Prawda

Wtorek, 9 marca 2021 - 11:41

« Poprzedni Następny »


O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym


Andrzej Koraszewski 2021-02-11

Bojówkarze Huti w 2015r. mieli jeszcze prymitywną broń i nie byli umundurowani. Dziś wygladają bardziej atrakcyjnie i trudno sobie wyobrazić, żeby byli terrorystami  - https://twitter.com/i/status/1324417310568960001  (Zdjęcie Wikimedia Commons)      

Bojówkarze Huti w 2015r. mieli jeszcze prymitywną broń i nie byli umundurowani. Dziś wygladają bardziej atrakcyjnie i trudno sobie wyobrazić, żeby byli terrorystami  - https://twitter.com/i/status/1324417310568960001  (Zdjęcie Wikimedia Commons)      



Richard Landes i Mark Pickles napisali obszerną analizę ludobójczego antyizraelizmu. Poczynając od zamiany przez Iran Libanu w antyizraelską bazę terrorystyczną z 150 tysiącami rakiet rozmieszczonych na gęsto zaludnionych terenach południowego Libanu, a kończąc na zamianie Organizacji Narodów Zjednoczonych w antyizraelską szczujnię zdominowaną przez kraje bandyckie wspierane przez zachodnie demokracje.

 

Znakomita analiza, którą postanowiliśmy udostępnić polskim czytelnikom, a nawet za kilka złotych wypromować na Facebooku, żeby ten tekst dotarł do szerszego kręgu. Moja reklama została odrzucona z następującą informacją:    


Reklama mogła zostać odrzucona, jeśli dotyczy polityków lub ważnych kwestii społecznych mogących wpłynąć na opinię publiczną, sposób głosowania oraz rezultat wyborów albo na proponowane rozwiązania prawne.

Trudno o wątpliwości, że tego rodzaju analizy mogą wpłynąć na opinię publiczną, chociaż zapewne w niewielkim stopniu. Rozumiem jednak głęboką troskę. Dla sprawdzenia, czy jest to systemowe działanie natychmiast przelałem pieniądza za tę reklamę na artykuł mieszkającego w Izraelu palestyńskiego dziennikarza Khaleda Abu Toameha pod tytułem Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”. Ta reklama została również odrzucona. Ciekawe.

 

Znakomity amerykański historyk Richard Landes i brytyjski chrześcijański publicysta Mark Pickles piszą:

Przy kosztach w odebranym życiu ludzkim (setki tysięcy rocznie, głównie muzułmanie) można się zastanawiać, dlaczego tak wielu chce popierać palestyńskie organizacje, które jawnie dążą do unicestwienia maleńkiego kraju, który jest domem dla połowy Żydów świata (i grubo ponad miliona Arabów) i używają samobójczego terroru, by do tego doprowadzić. Ta apokaliptyczna ideologia, która marzy o eksterminacji Żydów jako pierwszym etapie w morderczym podboju świata, przenika nie tylko dżihadystyczne organizacje, takie jak Hamas, Hezbollah, Al-Kaida i ISIS, ale części świata muzułmańskiego, często charakteryzowanego przez mędrców telewizyjnych Zachodu jako „umiarkowani”. W rzeczywistości, obecnie #GenerationCaliphate jest największym apokaliptycznym ruchem milenijnym na planecie, ale ewidentnie większość ludzi na Zachodzie niewiele o tym wie.

Autorzy przypominają historię islamizmu, jego związki z europejskim nazizmem, kluczowe prace głównego ideologa Bractwa Muzułmańskiego, Sajjida Kutba Nasze walki z Żydami (1950) oraz wydane na dwa lata przed jego śmiercią Kamienie milowe. W tej drugiej książce Kutb naszkicował  terminarz zamienienia całego świata w Państwo Islamskie, a proces ten miał zacząć się od krajów muzułmańskich, które wszystkie, zdaniem Kutba, popadły w dżahilijję, czyli pogańską ciemność i ignorancję, odchodząc od „czystego” islamu. Ten proces używania rewolucyjnych i politycznych środków do doprowadzenia muzułmanów “z powrotem” do “czystego” islamu, tym samym zdobywając świat dla swojego państwa Boga skoncentrowanego na Jerozolimie (czyli “Al-Kuds”), Bractwo Muzułmańskie nazwało „islamizmem”.    

Mimo arabsko-irańskiego antagonizmu książki Kutba są przełożone na farsi i są podstawą ideologiczną islamskiej rewolucji w Iranie. Konflikt między islamem sunnickim i szyickim jest krwawy, ale w pewnym sensie pozorny. Jest to konflikt o to, kto bardziej nienawidzi Żydów i kto ma przewodzić w walce o podporzadkowanie świata islamizmowi. (Iran i Turcja mogą się sprzymierzyć przeciw Zachodowi, ale równie dobrze może dojść do zbrojnego konfliktu między nimi.)  

 

Czy rzeczywiście mamy do czynienia z ludobójczym antyizraelizmem? Landes i Pickles piszą:

Haras Rafiq, czołowy brytyjski ekspert muzułmański w sprawach zapobiegania terroryzmowi, wygłosił w czerwcu 2019 roku wykład na Oxford University, wyjaśniając, że celem islamizmu jest „narzucenie własnej wersji Fiqh [jurysprudencji], która pochodzi z szariatu… jako prawa państwowego dla wszystkich [nie tylko muzułmanów] na Ziemi”. Powiedział, że metafizycznym warunkiem wstępnym dla spełnienia tego celu jest „wymazanie Izraela z mapy” przez ludobójstwo popełnione na Żydach. Unicestwienie Izraela i Żydów jest podstawą islamizmu, a jego uczeni wyznawcy i przywódcy polityczni – włącznie z prezydentami, premierami i szejkami niektórych krajów muzułmańskich – tego nie kryją. 

Jak bardzo ludobójczy jest islamizm? Islamskie Państwo Iraku i Syrii (ISIS) przez kilka lat dawało światu lekcję bezmiaru barbarzyństwa islamskiego fanatyzmu. Trwające ludobójstwo chrześcijan w Afryce i na Bliskim Wschodzie nie trafia na pierwsze strony zachodnich gazet, (być może dlatego, że niektórzy wyobrażają sobie, że chrześcijaństwo dotarło tam wraz z europejskimi kolonialistami, nie domyślając się tego, że tam się zaczęło).    

 

Pochodzący z rodziny koptyjskich imigrantów z Egiptu amerykański badacz Raymond Ibrahim od lat dokumentuje prześladowania chrześcijan w krajach islamu. Na Bliskim Wschodzie populacja chrześcijan spadła z 20 do 4 procent. Z krajów takich jak Pakistan czy Nigeria niemal każdego tygodnia napływają doniesienia o spalonych wsiach, mordach, porwaniach kobiet, przymusowych konwersjach, podpaleniach kościołów, oskarżeniach o bluźnierstwo, prowadzących nierzadko do wyroków śmierci.


Jak się wydaje ludobójczy islamizm największe żniwo śmierci zbiera wśród samych muzułmanów. Szóstego lutego inny badacz amerykański, Majid Rafizadeh (pochodzący z rodziny imigrantów z Iranu) opublikował artykuł o polityce Iranu w Jemenie. Pisał  w nim o długiej historii dostarczania broni dla szyickiej milicji Huti, o strategicznym znaczeniu tego kraju, ze względu na możliwości atakowania państw Zatoki i dalszej ekspansji na Afrykę. Rafizadeh przypomina atak na największą na świecie rafinerię ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej, po którym rządowa gazeta “Kayhan” pisała: Huti wystrzelili pociski na Rijad,  Dubaj będzie następny.


Dysponujące coraz nowocześniejszą bronią oddziały Huti całkowicie świadomie zmierzają do maksymalnej ilości ofiar cywilnych. Ataki na cywilne lotniska, na tankowce i inne cywilne obiekty mają na celu niszczenie infrastruktury, destabilizację i sterroryzowanie przeciwnika. Rafizadeh zaledwie wspomina o sprawie rzekomego ostrzelania elektrowni atomowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Szukając jakiegoś potwierdzenia tej informacji dotarłem do artykułu w „New York Times” z 3 grudnia 2017 roku, którego tytuł informuje, że Emiraty czemuś zaprzeczają. Jak się okazuje witryna internetowa Huti opublikowała oświadczenie, że skutecznie ostrzelała rakietami elektrownię nuklearną. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich istotnie zdementowały tę informację. Czyli zostajemy z wiedzą, że fanatycy Huti zrobiliby to bez chwili wahania, gdyby tylko mogli, że być może nawet coś próbowali, tylko nie wyszło.


Istotne jest tu to, co wiemy od dawna, dla fanatyków życie ludzkie nie ma najmniejszego znaczenia.


W tym samym dniu, w którym ukazał się artykuł Rafizadeha o irańskiej polityce w Jemenie, „New York Times” poinformował, że amerykański Departament Stanu zapowiedział zdjęcie milicji Huti z listy organizacji terrorystycznych. Artykuł dwójki autorów, Lary Jakes i Erica Schmitta informuje, że 80 procent populacji Jemenu (około 24 miliony) żyje na obszarach kontrolowanych przez Huti i według Organizacji Narodów Zjednoczonych ludzie ci są zagrożeni „największym głodem od dziesięcioleci”. Według senatora Christophera S. Murphy’ego zdjęcie milicji Huti z listy organizacji terrorystycznych będzie ratować życie. Jak twierdzi ten polityk:

„Desygnowanie Huti nie dotknęło Huti w żaden sposób, ale uniemożliwiło dostarczanie żywności i innej praktycznej pomocy na terenie Jemenu i utrudniło skuteczne polityczne negocjacje.”

Znając praktyki Talibów, Al-Kaidy, ISIS, Hezbollahu, Hamasu, islamiści zawsze dają pozwolenia na dostarczanie pomocy wyłącznie na swoich warunkach, a skuteczne pokojowe negocjacje z tymi organizacjami to raczej opowieści o żelaznym wilku. Autorzy artykułu w NYT przyznają, że Huti znajdowali się na liście organizacji terrorystycznych zaledwie przez miesiąc i dodają, że nie jest jasne, czy mogło to tę organizację jakoś zatrzymać, a najważniejsze, że nie zagraża ona w żaden sposób Ameryce.   

 

Rebelianci, czytamy dalej w tym artykule, kontrolują stolicę Jemenu Sanę, która jest głównym punktem dostarczania pomocy z całego świata.  


Autorzy piszą, że rebelianci Huti są najemnikami Iranu i są przez Iran zaopatrywani, ale ta pomoc mimo narzuconych przez Trumpa sankcji, nadal trwała.

„Jako część kampanii presji na Iran administracja Trumpa chciała ograniczyć militarne wpływy Teheranu w Jemenie, gdzie wysyłano broń i inną pomoc dla bojowników Huti. Uderzenie pana Trumpa w rebeliantów plasuje Stany Zjednoczone w wojnie w Jemenie po stronie Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników, dostarczając im, mimo zastrzeżeń Kongresu, danych wywiadowczych i miliardów dolarów.”

Autorzy przypominają, że prezydent Biden zapowiedział zakończenie poparcia dla Arabii Saudyjskiej.


Administracja prezydenta Bidena wszczęła już kroki w celu ponownego przystąpienia do tzw. „umowy nuklearnej z Iranem”. Czy to też z myślą o pokoju i zapobieganiu kryzysom humanitarnym? Grupa irańskich dysydentów ryzykując wolność, a nawet swoje życie wyraziła na ten temat inną opinię.


Pierwszego lutego 38 mieszkających w Iranie dysydentów przesłało „List otwarty do Prezydenta Stanów Zjednoczonych Joego Bidena”, prosząc go o zachowanie „maksymalnego nacisku” na Iran. W zakończeniu tego listu czytamy m. in.:

Wydarzenia w Iranie w połączeniu z podpisaniem Porozumień Abrahamowych sygnalizują  geopolityczne zmiany na Bliskim Wschodzie. Rzeczywiście Islamska Republika Iranu doświadcza spadku wpływów w Syrii, Libanie, Iraku i na całym obszarze Bliskiego Wschodu. W efekcie obecnej rzeczywistości teokratyczna Islamska Republika Iranu znajduje się na skraju załamania.


Panie Prezydencie, głęboko wierzymy, że nowa polityczna rzeczywistość w Iranie i na Bliskim Wschodzie daje irańskiemu narodowi historyczną okazję osiągnięcia pokoju i przejścia do świeckiej demokracji. Dlatego też z wyrazami szacunku prosimy, aby Pana administracja w ustalaniu polityki wobec Iranu wzięła pod uwagę następujące:

· Uznanie wyższości aspiracji większości irańskiego narodu i świeckiej demokratycznej konstytucji nad sprawą przetrwania teokratycznej Islamskiej Republiki.

· Zachowanie maksymalnej politycznej, dyplomatycznej i finansowej presji na reżim irański.

· Obronę praw człowieka w Iranie i zwolnienie wszystkich więźniów politycznych i osób więzionych za swoje przekonania.

· Poparcie irańskiej determinacji w dążeniu do świeckiego demokratycznego rządu poprzez pokojowe, wolne i sprawiedliwe referendum.

Jako były działacz Amnesty International (w czasach, kiedy ta organizacja zajmowała się wyłącznie więźniami sumienia), czytając ten napisany i wysłany z narażeniem życia list, byłem przekonany, że nie mógł być zignorowany przez tę organizację, ani przez Human Rights Watch. Mógł i został zignorowany. Być może w tym przypadku jeszcze ważniejsze są reakcje (a raczej ich brak) ze strony amerykańskich mediów. W chwili gdy to piszę list został odnotowany przez Voice of America i „Newsweek”. Milczy „New York Times”, „Washington Post”, NBC, CNN i praktycznie wszystkie wielkie redakcje. Milczy również BBC. (Nie dziwi milczenie „Gazety Wyborczej” chociaż mnie osobiście uwiera to równie mocno jak milczenie Amnesty International.)  


Obawiam się że decyzja o zdjęciu islamistów Huti z listy organizacji terrorystycznych nie ma wiele wspólnego z troską o kryzys humanitarny w Jemenie. Może mieć bardzo wiele wspólnego z kryzysem humanizmu.


Podobnie jak Kościół katolicki rości sobie pretensje do monopolu na miłość bliźniego i dobroczynność, tak dzisiejsza lewica domaga się monopolu na wartości humanistyczne. Lewica ma ogromne zasługi w walce o prawa pracowników najemnych, równość praw, prawa kobiet. Wartości humanizmu są jednak wartościami ludzkimi i próba ich zmonopolizowania przez lewicę aż nazbyt często była i nadal jest nie tylko uzurpacją, ale i zasłoną dymną ukrywająca znacznie mniej szlachetne cele.


Tak niedawno byliśmy świadkami kryzysu humanitarnego Jazydów, od lat jesteśmy świadkami kryzysu humanitarnego Syryjczyków, o trwającym kryzysie humanitarnym Palestyńczyków w krajach arabskich nie znajdujemy żadnych wzmianek w mediach głównego nurtu.


Sygnatariuszka listu irańskich dysydentów (żeby było ciekawiej, nauczycielka religii), Fatemeh Sepehri, w wywiadzie dla mieszkającej na Zachodzie Iranki Masih Alinejad mówiła, że sankcje nigdy nie są kierowane na produkcję czy dostarczanie żywności i leków, że dyktatorzy zawsze zasłaniają się sankcjami, pieniądze zużywają na inne cele, a ludzie zostają w biedzie.


Kryzys humanitarny w Jemenie jest faktem. Podobny kryzys był faktem po przejęciu władzy przez komunistów w Etiopii, podobny kryzys jest faktem w Wenezueli. Fanatycy (często jak niegdyś w Biafrze) całkowicie świadomie i celowo, czasem w głębokim przekonaniu, że mają świetne pomysły, tworzyli klęski głodu w przeszłości i robią to nadal.         


Kiedy nowego sekretarza stanu USA, Antony’ego Blinkena, zapytano podczas przesłuchania w Senacie 19 stycznia 2021 o egzekucje ludzi w Iranie – coś, co popiera  minister spraw zagranicznych Iranu, Dżavad Zarif  -- Blinken odpowiedział, że Stany Zjednoczone będą w “znacznie lepszej pozycji”, by zająć się takimi sprawami, jeśli dadzą priorytet powstrzymaniu Iranu przed możliwym zdobyciem broni nuklearnej w niedalekiej przyszłości.  


Czy jest to tylko wątpliwa ocena rzeczywistości, czy też mamy do czynienia z poważniejszym kryzysem wartości niż nam się zdaje. Dodatkowe wątpliwości wzbudziła we mnie lektura obszernego artykułu w magazynie „Time”. Nie wiem, czy komukolwiek będzie się chciało odtworzyć ten link: https://time.com/5936036/secret-2020-election-campaign/, dla mnie był to jeden z najbardziej zdumiewających tekstów, jakie czytałem w ostatnich tygodniach.                


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Smutno Marek Eyal 2021-02-11


Notatki

Znalezionych 1784 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Politycznie, lirycznie i empatycznie   Koraszewski   2021-03-07
Społeczeństwo, które nie może dyskutować o wpływie ideologii trans na dzieci, nie jest demokracją   Tobin   2021-03-06
BBC milczy o zaplanowanych wyborach palestyńskich   Sela   2021-03-06
Notoryczna kradzież pięknych słów   Koraszewski   2021-03-05
Oto dziennikarze BBC, którzy byli szczególnie nieuczciwi w sprawie Izraela.   Fitzgerald   2021-03-05
Chiny kupują ludzi na zachodnich uniwersytetach   Meotti   2021-03-04
Głupia polityka bliskowschodnia Bidena   Rosenthal   2021-03-02
Palestyńczycy: Unia Europejska ułatwia zwycięstwo Hamasu   Tawil   2021-02-28
Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk