Prawda

Sobota, 21 maja 2022 - 05:35

« Poprzedni Następny »


Turecki ateista zamordowany 31 lat temu


Uzay Bulut 2021-09-18


„Książka, którą trzymasz w dłoni, jest księgą nowej ery, ery piękniejszego świata. Piękniejszego świata nie da się osiągnąć bez wolności. ‎Aby osiągnąć bardziej wolny świat, należy przełamać tabu. Wszelkiego rodzaju kajdany wiążące wolności muszą zostać zerwane.”


To fragment przedmowy do pierwszego wydania książki „To jest religia” Turana ‎Dursuna.‎


Ojciec Dursuna był Turkiem, a jego matka Kurdyjką. Turan Dursun urodził się w Turcji w 1934 roku. Był muftim i imamem oraz otwartym krytykiem islamu, który z czasem porzucił islam i walczył o wolny i bardziej ludzki świat. Walczył wbrew naciskom ze strony państwa, opinii publicznej, a nawet własnego ojca, który tak bardzo chciał, żeby został duchownym.‎


Turan Dursun był szanowanym muftim. Media często donosiły o jego kazaniach i działalności, on sam pisywał również artykuły do gazet, był zapraszany na oficjalne uroczystości, cieszył się szacunkiem opinii publicznej. Często odwiedzał wsie, dyskutował z mieszkańcami o ich problemach i dyskutował o możliwych rozwiązaniach.    


Kształcony w madrasach (muzułmańskich szkołach teologicznych) Dursun doskonale znał arabski, miał wszechstronną wiedzę na temat oryginalnych dokumentów źródłowych islamu — Koranu, hadisów, biografii i historii swojej religii. W odróżnieniu od większości ‎muzułmańskich religijnych „uczonych” miał krytyczny umysł.‎


Od dziecka miał pasję do nauki. Oprócz języków ojczystych, tureckiego i kurdyjskiego, nauczył się arabskiego, czerkieskiego i trochę francuskiego. Interesował się również grecką filozofią, mając dwanaście lat czytał dzieła Arystotelesa. ‎

‎”Wiedza gromadzi się w twoim umyśle do pewnego poziomu, a następnie pojawia się iskra. Ale jeśli [twoja religia lub ideologia] jest głęboko zakorzeniona w twojej kulturze i świadomości, z pewnością trudno jest zmierzyć się z nimi i zdystansować się od niej. Zawsze miałam naturę, która buntowała się przeciwko koncepcji Boga, a moje odejście od islamu miało charakter ewolucyjny. Zawsze kłóciłem się z Bogiem. Potem żałowałem. Pomyślałem na przykład, że skoro Koran jest słowem bożym, to dlaczego pozwala na niewolnictwo? Dlaczego mówi niektórym ludziom, że jest w porządku, jeśli są niewolnikami? Pomyślałem, że jeśli autor Koranu był naprawdę Allahem, powinien znieść niewolnictwo i nie powinien ogłaszać, że  jedni ludzie mają być niewolnikami, a inni wolnymi. Ale potem natychmiast się wyrzekałem. Od dzieciństwa zawsze byłem w stanie buntu” – powiedział Dursun w jednym z wywiadów. 

Jednak jego ostateczne zerwanie z islamem nastąpiło dopiero, kiedy porównał Koran z pismami świętymi innych religii. ‎

‎”Wtedy zdałem sobie sprawę, że Mahomet przeniósł niektóre fragmenty Tory i Biblii do Koranu. Byłem tym sfrustrowany i zły. Przez niego nie mogłem właściwie przeżyć dzieciństwa i młodości. Tak wielu ludzi nie może przez niego normalnie żyć. Tak wielu ludzi cierpi z powodu nieszczęść, które spowodował. Tak wielu ludzi uznaje to, co jest dobre za złe, a to co złe za dobre, ponieważ myślą, że ciemność, którą dla nich wybrał, faktycznie istnieje. Ludzkie emocje i ludzka wytwórczość nie rozwinęły się z jego powodu. Nie znalazłem żadnej choroby, ani raka, ani AIDS ani żadnej katastrofy bardziej przerażającej niż skutki tej religii. I w tym momencie postanowiłem rozpocząć walkę” – powiedział Dursun

Dursun zrezygnował z pracy muftiego, którą wykonywał przez 14 lat i całkowicie poświęcił się zwalczaniu islamu.‎

‎”Zrezygnowałem z pracy, aby móc walczyć. Byłem u szczytu mojej kariery. Nie byłem zwykłym muftim. ‎Ludzie mnie znali i szanowali. Ale musiałem odejść. Bo myślałem, że jeśli mam walczyć, to nie byłoby uczciwe. Zawsze byłem konsekwentny. Chcę, żeby to, co myślę i to, co robię, było jednym”.‎

Dursun powiedział, że najpierw stracił wiarę w Mahometa, po kilku latach pod wpływem dalszej refleksji i studiowaniu prac antropologów, ostatecznie stracił wiarę w Boga.  ‎


Prowadziło to do stopniowego zerwania kontaktów z ojcem i z braćmi. ‎


Kiedy zaczął pisać krytycznie o religii, początkowo żadne media ani wydawnictwa nie chciały publikować jego tekstów. ‎


W przedmowie do książki „To jest religia” tak pisał o tym pierwszym okresie:

Bardzo się chciałem opublikować te artykuły. Dzwoniłem do wielu redakcji. Te moje próby trwały miesiącami. Wszyscy odwracali się ode mnie. Te artykuły zniechęcały nawet ludzi deklarujących się jako „postępowcy” lub „intelektualiści”. Nawet gdy dostawali moje najbardziej łagodne teksty, ‎mówili: „Mogą nas ukamienować, jeśli to opublikujemy”. Niektórzy z nich bali się nawet zamachów bombowych. Inni powtarzali starą śpiewkę polityków: „Szanujemy religię. Nie popieramy obrażania uczuć religijnych.”


Za każdym razem, gdy mnie odrzucano, myślałem: Jeśli nie mogą ryzykować urazy uczuć, jak może być możliwa walka z ciemnością? Czy można podjąć nowe kroki na rzecz cywilizacji bez obrażania uczuć? W jaki sposób przeprowadzić zmiany mające na celu osiągnięcie piękniejszego, bardziej cywilizowanego i bardziej ludzkiego świata bez obrażania uczuć? Jaka nowość lub reforma została wprowadzona bez obrażania uczuć? Czy ludzie nie obrażali uczuć religijnych zmieniając siebie i naturę? Zawsze myślałem o tych pytaniach. Ale drzwi do naszej „liberalnej” prasy, miałem zamknięte. ‎


‎Chciałbym przedstawić ludziom w kraju i na świecie tę sytuację i pokazać ‎'intelektualistów' pełniących funkcję surowych strażników, którzy nie różnią się zbytnio od władców tych opresyjnych reżimów, które sami oskarżają i są jak śluzy, które uniemożliwiają przepływ wody potrzebnej do nawodnienia.

W końcu znalazł magazyn, który zaczął publikować jego artykuły, a następnie wydawnictwo, które zdecydowało się na publikację jego książek.‎


Wśród wielu tematów, o których pisał, były przemoc w islamie, prawo szariatu, status kobiet w islamie, życie prywatne Mahometa, sprzeczności w Koranie, „szatańskie wersety” i mściwość islamistów. Skupił się również na tym, co nazwał „nienaukową i irracjonalną stroną Koranu”. W latach 80. napisał niezliczoną ilość artykułów i kilka książek.‎


Jego syn Abit Dursun powiedział, że praktycznie każdy artykuł, który jego ojciec publikował, był jak bomba. „Mój ojciec zajmował się tematami tabu, o których nikt w Turcji nigdy nie odważył się dyskutować” – powiedział.


Nic dziwnego, że Turan Dursun często otrzymywał groźby śmierci i był narażony na nieustanne ataki słowne. ‎

‎”Ogłoszono nawet fatwę wzywającą do zabicia mojego ojca. Potem magazyn, dla którego pisał, zaapelował do wszystkich uczonych islamskich, aby przyłączyli się do debaty z moim ojcem w telewizji. Ale żaden z nich się nie zgłosił, ponieważ wiedzieli, że mój ojciec był jednym z najwybitniejszych uczonych islamu, nie tylko w Turcji, ale na całym świecie. A ‎był nieustraszony” — powiedział Abit Dursun.‎

Wiedza Turana Dursuna była równie wielka, jak jego odwaga. Ale nie pisał, aby kogokolwiek skrzywdzić lub zniszczyć. Miał cel, który, jak wierzył, zmierzał do oświecenia i wyzwoleniu ludzi, do lepszego świata, w którym zwycięży wolność i człowieczeństwo. A jego jedyną bronią była siła jego pióra. ‎


Jego przeciwnicy nie podzielali jego wartości. Potwierdzając jego argumenty o islamskich naukach wzywających do przemocy, nie ograniczyli się do werbalnych lub psychologicznych ataków. ‎


4 września 1990 roku w wieku 56 lat Turan Dursun został brutalnie zamordowany przez dwóch bandytów przed swoim domem w Stambule.


Po zamordowaniu, na jego łóżku znaleziono książkę zatytułowaną „Święty terror Hezbollahu”. Członkowie rodziny powiedzieli, że ta książka nie należała do Dursuna i została zostawiona na jego łóżku jako ostrzeżenie dla innych przez ludzi, którzy weszli do ich domu. ‎


Policjanci w cywilu zabrali wiele jego prac, które przygotowywał do publikacji, w tym 2000 stron jego Encyklopedii Koranu, wiele jego rękopisów, artykułów, listów i piąte wydanie jego książki.‎

‎”Policja przybyła do naszego domu 45 minut po zamachu. Najpierw policjanci w cywilu, którzy splądrowali cały dom. Gdy wyszli zabierając wszystkie papiery mojego ojca, przyszli umundurowani policjanci. … Później szukaliśmy pomocy w prokuraturze, ale nie mogliśmy odzyskać jego prac” – powiedział jego syn.‎

Przeciwko Dursunowi było państwo i jego policja. Był bezbronny, ale został również porzucony przez większość tureckich intelektualistów. 


W przemówieniu na pogrzebie ojca Abit Dursun mówił:

„Turan Dursun zawsze powtarzał: „Nie boję się ciemności. Boję się strachu. Ponieważ ten, kto się boi, albo ulega, albo staje się agresywny. Ci, którzy zabili mojego ojca, strzelali w jego plecy, nie śmiejąc nawet spojrzeć mu w oczy”.

Po zabójstwie Dursuna ludzie masowo kupowali jego książki. Sprzedano dziesiątki tysięcy egzemplarzy. Jego zwolennicy nazwali go „bojownikiem oświecenia” — jeden z najpiękniejszych tytułów w historii.


Dursun został zabity 31 lat temu, ale milczenie i obojętność Zachodu — wolnego świata — ‎w obliczu islamskiego terroru są nadal przerażające.‎


Termin „islamofobia” został wymyślony, aby nałożyć kaganiec krytykom islamu, aby nie obrażać uczuć terrorystów. Nawet ludzie używający tego terminu w dobrej wierze muszą być świadomi tego, że najmniejsza, najłagodniejsza krytyka islamu wywołuje gwałtowne reakcje „pokojowych” islamistów.


Właśnie dlatego Alan Dershowitz miał tak bardzo rację mówiąc, że: „Groźba lub strach przed przemocą nie powinny stać się wymówką ani usprawiedliwieniem dla ograniczania wolności słowa”. ‎


Dlaczego boimy się gwałtownej reakcji ze strony muzułmanów, na każdą krytykę islamu? ‎Podobno islam jest religią pokoju.‎


Szermujący terminem „islamofobia” powinni odpowiedzieć na następujące pytania: Jakie myśli są dozwolone w ramach wolności wypowiedzi? Które myśli są dozwolone, a które zakazane? Do jakiego stopnia wolno krytykować islam i na jakie tematy należy milczeć? Czy możemy poprosić o listę nakazów i zakazów, wraz z wyjaśnieniem w jaki sposób taka regulacja myśli przyczyni się do ludzkiego ‎postępu?‎


Tłumienie krytyki islamu i islamizmu ma na celu ograniczenie ludzkiego umysłu. Ale nie żyjemy już w siódmym wieku. W XXI wieku nie można już żądać milczenia od wolnomyślicieli.‎

 

(Pierwotnie opublikowany w Israel Hayom pod tytułem „Wybór między wolnością a islamizmem”, 26 sierpnia 2014 r.)

 

September 4 1990: Ex-Muslim Mufti Murdered in Turkey

Jihad Watch, 5 września 2021r.

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski



Uzay Bulut

Publicystka turecka z Ankary, która obecnie przebywa na Zachodzie. Pisze o sobie, że urodziła się jako muzułmanka.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 770 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (II)   Ferus   2022-05-15
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Marzenie o bezbożnym państwie   Koraszewski   2022-05-04
Moje (po)wielkanocne refleksje   Ferus   2022-05-01
Niepotrzebna ziemska sprawiedliwość   Ferus   2022-04-24
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Bądźmy uczniami Chrystusa? (II)   Ferus   2022-04-10
Bądźmy uczniami Chrystusa?   Ferus   2022-04-03
Słabość ateizmu czy religii?   Ferus   2022-03-27
Pytania do Boga   Ferus   2022-03-20
Retoryczne pytanie: „Gdzie był Bóg?”   Ferus   2022-03-13
Wojna pod znakiem krzyża     2022-03-11
Będzie zadowoleni (po śmierci)!   Ferus   2022-03-06
Niewiarygodna „prawdziwość” religii   Ferus   2022-02-20
Błędna analogia o wybaczaniu   Ferus   2022-02-13
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Deizm antytezą teizmu?   Ferus   2022-01-30
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Pierwszy krytyk bożego dzieła (VI)   Ferus   2022-01-16
Pierwszy krytyk dzieła bożego (V)   Ferus   2022-01-09
Hashtag „też odchodzę”   Koraszewski   2022-01-03
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Tradycja powinna się zmieniać pod wpływem praw człowieka   Igwe   2021-12-30
Bóg się rodzi i islmofobia w kafkowskim świecie   Koraszewski   2021-12-26
(Nie)zwykła opowieść wigilijna. Czyli moja nocna, niedokończona rozmowa z psem.   Ferus   2021-12-26
Jacek Tabisz o nowym humanizmie    Tabisz   2021-12-21
Pierwszy krytyk bożego dzieła (IV)   Ferus   2021-12-19
Pierwszy krytyk bożego dzieła (III)   Ferus   2021-12-12
Pierwszy krytyk bożego dzieła (II)   Ferus   2021-12-05
Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27
Listy byłych niewolników do ich byłych Panów (III)   Ferus   2020-12-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk