Prawda

Sobota, 4 lipca 2020 - 06:39

« Poprzedni Następny »


Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami


Ryan Bellerose 2013-11-20

Jestem Métisem z Alberty Północnej. Mój ojciec, Mervin Bellerose, był współautorem Aktu Osiedlenia Métisów z 1989 r., uchwalonego przez zgromadzenie ustawodawcze Alberty w 1990 r. i zatwierdzającego nasze prawa do ziemi. Założyłem Canadians For Accountability, grupę wspierania praw tubylców i jestem organizatorem i uczestnikiem ruchu Idle No More w Calgary. Jestem także syjonistą.

Pozwólcie mi powiedzieć, dlaczego.


Dorastałem w kolonii Métisów w warunkach, jakie wielu nazwałoby trudnymi: nie mieliśmy elektryczności, bieżącej wody ani telefonu. Kiedy padał deszcz, bite drogi, które łączyły nas z szosą zmieniały się w błoto i byliśmy odcięci. Mieszkałem w baraku z moimi dwoma braćmi przyrodnimi, a mój ojciec i macocha mieszkali w pobliżu w małej chatce. Mieliśmy ogród, polowaliśmy i łowiliśmy ryby, zbieraliśmy jagody i od czasu do czasu wyprawialiśmy się do miasta po niezbędne zakupy. Ojciec pracował przy budowach i przez długie okresy żył z dala od domu, a ja wtedy byłem u krewnych, żeby uniknąć maltretowania przez macochę. Niemniej uważam, że miałem normalne dzieciństwo.

Bardzo wcześnie zacząłem interesować się Izraelem. Encyclopedia Britannica była prezentem od ojca na piąte urodziny i wtedy narodziła się moja pasja do historii. Siedziałem i czytałem, gdy tylko była zła pogoda. W rodzinie żartowano, że odebranie mi na kilka godzin książek było lepszym sposobem ukarania mnie niż bicie. W jednym z haseł przeczytałem, że Izrael powstał w 1948 r. Uznałem to za najwspanialszą historię Dawida i Goliata: Izrael, maleńki kraj, który wywalczył niepodległość od Imperium Brytyjskiego, musiał od pierwszej chwili bronić swojego istnienia przed połączonymi armiami świata arabskiego. Izrael przetrwał wbrew wszelkim rachubom i uczynił to w prawdziwie epickiej historii woli i heroizmu. Ta historia mnie zainspirowała.

Byłem bardzo drobnym dzieckiem (do dzisiaj nazywają mnie „Tiny Ryney" , chociaż gram w ataku w Calgary Wolfpack). Białe dzieci nazywały mnie „mieszańcem" i obrzucały wyzwiskami, podczas gdy dzieci z kolonii wyśmiewały moją jaśniejszą skórę. Nie należałem nigdzie. Musiałem być zaradny, żeby się bronić, bo byłem słabszy od innych. Bycie ofiarą terroryzowania ukształtowało mnie i moje poczucie dobra i zła. Jest to jeden z powodów, dla których popieram Izrael, kraj, który od powstania stoi wobec terroryzowania i manipulacji. Izrael także musi być zaradny, by obronić się przed wrogami, którzy go przytłaczają. I, podobnie jak ja, przetrwał.

Ojciec, który zauważył moje zafascynowanie Izraelem, kupił mi na urodziny książkę o akcji w Entebbe w 1976 r., o wspaniałym uratowaniu przez komandosów izraelskich zakładników zabranych do Ugandy przez palestyńskich terrorystów. Bardzo mi to zaimponowało. Izrael był gotowy zrobić to, co niemożliwe, żeby ratować swoich ludzi, niezależnie od reperkusji politycznych. To spowodowało, że zacząłem czytać więcej o konflikcie arabsko-izraelskim. Dowiedziałem się o Olimpiadzie w Monachium, w 1972 r., gdzie Palestyńczycy zabili 11 sportowców izraelskich podczas imprezy, która ma być świętowaniem braterstwa i pokoju. Zastanawiałem się, dlaczego niewielu ludzi było tak oburzonych jak ja.

W tym czasie podczas odwiedzin u krewnych pracujących przy szybach naftowych, dowiedziałem się także o koszmarnej masakrze na lotnisku Lod w 1972 r., gdzie terroryści zastrzelili 26 cywilów czekających na odlot ich samolotu, w tym 17 pielgrzymów chrześcijańskich. Pamiętam także atak sił Jasera Arafata na statek wycieczkowy „Achilles Lauro", gdzie wyrzucili za burtę starego człowieka na wózku inwalidzkim za zbrodnię bycia Żydem. Im więcej widziałem, tym większą czułem potrzebę zrozumienia, dlaczego dzieją się takie rzeczy. Im więcej się dowiadywałem, tym bardziej ceniłem moralną prawość Izraela w obliczu brutalnej nienawiści. I zacząłem uważać, że naród żydowski i Izrael powinni służyć jako przykład ludom tubylczym na całym świecie. Najwięcej wspólnego mamy właśnie z Żydami — z ich upartym trwaniem po tym, jak byli dziesiątkowani i rozproszeni przez potężne imperia.

Mój lud, Métis, przybył do Alberty po Rewolucji Amerykańskiej na prośbę rządu, by nie dopuścić do osiedlenia się Amerykanów w Kanadzie zachodniej. Zasiedliliśmy ziemie i żyliśmy zgodnie z regułami białego człowieka. Ale w końcu nas wysiedlono, nasze domy oddano białym pionierom. Nikt nas nie chciał. Musieliśmy żyć w ukryciu, na drogach, w buszu. Nie mieliśmy żadnych praw i zabijano nas od niechcenia jako „szkodników". Wygnanie złamało nasz naród. Nasi ludzie wędrowali bez nadziei i bez domu. Potem w połowie XX wieku, naszym przywódcom udało się zdobyć dla nas ziemię. Nie ziemię, której chcieliśmy, niemniej ziemię, na której mogliśmy zbudować sobie lepszą przyszłość. Wzięliśmy ją, zbudowaliśmy nasze osiedla i stworzyliśmy rząd, żeby poprawić życie naszych ludzi. Oczywiście, nadal mamy wiele problemów do rozwiązania, ale mamy także więcej wykształconych ludzi niż kiedykolwiek i powoli stajemy się samowystarczalni, tak jak to wyobrażali sobie nasi przywódcy. W jakiś sposób naród żydowski i naród Métis wędrowali tą samą drogą.

Żydzi także przecierpieli ludobójstwo i zostali wygnani ze swojej ojczyzny. Także byli odrzucani przez wszystkich i także zmuszeni do wędrówek. Podobnie jak my, buntowali się przeciwko imperialnej niesprawiedliwości, kiedy było to konieczne, i mimo uzasadnionych żalów, dążyli do pokoju, kiedy to tylko było to możliwe. Podobnie jak nam po stuleciach cierpień i prześladowań dano im z powrotem mały skrawek ich ziemi, ziemi, której do tej pory nikt nie chciał nazywać domem. Jak my, wzięli tę ziemie, mimo obaw i złych przeczuć, i wykuli naród ze złamanych i poranionych ludzi. I podobnie jak my, systematycznie wykazywali gotowość do kompromisów dla dobra swoich ludzi.

Mam nadzieję, że Metisowie będą nadal kroczyć tą samą drogą, co Żydzi. Dzięki własnym wysiłkom Żydzi potrafili zachować swoją tożsamość mimo straszliwych prześladowań i odrodzić w ojczyźnie własną kulturę i język. Nigdy nie zatracili poczucia tego, kim są, ale też nigdy nie stracili zrozumienia wagi patrzenia w przyszłość. Przy ich historii byłoby naturalne, gdyby stali się reakcyjnymi izolacjonistami. Zamiast tego pracują ciężko, żeby być produktywni, i są przyjacielscy także w stosunku do krajów, które spowodowały im straszliwe cierpienia. Chcę, byśmy także uczynili priorytetem edukację i zachowanie naszej starodawnej kultury. Chcę, byśmy nadal dążyli do pokoju i produktywności.

Wielu ludzi twierdzi, że Indianie mają więcej wspólnego z Palestyńczykami, że ich walka jest naszą walką. Poza powierzchownymi podobieństwami nic nie może być dalsze od prawdy. To porównanie z Palestyńczykami jest kompletnie nie do obrony. Trywializuje nasze cierpienia.

Porównywanie dzisiejszej walki ludności Indian do palestyńskiej propagandy wojennej jest błędnym rozumowaniem. Chociaż Palestyńczycy mają niezaprzeczalne związki z tą ziemią, świadectwa Marka Twaina i niezliczonych innych podróżników do Ziemi Świętej na przestrzeni wieków pokazują, że znaczny odsetek Palestyńczyków przybył do Palestyny w niedawnych dziesięcioleciach. Po 65 latach Palestyńczycy przekonali świat, że jest im gorzej niż wielu innym narodom niemającym państwa, mimo wszystkich dowodów, że jest wręcz odwrotnie. Palestyńczycy twierdzą, że zostali skolonizowani, ale to ich przywódcy odmówili negocjacji i stracili ziemię, której chcieli, przez rozpoczęcie niepotrzebnej wojny z Izraelem. Twierdzą, że popełnia się na nich ludobójstwo, podczas gdy nic takiego się nie dzieje: ich populacja eksplodowała z kilkuset tysięcy w 1948 r. do ponad 4 milionów dzisiaj. Twierdzą, że żyją w nędzy, ale ich elity żyją w luksusie, podczas gdy zwykli ludzie żyją w skrajnej biedzie.

Co więcej, przywódcy palestyńscy nigdy nie byli zainteresowani w pokojowym rozwiązaniu konfliktu dla dobra swojego ludu. Dawano im wiele okazji do utworzenia własnego państwa — po raz pierwszy w historii — ale odmawiali, za każdym razem wybierając wojnę zamiast pokoju, ponieważ zawsze uważali oferty za niewystarczające. Nieustannie używali terroru, by zwrócić uwagę na swoją sprawę, a ich przywódcy celebrują zabijanie cywilów przez nazywanie parków i szkół imionami morderców. I każdy Palestyńczyk, który kwestionuje tę maksymalistyczną retorykę lub proponuje prawdziwy kompromis, jest natychmiast bojkotowany, piętnowany jako zdrajca lub zabijany.

Palestyńczycy nie są podobni do nas. Ich walka nie jest naszą walką. My, Indianie, wierzymy w dokonywanie zmian pokojowo i odmawiamy stowarzyszania się z kimkolwiek, kto zajmuje się przemocą skierowaną przeciw cywilom. Nie mogę milczeć i pozwolić Palestyńczykom na zyskanie wiarygodności naszym kosztem, przez twierdzenia o naszej wspólnocie. Nie mogę stać z boku, kiedy oni trywializują naszą dolę, łącząc ją z własną, która jest w znacznej mierze ich własnym dziełem. Byliśmy populacją liczącą 65 milionów i przemocą zredukowano nas do 10 milionów — rzeź bezprecedensowa w historii ludzkości. Porównywanie tego w jakikolwiek sposób z historią Palestyńczyków jest dla mnie głęboko obraźliwe. Palestyńczycy istotnie stracili ziemię, o której twierdzą, że jest ich, ale dawano im wielokrotnie możliwość zbudowania państwa na tej ziemi i zbudowania partnerstwa z Żydami — a oni uparcie odmawiali propozycjom pokojowym i wybierali wojnę. Nam nigdy nie dawano takiej szansy/ My nigdy nie dokonaliśmy takiego wyboru.

Tekst oryginału.

The Metropolitan, 24 stycznia 2013 (Tłumaczenie M.K.)
Pierwsza publikacja polskiego tłumaczenia w "Racjonaliście" styczeń 2013r.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 159 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Teraz jest czas na przełamanie izraelsko-palestyńskiego impasu   Rosenthal   2020-06-29
Więc myślisz, że wiesz, kim są Izraelczycy?   Collier   2020-06-25
Krótka historia niekończącego się konfliktu   Rosenthal   2020-06-06
Jerozolima 1948-1967- 2020   Steinberg   2020-05-31
Czas próby dla premiera i dla kraju   Collins   2020-05-30
Anektujcie to wreszcie   Rosenthal   2020-05-14
Petycja palestyńskich robotników: pożyczka dla AP na pomoc w związku z koronawirusem wesprze terroryzm i zignoruje robotników   Oz   2020-05-12
Palestyńczycy, Izrael i koronawirus   Kemp   2020-05-11
Jak wyglądałby świat bez państwa Izrael?   Tobin   2020-05-09
Jestem syjonistą i jestem z tego dumny     2020-05-07
Żałoba po terrorystach   Rosenthal   2020-05-03
Izrael: to nie europejska kolonia   Sufi   2020-05-02
Czy jest niesłuszne pozwolenie Izraelowi na podejmowanie samodzielnych decyzji?   Tobin   2020-04-26
Nowy Nowy Historyk: wychodząc poza Ilana Pappe   Oz   2020-04-07
Lekcje koronawirusa dla rozmów koalicyjnych   Glick   2020-04-06
Demokracja Izraela nigdy nie była zagrożona   Tobin   2020-03-29
W Izraelu koronawirus zbliża ludzi   Leibovich   2020-03-25
Brudne intencje za hasłem ”Free Palestine”   Lekhet   2020-03-23
Prawo do głosu, ale nie do zlikwidowania państwa   Tobin   2020-03-19
Jak Europejscy Żydzi przenieśli się na wygnanie bez zmiany miejsca pobytu   Gerstenfeld   2020-03-14
Rakiety z Gazy: coś więcej niż „niedogodność”   Plosker   2020-03-08
Arabowie na Bliskim Wschodzie, którym się poszczęściło   Tawil   2020-03-04
Problemy Izraela są rzeczywiste, ale rzeczywisty jest także postęp, jakiego dokonał   Tobin   2020-03-03
Donald Trump i lód dziewięć   Rosenthal   2020-02-24
Chcę tego, co oni mają, czyli jak Izraelczycy to robią?   Fitzgeralod   2019-12-26
Rezolucja o podziale: papierowy triumf   Rosenthal   2019-12-16
Zachowywanie pokoju z Jordanią   Glick   2019-12-15
Arabskie państwa roszczą sobie prawo do dziedzictwa po wygnanych Żydach   Julius   2019-12-09
Richard Landes: człowiek, który dał nazwę Pallywood   (Varda Epstein)   2019-12-08
Postępowi Demokraci mylą się w sprawie Izraela – raz jeszcze   Rosenthal   2019-12-07
Nieproporcjonalna obrona cywilna Izraela   Shindman   2019-12-04
Izrael: Podzielony ekran   Glick   2019-12-01
Czterdzieści lat, od kiedy uciekła Victoria i 80 tysięcy innych   Julius   2019-11-29
List do Goldy Meir   Tabarovsky   2019-11-26
Dyplomatyczne deklaracje i fakty w terenie   Collins   2019-11-24
Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk