Prawda

Czwartek, 15 listopada 2018 - 07:08

« Poprzedni Następny »


Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?


Vic Rosenthal 2018-08-17

Arabska demonstracja w Tel Awiwie przeciw prawu o państwiue narodowym.
Arabska demonstracja w Tel Awiwie przeciw prawu o państwiue narodowym.

Państwo żydowskie jest naprawdę pod oblężeniem. Nie, nie ze strony członków Hamasu z Gazy, którzy – mimo ich nadymania się – nie są niczym więcej jak uprzykrzeniem (chociaż całkiem złowrogim, z którym nasz rząd nie rozprawia się jak trzeba), ale ze strony koalicji izraelskiej lewicy, obywateli arabskich i innych mniejszości nieżydowskich, finansowanych przez Europejczyków i Amerykanów NGO i liberalnych organizacji amerykańskich Żydów. Czy pominąłem kogoś?

 

Konflikt toczy się o prawo Państwa Narodowego, które niedawno uchwalił Kneset, a które ma czelność zatwierdzać jedną z najbardziej fundamentalnych zasad syjonizmu, że „Prawo narodowego samostanowienia w państwie Izrael jest wyłączne dla narodu żydowskiego”.


Nie dajcie się zwieść tym, którzy mówią, że mają problem z rzekomym umniejszeniem rangi języka arabskiego, zobowiązaniem do zachęcania żydowskiego osadnictwa, obietnicą zachowania żydowskiego dziedzictwa w Diasporze lub czymkolwiek innym. Problem jest z samym syjonizmem.


Niektórzy powiedzą, że kłopot nie polega na czymkolwiek, co jest w prawie, ale na tym, czego tam nie ma – nie ma niczego o równych prawach obywateli należących do różnych grup religijnych, etnicznych lub innych. Zgłaszający to zastrzeżenie nie zauważają istotnej sprawy, logicznego rozróżnienia między indywidualnymi prawami obywateli – których w żaden sposób nie dotyczy żadna rozsądna interpretacja tego prawa – a kolektywnymi prawami narodu żydowskiego, które prawo umieszcza powyżej kolektywnych praw każdej innej grupy etnicznej, która żyje wśród nas. Jedną możliwością jest, że ci, którzy to mówią, po prostu tego nie rozumieją. Ale inną możliwością jest to, że próbują ukryć prawdziwą naturę swojego sprzeciwu.


Państwo Izrael jest państwem narodu żydowskiego, całego narodu żydowskiego, także tych, którzy nie żyją w Izraelu. Lewica uważa, że jest to nielogiczne, ponieważ Żydzi z Diaspory, których państwem jest Izrael, nie mogą głosować, podczas gdy izraelscy obywatele nie-Żydzi  mogą. Istnieją jednak dobre praktyczne powody ograniczania prawa głosu do tych, których decyzje rządu dotyczą bezpośrednio, którzy płacą podatki i służą w wojsku (a przynajmniej mają taką możliwość). Sens, w jakim państwo Izrael należy do wszystkich Żydów, jest wyłożony w tym prawie w kategoriach specjalnych zobowiązań wobec nich. Prawo o państwie narodowym zakotwicza jedno z najważniejszych takich zobowiązań, deklarując, że państwo będzie „dążyć do zapewnienia bezpieczeństwa członkom narodu żydowskiego prześladowanym lub niewolonym z powodu faktu ich żydowskości lub ich obywatelstwa”.


Równocześnie Izrael powstał jako państwo demokratyczne, w którym musi być równość indywidualnych praw dla wszystkich obywateli, jak na przykład najbardziej fundamentalne ze wszystkich praw w demokracji prawo do głosowania. Ustawy zasadnicze Izraela nie wzywają do „całkowitej równości” obywateli, czymkolwiek miałoby to być, ale „Ustawa Zasadnicza: Ludzka Godność i Wolność” jest uznana przez Sąd Najwyższy Izraela za gwarancję, że wszyscy obywatele mają równe prawa obywatelskie i polityczne. Moim zdaniem, gdyby było potrzebne wyraźniejsze powiedzenie tego, powinno ono zostać dodane do tej ustawy zasadniczej, która zajmuje się prawami indywidualnych obywateli, nie zaś do Prawa o Państwie Narodowym, które zajmuje się kolektywnymi prawami narodu żydowskiego jako narodu.


Państwo żydowskie jest wyjątkowe także wśród państw narodowych z powodu jego opiekuńczego stosunku wobec Diaspory, stosunku, który jest reakcją na tysiąclecia prześladowań doświadczanych przez naród żydowski. Wcześni syjoniści poprawnie zdiagnozowali sytuację Żydów w Diasporze jako niebezpieczną – którą to diagnozę potwierdził Holocaust – i przepisali jako terapię stworzenie suwerennego państwa żydowskiego, które będzie opiekować się narodem żydowskim, zarówno w swoich granicach, jak poza nimi. Najsilniejszym przejawem tego jest Prawo Powrotu, które daje natychmiastowe obywatelstwo każdemu, kto ma co najmniej jednego Żyda spośród dziadków i kto o to prosi.


Decyzja stworzenia prawdziwie demokratycznego państwa nie była podyktowana przez syjonizm. W rzeczywistości, sam Herzl wolał “demokratyczną monarchię” lub „arystokratyczną republikę”. Założyciele państwa podjęli decyzję o zadeklarowaniu demokracji w imię tradycji proroków Izraela i własnych socjalistycznych zasad.


Faktem jest, że dla dzisiejszej izraelskiej lewicy syjonistyczna część dziedzictwa Izraela jest żenująca i woleliby się jej pozbyć, pozostawiając tylko demokratyczną część. Tak samo jak poszczególni Żydzi próbowali uciec przed antysemickimi prześladowaniami przez asymilację do otaczającego, nieżydowskiego społeczeństwa, tak lewica wolałaby asymilować państwo żydowskie do większego zbioru nie-żydowskich narodów przez uczynienie z niego jednej jeszcze liberalnej demokracji, państwa obywateli zamiast państwa żydowskiego.


Większość Arabów posuwa się dalej, domagając się dla siebie jako palestyńskich Arabów narodowego samostanowienia, które nowe prawo rezerwuje dla narodu żydowskiego. Co to znaczy? Są tylko dwie sytuacje, w jakich to prawo może być realizowane: Izrael mógłby zostać dwunarodowym państwem, w którym Żydzi i „Palestyńczycy” mieliby swoje specjalne prawa do ustalania natury państwa, jego demografii i symboli; lub – ostateczny cel – mógłby zostać palestyńskim państwem narodowym.


Ważne jest zrozumienie, że te żądania są osobne od wezwań o państwo palestyńskie w Judei i Samarii. To państwo byłoby w 100% palestyńskie od samego początku, z populacją żydowską wynoszącą zero, podobnie jak w tak wielu innych państwach arabskich. Prawa, jakich żądają arabscy obywatele, są w państwie Izrael, w części na zachód od Zielonej Linii. Dwunarodowy Izrael najprawdopodobniej potrzebowałby nowej flagi i nowego hymnu narodowego; ale najważniejsze jest to, że mógłby znieść Prawo Powrotu dla Żydów lub po prostu mógłby dodać je również dla Arabów. Wkrótce, możliwe, że po krwawej wojnie domowej, byłoby tylko jedno państwo między rzeką a morzem – Palestyna.


Ci na lewicy, którzy uważają się za syjonistów, wierzą, że państwo jego obywateli, jakie stworzyliby, zachowałoby żydowską większość. Dlaczego jednak miałoby, skoro zostaną usunięte ułatwienia dla imigracji Żydów? Jaki będzie wtedy można podać powód, by pozwolić Żydowi z Los Angeles zostać obywatelem już na lotnisku, ale nie pozwolić na powrót Arabowi z Gazy, który wręcz twierdzi, że żył w Izraelu przed 1948 r.? Mogłoby to potrwać trochę dłużej, ale poszłoby tą samą drogą, co państwo dwunarodowe.


Prawo Państwa Narodowego zaprzecza zarówno lewicowej, jak arabskiej wizji. Nic dziwnego, że są gniewni!


Zeszłego wieczoru wyrazili swój gniew w dużej demonstracji w Tel Awiwie przeciwko nowemu prawu. Część Arabów – wbrew poradom grupy, która zorganizowała demonstrację – powiewała palestyńskimi flagami i śpiewała (tutaj jest wideo) “krwią i duchem zbawimy cię, Palestyno”, być może (czego szczerze pragnę) ku zakłopotaniu Żydów, którzy przyszli ich poprzeć.  


Jak powiedział premier Netanjahu: jaki może być lepszy argument za Prawem Państwa Narodowego niż to właśnie?  


Niestety, prawo – choć uzasadnione i niezbędne – nie wystarcza. Jak prezydent Reuven Rivlin powiedział w 2015 r., istnieją cztery główne „plemiona” w Izraelu: świeccy Żydzi, Narodowo Religijni, Charedim i Arabowie. Tylko te dwie pierwsze grupy są syjonistyczne. W ostatnich latach odsetek bloku Narodowo Religijnego i Arabów wzrósł o kilka procent, Charedim wzrośli znacznie więcej, a grupa świeckich ostro zmalała. Sądząc po zapisach do równoległego systemu szkół związanych z tymi „plemionami”, Izrael jest niedaleko od nie-syjonistycznej większości.


Syjonizm nie otrzyma pomocy z zagranicy, gdzie większość ludzi nie rozumie, że przeżycie narodu  żydowskiego zależy od syjonistycznego charakteru Izraela; a większość nie-Żydów uważa, że syjonizm jest bliski satanizmowi.


Czy możemy zjednoczyć żydowskich Izraelczyków pod sztandarem syjonizmu? Czy możemy jakoś przekazać naszym arabskim obywatelom, że ich dobrostan zależy od dalszego istnienia żydowskiego i demokratycznego państwa i że jeśli je zniszczą – no cóż, mogą tylko spojrzeć na Autonomię Palestyńską lub Gazę, żeby zobaczyć, co dostaną.


Lepiej zróbmy to. Bo inaczej dni żydowskiego, syjonistycznego państwa będą policzone, z tym prawem lub bez tego prawa. 


Will Israel remain a Jewish and Zionist state?

12 sierpnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Vic Rosenthal

Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Studiował informatykę i filozofię na  University of Pittsburgh. Mieszka w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. państwo narodowe marcuch 2018-08-18
1. Korelacja 4 grup z syjonizmem MEF 2018-08-17


Syjonizm

Znalezionych 68 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03
Znieść Rabbinat!   Rosenthal   2018-07-02
Żołnierz IDF o swoich przeżyciach podczas obrony granicy   Barad   2018-06-20
Taniec na linie     2018-05-13
List otwarty do niemieckiej kanclerz   Bat Adam   2018-05-12
O latawcach i Natalie Portman   Collins   2018-04-29
Tchórzliwy profesor Henry Maitles i aktywiści, którzy uciekli   Collier   2018-04-13
Muzułmańscy dysydenci przeciw nienawiści   Koraszewski   2018-04-05
Prawdziwe powody, dla których ułuda dwóch państw nie umiera... i prosty powód, dla którego powinna   Bellerose   2018-03-11
Arab z urodzenia, syjonista z wyboru   Maroun   2018-02-14
Jak Golda Meir definiowała “Palestyńczyków”?   Meir   2018-01-21
Dlaczego milczycie?   Stern   2017-12-25
Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk