Prawda

Czwartek, 6 sierpnia 2020 - 14:34

« Poprzedni Następny »


Izrael: to nie europejska kolonia


Sherry Sufi 2020-05-02

Stare Miasto, Jerozolima © Sander Crombach. 

Stare Miasto, Jerozolima © Sander Crombach.

 



COVID-19 przeniósł Światową Organizację Zdrowia w światła globalnych reflektorów. 


Odwiedzający jej stronę internetową zauważyli, że plasuje Izrael w Europie a Zachodni Brzeg i Gazę w Azji.

 

Geograficznie Izrael mieści się w Azji. 

 

Niemniej jego tożsamość często dezorientuje zarówno nie-Izraelczyków, jak i Izraelczyków.


Izrael czasami z wyboru sprzymierza się w Europą, jak przy uczestnictwie w Eurowizji. 


Kiedy indziej próbuje sprzymierzyć się z Azją, ale zostaje ponownie odepchnięty do Europy. 

 

Usunięcie izraelskiej drużyny futbolowej z azjatyckich rozgrywek ligowych (AFC) w 1974 roku z powodu nacisków jego sąsiadów jest tu dobrym przykładem. 

 

Mając wybór nie brania udziału w rozgrywkach w ogóle lub grania w lidze europejskiej (UEFA), Izrael w końcu zdecydował się na to drugie.  

 

To pomieszanie przybiera wiele postaci. Najbardziej skrajną z nich jest opowieść, którą antyizraelska zgraja od dawna opowiada globalnej społeczności. 

 

Według tej opowieści, ponieważ to głównie Żydzi z Europy założyli Izrael (1948 r.) ze wsparciem europejskiego mocarstwa kolonialnego – Imperium Brytyjskiego – jest to europejska kolonia na azjatyckiej ziemi.

 

Po pierwsze, Żydzi, którzy zaczęli osiedlać się tam przed powstaniem Izraela od pierwszej aliji (w 1882 r.) i później, ani sami siebie nie uważali za Europejczyków, ani Europejczycy nie uważali ich za Europejczyków. 

 

Byli w każdym calu równie autentycznie bliskowschodni, jak Żydzi, którzy nigdy nie opuścili Bliskiego Wschodu. 

 

Po drugie, każdy sąsiad, z którym Izrael ma wspólną granicę, również został założony przy poparciu europejskich mocarstw kolonialnych - imperiów francuskiego i brytyjskiego. 

 

To nie czyni ich ani trochę mniej legalnym państwami. 

 

Dzisiaj nowoczesny Izrael jest na tej samej ziemi, co starożytny Izrael, który istniał 3000 lat wcześniej pod rządami króla Dawida i króla Salomona. 

 

Jerozolima była jego centrum życia, nauki i działalności.

  

Niemniej argument, że żydowscy wygnańcy wracający z Europy są europejskimi kolonizatorami, brzmi tak zwodniczo logicznie, że gdybyś nie wiedział lepiej, niemal mógłbyś w to uwierzyć.  

 

A nawiasem mówiąc, nie ma nic złego w europejskich koloniach, jedną z nich dumnie nazywam moim domem. Kto nie zgodziłby się, że należą do najbardziej stabilnych, najbardziej pożądanych krajów na świecie.

 

Spójrzcie na Australię, Nową Zelandię, Kanadę i USA.

 

Miliony ludzi z własnej i nieprzymuszonej woli wybrały je na swój dom.

 

To powiedziawszy, nie możemy po prostu nazywać Izraela „europejską kolonią”, ponieważ nią nie jest i udawanie, że jest, podważa jego bogate, starożytne dziedzictwo. 

 

W oczach globalnej społeczności europejski kolonializm istotnie ma piętnującą reputację. Głównym powodem jest postrzegany i rzeczywisty wpływ kolonializmu na rdzenne populacje zdobytych ziem.

 

Poza tym, Europejczycy, którzy osiedlili się w Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie i Ameryce, nie mieli żadnych wcześniejszych historycznych i cywilizacyjnych związków z tą ziemią. 

 

Wzięli te ziemie, bo mogli. Tak funkcjonował wówczas świat. Terytorialna ekspansja była globalną normą. 

 

Należy pamiętać, że sąsiedzi Izraela na Bliskim Wschodzie również rozprzestrzenili swoją cywilizację daleko i szeroko poza półwysep, z którego zaczęli.    

  

To był kolonializm, ale nie europejskiej odmiany, więc często się go nie zauważa. 

 

Żydowscy wygnańcy z Europy, którzy zaczęli osiedlać się w ziemi starożytnego Izraela mieli wcześniejsze historyczne i cywilizacyjne związki z tą ziemią. Nie byli kolonizatorami.

 

Gdyby grupa rdzennych Australijczyków żyła poza geograficznymi granicami Australii, ale utrzymała wszystkie swoje tradycje i zachowała swoją tożsamość, nikt nie zaprzeczałby, że ci na wygnaniu są równie rdzennymi Australijczykami, jak ci, którzy nigdy nie opuścili kraju.   


To działa w ten sam sposób dla Żydów na wygnaniu. Są w równym stopniu ludźmi Bliskiego Wschodu, jak ci, którzy nigdy nie opuścili kraju.


Przez twierdzenie, że Izrael jest obcą obecnością na azjatyckiej ziemi, antyizraelska zgraja próbuje nadać sobie moralną legitymację, jaka jest potrzebna, by przyciągnąć globalne poparcie jako pomoc w „dekolonizacji” przez bojkoty i sankcje.

 

Sądząc po nazwie oficjalnego konta Twittera, wydaje się, że Światowa Organizacja Zdrowia kupiła tę narrację.

 

Od kampusów uniwersyteckich do sal Narodów Zjednoczonych, kiedy wrogość do Izraela sięga nowych szczytów, teraz jest idealny czas na wyeliminowanie tego pomieszania, które od tak dawna jest wykorzystywane przez ludzi sprzeciwiających się jego istnieniu. 

 

Jeszcze ważniejsze jest unikanie mylących odpowiedzi.

 

Na przykład, popularny argument (często widywany w mediach społecznościowych), głosi:

 

  • Większość Żydów w dzisiejszym Izraelu nawet nie pochodzi z Europy. 
  • 2/3 pochodzi z innych krajów na Bliskim Wschodzie lub w Afryce Północnej.
  • Mają większy wpływ na izraelską kuchnię i muzykę.  
  • Z tego wynika więc, że Izrael nie może być europejską kolonią. 

 

Przesłanka jest całkowicie poprawna. 

 

Tym Żydom, którzy przybyli do Izraela z sąsiednich krajów, należy się uznanie za ich nieustanne poświęcenia dla żydowskiego państwa przez ich dwujęzyczność i bliskie zrozumienie wrogich sił.

 

Niemniej wniosek ma ukrytą drugą stronę.

 

Przyznaje, że kiedy żydowscy wygnańcy z Europy stanowili większość Żydów w przedpaństwowym Izraelu między pierwszą aliją (1882 r.) a niepodległością (1948 r.), była to europejska kolonia.  

 

Sugeruje również, że jeśli Żydzi z Europy i Ameryki kiedykolwiek staną się większością w Izraelu poprzez masową aliję, znowu uczyni to z Izraela europejską kolonię.

 

To są wprowadzające w błąd implikacje.

 

Więcej Żydów żyje poza Izraelem niż w Izraelu. 

 

¾ światowej populacji Żydów składa się z wygnańców, którzy żyli w Europie i (później), w Ameryce. 

 

Argument taki jak ten powyżej naraża ich tożsamość i status jako rdzennych ludzi Bliskiego Wschodu. 

 

Należy pamiętać, że są równie żydowscy i równie autentycznie bliskowschodni, jak Żydzi gdzie indziej. 

 

Utrzymywali na wygnaniu te same tradycje, co ich współbracia, którzy pozostali na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.

 

Nikt nie zaprzecza, że Parsowie zaratusztrianie, którzy od wieków żyją w Indiach, są rdzennym ludem z Persji (Iranu).


Chociaż nie byli fizycznie obecni na irańskiej ziemi od ponad tysiąca lat, ich historycznemu i cywilizacyjnemu związkowi nie można zaprzeczyć.  


Ten związek pozostanie nienaruszony, jak długo zaratusztrianie będą opierać się staraniom o asymilację i rozpuszczenie w innej cywilizacyjnej tożsamości.  


To samo jest prawdą w wypadku Żydów.


A więc argument w odpowiedzi na antyizraelski pogląd musi być ściślejszy niż ten powyżej. 

 

Wszyscy Żydzi należą do tej samej cywilizacji — Am Israel — wyraźnie semickiej, bliskowschodniej cywilizacji. 

 

Nie ma znaczenia, czy ta „żydowskość” datuje się wstecz o jedno pokolenie, czy o dwadzieścia.

 

Nie ma znaczenia, czy Żyd pochodzi z Litwy, czy z Etiopii, Ameryki czy Maroka, Francji czy Jemenu, Polski czy Iraku.  

 

Każdy Żyd jest częścią Am Israel i Izrael jest jego domem.

 

Tym, co definiuje żydowską cywilizację jako wyraźnie semicką i bliskowschodnią, są jej podstawowe składniki. 

 

Są nimi opowieści o pochodzeniu, zwyczaje, liturgia, rytuały, muzyka, święta, księżycowy kalendarz, prawa kaszrutu, sztuka, architektura, odzież, skoncentrowany na społeczności styl życia i związki z ziemią Izraela.

 

Choć pobożność nie jest wymogiem, to są podstawowe składniki, które długo służyły jako układ nerwowy, trzymający razem wszystkich członków przy, jak to nazywa rabin Jonathan Sacks, „literze zwoju”.

 

Żeby pociągnąć dalej metaforę, ani litera, ani zwój nie są europejskie.

 

Am Israel zaczął się w Hebronie i Jerozolimie — nie w Atenach lub w Rzymie. 

 

Jego pisma święte są po hebrajsku i aramejsku – nie po grecku lub w łacinie.

 

To są semickie, bliskowschodnie języki pisane z prawa do lewa, inaczej niż jakikolwiek język europejski. 

 

Jego opowieści założycielskie są znad Nilu i Eufratu – nie Dunaju lub Renu.  

 

Abraham w Ur (Irak), Mojżesz na Synaju (Egipt), królowie Dawid i Salomon w Jerozolimie (Izrael), Estera and Mordechaj w Persji (Iran). Ta lista ciągnie się dalej. 

 

Starożytni Izraelici nosili turbany, chałaty i szale na głowę. Mieszkali w domach z płaskimi dachami zbudowanymi z glinianych cegieł.  

 

Jedli figi, daktyle, oliwki, soczewice i pitę.  

 

Za każdym razem, kiedy rzeczywiści Europejczycy wchodzili w kontakt z Żydami na ich ojczystej ziemi, wynikiem był antykolonialny opór:

 

  1. Juda Machabeusz vs Grecy (167—160 p.n.e.)
  2. Szymon Bar Kochba vs Rzymianie (132—136 n.e.) 
  3. Menachem Begin vs Brytyjczycy (1939—1948)

 

Żydzi rozproszyli się po świecie – nie z własnego wyboru – ale dlatego, że rzymscy kolonialiści zniszczyli Jerozolimę w 70 roku i wygnali wielką liczbę Żydów w 135 roku.   

 

Kiedy żydowskie społeczności rozeszły się po świecie śródziemnomorskim i innych częściach Bliskiego Wschodu, Babilonia (Irak) stała się centrum żydowskiego nauczania. 

 

Babiloński Talmud, zestawiony w 500 roku n.e., stał się definiującym podręcznikiem instruktażowym dla żydowskiego przetrwania i ciągłości w obcych krajach. 

 

Zawierał przepisy tych podstawowych składników, by kierować społeczności na wygnaniu i uczyć je, jak zachować ich wyraźnie semickie, bliskowschodnie dziedzictwo daleko od domu.

 

Do odrodzenia się Izraela (1948 r.) los narodu żydowskiego spoczywał na łasce obcych władców na Zachodzie i na Wschodzie. 

 

Taki sam był los ich rodzinnego kraju, który przez stulecia ani nie miał żydowskiej większości, ani żydowskiej suwerenności. 

 

Uczeni zgadzają się, że Żydom w Europie wiodło się gorzej niż Żydom, którzy pozostali w innych częściach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. 

 

Poza ludem Romów Żydzi przez stulecia byli jedyną, dużą, nieeuropejską mniejszością na ziemi europejskiej. 

 

Pokolenie za pokoleniem europejscy władcy winili kolektywnie Żydów za ukrzyżowanie. To oskarżenie unieważniono dopiero w 1965 roku.

 

Przymusowe nawracania, tortury, oszczerstwa o mordzie rytualnym i masowe wygnania były normą.  

 

Żydzi zostali wygnani z Anglii (1290), Francji (1306), Węgier (1360), Austrii (1421), Hiszpanii (1492), Portugalii (1497), Neapolu (1510), Mediolanu (1597), Frankfurtu (1614). 

 

Proszę zauważyć jak odległe od siebie są te daty i miejsca, co daje zrozumienie tego, jak szeroko rozprzestrzenione były antyżydowskie uczucia przez stulecia i w różnych częściach Europy.

 

A to jest tylko część listy. Było wiele więcej wygnań niż te wyliczone tutaj.

Od kryzysów ekonomicznych do pandemii – kiedy sprawy przedstawiały się źle, winiono Żydów.

 

Oskarżono ich także o spowodowanie Czarnej Śmierci, która ogarnęła Europę w połowie lat 1300. 

 

Ich wyraźnie bliskowschodnie zwyczaje, takie jak obrzezanie, inicjacja dzieci, swaty, śluby, pogrzeby i skupiony na społeczności styl życia, wśród innych praktyk, społeczeństwo europejskie uznawało za nazbyt egzotyczne.   

 

Żydów zmuszano do życia w enklawach poza dużymi miastami. Nie wolno im było posiadać ziemi ani pracować w normalnych zawodach.  

 

Musieli przystosować swoją odzież, by wyglądała na mniej bliskowschodnią i bardziej europejską. 

 

Tak więc turbany stały się kapeluszami, chałaty płaszczami, a rozmiar nakrycia głów skurczył się. 

 

Poza szalami na głowę żydowskie kobiety zaczęły nosić peruki i kapelusze.

 

Europejscy malarze nadal malowali Żydów z przesadzonymi rysami bliskowschodnimi. 

 

Ta niechęć istniała wszędzie w europejskim społeczeństwie – od pobożnych do świeckich środowisk i wychodziła poza sekciarski podział.

 

Martin Luter wzywał do spalenia żydowskich szkół i synagog i do zakazania rabinom prawa nauczania. 

 

Postrzeganie Żydów przez Europejczyków najlepiej podsumował niemiecki myśliciel, Johann Gottfried Herder, który, choć sam był życzliwie nastawiony wobec Żydów, opisał ich jako  „…azjatycki lud, obcy naszej części świata”.

 

Na tym etapie ogólny obraz jest wystarczająco wyraźny. Życie żydowskich wygnańców w Europie dalece nie było łatwe.

  

Niemniej istnieje tendencja do wskazywania na izolowane przykłady słynnych żydowskich myślicieli, takich jak Spinoza, Freud lub Einstein, między innymi, i mówienia, że Żydzi mieli w Europie łatwe życie.  

 

To jest jak powiedzenie, że sukcesy Oprah Winfrey lub Willa Smitha dowodzą, że Afro-Amerykanie zawsze mieli łatwo w Ameryce. 

 

Społeczności żydowskich wygnańców w całej Europie istotnie wydały tysiące ludzi sukcesu, którzy dali trwały wkład w postęp ludzkości.  

 

Tyle tylko, że ten fakt nie wymazuje rozprzestrzenionej podejrzliwości i wrogości, z jakimi byli traktowani w Europie pokolenie za pokoleniem.

 

W połowie lat 1800. tak zwana „kwestia żydowska” o statusie wygnanych Żydów, stała się przedmiotem jednej z największych debat w społeczeństwie europejskim.   

 

Powodem, dla którego żydowscy myśliciele pod koniec lat 1800. zaczęli zachęcać Żydów do powrotu na Bliski Wschód, było to, że przez niemal 2000 lat na wygnaniu Europa nigdy ich nie zaakceptowała.

 

Nadeszła pora, by Żydzi rządzili Żydami w państwie o żydowskiej większości na tej samej ziemi, gdzie w starożytności istniała wcześniejsza wersja żydowskiego państwa.

 

Ten cel osiągnięto w 1948 roku.

 

Pamiętajcie, Afro-Amerykanie mają bardzo wiele wspólnego z europejskimi Amerykanami, jak wiarę, język i nazwiska brytyjskiego pochodzenia. 

 

Niemniej nadal wybierają swoją tożsamość jako Afrykańscy Amerykanie i globalna społeczność respektuje ich wybór, tak jak powinna.

 

Porównując to do Żydów europejskich – żydowscy wygnańcy w Europie mieli mniej wspólnego z Europejczykami, jak to widzieliśmy wcześniej.

 

Gdyby Żydzi w Europie chcieli łatwego wyjścia, zarzuciliby swoje oddanie podstawowym składnikom swojej tożsamości, zmienili wiarę i asymilowali się, co zakończyłoby tak zwaną „kwestię żydowską”.

 

Zamiast tego ryzykowali życiem, by zachować swoją tożsamość.


Typowe cywilizacje zapewniają swoje przetrwanie i ciągłość w swojej ziemi rodzinnej pod ochroną własnych władców i armii. 

 

Cud Am Israel polega na tym, że potrafił dokonać niemożliwego na obcych ziemiach mimo umyślnych wysiłków wymazania ich tożsamości.  

 

Żydowska cywilizacja nie ma nic wspólnego ani z Europą, ani z kolonializmem. 

 

Żydowskie państwo umieściło siebie z powrotem na mapie świata nie jako bezpośrednia łaska obcych mocarstw, ale w ten sam sposób, w jaki inne skolonizowane narody odzyskały niepodległość. 

 

Antyizraelska kampania przesadza rolę Brytyjczyków w założeniu Izraela, ponieważ pomaga to przedstawiać Izrael jako wynik „brytyjsko-żydowskiej” zmowy, co stanowi sensacyjną teorię spiskową.

 

Pamięta się brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, Arthura Balfoura za jego słynną  Deklarację Balfoura (1917), obiecującą żydowski dom narodowy na Bliskim Wschodzie. 

 

Oto mało znany fakt: zaledwie 12 lat wcześniej ten sam Arthur Balfour, będący wówczas premierem, ograniczył Żydom możliwość wjazdu do Wielkiej Brytanii przez Aliens Act (1905)

 

Zrobił to w czasie, kiedy Żydów spotykały szalejące prześladowania w całym imperium rosyjskim.  

Zbyt często Europejczycy, którzy popierali utworzenie państwa żydowskiego na Bliskim Wschodzie, robili to dlatego, że chcieli, by Żydzi wynieśli się z Europy.

 

Mimo początkowej życzliwości Imperium Brytyjskie podczas kolonialnych rządów w przedpaństwowym Izraelu (1920—1948) nigdy nie miało konsekwentnego stanowiska wobec państwa żydowskiego.

 

Gdy wybuchła II wojna światowa, Żydzi próbowali uciekać przed nieuniknioną śmiercią, ale Brytyjczycy wydali Białą Księgę (1939) ograniczając ich możliwość powrotu na Bliski Wschód.   

 

Sześć milionów Żydów, których można było uratować, straciło życie na kontynencie Europy.   

 

Biorąc to wszystko pod uwagę, nic nie może budzić większej odrazy niż uważanie żydowskich wygnańców w Europie za Europejczyków.  

 

Ani oni nie uważają się za Europejczyków, ani Europejczycy nie uważają ich za Europejczyków.   

 

Istnieje tendencja do wiązania tożsamości Izraela z Europą z powodu jego demokracji, wolnej prasy i liberalnych wartości, między innymi.  

 

Pamiętajmy, Japonia, Korea Południowa i Indie mają demokrację, wolną prasę i liberalne wartości. Nic z tego nie czyni z nich Europejczyków. Wszystkie te kraje mają własną wyraźną tożsamość opartą na własnej, odrębnej przeszłości. To samo jest prawdą w odniesieniu do Izraela. 

 

Europa zrobiła więcej dla ludzkości swoimi ideami, wynalazkami i odkryciami niż inne cywilizacje.    

 

Niemniej całkowicie nie zdała egzaminu w kwestii traktowania żydowskiej cywilizacji. 

 

To Europa zaczęła wygnanie w 135 roku n.e., ponieważ chciała wyrzucić Żydów z ich ojczystej ziemi. 

 

To Europa zaczęła „kwestię żydowską” w latach 1800., ponieważ chciała wyrzucić Żydów z Europy.

 

To Europa aż nazbyt często staje po stronie sił zdecydowanych na rozmontowanie jedynego na świecie państwa żydowskiego.

Nie jest rozsądne oczekiwanie, by obecne pokolenie Europejczyków miało poczucie winy za minione pokolenia. 

 

Jest jednak całkowicie uzasadnione oczekiwanie od globalnej społeczności, by wezwała antyizraelską zgraję do natychmiastowego zakończenia jej misji.

 

Pora uznać, że nowoczesny Izrael opiera się na starożytnym Izraelu, który powstał na tej samej ziemi 3000 lat wcześniej pod rządami królów Dawida i Salomona. 

 

Cudowne odrodzenie żydowskiego państwa nie było aktem kolonizacji. 

 

Było tego odwrotnością – aktem dekolonizacji po stuleciach obcych rządów i przywróceniem żydowskiej suwerenności na rodzimej ziemi.   

 

Odrodzenie Izraela nie zakończyło wychodźstwa Żydów.  Nadal więcej Żydów mieszka poza Izraelem niż w nim.

Jednak fakt, że państwo żydowskie znowu istnieje na mapie świata, jest pocieszającą myślą.

Próba przetrwania bez własnego państwa, bez własnego rządu i własnej armii jest eksperymentem z dwoma tysiącami lat porażek.   

Dzisiaj Żydzi na wychodźstwie wiedzą, że jeśli czasy staną się trudne, jest miejsce, które zawsze mogą nazwać domem – jest nim Izrael, który jest na Bliskim Wschodzie, w Azji.

 

Światowa Organizacja Zdrowia może spokojnie uaktualnić swoją stronę internetową i umieścić Izrael tam, gdzie on faktycznie należy i gdzie się znajduje.   

 

Tę wojnę narracji musi się wygrać.


Israel: Not a European colony

Times of Israel, 27 kwietnia 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Sherry Sufi

Australijski pisarz i publicysta. Studiował historię i filozofię, w pracy doktorskiej zajmował się relacjami między językiem a poczuciem tożsamości narodowej.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 164 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Stabilność dla naszych wrogów   Glick   2020-07-31
Żydzi z przywilejem   Kerstein   2020-07-21
Czy Izrael “kradnie” prywatną ziemię palestyńską na Zachodnim Brzegu?   Fitzgerald   2020-07-15
Proizraelscy demokraci i ich fundamentalne niezrozumienie problemu     2020-07-11
Boris, Tarcza Izraela   Tsalic   2020-07-09
Teraz jest czas na przełamanie izraelsko-palestyńskiego impasu   Rosenthal   2020-06-29
Więc myślisz, że wiesz, kim są Izraelczycy?   Collier   2020-06-25
Krótka historia niekończącego się konfliktu   Rosenthal   2020-06-06
Jerozolima 1948-1967- 2020   Steinberg   2020-05-31
Czas próby dla premiera i dla kraju   Collins   2020-05-30
Anektujcie to wreszcie   Rosenthal   2020-05-14
Petycja palestyńskich robotników: pożyczka dla AP na pomoc w związku z koronawirusem wesprze terroryzm i zignoruje robotników   Oz   2020-05-12
Palestyńczycy, Izrael i koronawirus   Kemp   2020-05-11
Jak wyglądałby świat bez państwa Izrael?   Tobin   2020-05-09
Jestem syjonistą i jestem z tego dumny     2020-05-07
Żałoba po terrorystach   Rosenthal   2020-05-03
Izrael: to nie europejska kolonia   Sufi   2020-05-02
Czy jest niesłuszne pozwolenie Izraelowi na podejmowanie samodzielnych decyzji?   Tobin   2020-04-26
Nowy Nowy Historyk: wychodząc poza Ilana Pappe   Oz   2020-04-07
Lekcje koronawirusa dla rozmów koalicyjnych   Glick   2020-04-06
Demokracja Izraela nigdy nie była zagrożona   Tobin   2020-03-29
W Izraelu koronawirus zbliża ludzi   Leibovich   2020-03-25
Brudne intencje za hasłem ”Free Palestine”   Lekhet   2020-03-23
Prawo do głosu, ale nie do zlikwidowania państwa   Tobin   2020-03-19
Jak Europejscy Żydzi przenieśli się na wygnanie bez zmiany miejsca pobytu   Gerstenfeld   2020-03-14
Rakiety z Gazy: coś więcej niż „niedogodność”   Plosker   2020-03-08
Arabowie na Bliskim Wschodzie, którym się poszczęściło   Tawil   2020-03-04
Problemy Izraela są rzeczywiste, ale rzeczywisty jest także postęp, jakiego dokonał   Tobin   2020-03-03
Donald Trump i lód dziewięć   Rosenthal   2020-02-24
Chcę tego, co oni mają, czyli jak Izraelczycy to robią?   Fitzgeralod   2019-12-26
Rezolucja o podziale: papierowy triumf   Rosenthal   2019-12-16
Zachowywanie pokoju z Jordanią   Glick   2019-12-15
Arabskie państwa roszczą sobie prawo do dziedzictwa po wygnanych Żydach   Julius   2019-12-09
Richard Landes: człowiek, który dał nazwę Pallywood   (Varda Epstein)   2019-12-08
Postępowi Demokraci mylą się w sprawie Izraela – raz jeszcze   Rosenthal   2019-12-07
Nieproporcjonalna obrona cywilna Izraela   Shindman   2019-12-04
Izrael: Podzielony ekran   Glick   2019-12-01
Czterdzieści lat, od kiedy uciekła Victoria i 80 tysięcy innych   Julius   2019-11-29
List do Goldy Meir   Tabarovsky   2019-11-26
Dyplomatyczne deklaracje i fakty w terenie   Collins   2019-11-24
Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk