Prawda

Środa, 28 października 2020 - 11:42

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Długie życie Roberta Bernsteina


Andrzej Koraszewski 2019-06-03


Deklaracja Praw Człowieka ONZ jest nadal ważna, ale od dawna wiemy, że wśród strażników, którzy mają pilnować jej przestrzegania, znalazły się takie kraje jak Arabia Saudyjska, Kuba, Wenezuela, Chiny i wiele podobnych. Wśród tych, którzy próbowali przywrócić sens walki o prawa człowieka, dwie postaci odegrały rolę szczególną – brytyjski prawnik, Peter Benenson, którego artykuł z 1961 roku ruszył lawinę i doprowadził do założenia Amnesty International oraz Robert Bernstein, który najpierw w 1973 roku założył Fund for Free Expression, potem Helsinki Watch, a wreszcie w 1988 roku założył Human Rights Watch.

Robert Bernstein zmarł 27 maja 2019 w wieku 96 lat. Jego śmierć przeszła w Polsce niezauważona, chociaż obrońców praw człowieka mamy dziś bez liku.


Swoją karierą zawodową Robert Bernstein zaczynał po dwuletniej służbie wojskowej w Indiach, w 1946, od posady gońca w wydawnictwie Simon & Schuster. Po dziesięciu latach był dyrektorem sprzedaży, potem pracował na analogicznym stanowisku w wydawnictwie Random House, w 1966 roku został dyrektorem generalnym tego wydawnictwa i piastował tę funkcję przez 25 lat.


Trudno zrozumieć Roberta Bernsteina jako działacza na rzecz obrony praw człowieka bez przypomnienia tego niesłychanego wydawcy. Nie tylko wydawał najwspanialszych autorów amerykańskich i zachodnioeuropejskich, ale to w jego wydawnictwie ukazywały się książki Andreja Sacharowa, Václava Havla i innych pisarzy z Europy Wschodniej. Random House kierowany przez Bernsteina uważany był za jeden z najwspanialszych wielkich domów wydawniczych. Po 25 latach akcjonariusze postanowili jednak pozbyć się go, ponieważ jak oceniał jeden z analityków:

[Właściciele] Random House, mimo ogromnych obrotów wydawnictwa, byli zaniepokojeni spadkiem zysków. Pan Bernstein, wykształcony na Harvard University i protegowany oraz następca założyciela Random House Bennetta Cerfa, nie kwestionował tej analizy. Będący własnością konglomeratu dom wydawniczy – stwierdzano w analizie – był prowadzony jak mała księgarnia, z zarządzającym, który kochał książki, ale mało interesował się zyskiem. Publikował wiele książek, które nie rokowały handlowych zysków, a które były uważane za ważne przez wydawcę.    

Pewnie każdy wydawca z prawdziwego zdarzenia chciałby otrzymać taką opinię. Jego kariera wydawcy była ściśle związana z jego działaniami na rzecz praw człowieka. Ta część jego życiorysu zaczęła się od chęci umożliwienia pisarzom zza żelaznej kurtyny publikowania ich książek na Zachodzie. A ponieważ ci pisarze stale spotykali się z różnego rodzaju szykanami i prześladowaniami, włącznie z aresztowaniami, karami więzienia i zesłaniami, więc naturalnym odruchem Roberta Bernsteina było stworzenie organizacji, która zajmowała się monitorowaniem tych prześladowań.


W pierwszej połowie lat 70. ubiegłego wieku Moskwa postanowiła wyjść z kolejną „pokojową inicjatywą” i ożywiła przedstawioną w 1964 roku ideę polskiego ministra spraw zagranicznych, Adama Rapackiego, żeby zorganizować wspólną konferencję bepieczeństwa krajów NATO i Układu Warszawskiego. Strona zachodnia zgodziła się i wszystko byłoby wspaniałym propagandowym sukcesem Moskwy, gdyby nie „trzeci koszyk”, do którego wrzucono „współpracę w kwestiach humanitarnych i dziedzinach pokrewnych”. Robert Bernstein uznał to za znakomitą okazję i stworzył organizację monitorującą jak się też ta „humanitarna współpraca” przedstawia i jakie humanitarne problemy za żelazną kurtyna wymagają współpracy.


Czy przyczynił się do upadku ZSRR? Trudne pytanie, ale wysiłków nie szczędził i poważnie utrudnił zachodnim mediom udawanie, że nic nie wiedzą, jak również wywoływał za żelazną kurtyną podobną irytację jak działalność Petera Benensona.


Podczas gdy Benenson rozpoczął swoje działania od Afryki i rozszerzył je na inne regiony świata, Bernstein zaczął od Moskwy, żeby z czasem zainteresować się dyktaturami poza komunistycznym blokiem. W 1988 roku Robert Bernstein połączył różne stworzone przez siebie grupy w jedną potężną organizację Human Rights Watch, której zadaniem było ujawnianie przypadków ludobójstwa, tortur, zbrodni wojennych, dyskryminacji kobiet i innych łajdactw na całym świecie. Odszedł na emeryturę po dwudziestu latach intensywnych działań na rzecz praw człowieka i po dziesięciu latach kierowania HRW.


Do organizacji, które zdobywają aurę szlachetności i skuteczności, różne podejrzane typy lecą nieodmiennie jak muchy do miodu. Podczas pierwszych 10 lat swojej działalności Human Rights Watch pełniła rolę, do której powołana była Komisja Praw Człowieka ONZ, która znalazła się w łapach państw bandyckich, od lat zajmowała się ukrywaniem ludobójstw, tortur, zbrodni wojennych kierując wszystkie reflektory na rzekome zbrodnie Izraela.(W końcu skandal był już tak wielki, że w 2006 roku zlikwidowano Komisję Praw Człowieka ONZ i powołano Radę Praw Człowieka ONZ, która w ciągu kilku miesięcy powróciła w swoje koleiny teatru nieustannych potępień rzekomych zbrodni Izraela).        


W 2009 roku Robert Bernstein opublikował w „New York Times” artykuł, w którym oskarżył  kierownictwo Human Rights Watch o odejście od statutowych założeń tej organizacji, stwierdził, że HRW zajmuje się głównie Izraelem, że potępia znacznie częściej naruszenia praw człowieka w Izraelu niż w pozostałych krajach Bliskiego Wschodu, które wszystkie bez wyjątku są rządzone autorytarnie i mają odrażającą historię łamania praw człowieka.


Jak można się było spodziewać kierownictwo HRW poczuło się skrzywdzone jak dziecko i zapewniło, że było, jest i będzie wzorem cnót wszelkich.


Przez ostatnie lata swojego życia Robert Berstein próbował popierać ludzi podejmujących wysiłki faktycznej obrony praw człowieka i ujawniających nie tylko naruszenia tych praw, ale i łajdactwa tych, którzy uzurpowali sobie rolę strażników praw człowieka na świecie.    


Kanadyjski prawnik, Hillel Neuer, założyciel organizacji UN Watch i przyjaciel Roberta Bernsteina, opublikował po jego śmierci wykład, który Bernstein wygłosił w 2010 roku. To długi tekst, który każdy, komu prawa człowieka leżą na sercu, powinien przeczytać w całości. (Tu jest link do tego wykładu, dla tych, którzy czytają po angielsku: https://unwatch.org/human-rights-middle-east-robert-l-bernstein/). Z konieczności ograniczam się tu tylko do kilku fragmentów. Berstein opowiadał w nim o całym swoim życiu. Opisuje między innymi spotkanie w Moskwie z Andrejem Sacharowem i jego żoną:

W 1976 roku byłem zaproszony na wydane przez biuro „New York Times” przyjęcie w Moskwie, gdzie spotkałem słynnego radzieckiego naukowca, który został dysydentem, Andreja Sacharowa i jego nadzwyczajną żonę, Jelenę Bonner. Po dwóch godzinach rozmowy powiedziałem: Chciałbym opublikować twoją autobiografię. To byłaby jedna z naważniejszych książek naszych czasów. Ku mojemu zdumieniu i radości odpowiedział, że on też tego chce. Wiedząc, że jego poczta jest kontrolowana zapytałem, jak mogę mu dostarczyć kontrakt? Odpowiedział, że podpiszemy go teraz. Uścisnął mi rękę i powiedział: mamy podpisany kontrakt, a szczegóły wpiszesz później.        

Sacharow był najpierw słynnym naukowcem, a dopiero potem został znanym obrońcą praw człowieka. Nie odważyli się zamknąć go w więzieniu, ale próbowali go uciszyć, zsyłając do miasta Gorki, gdzie był przez osiem lat pod nieustannym nadzorem KGB.


Sacharow pisząc swoją autobiografię nosił manuskrypt zawsze przy sobie, ponieważ w mieszkaniu ciągle były rewizje.

„To nie przeszkodziło KGB. Podczas wizyty u dentysty został uśpiony, a kiedy się obudził zorientował się, że 150 stron manuskryptu zniknęło. Kiedy postanowił przerwać milczenie, w jednym ze swoich pierwszych oświadczeń, powiedział: ‘Intelektualna wolność jest sprawą podstawową dla ludzkiego społeczeństwa – swoboda dostępu i przekazywania informacji, swoboda otwartej i pozbawionej zagrożeń debaty oraz wolność od biurokratycznych nacisków i przesądów. Ta trójca wolności myśli jest jedyną gwarancją  przeciw zarażaniu ludzi masowymi mitami, które w rękach zdradzieckich hipokrytów i demagogów mogą się zmieniać w krwawą dyktaturę’”.    

Po tym spotkaniu radzieckie władze kazały Bernsteinowi opuścić Moskwę, ale wyjeżdżał z silnym postanowieniem, że musi zrobić co w jego mocy, żeby słowa dysydentów zza żelaznej kurtyny dotarły do otwartego świata. Po latach spotkał się w Izraelu z innym byłym radzieckim dysydentem – Natanem Szaranskim. Szaranski odwiedził go w hotelowym pokoju w Jerozolimie, gdzie dał mu swoją książkę Defending Identity.

„Miał bardzo brutalne uwagi na temat międzynarodowych organizacji obrony praw człowieka. Spędził dziewięć lat w radzieckim więzieniu, miał jasny obraz różnicy między wolnymi narodami i tymi, które są pod totalitarną dyktaturą.


Przytoczę kilka zdań z jego książki: ‘Hipokryzja i podwójne standardy międzynarodowych organizacji praw człowieka pokazują zanikanie klarownych kryteriów moralnych, które są niezbędne dla strzeżenia praw człowieka. Odmowa dostrzeżenia różnicy między wolnym i totalitarnym społeczeństwem, pomiędzy państwem cieszącym się pokojem, a państwem znajdującym się w stanie wojny przeciw terrorystycznym reżimom, podważa uniwersalne wartości, na których bazuje idea praw człowieka’.


I Szaranski dodaje: ‘Zrównanie wszystkich kultur, odmowa rozróżniania tych, które są demokratyczne, od tych, które nie są demokratyczne, jest najgorszą zdradą praw człowieka. Można akceptować oczekiwanie od demokracji wyższych standardów jak długo dostrzegasz, że demokracje z definicji już zachowują wysokie standardy’ […] ’Przez odmowę rozróżniania między demokratycznymi i niedemokratycznmymi rządami, ruch na rzecz praw człowieka podważa swoje oddanie demokracji i wolności, i sam staje się narzędziem sił antydemokratycznych’”.

W długim, opartym na własnym życiorysie wykładzie, Robert Bernstein opisywał jak ruch na rzecz praw człowieka może zamienić się w swoje przeciwieństwo. Mówił o tolerancji dla różnych religii i różnych przekonań politycznych. Mówił, że zdumiewa go deklarowanie podzielania tych wartości oraz wartości zapisanych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i równoczesna koncentracja uwagi wyłącznie na jednym państwie, cytował słowa Leona Borsteina, że „oświata strzeże by wolność nie zaczęła zanikać, ale tylko pod warunkiem rygorystycznego sprawdzania faktów i otwartej dyskusji o wszystkich sprawach”.


Kończąc czytanie tego, co powiedział prawie dziesięć lat temu Bernstein zastanawiałem się, czy mówił to człowiek rozgoryczony, czy tylko głęboko świadomy, że ta walka nigdy się nie kończy, a przeciwnik tylko zmienia kostiumy.


Czytając ten wykład przypomniałem sobie słowa Jerzego Giedroycia, który na długo przed upadkiem komunizmu powiedział, że paryska „Kultura” musi przestać się ukazywać z chwilą jego śmierci. Dobrze wiedział, jakim zagrożeniem są ludzie podszywający się pod raz zdobyty autorytet moralny.


Długie życie Roberta Bernsteina było sukcesem i lekcją dla kolejnych pokoleń, dla tych, którzy raz jeszcze podejmą wyzwanie wiedząc, że wygrać nie można, że potwory zawsze wracają.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Idea-ł sięga bruku kuba 2019-06-03


Notatki

Znalezionych 1660 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10
UE staje po stronie “najgorszego na świecie sprawcy łamania praw człowieka”   Rafizadeh   2020-10-10
Jak BBC tworzy materialy edukacyjne dla szkół   Sela   2020-10-09
Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych   Koraszewski   2020-10-08
Czy faszyzm to już tylko wyzwisko?   Koraszewski   2020-10-06
Czy państwa arabskie rzeczywiście popierają Palestyńczyków?   Kedar   2020-10-04
BBC idzie na wojnę z Żydami w Jerozolimie   Collier   2020-10-03
Zadawanie złych pytań o ekstremistyczną przemoc   Tobin   2020-10-02
Lekcja białoruskiego, czyli Francišak Viačorka i inni   Zbierski   2020-10-02
Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk