Prawda

Piątek, 21 wrzesnia 2018 - 14:23

« Poprzedni Następny »


Podział Francji przez Macrona?


Yves Mamou 2018-09-01

Wielki Meczet w Paryżu. (Źródło: LPLT/Wikimedia Commons)<br /> <br />

Wielki Meczet w Paryżu. (Źródło: LPLT/Wikimedia Commons)



autobiograficznej książce Prezydent nie powinien tego mówć..., opublikowanej w 2016 r., na kilka miesięcy przed francuskimi wyborami prezydenckimi w 2017 r., ówczesny prezydent Francji, François Hollande przyznał, że Francja ma "problem z islamem. Nie ma co do tego wątpliwości”. Napisał również, że Francja ma problem z zakwefionymi kobietami w miejscach publicznych i z masową imigracją. Potem dodał: „Jak można uniknąć podziału? Ponieważ to właśnie dzieje się: podział”.


"Podział", o którym mówił Hollande, był podziałem Francji – jedna część dla muzułmanów, a druga dla nie-muzułmanów.  


Następca Hollande'a,  prezydent Emmanuel Macron, wybrany na urząd w 2017 r., wydaje się myśleć, że to niebezpieczeństwo podziału jest w rzeczywistości rozwiązaniem. Patrząc na to, co powiedział i co robił od dnia wyboru, można powiedzieć, że podział kraju trwa. Oczywiście oficjalnie Macron nadal jest strażnikiem Konstytucji, która ucieleśnia narodową jedność. Ale krok za krokiem strategia podziału Francji wydaje się postępować.  


Pierwszym krokiem tego podziału było, jak się wydaje, stworzenie nowego przeciwnika. Dla Macrona przeciwnikiem nie jest radykalny islam, który część ludzi widzi jako mordercę setek ludzi we Francji w ostatnich latach, ale radykalny sekularyzm, który nigdy nikogo nie zamordował. Na przykład, w grudniu 2017 r. Makron zorganizował w prezydenckim Pałacu Elizejskim spotkanie z przedstawicielami sześciu religii (katolickiej, protestanckiej, prawosławnej, muzułmańskiej, żydowskiej i buddyjskiej) . Na tym spotkaniu Macron podobno "krytycznie kwestionował radykalizację sekularyzmu”. Niewiele przeniknęło z tego spotkania poza tym małym cytatem – przypuszczalnie celowo. W październiku 2016 r., przed wyborami, Macron potępił obrońców "złośliwej wizji sekularyzmu”. Po wyborze jego kredo nigdy nie zmieniło się: polityczny islam nie jest problemem; opór przeciwko niemu jest problemem.   


W tej strategii – izolowania sekularyzmu i tworzenia z niego nowego przeciwnika -- Macron potrzebował sojuszników. Znalazł jednego z łatwością w postaci Kościoła katolickiego, który cierpiał we Francji od czasu, kiedy prawo z 1905 r. zerwało więź między Kościołem a państwem. W kwietniu 2018 r. Macron przyjął zaproszenie od Konferencji Biskupów Francji i w przepysznie urządzonym Collège des Bernardins, przed ponad 400 katolickimi osobistościami, prezydent Republiki Francuskiej, Emmanuel Macron, wygłosił erudycyjne i liryczne przemówienie, pozbawione jakichkolwiek propozycji poza  aluzją do " naprawienia uszkodzonej więzi" między Kościołem a państwem. Po tym przemówieniu 400 katolickich dygnitarzy skoczyło na równe nogi i dało mu stojącą owację.


W czerwcu 2018 r. Macron ożywił swoją wizję przez złożenie wizyty u papieża Franciszka w Watykanie i przyjęcie od niego tytułu Honorowego Kanonika Bazyliki św. Jana na Lateranie. Macron potwierdził także gotowość ”pogłębienia naszych związków przyjaźni i zaufania z Stolicą Apostolską”.  


Z tym potężnym katolickim sojusznikiem w kieszeni Macron mógł rozpocząć drugi etap tego, co wydaje się strategią podziału: rozpocząć proces wzmacniania muzułmanów we Francji przez powierzenie  im kluczy do "miejskiej polityki", synonimu polityki integracji i asymilacji we Francji. Przez ostatnich 30 lat państwo wlało 48 miliardów euro w projekty odnowy ubogich przedmieść, w których mieszkają miliony imigrantów – włącznie z milionami imigrantów muzułmańskich pierwszego, drugiego i trzeciego pokolenia. Nowe budynki, nowe drogi i nowe pojazdy transportu publicznego dały jednak, jak się wydaje, efekt odwrotny od zamierzonego: powtarzające się zamieszki, ataki na szkoły i posterunki policji, handel narkotykami na każdym niemal rogu, namnożenie się salafickich meczetów i  ponad 1700 dżihadystów, którzy dołączyli do ISIS.


W maju 2018 r. Macron zręcznie odrzucił rekomendację Raportu Borloo wlania kolejnych ponad 48 miliardów euro przez kolejne 30 lat, która to polityka już raz zawiodła. Zamiast kontynuować kupowanie (chwiejnego) pokoju społecznego miliardami z pieniędzy podatników Macron zrobił coś lepszego: stworzył  "Prezydencką Radę Miasta", strukturę polityczną składającą się głównie z muzułmańskich osobistości (dwie trzecie wszystkich członków Rady) i przedstawicieli organizacji działających na przedmieściach. Dzisiaj ten organ kieruje monitorowaniem polityki miejskiej. Nie ma już więcej miliardów, ale jest „muzułmański komitet doradczy” na przekierowywanie pieniędzy ze starych programów. Dwie agencje zajmują się finansowaniem renowacji dzielnic w ”wrażliwych obszarach miejskich”: ANRU (Krajowa Agencja Odnowy Miejskiej) i ACSÉ (Agencja Spójności Społecznej i Równych Szans). Obie zostaną wkrótce zastąpione przez Biuro Głównego Komisarza do spraw Równości Terytorialnej. Budżet  przeznaczony na miejską politykę wynosi na 2018 r. 429 milionów euro.


Pomysł powierzenia kluczy do muzułmańskich przedmieść islamskim organizacjom nie jest nowy. Sformułował go doradca państwowy Thierry Tuot w słynnym raporcie "Wielki naród: o włączające społeczeństwo", przedstawionym w 2013 r. ówczesnemu premierowi Jean-Marc Ayraultowi. Główną propozycją w raporcie było przekazanie polityki miejskiej islamskim organizacjom, a rola państwa została zredukowana do subsydiowania ich.


Dla uzupełnienia tego planu dania władzy politycznemu islamowi we Francji przegłosowano  pod koniec czerwca 2018 r. dwa legislacyjne aneksy w "Prawie dla państwa w służbie ufnemu społeczeństwu". Pierwszy legislacyjny aneks znosi obowiązek stowarzyszeń religijnych do rejestrowania się jako grupy lobbingowe. To posunięcie otwiera drogę dla organizacji takich jak Bractwo Muzułmańskie do lobbowania członków parlamentu bez pozostawiania śladów.  Drugi legislacyjny aneks – wbrew prawu o świeckim państwie z 1905 r. – autoryzował wszystkie organizacje religijne do działania  jako prywatne jednostki na rynku nieruchomości. Według  Comité Laïcité République (CLR), ten legislacyjny aneks pozbawia władze miejskie lub regionalne  możliwości pierwokupu ziemi lub budynków sprzedawanych przez kościół lub meczet. "Tak więc, kodeks planowania miejskiego i prawo z 1905 r. będą zmodyfikowane w tym celu” - powiedział CLR. Innymi słowy, dozwolone jest prywatne finansowanie wyznania.  


Trzeci etap podziału dzieje się teraz. Dotyczy wstępnego planu stworzenia „Islamu Francji” – niezwiązanego ze starym „Islamem we Francji. Innymi słowy, Wielki Meczet w Paryżu może nie być dłużej uważany za równoważnik algierskiej ambasady. „Już tej jesieni damy islamowi ramy i reguły, żeby zapewnić, że ta religia jest stosowana w sposób zgodny z prawami Republiki” - powiedział Macron. Było to zaskakujące oświadczenie, ponieważ jest tradycją we Francji od czasu uchwalenia prawa z 1905 r. – tradycją akceptowaną przez wszystkie religie poza islamem – że religia nie może narzucać reguł na świeckie społeczeństwo. Obecnie wygląda na to, że Francja musi zaadaptować się do islamu.


Co zdarzy się we wrześniu? Rząd wydaje się myśleć o zrobieniu tego, co zrobiła Austria: o przecięciu finansowych więzi między społecznościami francuskich muzułmanów a krajami ich pochodzenia (na przykład Turcją, Algierią, Marokiem); o stworzeniu podatku na biznes halal (dający rocznie ponad 6 miliardów euro), a następnie użyciu tych wpływów podatkowych na szkolenie "republikańskich" imamów we Francji.


Wydaje się, że rząd ma także zamiar stworzenia rodzaju narodowej agencji do organizowania pielgrzymek do Mekki. Biznes pielgrzymek, oceniany na ponad 250 milionów euro, jest pod zarządem około 40 muzułmańskich agencji podróży, zaaprobowanych przez Ministerstwo Hadż w Arabii Saudyjskiej, by otrzymywały pewną kwotę wiz. Krążą pogłoski, że wiele muzułmańskich agencji podróży działa nielegalnie i żąda wyśrubowanych cen za złą usługę. Tak więc Macron ma zreformować ten system i nadać mu pozory ”normalności”. To są „ramy” i „prawa”, o których mówi Macron.


Wielkie pytanie brzmi: kto będzie kierował i zarządzał tą ramą? Bractwo Muzułmańskie, najpotężniejsza organizacja, która kontroluje ponad 2000 meczetów we Francji? Czy młoda gwardia muzułmańskich technokratów wokół prezydenta, którzy nie mają żadnych związków z meczetami, imamami i ogólnie ze zorganizowaną społecznością muzułmańską? Wkrótce dowiemy się. Ponadto krążą plotki, że Tareq Oubrou, imam z Bordeaux, znany jako ważna postać w Bractwie Muzułmańskim, może zostać "Wielkim Imamem Francji".


Czy należy jednak do zadań świeckiego państwa Francji organizowanie muzułmanów i szkolenie ”republikańskich” imamów? Nie. Czy jest problemem, że dwie trzecie imamów służących we Francji, nie mówi płynnie po francusku? Czy można wyszkolić islamistycznych imamów w ”republikański” sposób? Tak, ale jakie są rezultaty? Imam z Brest w Bretanii zyskał sławę, ponieważ sfilmowano go, jak wyjaśniał dzieciom, że muzyka może zamienić słuchacza w świnię lub małpę, a sam sfilmował siebie  pijącego mocz wielbłąda; jest napisane w hadisie, że mocz wielbłąda jest dobrym lekarstwem. W 2017 r. ten sam imam z Brest otrzymał dyplom "referent-secularity" – co oznacza islamistę poinformowanego o tym, czym jest sekularyzm, ale bez obowiązku przestrzegania go – z Uniwersytetu Rennes w Bretanii.


W 1627 r. kardynał de Richelieu, premier króla Ludwika XIII, wziął szturmem miasto la Rochelle w południowozachodniej Francji, by sprowadzić z powrotem protestantyzm na łono Francji. Teraz, w 2018 r. Macron pomaga francuskim muzułmanom w sprowadzeniu islamu na łono Francji.


Macron/s Partition of France?

Gatestone Institute, 25 sierpnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Yves Mamou

 

Francuski dziennikarz przez ponad 20 lat związany z redakcją „Le Monde”.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Lobby bractwa MEF 2018-09-01


Notatki

Znalezionych 1127 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23
Po co Izraelowi konstytucja?   Koraszewski   2018-07-22
Historia udaremnionego zamachu terrorystycznego   Rafizadeh   2018-07-20
Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06
Dlaczego nienawidzisz Izraela?   O'Neill   2018-05-01
Proces Tariqa Ramadana o gwałt: obwinianie  ofiar   Meotti   2018-04-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk