Prawda

Piątek, 22 lutego 2019 - 01:44

« Poprzedni Następny »


Izrael i Jazydzi


Seth J. Frantzman 2018-11-29

Jazyd obok masowego grobu odkrytego w listopadzie 2015 r. po wyzwoleniu Sindżar przez siły kurdyjskie z rąk Państwa Islamskiego (Zdjęcie: SETH J. FRANTZMAN)
Jazyd obok masowego grobu odkrytego w listopadzie 2015 r. po wyzwoleniu Sindżar przez siły kurdyjskie z rąk Państwa Islamskiego (Zdjęcie: SETH J. FRANTZMAN)

Widziałem masowe groby Jazydów pomordowanych przez ISIS. To było ludobójstwo i Izrael powinien to uznać.

W grudniu 2015 r., niemal trzy lata temu, pojechałem w długą drogę na pola śmierci Sindżar w północnym Iraku, gdzie Państwo Islamskie dokonało ludobójstwa jazydzkiej mniejszości.  Dotarliśmy tam nocą, na zdewastowane tereny wokół góry Sindżar, którą miejscowi ludzie nazywają Szingal. To było miejsce, do którego członkowie jazydzkiej mniejszości uciekali w sierpniu 2014 roku przed atakami ISIS.

Sceny dziesiątków tysięcy ludzi, kulących się, wygłodzonych i odwodnionych przekonały USA do rozpoczęcia nalotów na ISIS. Niemniej tuż za miejscem, gdzie spałem w jedną z zimnych nocy grudniowych, ISIS zabijało mężczyzn i stare kobiety z karabinów maszynowych i grzebiąc ich w masowych grobach.


W zeszłym tygodniu Kneset nie uchwalił ustawy uznającej ludobójstwo Jazydów. Są nieodparte powody, dla których Jerozolima powinna uznać to ludobójstwo, szczególnie dlatego, że Izrael jest żywym przykładem tego, jak ludzie wzięli swoją przyszłość we własne ręce po Holocauście. Jazydzi są wyraźnym przykładem, że nie ma tu nic kontrowersyjnego. To było ludobójstwo – już zgodzili się z tym eksperci z ONZ i UE. Nikt nie zaprzecza, że to było ludobójstwo i uznanie tego nie naraża w żaden sposób stosunków Izraela z jakimkolwiek krajem. Niemniej parlamentarna większość Izraela postanowiła nie poprzeć ustawy; rządząca koalicja nakazała swoim członkom głosowanie przeciwko wstępnemu czytaniu. 

Warto pamiętać, jak znaleźliśmy się tutaj i dlaczego Izrael powinien rozważyć to uznanie.

Pozwolono ISIS na zajęcie dużych połaci Syrii i części północnego Iraku wiosną i latem 2014 r. Cyniczne i zamożne kraje Europy i Zachodu nie zrobiły niczego, by zapobiec temu i często przymykały oczy, kiedy tysiące ich obywateli dołączało do ubranych na czarno kolumn bojówkarzy ISIS. Firmy zawiadujące mediami społecznościowymi nie robiły początkowo niczego, kiedy setki tysięcy pro-ISIS kont tweetowały sceny dekapitacji i masowego zabijania. Podobnie jak z nazistami, zbrodnie ISIS zaczęły się od jednej grupy i rozrosły się, by obejmować inne. ISIS zaczęło od masowych egzekucji szyitów w Camp Speicher, byłej bazie wojskowej, zdobytej w czerwcu 2014 r. Podczas gdy świat przyglądał się w milczeniu, zamordowano ponad tysiąc mężczyzn, a wielu z nich przez obcięcie głowy. Następnie ISIS wygnał chrześcijan z równin Niniwy, oznaczając ich domy tak jak naziści oznaczali żydowską własność. Świat wzruszył ramionami tak samo, jak zrobił to w 1938 roku. Nie nasz problem.

Potem ISIS zaatakowało jazydzką mniejszość w północnym Iraku. ISIS przygotowało się bardzo starannie do tej ofensywy na wsie i miasta zamieszkałe przez 400 tysięcy Jazydów. Posłużyło się wyposażeniem militarnym przechwyconym od uciekającej armii irackiej, włącznie z amerykańskimi Humvees i M-16, by opanować tereny Jazydów. Wojownicy kurdyjskiej Peszmergi uciekli. W kilka zaledwie dni w sierpniu ISIS zmasakrowało tysiące mężczyzn i starszych kobiet i zaczęło sprzedawać kobiety i dzieci w niewolę. Początkowo ludzie nie chcieli wierzyć, że to się dzieje. Jak mogły tysiące kobiet zostać oznaczone numerami, tak jak Żydzi w Auschwitz, i sprzedane - w 2014 roku? Ale to działo się. I to działo się, podczas gdy kraje zachodnie patrzyły i nie robiły nic.

W końcu ISIS popełniło kilka błędów. Podobnie jako hitleryzm, ISIS sądziło, że może podbić świat. Ale tak jak Hitler natknął się na Stalina i na Churchilla, ISIS natknęło się na rzeczy, których się nie spodziewało. W Iraku natknęli się na masy szyickich milicji, które przybyły tłumnie, by bronić Bagdadu, a w Syrii natknęli się na kurdyjskich wojowników z Powszechnych Jednostek Obrony (YPG), którzy odmówili poddania miasta Kobani. W kurdyjskim regionie Iraku stanęli przeciwko tysiącom mężczyzn i kobiet gotowych do obrony swoich domów. Tak jak nazistów zatrzymano pod Stalingradem, tak czarna plaga ISIS została złamana w Kobani i podczas ich ofensywy na Bagdad w 2014 i 2015 roku. Dogodnie, wtedy nadszedł czas, by świat zaczął zapisywać się do dowodzonej przez USA koalicji. Chociaż Koalicja pomogła w militarnym pokonaniu ISIS, nie zrobiono niczego, by pomóc ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ISIS. Nie dokonano żadnych inwestycji w jazydzkich wsiach ani w Sindżar. Byłem w Iraku i robiłem wywiady z wieloma Jazydami, którzy szukali schronienia w Kurdystanie, i raz za razem widziałem, że społeczność międzynarodowa zawiodła i nie pomagała.


Cztery lata po ludobójstwie, wysiedleni Jazydzi żyją w zabłoconych namiotach, nadal pełni strachu, że znowu zostaną zaatakowani. Cyniczni politycy w Iraku oraz spór Bagdadu z regionem kurdyjskim nie pozwalają Jazydom na powrót lub choćby na poczucie bezpieczeństwa. Droga do Sindżar, ta, którą jechałem w 2015 r., jest zablokowana. Jazydzi otrzymują informację, że mają jechać przez Mosul, gdzie sprzedawano ich w niewolę. To jest jak mówienie Żydom w 1946 r., żeby jechali przez tlący się Berlin Hitlera. Nie czuliby się bezpieczni. To jednak nie obchodzi społeczności międzynarodowej, bo Jazydzi nie wydają się ważni dla przyszłości Iraku. Społeczność międzynarodowa dba o potężne grupy w Iraku – szczególnie o politykę Bagdadu. Dzisiaj USA i Iran konkurują o to, kto będzie kontrolował Irak. Jazydzi, podobnie jak Żydzi w Europie w 1946 r., kiedy zaczynała się Zimna Wojna, są ofiarami historii. Po prostu nie liczą się w większym obrazie polityki sił na Bliskim Wschodzie.

Nie musi się przesadzać paraleli między tym, co zdarzyło się Żydom w Europie, a tym co zdarzyło się Jazydom w Iraku, żeby podobieństwa pasowały do siebie. Jest tu bezpośredni związek.

ISIS jest nazistowską ideologią. Zastępuje nazistowską obsesję rasową supremacją, obsesją na temat religijnej supremacji. Uważa wszystkie religie, poza wąsko interpretowaną własną religią, za grzeszne, a ich wyznawców za zasługujących na śmierć, wygnanie lub niewolnictwo. Tego modelu używali również naziści. Żydzi, Słowianie, Roma i inni mieli być eksterminowani, zniewoleni lub wysiedleni, by zrobić miejsce na „przestrzeń życiową” dla Niemców. Nazizm, podobnie jak ISIS, podawał reguły, prawa i powody. Oba mordowały systematycznie. 

ISIS, na przykład, zgarniało Jazydów w ich miastach i często trzymało ich przez kilka dni, zanim rozdzielali mężczyzn od kobiet. Mężczyzn systematycznie mordowali ogniem z karabinów maszynowych, jak to robiły Einsatzgruppen podczas kampanii Hitlera na wschodzie. Kobiety sprzedawano. Znaleziono ponad 30 masowych grobów. Widziałem dwa z nich w 2015 r.

Podobnie jak w Europie w 1941 roku, w 2014 roku na Bliskim Wschodzie była duża liczba chętnych katów i kolaborantów, by pomóc ISIS. Wielu miejscowych ludzi w Mosulu lub Rakce może twierdzić dzisiaj, że sprzeciwiali się zbrodniom, ale było niewiele sprzeciwu wobec ISIS, tak jak niemal nie było opozycji wobec nazizmu w Niemczech w latach 1930. Po 1945 roku ludzie nagle zaczęli mówić, że przeciwstawiali się nazizmowi, co było wówczas wygodne. Ale wtedy nie chcieli przeciwstawiać się. Dopiero cele ataku nazizmu, takie jak Związek Radziecki, przeciwstawiły się, reagując zagorzałą, straszliwą zemstą. Podobnie w Iraku, tym, co sprowokowało ISIS, była zemsta szyickich milicji. Podobnie jak w II Wojnie Światowej, mocarstwa zachodnie w końcu dołączyły do walki z ISIS. Było jednak zbyt późno dla ofiar.  

Teraz docieramy do roku 2018 w Izraelu. Mocarstwa zachodnie podobnie jak wcześniej, nie robią nic, by pomóc ocalałym z ludobójstwa. Na przykład, Europa przyjmuje uchodźców, ale przyjmuje głównie tych, którzy mają środki lub siłę na przedsięwzięcie niebezpiecznej podróży, by dostać się na brzegi Europy. Państwa europejskie niemal nigdy nie sięgają do uchodźców, by pomóc im w miejscu ich pochodzenia, gdzie są najbardziej narażeni. Tak więc uboga rodzina jazydzka, żyjąca w strachu w obozie, nie otrzymuje niczego. Tak samo jak Żydzi nie otrzymywali niczego w 1946 roku. Kto dziś pamięta, co działo się z żydowskimi ocalałymi w 1946 roku? Nawet kiedy alianci ich wyzwolili, nie widzieli w nich „Żydów”, często patrzyli na nich według obywatelstwa kraju, jakie wówczas mieli. Niemiecki Żyd, ofiara nazizmu, mógł być przy wyzwoleniu traktowany tak samo jak jego niemiecki sąsiad .   

Podobnie Jazyd jest po prostu ”Irakijczykiem” w oczach greckich władz, kiedy przybywa jako uchodźca do Europy. Nikt nie mówi: ”Ci ludzie doznali ludobójstwa, wydzielmy dla nich specjalny obóz, pocieszmy ich i szczególnie o nich dbajmy”. No cóż, nie, to byłaby „dyskryminacja” wobec innych uchodźców. Były członek ISIS i jazydzka ofiara ISIS są traktowani tak samo. To nie jest zaskakujące; wielu Żydów, którzy uciekli do Nowego Świata, widzieli byłych nazistów i kolaborantów, przybywających kilka lat później jako uchodźcy. Tych nazistów nadal odkrywa się.

Izrael może zrobić więcej dla Jazydów i nie ma powodu, dla którego Izrael nie powinien robić więcej. Jedną prostą i symboliczną rzeczą, jaką Izrael może zrobić, jest uznanie ludobójstwa Jazydów. Ksenia Swetlova, członkini Knesetu z opozycyjnej partii Unia Syjonistyczna, chciała, by to się stało. Starała się zdobyć poparcie całego spektrum politycznego. Niektórzy krytykowali ją, że nie zrobiła wystarczająco dużo, ale dlaczego członkowie Knesetu z Likudu i innych partii koalicyjnych nie popędzili, by podpisać poparcie dla uznania tego ludobójstwa? Dlaczego miałaby „pracować” ciężej nad tym, co powinno być kwestią powszechnego konsensusu?  Kiedy jej propozycja ustawy została poddana głosowaniu, nie uznano ludobójstwa, bo rządzące partie nie chciały „stracić” głosu na rzecz propozycji opozycji. To była hańba. Rządząca koalicja mogła z łatwością podchwycić tę propozycje, dodać własne sponsorowanie i przyjąć poparcie dla Jazydów jednogłośnie. Ponieważ tego nie zrobiła, to, co byłoby w zasadzie symbolicznym gestem, zostało zaprzepaszczone. Zamiast tego Izrael wygląda absurdalnie z powodu nie udzielenia uznania, że było to ludobójstwo. Dobre wrażenie nie jest jednak najlepszym powodem, by Izrael robił to, co słuszne. Najlepszym powodem jest to, że Jazydzi są narażonym ludem, maleńką mniejszością, która tak wiele wycierpiała z powodu nietolerancji.  

Pojechałem do Sindżar trzy lata temu. Było zimno i miasta były w zasadzie opustoszałe. Po drodze zatrzymaliśmy się u Kasima Szeszo, wojownika jazydzkiego o niedźwiedziej posturze, który walczył przeciwko ISIS z dziesiątkami swoich towarzyszy u podnóży Sindżar. Nie dawało się uniknąć myśli o Warszawskim Getcie, kiedy widziało się tych ludzi, którzy chwycili za strzelby przeciwko najazdowi nowoczesnej broni, jaką miało ISIS. Kiedy wszystko wydawało się beznadziejne i stracone, kiedy ludzie byli ciągnięci w niewolę lub do masowych grobów, oni przeciwstawili się. 

Po spotkaniu Szeszo pojechaliśmy przez górę, na której chronili się uchodźcy, w dół do miasta Sinjar, upstrzonego przez miny i tunele ISIS. Poszliśmy zobaczyć masowe groby, które odkryto. W ziemi były ludzkie włosy i ludzkie czaszki z dziurami od kul z tyłu głowy. Stare ubrania i przepaski na oczy, jakie nosiły ofiary. To znalazła Armia Czerwona, kiedy wyzwoliła obozy śmierci. Jaki gatunek ludzi fanatycznie strzela do skulonych mężczyzn, starych kobiet i nastoletnich chłopców? Wiemy, kim byli ci ludzie: 50 tysięcy ochotników ISIS z całego świata. Ten sam gatunek ludzi, którzy tłumnie witali Hitlera, którzy tęsknili do zamordowania swoich sąsiadów.

Lata później nadal prześladują mnie te masowe groby, zbite włosy, czaszki i ubrania. Często, kiedy mówię o Jazydach lub o ludobójstwie, ludzie wzruszają ramionami. Wiele jest cierpienia na świecie, dlaczego rozwodzić się właśnie nad tym? Może dlatego, że nadal brakuje trzech tysięcy Jazydów? Nadal nie zostali znalezieni, niektórzy sprzedani przez członków ISIS, którzy trzymali ich jako niewolników. Czy to nie jest szokujące? Czy nie jest szokujące, że ludzie byli sprzedawani na tych samych mediach społecznościowych, których używamy, że handlowano nimi tak jak się handluje używaną odzieżą? Ci członkowie ISIS, niektórzy z nich z Zachodu, przechwalali się sprzedawaniem dziewic i małych dziewczynek.   

Kraje zachodnie i kraje Bliskiego Wschodu zawiodły Jazydów. Izrael z pewnością to rozumie. Co roku w Jom HaSzoa ludzie stoją w milczeniu z powodu takiej obojętności świata. Co roku Izrael szkoli swoją armię, żeby ludzie nigdy więcej nie byli bezbronni wobec potężnego wroga. Jazydzi nie mają bezpiecznego miejsca, nadal siedzą w obozach. Co najmniej zasługują na uznanie ich cierpienia.

A także zasługują na wsparcie w powrocie do domów lub na otrzymanie azylu.  


Israel and the Yazidis

Jerusalem Post, 26 listopada 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie. 
 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1234 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach   Ibrahim   2019-02-21
40. rocznica Islamskiej Republiki Iranu   Rafizadeh   2019-02-21
Ludzie, którzy twierdza, że „Palestyna jest kwestią rasowej sprawiedliwości”, są prawdziwymi rasistami     2019-02-20
Unia Europejska wchodzi w kompletny orwellizm   Bergman   2019-02-19
Amerykanin w Warszawie i kilka uwag o historii   Koraszewski   2019-02-18
Fikcyjny Abbas jest wymówką, by patrzeć w inną stronę   Maroun   2019-02-18
To nie okupacja zabiła Ori Ansbacher   Yemini   2019-02-17
TIPH i groźby: tymczasowe i permanentne   Collins   2019-02-13
Kiedy Ameryka porzuci Afganistan, zapłacą za to kobiety   Chesler   2019-02-13
Dlaczego Teheran przekracza tylko „różowe linie”   Taheri   2019-02-12
Żydowski głos w Organizacji Narodów Zjednoczonych   Rogatchi   2019-02-11
Dlaczego Palestyńczycy sprzeciwiają się antyirańskiej koalicji   Toameh   2019-02-10
“Palestyński rząd” umiera, oksymoron się rodzi   Flatow   2019-02-08
Jeszcze Polska nie zginęła, czyli byle do wiosny   Koraszewski   2019-02-08
Nowy rok, ta sama stara Turcja   Bekdil   2019-02-05
Co kogo rani i jak mocno?   Koraszewski   2019-02-02
Niesprawiedliwy system sprawiedliwości Turcji: atak na ormiańskiego posła   Bulut   2019-02-01
Organizacja założona, by informować o więźniach sumienia, apeluje do  naszych sumień, by nie kupować u Żyda     2019-01-31
Co to znaczy, że jestem humanistą   Igwe   2019-01-30
Obiektyw Matti Friedmana i syzyfowe błoto   Rosenthal   2019-01-30
Pierwsza Żydówka, jaką spotkałem w Iranie   Rafizadeh   2019-01-29
Gdzie są granice nienawiści?   Koraszewski   2019-01-28
Termity, bigoci i GOAT: racjonalizacja współudziału w antysemityzmie   Dershowitz   2019-01-28
Antysemickie tworzenie stereotypów Żydów przez Palestyńczyków   Tavil   2019-01-25
Czy Rashida Tlaib jest winna bigoterii?    Dershowitz   2019-01-22
W poszukiwaniu mądrego…   Koraszewski   2019-01-22
Rząd USA odmawia ujawnienia antyizraelskiego podżegania w palestyńskich podręcznikach szkolnych   Bedein   2019-01-20
Nowe ”Monachium” Europy: Iran   Meotti   2019-01-16
Inna intersekcjonalność: ofiary islamu   Levin   2019-01-13
Pozostawianie ubogich tego świata w ciemności jest niemoralne   Lonborg   2019-01-12
Refleksje wokół kontrowersji na University of Michigan   Landes   2019-01-11
Dzieci Rewolucji Kulturalnej   Banker   2019-01-11
Duch pionierski Palestyńczyków   Shaw   2019-01-09
Jesteś tym, co czytasz, czego słuchasz, co  oglądasz   Koraszewski   2019-01-04
Polska - Szwecja - Ukraina   Garczyński-Gąssowski   2019-01-03
Przemysł produkcji kłamstw   Herf   2019-01-01
Romantyczna sztuka nierządu   Koraszewski   2018-12-31
Odpowiedź Mariam Barghouti, której ”Forward” nie wydrukuje   Landes   2018-12-29
Litera środowiskowej narracji, czy duch prawdy?   Koraszewski   2018-12-27
 Szpital za pokojową nagrodę Nobla   Frantzman   2018-12-26
Arabski historyk przyznaje, że nie ma palestyńskiego narodu   Bergman   2018-12-25
Zapomnij o rozwiązaniu w postaci dwóch państw: nieszablonowe myślenie o konflikcie izraelsko-palstyńskim     2018-12-21
Nowy wspaniały świat, czyli ludzie w sieci   Koraszewski   2018-12-20
Nowa Inkwizycja   Glick   2018-12-20
Młodzież pyta, prezydent Egiptu odpowiada     2018-12-19
Nowa cenzura, czyli powrót Policji Myśli?   Chesler   2018-12-18
Terror zapłatą za ludzkie zachowania   Flatow   2018-12-16
Zabijanie żydowskich dzieci!   Sherman   2018-12-13
Dlaczego prasa zwraca mniejszą uwagę na mordowanie dziennikarzy nie nazywających się Chaszodżdżi   Baum   2018-12-12
Ciemności znowu kryją ziemię   Koraszewski   2018-12-11
Palestyńczycy, o których nikt nie mówi   Tawil   2018-12-09
ONZ odrzuca rezolucję potępiającą terroryzm Hamasu   Koraszewski   2018-12-08
Sprawa palestyńska jest „islamska”     2018-12-07
Gdzie był UNIFIL, kiedy Hezbollah kopał tunel terroru?   Amos   2018-12-06
Pryncypialność i elastyczność w rozwiązywaniu problemów społecznych   Koraszewski   2018-12-05
Kindertransport – okazjonalna wielkoduszność   Gur   2018-12-04
List dra Denisa MacEoina do Edinburgh University Students' Association   MacEoin   2018-12-02
"Palestyna" urojona   Chesler   2018-12-01
Izrael i Jazydzi   Frantzman   2018-11-29
Nowy niebezpieczny zakręt Unii Europejskiej   Murray   2018-11-27
Kochaj Bliźniego   Lewin   2018-11-26
Żydzi Afryki Północnej pod rządami muzułmańskimi   Blum   2018-11-25
Jak saudyjskie „dary" dla amerykańskich uniwersytetów wybielają religię   Ibrahim   2018-11-23
Bardzo głupia decyzja Airbnb   Maroun   2018-11-22
”Independent”: 3700 słów przyjaznej Hamasowi propagandy   Levick   2018-11-20
Palestyńskie groźby wobec arabskiej normalizacji stosunków z Izraelem   Toameh   2018-11-17
Skandal za kulisami zakazu neonikotynoidów   Ridley   2018-11-17
Powyborcza zaduma: Dokąd zmierzasz Ameryko? Dokąd zmierzacie amerykańscy Żydzi?   Chesler   2018-11-14
Sto lat nowej Europy   Koraszewski   2018-11-13
Antysemityzm jest przede wszystkim nienawiścią, polityka jest tylko wymówką     2018-11-11
Jak Izrael mógłby zwyciężyć w dzisiejszym asymetrycznym konflikcie   Rosenthal   2018-11-10
Mord w Stambule i walka o supremację w świecie sunnickim   Carmon   2018-11-08
Brutalne przebudzenie z palestyńskiego snu   Kedar   2018-11-06
Jesień oświecenia, czyli powszechne zniechęcenie do logiki   Koraszewski   2018-11-05
Pakistan: Asia Bibi uniewinniona po latach oczekiwania na śmierć za ”bluźnierstwo”   Meotti   2018-11-01
Funkcjonariusz z Gazy: HAMAS i FATAH zamienili naszych ludzi w żebraków   Toameh   2018-10-30
”Saudyjska afera” w Stambule ujawnia rywalizację sunnicko sunnicką   Bekdil   2018-10-27
Orzeczenie sprzeczne z rozsądkiem   Yemini   2018-10-26
Prawo, religia i sekularyzacja  w Nigerii   Igwe   2018-10-22
Chrześcijanie skazani na śmierć pod prawem szariatu   Rafizadeh   2018-10-22
Czasem Internet może korygować fake news, a nie tylko je szerzyć   Gross   2018-10-21
Kiepsko skrywany antysemityzm Facebooka   Maroun   2018-10-16
Turcja buduje meczety, likwiduje chrześcijaństwo   Bulut   2018-10-15
Skrzyżowanie Netzarim i narodziny Fake News   Landes   2018-10-14
Wierzę tej palestyńskiej nastolatce   Flatow   2018-10-12
Polityczne paradoksy więzi niemiecko-izraelskich   Sucharewicz   2018-10-11
Narodowe prawo Izraela i palestyńskie kłamstwa   Tawil   2018-10-10
Czy oczekiwanie od Arabów mniej niż od Żydów jest w porządku?   Maroun   2018-10-09
Dzisiaj opublikowana książka   Novella   2018-10-09
”Antysyjonizm” traktuje o Żydach, głupcze!   Tsalic   2018-10-08
Szwecja – schronieniem przestępców   Bergman   2018-10-07
A gdyby Kavanaugh był libaralnym muzułmaninem oskarżonym o terroryzm?   Dershowitz   2018-10-06
Na marginesie tegorocznej Nagrody Pokojowej Nobla     2018-10-06
Przekłuwanie mitu palestyńskich uchodźców   Rosenthal   2018-10-05
Chińska medycyna i policja myśli   Novella   2018-10-05
Trzy „nie” Palestyńczyków: co mają na myśli   Tawil   2018-10-04
Uderzający rasizm Autonomii Palestyńskiej   Bergman   2018-10-03
”Antyimperializm” i apologetyka morderstwa   Sixsmith   2018-10-03
Kto napisał te słowa o Jerozolimie?   Gross   2018-10-02
Samobójcza nienawiść Europy do Ameryki   Koraszewski   2018-10-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk