Prawda

Piątek, 20 października 2017 - 09:14

« Poprzedni Następny »


Mistyfikacja Sokala: dwadzieścia lat później


Jerry Coyne 2017-01-13

Alan Sokal
Alan Sokal

Minęło dwadzieścia lat od “sprawy Sokala” znanej także jako “Sokal hoax”, kiedy to fizyk i matematyk Alan Sokal wysłał do pisma “Social Text” fikcyjnie postmodernistyczny artykuł o wyłamującym szczęki tytule Transgressing the boundaries: Towards a transformative hermeneutics of quantum gravity [Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce grawitacji kwantowej ]. W artykule używał prawdziwych cytatów profesorów nauk społecznych i innych uczonych postmodernistycznych, żeby pokazać, że dziedzina grawitacji kwantowej pełna jest patriarchatu i głęboko zanieczyszczona postawami społecznymi. W rzeczywistości jego zamiarem było pokazanie, że nauki humanistyczne (nie wszystkie!) są zakażone głębokim subiektywizmem o sposobach dochodzenia do prawdy, jak również głęboką podejrzliwością wobec nauk ścisłych.


Tutaj jest kilka cytatów z artykułu Alana; tylko postmodernista mógł to potraktować poważnie:

Przez ostatnie dwa dziesięciolecia szeroka dyskusja toczyła się między teoretykami w sprawie cech kultury modernistycznej kontra postmodernistycznej; w ostatnich latach te dialogi zaczęły skupiać się na szczegółowych, specyficznych problemach stawianych przez nauki przyrodnicze. Szczególnie Madsen i Madsen podali niedawno jasne streszczenie cech nauki modernistycznej kontra postmodernistycznej. [JAC: urywki kursywą są cytatami z innych prac; odnośniki są w oryginale]:


Prostym kryterium zakwalifikowania nauki jako postmodernistycznej jest jej uwolnienie od wszelkiej zależności od pojęcia prawdy obiektywnej. Według tego kryterium, na przykład, komplementarność interpretacji fizyki kwantowej dzięki Nielsowi Bohrowi i szkole kopenhaskiej uważa się za postmodernistyczną.


Najwyraźniej grawitacja kwantowa jest pod tym względem archetypową nauką postmodernistyczną. Po drugie,


Innym pojęciem, które można uznać za fundamentalne dla nauki postmodernistycznej jest esencjalność. Postmodernistyczne teorie naukowe są skonstruowane z elementów teoretycznych, które są zasadnicze dla konsekwencji i użyteczności teorii.  


Tak więc, ilości lub obiekty, które w zasadzie są nieobserwowalne – takie jak punkty czasoprzestrzeni, dokładne pozycje cząstek lub kwarków i gluonów – nie powinny być wprowadzane do teorii. Podczas gdy wiele nowoczesnej fizyki zostaje wykluczonych przez to kryterium, grawitacja kwantowa kwalifikuje się raz jeszcze: w przejściu od klasycznej ogólnej teorii względności do teorii kwantowanej, punkty czasoprzestrzeni (i istotnie sama nieskończona czasoprzestrzeń) znikają z teorii.   


Te kryteria jednak, choć godne podziwu, są niewystarczające dla wyzwalającej nauki postmodernistycznej: wyzwalają istoty ludzkie z tyranii “prawdy absolutnej” i “obiektywnej rzeczywistości”, ale niekoniecznie od tyranii innych istot ludzkich. Słowami Andrew Rossa, potrzebujemy nauki, “która będzie odpowiedzialna przed społeczeństwem i użyteczna dla interesów postępowych”. Z feministycznego punktu widzenia  Kelly Oliver przedstawia podobny argument:


… aby być rewolucyjna, teoria feministyczna nie może twierdzić, że opisuje to, co istnieje lub „fakty natury”. Zamiast tego teorie feministyczne powinny być narzędziami politycznymi, strategiami przezwyciężenia ucisku w konkretnych sytuacjach. Celem więc teorii feministycznej powinno być rozwinięcie teorii strategicznych – nie prawdziwych teorii, nie fałszywych teorii, ale teorii strategicznych.

Czekajcie! Tam jest więcej!:

Wreszcie, zawartość każdej nauki jest poważnie ograniczona językiem, w jakim formułowane są dyskursy; a zachodnia nauka fizyki od czasów Galileusza jest formułowana w języku matematyki. Ale czyjej matematyki? To pytanie jest fundamentalne, bo jak zauważył Aronowitz, “ani logika, ani matematyka nie unika ‘zanieczyszczenia’ tym, co społeczne”.  I, jak feministyczni myśliciele wskazywali wielokrotnie, w obecnej kulturze to zanieczyszczenie jest przytłaczająco kapitalistyczne, patriarchalne i militarystyczne: “matematyka jest portretowana jako kobieta, której naturalnym pragnieniem jest być zdobytą Inną”. Tak więc, wyzwalająca nauka nie może być kompletna bez głębokiej rewizji kanonu matematyki. Jak dotąd nie istnieje taka emancypacyjna matematyka i możemy tylko spekulować na temat jej możliwej zawartości. Możemy zobaczyć zwiastuny tego w wielowartościowej i nieliniowej logice teorii układów rozmytych; to podejście jest jednak nadal ciężko zaznaczone swoimi początkami w kryzysie późno-kapitalistycznych stosunków produkcji. Teoria katastrofy z jej dialektyczną emfazą na płynność/brak ciągłości i metamorfozę/odsłanianie niewątpliwie odegra główną rolę w przyszłej matematyce; pozostaje jednak do wykonania wiele pracy teoretycznej zanim to podejście stanie się konkretnym narzędziem progresywnej taktyki politycznej. Wreszcie, teoria chaosu – która dostarcza najgłębszego wglądu w powszechne ale tajemnicze zjawisko nieliniowości – będzie centralna dla całej przyszłej matematyki. A jednak te wyobrażenia przyszłej matematyki muszą pozostać najbardziej mglistymi migawkami: bowiem obok tych trzech młodych gałązek na drzewie nauki powstaną nowe pnie i gałęzie – całe nowe ramy teoretyczne – których my z naszymi obecnymi klapkami ideologicznymi na oczach nie potrafimy sobie nawet wyobrazić.

Artykuł jest wypchany skandalicznymi wypowiedziami o fizyce i matematyce, jak również autentycznymi, ale wzbudzającymi śmiech cytatami z “badań naukowych” (patrz przypisy). Ale i tak „Social Text” zaakceptował artykuł. Nie wysłał go do formalnej recenzji, ale zaakceptował, kiedy czterech reaktorów wewnętrznych zaaprobowało go, w tym Stanley Aronowitz i Andrew Ross.


Wkrótce potem Sokal opublikował artykuł w piśmie “Lingua Franca”, ujawniając naturę mistyfikacji.  Podczas gdy wielu postmodernistów i profesorów nauk humanistycznych było oburzonych do tego stopnia, że oskarżali Sokala o nieetyczne zachowanie, naukowcy nauk ścisłych chichotali, bo byliśmy zwyczajnie zmęczeni absurdalnymi twierdzeniami o nauce (włącznie z jej niezdolnością dostarczenia wiedzy lepszej niż “innymi sposobami zdobywania wiedzy”) i naprawdę nie widzę lepszego sposobu na pokazanie tezy Sokala niż przez taką mistyfikację. (Jestem dumny, że pierwszy list do redakcji o tej mistyfikacji, opublikowany w „New York Times”, który napisał o całej sprawie na pierwszej stronie, był ode mnie z pochwałą tego, co zrobił Alan. Tego samego dnia jedna z moich „przyjaciółek”, postmodernistyczna uczona, przeczytała mój list i zadzwoniła do mnie z krzykiem – bez „cześć” i bez przedstawienia się – że zupełnie nie mam racji!)


O co chodziło Sokalowi? Tłumaczył to w innym artykule w Lingua Franca:

Dlaczego to zrobiłem? Choć metoda była satyryczna, moje motywy były jak najbardziej poważne. Niepokoi mnie rozprzestrzenianie się nie tylko nonsensu i niechlujnego myślenia per se, ale szczególnego rodzaju nonsensu i niechlujnego myślenia: takiego, które zaprzecza istnieniu obiektywnej rzeczywistości lub (kiedy kwestionowane) przyznaje jej istnienie ale umniejsza jej praktyczną istotność. W najlepszym wypadku pismo takie jak „Social Text” porusza ważne kwestie, których nie powinien ignorować żaden naukowiec – na przykład, pytanie, jak finansowanie przez korporacje lub rządy wpływa na pracę naukową. Niestety, relatywizm epistemologiczny nie pomaga w dyskusjach o tych sprawach.


Krótko mówiąc, mój niepokój z powodu szerzenia się subiektywistycznego myślenia jest zarówno intelektualny, jak polityczny. Intelektualnie problem z takimi doktrynami polega na tym, że są fałszywe (kiedy nie są po prostu bezsensowne). Istnieje realny świat; jego właściwości nie są jedynie konstrukcjami społecznymi; fakty i dowody mają znaczenie. Jaki człowiek przy zdrowych zmysłach może twierdzić inaczej? Niemniej wiele teoretyzowania akademickiego próbuje właśnie zamazać te oczywiste prawdy.

Mam osobiste doświadczenie z tym subiektywizmem i to ze strony kogoś, kto powinien wiedzieć lepiej: filozofa Michaela Ruse. Jakiś czas temu miał on wykład dla grupy historyków i filozofów nauki na moim uniwersytecie i twierdził, że medycyna zachodnia jest tylko jednym ze „sposobów uzdrawiania” – nie lepsza niż jakakolwiek medycyna ludowa. Kiedy przyszedł czas na dyskusję, zapytałem go, czy gdyby jego dzieci były chore, zabrałby je do lekarza zachodniego, czy do szamana. Nie udzielił wyraźnej odpowiedzi, a tylko mamrotał i gderał.


Będę mówił o tego rodzaju subiektywizmie – twierdzeniu, że na pewne pytania można odpowiedzieć obiektywnie innymi metodami niż „szeroko rozumiana nauka” i że istnieją „sposoby zdobywania wiedzy”, które ujawniają prawdę o wszechświecie, ukrytą przed nauką -  na spotkaniu LogiCal w Los Angeles za około dwa tygodnie. (Przewodniczy Sean Carroll.)


Miałem nadzieję, że Sprawa Sokala przynajmniej złagodzi postmodernistyczny nonsens i może zrobiła to, nie wiem, bo mam mały kontakt z uczonymi nauk humanistycznych.


W nowym artykule jednak w“Chronicle of Higher Education” pod tytułem Anatomy of a hoax, Helen Ruark zebrała wypowiedzi kilku uczestników i obserwatorów całej sprawy i jest to pouczająca lektura. Ujawnia na przykład współudział w mistyfikacji Barbary Epstein, wahania w redakcji “Lingua Franca”, czy ujawniać, że była to mistyfikacja i kilka przyczyn, dla których “Social Text” w ogóle opublikował artykuł Sokala. Jak pisze Bruce Robbins, jeden z redaktorów tego pisma, było tam trochę muskania piórek:

ROBBINS: Zdecydowali się wziąć to, bo pojawił się naukowiec, który chociaż wyrażał się bardzo niezręcznie i bez zbyt dużej znajomości tematu, wobec którego był entuzjastyczny – włączał się “po naszej stronie”. Fakt, że 13 razy cytował Stanley’a Aronowitza prawdopodobnie nie był tak zupełnie bez znaczenia dla Stanley’a Aronowitza, a Stanley Aronowitz był jedynym, nadal żyjącym spośród założycieli pisma i był 10 lub 15 lat starszy od wszystkich innych. Jeśli więc chciał tego Aronowitz, jeśli jeden z założycieli był tam i chciał tego, to prawdopodobnie musiało przejść.

To jest jednak tylko długi wstęp do jednego z cytatów w tym artykule autorstwa kogoś, kto nawet nie był wspomniany ani cytowany w artykule Sokala. Oto on z moimi podkreśleniami:

HELEN LONGINO, profesor filozofii, Stanford University: Z pewnością istnieją dekonstrukcjoniści, którzy próbowali stanąć do walki z nauką. Ale była to zdecydowanie niewielka mniejszość prac, które zostały dokonane jako badania nad nauką. Gdyby Sokal przysłał artykuł do poważnego pisma badań nad nauką, ludzie by go przejrzeli. Sokal ma tę bardzo staromodną koncepcję nauki – że nauki nie tylko mają na celu odkrywanie prawdy o świecie naturalnym, ale że ich metody skutecznie to robią.

Kiedy czytałem to ostatnie zdanie podeszwy moich butów niemal skręciły się w precelki. Co jest „staromodnego” w idei, że nauce udaje się odkrywać prawdy o świecie naturalnym? Czy Longino twierdzi, że w rzeczywistości nauka tego nie robi? Jeśli tak, to myli się całkowicie i ten rodzaj subiektywizmu, który był celem Sokala, pozostaje w jej osobie jako jątrząca się rana w świecie akademickim.


Zastanawiam się, czy dr Longino była kiedykolwiek szczepiona, czy przyjmowała antybiotyki lub używała telefonu komórkowego albo komputera. Jeśli tak, to tym samym przyznała, że nauce udało się znaleźć prawdę. Czy likwidacja czarnej ospy na świecie, która zaczęła się od nauki identyfikującej czynnik zakaźny, a następnie stworzenia szczepionki przeciwko niemu, była po prostu sztuczką iluzjonisty?


Trudno mi opanować gniew, kiedy czytam takie wypowiedzi, jak tę pani Longino. Jeśli jest „staromodne” myślenie, że nauka przybliża nas do prawdy, to czym jest „nowa moda? Dr Longino nie ma racji, jej słowa to stek absurdów i jeśli rzeczywiście w nie wierzy, to wywiera zły wpływ na studentów Stanfordu – i na filozofię.


Helen Longino
Helen Longino

h/t: Matthew Cobb

Sokal’s Hoax: Twenty years-on

Why Evolution Is True, 3 stycznia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne


Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.



Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Politruki postmodernizmu MEF 2017-01-13
1. Z humoru szkolnego Poltiser 2017-01-13








Marzenie
Ja: Śpisz?
Hili: Nie, marzę o japońskich przysmakach.

Więcej

“Słodki handel” Monteskiusza
i “dyplomacja Boga” Cobdena
Matt Ridley

Anarchiści i antyglobaliści wypowiadają się za silnym państwem opiekuńczym i przeciw obrzydliwemu konsumeryzmowi.

“Gra w ultimatum” jest szatańskim wynalazkiem ekonomistów, do badania ludzkiego egoizmu. Jeden z graczy ma podzielić się otrzymaną sumą pieniędzy z innym graczem, ale cała suma przepada, jeśli ten drugi gracz odmawia przyjęcia oferty. Ile powinno się zaofiarować? Kiedy poproszono ludzi z plemienia Machiguenga w Peru, by zagrali w tę grę, zachowywali się egoistycznie, chcąc dzielić się tylko drobną częścią niespodziewanej gotówki. Nie tak daleko od nich, Achuarowie w Ekwadorze byli znacznie hojniejsi, oferując drugiemu graczowi niemal połowę pieniędzy – i tak samo, mniej więcej, reagują ludzie w świecie rozwiniętym.

Więcej

Izraelscy Arabowie
przełamują milczenie
Ben-Dror Yemini

Poglądy członków delegacji nie są poglądami małej i wyalienowanej mniejszości. Sondaże pokazują, że 51 procent Arabów jest dumna z bycia Izraelczykami. (Pierwsza z prawej to Dima Tayeh, drugi to Bassam Eid, słynny palestyński dysydent, do którego żaden dziennikarz \

Poddawani groźbom i zastraszaniu, delegacja młodych Arabów włącza się do walki przeciwko BDS, reprezentując milczącą większość izraelskich Arabów, którzy stali się integralną częścią Izraela w każdej niemal dziedzinie. Dzięki nim walka o równość, sprawiedliwość społeczną i pojednanie między narodami ma lepszą szansę na zwycięstwo. 

W niedzielę delegacja młodych Arabów izraelskich dołączyła do walki przeciwko kłamstwu o apartheidzie i oszczerstwom BDS. Ta delegacja  jest zdecydowanie odświeżającą zmianą, która wywołuje nie tylko zaciekawione i przyjazne reakcje, ale także groźby i kampanię oszczerstw.

Więcej
Blue line

Niemal
pięciokilogramowa żaba
Jerry A. Coyne 


Żaba, która mogła połknąć małego dinozaura teropoda? No cóż, kto wie? Była wystarczająco duża i ważyła solidne 4,5 kilograma. To zwierzę o pomysłowej nazwie Beelzebufo, opisano po raz pierwszy w 2008 r., ale nowy artykuł w PNAS Susan Evans i in. opisuje gatunek Beelzebufo ampinga w oparciu o większą liczbę skamieniałości z Madagaskaru. Nazwa podana jest i opisana w następujący sposób:

Etymologia. Nazwa rodzajowa oparta jest na Belzebub (po grecku) diabeł, i Bufo (po łacinie) ropucha, w odniesieniu do rozmiaru i prawdopodobnie wyglądu tego płaza bezogonowego.

Więcej

Szwecja
Kraj podwójnych standardów
Judith Bergman

Członkowie neonazistowskiego Nordyckiego Ruchu Oporu (NRM) podczas wcześniejszego marszu w Falun, w Szwecji, 1 maja 2017. (Zdjęcie: Edaen/Wikimedia Commons)

Kraj, który cenzuruje rzekomo obraźliwe słowa w książkach dla dzieci – szwedzcy wydawcy i biblioteki ocenzurowały, między innymi, klasyczną książkę Astrid Lindgren o Pippi Pończoszance – najwyraźniej znalazł poprawną politycznie zamianę.
Farfar har fyra fruar ("Dziadek ma cztery żony") i Mormor är inget spöke ("Babcia nie jest duchem"), dwie książki napisane przez szwedzkiego autora Oscara Trimbela, które niedawno pokazano na targu książek w Goteborgu. Pierwsza książka jest o "Asli, która nigdy nie była w Somalii, ale teraz jedzie tam z ojcem, żeby spotkać swoje cztery babcie”. Szwedzkie dzieci najwyraźniej mają dowiedzieć się, że praktyka poligamii – nielegalna w Szwecji – jest całkowicie normalna.

Więcej
Blue line

Rakka zdobyta,
Erdogan w Warszawie
Andrzej Koraszewski


Pozornie niezwiązane ze sobą wiadomości. Nie wiemy o czym rozmawiali prezydenci Polski i Turcji. Pewnie głównie o interesach. Prezydent Turcji jest dziś jednym z najbardziej niebezpiecznych dyktatorów na świecie i głową państwa, które jest najbardziej kłopotliwym członkiem NATO. Islamista, nie tylko dziedzic tych, którzy popełnili ludobójstwo Ormian, ale również kontynuator. O prześladowaniach tureckich Kurdów dowiadujemy się od tureckiej opozycji. Erdogan jest również największym przeciwnikiem niepodległości Kurdów irackich i zbrojnie zwalcza Kurdów syryjskich.

Więcej

Nazywam się
Rachel ‘X’
David Collier


Śmierć Rachel Corrie była tragiczna, ale był to wypadek stworzony przez terrorystów, którzy zawsze mogą liczyć na antyizraelskich propagandzistów, by wykrzywić umysły wrażliwej młodzieży. Snuje się kłamstwa, podsyca się nienawiść, a w rezultacie młodzi głupcy stają, by bronić terrorystów przeciwko liberalnym demokracjom pośrodku strefy konfliktu. Jednym z tych ludzi była Rachel Corrie.
2 października 1938 r. arabscy „uczestnicy zamieszek” wkradli się do dzielnicy żydowskiej w Tyberiadzie. Najpierw przecięli druty telefoniczne, by nie można było wezwać pomocy. Potem zabrali się za masakrowanie cywilów...

Więcej
wwi_book

Uroczy wykres, który
opowiada naszą historię
Matthew Cobb


Natknąłem się na ten piękny wykres w artykule w piśmie “Cell” w tym tygodniu. Pokazuje malejące poziomy zmienności genetycznej w 51 populacjach ludzi na całej planecie, wykreślone wobec odległości każdej z tych populacji od Afryki Wschodniej.

Dane na wykresie pochodzą z artykułu z 2008 r. w “Science” autorstwa Jun Li i współpracowników, którzy badali ludzką zmienność genetyczną. 

Więcej

Islam, feminizm
i Koran
Maryam Assaf

Chociaż nie jest to powiedziane explicite, muzułmańscy mężczyźni winią w ten sposób kobiety za swoje potrzeby seksualne, kiedy zmuszają je do noszenia hidżabu i nikabu, żeby nie uwiodły ich swoimi ciałami i nie wywołały pożądania. (Zdjęcie: Peter Macdiarmid/Getty Images)

Ostatnio muzułmańskie “feministki” z Zachodu, takie jak Linda Sarsour lub Yasmin Abdel-Magied, twierdzą, że islam jest “feministyczną religią”, która respektuje prawa kobiet. “Islam dla mnie - mówi Abdel-Magied, autorka sudańsko-australijska – jest najbardziej feministyczną religią”. 

Te samozwańcze adwokatki wydają się próbować przekonać innych, że islam dotrzymuje kroku nowoczesności, prawom człowieka i demokratycznym wartościom. To, niestety, jest kłamstwo, które wydaje się powtarzane po to, by ułatwić asymilację islamu w krajach zachodnich i poprawić jego wizerunek.

Więcej

Pszenica GM
dla wrażliwych na gluten
Steven Novella


Celiakia jest poważnym zaburzeniem, które dotyka około 1% populacji na całym świecie. Chorobę powoduje reakcja immunologiczna na gliadynę, która jest częścią glutenu, białka znajdującego się w pszenicy, życie i jęczmieniu. Gluten jest tym białkiem, który nadaje chlebowi gąbczastość i pozwala na rośnięcie ciasta. Ludzie z celiakią wytwarzają przeciwciała na gliadynę, które powodują zapalenie wyściółki jelita cienkiego i wiele bolesnych i szkodliwych objawów. 

Więcej

Chcecie zamknąć mi usta?
Idźcie na koniec kolejki!
Raheel Raza

(Illustrative photo: Pixabay/Aykapog)

“Aby uniknąć krytyki, nie mów niczego, nie rób niczego, bądź nikim”.


Pewne kręgi na lewicy, prawdopodobnie pod wpływem wielu $$$$, mówią, że jestem anty-muzułmanką. Te organizacje nawet same nie są muzułmańskie, jak więc ośmielają się kwestionować moją wiarę, moje stosunki z innymi muzułmanami, którzy są moją rodziną i moimi przyjaciółmi, oraz moje prawo krytykowania tych muzułmanów, którzy szargają moją wiarę?

Więcej
Blue line

Moja ambiwalentna
krytyka religii II.
Lucjan Ferus


„Religia jest pobożną, mimowolną, nieświadomą iluzją. Kapłaństwo, kler jest polityczną, świadomą, wyrafinowaną iluzją, jeśli nie od samego początku, to w miarę rozwoju religii” pisał Feuerbach.  Z przedstawionych wcześniej argumentów wynikałoby, że bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja: „w miarę rozwoju religii”.

Zatem zasadne będzie w tym miejscu pytanie: kiedy kapłani wszechczasów (tak ogólnikowo nazywam stan kapłański) zorientowali się, że to nie człowiek służy interesom bogów, lecz jest dokładnie odwrotnie: to idea bogów/ Boga służy interesom człowieka?

Więcej

Nieuczciwy artykuł
redakcyjny z “Ha’aretz”
Vic Rosenthal

Życie palestyńskich elit w okupowanej Palestynie.

"Ha’aretz", głos izraelskiej lewicy, tuż przed Jom Kippur opublikował artykuł redakcyjny z zamiarem postraszenia tych, którzy sprzeciwiają się likwidacji żydowskich społeczności w Judei i Samarii i ustanowieniu tam państwa palestyńskiego. Warto go bliżej zanalizować, ponieważ nadal istnieją ludzie, szczególnie poza Izraelem, którzy mogą potraktować go poważnie. Oto ten artykuł w całości z moimi komentarzami:

Orędownicy rozwiązania w postaci dwóch państw – innymi słowy większość w Izraelu i na całym świecie, lub prawie – nie może pozostać niewzruszona w obliczu przyspieszającej spirali śmierci, która dzieje się na naszych oczach pod nieodpowiedzialnym przywództwem premiera Benjamina Netnajahu.

Izraelczycy odpowiadali od czasu do czasu “tak” na pytania w rodzaju: "Gdyby przyniosło to pokój i bezpieczeństwo, czy poparłbyś wycofanie się z terytoriów i ustanowienie państwa palestyńskiego?" Ha'aretz rozumie to jednak inaczej.

Więcej
Blue line

Czy Oświecenie
przygasa?
Matty Ridley


Mel Brooks powiedział w zeszłym tygodniu, że komedia stała się niemożliwa w tym wieku cenzury i że dzisiaj nie udałoby mu się zrobić filmu “Płonące siodła” z 1974 r. W niedawnym sondażu odkryto, że 38 procent Brytyjczyków i 70 procent Niemców uważa, że rząd powinien mieć prawo blokowania wypowiedzi, które są obraźliwe wobec mniejszości. Jeśli masz wygłosić przemówienie z okazji rozdania dyplomów na uniwersytecie w USA  i nie przyciągasz wrzeszczącej tłuszczy, to najwyraźniej jesteś nikim.

Więcej

Państwo w państwie
w niby państwie
Khaled Abu Toameh 

Hezbollah i Hamas muszą zaśmiewać się, bo pod słabymi i bezsilnymi rządami widzą, jak rośnie ich potęga. Po lewej: przywódca Hezbollahu Hassan Nasrallah (Paula Bronstein/Getty Images). Po prawej: przywódca Hamasu Ismail Haniyeh (Muhammad Alostaz/PPM via Getty Images).

Najnowsze "pojednanie" między Autonomią Palestyńską (AP) a Hamasem przybliża stworzenie państwa w państwie w Strefie Gazy. AP i Hamas będą teraz dwoma odrębnymi minipaństwami w Strefie Gazy.


Jest to podobne do sytuacji w Libanie, gdzie Hezbollah ma odrębne, własne minipaństwo.


Na modłę państwa Hezbollah ma w Libanie własną armię i terytorium. Ta sytuacja, która trwa od dziesięcioleci, wścieka wielu libańskich polityków.

Więcej

Palestyńska normalizacja
– z Hamasem, nie z Izraelem
Bassam Tawil

Marsz izraelskich i palestyńskich kobiet na rzecz pokoju. 8 października 2017 (Zdjęcie Ha’aretz)

Kiedy w tym tygodniu palestyńskie kobiety wzięły udział w marszu o pokój z izraelskimi kobietami, wielu Palestyńczyków potępiło je w najostrzejszych słowach, wzywając do ukarania ich. Palestyńskie kobiety, które uczestniczyły w marszu 8 października, zorganizowanym przez grupę o nazwie Kobiety walczą o pokój, zostały potępione przez wielu spośród swoich ludzi jako „zdrajczynie” i „dziwki”.
Natomiast rozmowy pojednawcze z Hamasem wielu Palestyńczyków wychwalało ich jako „bohaterstwo odważnych ludzi”.

Więcej

Zdumiewająca, mordująca
ptaki modliszka
Jerry A. Coyne


Artykuły Natalie Angier o nauce w “New York Times” zawsze są dobrą lekturą, bo umie ona nie tylko znaleźć ciekawą opowieść, ale także świetnie pisze. Jedno i drugie pokazała w niedawnym artykule – kliknij na zrzut z ekranu poniżej – głównie o coraz obfitszej dokumentacji modliszek zjadających ptaki. Mogliście słyszeć, że kręcą się w pobliżu karmników dla kolibrów, gdzie łapią te małe ptaszki i je zjadają, ale dobierają się nie tylko do kolibrów:

Więcej

“Szlachetna dzikuska”
przemówiła
Nushin Arbabzadah


Fala terroru islamistycznego w 2015 r. skłoniła amerykańską stację radiową do skontaktowania się ze mną. Zapytali, czy chciałabym skomentować fakt, że media wydają się poświęcać więcej uwagi zamachom terrorystycznym w Europie niż zamachom na Bliskim Wschodzie. Czy może być tak, że media wiedziały, iż ludzie nie nastawią radia, żeby wysłuchać wiadomości o nowych zamachach w miejscach takich jak Bagdad i Bejrut? Co jest w kulturze amerykańskiej, że ludzie okazują sympatię mieszkańcom Paryża, ale nie mieszkańcom Bejrutu?

Więcej

Odkrycie Ameryki zawdzięczamy
islamowi i muzułmanom
Robert Spencer


Dwunastego października świat świętuje Dzień Kolumba. W tym dniu musimy pamiętać, że bez islamu Stany Zjednoczone nie istniałyby.

Tak jest: bez islamu Stany Zjednoczone, jakie znamy, nie istniałyby.
Nie, Reza Aslan nie rąbnął mnie kamieniem w głowę  i nie przechwycił pisania tekstów w Jihad Watch, podszywając się pod moje nazwisko. 


Każde dziecko szkolne wie, lub wiedziało, zanim programy szkół publicznych przestawiono na nauczanie o mikroagresji i różnorodności i przestały dzieciom zawracać głowę sprawami marginalnymi, takimi jak historia, że w 1492 r. Krzysztof Kolumb popłynął przez błękitny ocean i odkrył Amerykę.

Więcej
Biblioteka

Indie otwierają laboratorium
homeopatyczne
Steven Novella


Kontynuując walkę z pseudonauką w medycynie często zadaję sobie pytanie – jak daleko może to wszystko dojść? Mówię o tym również z innymi i niektórzy uspokajają, że nie powinniśmy martwić się, bo na długą metę nauka zwycięży. Nauka działa na autokorekcie i z czasem pseudonauka zostanie zmarginalizowana. Mam nadzieję, że ten optymistyczny pogląd okaże się poprawny, ale dowody mnie nie uspokajają.

Popatrzmy na niedawny artykuł w “Hindustan Times”, napisany bez cienia sceptycyzmu lub ironii, który opisuje najnowocześniejsze laboratorium otwarte przez rząd Indii do badania homeopatii.

Więcej

Kiedy wilk
pilnuje owiec
Fiamma Nirenstein


Jeden z czołowych arabsko-izraelskich polityków w Knesecie, Ahmad Tibi, był wniebowzięty i powiedział z zachwytem: “Tak wygląda dyplomatyczne tsunami”. To się zgadza, bo upadek organu, który powinien być poświęcony obronie świata przed terroryzmem, jest rzeczywiście katastrofą naturalną i ujawnia skrajnie nieszczęsny stan dzisiejszej współpracy między krajami. Zdumiewający jest fakt, że 76 procent państw członkowskich Interpolu, międzyrządowej organizacji umożliwiającej współpracę policji, która została ustanowiona, by chronić obywateli świata przed nielegalnymi działaniami, a więc wśród jej najważniejszych zadań jest ochrona przed terroryzmem, głosowana za przyjęciem „Państwa palestyńskiego” jako pełnego członka.

Więcej
Blue line

W oparach
religijnej magii
Andrzej Koraszewski


Racjonalizm okazał się utopią. Oświecenie przygasa, a nigdy nie dawało nad Wisłą mocnego światła. Młodość spędziłem w oparach komunistycznego absurdu, jesień życia spędzam w oparach absurdu religijnej i nie tylko religijnej magii, wśród ludzi, którzy żyją w głębokim przekonaniu, że lepiej być uzdrowionym niż wyleczonym i to nawet jeśli to dążenie do uzdrowienia miałoby skończyć się przedwczesną śmiercią.

Romantyzm uzdrowienia ma tak  przemożny urok, że utrata rozumu nie wydaje się być stratą, którą warto się przejmować. Chyba modlić się trzeba, ale nie o rozum modlą się rodacy.

Więcej

Morderca, wraca (zbyt późno)
do więziennej celi
Frimet i Arnold Roth


Kolejny beneficjent katastrofalnej umowy o zwolnienie Shalita z 2011 r. został znowu skazany przez sąd izraelski. Media nie zwróciły na to uwagi, nawet tutaj, w Izraelu.

Więcej

Roboty będą uprawiać
ziemię
Matt Ridley


Zebranie plonu z “wolnego od ludzkich rąk pola” przy Harper Adams University dostało się na czołówki prasy technicznej i prasy rolniczej na całym świecie. Roboty-traktory, drony i robot-kombajn zasiały, nawiozły, opryskały i zebrały plon jęczmienia bez tego, by stopa ludzka stanęła na tym polu.


Plon był niski, a koszt wysoki, ale pokazano obraz przyszłości. Mechanizacja rolnictwa zmierza szybko do punktu, w którym pewne rośliny można uprawiać niemal bez wkładu ludzkiej pracy. W pewnym sensie jest to jedynie kulminacja trendu, jaki zaczął się od wołu ciągnącego pług, który zastąpił ludzi wymachujących motykami, a potem ten trend trwał kiedy młockarnia zastąpiła cep, traktor zastąpił konie, a kombajn tłum ludzi na polu.

Więcej

Mowa obronna na rzecz
kurdyjskiej niepodległości
Alan M. Dershowitz

Ludzie głosują w referendum 25 września 2017 r. w Kirkuku w irackim Kurdystanie. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Ponad 90% kurdyjskiej populacji Iraku głosowała za niepodległością. Choć referendum nie jest wiążące, odzwierciedla wolę grupy mniejszościowej, która ma długą historię prześladowań i bezpaństwowości. Referendum w sprawie niepodległości jest ważnym krokiem ku naprawieniu historycznej niesprawiedliwości wobec populacji kurdyjskiej po I wojnie światowej. Niemniej, choć miliony wyszły na ulice, by świętować, droga do ustanowienia niepodległego Kurdystanu dopiero zaczyna się. Iracki premier, Haider Al-Abadi, już powiedział: “narzucimy rządy Iraku na wszystkich obszarach KRG”. Tymczasem inni prawodawcy iraccy wezwali do wniesienia oskarżenia przeciwko przedstawicielom kurdyjskim, którzy zorganizowali referendum. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Moja ambiwalentna
krytyka religii
Lucjan Ferus

Żydowskie matki
i palestyńscy ojcowie
Ryan Bellerose

Przełyk Barretta,
czyli bez paniki, ale…
Paulina Łopatniuk

Prawdziwe znaczenie
“Nigdy więcej”
Vic Rosenthal

Nie rydzykujmy
Polski
Andrzej Koraszewski

Mohammad Bakri,
wróg Palestyńczyków
Ben-Dror Yemini

Czy  dzieci mogą “odziedziczyć
wspomnienia Holocaustu”?
Jerry A. Coyne

Walczymy z radykałami,
nie z muzułmanami
Yehuda Bauer

Wszystkiego najlepszego
w dniu 60. urodzin
Matthew Cobb

Muzułmańscy reformatorzy
potrzebują ochrony policyjnej
Giulio Meotti

Najbardziej orwellowska
instytucja świata
Andrzej Koraszewski

Islamskie reguły
w duńskich szkołach
Judith Bergman

Huragany zdarzały się
i zdarzają się
Matt Ridley

Zamykają dziennikarzy
za ujawnianie korupcji
Khaled Abu Toameh

Relikty religijnego myślenia,
Część II.
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk