Prawda

Wtorek, 12 grudnia 2017 - 03:39

« Poprzedni Następny »


Mistyfikacja Sokala: dwadzieścia lat później


Jerry Coyne 2017-01-13

Alan Sokal
Alan Sokal

Minęło dwadzieścia lat od “sprawy Sokala” znanej także jako “Sokal hoax”, kiedy to fizyk i matematyk Alan Sokal wysłał do pisma “Social Text” fikcyjnie postmodernistyczny artykuł o wyłamującym szczęki tytule Transgressing the boundaries: Towards a transformative hermeneutics of quantum gravity [Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce grawitacji kwantowej ]. W artykule używał prawdziwych cytatów profesorów nauk społecznych i innych uczonych postmodernistycznych, żeby pokazać, że dziedzina grawitacji kwantowej pełna jest patriarchatu i głęboko zanieczyszczona postawami społecznymi. W rzeczywistości jego zamiarem było pokazanie, że nauki humanistyczne (nie wszystkie!) są zakażone głębokim subiektywizmem o sposobach dochodzenia do prawdy, jak również głęboką podejrzliwością wobec nauk ścisłych.


Tutaj jest kilka cytatów z artykułu Alana; tylko postmodernista mógł to potraktować poważnie:

Przez ostatnie dwa dziesięciolecia szeroka dyskusja toczyła się między teoretykami w sprawie cech kultury modernistycznej kontra postmodernistycznej; w ostatnich latach te dialogi zaczęły skupiać się na szczegółowych, specyficznych problemach stawianych przez nauki przyrodnicze. Szczególnie Madsen i Madsen podali niedawno jasne streszczenie cech nauki modernistycznej kontra postmodernistycznej. [JAC: urywki kursywą są cytatami z innych prac; odnośniki są w oryginale]:


Prostym kryterium zakwalifikowania nauki jako postmodernistycznej jest jej uwolnienie od wszelkiej zależności od pojęcia prawdy obiektywnej. Według tego kryterium, na przykład, komplementarność interpretacji fizyki kwantowej dzięki Nielsowi Bohrowi i szkole kopenhaskiej uważa się za postmodernistyczną.


Najwyraźniej grawitacja kwantowa jest pod tym względem archetypową nauką postmodernistyczną. Po drugie,


Innym pojęciem, które można uznać za fundamentalne dla nauki postmodernistycznej jest esencjalność. Postmodernistyczne teorie naukowe są skonstruowane z elementów teoretycznych, które są zasadnicze dla konsekwencji i użyteczności teorii.  


Tak więc, ilości lub obiekty, które w zasadzie są nieobserwowalne – takie jak punkty czasoprzestrzeni, dokładne pozycje cząstek lub kwarków i gluonów – nie powinny być wprowadzane do teorii. Podczas gdy wiele nowoczesnej fizyki zostaje wykluczonych przez to kryterium, grawitacja kwantowa kwalifikuje się raz jeszcze: w przejściu od klasycznej ogólnej teorii względności do teorii kwantowanej, punkty czasoprzestrzeni (i istotnie sama nieskończona czasoprzestrzeń) znikają z teorii.   


Te kryteria jednak, choć godne podziwu, są niewystarczające dla wyzwalającej nauki postmodernistycznej: wyzwalają istoty ludzkie z tyranii “prawdy absolutnej” i “obiektywnej rzeczywistości”, ale niekoniecznie od tyranii innych istot ludzkich. Słowami Andrew Rossa, potrzebujemy nauki, “która będzie odpowiedzialna przed społeczeństwem i użyteczna dla interesów postępowych”. Z feministycznego punktu widzenia  Kelly Oliver przedstawia podobny argument:


… aby być rewolucyjna, teoria feministyczna nie może twierdzić, że opisuje to, co istnieje lub „fakty natury”. Zamiast tego teorie feministyczne powinny być narzędziami politycznymi, strategiami przezwyciężenia ucisku w konkretnych sytuacjach. Celem więc teorii feministycznej powinno być rozwinięcie teorii strategicznych – nie prawdziwych teorii, nie fałszywych teorii, ale teorii strategicznych.

Czekajcie! Tam jest więcej!:

Wreszcie, zawartość każdej nauki jest poważnie ograniczona językiem, w jakim formułowane są dyskursy; a zachodnia nauka fizyki od czasów Galileusza jest formułowana w języku matematyki. Ale czyjej matematyki? To pytanie jest fundamentalne, bo jak zauważył Aronowitz, “ani logika, ani matematyka nie unika ‘zanieczyszczenia’ tym, co społeczne”.  I, jak feministyczni myśliciele wskazywali wielokrotnie, w obecnej kulturze to zanieczyszczenie jest przytłaczająco kapitalistyczne, patriarchalne i militarystyczne: “matematyka jest portretowana jako kobieta, której naturalnym pragnieniem jest być zdobytą Inną”. Tak więc, wyzwalająca nauka nie może być kompletna bez głębokiej rewizji kanonu matematyki. Jak dotąd nie istnieje taka emancypacyjna matematyka i możemy tylko spekulować na temat jej możliwej zawartości. Możemy zobaczyć zwiastuny tego w wielowartościowej i nieliniowej logice teorii układów rozmytych; to podejście jest jednak nadal ciężko zaznaczone swoimi początkami w kryzysie późno-kapitalistycznych stosunków produkcji. Teoria katastrofy z jej dialektyczną emfazą na płynność/brak ciągłości i metamorfozę/odsłanianie niewątpliwie odegra główną rolę w przyszłej matematyce; pozostaje jednak do wykonania wiele pracy teoretycznej zanim to podejście stanie się konkretnym narzędziem progresywnej taktyki politycznej. Wreszcie, teoria chaosu – która dostarcza najgłębszego wglądu w powszechne ale tajemnicze zjawisko nieliniowości – będzie centralna dla całej przyszłej matematyki. A jednak te wyobrażenia przyszłej matematyki muszą pozostać najbardziej mglistymi migawkami: bowiem obok tych trzech młodych gałązek na drzewie nauki powstaną nowe pnie i gałęzie – całe nowe ramy teoretyczne – których my z naszymi obecnymi klapkami ideologicznymi na oczach nie potrafimy sobie nawet wyobrazić.

Artykuł jest wypchany skandalicznymi wypowiedziami o fizyce i matematyce, jak również autentycznymi, ale wzbudzającymi śmiech cytatami z “badań naukowych” (patrz przypisy). Ale i tak „Social Text” zaakceptował artykuł. Nie wysłał go do formalnej recenzji, ale zaakceptował, kiedy czterech reaktorów wewnętrznych zaaprobowało go, w tym Stanley Aronowitz i Andrew Ross.


Wkrótce potem Sokal opublikował artykuł w piśmie “Lingua Franca”, ujawniając naturę mistyfikacji.  Podczas gdy wielu postmodernistów i profesorów nauk humanistycznych było oburzonych do tego stopnia, że oskarżali Sokala o nieetyczne zachowanie, naukowcy nauk ścisłych chichotali, bo byliśmy zwyczajnie zmęczeni absurdalnymi twierdzeniami o nauce (włącznie z jej niezdolnością dostarczenia wiedzy lepszej niż “innymi sposobami zdobywania wiedzy”) i naprawdę nie widzę lepszego sposobu na pokazanie tezy Sokala niż przez taką mistyfikację. (Jestem dumny, że pierwszy list do redakcji o tej mistyfikacji, opublikowany w „New York Times”, który napisał o całej sprawie na pierwszej stronie, był ode mnie z pochwałą tego, co zrobił Alan. Tego samego dnia jedna z moich „przyjaciółek”, postmodernistyczna uczona, przeczytała mój list i zadzwoniła do mnie z krzykiem – bez „cześć” i bez przedstawienia się – że zupełnie nie mam racji!)


O co chodziło Sokalowi? Tłumaczył to w innym artykule w Lingua Franca:

Dlaczego to zrobiłem? Choć metoda była satyryczna, moje motywy były jak najbardziej poważne. Niepokoi mnie rozprzestrzenianie się nie tylko nonsensu i niechlujnego myślenia per se, ale szczególnego rodzaju nonsensu i niechlujnego myślenia: takiego, które zaprzecza istnieniu obiektywnej rzeczywistości lub (kiedy kwestionowane) przyznaje jej istnienie ale umniejsza jej praktyczną istotność. W najlepszym wypadku pismo takie jak „Social Text” porusza ważne kwestie, których nie powinien ignorować żaden naukowiec – na przykład, pytanie, jak finansowanie przez korporacje lub rządy wpływa na pracę naukową. Niestety, relatywizm epistemologiczny nie pomaga w dyskusjach o tych sprawach.


Krótko mówiąc, mój niepokój z powodu szerzenia się subiektywistycznego myślenia jest zarówno intelektualny, jak polityczny. Intelektualnie problem z takimi doktrynami polega na tym, że są fałszywe (kiedy nie są po prostu bezsensowne). Istnieje realny świat; jego właściwości nie są jedynie konstrukcjami społecznymi; fakty i dowody mają znaczenie. Jaki człowiek przy zdrowych zmysłach może twierdzić inaczej? Niemniej wiele teoretyzowania akademickiego próbuje właśnie zamazać te oczywiste prawdy.

Mam osobiste doświadczenie z tym subiektywizmem i to ze strony kogoś, kto powinien wiedzieć lepiej: filozofa Michaela Ruse. Jakiś czas temu miał on wykład dla grupy historyków i filozofów nauki na moim uniwersytecie i twierdził, że medycyna zachodnia jest tylko jednym ze „sposobów uzdrawiania” – nie lepsza niż jakakolwiek medycyna ludowa. Kiedy przyszedł czas na dyskusję, zapytałem go, czy gdyby jego dzieci były chore, zabrałby je do lekarza zachodniego, czy do szamana. Nie udzielił wyraźnej odpowiedzi, a tylko mamrotał i gderał.


Będę mówił o tego rodzaju subiektywizmie – twierdzeniu, że na pewne pytania można odpowiedzieć obiektywnie innymi metodami niż „szeroko rozumiana nauka” i że istnieją „sposoby zdobywania wiedzy”, które ujawniają prawdę o wszechświecie, ukrytą przed nauką -  na spotkaniu LogiCal w Los Angeles za około dwa tygodnie. (Przewodniczy Sean Carroll.)


Miałem nadzieję, że Sprawa Sokala przynajmniej złagodzi postmodernistyczny nonsens i może zrobiła to, nie wiem, bo mam mały kontakt z uczonymi nauk humanistycznych.


W nowym artykule jednak w“Chronicle of Higher Education” pod tytułem Anatomy of a hoax, Helen Ruark zebrała wypowiedzi kilku uczestników i obserwatorów całej sprawy i jest to pouczająca lektura. Ujawnia na przykład współudział w mistyfikacji Barbary Epstein, wahania w redakcji “Lingua Franca”, czy ujawniać, że była to mistyfikacja i kilka przyczyn, dla których “Social Text” w ogóle opublikował artykuł Sokala. Jak pisze Bruce Robbins, jeden z redaktorów tego pisma, było tam trochę muskania piórek:

ROBBINS: Zdecydowali się wziąć to, bo pojawił się naukowiec, który chociaż wyrażał się bardzo niezręcznie i bez zbyt dużej znajomości tematu, wobec którego był entuzjastyczny – włączał się “po naszej stronie”. Fakt, że 13 razy cytował Stanley’a Aronowitza prawdopodobnie nie był tak zupełnie bez znaczenia dla Stanley’a Aronowitza, a Stanley Aronowitz był jedynym, nadal żyjącym spośród założycieli pisma i był 10 lub 15 lat starszy od wszystkich innych. Jeśli więc chciał tego Aronowitz, jeśli jeden z założycieli był tam i chciał tego, to prawdopodobnie musiało przejść.

To jest jednak tylko długi wstęp do jednego z cytatów w tym artykule autorstwa kogoś, kto nawet nie był wspomniany ani cytowany w artykule Sokala. Oto on z moimi podkreśleniami:

HELEN LONGINO, profesor filozofii, Stanford University: Z pewnością istnieją dekonstrukcjoniści, którzy próbowali stanąć do walki z nauką. Ale była to zdecydowanie niewielka mniejszość prac, które zostały dokonane jako badania nad nauką. Gdyby Sokal przysłał artykuł do poważnego pisma badań nad nauką, ludzie by go przejrzeli. Sokal ma tę bardzo staromodną koncepcję nauki – że nauki nie tylko mają na celu odkrywanie prawdy o świecie naturalnym, ale że ich metody skutecznie to robią.

Kiedy czytałem to ostatnie zdanie podeszwy moich butów niemal skręciły się w precelki. Co jest „staromodnego” w idei, że nauce udaje się odkrywać prawdy o świecie naturalnym? Czy Longino twierdzi, że w rzeczywistości nauka tego nie robi? Jeśli tak, to myli się całkowicie i ten rodzaj subiektywizmu, który był celem Sokala, pozostaje w jej osobie jako jątrząca się rana w świecie akademickim.


Zastanawiam się, czy dr Longino była kiedykolwiek szczepiona, czy przyjmowała antybiotyki lub używała telefonu komórkowego albo komputera. Jeśli tak, to tym samym przyznała, że nauce udało się znaleźć prawdę. Czy likwidacja czarnej ospy na świecie, która zaczęła się od nauki identyfikującej czynnik zakaźny, a następnie stworzenia szczepionki przeciwko niemu, była po prostu sztuczką iluzjonisty?


Trudno mi opanować gniew, kiedy czytam takie wypowiedzi, jak tę pani Longino. Jeśli jest „staromodne” myślenie, że nauka przybliża nas do prawdy, to czym jest „nowa moda? Dr Longino nie ma racji, jej słowa to stek absurdów i jeśli rzeczywiście w nie wierzy, to wywiera zły wpływ na studentów Stanfordu – i na filozofię.


Helen Longino
Helen Longino

h/t: Matthew Cobb

Sokal’s Hoax: Twenty years-on

Why Evolution Is True, 3 stycznia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne


Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.



Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Politruki postmodernizmu MEF 2017-01-13
1. Z humoru szkolnego Poltiser 2017-01-13








Niewygoda
Hili: Nie jest mi tu wygodnie.
Ja: To dlaczego tam siedzisz? 
Hili: Żeby potem cieszyć się wygodą fotela.

Więcej

Władca much
– lekcja wychowawcza
Marcin Kruk


Czasem na lekcjach wychowawczych opowiadam książki. Oni lubią słuchać, ja lubię opowiadać, więc wszyscy mamy wrażenie, że miło spędzamy ze sobą czas. Kto wie, może to o to chodzi. Nie wiem, co im chciałem przekazać, może to, że obrazy przetworzone na słowa mówią nam więcej niż słowa przetworzone na obrazy. (Unikam oglądania filmów na podstawie książek, które były dla mnie ważne.) Dlaczego postanowiłem im opowiedzieć właśnie „Władcę much”? Pewnie przypadek, musiało mi się gdzieś coś skojarzyć, a ponieważ zbliżał się czas zaplanowania kolejnej lekcji wychowawczej, więc pomyślałem, że opowiem im tę książkę.

Więcej

Gdyby Izrael
był normalnym krajem
David Gerstman

Dom w Sderot ostrzelany rakietą w nocy z 8/9 grudnia 2017 z Gazy.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, to fakt, że Stany Zjednoczone umieszczą swoją ambasadę w jego stolicy, nie byłoby wiadomością wartą nagłaśniania. Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego partner do negocjacji systematycznie grozi przemocą, wywołałby oburzenie.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego wrogowie przechwytują międzynarodowe organizacje, by zaprzeczyć jego historii, stanowiłby obrazę dla każdego bezstronnego człowieka.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, każdy byłby oburzony, że inny kraj nakazuje swoim sportowcom poddanie się w meczach, by nie musieli stawać do zawodów z izraelskimi sportowcami. Ludzie byliby także oburzeni, że w niektórych państwach sportowcy izraelscy nie mogą podać kraju, który reprezentują. Tak jest zazwyczaj dla krajów, które łamią reguły zawodów, nie dla kraju, którego największym grzechem jest to, że istnieje. Gdyby Izrael był normalnym krajem, jego lekarze, którzy leczą tysiące obywateli wrogiego kraju, podczas gdy reszta świata pozwala setkom tysięcy na śmierć z powodu przemocy, otrzymaliby pokojową Nagrodę Nobla.

Więcej
Blue line

Fałszywi prorocy,
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to dalszy ciąg streszczenia książki Gunthera Pape, która nosi tytuł Byłem Świadkiem Jehowy i przedstawia „z pierwszej ręki” osobiste doświadczenia jej autora, związane z członkowstwem w tym ruchu, mającym wielki wpływ na jego życie.Ta część cyklu zaczyna się od rozdziału pt. „Budzą się we mnie pierwsze wątpliwości”. Autor wpierw opisuje ciężkie i pełne niebezpieczeństw życie w obozie uchodźców w Ulzen. Potem osiedlenie się w małej miejscowości przy granicy szwajcarskiej, gdzie można było wreszcie podjąć działalność typową dla Świadków Jehowy.

Więcej

Dlaczego Trump ma rację
Jerozolima jest stolicą Izraela
Alan M. Dershowitz

Prezydent Donald Trump pokazuje podpisaną \

Decyzja prezydenta Trumpa uznania, że Jerozolima jest stolicą Izraela, jest doskonałą odpowiedzią na mroczną decyzję prezydenta Obamy, by zmienić amerykańską politykę przez ukartowanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zadeklarowała, że najświętsze miejsca judaizmu są „okupowanym terytorium” i „jawnym złamaniem prawa międzynarodowego”. To prezydent Obama zmienił status quo i utrudnił osiągniecie pokoju przez wręczenie Palestyńczykom potężnego narzędzia nacisku w przyszłych negocjacjach i usuwając bodźce do zawarcia kompromisowego pokoju.


Od dawna było stałą polityką zagraniczną Ameryki wetowanie jednostronnych rezolucji Rady Bezpieczeństwa, które deklarowały, że najświętsze miejsca judaizmu są nielegalnie okupowane. Decyzja Obamy, by zmienić tę politykę, nie była oparta na amerykańskich interesach ani nie była w interesie pokoju. Zostało to zrobione jako osobista zemsta na premierze Netanjahu i akt złośliwości odchodzącego prezydenta.


Było to także zaprojektowane – w sposób niedozwolony – by związać ręce prezydentowi-elektowi. Prezydent Trump postępuje słusznie, mówiąc Narodom Zjednoczonym, że Stany Zjednoczone odrzucają teraz tę jednostronną rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Więcej
Blue line

Ci, którzy oddali życie
za przekonania
Andrzej Koraszewski


Na tej wystawie zabrakło portretu Herostratesa, szewca z Aleksandrii, który oddał życie za wieczną niesławę, a który poprawnie ocenił, że miejsce w historii może mu zapewnić tylko wielka zbrodnia. O czym mowa? W Berlinie pokazano „dzieło” grupy artystów, którzy postanowili pokazać twarze tych, którzy oddali życie za swoje przekonania. Można tam zobaczyć obok siebie morderców, świętych i obrońców praw człowieka. Zamierzona prowokacja mająca na celu zmuszenie do refleksji, czy pogoń za sławą? 
Duńska grupa „Drugie oko tygrysa” prezentowała już ten artystyczny projekt w Kopenhadze, teraz jednak wzbudził większe zainteresowanie.

Więcej

Reakcja palestyńska
na przemówienie Trumpa
Bassam Tawil

Garść Palestyńczyków, których sfilmowano w Betlejem, kiedy palili wizerunki prezydenta Trumpa 6 grudnia, pokazano tak, jakby byli częścią masowego protest ogarniającego palestyńskie społeczności. (Zrzut z ekranu z CBS News)

Zaledwie trzy godziny po tym, jak prezydent USA Donald Trump zadzwonił do prezydenta Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmouda Abbasa, by poinformować go o zamiarze przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, szereg fotoreporterów otrzymało telefony z Betlejem.


Dzwonili palestyńscy “aktywiści”, którzy zapraszali fotoreporterów, by przyjechali do miasta i udokumentowali „ważne wydarzenie”. Kiedy fotoreporterzy przybyli, odkryli, że “ważnym wydarzeniem” była garść palestyńskich “aktywistów”, którzy chcieli spalić plakaty z wizerunkiem Trumpa na oczach kamer.  

Więcej
wwi_book

Biotechnologia jest pilnie
potrzebna w Afryce
Matt Ridley

Wyżywienie wielu Afrykanów zależy od kukurydzy, ale zagraża jej szybko szerzący się szkodnik WAYNE HUTCHINSON/GETTY IMAGES

Afrykę prześladuje jeszcze groźniejszy wróg niż Robert Mugabe. Na początku zeszłego roku gąsienica ćmy Spodoptera frugiperda, rdzenna dla obu Ameryk, pojawiła się w Nigerii. Szybko rozprzestrzeniła się po niemal całej Afryce. To dość przerażająca wiadomość, zagrażająca zniweczeniem części bezprecedensowej poprawy afrykańskich standardów życia, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dla wielu Afrykanów kukurydza jest podstawowym pożywieniem, a kukurydza jest ulubionym pożywieniem Spodoptera frugiperda.

Więcej

Czy Donald Trump podważył
watykański paradygmat?
Andrzej Koraszewski

Mieszkańcy wschodniej części Jerozolimy oglądają na żywo przemówienie Trumpa. <br />(Zdjęcie z dziennika <span>Yedioth</span><span> Ahronoth</span>)

Polskie media doniosły, że Donald Trump przeniósł stolicę Izraela z Tel Awiwu do Jerozolimy. Ucieszyłem się, bo mógł przenieść stolicę Polski z Warszawy do Gniezna, w końcu do tego typa wszystko jest podobne. Na szczęście przypomniałem sobie, że Jerozolima jest stolicą Izraela od maja 1948 roku, zaś sprawdzając inne doniesienia dowiedziałem się, że „USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela”. Szukam, czy któryś z dziennikarzy naszych mediów zdoła przypomnieć, dlaczego świat zachodni ma wątpliwości, gdzie jest stolica Izraela? Wygląda jednak na to, że tego akurat w Polsce nie udało się ustalić.
Żeby wyjaśnić jak to się stało, że państwa zachodenie mają swoje ambasady w Tel Awiwie a nie w stolicy Izraela, trzeba się cofnąć do spotkania Theodora Herzla z papeżem Piusem X w styczniu 1904 roku. Herzl próbował pozyskać papieża dla idei odbudowy państwa żydowskiego i papież zgodził się na audiencję. W swoim dzienniku po tej audiencji Herzl 
zapisał:

"W krótkich słowach przedstawiłem mu moją prośbę. On jednak, być może rozgniewany tym, że odmówiłem ucałowania jego ręki, odpowidział szorstko i stanowczo..."

Więcej

Okrutne zabawy
wielorybów
Bruce Lyon

Nurek – ale ten nie był ofiarą.

W połowie października wybrałem się na obserwowanie wielorybów rejsem z Sanctuary Cruises z Moss Landing w Kalifornii. Na każdej wyprawie z nimi do Monterey Bay widzimy coś specjalnego i tym razem było tak samo. W rejsie brało udział kilkoro kolegów, biologów ewolucyjnych i oni także oglądali to widowisko (John Thompson i jego żona Jill, i wizytujący wykładowca z Hiszpanii, Pedro Jordano). John i Pedro są czołowymi ekspertami co-ewolucji.

Więcej

Czy “Guardian”
zawsze musi kłamać?
Aron White

Arabskie studentki i absolwentki Technionu, jednej z najlepszych uczelni na świecie. [Źródło:  http://iataskforce.org/activities/view/301

Stało się polityczną ortodoksją mówienie o obecnym rządzie Izraela jako “najbardziej prawicowym w historii Izraela”. „Guardian” używa tego określenia izraelskiego rządu nie tylko na swoich stronach z opiniami, ale także na stronach wiadomości.

Przede wszystkim, jak nawet dziennikarz “Guardiana” kiedyś przyznał, nazywanie partii lub rządu “prawicowym” jest w rzeczywistości tylko słowem-kodem oznaczającym „zły”.

Więcej
Blue line

Afryka:
droga naprzód
Ahmed Charai 

Nikki Haley (w 2014 r.) (Zdjęcie: defenseimagery.mil)

To, co niedawno stało się w Zimbabwe jest symptomatyczne dla sytuacji na całym afrykańskim kontynencie. Mającemu 93 lata Robertowi Mugabe ("ostatniemu Mohikaninowi” wojen o niepodległość w Afryce), pokazano drzwi. Nie było powszechnej rewolty – to wojskowi i członkowie jego własnej partii politycznej z najwyższych szczebli zdecydowali, że mają dość “Starego Lwa”.
Scenariusz jego odejścia był wykonany po mistrzowsku, bez żadnego rozlewu krwi i bez żadnej przemocy.

Więcej

Dżihadystyczny terror
nie potrzebuje wymówek
Ben-Dror Yemini


Synaj - najbardziej śmiercionośny zamach terrorystyczny od czasu zamachów 9/11 na Stany Zjednoczone 16 lat temu. Zamordowano co najmniej 305 osób. Gdyby w zamachu terrorystycznym w europejskim mieście zginęło 30 osób, zamach byłby najprawdopodobniej znacznie bardziej nagłośniony przez globalne media. Ponieważ jednak to muzułmanie zmasakrowali muzułmanów nie znaczy to wiele dla świata. Świat jest znacznie mniej poruszony. Jeszcze gorszy jest fakt, że po masakrze natychmiast przyszły wyjaśnienia: Beduini na Synaju, zdaniem komentatorów, są gorzej traktowani przez egipski rząd. Biedactwa. Oni po prostu tylko reagują.

Więcej
Blue line

Senator fatalista
i jego wyznania
Andrzej Koraszewski

Senator Jan Maria Jackowski wszystkim poleca  żarliwie „Drogę” – książkę założyciela Opus Dei.

Spór o aborcję jest sporem o człowieka, to spór o to, czy uczyć dzieci definicji człowieka jako istoty biologicznej, czy jako istoty bożej. Jeśli jest to bowiem istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to jak wiadomo, Bóg był Bogiem od poczęcia, czyli od chwili połączenia się plemnika z jajeczkiem. Mechanikę rozmnażania płciowego mieliśmy we krwi, ale jego tajemnicę odkryto stosunkowo niedawno i w związku z tym wymagane były pewne korekty w niezmiennej nauce Kościoła. Człowiek jako istota raczej boska niż biologiczna posiada duszę, więc dzięki nowoczesnej medycynie udało się ustalić, kiedy dusza wnika w człeka. Święty Tomasz z Akwinu zapewniał, że dusza wnika w płód męski po 40 dniach od poczęcia zaś w płód żeński w 80 dni od poczęcia. Religia nie może jednak być sprzeczna z nauką i nowocześni ojcowie Kościoła zaobserwowali bezzwłoczne wnikanie duszy w zygotę, gdy tylko jest szansa (i to bez różnicy płci, rasy i wyznania rodziców).

Więcej

Barbie w hidżabie: użyteczni
idioci kulturowego dżihadu
Judith Bergman

(Zrzut z ekranu: Facebook via BBC/YouTube)

Firma Mattel, w serii "sheroes", wypuściła nową lalkę Barbie. Jest w pełnym hidżabie wzorowanym na amerykańsko-muzułmańskiej szablistce olimpijskiej Ibtihaj Muhammad, pierwszej Amerykance, która brała udział w zawodach olimpijskich z głową zakrytą hidżabem, co – najwyraźniej – jest zdaniem firmy Mattel czymś, co powinny naśladować małe dziewczynki na całym świecie. I, oczywiście, co otwiera możliwość sprzedania milionów tych lalek na rosnącym rynku muzułmańskim.

Według oświadczenia z Mattel:

"Barbie świętuje Ibtihaj nie tylko za jej osiągnięcia jako Olimpijki, ale za przyjęcie tego, co ją wyróżnia” – powiedziała Sejal Shah Miller, wiceprezes Global Marketing for Barbie. "Ibtihaj jest inspiracją dla niezliczonych dziewczynek, które nigdy nie były reprezentowane, i przez honorowanie jej historii mamy nadzieję, że ta lalka przypomina im, że mogą być, kim chcą, i dokonać, czego chcą”.

Więcej

Hybrydowa specjacja
zięb z Galápagos
Jerry A. Coyne 


Definiuję “specjację” w tym poście tak, jak robią to autorzy, czyli “powstawanie reprodukcyjnych barier między populacjami, które żyją na tym samym obszarze, nie pozwalających im albo na krzyżowanie się, albo tworzenie płodnych hybryd, jeśli się krzyżują”. Większość biologów uważa, że specjacja – powstawanie tych barier – wymaga długich okresów geograficznej izolacji między populacjami, pozwalając im na rozejście się przez dobór naturalny lub dryf genetyczny bez zanieczyszczania wymianą genów między grupami. Kiedy to zróżnicowanie dojdzie do pewnego punktu, może powstać bariera reprodukcyjna jako produkt uboczny ewolucyjnej dywergencji i wtedy mamy nowe gatunki. (Jeśli mamy być pewni, że są to rzeczywiste „biologiczne gatunki”, powinny móc koegzystować po zejściu się na tym samym obszarze lub, jako jednokierunkowy test, dawać bezpłodne lub nienadające się do życia hybrydy, kiedy krzyżuje się je przymusowo w zoo. 

Więcej

Liban: czyli “oszukaj
i niczego nie zmieniaj”
Amir Taheri

Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah (po prawej) spotyka się z ówczesnym irańskim prezydentem Mahmoudem Ahmadineżadem podczas wizyty Ahmadineżada w Libanie 14 października 2010 r. (Zdjęcie: Hezbollah Media Office via Getty Images)

Liga Arabska zwołuje nadzwyczajne spotkanie w sprawie Libanu. Francja i Stany Zjednoczone zgadzają się współpracować, by powstrzymać libański Hezbollah. Rosja mówi o poparciu dla kompromisu. Rząd Iranu oficjalnie zaprasza wszystkich, by „połączyli dyplomatyczne wysiłki”, podczas gdy nieoficjalnie straszy ogniem piekielnym za wszystkie próby ograniczenia Hezbollahu.

Te niedawne nagłówki prasowe o Bliskim Wschodzie przypominają mi Przygody słynnego Emira Arsalana", popularnej łotrzykowskiej powieści perskiej z XIX wieku.


W pewnym momencie, tytułowy bohater, szukając na świecie wielkiej piękności, Farroch-Laka, która może być tylko fantazją, czuje się, jakby jego życie było nieustanną powtórką dokładnie tych samych zdarzeń i obrazów.


Powieść zawiera metaforę teorii Pitagorasa o wiecznym powtarzaniu się, według której, cokolwiek zdarzy się, już zdarzyło się wiele razy w przeszłości.

Więcej

Fałszywi prorocy.
Część V
Lucjan Ferus


„OSTRZEŻENIE dla Czytelników będących ŚWIADKAMI JEHOWY, którzy nie chcą narazić swej wiary na uzasadnione wątpliwości. „Żarty” się skończyły (czyli lekki styl narracji), teraz będzie bardziej poważnie. Zatem od tego odcinka do końca cyklu nie polecam im czytania tych tekstów. Pamiętajcie, iż Was ostrzegałem! L.F”.

Więcej

Kiedy stworzono
"naród palestyński"?
Jean Patrick Grumberg


Brytyjski “Guardian” informował 1 listopada 2017 r., przed 100. rocznicą Deklaracji Balfoura, że prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmoud Abbas wezwał Wielką Brytanię, by “odpokutowała” za stulecie “cierpienia”, jakie ten dokument rzekomo spowodował “narodowi palestyńskiemu”. Abbas powtórzył twierdzenia, jakie wypowiada od 2016 r., by uzasadnić surrealistyczny pozew sądowy, jakim grozi Wielkiej Brytanii za jej poparcie dla “stworzenia ojczyzny dla narodu [Żydów], którego wynikiem, jak twierdzi, było “wydziedziczenie i trwające prześladowania innego [narodu]”.
"Palestyńczykami" byli Żydzi, którzy żyli, obok muzułmanów i chrześcijan w ziemi zwanej Palestyną, która była pod brytyjską administracją od 1917 do 1948 r. A podczas trwania Mandatu Brytyjskiego wszyscy ludzie urodzeni tam mieli w paszportach stempel “Palestyna”.

Więcej
Biblioteka

Zrób sobie test
ciążowy, Krzysiu
Paulina Łopatniuk 


Zaczyna już poniekąd stawać się tradycją, że tekst miał być o czymś zupełnie innym, ale nie wyszło. To był bardzo długi miesiąc – trochę bardziej niż planowałam zaabsorbowały mnie przygotowania do Comic Conu (patokrówki, mam nadzieję, smakowały?), a teraz w dodatku przyczepiła się do mnie jakaś infekcja. Na zupełnie nowy długi tekst nie ma szans. Ale może uda się z czymś krótszym lub prostszym. 
Taka na przykład legenda miejska, która miejską legendą wcale tak do końca nie jest.

Więcej

Turcja islamizuje Danię
budując meczety
Judith Bergman

Turecki prezydent Tayyip Erdogan widzi Turków żyjących na Zachodzie jako forpocztę islamu. W tym roku powiedział Turkom żyjącym na Zachodzie: \

"Islam nie może być ani ‘umiarkowany’ , ani ‘nieumiarkowany’. Islam jest tylko jeden – powiedział turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan 9 listopada - Niedawno pojęcie ‘umiarkowanego islamu’ zdobyło uwagę. Ale patent na to pojęcie powstał na Zachodzie... Teraz znowu próbują wpychać tę ideę. Tym, czego naprawdę chcą, jest osłabienie islamu..."

Więcej
Blue line

Idem per idem, czyli polska
droga do demokracji
Andrzej Koraszewski 


Podczas gdy Kościół jest awangardą umysłowego proletariatu i ciężko pracuje na niwie, nie stroniąc od niedzielnego handlu fałszywymi towarami, inteligencja poszukuje innego narodu, ponieważ ten co jest, jest ni priczom.  Teraz życie stało się lepsze, więc określenie ni priczom jest anachronizmem. Makaronizmy mamy anglosaskie, super-duper, i bez nich bylibyśmy jak bez ręki, nie było rady trzeba było zrecyklingować ojczysty język, żeby się trochę uasertywnić. Nawet Kościół matka nasza ostrzega przed skrótem LOL, który tłumaczy jako Lucifer Our Lord.

Więcej

Czy Izrael musi
płacić za pokój?
Vic Rosenthal

Miss Izraela, Rana Raslan (1999)

Najbardziej podstawową regułą w rozmowach z Saudyjczykami i ich przyjaciółmi jest uznanie, że Izrael nie musi nic płacić za pokój, zupełnie nic. Nic. Zilch. Zero. Nada. – Dr Mordechai Kedar

Dr Kedar mówi o Arabii Saudyjskiej i innych państwach Zatoki, ale dotyczy to także wszystkich kontaktów zagranicznych Izraela. Tak wiele razy w stosunkach z Europą, USA i oczywiście krajami arabskimi, możliwość zawarcia porozumienia uzależnia się od ustępstw w „sprawie palestyńskiej”.  A co to znaczy? Zazwyczaj oznacza akceptowanie do pewnego stopnia „palestyńskiej narracji”, a mianowicie, że my, Żydzi, przyszliśmy nagle i wywłaszczyliśmy „rdzennych” palestyńskich Arabów, a teraz, jeśli chcemy, by dali nam spokój (nie mówiąc już o tym by traktowali nas jako normalny naród, a nie diabelskie nasienie), musimy im to wynagrodzić.

Więcej

Szopy pracze są inteligentne,
ale bywają kłopotliwe
Steven Novella


Zwierzęca inteligencja jest fascynująca z wielu powodów, a nie najmniej ważnym jest to, że zmusza badaczy do starannego przemyślenia tego, czym jest inteligencja. Porównanie może także dostarczyć wglądu w to, co stanowi inteligencję człowieka.

Więcej

Meczety: piasek
w trybach integracji
Stefan Frank

W meczecie w Magdeburgu 24 listopada 2017

Debacie na temat migrantów w Niemczech i Austrii żaden inny termin nie towarzyszy częściej niż „integracja”. Ale meczet – instytucja, która jest najważniejsza dla wielu muzułmańskich imigrantów, nie przykłada się do wysiłków integracyjnych. Często wręcz aktywnie je zwalcza.

Takie jest ustalenie oficjalnego austriackiego badania, a także prywatnych badań przeprowadzonych przez niemieckiego dziennikarza.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nauczyciel-ateista
w szkole
Andrzej Koraszewski

Zachęcanie do posługiwania się
dziećmi-terrorystami
Alan M. Dershowitz

Energia wiatrowa i słoneczna
kosztem środowiska
Matt Ridley

Charles Manson i  Ahlam Tamimi:
kto jest większym potworem?
Frimet i Arnold Roth

Chomsky i mit
natychmiastowej ekspertyzy
Seth J. Frantzman

Niemożliwa umowa
stulecia
Ze'ev B. Begin

Fałszywi prorocy.
Część  IV. Suplement.
Lucjan Ferus

Rzeczywistym wrogiem
Izraela jest Rosja
Erez Linn

“Medyczny apartheid”
w Południowej Afryce
Leo Igwe

Cywilizacja zniszczona
przez obojętność Zachodu?
Giulio Meotti

Prawo Amary
(ważne dla dzienikarzy) 
Matt Ridley

Hipokryzja odwołań
i bojkotów
Ben-Dror Yemini

Hej, wy,
naród…
Andrzej Koraszewski

Czego uczą
w islamskich szkołach
Uzay Bulut 

Ewolucja przyłapana
na gorącym uczynku
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk