Prawda

Czwartek, 29 wrzesnia 2022 - 22:56

« Poprzedni Następny »


Zielone marzenia, inflacyjne realia


Joel Kotkin i Hügo Krüger 2022-08-03

Źródło zdjęcia: Wikipedia
Źródło zdjęcia: Wikipedia

Politycy, szczególnie w zamożnym świecie, mają obsesję na punkcie marzeń o zielonej energii. Narzucanie coraz bardziej sztywnych metod ograniczania emisji gazów cieplarnianych jako sposobu na „ratowanie planety” jest praktycznie w mediach, środowiskach akademickich i zarządach korporacji krajów rozwiniętych poza dyskusją. Wyniki w terenie są mniej przekonujące, głównie ze względu na cenę wszystkiego, poczynając od energii i żywności po koszty materiałów budowlanych. Ceny rosną do astronomicznych poziomów, a handel międzynarodowy kurczy się w miarę zbliżania się do globalnej recesji. Miliardy ludzi są dziś w obliczu zubożenia, niedożywienia lub głodu. Ekonomistka Isabel Schnabel nazywa ten proces „zieloną inflacją” (greenflacją) — wysiłki firm na rzecz redukcji emisji spowodowały wzrost cen, gwałtownie przyspieszając od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

 

Ta pogoń za zieloną energią spowodowała ogromną presję cenową na metale ziem rzadkich, miedź i inne materiały niezbędne do produkcji baterii. Tymczasem zielone lobby i jego medialni zwolennicy lubią twierdzić, że energia odnawialna jest już  ekonomicznie opłacalna. Jednak w miejscach, w których wprowadzono surową politykę zielonej energii, koszty energii drastycznie wzrosły. W Kalifornii mieszkańcy płacą za energię elektryczną około 80 procent powyżej amerykańskiej średniej krajowej. W Teksasie uzależnienie od energii wiatrowej spowodowało poważne problemy całej sieci energetycznej.Zamiast uczyć się na tych doświadczeniach, inne stany, zwłaszcza Nowy Jork, zdecydowały się przyjąć podobną politykę.


Największymi przegranymi na greenflacji jest przede wszystkim bezsilna klasa robotnicza i mieszkańcy krajów rozwijających się. Ale nawet kraje bogate w energię i historycznie prosperujące, takie jak Australia, stoją dziś w obliczu poważnych podwyżek cen i niedoborów energii, podobnie jak Kanada i Stany Zjednoczone. Gospodarki zostały poważnie dotknięte, zwłaszcza rolnictwo i sektory produkcyjne. W rozwijającym się świecie, gdzie „ekolodzy” od lat pracują nad blokowaniem elektrowni wykorzystujących paliwa kopalne, ponad 3,5 miliarda ludzi odczuwa braki dostępu do niezawodnej energii. Greenflacja wywołała nową falę niestabilności politycznej, co ostatnio pokazuje przykład jakim jest załamanie się gospodarki na Sri Lance.


Patrząc wstecz


Przed rewolucją przemysłową cywilizacja ludzka niezmiennie wykorzystywała zwierzęta i niewolniczą (lub pół niewolniczą) siłę roboczą jako główne źródło energii. Zmiana wywołana przez rewolucję przemysłową rozpoczęła się pod koniec XVIII wieku w Wielkiej Brytanii wraz z odkryciem zmechanizowanego przędzenia, napędu na parę wodną i produkcji żelaza. Pisząc w 1863 r. w Das Kapital, Karol Marks zastanawiał się nad zmianą, jaką spowodowało wprowadzenie silnika parowego w porównaniu z niekonsekwentną i niekontrolowaną naturą energetyki wodnej i wiatrowej:

Wiatr był zbyt niestały i niekontrolowany, a poza tym w Anglii, kolebce nowoczesnego przemysłu, wykorzystanie energii wodnej przeważało już nawet w okresie manufaktur. W XVII wieku próbowano obracać dwie pary kamieni młyńskich jednym kołem wodnym. Jednak konieczne zwiększenie przekładni było zbyt duże dla energii wodnej, która teraz stała się niewystarczająca, i była to jedna z okoliczności, która doprowadziła do dokładniejszego zbadania praw tarcia.

Przejście na gęstsze formy energii, takie jak paliwa kopalne, pozwoliło na ogromny spadek ubóstwa, spadek śmiertelności dzieci, ograniczenie głodu i na ogólny rozwój demokratycznych państw narodowych. Teraz zachodnia obsesja na punkcie zerowej emisji netto może odwrócić trzy wieki postępu. „Energia pozwala na poprawę jakości życia i interweniujemy tam tylko w najbardziej przekonujących przypadkach”, ostrzega prof. Michael Kelly z Wydziału Inżynierii Elektrycznej Uniwersytetu Cambridge.


W ciągu ostatnich 20 lat wydano biliony dolarów na zieloną energię, zauważa przedsiębiorca energetyczny i inwestor Brian Gitt, ale procent światowej energii wytwarzanej z paliw kopalnych spadł tylko z 85,54 do 82,28 procent; większość redukcji emisji CO2 pochodzi z zastąpienia węgla gazem ziemnym. Krytycznym punktem zwrotnym była awaria nuklearna w Fukushimie w 2011 r.: Japonia wycofała się z energetyki jądrowej, a teraz cierpi na niedobory energii, a także boryka się z rosnącą inflacją i słabnącą gospodarką. Niemcy również przyspieszyły swoją Energiewende— ambitny program mający na celu zwiększenie mocy energii słonecznej i wiatrowej przy jednoczesnym zamykaniu pozostałych elektrowni węglowych i jądrowych — z katastrofalnymi skutkami.


Zależność od importu gazu ziemnego i irracjonalny strach przed energią jądrową sprawiły, że większość krajów europejskich znalazła się w trudnej sytuacji. Gdy fizyczne ograniczenia okresowych dostaw energii ustąpiły, Niemcy stały się coraz bardziej zależne od gazu ziemnego – do końca 2021 r. ponad 55 procent ich importu pochodziło z Rosji. Korzyści dla środowiska są trudne do oszacowania: tuż przed inwazją Rosji na Ukrainę Niemcy ogłosiły, że zamykają trzy z sześciu pozostałych elektrowni jądrowych. Sześć miesięcy później Niemcy dołączyli do Holendrów i Austriaków w spalaniu większej ilości węgla, aby przetrwać kryzys energetyczny. Ceny energii w gospodarstwach domowych już przed rosyjską inwazją na Ukrainę wzrosły o ponad 50 procent w całej Europie, zwłaszcza we Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.


Wysokie koszty energii to jeden z głównych powodów, dla których Niemcy odnotowały swój pierwszy deficyt handlowy od czasu upadku muru berlińskiego, w całym kraju w wielu budynkach wprowadzono ograniczenia ogrzewania mieszkań nocą. Z powodu zapału Brukseli, cała UE stoi w obliczu racjonowania energii, a sankcje wobec Rosji mogą spotęgować braki. Euro po raz pierwszy od 20 lat jest słabsze niż dolar. Inflacja skoczyła do 8,3 proc. w strefie euro i 9,1 proc. w Wielkiej Brytanii — czyli do najwyższego poziomu od 40 lat. Racjonowanie energii może okazać się nieuchronne w Wielkiej Brytanii. Odsetek ludności doświadczającej „niepewności związanej z zaopatrzeniem w żywność” również podwoił się, dwukrotnie przekraczając wskaźnik sprzed pandemii COVIDU.


W akcie desperacji unijni regulatorzy ogłosili niedawno, że zarówno gaz, jak i energia jądrowa mogą być klasyfikowane przez inwestorów jako część nowej zielonej taksonomii – co jest przyznaniem, że obecny kryzys energetyczny wynika w dużej mierze z nierealistycznej próby dekarbonizacji sieci do roku 2050 tylko w oparciu o energię wiatrową i energię słoneczną. Energia jądrowa może powrócić, Francja już zdecydowała się odnowić swój niegdyś prężny przemysł jądrowy.


Zmieniające się równanie polityczne


W 2016 roku Stany Zjednoczone wybrały Donalda Trumpa, który wysunął hasło  spalania „czystego węgla”. Trump wyraźnie przemawiał do zubożonych społeczności  Ameryki, które prawdopodobnie będą największymi przegranymi w efekcie tej próby  szybkiego przejścia do zerowych emisji gazów cieplarnianych netto. Społeczności te widziały, jak wiele z ich miejsc pracy przeniesiono do fabryk w krajach rozwijających się, zwłaszcza w Chinach, Brazylii i Indiach, gdzie egzekwowanie przepisów dotyczących emisji gazów jest mniej rygorystyczne.


Wysokie ceny energii i związana z nimi inflacja głęboko niepokoją społeczeństwa i podsycają podziały klasowe. Realne dochody spadają nie tylko na południowym wybrzeżu Morza Śródziemnego, ale także w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji. Prawie dwa lata po paryskim porozumieniu klimatycznym rząd Emmanuela Macrona podniósł podatek od oleju napędowego, próbując ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Doprowadziło to do rewolty żółtych kamizelek, które przyjęły hasło„Les élites parlent de fin du monde, quand nous, on parle de fin du mois” — „Elity mówią o końcu świata, kiedy my mówimy o końcu miesiąca."


Pierwszy protest żółtych kamizelek w Vesoul , 17 listopada 2018, Wikimedia Commons

Pierwszy protest żółtych kamizelek w Vesoul , 17 listopada 2018, Wikimedia Commons



Niepokoje nie ograniczają się do Francji. W czerwcu 2021 r. szwajcarscy wyborcy odrzucili główną propozycję referendum w sprawie ograniczenia emisji CO2 samochodów i samolotów. W pierwszych dniach lipca holenderscy rolnicy protestowali przeciwko rządowej próbie narzucenia redukcji emisji i wzrostowi cen nawozów, co grozi bankructwem  działających od pokoleń gospodarstw. Do holenderskich rolników dołączyli rolnicy Hiszpanii, Polski i Włoch.


Szkody polityczne są już widoczne. Greenflation przyczyniła się do obalenia Borisa Johnsona w Wielkiej Brytanii, do dymisji Mario Draghiego we Włoszech, do upadku rządu Estonii i utraty większości absolutnej we francuskim parlamencie, jaką dotychczas dysponował rząd Emmanuela Macrona. Prezydent USA Joe Biden ma znaczny spadek poparcia w sondażach, ponieważ jeszcze bardziej wzmocnił politykę ekologiczną, którą przyjął, gdy obejmował urząd. Jego regulatorzy zagrażają nawet basenowi permskiemu, gdzie są najbogatsze amerykańskie pola naftowe, dostarczające 40 procent krajowej ropy i gazu, równocześnie administracja Bidena błaga o dodatkowe dostawy od takich autokracji jak Wenezuela oraz Arabia Saudyjska i obiecuje Europie więcej skroplonego gazu ziemnego.


Na całym Zachodzie widać wyraźną rozbieżność między opinią elit a opinią zdecydowanej większości społeczeństwa. Działacze na rzecz bezkompromisowej walki z globalnym ociepleniem, wspierani przez media, producentów zielonej energii i elity Wall Street, a także różnych celebrytów, mogą napędzać atmosferę w salonach  i dyskurs akademicki, ale Gallup zauważa, że walka z globalnym ociepleniem jest priorytetem dla zaledwie 2% Amerykanów. Inflacja budzi obawy o budżety rodzinne u 18 procent respondentów, dalsze 13 procent obawia się o przyszłość całej gospodarki amerykańskiej. Pięć procent badanych jest najbardziej zaniepokojonych wzrostem cen gazu. A prawie połowa małych firm obawia się, że inflacja doprowadzi je do bankructwa.


Wieloletni analityk Demokratów Ruy Teixeira łączy obsesję administracji Bidena na punkcie klimatu z niskimi ocenami poparcia prezydenta. Według jednego z ostatnich badań, zaledwie jedna trzecia Amerykanów popiera politykę energetyczną Bidena; fakt, że niedobory energii elektrycznej spodziewane są w dużej części kraju, nie pomoże w listopadowych wyborach.


Kryzys w rozwijającym się świecie


Greenflacja najmocniej uderzyła w rozwijający się świat, gdzie zamieszki paliwowe są już powszechne, czego dowodem była arabska wiosna w 2011 roku. Obecnie kolejne dziesiątki milionów ludzi są zagrożone głodem w związku z najgorszym kryzysem żywnościowym od pół wieku. Ostatnio w Kazachstanie, Ekwadorze, RPA, Senegalu i Etiopii wybuchły zamieszki związane z cenami paliw. Jeszcze przed nałożeniem zakazu finansowania paliw kopalnych dostawy energii w większości krajów Afryki Subsaharyjskiej były całkowicie niewystarczające do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Nawet sponsorowany przez odnawialne źródła energii PV Magazine przyznaje, że pomimo spadku kosztów paneli słonecznych, pełnej energii elektrycznej w Afryce nie da się osiągnąć wyłącznie za pomocą odnawialnych źródeł energii.


Rzadko bierze się pod uwagę wpływ takiej polityki energetycznej na środowisko. Aż 40 procent kontynentu afrykańskiego nadal opiera się na wycinaniu lasów w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb energetycznych, a każdego roku wycina się prawie cztery miliony hektarów lasów. Spalanie węgla zatrzymałoby proces  wycinania lasów, tak jak miało to miejsce w Indiach i Chinach w ciągu ostatnich dwóch dekad, a także zredukowałoby niebezpieczeństwa związane z gotowaniem w zadymionych pomieszczeniach – co przyczynia się do połowy wszystkich zgonów dzieci z powodu zapalenia płuc na całym świecie.


Nic dziwnego, że przywódcy w krajach takich jak Indie są bardziej zaniepokojeni kurczącą się dostępnością energii niż problemem emisji gazów cieplarnianych. Podczas konferencji IPCC Glasgow premier Indii Narendra Modi powiedział, że Indie nie zajmą się problemami klimatu do 2070 r., co jest zgodne z komentarzem indyjskiego ministra energetyki z 2015 r ., że kraj musi stawić opór „zachodniemu imperializmowi węglowemu”. Istnieje wyraźne odrzucenie preferowanych przez Zachód modeli zrównoważonego rozwoju lub tego, co Austin Williams nazwał „zielonym neokolonializmem”.


Szczególnie narażona jest Afryka. ONZ przewiduje, że do roku 2100 populacja Afryki będzie tak duża jak populacja Azji, jednak instytucje takie jak Bank Światowy zobowiązały się do zaprzestania w Afryce finansowania projektów związanych z paliwami kopalnymi, pomimo wzrostu demograficznego. W 2015 roku afrykańscy przywódcy zaczęli wypowiadać się przeciwko narzucanej przez Zachód zielonej polityce. Prezes Afrykańskiego Banku Rozwoju stwierdził, że „Afryka nie może funkcjonować, ponieważ nie mamy mocy energetycznej” i potwierdził zapotrzebowanie kontynentu zarówno na energię „odnawialną, jak i konwencjonalną”, w tym „gaz ziemny i węgiel”. Afrykańscy prezydenci i ministrowie energetyki w Senegalu, Nigerii, oraz Afryce Południowej wypowiadają się stanowczo przeciwko bezkompromisowej polityce energetycznej.  


Jak na ironię, Europa – od dawna epicentrum ultra-zielonego obłędu – zmieniła kurs i pospiesznie zaczęła kupować gaz z Afryki i innych krajów rozwijających się, nawet nie dyskutując o finansowaniu projektów, które mogą poprawić zaopatrzenie w energię w ich własnych krajach. 


Jest też mała wyspa Sri Lanka, na której po raz pierwszy podjęto próbę wdrożenia nowoczesnej polityki energetycznej i „zrównoważonych” idei Wielkiego Resetu inspirowanego w Davos. Zakaz rolnictwa nieekologicznego i walka z paliwami kopalnymi nie przyniosły zielonej utopii, w wyniku inflacji i braków żywności protestujący zaatakowali pałac prezydencki i pałace oligarchów.


Z drugiej strony Chiny nie zamierzają pozwolić, by greenflacja osłabiła ich gospodarkę. Równocześnie, pomimo emitowania większej ilości gazów cieplarnianych niż UE i USA razem wzięte, Państwo Środka miało czelność krytykować uchylenie przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przepisów energetycznych z czasów Obamy, podczas gdy Chińczycy sami planują budowę większej liczby elektrowni węglowych. Nie przejmując się gniewnymi okrzykami wyznawców zielonej energii, KPCh również wstrzyknęła 440 miliardów dolarów w celu rozbudowy elektrowni jądrowych z planami budowy 150 nowych reaktorów w ciągu najbliższych 15 lat.


Religia groźna dla większości


Finansowanie
 przez Chiny nowych projektów energetycznych i wydobywczych w krajach rozwijających charakteryzuje minimalna troska o środowisko, korupcja i walka o zyski. Niemniej jednak kraje te mogą uważać, że bardziej skorzystają na  chińskiej drapieżności niż na modnym hamowaniu rozwoju wspieranym przez zachodnie rządy, banki inwestycyjne i organizacje non-profit. Pod niebem Zachodu ratowanie planety oznacza greenflację; dla zielonych wysokie ceny energii nie są żadnym  problemem, przeciwnie, są czymś, co należy aktywnie popierać.


Jednym z powodów tej obojętności, zauważa Joel Garreau, jest to, że ekologia stała się tym, co powieściopisarz Michael Crichton nazwał kiedyś „religią z wyboru dla miejskich ateistów”. Chociaż wiele zielonych prognoz z późnych lat 60. okazało się znacznie wyolbrzymionych lub zgoła błędnych, nie wydaje się to niepokoić działaczy na rzecz prymatu walki ze zmianami klimatycznymi. Chociaż zasoby naturalne nie wyczerpały się, ale okazały się bardziej obfite, nie wstrząsnęło to wiernymi. Artykuł autorstwa naukowców z Carnegie Mellon University, Davida Rode'a i Paula Fishbecka z 2021 roku, analizuje apokaliptyczne przewidywania z pierwszego Dnia Ziemi w 1970 roku. Przez pół wieku 61 procent prognoz o zbliżającej się katastrofie naszej planety okazało się efemerydami, które  zniknęły. Analityk Rupert Darwall zauważa : „Wiemy o tym, ponieważ wciąż tu jesteśmy. W większości dziedzin dotychczasowy rekord 100% kolejnych niepowodzeń wywołałby pewien cynizm, nie tylko rozsądny sceptycyzm”.


Podobnie jak średniowieczny katolicyzm, zielona wiara przewiduje nadchodzącą zagładę spowodowaną działalnością człowieka. W średniowieczu, jak pisała Barbara Tuchman, „apokalipsa wisiała w powietrzu”. Wizja Sądu Ostatecznego, ściągniętego przez ludzkie grzechy, była traktowana jako nie tylko realna ale i bliska urzeczywistnienia. Święty Norbert w XII wieku przewidział, że wydarzenie to nastąpi za życia jego współczesnych. Kierowani tą samą pewnością Zieloni nie mają większej ochoty na debatę o racjonalnej polityce niż średniowieczni duchowni.


Często powtarzany pogląd, że „nauka jest już ustalona” jest głęboko nienaukowy, ale bez końca powtarzany. Jak zauważa Steve Koonin, podsekretarz stanu ds. energii w administracji prezydenta Obamy, wydaje się, że to kiepski sposób na rozwiązanie złożonego problemu naukowego, w którym otwarte dochodzenie i debata są niezbędne. Koonin pozostaje sceptyczny co do możliwości zwiększenia skali „zielonej energii” w krótkim okresie i sugeruje przyspieszenie „rozwoju innych technologii niskoemisyjnych oraz opłacalnych środków efektywności energetycznej”. Twierdzi, że rzetelne dyskusje publiczne na temat polityki energetycznej „nie powinny być odkładane na bok”. W każdym złożonym systemie poważne obawy, takie jak wzrost poziomu mórz ze względu na rosnące temperatury należy badać w kontekście złożonych cykli pogodowych, których wahania mogą nie być tak ekstremalne, jak sugerują bardziej sensacyjne doniesienia.


Ponury światopogląd działaczy na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi wydaje się więcej zawdzięczać średniowieczu niż oświeceniu. 


Najwyraźniej oferowana przyszłość nie będzie dla większości różowa – jest to przyszłość naznaczona spadkiem mobilności, bardziej zatłoczonymi warunkami życia i w nieustannej greenflacji. Eric Heymann, ekonomista w Deutsche Bank Research, może być zwolennikiem „Wielkiego Resetu” (lub czegoś podobnego), ale jednak ostrzega, że Europejski Zielony Ład i jego cel neutralności emisyjnej do 2050 r. grozi europejskim megakryzysem i może prowadzić do „zauważalnej utraty dobrobytu i miejsc pracy”. Będziemy musieli nawet zmienić sposób odżywiania się.


Tęsknota do autokracji


Ponieważ ta polityka prawdopodobnie nie będzie popularna, wielu zielonych proponuje coś, co Heymann określa jako „ ekodyktaturę ”. Wśród wpływowych głosów, takich jak doradca budżetowy Peter Orszag i dziennikarz Thomas Friedman, słychać poparcie dla postdemokratycznego pomysłu przekazania władzy uznanym, zorientowanym na środowisko „ekspertom” w Waszyngtonie, Brukseli czy Organizacji Narodów Zjednoczonych. To nie są marginalne głosy. „Demokracja jest największym wrogiem planety”, głosił nagłówek w czasopiśmie Foreign Policy w 2019 roku. Jerry Brown, były gubernator Kalifornii, odważnie sugeruje stosowanie „siły przymusu państwa” w celu osiągnięcia celów środowiskowych, a nawet zaleca „pranie mózgu” nic nie rozumiejących mas.


Podobnie jak w średniowieczu, w tego rodzaju autokratycznym podejściu niewiele miejsca pozostaje na wolność, ponieważ jest coraz bardziej skoncentrowane na egzekwowaniu ortodoksji klimatycznej. Nie tylko firmy energetyczne, ale także think tanki i kontestujący modę naukowcy są obiektami prześladowań. Niektórzy sugerują, że dysydenci powinni być wysyłani do więzień, a niechętne do współpracy firmy powinny być pozbawione majątku, słychać również apele o przemilczanie wszelkich prób dyskusji przez media. Nawet uznani sceptycy, w tym ci, którzy postrzegają zmiany klimatyczne jako ważny problem — naukowcy tacy jak Roger Pielke i Judith Curry—zostali zmarginalizowani za odejście od tego, co Curry określił jako nadmiernie „monolityczne” podejście do kwestii zmian klimatycznych.


Teraz, Google w orwellowskim stylu, ogłosił „rozprawę” ze sceptykami polityki klimatycznej, w tym ze znanymi naukowcami. Zostało to entuzjastycznie przyjęte przez dyrektorkę EPA, Ginę McCarthy. Jak zauważył działacz na rzecz ochrony środowiska Michael Shellenberger, cenzura mediów społecznościowych pozwala uniknąć kwestionowania wprowadzających w błąd oświadczeń ze strony „zaufanych ekspertów” Bidena w zakresie energii i środowiska, którzy w przeważającej mierze składają się z fanatycznych zwolenników modnej strategii walki z globalnym ociepleniem.


Potencjalne podziały w ruchu zielonych


Są oczywiście ludzie, którzy czerpią korzyści z greenflacji, w tym bankierzy inwestycyjni, inwestorzy wysokiego ryzyka i producenci subwencjonowanych produktów, takich jak pojazdy elektryczne, których zalew spowoduje dalsze opodatkowanie oraz wzrost zapotrzebowania na energię z i tak już przeciążonych sieci energetycznych. W końcu dotacje na walkę ze zmianami klimatu uczyniły Elona Muska najbogatszym człowiekiem na świecie. Przejście na politykę zerowych emisji gazów cieplarnianych netto pozwala bankom inwestycyjnym czerpać korzyści z rezygnacji z paliw kopalnych, nawet jeśli społeczeństwo ogólnie poniesie dramatyczne konsekwencje. Podobnie jak w średniowieczu, klasy wyższe wzywają wszystkich do ograniczenia konsumpcji, podczas gdy same kupują odpusty za własną konsumpcję.


Często najbardziej szalone wezwania do oszczędności przychodzą ze strony ludzi najzamożniejszych, którzy chcą ocalić planetę swoją hipokryzją. Ci ludzie nie widzą sprzeczności w paradach całych eskadr prywatnych odrzutowców do Davos, żeby mogli sobie omówić kryzys klimatyczny. Niewielu z tych znanych działaczy na rzecz walki z ociepleniem, w tym licznych celebrytów, wykazuje najmniejszą ochotę na rezygnację z ogromnych domów, jachtów lub całych stajni samochodów. Prywatny odrzutowiec używany przez amerykańskiego cara klimatycznego Johna Kerry'ego wydziela do atmosfery wielokrotnie więcej dwutlenku węgla niż przeciętny samochód, ale politycy rozważają ograniczenie podróży lotniczych dla mas.


To wszystko przypomina bezmiar hipokryzji średniowiecznego kleru, kiedy Kościół promował cnoty ubóstwa, podczas gdy biskupi – jak pokazywał Petrarka - żyli w luksusie „obwieszeni złotem i odziani w purpurę”. Ta rozbieżność między wezwaniami do ascezy a własnym rozpustnym życiem wywołała bunt i doprowadziła do Reformacji. W miarę jak narastają konsekwencje greenflacji, „ekologom” może być trudniej usprawiedliwiać ekscesy swoich tarzających się w bogactwie zwolenników.


Po dziesięcioleciach nieustannego podburzania ekstremizm już rośnie. Zagubienie  często skłania do fanatyzmu. Wśród młodych Amerykanów zdecydowana większość uważa, że grozi im nieuchronna katastrofa ekologiczna. Ruch studencki wokół szwedzkiej nastolatki Grety Thunberg przypomina fanatyzm średniowiecznego ruchu sanctus puer, czyli „świętych dzieci”, które szalały w całej Europie w XIII wieku, czy też w bliższych czasach Czerwonej Gwardii Mao podczas „rewolucji kulturalnej” w komunistycznych Chinach lat 60. XX wieku.


W przyszłości możemy spodziewać się więcej oddziałów szturmowych „środowiskowców” i na wpół teologicznych chórów. Klasa średnia jest również celem: bojownicy w Niemczech i Wielkiej Brytanii zakłócają teraz normalne dojazdy i handel, aby dać masom lekcję poprawności klimatycznej. I jak w przypadku wszystkich ruchów religijnych, są krzyżowcy, tacy jak fanatyczny szwedzki aktywista Andreas Malm, który ukuł ideę „wysadzenia rurociągów”, usprawiedliwiając sabotaż, gdy demokratyczny dyskurs zawodzi.


Adaptacyjna alternatywa


Wieszcząc apokalipsę, „ekolodzy” często wydają się mniej zainteresowani przystosowaniem się do zmian klimatycznych niż własną histerią. Być może obecny kryzys związany z greenflacją przyniesie lepsze zrozumienie konsekwencji drakońskiej i często nieprzemyślanej polityki. Jak w przypadku każdej krytycznej kwestii, do zmian klimatycznych należy podchodzić bardziej pragmatycznie, środkami które uwzględniają również potrzeby społeczeństwa. Zmiana klimatu może przyczynić się do problemów w rolnictwie, powodzi, nietypowych wzorców pogodowych, a nawet wojen. Jednak próba rozwiązania tych problemów poprzez obniżanie standardów życia najuboższych, jak to często się proponuje, tylko zdestabilizuje społeczeństwa i okaże się politycznie niewykonalna.


Istnieją pewne oznaki – szczególnie w następstwie inflacji i rosyjskiej inwazji na Ukrainę – powolnego odwracania się od irracjonalnego fundamentalizmu do bardziej zniuansowanego, fabiańskiego podejścia. Obecne niedobory energii są dla wielu okazją do nasilenia apeli o większe zaangażowanie w „zieloną” energię, ale wydaje się bardziej oczywiste, przynajmniej na krótką metę, że greenflacja zmusza rządy do wybudzenia się z „dogmatycznych snów”, czego może dowodzić europejska zmiana  stanowiska wobec energetyki jądrowej i gazu ziemnego oraz szokujący powrót do  węgla w Niemczech.


Nawet prezydent Biden, w obliczu inflacji i groźby recesji, wydaje się być skłonny do zezwolenia na nowe odwierty w Zatoce Meksykańskiej i na Alasce ku przewidywalnemu przerażeniu zielonych. 


Biden dał zielone światło na otwarcie nowych zakładów przetwarzania ciekłego gazu ziemnego w Luizjanie, głównie na eksport do Europy. Nawet Kalifornia, będąca rajem dla ekologicznego fanatyzmu, zdecydowała się opóźnić zamknięcie elektrowni jądrowych i gazowych, aby uniknąć katastrofalnych zakłóceń w dostawach prądu, podczas gdy nowy zielony rząd Australii zdecydował się rozpocząć dotowanie paliw kopalnych, aby zapewnić, że transformacja na odnawialne źródła energii nie rozsadzi sektora energetycznego kraju.


Ostatecznie świat musi znaleźć sposób na dostosowanie i zaadaptowanie swojej polityki środowiskowej bez powodowania dramatycznej inflacji, dyslokacji i pogłębiania nierówności ekonomicznych. Jeśli politykę klimatyczną utrudnia groźba kryzysu gospodarczego i ciągły wzrost emisji gazów cieplarnianych w Chinach, Indiach i w innych krajach rozwijających się, być może należy położyć większy nacisk na przystosowanie się do zmieniających się warunków naturalnych. Na przykład w Holandii katastrofalne powodzie w XVI wieku spowodowały rozległą i pomyślną rozbudowę wałów nabrzeżnych, aby zapobiec przyszłym powodziom.


Ludzie mogą być głównymi sprawcami zmian klimatycznych, ale muszą również być częścią rozwiązania. Najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu greenflacji są pragmatyczne kroki, takie jak większe inwestycje w energię jądrowądobrze uregulowane korzystanie z ropy naftowej i gazu ziemnego oraz inwestycje w nowe innowacje energetyczne, aby zwiększyć niezawodność odnawialnych źródeł energii. Kiedy staramy się dokonać „transformacji energetycznej”, musimy znaleźć sposoby, aby to zrobić bez powodowania niszczących kryzysów, większych podziałów klasowych, zubożenia klasy średniej i nędzy ubogich, szczególnie w krajach rozwijających się.

 

Green Dreams, Inflationary Realities

Quillette, 27 lipca 2022

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski  


Joel Kotkin
 jest członkiem zarządu Urban Futures przy Chapman University. 

Hügo Krüger jest inżynierem, specjalistą w dziedzinie budowy elektrowni atomowych, z doświadczeniem z przemysłu naftowego i gazowego.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. NEP Marek Eyal 2022-08-03


Notatki

Znalezionych 2222 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Rosja i Iran: przyjaźń czy tylko partnerstwo?   Amos   2022-09-25
Niebezpieczne związki, czyli sojusze wiernych i niewiernych   Koraszewski   2022-09-24
Nierozwiązywalne konflikty na Bliskim Wschodzie   i Alberto M. Fernandez   2022-09-18
Trzecia droga skręca w prawo   Koraszewski   2022-09-17
Palestyńczycy i świat nie potrzebują jeszcze jednego, skorumpowanego, upadłego, terrorystycznego państwa arabskiego   Toameh   2022-09-17
Jak Zachód zbudował rosyjskiego wroga   Taheri   2022-09-16
Dlaczego ludzie nienawidzą?   Koraszewski   2022-09-15
Fundamentalna irracjonalność palestinizmu   Bellerose   2022-09-14
Administracja Bidena “zaniepokojona” izraelskimi rajdami na Zachodni Brzeg   Fitzgerald   2022-09-13
Departament Stanu traktuje śmierć Abu Akleh jako priorytet, ignorując śmierć Malki Roth   Meyers Epstein   2022-09-12
Kiedy niemieccy ekolodzy i rząd Putiuna mieli gorący romans   Godefridi   2022-09-12
Arabowie do Bidena: Nie podpisuj umowy z Iranem, doprowadzi to do wojny   Toameh   2022-09-10
Oni umarli wszyscy, my wszyscy żyjemy   Koraszewski   2022-09-09
Norwegia dostaje za swoje   Bawer   2022-09-08
Tragedia bez Żydów to żadna wiadomość   von Koningsveld   2022-09-06
A piecyk wciąż dymi   Koraszewski   2022-09-03
Co mają wspólnego Indianie Abenaki z Żydami oraz z firmą Ben &Jerry?   Amos   2022-09-02
Bejrut i Stalingrad Arabów   Fernandez   2022-08-30
Kto egzekwuje antysemickie prawa Autonomii Palestyńskiej dotyczące obrotu ziemią AP?   Hirsch   2022-08-29
Czego szef @UNRWA nie powiedział Radzie Bezpieczeństwa ONZ     2022-08-28
Burza w szklance wody, czy spór o fundamentalne zasady?   Koraszewski   2022-08-27
Kiedy krytyka George’a Sorosa jest antysemicka?     2022-08-25
Czy jest szansa na redukcję zatrudnienia w przemyśle wróżbiarskim?   Koraszewski   2022-08-24
Książka o niemieckich nazistach nad Nilem     2022-08-23
Podczas nadchodzącej sesji ONZ Palestyńczycy będą domagać się pełnego uznania „Państwa Palestyna”   Hirsch   2022-08-22
Tożsamość cała w skowronkach   Koraszewski   2022-08-20
Europejskie związki z NGO powiązanymi z palestyńskimi terrorem   i Liora Rosenblatt   2022-08-18
Jak “przebudzeni” wymazali w mediach klasę robotniczą i Żydów   Tobin   2022-08-17
Fałszywe oskarżenia i ideologiczne uprzedzenia   Steinberg   2022-08-17
Czym jest proporcjonalność w prawie międzynarodowym, gdy chodzi o Izrael?   Hirsch   2022-08-16
Palestyńczycy popełniają samobójstwa, podczas gdy ich przywódcy żyją w hotelach i willach   Toameh   2022-08-15
Dżihad i pokój, kiedy wyrosną gruszki na wierzbie   Blum   2022-08-13
O różnych formach oderwania od rzeczywistości   Koraszewski   2022-08-13
Biden i bardzo masochistyczny gwóźdź   Taheri   2022-08-12
Co zobaczył Seward w Jerozolimie   Jacoby   2022-08-09
Pandemia małpiego rozumu   Koraszewski   2022-08-08
Dlaczego zachodni dziennikarze omijają temat nepotyzmu i korupcji w Autonomii Palestyńskiej?   Fitzgerald   2022-08-07
Ekoekstremizm rzucił Sri Lankę na kolana   Ridley   2022-08-04
Zielone marzenia, inflacyjne realia   i Hügo Krüger   2022-08-03
Haniebna polityka Unii Europejskiej wobec mułłów w Iranie   Rafizadeh   2022-08-02
Judaizm zasługuje na taki sam szacunek jak islam   Tobin   2022-07-31
Administracja Bidena finansuje antyizraelskie programy szkolne i propagandę nienawiści   Tawil   2022-07-29
Dyskryminacja z miłości i dobrego serca   Koraszewski   2022-07-29
Odkryte taśmy z wyznaniami Eichmanna   Jacoby   2022-07-27
Wycieczka Bidena do szpitala we wschodniej Jerozolimie   Fitzgerald   2022-07-24
Palestyńczycy robią pranie mózgu światu: mały przykład, który demaskuje cały przemysł palestyńskich kłamstw     2022-07-23
Obecność mitu pod strzechą i blachodachówką   Koraszewski   2022-07-23
Administracja Bidena: najbardziej przyjazna dla irańskich mułłów?   Rafizadeh   2022-07-22
Wyzwolenie Arabów z rąk globalnej lewicy   Mansour   2022-07-21
Biznes zawodowych „obrońców praw człowieka”   Koraszewski   2022-07-20
NATO w Madrycie: To nie będzie ostatni szantaż Erdoğana   Bekdil   2022-07-20
Palestyńskie tortury: raport dla ONZ     2022-07-19
UNRWA nadal uczy nienawiści, ale administracji Bidena to nie przeszkadza   Fitzgerald   2022-07-17
Od dziesięcioleci istnieje „Plan Marshalla” dla Palestyńczyków. Nie zadziałał     2022-07-16
Covid, wojna i inne troski   Koraszewski   2022-07-15
Strach i odraza w Iranie   Fitzgerald   2022-07-14
Biblia dla pana proboszcza   Kruk   2022-07-13
Jak naruszyliśmy standardy pewnej „społeczności”   Koraszewski   2022-07-12
Kto ukradł palestyńską ziemię? Jordania   Bard   2022-07-09
Śmierć dziennikarki, kim są winni?   Flatow   2022-07-07
Konformizm w domu wariatów jest strategią przetrwania   Koraszewski   2022-07-06
Wielka Brytania i jej polityka wobec Jerozolimy   Fitzgerald   2022-07-05
Wojny pełne błędnych kalkulacji   i Alberto M. Fernandez   2022-06-30
Najwspanialszy wynalazek ludzkości   Koraszewski   2022-06-30
Kraje arabskie ponownie odtrąciły UNRWA na konferencji o pomocy finansowej     2022-06-30
Sudan: Ludobójstwo, o którym nikt nie mówi   Rehov   2022-06-30
Monolog prowincjonalnego Hamleta   Kruk   2022-06-29
Niech już UNRWA wreszcie umrze   Blum   2022-06-29
Gdzie były media, kiedy niezależne dochodzenie uznało Amnesty International za organizację „instytucjonalnie rasistowską”?   von Koningsveld   2022-06-28
To nie jest artykuł o Shireen Abu Akleh   Collier   2022-06-27
W poszukiwaniu lekarstwa na obłęd   Koraszewski   2022-06-27
Amnesty International UK jest „instytucjonalnie rasistowska”, „kolonialistyczna” – a jej antysemityzm jest z tym ściśle powiązany     2022-06-25
Kiedy aktor jest aktorem   Jacoby   2022-06-24
Burzenie domów i zagarnianie ziemi, o których nikt nie mówi   Toameh   2022-06-23
Dziwaczna francuska sprawiedliwość   Carmon   2022-06-22
Turcja uderza na Irak, Syrię, Cypr i Grecję   Bulut   2022-06-21
Podcast "Guardiana": 34 minuty palestyńskiej propagandy udającej dziennikarstwo   Levick   2022-06-19
„Choroba” przywrócona przez Putina   Taheri   2022-06-18
Podsycanie urojeń Palestyńczyków   Bard   2022-06-18
Mało nas, mało nas do pieczenia chleba   Koraszewski   2022-06-17
Jak UE może chcieć bliższych więzi z Izraelem, finansując równocześnie terrorystyczne organizacje pozarządowe?   Deutsch   2022-06-16
Kilka słów do prezydenta Macrona: Sois Beau Et Tais-Toi   Fitzgerald   2022-06-15
Nuklearne zwycięstwo irańskich mułłów   Rafizadeh   2022-06-14
Co by było, gdyby Izrael traktował Amerykę tak, jak Ameryka traktuje Izrael?   Bard   2022-06-12
Iran: zbliża się lato gniewu   Taheri   2022-06-10
Alternatywny wszechświat palestyńskiej „suwerenności”   Altabef   2022-06-09
Nie zostawiajcie Amerykanów i sojuszników w ciemności   Rafizadeh   2022-06-08
ONZ twierdzi, że Izrael „w przeważającej mierze” ponosi winę za konflikt z Palestyńczykami     2022-06-08
Klinika Odessa - Ostatni felieton Ludwika Lewina   Lewin   2022-06-07
Wyszukiwarka Google promuje antysemityzm   Collier   2022-06-05
Pięćdziesiąt lat temu masakra w Izraelu ujawniła przerażający stan bezpieczeństwa na lotniskach   Gross   2022-06-04
Bibi, PiS, Kafka i pustelnik   Koraszewski   2022-06-03
Dlaczego dla ONZ jedna masakra w meczecie jest o wiele gorsza niż niezliczone masakry w kościołach?   Ibrahim   2022-06-03
Administracja Bidena błędnie rozumie posunięcia Erdoğana   Bekdil   2022-06-01
Oczywista prawda, której świat nie akceptuje: Palestyńczycy są odpowiedzialni za palestyńską przemoc     2022-06-01
Jak zaprzeczyć Holocaustowi, udając że się tego nie robi   Apfel   2022-05-30
Nienawidzący Izraela są naprawdę mistrzami propagandy     2022-05-29
Czy da się naprawić Human Rights Watch?   Steinberg   2022-05-28
Porozmawiajmy o „nakbie” i o tym, kto jest naprawdę odpowiedzialny za cierpienie Palestyńczyków   Tobin   2022-05-27
Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk