Prawda

Środa, 21 lutego 2018 - 19:54

« Poprzedni Następny »


Religijna troska o wspólny dom - Ziemię


Lucjan Ferus 2018-02-04


Przez zwykły przypadek (albo i nie, gdyż to żona zwróciła mi uwagę na ten komunikat) w piątkowej Telegazecie przeczytałem następującą wiadomość:


„Kościół: 26.01.2018 r. Dzień Islamu. Po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, 26.01. w Kościele katolickim w Polsce obchodzony jest Dzień Islamu. Hasłem tegorocznego, obchodzonego już po raz 18 Dnia, są słowa: „Chrześcijanie i muzułmanie: troska o wspólny dom”. Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów w wydanym z tej okazji oświadczeniu podkreśla, że tematem troski o wspólnie zamieszkiwaną Ziemię, jej środowisko naturalne i zasoby, a w sposób szczególny równy dostęp do jej dobrodziejstw dla wszystkich zamieszkujących nią ludzi „jest przedmiotem szczególnej uwagi papieża Franciszka, czemu dał on wyraz w /../ encyklice „Laudato Si” (o ile dobrze to sobie zanotowałem).

Zastanowił mnie paradoks owej sytuacji: Kościół katolicki w Polsce obchodzi Dzień Islamu, podczas gdy w wielu krajach na Bliskim Wschodzie, zabijanych jest wielu chrześcijan (i nie tylko) przez muzułmanów, w imię ich religii i ich Boga (czyli Allaha). Czy w krajach muzułmańskich też jest obchodzony Dzień Chrześcijaństwa? Albo Dzień Katolicyzmu? Raczej mało prawdopodobne! No i ta religijna „troska o wspólny dom”, jakim jest nasza Ziemia wydaje mi się najbardziej w tym przedsięwzięciu podejrzana. Dlaczego? Dlatego, iż wyrażana jest właśnie przez RELIGIE, które są główną przyczyną tych waśni, czyli chcą one rozwiązać problem, który stworzyły przez swoje istnienie, swoją „świętą tradycję”.

 

Jak musi się czuć papież każdego roku, kiedy w Wielkanoc modli się o pokój na świecie i za każdym razem widzi, iż jego modlitwa nie zostaje przez Boga wysłuchana? Co chce mu dać Bóg do zrozumienia? Myślę, iż chce mu powiedzieć: „Wy się nie módlcie do mnie o pokój na Ziemi, tylko sami o niego zadbajcie! A zacznijcie od własnego „podwórka” – poprawcie swoje „święte księgi” i pousuwajcie z nich wszelkie anachronizmy mówiące o wzajemnej nienawiści i uprzedzeniu, oraz wzajemnym zabijaniu się z powodu wiary w innego Boga. Od tego powinniście zacząć naprawę waszych relacji i pomyśleć wtedy o pokoju!”.

 

Czy posłuchałby papież owego bożego głosu, gdyby przez przypadek go usłyszał? Wątpię, bo jak na razie, to i papież zakłamuje tę (i tak już mocno zakłamaną) sytuację, na przykład takimi wypowiedziami: „To jest wojna, nie należy obawiać się powiedzenia tego. /../ Nie mówię o wojnie religii. Religie nie chcą wojny. /../ Uważam, iż niesprawiedliwe jest identyfikowanie islamu z przemocą”. Czy naprawdę takie twierdzenia jest uzasadnione? Niesprawiedliwe jest identyfikowanie islamu z przemocą? Sprawdźmy więc czy papież „nie rozmija się z prawdą”.

 

Mam przed sobą książkę Koniec wiary. Religia, terror i przyszłość rozumu, autorstwa Sama Harrisa. Jest w niej rozdział zatytułowany „Problem z islamem”, a w nim Autor m.in. pisze:

„Jesteśmyw stanie wojny z islamem. /../ I nie jest jedynie tak, że jesteśmy w stanie wojny ze skądinąd pokojową religią, która została „zawłaszczona” przez ekstremistów. Jesteśmy w stanie wojny ze szczegółową wizją życia narzuconą wszystkim muzułmanom w Koranie, a następnie rozwiniętą w tekstach hadisów, które opisują wypowiedzi i czyny Proroka. /../ Jedyna przyszłość, jaką pobożni muzułmanie mogą sobie wyobrazić – jako muzułmanie – to taka przyszłość, w której wszyscy niewierni zostaną nawróceni na islam, ujarzmieni lub zabici. Założenia islamu po prostu nie pozwalają na nic więcej, jak tylko tymczasowe dzielenie się władzą z „wrogami Boga”. /../ podstawowa idea doktryny jest jednoznaczna: nawróć, podporządkuj lub zabij niewierzących; zabij odszczepieńców i podbij świat. /../

 

W obrębie „domu islamu” karą za zdobywanie zbyt dużej wiedzy o świecie – po to, by poddać w wątpliwość założenia wiary – jest śmierć. /../ Zabijanie apostatów jako przejaw sprawiedliwości jest kwestią ogólnej akceptacji, o ile nie praktyki. /../ Koran zawiera pojedynczy, niejednoznaczny wers: „Nie zabijajcie się” (4:29). /../ Aby oddać nieustępliwość z jaką niewierzący są szkalowani w tekście Koranu, przedstawiam poniżej kompilację cytatów, w kolejności ich występowania w tekście:

 

„Przekleństwo Boga nad niewierzącymi!” (2:89). „Bóg jest wrogiem dla niewiernych” (2:98). /../ „Dla nich na tym świecie hańba, i dla nich w życiu ostatecznym – kara straszna” (2:114). /../ „Zaprawdę, nad tymi, którzy nie uwierzyli i umarli, będąc niewierzącymi – nad nimi przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem! Będzie im ono towarzyszyć na wieki. I kara ich nie będzie zmniejszona, i nie uzyskają żadnej zwłoki” (2:161-62). /../ „Dla nich kara będzie bolesna” (2:174). /../„I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili – Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. /../ Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciwko wam, zabijajcie ich! – Taka jest odpłata niewiernym!” /../ (2:191-193). /../

 

„Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w znaki Boga – czeka kara straszna! Bóg jest potężny, włada zemstą” (3:4). „Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli, nie pomogą nic wobec Boga ani ich majątki, ani ich dzieci! Oni będą paliwem dla ognia” (3:10). /../ „Religią prawdziwą w oczach Boga jest islam (3:19) /../ „Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry” (4:56). /../ „A ci, którzy nie wierzą i za kłamstwo uznają Nasze znaki, będą mieszkańcami ognia piekielnego” (5:86). /../ W ten sposób Bóg daje odczuć swój gniew tym, którzy nie uwierzą” (6:125) itd. itp. (tych wersetów jest dużo więcej LF.).

Jak zatem powinna (moim zdaniem) wyglądać prawdziwa TROSKA papieża o nasz wspólny dom – Ziemię? Tu jestem zmuszony wkroczyć na teren SF (a właściwie religion fiction), bo zapewne nikt (nawet z najbardziej łatwowiernych osób) nie uwierzy, iż papieża stać byłoby na taki krok. Puśćmy jednak wodze fantazji i wyobraźmy sobie następującą sytuację. Oto pewnego pięknego dnia papież siada za swym rzeźbionym biurkiem i pisze taki list:

 

„Drodzy Bracia Muzułmanie. Dajmy już sobie spokój z tymi jałowymi obchodami Dnia Islamu, które jak widać, od 18 lat nie przynoszą żadnego widocznego pożytku. Powodowany troską o nasze wzajemne współistnienie na planecie Ziemia, po głębszym przemyśleniu tego problemu (jestem przekonany, iż pomagał mi w tym ochoczo Duch Święty), postanowiłem wystosować do Was następującą prośbę: czy nie moglibyście USUNĄĆ z Waszej świętej księgi Koranu tych oto wersetów?:” (i tutaj papież zacytował wersety z Koranu, które ja zacytowałem powyżej, a poniżej dopisał uzasadnienie swej prośby):

 

„Jak w kontekście powyższych słów Waszego Allaha możemy wierzyć w nasze pokojowe współistnienie, skoro wynika z nich ponad wszelką wątpliwość, iż każdy człowiek innego wyznania niż islam (a więc także chrześcijanie czy katolicy) jest śmiertelnym WROGIEM Waszego Boga? I dlatego w związku z tym należy zmusić do nawrócenia na islam lub ukarać śmiercią ok. 6 miliardów ludzi na świecie, bo wyznają innych bogów?! Zastanowiliście się kiedyś nad przerażającą wymową tych liczb?! Tak widzicie swoje „pokojowe współistnienie” z resztą ludzkości? Dopominam się o  jak najpilniejsze przemyślenie mojego apelu. Pozdrawiam Was i liczę na przychylne rozpatrzenie mej prośby. Niech Bóg będzie z Wami – papież Franciszek”.

 

 Po tygodniu przychodzi do Watykanu odpowiedź od Braci Muzułmanów:

 

„Drogi Bracie Chrześcijaninie – Katoliku. Dostaliśmy prośbę Waszej Świątobliwości i z wielką starannością przeanalizowaliśmy ją, słowo po słowie. Jednakże ta prośba jest bardzo trudna do spełnienia, o ile nawet nie niemożliwa. Tak się bowiem składa, że owe wersety, które Wasza Świątobliwość życzył sobie usunąć, są najbardziej ulubionymi fragmentami Koranu, które większość imamów uwielbia wręcz czytać w meczetach na całym świecie. Nie wiemy właściwie dlaczego one podobają im się tak bardzo, ale jest to bezsporny fakt. Nie jesteśmy też do końca przekonani, czy mamy prawo usuwać z naszej najświętszej księgi choćby jedno słowo Allaha, czy też jego proroka Mahometa. Aby Wasza Świątobliwość pojęła doniosłą wagę tego problemu, mamy taką prośbę: powiedzmy, że zgodzimy się usunąć z Koranu owe sporne wersety, jeśli Wasza Świątobliwość obieca, iż z Biblii zostaną usunięte następujące fragmenty:

„Ja jestem Pan, Bóg wasz /../ Jeżeli zaś nie będziecie mnie słuchać i nie będziecie wykonywać tych wszystkich nakazów /../ i złamiecie moje przymierze, to i Ja obejdę się z wami odpowiednio: ześlę na was przerażenie, wycieńczenie i gorączkę, które prowadzą do ślepoty i rujnują zdrowie /../ Jeżeli nadal będziecie postępować Mnie na przekór i nie zechcecie Mnie słuchać, ześlę na was siedmiokrotne kary za wasze grzechy: ześlę na was dzikie zwierzęta, które pożrą wasze dzieci /../ Jeżeli i wtedy nie będziecie Mi posłuszni i będziecie postępować Mi na przekór, to i Ja z gniewem wystąpię przeciwko wam /../ Będziecie jedli ciało synów i córek waszych /../ rzucę wasze trupy na trupy waszych bożków, będę brzydzić się wami /../ nie będę wchłaniał przyjemnej woni waszych ofiar. Ja sam spustoszę ziemię /../ ” (Kpł 26,14-33).

           

„Ukarzę ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy. Położę kres pysze zuchwałych i dumę okrutników poniżę. /../ Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony – zgwałcone. /../ Wszyscy chłopcy będą roztrzaskani, dziewczynki zmiażdżone. Nad noworodkami się nie ulitują, ich oko nie przepuści także niemowlętom. /../ Przysiągł Pan Zastępów mówiąc: „Zaprawdę, jak umyśliłem, tak się stanie, i jak postanowiłem, tak nastąpi” (Iz 13,15-18. 14,24).

 

„Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem?” /../ Syn Człowieczy pośle aniołów swoich; ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. /../ Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 3,7. 13,41,49).

„Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego. /../ Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? /../ „Idźcie precz ode Mnie przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! /../ I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Mt 18,8. 25,41,46).

 

„Piłat /../ wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz. A cały tłum zawołał: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze” (Mt 27,24,25).

„Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się oni wszystkim ludziom. /../ Ale przyszedł na nich ostateczny gniew boży” (1Tes 2,15,16).

To tyle na razie. Usunięcie tych ostatnich cytatów z Biblii powinno być na rękę tym wszystkim, którzy twierdzą, że antysemityzm nie ma teologicznych podstaw. Powyższe zaś cytaty powinniście sami już wcześniej usunąć dla własnego dobra: skoro Wasz Bóg jest MIŁOŚCIĄ, to jak można ją pogodzić z wizerunkiem Boga, który wyłania się z tychże fragmentów? Uprzejmie prosimy o wnikliwe rozpatrzenie naszej propozycji. Niech Allah i jego prorok Mahomet będzie z Wami”.

 

Po dwóch tygodniach papież wystosował swoją odpowiedź:

 

„Drodzy Bracia Muzułmanie. Dziękuję za szybką odpowiedź i szczere chęci porozumienia w tej drażliwej sprawie. Jednakże z dużą przykrością muszę odrzucić Waszą propozycję, a to z oczywistych powodów: kimże ja jestem, aby nakazywać usunięcie fragmentów z naszej najświętszej księgi, którą jest Biblia? Co powiedziałby nasz Pan w niebie Jezus Chrystus, gdyby zobaczył, że jego najwyższy sługa CENZURUJE Słowo Boże? Nie! To jest nawet nie do pomyślenia, a co dopiero do zrealizowania! Chcielibyście mnie widzieć w piekle, co?! Niedoczekanie! Nie było propozycji. Wróćmy lepiej do dotychczasowego sposobu świętowania Dnia Islamu, który to sposób nikogo nie razi, ani nie obraża. Niech Bóg będzie z Wami – papież Franciszek”.

 

Po tygodniu nadeszła odpowiedź od Braci Muzułmanów:

 

„Właśnie to mieliśmy na myśli. Zatem do zobaczenia za rok 26.01., kiedy to jak zwykle od 18 już lat będziemy obchodzić Dzień Islamu. Niech Allah i jego prorok Mahomet maWaszą Świątobliwość w opiece”.

                                                           ----- // -----

W taki oto sposób zakończyła się nieudana próba okazania prawdziwej troski ze strony głowy Kościoła katolickiego o wspólnie zamieszkiwany dom – Ziemię. Nie wiem czy polecenie jego osoby opiece Allaha ucieszyło akurat papieża (szczególnie w kontekście tych przerażających fragmentów z Koranu), ale faktem jest, że zbiorowe modlitwy za pokój i współistnienie na świecie, wyglądają bardzo dostojnie i jeśli nawet nie pomogły w niczym, to przynajmniej nikomu jeszcze nie zaszkodziły. Według Kościoła jednodniowe wspólne obchody zapewne załatwiają tę sprawę w wystarczający sposób.

 

Dlaczego ta moja wizja jest czystą utopią? Aby wystąpić z taką ekstremalną propozycją NAPRAWY doktryny religijnej (a co za tym idzie poprawy stosunków między wyznawcami różnych religii), należałoby wpierw uzmysłowić sobie, że ani Biblia ani Koran nie są żadnymi „słowami bożymi”, czy też „prawdami objawionymi”, które napisał Bóg/bogowie dla swych wyznawców. To dzieła umysłów i rąk ludzkich, które powinny być na równi traktowane z innymi dziełami literatury światowej, gdyż pisali je zwykli ludzie dla zwykłych ludzi. Jednak ci wszyscy, którzy dzięki różnym „świętym księgom” mają WŁADZĘ nad ogromnymi rzeszami wiernych, nie pozwolą na takie „bluźniercze” traktowanie tychże ksiąg, gdyż w ten nierozważny sposób podcięliby tę „złotą gałąź”, na której (w umowny sposób) się znajdują. Już lepiej niech giną niewinni ludzie, niż miałyby ucierpieć ich „duchowe” interesy.

 

Dlatego przewiduję, iż długo jeszcze nasze „najświętsze księgi” będą powodem nienawiści do odmiennie wierzących i myślących osób, jak i główną przyczyną zabijania niewiernych i niewierzących. No cóż, jacy są wyznawcy, takie też są ich święte księgi. To jest ze sobą ściśle powiązane i nie sposób tego rozciąć w taki sposób, w jaki poradzono sobie z przysłowiowym „węzłem gordyjskim”. Chyba, że… pojawi się nowy Aleksander Macedoński i w charakterystyczny dla siebie sposób rozwiąże ten nabrzmiały odwieczny problem. Tu jednak wchodzimy na jeszcze wyższy poziom fantazjowania, więc dajmy sobie z tym spokój.

 

                                                           ----- // -----

 

            „Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać” (Lord Byron).

  

Luty 2018 r.                                       ----- KONIEC-----       


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Przetrwać przede wszystkim. lebo 2018-02-04
1. Sojusz polityczny MEF 2018-02-04


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 442 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy Pan Bóg lubi kiszone ogórki?   Koraszewski   2018-02-21
Tęsknota za bezpiecznym miejscem (II)Czyli Królestwo Niebieskie na Ziemi.   Ferus   2018-02-18
Tęsknota za bezpiecznym miejscem. Czyli Królestwo Niebieskie na Ziemi.   Ferus   2018-02-11
Archipelag islam, czy mamy się bać?   Koraszewski   2018-02-08
#PrayForGaza #PrayForPalestina.   Koraszewski   2018-02-07
Religijna troska o wspólny dom - Ziemię   Ferus   2018-02-04
Niebo naprawdę istnieje? To i piekło też?   Ferus   2018-01-28
Czas pociągnąć do odpowiedzialności “kapłanów-cudotwórców”   Igwe   2018-01-27
Nie ma konfliktu między nauką i religią, jest konflikt między religią i nauką   Koraszewski   2018-01-24
Fałszywi prorocy. Zakończenie.   Ferus   2018-01-21
Fałszywi prorocy. Podsumowanie.   Ferus   2018-01-14
Fałszywi prorocy. Część X.   Ferus   2018-01-07
Śmierć w kościele proroka Mboro?   Igwe   2018-01-04
Fałszywi prorocy. Część IX.   Ferus   2017-12-31
Fałszywi prorocy. Cześć VIII.   Ferus   2017-12-24
Bóg się rodzi i inne troski   Koraszewski   2017-12-24
Fałszywi prorocy. Część VII.   Ferus   2017-12-17
Fałszywi prorocy, Część VI.   Ferus   2017-12-10
Senator fatalista i jego wyznania   Koraszewski   2017-12-05
Fałszywi prorocy. Część V   Ferus   2017-12-03
Turcja islamizuje Danię budując meczety   Bergman   2017-12-02
Meczety: piasek w trybach integracji   Frank   2017-11-30
Fałszywi prorocy. Część  IV. Suplement.   Ferus   2017-11-26
Fałszywi prorocy. Część IV   Ferus   2017-11-19
Fałszywi prorocy, Część III.   Ferus   2017-11-12
Fałszywi prorocy, Część II.   Feus   2017-11-05
Fałszywi prorocy   Ferus   2017-10-29
Moja ambiwalentna krytyka religii III.   Ferus   2017-10-22
Chcecie zamknąć mi usta? Idźcie na koniec kolejki!   Raza   2017-10-16
Moja ambiwalentna krytyka religii II.   Ferus   2017-10-15
Moja ambiwalentna krytyka religii   Ferus   2017-10-08
Nie rydzykujmy Polski   Koraszewski   2017-10-06
Relikty religijnego myślenia, Część II.   Ferus   2017-10-01
Nigeria: dlaczego religie potrzebują państwowych pieniędzy na pielgrzymki?   Igwe   2017-09-30
Relikty religijnego myślenia   Ferus   2017-09-24
Niespójne koncepcje Boga, Część II   Ferus   2017-09-17
W poszukiwaniu definicji islamu i islamizmu   Ahmad   2017-09-17
Niespójne koncepcje Boga.   Ferus   2017-09-10
Trzy stulecia bałwochwalstwa   Ferus   2017-09-03
Kościół katolicki i jego cuda   Edamaruku   2017-08-28
Czyżby bunt aniołów stróżów?   Ferus   2017-08-27
Czy nauka czyni zbędną wiarę w Boga?   Stenger   2017-08-25
Imam, który wzywał do unicestwienia Żydów, robił to, co inni   Gabra   2017-08-19
Ostatnia gimnazjalna ciąża w Rzeczpospolitej   Kruk   2017-08-14
Dlaczego jestem ateistą?   Koraszewski   2017-08-13
Boże słowo głoszone z ambony     2017-08-10
Bohaterscy imamowie, o których nic nie słychać   Khan   2017-08-03
Poznacie ich po ich owocach   Grayling   2017-07-30
Krytyczne myślenie i aktywny humanizm w Afryce w epoce Internetu   Igwe   2017-07-14
Świadomość w oczach wierzących i niewierzących   Andrews   2017-07-06
Realizm, islamizm i islam: kiedy zaczną się trudne rozmowy?   Herf   2017-06-19
Czego naucza imam w Kopenhadze     2017-06-19
Nowoczesność, ponowoczesność i głódź wiedzy   Koraszewski   2017-06-18
Zaakceptować terror islamski jako nową normalność?   Darwish   2017-06-16
Śmierć mniejszości religijnej pod władzą radykalnego islamu   Rafizadeh   2017-06-14
Naprawdę terroryzm nie ma żadnego usprawiedliwienia?   Ferus   2017-06-11
Republika Ateistów odparła atak religijnych ekstremistów   Stone   2017-06-07
Ateiści nie pomagają, pewnie źle patrzyłeś   Koraszewski   2017-06-03
Wychowywanie dżihadystów: drabina radykalizacji i jej antidotum   Fares   2017-06-03
Nieudacznicy, tchórze? Nie, idealiści   Carmon   2017-06-02
Francja: ideologia islamskiego cierpiętnictwa   Mamou   2017-05-30
Proca z celownikiem laserowym   Ferus   2017-05-21
Grzechy religii: koncepcja „chorego człowieczeństwa”.   Ferus   2017-05-14
Poświąteczna refleksja: wymuszanie wdzięczności   Ferus   2017-05-07
Azyl ignorancji. Część X.   Ferus   2017-04-30
Ściganie bluźnierstwa zasługuje na szyderstwo i pogardę   Igwe   2017-04-27
Poświąteczna refleksja: wymuszanie poczucia winy   Ferus   2017-04-23
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Chłopiec kaznodzieja   Dawkins   2017-04-19
O jakości naszych bogówCzęść IV   Ferus   2017-04-16
Wrobieni w „wolną wolę”   Ferus   2017-04-09
Żyjemy w epoce drugiej kontrreformacji   Koraszewski   2017-04-03
Autor urojony i jego frustracje   Ferus   2017-04-02
Azyl ignorancji, Część IX.   Ferus   2017-03-26
O jakości naszych bogów.Część III.   Ferus   2017-03-19
O religii bez cienia szacunku   Koraszewski   2017-03-16
Azyl ignorancji. Część VIII.   Ferus   2017-03-12
Dyskryminacja jest wynikiem fanatyzmu w systemie edukacji   Al-Dachachni   2017-03-11
Pod sztandarem Niebios   Foster   2017-03-09
O jakości naszych bogów. Część II.   Ferus   2017-03-05
O jakości naszych bogów   Ferus   2017-02-26
Wierzący wszelkiej maści łączcie się   Koraszewski   2017-02-23
Azyl ignorancji. Część VII.   Ferus   2017-02-19
Otwarty umysł jest zaletą   Andreadis   2017-02-16
Czy krytyczne myślenie zmieni Afrykę?   Igwe   2017-02-13
Wolna wola - klucz do piekielnych bram (II).   Ferus   2017-02-12
Wolna wola - klucz do piekielnych bram   Ferus   2017-02-05
Osaczeni przez religię   Rushdie   2017-02-03
Azyl ignorancji. Część VI.   Ferus   2017-01-29
Rozum i Wiara. Część  XVII   Ferus   2017-01-22
Refleksje sprzed lat: „Spisek sykstyński”   Ferus   2017-01-15
Wystarczy zadawać pytania?   Ferus   2017-01-08
Niewierny Tomasz i krzew gorejący   Ferus   2017-01-01
Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno   Koraszewski   2016-12-27
Rozum i Wiara. Część XVI   Ferus   2016-12-25
Czy mit o Świętym Mikołaju jest niemoralny?   Novella   2016-12-23
Dwie tezy dla „postępowców” o dżihadzie   Lumish   2016-12-23
Kolejne wyznanie ex-muzułmanki     2016-12-21
Azyl ignorancji. Część V.   Ferus   2016-12-18
"Nic wspólnego z islamem"?   Bergman   2016-12-11

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk