Prawda

Sobota, 31 października 2020 - 22:29

« Poprzedni Następny »


Lekcje koronawirusa dla rozmów koalicyjnych


Caroline Glick 2020-04-06


Żyjemy w czasach poważnego kryzysu. A kryzysy mogą ujawniać fundamentalne prawdy. Pandemia koronawirusa ujawniła kilka z nich.  


Po pierwsze, nasza zdolność kontrolowania świata jest ograniczona. Nie wiadomo dokładnie  ile miesięcy temu, nie wiadomo jakimi drogami, koronawirus pojawił się w Chinach i wkrótce potem wylądował w reszcie świata.


Drugą prawdą, jaka pokazała nam pandemia, jest to, że niezależnie jak źle sprawy stoją w Izraelu, los naszych sąsiadów jest nieporównanie gorszy. 


Rząd egipski próbuje wcielić w życie społeczne dystansowanie się. Meczety i kościoły zostały zamknięte. Wydaje się jednak, że nadrzędną strategią walki z pandemią Kairu jest karanie każdego kto mówi o jej rozmiarach w Egipcie.


Półtora tygodnia temu władze w Kairze odebrały akredytację prasową reporterowi ”Guardiana”, który opublikował wyniki badania sytuacji z koronawirusem w Egipcie, o którym donosiło medyczne pismo ”Lancet”. Według raportu w „Lancet”, liczba ludzi w Egipcie zarażonych koronawirusem jest znacznie wyższa niż oficjalne dane.


Na początku tego tygodnia rząd egipski twierdził, że Egipt ma 286 zarażonych pacjentów i że osiem osób zmarło z powodu zakażenia. Według raportu w ”Lancet” ponad 19 tysięcy ludzi w Egipcie ma koronawirusa.


Następnie mamy Liban. Pandemia koronawirusa zaczęła się w Libanie właśnie wtedy, kiedy kontrolowany przez Hezbollah rząd premiera Hassana Diaba nie wywiązał się ze spłaty  zagranicznego długu w wysokości 1,2 miliarda dolarów. W miesiącach poprzedzających pojawienie się wirusa tysiące protestujących zalało ulice Libanu, żądając zmian konstytucyjnych.  

Pandemia wygnała ich z ulic. Równocześnie jednak wbiła ostatni gwóźdź do trumny libańskiego systemu politycznego. Kontrolowane przez Hezbollah ministerstwo zdrowia i sam Hezbollah skupiają zasoby na leczeniu szyitów. Tymczasem milicje Druzów, chrześcijan i sunnitów troszczą się o swoich zwolenników.


Jordania weszła w pandemię po tym, jak ledwie przeżyła głęboki kryzys ekonomiczny, który wyprowadził setki tysięcy Jordańczyków na ulice z żądaniem zreformowania rządu. Jordańczycy z wszystkich grup etnicznych stracili zaufanie do Haszymidzkiego Królestwa, które zawdzięcza przetrwanie wsparciu ze strony Izraela i USA.  


Irak i Syria są upadłymi państwami, w stanie wojny domowej na różnych poziomach. Są kierowane przez lokalnych watażków, irańskie marionetki i Iran. Nie mają szans na radzenie sobie z normalnym życiem, nie mówiąc o pandemii.


Dalej jest Iran. Największy państwowy sponsor terroryzmu oraz główny sprawca destabilizacji i cierpienia, jakie dotykają region, jest także największą ofiarą pandemii koronawirusa. Podobnie jak Egipt i Liban, ten kryzys spadł na Iran w środku ekonomicznego krachu.


Ekonomiczne trudności Iranu nie są jedynym powodem, dla którego ten kraj nie może poradzić sobie z koronawirusem. Ten reżim wykazał całkowitą niekompetencję w reakcji na wybuch choroby. Chociaż wirus szaleje w Iranie od ponad miesiąca, rząd nadal nie zamyka sanktuariów w Kom, epicentrum wybuchu epidemii.


Według oficjalnych danych irańskich z pierwszego marca 2020, 47 593 Irańczyków jest zarażonych, a 3036 zmarło z powodu koronawirusa. (Nieoficjalne źródła szacują liczbę zarażonych na między 70 tysięcy a dwa miliony, z 15 tysiącami zmarłych.)


Nie daje się przewidzieć, jak będzie wyglądał Iran i inne państwa w regionie po przejściu pandemii. Można jednak bezpiecznie założyć, że będą jeszcze mniej stabilne niż były przy uderzeniu koronawirusa.


I tutaj wracamy do Izraela, który wszedł w kryzys z silną gospodarką i nowoczesnym, dobrze finansowanym i funkcjonującym systemem opieki zdrowotnej.


Koronawirus i chaos, jaki dominuje u naszych sąsiadów, mówi nam dwie rzeczy. Po pierwsze, musimy zachować i wzmocnić więzi, które trzymają nas razem jako naród. Społeczna solidarność jest niezbędnym fundamentem wszystkich narodowych wysiłków w czasach kryzysu.


Drugą lekcją jest, że w świecie i regionie dręczonym niepewnością i niestabilnością, musimy zrobić wszystko, co możemy, w dziedzinach, które kontrolujemy, by zminimalizować niepewność i zmaksymalizować stabilność.


Tydzień temu Izrael niemal stracił to wszystko. W zeszłym tygodniu Izrael był na skraju zamieszek i chaosu, jakich nie widzieliśmy od wysiedlenia w 2005 roku dziesiątków tysięcy Izraelczyków z ich domów i społeczności w Gazie i północnej Samarii. Właściwie, społeczne rozłamy, jakie wyłoniły się po wyborach w ubiegłym miesiącu, zapowiadały jeszcze większy kryzys niż ten, jakiego doświadczyliśmy wtedy.  


Fakt, że trzech byłych szefów sztabu generalnego Izraelskich Sił zbrojnych było gotowych na współpracę ze Wspólną Listą Arabską, stawia znak zapytania nad przyszłością naszego społeczeństwa i państwa.


Wspólna Lista Arabska jest koalicją partii, które odrzucają prawo Izraela do istnienia. Jej członkowie otwarcie pracują w Knesecie, w sądach i na arenie międzynarodowej, by delegitymizować  prawo narodu żydowskiego do samostanowienia i by podważyć zdolność Izraela do obrony przed zewnętrznymi atakami i wewnętrzną działalnością wywrotową. Gotowość Niebiesko-Białych do współpracy z tym sojuszem  postawiła pod znakiem zapytania gotowość obrony przez izraelską centro-lewicę dalszego istnienia państwa żydowskiego.  


Publiczne oburzenie, jakie wywołały ich działania, zmusiło przywódcę partii Niebiesko-Białych, Benny’ego Gantza i jego kolegę, byłego szefa IDF, Gabiego Ashkenazi, do zmiany kursu i starania się o rząd jedności z premierem Benjaminem Netanjahu oraz blokiem prawicowym.  


Przez porzucenie sojuszu ze Wspólną Listą Arabską Gantz i Ashkenazi zapobiegli społecznym zamieszkom na dużą skalę, które byłyby niszczące w każdym czasie. Pośrodku kryzysu koronawirusa, byłyby katastrofą.


Choć jednak zrozumieli potrzebę społecznej i narodowej jedności, dalece nie jest jasne, czy Gantz i jego koledzy rozumieją potrzebę wprowadzenia pewności i strategicznie kluczowej stabilności do naszej  rzeczywistości.


Z wszystkimi naszymi sąsiadami chwiejącymi się nad brzegiem przepaści, Izrael musi podjąć śmiałe działania, by uczynić całkowicie jasnym, gdzie są czerwone linie dla przywrócenia jakiegoś porządku w relacjach z naszymi sąsiadami. Pierwszymi środkami dla nakreślenia tych niezbędnych linii jest ufortyfikowanie granic i pokazanie, że możemy i będziemy ich bronić.


Granice Izraela z Egiptem i Libanem i (dzięki uznaniu przez USA suwerenności Izraela nad Wzgórzami Golan) z Syrią są wyraźne dla wszystkich stron. Nasi sąsiedzi wiedzą, gdzie przebiega linia i wiedzą, że nie mogą jej przekroczyć.


Takiej sytuacji nie ma na wschodniej granicy Izraela. Takiej sytuacji nie ma w Judei i Samarii. Tam przez 53 lata Izrael nie nakreślił linii ani nie wyjaśnił swoich zamiarów.


Dla obrony przed chaosem na wschodzie Izrael musi zastosować swoje prawa do Doliny Jordanu i północnego regionu Morza Martwego, a po tym posunięciu musi nastąpić masowa ekspansja jego społeczności, infrastruktury transportu i dróg, działania wiążące wschodnią granicę z resztą kraju.


Gantz i jego koledzy twierdzą, że dla zachowania pokoju z Jordanią Izrael musi najpierw uzyskać aprobatę Jordanii, zanim zastosuje swoje prawo do tej granicy. Ich troska jest jednak źle ulokowana. Danie Jordanii prawa weta wobec prawa Izraela do ustalenia własnej granicy  wzmocni najbardziej skrajne elementy w jordańskim społeczeństwie kosztem stabilności reżimu. W odróżnieniu od tego, jednostronne działanie ze strony Izraela ustabilizuje stosunki z Jordanią przez rozwianie niepewności co do zamiarów Izraela.


Ta sama logika działa w stosunku do Autonomii Palestyńskiej w Judei i Samarii.


W tym tygodniu przedstawiciele ministerstwa zdrowia poinformowali dziennikarzy, że „z punktu widzenia zdrowia publicznego [Izrael musi] zaanektować Judeę  i Samarię”. Chodziło im o to, że z medycznego punktu widzenia nie ma żadnej różnicy między populacją suwerennego Izraela a populacją Judei i Samarii. Co zdarza się w jednej, zdarza się także w drugiej, bo te populacje są splecione.  


Pracownicy opieki zdrowotnej AP najwyraźniej zgadzają się. Postępują za przykładem tego, co robi Izrael i proszą o wskazówki, jak działać, by spowolnić szerzenie się wirusa i jak dbać o jego ofiary.


Gotowość AP do tak bliskiej współpracy z Izraelem wynika z ich zaufania do ich izraelskich kolegów. Gdyby Ministerstwo Zdrowia wykazywało niekompetencję w sprawie działań związanych z pandemią, Palestyńczycy odrzuciliby jego autorytet. To z kolei podniosłoby poziom niepewności tak wśród Izraelczyków, jak Palestyńczyków i napędzało histerię i chaos.  


Paralelna dynamika panuje w odniesieniu do bezpieczeństwa Izraela i jego kontroli nad Judeą i Samarią oraz jego obowiązków wobec swoich miast i wsi w Judei i Samarii. Im większą pewność sygnalizuje Izrael w sprawie swoich długoterminowych zamiarów wobec własnej kontroli bezpieczeństwa na tych obszarach i związku ze swoimi społecznościami w Judei i Samarii, tym szybciej Palestyńczycy zaakceptują postawę „żyj i daj żyć”. Szczyty palestyńskiej przemocy, odrzucenia Izraela i jego trwałej obecności i kontroli nad Judeą i Samarią pojawiały się, kiedy Izrael pokazywał największe wahania, co do swoich zamiarów i planów dla tych obszarów. Wyraźne stanowisko Izraela w sprawie Judei i Samarii będzie działało tak jak wyraźne granice z Egiptem, Libanem i Syrią, będzie rodzić stabilność. Wszyscy wtedy znają czerwone linie Izraela i rozumieją cenę, jaką trzeba zapłacić za ich przekroczenie.  


Podobno Gantz i jego koledzy sprzeciwiają się rozszerzeniu izraelskiej suwerenności na te tereny i ich sprzeciw jest główną przeszkodą w rozmowach koalicyjnych. Być może ich opór wypływa z ich przywiązania do skostniałej i fałszywej wiary lewicy, że jedyna droga do bezpiecznego pokoju prowadzi przez ugłaskiwanie. Jeśli tak, to powinni zrewidować swoje poglądy.


Koronawirus i porażki społeczeństw i władz wokół nas wskazują na fakt, że żyjemy w epoce niepewności. W tych czasach pragnienie Niebiesko-Białych, by dać prawo weta dla granic Izraela sąsiadom, którzy z jednej strony, zależą od Izraela dla swojego dobrostanu, a z drugiej rozpadają się na naszych oczach, nie wspiera sprawy pokoju. Usuwa wszelką możliwość pokojowej koegzystencji. Niepotrzebnie podnosi perspektywę wojny poprzez wzrost niepewności i niestabilności. Izraelska suwerenność i siła są dzisiaj największym czynnikiem stabilizującym w regionie. Zatwierdzenie izraelskiej suwerenności na tych obszarach teraz jest najlepszym sposobem promowania i rozszerzania stabilności w naszym chaotycznym regionie.   


Coronavirus lessons for coalition talks

3 kwietnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Caroline Glick 

Znana dziennikarka izraelska, pracuje w „Jerusalem Post”. Urodzona w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończyła studia z nauk społecznych. Emigrowała do Izraela w 1991 roku, wstępując natychmiast do IDF, w 1996 roku zakończyła karierę w wojsku w stopniu kapitana. Występuje często w izraelskiej telewizji, jest również zapraszana przez różne stacje telewizyjne w USA.     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. "Shackled Warrior: Israel and the Global Jihad" kuba 2020-04-10


Syjonizm

Znalezionych 173 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Pamiętając premiera Rabina w 25. rocznicę jego zamordowania   Collins   2020-10-25
Czy kiedykolwiek zapanuje pokój?   Frantzman   2020-10-23
Największym wrogiem Palestyńczyków jest archeologia   Flatow   2020-10-22
Co Trump zrobił dla pokoju na Bliskim Wschodzie?     2020-10-13
Honor/hańba i arabskie reakcje na porozumienie Izrael-ZEA     2020-08-26
Czy palestyńskie weto żyje, czy jest martwe?   Glick   2020-08-23
Pierwszy krok w kierunku pokoju?   Koraszewski   2020-08-18
Co byłoby, gdyby nie było “okupacji”? Antysyjoniści z lat 1950. dostarczają odpowiedzi     2020-08-11
Do kogo należy ta ziemia?   Rosenthal   2020-08-09
Stabilność dla naszych wrogów   Glick   2020-07-31
Żydzi z przywilejem   Kerstein   2020-07-21
Czy Izrael “kradnie” prywatną ziemię palestyńską na Zachodnim Brzegu?   Fitzgerald   2020-07-15
Proizraelscy demokraci i ich fundamentalne niezrozumienie problemu     2020-07-11
Boris, Tarcza Izraela   Tsalic   2020-07-09
Teraz jest czas na przełamanie izraelsko-palestyńskiego impasu   Rosenthal   2020-06-29
Więc myślisz, że wiesz, kim są Izraelczycy?   Collier   2020-06-25
Krótka historia niekończącego się konfliktu   Rosenthal   2020-06-06
Jerozolima 1948-1967- 2020   Steinberg   2020-05-31
Czas próby dla premiera i dla kraju   Collins   2020-05-30
Anektujcie to wreszcie   Rosenthal   2020-05-14
Petycja palestyńskich robotników: pożyczka dla AP na pomoc w związku z koronawirusem wesprze terroryzm i zignoruje robotników   Oz   2020-05-12
Palestyńczycy, Izrael i koronawirus   Kemp   2020-05-11
Jak wyglądałby świat bez państwa Izrael?   Tobin   2020-05-09
Jestem syjonistą i jestem z tego dumny     2020-05-07
Żałoba po terrorystach   Rosenthal   2020-05-03
Izrael: to nie europejska kolonia   Sufi   2020-05-02
Czy jest niesłuszne pozwolenie Izraelowi na podejmowanie samodzielnych decyzji?   Tobin   2020-04-26
Nowy Nowy Historyk: wychodząc poza Ilana Pappe   Oz   2020-04-07
Lekcje koronawirusa dla rozmów koalicyjnych   Glick   2020-04-06
Demokracja Izraela nigdy nie była zagrożona   Tobin   2020-03-29
W Izraelu koronawirus zbliża ludzi   Leibovich   2020-03-25
Brudne intencje za hasłem ”Free Palestine”   Lekhet   2020-03-23
Prawo do głosu, ale nie do zlikwidowania państwa   Tobin   2020-03-19
Jak Europejscy Żydzi przenieśli się na wygnanie bez zmiany miejsca pobytu   Gerstenfeld   2020-03-14
Rakiety z Gazy: coś więcej niż „niedogodność”   Plosker   2020-03-08
Arabowie na Bliskim Wschodzie, którym się poszczęściło   Tawil   2020-03-04
Problemy Izraela są rzeczywiste, ale rzeczywisty jest także postęp, jakiego dokonał   Tobin   2020-03-03
Donald Trump i lód dziewięć   Rosenthal   2020-02-24
Chcę tego, co oni mają, czyli jak Izraelczycy to robią?   Fitzgeralod   2019-12-26
Rezolucja o podziale: papierowy triumf   Rosenthal   2019-12-16
Zachowywanie pokoju z Jordanią   Glick   2019-12-15
Arabskie państwa roszczą sobie prawo do dziedzictwa po wygnanych Żydach   Julius   2019-12-09
Richard Landes: człowiek, który dał nazwę Pallywood   (Varda Epstein)   2019-12-08
Postępowi Demokraci mylą się w sprawie Izraela – raz jeszcze   Rosenthal   2019-12-07
Nieproporcjonalna obrona cywilna Izraela   Shindman   2019-12-04
Izrael: Podzielony ekran   Glick   2019-12-01
Czterdzieści lat, od kiedy uciekła Victoria i 80 tysięcy innych   Julius   2019-11-29
List do Goldy Meir   Tabarovsky   2019-11-26
Dyplomatyczne deklaracje i fakty w terenie   Collins   2019-11-24
Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk