Prawda

Piątek, 27 maja 2022 - 17:11

« Poprzedni Następny »


Wielka barykada na drodze chorążego pokoju


Steve Apfel 2014-05-08

Amerykański chorąży pokoju, John Kerry, odszedł w kwietniu 2014 r. z pustymi rękoma, zbyt późno zdając sobie sprawę z faktu, że rozmówcy przyjęli go tylko po to, by te rozmowy raz jeszcze zablokować.

Po półwieczu bezskutecznych rozmów pokojowych, rozmówcy trzymają się czterech przeszkód na drodze do pokoju: 

(1) Arabska antypatia dla flagi żydowskiej na ziemi muzułmańskiej
(2) Żydowskie budowanie osiedli  
(3) Żydowska okupacja
(4) Bomba demograficzna zwana „Prawem powrotu uchodźców”


Amerykański chorąży pokoju, John Kerry, odszedł w kwietniu 2014 r. z pustymi rękoma, zbyt późno zdając sobie sprawę z faktu, że rozmówcy przyjęli go tylko po to, by te rozmowy raz jeszcze zablokować. Na każdym kroku krzyżowali szyki temu wysłannikowi prezydenta Obamy czterema niezmiennie blokującymi barierami. „Czy nie przewidział przeszkód dla pokoju?” – chcieli wiedzieć specjaliści. Kerry nie umiał odpowiedzieć. Potrafił tylko ostrzegać Izrael o przyszłości bez pokoju. Dla tego nieustraszonego chorążego pokoju, ekstaza wyjścia z samolotu i pomachania przed kamerami kawałkiem papieru okazała się nieosiągalna. Powrócił ze smętną miną, rozgoryczony. Żadnego pojednania, żadnego kompromisu, żadnej koegzystencji. Żadnego papieru do pomachania współczesnym, dla potomności.


Chorąży pokoju Kerry: Żadnego papierka z traktatem do pomachania przed kamerami <br />
Chorąży pokoju Kerry: Żadnego papierka z traktatem do pomachania przed kamerami


Bez żadnej nagrody kursował  Kerry –– od izraelskich rozmówców pokojowych do palestyńskich i z powrotem. Cztery bariery do pokoju stawały mu na drodze i mieszały mu szyki za każdym obrotem. Nikt nie wskazał palcem w kierunku słonia w salonie. Nikt nie powiedział mu o piątej, najtwardszej przeszkodzie: o pieniądzach.  O górach pieniędzy, które uczyniły rozmowy pokojowe najdłużej wystawianym przedstawieniem. Konflikt, o którego rozwiązaniu marzą przywódcy amerykańscy, dzięki minionym i przyszłym miliardom zmienił się ze słonia we włochatego mamuta.


Słoń w salonie: pieniądze <br />
Słoń w salonie: pieniądze


A gdyby Kerry – żeby tak trochę pofantazjować – wyciągnął traktat pokojowy z kapelusza? Czy mamut zdechłby w trakcie tej dyplomatycznej imprezy towarzyskiej? Jak mógłby nie kontynuować życia? Nie zatrzymujesz miliardowego przepływu pieniędzy, nie niszczysz milionów miejsc pracy i nie skazujesz tysięcy aktywistów na zapomnienie po prostu przez fakt podpisania traktatu. Tłuści beneficjenci ucztują przy ulubionym konflikcie świata i żaden traktat ich od tego nie odzwyczai.


Weźmy kleptomańskich przywódców, którzy mają najwięcej zainwestowanych akcji w tym konflikcie. Jaser Arafat, idol sprawy palestyńskiej do dnia swojej śmierci w 2004 r., pierwszy natrafił na tę żyłę złota. Ubrany w kefię Arafat nigdy nie przegapił żadnej okazji powiedzenia „nie” na zawarcie pokoju z Izraelem. Powiedział „nie” pod koniec lat 1960 i powtórzył to na początku lat 1970. W 1979 r. znowu powiedział „nie”, kiedy Izrael zawarł traktat pokojowy z Egiptem i starał się o zawarcie traktatu z Palestyńczykami. W maju 1999 r. proces pokojowy w Oslo dał Arafatowi najlepszą szansę na budowanie w warunkach pokoju fundamentów państwa. Tym razem powiedział „nie” językiem intifady. Powiedział także „nie” na szczycie Camp David w lipcu 2000 r., gdzie Ehud Barak oferował mu państwowość na około 92 procentach Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy, ze stolicą polityczną w okolicach Jerozolimy. Ale Arafat wolał zabezpieczenie, że rzeka pieniędzy nigdy nie wyschnie. Porzucając rozmowy pokojowe skazywał swoje społeczeństwo na przemoc i nieszczęścia uchodźctwa.


Za uśmiechem: Arafat wolał płynącą bez końca rzekę pieniędzy.
Za uśmiechem: Arafat wolał płynącą bez końca rzekę pieniędzy.

Kiedy Mahmoud Abbas zastąpił Arafata jako przewodniczący OWP i prezydent Autonomii Palestyńskiej, kontynuował mówienie “nie”. Powiedział „nie” państwowości po szczycie w Annapolis w listopadzie 2007 r.; znowu powiedział „nie” w czerwcu 2009 r., kiedy premier Izraela Benjamin Netanjahu zerwał z polityką Likudu i zgodził się na ustanowienie państwa palestyńskiego. I w kwietniu 2014 r. Abbas powiedział ostateczne „nie” chorążemu pokoju Kerry’emu. Dlaczego miałby postąpić inaczej? Przeszukaj całą planetę, a nie znajdziesz przywódcy, który naruszyłby stan zawieszenia, jeśli oznaczałoby to koniec niewiarygodnie obfitej rzeki szmalu.


Abbas mówi “Nie”!
Abbas mówi “Nie”!

Krany, z których strumieniem płyną pieniądze, zniechęcają przywódców palestyńskich do podpisywania traktatów pokojowych. Dlaczego mieliby to zrobić? Olbrzymie i trudne zadanie budowania narodu nie jest nic warte w porównaniu z pławieniem się w roli największej ofiary świata i miliardowych środków pomocowych, które idą z tym w parze. Od roku 2000 ponad dwadzieścia miliardów dolarów, niemal bez żadnych warunków, wpadło do Ramallah. A jest to tylko suma wpłacona przez darczyńców z Zachodu. Co Liga Arabska dała Gazie można się tylko domyślać.


Szczodrość nie jest dobrą motywacją, by ludzie ruszyli tyłkiem. Spytajcie Bank Światowy. W raporcie z lipca 2012 r. wydał opinię, że “gospodarka palestyńska nie może utrzymać państwa, jak długo w tak dużym stopniu jest uzależniona od zagranicznych datków”. Na co więc rządcy palestyńscy wydali osiemnaście miliardów dolarów (między rokiem 2000 a 2012)? Część z tego poszła na płace dla 140 tysięcy pracowników, którzy mieli dość szczęścia, by dostać się na listę płac Autonomii. Ci pracownicy są żywicielami rodzin dla jednej trzeciej, a może i więcej populacji. Wielu z nich pracuje w siłach bezpieczeństwa, które zatrudniają 58 tysięcy czyli 41% całej listy płac. Są to na ogół członkowie Fatahu, ale „bezpieczeństwo” ma wystarczająco szerokie znaczenie, by pozwolić wojownikom Brygad Męczenników Al-Aksa i Islamskiego Dżihadu na pobieranie wynagrodzeń. A jeśli wylądują za kratkami, nadal otrzymują zapłatę. Obecnie Abbas płaci około 54 milionów dolarów (6% budżetu) rocznie tzw. więźniom politycznym; ludzie skazani za morderstwa stoją w kolejce do kasy.


W tym odwróconym do góry nogami świecie nigdy nie brakuje pieniędzy na więźniów, podczas gdy nauczyciele i personel medyczny musi czekać na swoje pieniądze. Inna część tych 18 miliardów dolarów poszła na „środki rozwojowe”, chociaż co to znaczy zależy od decyzji Mahmouda Abbasa i jego kumpli. Reszta pieniędzy zniknęła w kilku głębokich kieszeniach.  


“Chronic Kleptocracy – Corruption within the Palestinian Political Establishment”
[Chroniczna kleptokracja – korupcja w palestyńskim establishmencie politycznym] to tytuł przesłuchania w House Committee on Foreign Affairs z lipca 2012 r. Analitycy zeznawali przed Kongresem o kapitalizmie kolesiów, endemicznej korupcji, wypaczeniach rynku i innych nadużyciach.


Mahmoud Abbas i jego synowie, Jasser i Tareq, doją Palestyński Fundusz Inwestycyjny na ile się da. Fundusz ten założono w 2003 r. jako niezależną firmę inwestycyjną, by wzmocnić miejscową gospodarkę kluczowymi inwestycjami, maksymalizując równocześnie długoterminowe zyski dla ludu Palestyny. Samo cudo, ale patrząc nieco dalej za zestawienie bilansowe widzimy obraz zupełnie inny. Jeden z najbardziej śliskich przypadków dotyczył amerykańskiej pożyczki z poręczeniem, przeznaczonej dla rolników palestyńskich i innych małych oraz średnich biznesów, które poszły na firmę telefonów komórkowych wspieraną przez Mahmouda Abbasa i inwestorów z Zatoki. Steve Chabot zeznawał na tym przesłuchaniu, że Abbas, podobnie jak jego poprzednik Jaser Arafat, używał swojego stanowiska do napchania własnych kieszeni oraz kieszeni faworyzowanych towarzyszy.


Jeśli chodzi o Gazę, pomoc zagraniczna stanowi niemal całą jej gospodarkę. Za czasów OWP większość tej pomocy pochodziła z USA i Europy, ale po zdobyciu władzy przez Hamas wkroczyć musiała Liga Arabska. Również Iran stał się ważnym darczyńcą, finansując Hamas sumą (według Reutersa) 300 milionów dolarów rocznie. W kwietniu 2012 r. Hamas zatwierdził budżet w wysokości 769 milionów dolarów, czyli wyższy niż w 2011 r., kiedy wynosił on 630 milionów dolarów. Ponieważ nie może być wpływów z podatków w gospodarce, w której praktycznie nie ma ludzi płacących podatki, 700-800 milionów dolarów rocznie stanowi donacje dla Gazy nie obciążone żadnymi warunkami. Nikt nie wie na co i na kogo idą te pieniądze i nikogo to nie obchodzi. Dopóki nie zostanie zakręcony kurek z pieniędzmi, żadna siła na ziemi nie zmusi superbogatych przywódców, którzy przed nikim nie są odpowiedzialni, do wypalenia fajki pokoju – a przynajmniej nie z państwem Żydów.


I jak, jeśli mu Bóg nie pomoże, Kerry rozmontuje ten system planetarny? Jeśli wreszcie wyłonią się dwa państwa, co stanie się z orbitującymi ciałami? Tak wiele źródeł utrzymania; wszystkie te reputacje i kariery; takie kolosalne planety i księżyce, tak wiele swobodnych wydatków obraca się wokół Izraela i „okupacji”.


Jedna z wielu tłustych przeszkód dla pokoju
Jedna z wielu tłustych przeszkód dla pokoju

Weźmy, jako wielki przykład, UNWRA. Kiedy ten organ ONZ zaczynał działanie w 1950 r. miał opiekować się 750 tysiącami uchodźców palestyńskich. Dzisiaj opiekuje się ponad pięcioma milionami. Jest 700 szkół UNWRA, które uczą pół miliona dzieci; 122 kliniki i jeszcze więcej ośrodków pomocy społecznej dostarcza lepszej opieki niż arabskie kraje gospodarzy dostarczają swoim obywatelom. Ale to nie jest tanie. Roczny budżet UNWRA wynosi blisko 2 miliardy dolarów, w znaczniej mierze dostarczanych przez USA. Co będzie jeśli w cudowny sposób zawrze się porozumienie pokojowe? Jak zareagują pracownicy UNWRA (w tym 30 tysięcy Palestyńczyków)? Utrwalona wiara w “należy się” już doprowadziła do zamieszek na terytoriach, kiedy tylko wspomniano o oszczędnościach. A nikt o zdrowych zmysłach nie spodziewa się, że przywódcy arabscy zrezygnują ze swej potężnej broni przeciwko Izraelowi: z uchodźców. Liban, Syria i Jordania przykładające się do wchłonięcia pięciu milionów ludzi? To się nie zdarzy. Przez 60 lat uchodźcy palestyńscy mieli zero praw w świecie arabskim i nie zmieni tego żaden układ pokojowy. Kto więc, poza UNWRA, będzie opiekował się Palestyńczykami w stanie permanentnego zawieszenia? Żadna siła znana człowiekowi nie potrafi pomóc Organizacji Narodów Zjednoczonych w rozwiązaniu tego kolosa.


Ale orbitę konfliktu okrążają także inne ciała, grające o jeszcze większe pieniądze. Kto postawi na to, że przemysł praw człowieka poprze umowę pokojową i spakuje manatki? Konflikt ten napędza bowiem globalny sektor gospodarczy z dostępem do wolnego kapitału, udziałowców na wysokich stanowiskach, media oraz towar – zbrodnie izraelskie – którego świat z żarłocznym głodem pożąda. Jeśli to nie są warunki idealne dla wielkiego biznesu, to jakich innych potrzeba?


A gracz na szczycie piramidy? Organizacja Narodów Zjednoczonych nie handluje niemal niczym innym poza zbrodniami izraelskimi. Siedemdziesiąt pięć potępień wydanych przez to ciało i sześćdziesiąt procent posiedzeń nadzwyczajnych dotyczy Izraela. Na wszystkie pogwałcenia praw człowieka na całym świecie ONZ utrzymuje tylko jeden stały punkt porządku obrad. Drugi stały punkt utrzymuje tylko dla jednego Izraela. Spróbuj powiedzieć agencjom ONZ, że wybuchł pokój!


A jeszcze są szeregowcy. Jak aktywiści kampanii bojkotu przyjmą umowę pokojową, uwalniającą kraj, który kochają nienawidzić? Czy zaakceptują Izrael, który wyłoni się, pachnąc różami? Światła rampy, nakłady książek, możliwości robienia karier, status celebrytów – wszystko to zwiędłoby bez konfliktu, którym się żywi. „Atakowanie Izraela jest współcześnie kluczem do uzyskania akceptacji” – słusznie powiedział profesor Robert Wistrich. Nawet skromny grajek na saksofonie może aspirować do zostania celebrytą z dnia na dzień. Londyński „Guardian” wyjaśnia: „Jawny antysyjonizm Gilada Atzmona zdobył mu profil międzynarodowy bardziej niż jego muzyka”.


Użalmy się nad chorążym pokoju, Johnem Kerrym, który poniósł porażkę. Gdyby udało mu się przełamać tę barykadę na drodze do pokoju na Bliskim Wschodzie, Pokojowa Nagroda Nobla byłaby bardzo skromnym zadośćuczynieniem.


Great peace blocker

Jerusalem Post, 4 maja 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Steve Apfel


Dyrektor School of Management Accounting w Johannesburgu. Autor książki "Hadrian’s Echo: The whys and wherefores of Israel’s critics" i współautor "War by other means" (Israel Affairs, 2012). Jego kolejna książka, "Bilaam's curse" spodziewana jest na początku 2014 roku. Jego teksty publicystyczne ukazują się również w prasie amerykańskiej i europejskiej.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2124 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Porozmawiajmy o „nakbie” i o tym, kto jest naprawdę odpowiedzialny za cierpienie Palestyńczyków   Tobin   2022-05-27
Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13
Wielki rosyjski energetyczny przekręt   Meotti   2022-04-12
Wojna zmienia ludzi w bestie   Koraszewski   2022-04-12
To demografia, głupcze!   Bard   2022-04-10
Wykopanie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ jest pustym gestem   Tobin   2022-04-07
Nieskończona ignorancja wiązania potrzeb Ukrainy z izraelską Żelazną Kopułą   Frantzman   2022-04-07
Jak Unia Europejska finansuje działania na Zachodnim Brzegu łamiące międzynarodowe prawo i podważające pokój   Van Koningsveld   2022-04-06
Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni   Koraszewski   2022-04-06
Irański emerytowany generał: Rosja nie powinna być pośrednikiem w rozmowach nuklearnych     2022-04-05
Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka   Koraszewski   2022-04-04
Prawdziwy powód krytykowania izraelskiej reakcji pomocowej dla Ukrainy   Altabef   2022-04-04
Oskarżenie o apartheid, Porozumienie Abrahamowe i “właściwa strona historii”     2022-04-03
Co się dzieje w gabinecie Putina?   Koraszewski   2022-04-01
Czy wywiad USA podrasowuje dowody o Iranie?   Bard   2022-03-31
PMW demaskuje żałosne “potępienie” terroru przez Abbasa   Marcus   2022-03-31
Jak Putin wydał miliony na szerzenie fałszywych informacji o szczelinowaniu   Ridley   2022-03-30
Wiara i człowieczeństwo - przypadek islamu   Koraszewski   2022-03-29
Dla Żydów fake news nie zaczynają się od Trumpa – zaczynają się od Al Dury   Amos   2022-03-28
Arabia Saudyjska i ZEA odmawiają poparcia USA przeciwko Rosji, ponieważ USA odmawiają poparcia ich przeciwko Iranowi     2022-03-28
BBC, rewizja historii i wynalezienie starożytnej Palestyny   Collier   2022-03-27
Grupa na wydziale prawa Harvardu, próbuje tak zdefiniować “apartheid”, by pasował do Izraela     2022-03-26
Czekiści z ulicy Sezamkowej   Koraszewski   2022-03-26
“Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi”   Rafizadeh   2022-03-25
Kolejny palestyński “umiarkowany” jest zdemaskowany   Flatow   2022-03-24
Porażka odstraszania   Stewart   2022-03-24
Posłaniec z nieudanej przeszłości wskazuje ku problematycznej przyszłości   Tobin   2022-03-23
Jak odstraszyć wystraszonego, że nie dość straszy?   Koraszewski   2022-03-21
Czechosłowacka opcja   Rosenthal   2022-03-20
Zwycięzcą w wojnie z Ukrainą nie będzie Rosja ani Ameryka. Będą nim Chiny   Stern   2022-03-19
Jeśli chcesz prawdziwego pokoju, nie nalegaj na podział Jerozolimy, @USAmnIsrael     2022-03-19
Dlaczego świat tak bardzo obchodzi to, co Izrael robi w sprawie Ukrainy?   Tobin   2022-03-18
Amnesty International przyznaje, że chce zniszczenia Izraela   Collier   2022-03-17
Wymyślanie dyskryminacji tam gdzie jej nie ma   Abdul-Hussain   2022-03-16
Przeciwstawianie się Putinowi jest czymś więcej niż sympatią dla słabszego   Tobin   2022-03-15
Sonata na cztery kałachy i czołg   Koraszewski   2022-03-15
Nowa Wielka Gra   i Hügo Krüger   2022-03-14
Reakcje “przebudzonych” na wojnę w Ukrainie   Goska   2022-03-14
Coraz więcej i więcej…   Bard   2022-03-13
To nie jest irańska umowa Obamy. To jest coś dużo, dużo gorszego   Noronha   2022-03-12
Eksperci szukający zrozumienia   Koraszewski   2022-03-10
“Między Kijowem a Gazą” – ukrainizacja palestyńskiej narracji     2022-03-09
Ruch Putina na rzecz podkopania obudzonego Zachodu   Blum   2022-03-08
Putin i prawo niezamierzonych konsekwencji   Taheri   2022-03-08
Następnym celem zastraszania przez Rosję może być Izrael   Svetlova   2022-03-06
Dlaczego irańscy mułłowie są zachwyceni nuklearną umową z Bidenem   Rafizadeh   2022-03-05
Niemcy w historycznym zwrocie porzucają proputinowską politykę wobec Rosji   Kern   2022-03-05
Rosyjski tyran Władimir Putin   Newell   2022-03-04
Moce sprawcze globalnego znikania   Zbierski   2022-03-04
Barbarzyńcy doszli do wniosku, że już można   Koraszewski   2022-03-02
Czego Izrael musi nauczyć się z wojny w Ukrainie   Steinberg   2022-03-01
Dlaczego Arabowie nie ufają administracji Bidena   Toameh   2022-02-27
Minął kolejny dzień wojny   Koraszewski   2022-02-27
Najlepszy sojusznik Putina   Koraszewski   2022-02-26
Spojrzeć kłamstwu w oczy   Koraszewski   2022-02-25
Katar i gry wojenne   Collins   2022-02-25
Wolność słowa w Wielkiej Brytanii?   Bergman   2022-02-24
Czy zwracamy zbyt dużo, czy zbyt mało uwagi na “Szwadron”?   Tobin   2022-02-24
Mój ojciec był idiotą   Koraszewski   2022-02-23
Pięciogwiazdkowy dżihad palestyńskich przywódców   Toameh   2022-02-22
Administracja Bidena blokuje gazociąg z Izraela do Europy   Kern   2022-02-22
Dramat mieszkańców Gazy   Fitzgerald   2022-02-19
Nie wolno zaprzeczać nazistowskim korzeniom arabskiego antysemityzmu   Julius   2022-02-17
Kto pamięta Gitę Sahgal?   Koraszewski   2022-02-17
Podwójna śmierć „Palestyńczyków”   Pandavar   2022-02-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk