Prawda

Poniedziałek, 20 maja 2019 - 12:34

« Poprzedni Następny »


Dlaczego Teheran przekracza tylko „różowe linie”


Amir Taheri 2019-02-12

Dla pokazania, jakie specjalne miejsce mułłowie zajmują w jej sercu, szefowa polityki zagranicznej UE, Federica Mogherini, kiedy jest w Teheranie, nosi pełen hidżab, ale kiedy odwiedza inne islamskie stolice, tam w pełni rozpuszcza swoje farbowane na blond włosy. Na zdjęciu: Mogherini z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Dżavadem Zarifem 28 lipca 2015 r. (Zdjęcie: European Union/Flickr)
Dla pokazania, jakie specjalne miejsce mułłowie zajmują w jej sercu, szefowa polityki zagranicznej UE, Federica Mogherini, kiedy jest w Teheranie, nosi pełen hidżab, ale kiedy odwiedza inne islamskie stolice, tam w pełni rozpuszcza swoje farbowane na blond włosy. Na zdjęciu: Mogherini z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Dżavadem Zarifem 28 lipca 2015 r. (Zdjęcie: European Union/Flickr)

Porozmawiaj z jakimkolwiek wysokim przedstawicielem Unii Europejskiej, a z pewnością usłyszysz, że Islamska Republika Iranu jest „zagrożeniem dla regionalnej stabilności”. Niemiecka kanclerz Angela Merkel potwierdza ocenę izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, że zachowanie Iranu jest „nieakceptowalne”.

Francuski prezydent Emmanuel Macron nalega, by Iran zastosował się do rezolucji ONZ przez zamknięcie swojego projektu pocisków balistycznych. Niemniej, irańska polityka UE, zakładając, że coś takiego istnieje, nękana jest sprzecznościami.


Szefowa polityki zagranicznej UE, pani Federica Mogherini, poświęca większość swojej olbrzymiej energii na działania lobbystyczne na rzecz Republiki Islamskiej. Odwiedziła ponad 30 krajów, żeby przedstawiać Republikę Islamską jako biedną małą owieczkę stojącą naprzeciwko wielkiego amerykańskiego złego wilka. Dla pokazania, jakie specjalne miejsce mułłowie zajmują w jej sercu Federica Mogherini, kiedy jest w Teheranie, nosi pełen chomeinistyczny hidżab, ale kiedy odwiedza inne islamskie stolice, tam w pełni rozpuszcza swoje farbowane na blond włosy.


Prywatnie funkcjonariusze UE zbywają to jako dziecinny symbolizm. Problem polega na tym, że symbolizm liczy się w polityce tak samo jak w poezji.

 
Na przykład, kiedy zaledwie w kilka tygodni po odejściu z urzędu, były minister spraw zagranicznych Niemiec, Sigmar Gabriel, przewodzi delegacji europejskich biznesmenów do Teheranu i wychwala Republikę Islamską jako opokę stabilności na Bliskim Wschodzie, część chomeistycznego kierownictwa widzi to jako akceptację dla niebezpiecznego awanturnictwa Teheranu.


Przez niemal dwa lata UE podsycała złudzenia w Republice Islamskiej, że może nadal robić, co jej się podoba, bez ryzykowania żadnych konsekwencji. Kiedy administracja Trumpa przedstawiła szereg kroków, by zmusić Teheran do zmiany pewnych aspektów zachowania, UE odrzuciła amerykańskie stanowisko, ale zastosowała wszystkie sankcje, jakie Waszyngton narzucił na Iran.   


Równocześnie jednak UE powołała zespół do znalezienia sposobów ominięcia tychże sankcji.


Ta dwoistość, żeby nie powiedzieć dwulicowość, doprowadziła do pomysłu stworzenia „alternatywnego systemu finansowych transakcji w handlu”, żeby pomóc Republice Islamskiej w sprzedaży ropy naftowej Europie i kupowaniu europejskich dóbr i usług. Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas obiecał Teheranowi, że nie będzie pominięty w globalnym systemie handlu.


Tezę, że Islamska Republika Iranu zasługuje na szczególnie życzliwe traktowanie, wymyślił były prezydent USA, Barack Obama. Stworzył organ równoległy do Rady Bezpieczeństwa ONZ w postaci tak zwanej grupy mocarstw 5+1. Chodziło o to, by pozwolić Teheranowi na zignorowanie sześciu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które się Iranowi nie podobały.   Obama zignorował także Traktat o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT) przez wyłączenie Iranu z jego warunków i wyczarowaniu tak zwanego Wspólnego Wszechstronnego Planu Działania (JCPOA), który wyraźnie stwierdza, że jest przykrojony wyłącznie dla Iranu.  


Szczególnie życzliwe traktowanie Islamskiej Republiki Iranu przez UE obejmuje także zachowywanie milczenia o ponad 20 obywatelach UE, trzymanych obecnie jako zakładnicy w Teheranie. Na życzliwe traktowanie wskazuje także bardzo delikatna reakcja Europejczyków na najnowsze działania terrorystyczne Iranu w czterech europejskich krajach.  


Jak na ironię, bardziej wiarygodne ujawnienie destrukcyjnej roli, jaką odgrywa w Europie Iran, przyszło ze strony byłego ambasadora Teheranu w Berlinie, Alego Madżediego. Madżedi nie jest uciekinierem ani dysydentem. Wrócił do Teheranu po zakończeniu misji w Berlinie i rozpoczął życie na emeryturze.


Jednak powiedział reporterom w Teheranie, że widział, iż Europejczycy mają ”rozległe dowody” o ”destrukcyjnych działaniach” Iranu, których nie można przypisać ”niezdyscyplinowanym elementom” w Teheranie. Europejczycy, włącznie z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Jeremym Huntem, łudzą się wiarą, że przez ”współpracę z Iranem” mogą go powstrzymać przed ”przekroczeniem czerwonych linii”.


Problem polega na tym, że Islamska Republika Iranu nie przekracza tych realnych lub wyimaginowanych ”czerwonych linii”. Podobnie jak w swoim czasie robił to zlikwidowany obecnie Związek Radziecki, strategią  Iranu jest przekraczanie tylko „różowych linii” (które stanowią 99 procent norm międzynarodowego zachowania), wszędzie gdy tylko jest to możliwe.


Islamska Republika Iranu nie ma wojsk w Jemenie, ale udaje jej się utrzymywać trwanie tragedii przez pomaganie Hutim w utrzymaniu tego kawałka terytorium, jaki mają.


Ostatni irański doradca wojskowy opuścił Irak, ale pozostawili za sobą tysiące irackich żołnierzy, którzy przez dziesięciolecia żyli w Iranie i mają podwójne obywatelstwo, żeby przewodzili pro-teherańskim milicjom. Teheran wyznacza ton Bejrutu nie przy pomocy irańskich żołnierzy, ale przez najmowanie miejscowych sił ze wszystkich społeczności, używając do tego głównie Hezbollahu.


Z szacowanych na 80 tysięcy żołnierzy, jakich Teheran ma w Syrii, mniej niż 10 procent jest Irańczykami, a pozostali to najemnicy z dziesiątka krajów, włącznie z Afganistanem, Pakistanem i samą Syrią. Republika Islamska nie przekroczyła żadnych czerwonych linii w Afganistanie, ale najmuje tysiące zbrojnych mężczyzn ze wszystkich społeczności, ostatnio także wśród talibów.


W krajach UE Teheran starannie pilnuje, by nie przekroczyć ”czerwonych linii”. Przekracza jednak „różowe linie”, kiedy tylko może, poprzez meczety, hussainijah, religijne finansowanie i oszukańcze organizacje charytatywne. W samej Wielkiej Brytanii Republika Islamska kontroluje co najmniej dziesięć wyłączonych z opodatkowania „organizacji charytatywnych”, często używanych do finansowania grup terroru na całym globie i po prostu do prania pieniędzy.


Częściowo słabość UE wobec Republiki Islamskiej może być inspirowana przez endemiczny antyamerykanizm, który jest obecny w wielu kręgach politycznych Europy, na lewicy i na prawicy. Widzieliśmy przykład tego ukrytego antyamerykanizmu w zeszłym tygodniu w związku z kryzysem w Wenezueli. Kiedy członkowie Organizacji Państw Amerykańskich (OAS) niemal jednogłośnie odrzucili roszczenia do prezydentury Nicolasa Maduro i zatwierdzili Juana Guaidó jako tymczasowego prezydenta Wenezueli, przedstawiciele i media UE próbowali przedstawić to jako kolejny przykład amerykańskiego szarogęszenia się.


Zaczęli więc od powiedzenie, że nie pójdą tą drogą. Kiedy zdali sobie sprawę z tego, że front przeciwko Maduro obejmuje dosłownie obie Ameryki i nie jest kolejną sytuacją „zastraszania przez Trumpa”, użyli dwulicowego wykrętu, by pokryć swój błąd. Dali Maduro osiem dni na zorganizowanie nowych wyborów prezydenckich lub ryzykowanie, że UE poprze roszczenia Guaidó, jak to zrobiła OAS, włącznie z USA.


Było oczywiste, że Maduro nie zaakceptuje czegoś, co równało się przyznaniu braku legitymacji jego prezydentury. Było oczywiste, że w osiem dni nie można zorganizować żadnych wyborów. Było także oczywiste, że gdyby reżim nieposiadający legitymacji zorganizował wybory, nie miałyby one legitymacji. Antyamerykańska demagogia stworzyła śmiechu godną politykę.


W sprawie Wenezueli, tak jak w sprawie Republiki Islamskiej, Unia Europejska musi zdjąć swoje antyamerykańskie okulary (prezentowane dzisiaj jako tylko anty-Trumpowe), żeby zobaczyć rzeczywistość.


Why Teheran Crosses Only ’Pink Lines’

Gatestone Institute, 3 lutego 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Amir Taheri

Pochodzący z Iranu dziennikarz amerykański, znany publicysta, którego artykuły publikowane są często w ”International Herald Tribune”, ”New York Times”, ”Washington Post”, komentuje w CNN, wielokrotnie  przeprowadzał wywiady z głowami państw (Nixon, Frod, Clinton, Gorbaczow, Sadat, Kohl i inni)  jest również  prezesem Gatestone Institute).


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1284 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25
Kolonialne pochodzenie sympatii do ”Żon ISIS”   Frantzman   2019-03-25
Izrael kontra jego wrogowie w Europie   Blum   2019-03-23
Janczarzy silnej tożsamości, czyli więź społeczna i grupy odniesienia   Koraszewski   2019-03-16
Amnesty International narzeka na sytuację, którą pomogła stworzyć   Flatow   2019-03-16
Badanie – nadal nie ma związku między autyzmem a szczepionką MMR   Novella   2019-03-15
Każdego dnia jedenastu chrześcijan zostaje zabitych za swoją wiarę   Ibrahim   2019-03-15
Julian Baggini: Jak możemy nadal podziwiać postaci z przeszłości, które były ksenofobami   Coyne   2019-03-13
Czy jest miejsce dla energii odnawialnej?   Novella   2019-03-11
Kto pomoże uratować Jazydów?   Saleh   2019-03-11
Były sobie drzewa   Ferus   2019-03-10
Dlaczego energia odnawialna nie może uratować planety   Shellenberger   2019-03-09
Zjednoczony Kościół Chrystusa niesprawiedliwie atakuje Izrael   MacEoin   2019-03-09
Putin wchodzi do klubu oszukanych przez mułłów   Taheri   2019-03-08
Oburzenie w Syrii i Iraku, że  członkowie isis są na Zachodzie traktowani jak znakomitości   Frantzman   2019-03-06
Nie widzimy lasu zza drzew   Lomborg   2019-03-05
Polowanie na Benjamina Netanjahu   Rosenthal   2019-03-04
Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu   Meotti   2019-03-01
Turcja: Jednoczenie ”Armii Islamu”, by pokonać pewien kraj   Bulut   2019-02-27
Żydzi powinni móc mieszkać wszędzie   Maroun   2019-02-26
Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach   Ibrahim   2019-02-21
40. rocznica Islamskiej Republiki Iranu   Rafizadeh   2019-02-21
Ludzie, którzy twierdza, że „Palestyna jest kwestią rasowej sprawiedliwości”, są prawdziwymi rasistami     2019-02-20
Unia Europejska wchodzi w kompletny orwellizm   Bergman   2019-02-19
Amerykanin w Warszawie i kilka uwag o historii   Koraszewski   2019-02-18
Fikcyjny Abbas jest wymówką, by patrzeć w inną stronę   Maroun   2019-02-18
To nie okupacja zabiła Ori Ansbacher   Yemini   2019-02-17
TIPH i groźby: tymczasowe i permanentne   Collins   2019-02-13
Kiedy Ameryka porzuci Afganistan, zapłacą za to kobiety   Chesler   2019-02-13
Dlaczego Teheran przekracza tylko „różowe linie”   Taheri   2019-02-12
Żydowski głos w Organizacji Narodów Zjednoczonych   Rogatchi   2019-02-11
Dlaczego Palestyńczycy sprzeciwiają się antyirańskiej koalicji   Toameh   2019-02-10
“Palestyński rząd” umiera, oksymoron się rodzi   Flatow   2019-02-08
Jeszcze Polska nie zginęła, czyli byle do wiosny   Koraszewski   2019-02-08
Nowy rok, ta sama stara Turcja   Bekdil   2019-02-05
Co kogo rani i jak mocno?   Koraszewski   2019-02-02
Niesprawiedliwy system sprawiedliwości Turcji: atak na ormiańskiego posła   Bulut   2019-02-01
Organizacja założona, by informować o więźniach sumienia, apeluje do  naszych sumień, by nie kupować u Żyda     2019-01-31
Co to znaczy, że jestem humanistą   Igwe   2019-01-30
Obiektyw Matti Friedmana i syzyfowe błoto   Rosenthal   2019-01-30
Pierwsza Żydówka, jaką spotkałem w Iranie   Rafizadeh   2019-01-29
Gdzie są granice nienawiści?   Koraszewski   2019-01-28
Termity, bigoci i GOAT: racjonalizacja współudziału w antysemityzmie   Dershowitz   2019-01-28
Antysemickie tworzenie stereotypów Żydów przez Palestyńczyków   Tavil   2019-01-25
Czy Rashida Tlaib jest winna bigoterii?    Dershowitz   2019-01-22
W poszukiwaniu mądrego…   Koraszewski   2019-01-22
Rząd USA odmawia ujawnienia antyizraelskiego podżegania w palestyńskich podręcznikach szkolnych   Bedein   2019-01-20
Nowe ”Monachium” Europy: Iran   Meotti   2019-01-16
Inna intersekcjonalność: ofiary islamu   Levin   2019-01-13
Pozostawianie ubogich tego świata w ciemności jest niemoralne   Lonborg   2019-01-12
Refleksje wokół kontrowersji na University of Michigan   Landes   2019-01-11
Dzieci Rewolucji Kulturalnej   Banker   2019-01-11
Duch pionierski Palestyńczyków   Shaw   2019-01-09
Jesteś tym, co czytasz, czego słuchasz, co  oglądasz   Koraszewski   2019-01-04
Polska - Szwecja - Ukraina   Garczyński-Gąssowski   2019-01-03
Przemysł produkcji kłamstw   Herf   2019-01-01
Romantyczna sztuka nierządu   Koraszewski   2018-12-31
Odpowiedź Mariam Barghouti, której ”Forward” nie wydrukuje   Landes   2018-12-29
Litera środowiskowej narracji, czy duch prawdy?   Koraszewski   2018-12-27
 Szpital za pokojową nagrodę Nobla   Frantzman   2018-12-26
Arabski historyk przyznaje, że nie ma palestyńskiego narodu   Bergman   2018-12-25
Zapomnij o rozwiązaniu w postaci dwóch państw: nieszablonowe myślenie o konflikcie izraelsko-palstyńskim     2018-12-21
Nowy wspaniały świat, czyli ludzie w sieci   Koraszewski   2018-12-20
Nowa Inkwizycja   Glick   2018-12-20
Młodzież pyta, prezydent Egiptu odpowiada     2018-12-19
Nowa cenzura, czyli powrót Policji Myśli?   Chesler   2018-12-18
Terror zapłatą za ludzkie zachowania   Flatow   2018-12-16
Zabijanie żydowskich dzieci!   Sherman   2018-12-13
Dlaczego prasa zwraca mniejszą uwagę na mordowanie dziennikarzy nie nazywających się Chaszodżdżi   Baum   2018-12-12
Ciemności znowu kryją ziemię   Koraszewski   2018-12-11

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk