Prawda

Czwartek, 4 marca 2021 - 01:26

« Poprzedni Następny »


Muślinowa kurtyna samooszustwa


Andrzej Koraszewski 2020-11-14

Manuel Valls (zdjęcie z wikipedii)
Manuel Valls (zdjęcie z wikipedii)

Ojciec powtarzał, że historia oszukuje każdego, uczył mnie historii na tabliczkach ulic, w drodze do kina, albo do łaźni, bo piecyk w łazience się przepalił i nie miał go kto naprawić. Opowiadał o ludziach mądrych, których nikt nie słuchał, i o głupcach, którzy pociągali za sobą tłumy. Powstanie listopadowe irytowało go szczególnie, styczniowego nie cenił, warszawskie wywoływało gniew. Nie wszystko pamiętam, nie zawsze słuchałem uważnie.

Historia oszukuje każdego, wierzymy tym, którym ufamy, a ci, którym ufamy, mogą oszukać nas najłatwiej. Nie zawsze ze złej woli, częściej w najlepszych intencjach. Dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło. Niektórzy chcieli zbudować raj na kościach wrogów ludu, okazało się, że wszyscy są wrogami ludu, więc raj budowali oprawcy, czasem dalej wierząc w lepszą przyszłość.


Niektóre rzeczy ojciec mówił niewyraźnie, ale czasy były takie, że trzeba było rozmawiać ostrożnie nawet z dzieckiem, które niechcący może coś powtórzyć.


Dzieciństwo za żelazną kurtyną zmuszało do słuchania szeptów i prób zrozumienia powodów lęku. Lęk unosił się nad wszystkim, był w powietrzu, był wyczuwalny w ludzkich głosach, nawet w nagle urwanym śmiechu.


Żelazna kurtyna. To określenie pojawia się pierwszy raz w przemówieniu Winstona Churchilla 5 marca 1946 roku.


Churchill nie był już premierem, przegrał wybory, pewnie dlatego, że ludzie bali się, iż jest podżegaczem wojennym i może pchać do kolejnej wojny, tym razem ze Stalinem. Prawda, on wiedział o Stalinie więcej niż inni, rozumiał naturę sowieckiego raju. Na kilka dni przed końcem wojny, w maju 1945 roku, Churchill, jeszcze jako premier, polecił zbadanie wszystkich możliwości zabezpieczenia strategicznych interesów Wielkiej Brytanii w Indiach. Niebawem otrzymał tajny raport, w którym pisano o szczególnym znaczeniu Północnych Indii (dzisiejszego Pakistanu), ze względu na możliwość kontroli i ewentualnego ataku radzieckich instalacji wojskowych. Mahatma Gandhi oświadczył stanowczo, że niepodległe Indie nie zaakceptują żadnych brytyjskich baz. Lider Ligi Muzułmańskiej był bardziej zainteresowany taką możliwością. 


Ostatecznie swoje bazy założyli w Pakistanie Amerykanie i odgrywały znaczącą rolę w czasach zimnej wojny. Pakistański sojusznik okazał się jajem żmii, która po dziesięcioleciach stała się groźna. Pisał o tym w artykule pod tytułem Pakistan: The Demon America Created Tarek Fatah, Kanadyjczyk pakistańskiego pochodzenia i przywódca liberalnych muzułmanów w tym kraju.


Przewidywanie przyszłości jest zgadywaniem, ta bowiem zawsze kryje jakieś niespodzianki. W tamtych czasach żelazna kurtyna była oczywistym faktem. W przemówieniu z 5 marca 1946 roku Churchill mówił: 

„Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem kontynent rozdzieliła żelazna kurtyna.”

Ciekawe zdanie. Polska była już jednoznacznie spisana na straty. Churchill najwyraźniej sądził, że los Wschodnich Niemiec nie jest jeszcze przesądzony, Triest w 1943 roku zajęty został przez partyzantkę jugosłowiańską i w 1946 roku jego dalszy los nadal nie był jasny.


Churchill wygłaszał swoje przemówienie w obecności Harry’ego Trumana, który słuchał bardzo uważnie i wyraźnie zgadzał się z każdym słowem brytyjskiego polityka. W reakcji na to przemówienie Józef Stalin nazwał Churchilla podżegaczem wojennym, a swoich niedawnych sojuszników w wojnie z Hitlerem nazwał imperialistycznymi rasistami.


Partie komunistyczne Włoch i Francji były potężne i mogły zasadnie liczyć na dominację na scenie politycznej w konkurencji z równie silnymi socjalistami. Brytyjskie elity intelektualne były mocno infiltrowane przez radzieckich agentów rekrutowanych na najlepszych brytyjskich uniwersytetach. Nic dziwnego, że nie tylko imigranci tacy jak Gustaw Herling Grudziński byli traktowani jako odrażający prawicowi reakcjoniści, ale również rodzimi autorzy, tacy jak George Orwell, nie byli mile widziani w wydawnictwach. Upiorna miłość salonów do wujaszka Stalina mogła skłaniać do wizji totalitarnej Anglii w roku 1984.             


Niedawno „Jerusalem Post” opublikowała intrygujący artykuł byłego francuskiego premiera, Manuela Vallsa pod tytułem: Bliski Wschód się zmienił, Francja jest zagrożona. Artykuł nie jest przedrukiem z francuskiej prasy, napisany specjalnie dla gazety izraelskiej i nie jestem przekonany, że byłby mile widziany w „Le Monde”. Manuel Valls to ciekawa postać. Francuz pochodzenia hiszpańskiego, który już po tym jak był francuskim premierem, próbował zostać burmistrzem Barcelony. Jego ojciec uciekł z Hiszpanii generała Franco, on sam od czasów studenckich był związany z partią socjalistyczną, premierem był w okresie prezydentury socjalisty François Hollande’a, ale wielu podejrzewa Vallsa o prawicowość. Grzeszy przeciw lewicowości swoim zdecydowanie proizraelskim stanowiskiem.


W pierwszym akapicie swojego artykułu w izraelskiej gazecie Manuel Valls pisze:

“Upadek Związku Radzieckiego spowodował, że Stany Zjednoczone zostały jedynym supermocarstwem. Atak 11 września 2001 i wyłonienie się islamistycznego terroryzmu wyniosło na globalną arenę Al-Kaidę i Państwo Islamskie, wpłynął na islam, na równowagę świata i Bliskiego Wschodu. Arabska Wiosna ujawniła napięcia między zazwyczaj słabymi aspiracjami demokratycznymi, a autorytarnymi, nacjonalistycznymi i radykalnymi siłami.”     

Dalej autor pisze, że na przestrzeni ostatnich dekad Bliski Wschód zmienił się z wielu powodów. Irak, Jemen i Liban są całkowicie zdestabilizowane, syryjska tragedia pociągnęła za sobą pojawienie się wielu milionów uchodźców, obserwujemy niemal całkowity zanik chrześcijan w regionie, Zachód po raz kolejny zdradził Kurdów, którzy byli jedynymi lokalnymi sojusznikami w wojnie z Państwem Islamskim, a wreszcie konflikt sunnicko-szyicki osiągnął niespotykany wcześniej poziom.      


Największym zwycięzcą w tym chaosie jest Iran, który utworzył swoje protektoraty w Iraku, Syrii I Libanie. Nuklearne ambicje, zbrojenia, włącznie z nowoczesnymi rakietami balistycznymi, stanowią poważne zagrożenie dla państw Bliskiego Wschodu i nie tylko dla nich. W tej sytuacji konflikt palestyńsko-izraelski spadł w regionalnych dyskusjach na dalszy plan.         


Widzimy jak dawne imperia, Persja, Turcja i Rosja próbują odzyskać utraconą świetność. Stany Zjednoczone chcą wyplątać się z bliskowschodniego bagna, ale nadal odgrywają kluczową rolę mając szczególne stosunki tak z Izraelem, jak i z Arabią Saudyjską. Zdaniem Manuela Vallsa, plan Trumpa-Kushnera niezaprzeczalnie zmienił paradygmat.


Europa – pisze Valls – jest nieobecna, nie tylko dlatego, że nie jest siłą militarną, ale przede wszystkim dlatego, iż jest podzielona i nie ma żadnej wizji. Francja była w koalicji walczącej z Państwem Islamskim, a dziś próbuje wpływać na rozwój sytuacji w Libanie. (Nie dodaje jednak, że wielu Libańczyków mówi dziś głośno i bez ogródek, że byłoby pięknie, gdyby Francuzi wrócili.) Francja zdobyła się na stanowczość wobec Turcji, ale nie jest zdolna do uwolnienia się od przestarzałej koncepcji dyplomatycznej w kwestii konfliktu palestyńsko-izraelskiego.

“Porzucenie go jest pilną sprawą. ‘Założenie palestyńskiego państwa w granicach z 1967 roku, z Jerozolimą jako stolicą dwóch państw” to dziś kompletnie przestarzałe hasło. Porozumienia z Oslo i ich konsekwencje zmieniły równowagę, a nowy geopolityczny porządek uniemożliwia powrót do przeszłości.”

Szansa na pokój – zauważa Valls - to nie tylko próba przywrócenia równowagi, to nie tylko jakiś moralny arbitraż, ale i zdolność zaakceptowania nowego paradygmatu. Były premier podkreśla, że to wszystko jest istotne dla stosunków Francji z światem arabskim, a francuska dyplomacja tkwi zamrożona w starym paradygmacie.


Autor bardzo stanowczo pisze, że jego zdaniem Francja musi zaakceptować, że Jerozolima jest stolicą Izraela, że uznając potrzebę utworzenia palestyńskiego państwa, nie wolno milczeć o braku demokracji, korupcji i łamaniu praw człowieka w Autonomii Palestyńskiej i że najwyższy czas skończyć z ideą powrotu potomków arabskich uchodźców, a wreszcie, że czas zażądać, aby palestyńskie kierownictwo potępiło terroryzm i podżeganie do nienawiści oraz zachęcić ich do negocjacji z Izraelem w nowej rzeczywistości.


Manuel Valls pisze, że Porozumienia Abrahamowe są głównie efektem irańskiego zagrożenia. To nie jest jednak jedyny powód tego zbliżenia, to również reakcja na dokonujące się zmiany w światowej gospodarce, na konieczność przygotowania się na zmierzch ery ropy naftowej, a tu dla krajów arabskich obietnicą jest ścisłe partnerstwo z najbardziej innowacyjnym (nie tylko w regionie) krajem – Izraelem. Autor przypomina, że było to marzenie Szymona Peresa, by oprzeć pokój na rozwoju nauki i badaniach. Francji nie jest obca ta strategia. Bezpieczeństwo i obronę sojuszy z krajami arabskimi warto oprzeć na tej strategii, ponieważ niesie nadzieję dla regionu i dla Francuzów.


Czytając ten akapit musiałem się cofnąć, sprawdzić czy dobrze rozumiem. Były francuski premier nie zwraca się do Izraelczyków, mówi do rządu w swoim kraju za pośrednictwem izraelskiej gazety.          


Valls pisze, że przyszłość jego kraju również zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie, że groźne rzeczy dzieją się u progu Francji. Turecki prezydent jest chorążym najbardziej radykalnej odmiany islamizmu. W niedawnej przeszłości niemałą winę za ten islamski radykalizm ponosiła Arabia Saudyjska. Katar nadal hojnie finansuje różne odnogi Bractwa Muzułmańskiego. Patrząc dziś na reakcje na słowa prezydenta Macrona, o tym, że Francja nie porzuci swoich wartości, można bez trudu zorientować się, kto jest wrogiem tych wartości.       

„Radykalny islamizm to ogólnoświatowe zagrożenie strategiczne, które musimy uwzględniać w naszych stosunkach międzynarodowych i które uderza bezpośrednio w model Francuskiej Republiki. Musimy wyzwolić się z podświadomej skłonności, prawdopodobnie odziedziczonej po kolonializmie, która czasem popycha nas do relatywizmu. Musimy wszędzie mówić tym samym językiem. W Bejrucie Libańczycy i Libanki podnieśli głowy, mówiąc głośno i wyraźnie, bez względu na grożące im konsekwencje. Tak na arenie politycznej, jak i kiedy występują zbrojnie, Hezbollah (tak zwana Partia Boga) jest nosicielką morderczej antysemickiej ideologii, a jej jedyną bronią jest terroryzm. Francja i Unia Europejska muszą nazwać tę organizację tym, czym ona jest: organizacją terrorystyczną.”

Ostatni akapit jest manifestem, wezwaniem do obrony własnych wartości i  interesów i do wzmocnienia prawdziwych sojuszów. Valls wzywa do zacieśnienia związków z Izraelem na wszystkich polach, ponieważ Izrael i Francję łączą te same wartości i wspólna wizja świata zmierzającego do postępu, nowoczesności i humanizmu. I nie chodzi tu tylko o strategiczne sojusze, ale o konkretne działania, na które Francja musi się odważyć.


Muślinowa kurtyna nawet nie drgnęła, w niespełna tydzień później, w Genewie, stolicy kraju, z którego pochodzi włoskojęzyczna matka Vallsa, Światowa Organizacja Zdrowia obradowała długo nad wysuniętą przez Syrię i Turcję rezolucją potępiającą Izrael za „pogwałcenie praw Palestyńczyków do opieki zdrowotnej”. Był to wspólny mocny, niemal jednogłośny głos międzynarodowej hipokryzji. Światowa Organizacja Zdrowia odłożyła na bok walkę z pandemią (nie robiła wiele i wcześniej), nie zainteresowała się problemami opieki zdrowotnej milionów syryjskich uchodźców w obozach, nie zainteresowała się sytuacją zdrowotną północnych Koreańczyków. Przedstawiciele demokratycznych narodów słuchali uważnie, co o izraelskiej służbie zdrowia mają do powiedzenia przedstawiciele Korei Północnej, Iranu, Turcji, dorzucili swoje trzy grosze i po czterech godzinach zgodnych potakiwań podnieśli ręce by potępić. Wśród tych potępiających była i Francja Manuela Vallsa, i moja Polska. Zbuntowali się na tę parodię Czesi, oczywiście USA, ale o dziwo również Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Niemcy, a nawet ci paskudni Węgrzy i Brazylijczycy.


Niektórzy się wstrzymali, inni dyskretnie wyszli. Obóz za muślinową kurtyną pozostał ogromny i niezłomny.


Były francuski premier pisał do swoich kolegów z obecnego rządu za pośrednictwem gazety wychodzącej w Jerozolimie. Pewnie domyślał się, że jego głos nie przebije się przez muślinową kurtynę. Pewnie ma nadal nadzieję, że może wiatr historii zdoła ją poruszyć.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1778 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Głupia polityka bliskowschodnia Bidena   Rosenthal   2021-03-02
Palestyńczycy: Unia Europejska ułatwia zwycięstwo Hamasu   Tawil   2021-02-28
Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk