Prawda

Środa, 24 lipca 2019 - 08:35

« Poprzedni Następny »


 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów


Anat Berko 2014-09-12

Szkolenie druzyjskiego batalionu Herev  Zdjęcie: IDF.
Szkolenie druzyjskiego batalionu Herev  Zdjęcie: IDF.

Niedawno temu pojechaliśmy naprawić nasz samochód do jednej z arabskich wsi na północnej nizinie nadbrzeżnej Izraela, niedaleko miejsca, gdzie urodził się mój mąż. Te okolice to mikrokosmos współistnienia żydowsko-arabskiego, który charakteryzują swobodne stosunki między dobrymi sąsiadami. Warsztat samochodowy prowadzi Muhammad, który przywitał nas w biurze i – w najlepszej tradycji arabskiej - zaproponował turecką kawę z kardamonem. Mimo skomplikowanej sytuacji w Strefie Gazy, w powietrzu nie czuło się żadnego napięcia.

Dzień, w którym pojechaliśmy do warsztatu Muhammada, był jednym z wielu dni izraelskiej operacji w Gazie. W tym czasie Hamas, palestyńska organizacja terrorystyczna, która rządzi tą przybrzeżną enklawą, atakował Izrael, a więc zarówno cywilów żydowskich, jak i arabskich, dzienną porcją ponad 100 rakiet (nie mówiąc już o tunelach terrorystycznych, które Hamas wykopał i zamierzał użyć w żydowski Nowy Rok w masywnym ataku na kibuce w pobliżu Strefy Gazy). Ogólna sytuacja mogła mieć wpływ na Muhammada, ale niczego z tego dramatu na południu nie widać było w jego zachowaniach ani w sposobie, w jaki nas przyjął. Był jak zawsze uprzejmy i przyjazny.


Nalewając kawę powiedział: “Jeśli chcecie wiedzieć, to z naszej wsi dziesięciu chłopców służy w Izraelskiej Armii Obronnej i walczy z Hamasem w Strefie Gazy. Mamy także jedną dziewczynę, która służy Granicznych Siłach Policyjnych”.


Zaskoczyło mnie to. Arabowie izraelscy, w odróżnieniu od większości populacji izraelskiej (z wyjątkiem ultra-ortodoksów) nie  podlegają obowiązkowej służbie wojskowej i większość z nich odmawia przyczynienia się w jakikolwiek sposób do izraelskich działań społecznych i to także we własnych społecznościach. Zapytałam go, czy ci Arabowie z jego wsi, którzy służą w Izraelskiej Armii Obronnej, są muzułmanami i czy noszą mundury, kiedy przyjeżdżają do wsi na przepustkę.


Potwierdził, mówiąc, że to muzułmanie, że dla nich i dla ich rodzin, każdy, kto mieszka w Izraelu, jest Izraelczykiem i powinien służyć w armii. Rakiety Hamasu, powiedział, nie rozróżniają między jego rodziną a naszą i mają na celu zabicie wszystkich Izraelczyków.


Zapytałam, jak otwarcie ludzie dyskusją w jego wsi. Czy mieszkańcy dyskutują bez zahamowań o obecnych wydarzeniach, czy ślepo popierają kierownictwo Gazy?


Powiedział, że ludzie mówią otwarcie i bez obaw, a większość z nich jest przeciwna agresji Hamasu na Izrael i powiedział, że nie chciałby żyć nigdzie indziej na Bliskim Wschodzie.


Nie po raz pierwszy słyszałam Araba izraelskiego otwarcie krytykującego sytuację na Zachodnim Brzegu i w Gazie. Słyszałam to samo podczas wizyty w Umm El-Fahm, dużym mieście Arabów izraelskich na północy, miejscu gdzie powstał i które nadal jest bastionem  Ruchu Islamskiego Raeda Salaha; ruchu który, podobnie jak Hamas w Strefie Gazy, jest izraelską odnogą Bractwa Muzułmańskiego. Także tam słyszałam mieszkańców krytykujących kierownictwo palestyńskie na Zachodnim Brzegu, jak również Ruch Islamski w Izraelu. Niektórzy nawet żartowali, że w sytuacji, jaka powstała na Bliskim Wschodzie w wyniku Wiosny Arabskiej, jedynym miejscem, w którym Ruch Islamski może działać swobodnie, jest państwo Izrael. Absurd polega na tym, że ten ruch nie został zdelegalizowany, mimo że jest wrogi wobec Izraela i jego żydowskich obywateli i że opowiada się za ich zniszczeniem. Ludzie, którzy mówili o tym absurdzie, przypominali, że w miejscach takich jak na przykład Egipt, gdzie oficjalna polityka i cele są podobne do tych, jakie ma Ruch Islamski w Izraelu, ruch ten został zdelegalizowany, a jego przywódcy wtrąceni do więzienia. Niektórzy nawet zostali straceni.


Inną kwestią czasami dyskutowaną z Arabami izraelskimi jest wymiana pewnych obszarów na rzecz porozumienia pokojowego. Izrael często proponował, by osiedla w Judei i Samarii leżące blisko granicy z 1967 r., zostały przyłączone do Izraela, a osiedla arabskie w Izraelu znajdujące się w pobliżu granicy zostały przyłączone do Autonomii Palestyńskiej i stały się częścią przyszłego państwa palestyńskiego. Okazuje się, że mieszkańcy Umm El-Fahm są głęboko zaniepokojeni taką możliwością i otwarcie się jej sprzeciwiają. Jeden z nich powiedział: „Moja babcia zawsze mówi, że ‘lepiej jest być w piekle z Żydami niż w raju z Arabami’”.


Ludzie, z którymi rozmawiałam, są bardzo świadomi. Wszyscy doskonale wiedzą, że mimo iż Izrael jednostronnie wycofał się z Gazy w 2005 r., Hamas ostrzeliwuje rakietami miasta izraelskie i wykopał tunele pod granicami Izraela, by porywać cywilów i żołnierzy. Wszyscy wiedzieli, że granica Gazy z Izraelem nie ma znaczenia dla Hamasu i że organizacja ta otwarcie głosi, iż jej celem jest zniszczenia państwa Izrael.


Nie mniej poważna była próba Hamasu wzniecenia tego, co nazwano “intifadą ramadanu”. Hamas wezwał Arabów na Zachodnim Brzegu, Arabów izraelskich (których nazywa „Arabami 1948 r.”) i Arabów w Jerozolimie Wschodniej, by powstali przeciwko Izraelowi. Na szczęście była tylko ograniczona reakcja na to wezwanie. W Wadi Ara, głównie arabskim obszarze na północy, były grupy zamaskowanych, głównie młodych mężczyzn, którzy blokowali główne drogi i atakowali pojazdy izraelskie koktajlami Mołotowa. Podczas Operacji Obronny Brzeg Hamas podejmował nadzwyczajne wysiłki, by zniszczyć delikatną tkankę pokojowego współżycia rozmaitych społeczności w Izraelu – Żydów, Druzów, chrześcijan, muzułmanów i Beduinów – i próbował wywołać chaos w kraju, by wpłynąć na wynik wojny.


Hamasowi nie udało się, ale wielu ludzi miało nieprzyjemne uczucie, że podczas gdy rząd i armia walczą z rakietami Hamasu i naziemnymi atakami, są obywatele izraelscy, którzy wykorzystują okazję, by wzywać do ataków przeciwko Żydom w Izraelu. Zdjęcia zamaskowanych Arabów izraelskich, rzucających koktajle Mołotowa, były zdumiewająco podobne do zdjęć terrorystów ISIS i do terrorystów Hamasu w Strefie Gazy…


Starając się zachować całość delikatnej tkanki społeczeństwa izraelskiego wioskowa starszyzna arabska próbowała powstrzymać wandalizm arabskiej młodzieży, ale stopniowy rozpad patriarchalnej plemienności osłabił ich autorytet. W efekcie wielu Żydów izraelskich, którzy normalnie chodzili do restauracji, warsztatów samochodowych, supermarketów i sklepów z odzieżą w miastach i wsiach arabskich, trzymało się na wszelki wypadek z daleka, obawiając się o własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo swoich rodzin. Stanowiło to poważny cios ekonomiczny dla arabskich przedsiębiorców, którzy głośno mówili, co o tym myślą.


Często dyskutuje się również o zachowaniach wybranych arabsko-izraelskich polityków. Podczas gdy wielu Arabów izraelskich sprzeciwiało się przemocy, niektórzy ich przedstawiciele w izraelskim Knessecie podżegali do niej. Jedną z najbardziej znanych jest posłanka Hanin Zoabi, która przeciwstawiała się izraelskiej policji i robiła obraźliwe uwagi wobec policjantów arabskich, którzy przybyli, by rozproszyć demonstrację.


Zapytałam Muhammada o jego opinię. Powiedział, że arabscy posłowie w Knessecie nie dbają o swoich wyborców i uważają, że im bardziej skrajne zajmują stanowisko i im więcej okazują solidarności z Palestyńczykami z Judei, Samarii i Strefy Gazy, tym więcej głosów otrzymają w kolejnych wyborach. Powiedział, że w rezultacie nie wykonują swojej pracy.


Istotnie, podczas Operacji Obronny Brzeg członkowie Knessetu Zoabi, Zahalka i Ghattas, za pieniądze z nieznanych źródeł, wybrali się do Kataru na spotkanie z Asmim Baszarą, byłym arabskim członkiem Knessetu, przestępcą, który uciekł z kraju, kiedy odkryto, że szpiegował dla Hezbollahu podczas drugiej wojny libańskiej. Przebywa on obecnie w Katarze razem z Chaledem Maszalem, szefem biura politycznego Hamasu. Co za ironia, że podczas działań wojennych troje członków parlamentu izraelskiego postanowiło odwiedzić wrogów Izraela.


Nie mogłam powstrzymać się przed zastanawianiem, co byłoby, gdyby podczas wojen w Afganistanie i Iraku obaj muzułmańscy kongresmeni Ameryki uznali, że nadeszła pora na spotkanie z Osamą bin Ladenem i/lub w wywiadzie dla Al-Dżaziry wydali oświadczenia przeciwko obywatelom i żołnierzom amerykańskim. Czy demonstracje w Umm El-Fahm i gdzie indziej były protestem przeciwko wojnie, czy demonstracjami poparcia dla Hamasu? Czy społeczeństwo amerykańskie uznałoby demonstrację poparcia dla Al-Kaidy lub ISIS za uprawniony protest przeciwko wojnie, czy za zdradę kraju zamieszkania?


Jasne jest, że wojna w Gazie stworzyła dysonans dla niektórych Arabów izraelskich, a konflikt i zdjęcia stamtąd wywoływały zarówno u Żydów, jak i Arabów bardzo silne emocje. Identyfikacja niektórych Arabów izraelskich z Palestyńczykami jest zrozumiała, ale cel musi zmienić się z dążenia do zniszczenia Izraela na poszukiwanie długoterminowego rozwiązania dla Palestyńczyków żyjących w różnych krajach arabskich. Status uchodźcy nie może być dziedziczny, a nie ma przy życiu już prawie nikogo z czasów konfliktu z 1948 r. Traktowanie ich potomków przez kraje arabskie jest zbrodnicze; to jest autentyczny apartheid. Nie są obywatelami, nie mają żadnych praw, nie mają równych możliwości.


Największym zbrodniarzem jest jednak Organizacja Narodów Zjednoczonych, a w szczególności UNRWA, która umyślnie utrwala dyskryminację i skupia się na utrzymywaniu pozostałych uchodźców palestyńskich i ich potomków jako wielopokoleniowych uchodźców, zaniedbując równocześnie prawdziwych uchodźców w całej Afryce i na Bliskim Wschodzie, szczególnie w Syrii i Iraku. Ich życie jest w niebezpieczeństwie, ale z powody antysemityzmu i wąskich interesów przywódców ONZ i UNRWA, są oni ignorowani. Najwyższa pora, by Syria, Jordania i Liban przyznały obywatelstwo potomkom pierwotnych uchodźców, tak jak Izrael przyznał obywatelstwo żydowskim uchodźcom z krajów arabskich, którzy uciekli po 1948 r.


Wiele jest organizacji próbujących zniszczyć stosunki między społecznościami i grupami etnicznymi w Izraelu. Żydzi i Arabowie izraelscy przetrwali wcześniejsze kryzysy, ponieważ mają wspólne interesy ekonomiczne i społeczne. Codzienne życie jest ważniejsze niż radykalny fundamentalizm islamski, który próbuje zbić kapitał polityczny w Izraelu. Różni członkowie Knessetu nie wnoszą niczego w życie swoich wyborców, niszcząc ich zaufanie, co zauważyło wielu Arabów izraelskich. Niedawne sondaże wskazują na wzrost udziału Arabów w Służbie Narodowej (nie-militarnych służbach publicznych), jak również widzimy znaczny wzrost liczby Arabów-chrześcijan, zaciągających się do Izraelskiej Armii Obronnej. Społeczność Arabów w Izraelu nie jest monolitem, a zdumiewający pluralizm życia izraelskiego oznacza, że arabscy chrześcijanie, Beduini i Druzowie służę w elitarnych jednostkach armii i dowodzą nimi. Na przykład druzyjski dowódca Brygady Golani, pułkownik Rasan Alian, który został ranny, wypisał się ze szpitala, żeby powrócić do swoich żołnierzy na polu bitwy w Gazie.  


Niedawno miałam wykład o terroryzmie palestyńskim dla publiczności akademickiej w Sde Boker. Potem rozmawiałam z Qassemem, dziennikarzem palestyńskim z Jerozolimy Wschodniej i zapytałam go, czy cokolwiek z tego, co powiedziałam, było dla niego obraźliwe. Powiedział, że nie, że nie jest na mnie zły, jest zły na islamistów, którzy wciągnęli nas w tę wojnę. Ciężko to przyznać, powiedział, ale jedynym bezpiecznym miejscem dla Araba na Bliskim Wschodzie jest dziś państwo Izrael.


Israel is the safest place in the Middle-East for Arabs

Algemeiner, 4 września 2014



Anat Berko


Ekspert w sprawach terroryzmu, zajmowała się badaniami motywacji zamachowców-samobójców oraz psychologicznymi taktykami stosowanymi przez ich prowadzących. Członek izraelskiej Krajowej Rady Bezpieczeństwa. Wielokrotnie była zapraszana na wykłady dla kierownictwa NATO i dla członków Kongresu USA. Przez rok wykładała gościnnie na George Washington University.    

Jest doktorem kryminalistyki i autorką książki The Path to Paradise:  The Inner World of Suicide Bombers and Their Dispatchers.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 107 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03
Znieść Rabbinat!   Rosenthal   2018-07-02
Żołnierz IDF o swoich przeżyciach podczas obrony granicy   Barad   2018-06-20
Taniec na linie     2018-05-13
List otwarty do niemieckiej kanclerz   Bat Adam   2018-05-12
O latawcach i Natalie Portman   Collins   2018-04-29
Tchórzliwy profesor Henry Maitles i aktywiści, którzy uciekli   Collier   2018-04-13
Muzułmańscy dysydenci przeciw nienawiści   Koraszewski   2018-04-05
Prawdziwe powody, dla których ułuda dwóch państw nie umiera... i prosty powód, dla którego powinna   Bellerose   2018-03-11
Arab z urodzenia, syjonista z wyboru   Maroun   2018-02-14
Jak Golda Meir definiowała “Palestyńczyków”?   Meir   2018-01-21
Dlaczego milczycie?   Stern   2017-12-25
Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk