Prawda

Niedziela, 18 sierpnia 2019 - 23:13

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Człowiek w labiryncie iluzji (Część V)


Lucjan Ferus 2018-04-08

Kadr z filmu „Ego” Willy Williama
Kadr z filmu „Ego” Willy Williama

W tym odcinku (jak i w kolejnym) zawarte będą fragmenty tekstu, który napisałem w 2009 r., zatytułowanego „Non omnis moriar”.

 

„Nadszedł czas na podsumowanie; gdy człowiek nauczył posługiwać się językiem, nazwał i poklasyfikował otaczające go zjawiska. Później gdy wynalazł pismo, nauczył się także określać własne stany wewnętrzne, aż wreszcie skonstruowane ze słów ego zaczęło mu przysparzać kłopotów, stało się bowiem barierą dla świadomości a nie jej nośnikiem /../. Dopóki ego więzi świadomość, dopóty ludzkość znajduje się w niebezpieczeństwie spowodowanym niedostateczną wiedzą o rzeczywistości /../ Aby uwolnić świadomość, trzeba zniszczyć ego, owo poczucie odrębności od innych ludzi. Znaczy to, że wszyscy musimy przejść przez śmierć /../ Walka z ego jest walką z samym sobą, walką pomiędzy starą a nową częścią mózgu /../."


Pozostawiona bez żadnych środków zaradczych ludzkość, zatrzyma się w obecnej fazie egoizmu i ograniczeń, póki sama siebie nie zniszczy, uwikłana w wojny lub wskutek ekologicznych następstw zbłąkanej technologii. A jednak ludzkość nie może pozostać w miejscu, ponieważ nie rozstrzygnięty jest problem pierwotny, przyczyna wszystkich pozostałych, a mianowicie problem śmierci. Skąd się na nowo pojawił wątek śmierci? Przyjrzyjmy się po raz ostatni działaniu pętli sprzężenia zwrotnego; z uporem bronimy ego, które ogranicza naszą świadomość i które wie, że umrze.

 

Umysł wyrugował zatem śmierć; nie chcąc pogodzić się z faktem, że jest śmiertelny, czepia się myślą błahostek, byle tylko za dnia zapomnieć o powracających w snach koszmarach. Lęk przed śmiercią można ukryć, można go wyprzeć, ale nie można go pokonać, póki ego więzi świadomość. Jest on ciemną siłą w psychice, ponieważ zagraża naszej przyszłości. Osobiste doświadczenia, a także historia uczą nas, że człowiek gotów jest na wszystko, aby pokonać śmierć /../.

 

Poczucie winy nieodmiennie pogłębia odrębność ego. Człowiek roztrząsający swoje winy skupia się w lęku na sobie, zatraca się w pogardzie dla samego siebie. Mur, którym odgradza się od innych, ma obłędną wysokość. Rezultatem może być autentyczna psychoza. Granice ego stają się nieprzekraczalne, pacjent znajduje się poza naszym zasięgiem, pozbawiony ratunku i nadziei, w więzieniu wzniesionym z własnych obsesji /../.

 

Zły los będzie nas prześladował dopóty, dopóki będziemy obarczeni ego. Razem z ego skazani jesteśmy na przegraną, nigdy nie poznamy rzeczywistości, bo ego zasłania nam widok, nieustannie rzutuje na zewnątrz fikcyjne kłamstwa, symbole zrodzone w niespokojnym wnętrzu, w zarodku tłumi jakiekolwiek dążenie do wiedzy o świecie /../.


Ludzie nie chcą zrezygnować z cierpień i gniewu, gdyż są one częścią ich psychiki. Nawet wtedy, gdy wiedzą, że wrogość i udręka, które noszą w sobie od lat, zatruwa im życie i zawiązuje przyszłość, nie chcą się poddać, gdyż uczucia te są nieodłącznym elementem ich ego”.

Zastanawia mnie jedno w tej argumentacji: na ile byłaby skuteczna (o ile w ogóle możliwa) walka z ludzkim ego, które nasza cywilizacja dopieszcza wszelkimi możliwymi sposobami, przekonując ludzi w niezliczonych tysiącach reklam, że powinni przede wszystkim realizować potrzeby swego ego („jesteś tego warta”, „ty decydujesz o wszystkim”), nigdy nie rezygnować ze swoich marzeń („jesteś dla nas najważniejszy”), a sprzedaż różnych przedmiotów (od smartfonów po samochody) nie mogłaby się odbywać bez odwoływania się do potrzeby ZASPOKOJENIA naszego nadętego do granic możliwości EGO. Presja wszechobecnych reklam na ludzi jest tak duża, iż odnoszę czasem wrażenie, iż koncerny, które za tym stoją prowadzą HODOWLĘ KONSUMENTÓW, przynoszącą im z roku na rok coraz większe zyski. Ciekawy jestem, jakby ta walka z ego miała wyglądać. Ale do rzeczy:  

„Doświadczenie uczy, że przeżycia pozytywne (w całym tego słowa znaczeniu) godzą nas z innymi ludźmi oraz z naturą, wzbudzają poczucie solidarności z całą ludzkością. Jest to przeciwieństwo różnicowania się ego, narzucania świadomości więzów /../ nosi ono miano altruizmu. Altruizm zmienia oblicze ewolucji; jej motorem nie są już różnice i rywalizacja, lecz współdziałanie. Znamienne jest, że cel rywalizacji zawsze znajduje się tu i teraz,gdyż zawsze jest równoznaczny z przetrwaniem. Rywalizacja jest przejawem krótkowzroczności i wstecznictwa. Solidarne, altruistyczne działanie buduje przyszłość. Jest to postawa dalekowzroczna i postępowa /../.

 

Należałoby zastanowić się w jaki sposób mózg poznaje prawdę. /../ Zdolność tę nazywamy świadomością /../. Zazwyczaj przez świadomość rozumie się czujność wobec otaczających zjawisk /../ Znaczy to, że utożsamiamy świadomość ze zdolnością reagowania na informacje napływające z narządów zmysłów. Jest to definicja zbyt wąska /../ Wszystkie kłopoty ze sformułowaniem definicji świadomości biorą się stąd, że traktujemy świadomość jako zjawisko niezmienne, podczas gdy w rzeczywistości jest ona stałym dźwiganiem się ku górze, poprzez kolejne stopnie rozwoju. /../ Rozwój świadomości jest równoległy do wspinania się po drabinie ewolucji biologicznej.

 

Koncepcja ewolucji świadomości jest zgodna ze spostrzeżeniem, że ludzie różnią się między sobą wyposażeniem genetycznym i cechami psychiki; a zatem nie wszyscy są (czy też mogą być) na tym samym etapie rozwoju duchowego. Jest wręcz przeciwnie: ludzie różnią się bardzo pod względem cech świadomości. Świadomość przeciętnego człowieka jest zupełnie innego rodzaju, niż stan osiągany przez niektóre jednostki o wysoko rozwiniętej psychice /../. W przebłysku zrozumienia odrębne elementy zaczynają pasować do całości /../ Nagle układanka nabiera sensu, rozsypane fragmenty tworzą spójny obraz i wyłania się prawda /../ Towarzyszy mu nieodmiennie poczucie integracji, scalania elementów, które uprzednio egzystowały osobno /../.

 

Po unicestwieniu ego widzimy świat takim, jaki jest naprawdę /../ Na tym właśnie polega wolność po upadku ego; nie świat się zmienia podczas wewnętrznych przeobrażeń, lecz jego percepcja. /../ Dopóki ego nas więzi, nie mamy dostępu do światła, tak samo jak w kamiennym lochu. Tylko od nas zależy czy będziemy żyć w niewoli, czy wydostaniemy się na wolność. Jest to kwestia wyboru, wyboru być może najważniejszego w życiu. /../ Jest to obietnica, że ewolucja, która z mikroba stworzyła człowieka, nada kiedyś człowiekowi cechy boskie. Lub inaczej: już utworzyła Boga z człowieka. W zamkniętej pętli czasu, bezczasowy Bóg przemawia do swych uwięzionych w czasie dzieci, które są jego rodzicami i zarazem spadkobiercami /../.                                          


Fizyk David Darling tak pisze: „Przeczuwamy to już dziś pod koniec XX w.; Jesteśmy dziećmi kosmosu, i ja i ty /../. Zobaczymy i zrozumiemy wszystko, co jest do zobaczenia i zrozumienia. Umysł nasz obejmuje cały świat. Każda cząstka w przestrzeni będzie znana w kosmicznej świadomości, każda cząstka naszego ciała zostanie odtworzona w uniwersalnym umyśle. Mając przed sobą taką przyszłość nie powinniśmy się obawiać jednostkowej śmierci. Albowiem nic nigdy nie umiera i w głębokim czasie będziemy jednością”. /../ Z przedstawionego modelu rozwoju świadomości wynika, że będzie się ona rozwijała, póki nie stanie się twórcza, wolna od ograniczeń i bezczasowa, i póki nie zdobędzie wiedzy o budowaniu świata z tego, co Paul Davies nazwał „strukturą nicości”/../.

 

Mówiąc krótko: gdy jednostka żyje w zgodzie ze środowiskiem, nie musi się zmieniać po prostu jest, nie znając czasu. Jednostka nieprzystosowana nie ma wyboru: musi się zmieniać. Uwięziona w pułapce czasu wciąż się staje. Gerald Heard właściwie tłumaczy sens ewolucji, mówiąc, że „Rozwój, ewolucja świadomości dokonuje się kolejno dzięki trojakiej postawie wobec czasu: zwierzęcej nieświadomości, ludzkiej obsesji i wreszcie – zrozumieniu”. /../ Wspinać się po drabinie ewolucji, od mikroba do człowieka, mogły tylko te stworzenia, które nie żyły w harmonii ze środowiskiem.W toku ewolucji tylko jednostki nieprzystosowanewprowadzają twórcze zmiany. /../

 

Trudno jest z tym się pogodzić, ale cierpienie jest warunkiem koniecznym w rozwoju człowieka i ewolucji świadomości /../ Niedola, którą człowiek znosi w obecnej fazie rozwoju, wynika z faktu, że na ogół nie widzimy rzeczywistości, choć próbujemy ją poznać, intuicyjnie lub za pomocą badań naukowych /../. Przyszłość już jednak istnieje. Osoby, które przeżyły wyzwolenie się z niewoli czasu, doświadczyły czegoś, co pewnego dnia stanie się udziałem wszystkich ludzi. Jednak poznanie rzeczywistości dostępne jest tylko umysłom nieskrępowanym. Droga poza zasięg dotychczasowych doświadczeń wiedzie poprzez śmierć ego”.

Z jednej strony autor obwinia nasze ego za wszelkie zło, występujące w naszej cywilizacji i to we wszystkich możliwych odmianach: podziałyrasowe, kulturowe (w tym religijne), terytorialne i wiele innych. Ograniczenia, których jest tak dużo, iż nie sposób je wszystkie wymienić. Immanentny naszej naturze egoizm i egotyzmoraz wynikłe zniejzachowania ludzi: potrzeba władzy i dominacji, zachłanność i pożądanie dóbr materialnych, megalomania, rywalizacja i agresywność, a także przywiązywanie wagi do błahostek, nie dostrzeganie problemów wielkich, wykraczających poza egzystencję jednostki. I wiele innych zachowań, które dyktuje nam nasze EGO i które uważamy za rzecz oczywistą u normalnych ludzi.

 

Z drugiej zaś strony autor pisze, że „z dziejowej perspektywy narodziny ego i upadek były krokiem naprzód na drodze człowieka ku wyższej świadomości”, a w innym miejscu: „ewolucja gatunku ludzkiego trwa nadal, właśnie dzięki indywidualnym różnicom /../ poczucie odrębnego „ja” jest siłą napędową ludzkiego życia”. Zatem – jakby na to nie patrzeć – narodziny ego u człowieka spowodowały również korzystne skutki dla jego rozwoju, a nawet – jak wynika z przedstawionego w książce rozumowania – konieczneaby ten rozwój nastąpił i ewoluował ku coraz to doskonalszej formie świadomości.

 

Uważam zatem, iż obojętnie czy będziemy się zgadzali z ostatecznymi wnioskami autora tej książki, czy też nie – wiedza jaką posiedliśmy na temat tego immanentnego naszemu umysłowi dualizmu, który tworzą ego i świadomość, warta jest poznania już chociażby dlatego, by nie pozwolić sobą manipulować przez nazbyt wybujałe ego. Aby nie pozwolić mu nadmiernie rozwinąć się i zapanować nad naszą świadomością. I wreszcie, by lepiej rozumieć ludzi, którzy są niewolnikami i więźniami własnego ego, a przez to nie potrafią zrozumieć innych. Pamiętne: „Matrix cię więzi!” Czyżby każdy z nas miał w głowie własny „matrix”, działający bez udziału obcej, wrogiej nam cywilizacji? Autor jakby na potwierdzenie tego, przytacza słowa angielskiego męża stanu Benjamina Disraeliego:

„Ludzkość znajduje się w stanie pośrednim, gdzieś między aniołem i małpą. Większość przedstawicieli naszego gatunku tkwi w pułapce stanu pośredniego /../ w egzystencjalnym koszmarze, zahipnotyzowana tykaniem czasu, podzielona i zwrócona przeciwko sobie. Nie są to jednak przeciwieństwa realne ani cechy rzeczywistości, lecz twory umysłu, nasze własne ograniczenia, projekcje fantazji i błędów, ukształtowanych w toku jakby doboru naturalnego, podczas próby porządkowania świata symboli”.

W następnym odcinku tego cyklu zakończę wątek przedstawiony w tekstach z 2009 r.

 

                                                           ----- cdn.-----

Styczeń 2009 r.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 564 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26
Na skrzydłach Nauki i Wiary (II)   Ferus   2018-08-19
Na skrzydłach Nauki i Wiary   Ferus   2018-08-12
Religia i strach, historia hidżabu   Rafizadeh   2018-08-10
Dziecko, grzech i kochający Ojciec w niebie   Ferus   2018-08-05
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary II.   Ferus   2018-07-29
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary.   Ferus   2018-07-22
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (VI)   Ferus   2018-07-15
Czy panie zaorzą Kościół?   Koraszewski   2018-07-09
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (V)   Ferus   2018-07-08
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (IV)   Ferus   2018-07-01
Wolna myśl, religianctwo i nasze uniwersytety   Igwe   2018-06-29
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (III)   Ferus   2018-06-24
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (II)   Ferus   2018-06-17
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby   Ferus   2018-06-10
Islam jest nie do pogodzenia z wolnością   Imani   2018-06-06
Człowiek musi w coś wierzyć. Nestorianizm.   Ferus   2018-06-03
Wielkie urojenie świętych pism   Mohamed   2018-06-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk