Prawda

Czwartek, 1 października 2020 - 17:26

« Poprzedni Następny »


Jeden dzień, który wstrząsnął światem


Andrzej Koraszewski 2016-09-11

Pentagon po uderzeniu samolotem lotu AA 77, 11 września 2001 (Zdjęcie zrobione po ugaszeniu pożaru. Źródło: Wikipedia)
Pentagon po uderzeniu samolotem lotu AA 77, 11 września 2001 (Zdjęcie zrobione po ugaszeniu pożaru. Źródło: Wikipedia)

Większość ludzi zgodzi się ze stwierdzeniem, że dokonany piętnaście lat temu zamach na Amerykę zmienił losy świata. Nadal jednak możemy zastanawiać się w jakim stopniu i w jaki sposób. Jak zmienił mentalność ludzi w zachodnim świecie, czy i na ile wzmocnił islamizm? Pojawia się tu jednak poważny problem. Jaki sens ma zastanawianie się nad wpływem tego jednego zamachu, jeśli skazani jesteśmy na spekulacje? Właściwie niczego nie możemy powiedzieć na ten temat z pewnością. Wszystko co wiemy, to że ten zamach nadal budzi silne emocje, że jest przedmiotem sporów i że stanowił punkt zwrotny w relacjach między Zachodem i światem islamu.

Wiele wskazuje na to, że tak udana operacja, równoczesnego porwania czterech samolotów pasażerskich, zaatakowanie nimi symbolu kapitalizmu i centrum dowodzenia amerykańskiej armii, zabicie prawie trzech tysięcy ludzi, wywołała w świecie islamu euforię radości, poczucie sukcesu i głębokie przekonanie, że z Ameryką można wygrać.

 

W trzy dni po zamachach palestyńskie ministerstwo informacji wyraziło zaniepokojenie, że media arabskie są całkowicie zajęte zamachem i tracą z pola widzenia sprawę palestyńską. Duch tych dyskusji wokół zamachu był zdominowany przez radość. Tygodnik Hamasu donosił: ”Allah odpowiedział na nasze modły. Miecz zemsty dosięgnął Amerykę” Najbardziej znany duchowny  związany z Bractwem Muzułmańskim, Jusuf Karadawi w kilka tygodni po zamachu mówił:  'Islamskie prawo religijne nakazuje nam dołączenie do dżihadu Talibów, a nie przyłączanie się do amerykańskiej koalicji. Jest zakazane atakowanie amerykańskich obywateli, ale dozwolone jest atakowanie amerykańskich żołnierzy'. W dziesiątkach artykułów wychwalano Bin Ladena, zapowiadano dalsze ataki, względnie zapewniano, że zamachy przeprowadzili sami Amerykanie lub że zrobili to Żydzi. Widocznym efektem był natychmiastowy wzrost niechęci do Ameryki i Zachodu i stosunkowo nieliczne oraz pełne zastrzeżeń potępienia terroryzmu.


Po piętnastu latach możemy powiedzieć, że mimo wojny z Al-Kaidą w Afganistanie, mimo wojny w Iraku, mimo walki z Państwem Islamskim, islamizm jest dziś wielokrotnie silniejszy. Potwierdzają to wszystkie analizy zachodnie i otwarcie głosi to obecny przywódca Al-Kaidy, Al-Zawahiri, który z okazji rocznicy opublikował na filmie swoje przesłanie dla świata, chwaląc w nim „błogosławione rajdy” z 11 września i grożąc, że takie ataki będą powtarzane do Dnia Sądu Ostatecznego. Zwracając się  do muzułmanów Al-Zawahiri zapewnia ich, że siła mudżahedinów wzrasta z dnia na dzień: „Oto jest, wzrastający ruch przebudzenia dżihadu – dzięki Allahowi – wielokrotnie pomnożony wobec tego, jaki był przed błogosławionymi rajdami”.


Dziś w muzułmańskich mediach dominuje negacja zamachów z 11 września 2001 przy równoczesnym dużym poparciu lub pośrednim usprawiedliwianiu dalszych zamachów terrorystycznych.

      

Charakterystyczny dla tej grupy publikacji był niedawny artykuł egipskiej publicystki, Nohy Al-Szarnoubi, w czołowej gazecie rządowej „Al-Ahram”. Z artykułu powiało mgłą smoleńską. Autorka pyta:

„Czy możemy wierzyć w oficjalną wersję administracji USA o wydarzeniach z 11 września 2001 r.? Czy jest przypadkiem, że dowódcy zamachu 11 września szkolili się w amerykańskich szkołach pilotażu? Według oficjalnej wersji administracji amerykańskiej pierwszy atak na wieżę północną był około 8:46 czasu Nowego Jorku, a wieża południowa została uderzona przez inny samolot 15 minut później, około 9:03… Ponad pół godziny później trzeci samolot uderzył w budynek Pentagonu, podczas gdy czwarty samolot nie trafił w cel i rozbił się. Czy jest do pomyślenia, że cztery porwane samoloty latały tak swobodnie, spenetrowały przestrzeń powietrzną USA i uderzyły w wieże World Trade Center i w Pentagon jeden po drugim z przerwami 15 minut i 30 minut między atakami, a wszystko to miało miejsce bez tego, by Amerykanie obrali te samoloty za cel i strącili je, mimo całego swojego wywiadu, satelitów i radarów? Czy też cała rzecz była zaplanowana z góry w celu usprawiedliwienia wojny z terrorem...?”

Egipska dziennikarka przekonuje nas, że ci muzułmanie oskarżeni o dokonanie zamachów, zostali wcześniej zabici, że za tymi zamachami z 11 września i za wszystkimi późniejszymi zamachami na Zachodzie stoją zachodnie wywiady w ramach spisku zmierzającego do wygnania muzułmanów z USA i z Europy.

 

Sam Harris, w swojej książce Koniec wiary (napisanej w znacznym stopniu pod wpływem tego zamachu) pisał:

„Dlaczego ktoś, tak jak Osama bin Laden – wyraźnie pozbawiony osobistych urazów czy też zaburzeń psychologicznych, który nie jest ani biedny, ani niewykształcony, nie cierpi na urojenia, ani nie był wcześniej ofiarą zachodniej agresji – poświęca się jaskiniowej konspiracji z zamiarem zabicia nieprzebranej liczby mężczyzn, kobiet i dzieci, których nigdy nawet nie spotkał? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista  - choćby nawet dlatego, że jest ona cierpliwie i do znudzenia wyrażana przez samego bin Ladena. Odpowiedź brzmi, że ludzie tacy jak bin Laden naprawdę wierzą w to, o czym mówią, że wierzą. Wierzą  w dosłowną prawdę Koranu. Dlaczego dziewiętnastu wykształconych, należących do klasy średniej mężczyzn wymieniło swoje życie na tym świecie  na przywilej zabicia tysięcy swoich sąsiadów? Ponieważ wierzyli, że - robiąc to – pójdą prosto do raju. Rzadko udaje się wyjaśnić  zachowanie istot ludzkich w sposób tak dokładny i zadawalający. Dlaczego ciągle bronimy się przed przyjęciem tego wyjaśnienia?”  (Koniec wiary, Wydawnictwo Błękitna kropka, przekład Dariusz Jamrozowicz).     

Pierwsze wydanie książki Sama Harrisa ukazało się w 2004 roku, zaprzeczanie religijnej motywacji tamtego zamachu (i wszystkich kolejnych) nie tylko nie zmalało, ale wręcz nasiliło się. Smoleńska mgła szalejąca w umysłach polityków, intelektualistów, dziennikarzy i innych wydaje się wręcz gęstnieć. Wielu dysydentów muzułmańskiego świata patrzy na tą ucieczkę od rzeczywistości z narastająca rozpaczą.

 

Egipski pisarz, Sayyid Al-Qemani, nie po raz pierwszy ostrzega przed islamem w jego obecnie dominującej formie. "Proszę, dajcie światu znać, że stoi przed totalnym niebezpieczeństwem" - mówi.


 

 

Efektem tej ustawicznej negacji motywów zamachu sprzed piętnastu, lat jak i całego islamistycznego terroru, jest łożenie miliardów dolarów na walkę z  terrorem i radosna współpraca z organizatorami szkół islamskiego terroru. Na to kształcenie dziesiątków tysięcy terrorystów płyną miliardy dolarów od głęboko wierzących naftowych szejków, z pełnym przyzwolenie ze strony nie tylko władców muzułmańskiego świata, ale i przywódców krajów demokratycznych.

 

Bez wątpienia zamach 11 września nie tylko wstrząsnął światem, ale również wtrącił go w jeszcze głębsze zagubienie.


Tharwa Boulifi urodziła się piętnaście lat temu, jest Tunezyjką, a więc mieszkanką jednego z najbardziej otwartych krajów muzułmańskich, kilka dni temu napisała artykuł pod tytułem „Odziedziczona kultura nienawiści”, zastanawia się w nim nad pytaniem, dlaczego tak wielu młodych ludzi z jej kraju jedzie do Syrii lub Iraku, żeby walczyć w szeregach zbirów Państwa Islamskiego. Pisze, że religia to obosieczny miecz, że często przyczynia się do konfliktów, że religia jest wykorzystywana do inicjowania przemocy, uczy nienawiści i prowadzi do wojny, że salafici rekrutują coraz więcej ludzi wzmacniając swoją aktywność na całym świecie.


Jej uwaga jest skupiona na rówieśnikach. Zauważa, że większość dżihadystów to ludzie od wczesnego dzieciństwa indoktrynowani przez telewizję, przez przedszkole, a potem szkołę. Przytacza wypowiedzi innych piętnastolatków:

„W przedszkolu nauczyciele mówili nam, jak będziemy karani po śmierci, że będziemy się palili w piekle, jeśli będziemy niegrzeczni. Byłem tak przerażony słysząc te opowieści, że ciągle te sceny pojawiały się w mojej głowie – mówi piętnastoletni T.”

Odziedziczona kultura nienawiści do innych religii prowadzi do ekstremistycznego sposobu myślenia i do poczucia wyższości wobec innych. Tharwa Boulifi cytuje wypowiedź innej piętnastoletniej dziewczynki:

„Nienawidzę chrześcijan i Żydów. Nie wiem dlaczego. Nie mam jakiegoś szczególnego powodu, żeby ich nienawidzić, ale zawsze słyszałam moją mamusię jak mówiła o nich złe rzeczy. Ona też ich nienawidzi i pewnie dlatego ich nienawidzę. Mamusia zawsze mi mówiła, że muzułmanie są ukochanymi ludźmi Allaha.”

Młoda tunezyjska autorka zauważa, że jej rodacy nie czytają książek, że wierzą w to, co usłyszą w meczecie, w telewizji, w szkole.


W piętnaście lat po zamachu, który wstrząsnął światem tu i ówdzie w muzułmańskich krajach pojawiają się pojedyncze głosy, że trzeba zmienić podręczniki, programy telewizyjne, zakazać nienawiści w meczetach.  Nie są to głosy wspierane przez Zachód. Prezydent Egiptu, jedyny muzułmański przywódca, który otwarcie dąży do radykalnej zmiany sposobu nauczania religii i zdecydowanego potępienia mowy nienawiści, jest traktowany z najwyższą podejrzliwością tak przez Amerykę, jak Wielką Brytanię i inne kraje zachodnie. Oni pokładają swoje nadzieje w saudyjskim królu, w irańskim prezydencie, w „demokratycznej” Turcji, w „umiarkowanych” organizacjach muzułmańskich takich jak Bractwo Muzułmańskie.


Istnieje obawa, że po piętnastu latach od dnia, który wstrząsnął światem, ogarniająca świat smoleńska mgła irracjonalizmu stała się wyłącznie bardziej gęsta. Tymczasem szeregi duchowych pasterzy rosną i znajdują coraz więcej wdzięcznych słuchaczy.


          

Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Notatki

Znalezionych 1633 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12
Kontrrewolucjoniści wszystkich krajów łączmy się   Koraszewski   2020-07-09
Mohammad Massad: Gorący apel o rozsądek  byłego terrorysty   Oz   2020-07-05
Chińskie urojenie Nasrallaha i innych   Fernandez   2020-07-04
Zatruty koktajl skarg i zażaleń   Taheri   2020-07-04
Kiedy trzeba powiedzieć: przepraszam, myliłem się   Koraszewski   2020-07-03
Współczesne niewolnictwo i “przebudzona” hipokryzja   Bergman   2020-06-30
Erdoğan życzy: „Wielu dalszych szczęśliwych zdobyczy"   Bekdil   2020-06-29
Czarne Życie Się Liczy, a co z palestyńskim życiem?   Blum   2020-06-28
Postępujący nihilizm i zgnilizna postmodernizmu na Zachodzie   Hill   2020-06-26
Sowiecka mentalność Amerykanów. Zbiorowa demonizacja przenika naszą kulturę   Tabarovsky   2020-06-23
Normalizacja i prezenty z warunkami   Collins   2020-06-23
Niszczycielska siła rewolucyjnego romantyzmu   Koraszewski   2020-06-22
Karykatura sprawiedliwości w Międzynarodowym Trybunale Karnym?Prokuratorka Bensouda powinna zostać zdyskwalifikowana.   Calvo   2020-06-22
Zamach na dziedzictwo Martina Luther Kinga   Blum   2020-06-21
Jordania zaprzecza, że anektowała Zachodni Brzeg     2020-06-20
Mocarstwa igrają z ogniem w Libii   Taheri   2020-06-19
Gaza, jakiej nie chcą, byście zobaczyli   Tawil   2020-06-16
Hipokryci z UE anektują terytoria i ostro potępiają izraelską aneksję   Flatow   2020-06-14
Żaden artykuł nie zrekompensuje jego uprzedzonego i antyizraelskiego tytułu   Amos   2020-06-13
Przegląd porannych narracji   Koraszewski   2020-06-10
Rosną naciski, by zatrzymać fundusze UE do związanych z terrorem palestyńskich NGO     2020-06-07
Dzień nadziei i odwagi   Jacoby   2020-06-04
Nieprzyzwoici policjanci, nieprzyzwoici buntownicy   Jacoby   2020-06-03
Sztuczne oburzenie o ”aneksję”   Rosenthal   2020-06-01
Wahający się biurokraci powstrzymują następną falę innowacji   Ridley   2020-05-29
Porwanie zachodniej wolności   Nirenstein   2020-05-25
Stan wojenny w cyberprzestrzeni   Koraszewski   2020-05-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk