał bardzo, bardzo nie mieć racji), i nigdy nie staję przeciwko moim ludziom w sprawach naprawdę ważnych i nigdy nie stanę po stronie kogokolwiek, kto jest przeciwko moim najgłębszym przekonaniom. Dlaczego ludziom tak trudno to zrozumieć?


Rodzina. Klan. Plemię. Naród. Kraj. W tym porządku, żadnych wyjątków, taka powinna być lojalność. Rodzina najpierw, zawsze i wszędzie. 
Wystarczy słów.


Większość ludzi dzisiaj zgodziłaby się co do lojalności wobec swojej rodziny. Co do reszty, to zależy. Kiedy chodziłem do szkoły w latach 1950., uczyliśmy się o Stephenie Decatur Jr., amerykańskim oficerze marynarki i bohaterze wojen przeciwko piratom berberyjskim, który podobno powiedział: „Nasz kraj! … oby zawsze miał rację; ale czy ma rację, czy nie, to nasz kraj”. Przedstawiano to jako godny podziwu przykład patriotyzmu. Później, pod koniec lat 1960., stało się to jednym z wielu przykładów szowinizmu lub dżingoizmu, czymś zupełnie nie godnym podziwu (a po nastaniu nowego tysiąclecia Barry Rubin relacjonował, że wydawało się, jakby edukacja w USA była nastawiona na rozwój dokładnie odwrotnej postawy, że Ameryka nigdy nie ma racji).

 

Od 1945 roku plemienność i nacjonalizm oficjalnie wypadły z łask. O wojny światowe XX wieku obwiniano nacjonalizm. ONZ oraz UE zostały założone, by utrzymać nacjonalizmy w ryzach. W tych ramach stworzono niezliczone międzynarodowe instytucje w celu wymazania lub rozmycia narodowych różnic i granic. Ci, którzy wyrażają uczucia takie jak Bellerose, Decatur i ja, spotykają się z politowaniem za swoją atawistyczną niezdolność zrozumienia równej wartości całej ludzkości, zrozumienia, że każdy ma te same prawa człowieka. Syjonizm, który jest ani mniej, ani więcej jak żydowskim nacjonalizmem, uzyskał złą sławę.

 

Chociaż  koncepcja jednego świata nie pociągała mnie, przynajmniej była konsekwentna. Każdy człowiek miał te same prawa.


Wtedy jednak coś stało się w przestrzeni ideologicznej: pojawił się postkolonializm. Dzięki pisarzom takim jak Franz Fanon i Edward Said (oraz machina wojny psychologicznej KGB) spopularyzowało się myślenie, że chociaż w teorii wszyscy powinni mieć takie same prawa, byt znany kolektywnie jako ”Zachód” lub ”biali”, który przez stulecia systematycznie nadużywał i eksploatował ”Trzeci Świat” lub ”Ludzi Kolorowych”, teraz w imię praw człowieka i sprawiedliwości musi zrekompensować to dawniej skolonizowanym ludom.


Ta rekompensata przyjmuje wiele form, od rzeczywistych pieniężnych reparacji dla potomków niewolników aż do usprawiedliwiania przemocy ze strony ”skolonizowanych” ludów. Ponieważ palestyńscy Arabowie są rzekomo „okupowani” przez izraelskich „osadników-kolonialistów”, wolno im (sami twierdzą błędnie, że pozwala im na to prawo międzynarodowe) stosować wobec nich terror. Kiedy 17-letnia żydowska dziewczyna zostaje zabita zdalnie sterowaną bombą, jak to się zdarzyło w piątek, OWP nie potępi tego czynu, a Hamas będzie go świętował. To jest, jak mówią, ich prawo.


Istotnie, akceptacja zbrodni wojennych popełnianych przez ruchy „uciskanego trzeciego świata”, takie ja Hezbollah, Hamas i inne podobne milicje jest – a raczej, powinna być – skandalem.


W postkolonialnym modelu plemienność i nacjonalizm nadal są anatemą, za wyjątkiem dawniej lub obecnie ”skolonizowanych”, szczególnie dla Arabów palestyńskich, których nacjonalizm – by nie wspomnieć mizoginii, homofobii, antysemityzmu i skrajnej skłonności do przemocy – wszystkie są usprawiedliwiane dziedzictwem kolonialnej przeszłości.


W łagodniejszej postaci postkolonializm leży u podstaw politycznej poprawności, jaka dręczy amerykańskie kampusy. “Ludzie kolorowi” mają prawa ofiar, jakich nie mają „biali”, włącznie z prawem do narzucania segregacji, do decydowania, o jakich tematach wolno dyskutować i kto ma prawo wyrażania o nich opinii, i tak dalej. Naruszenie tych „praw” stanowi „rasizm”, który jest surowo karany ostracyzmem, a często utratą pracy.


Różnica między idealistycznym powojennym naciskiem na prawa człowieka, a erą postkolonialną, która datuje się od mniej więcej lat 1970., jest uderzająca. Język z częstym powoływaniem się na prawa człowieka jest podobny, ale w praktyce korzystanie z tych praw jest ograniczone do faworyzowanych grup. 


Najlepszym przykładem kontrastu między tymi dwoma okresami jest decyzja ONZ z 1947 roku o podziale Mandatu Palestyńskiego w sposób, który miał być sprawiedliwy zarówno dla żydowskich, jak arabskich mieszkańców, kontra późniejsza, stronnicza decyzja ONZ, kiedy w 1975 roku rezolucja 3379 Zgromadzenia Ogólnego zadeklarowała, że syjonizm jest rodzajem rasizmu.


Dzisiaj postkolonializm jest mocno usadowiony w międzynarodowych instytucjach, w świecie akademickim i w mediach. Sprzeczność między naciskiem na prawa człowieka – dla niektórych grup – a odmową samostanowienia dla narodu żydowskiego (którego nigdy i nigdzie nie włącza się do ludzi uważanych za ofiary kolonializmu) jest szczególnie widoczna w Europie. Syjonizm, mimo że rezolucja 3379 została później anulowana przez ONZ, jest nadal uważany przez wielu za „rasizm” , mimo że okiem nie mrugną na palestyński nacjonalizm – co obejmuje jawnie wyrażany zamiar przeprowadzenia czystki etnicznej Żydów w przyszłym państwie palestyńskim.


Nie musi jednak być sprzeczności między prawami człowieka i starszą koncepcją nacjonalizmu. Priorytetowe traktowanie rodziny, klanu, plemienia, narodu i kraju, jak to robi Ryan Bellerose, niekoniecznie oznacza odmawianie praw innym. Można wierzyć, jak to stwierdza Deklaracja Niepodległości Izraela i niedawno uchwalone Prawo Państwa Narodowego, że państwo Izrael jest państwem żydowskim – to jest państwem narodu żydowskiego – bez odmawiania praw obywatelskich nie-Żydom, którzy w nim żyją. To właśnie znaczy być syjonistą.

 

Ci z nas, którzy czują w ten sposób, rozumieją także pojęcie narodowego lub plemiennego honoru i jego znaczenie. Rozumiemy, że być może Izrael miał powód odmówienia prawa wjazdu wrogom kraju, Tlaib and Omar, niezależnie od kalkulacji czy będzie to lepszy, czy gorszy PR niż pozwolenie im na wjazd: narodowy szacunek dla samego siebie.  

 

Uwaga prezydenta Trumpa o żydowskiej lojalności mogła być niesprawiedliwa wobec całej partii Demokratycznej. Mogła pokazywać nieumiejętność stawiania granic, przypisywaną czasem Trumpowi. Z pewnością jednak nie była antysemicka. I nie zaszkodziłoby amerykańskim Żydom zajęcie się introspekcją na ten temat.  

 

Reflections on Tribal and National Loyalty

26 sierpnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

 



Vic Rosenthal


Studiował informatykę i filozofię na  University of Pittsburgh. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Obecnie jest na emeryturze, mieszka w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 124 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03
Znieść Rabbinat!   Rosenthal   2018-07-02
Żołnierz IDF o swoich przeżyciach podczas obrony granicy   Barad   2018-06-20
Taniec na linie     2018-05-13
List otwarty do niemieckiej kanclerz   Bat Adam   2018-05-12
O latawcach i Natalie Portman   Collins   2018-04-29
Tchórzliwy profesor Henry Maitles i aktywiści, którzy uciekli   Collier   2018-04-13
Muzułmańscy dysydenci przeciw nienawiści   Koraszewski   2018-04-05
Prawdziwe powody, dla których ułuda dwóch państw nie umiera... i prosty powód, dla którego powinna   Bellerose   2018-03-11
Arab z urodzenia, syjonista z wyboru   Maroun   2018-02-14
Jak Golda Meir definiowała “Palestyńczyków”?   Meir   2018-01-21
Dlaczego milczycie?   Stern   2017-12-25
Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk