Prawda

Wtorek, 19 marca 2019 - 17:59

« Poprzedni Następny »


Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu


Giulio Meotti 2019-03-01

Przywódca Rewolucji Islamskiej Iranu, ajatollah Ruhollah Chomeini, zdjęcie z 1979. (Zdjęcie: Asadollah Chahriari/Keystone/Getty Images)
Przywódca Rewolucji Islamskiej Iranu, ajatollah Ruhollah Chomeini, zdjęcie z 1979. (Zdjęcie: Asadollah Chahriari/Keystone/Getty Images)

"Patrząc w przyszłość ajatollah Chomeini mówi o swojej nadziei, że pokaże światu, co autentyczny rząd islamski może zrobić dla swojego narodu” -  tak pisał profesor Princeton University, Richard Falk, u zarania Rewolucji Islamskiej w Iranie w 1979 roku. Był jednym z wielu zachodnich intelektualistów, którzy łącząc błędne wyobrażenia z naiwnością popierali reżim ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Ci głusi zachodni sekularyści ulegli czarowi irańskich duchownych, którzy niedawno świętowali 40. rocznice swojego reżimu. Warto przypomnieć, że Chomeini zorganizował tę islamską rewolucję z Neauphle-le-Château, wsi  znajdującej się 35 kilometrów od Paryża.

 "Jest to chyba pierwsze wielkie powstanie przeciwko globalnym systemom” - powiedział francuski filozof Michel Foucault, o irańskich rewolucjonistach, którzy obalili szacha Mohammeda Reza Pahlaviego. Wielu amerykańskich polityków i akademików także wpadło w pułapkę irańskiej rewolucji. Andrew Young, ambasador USA przy ONZ w administracji Cartera, powiedział, że Chomeini był "świętym" i porównał jego rewolucję w imię islamu do amerykańskiego ruchu praw obywatelskich. Amerykański ambasador w Teheranie, William Sullivan, porównał nowego irańskiego władcę do Gandhiego, podczas gdy doradca prezydenta Cartera, James Bill, pisał z podziwem, że Chomeini był człowiekiem "niepokalanej prawości i uczciwości". Wynikiem, jak tweetował niedawno prezydent Donald Trump, było „40 lat korupcji. 40 lat represji. 40 lat terroru. Reżim w Iranie wyprodukował tylko #40LatPorażki".


Jesteśmy teraz świadkami – raz jeszcze - "zdrady irańskich dysydentów przez Zachód". Iran aresztował w zeszłym roku ponad 7 tysięcy ludzi w rozprawie z dysydentami, protestującymi, studentami, dziennikarzami, prawnikami, działaczami praw kobiet i działaczami związkowymi, jak podaje Amnesty International. Ta grupa praw człowieka nazywa tę rozprawę "bezwstydną kampanią represji". Według nowych dokumentów, które wyciekły do monitorującej media grupy Reporterzy Bez Granic, irański reżim uwięził lub dokonał egzekucji co najmniej 860 dziennikarzy w ciągu trzydziestu lat od rewolucji islamskiej w 1979 r. do 2009 roku.


"Jest to rejestr wszystkich aresztowań, uwięzień i egzekucji dokonanych przez władze irańskie w okręgu Teheranu przez trzydzieści lat”  - napisali Reporterzy Bez Granic. W dokumentach są także dane 62 tysięcy więźniów politycznych, którzy zostali zatrzymani od lat 1980., jak również dowody masakr w 1988 roku, kiedy na rozkaz Chomeiniego dokonano egzekucji czterech tysięcy więźniów politycznych. Według działacza praw człowieka Geoffrey’a Robertsona:

"Rewolucyjni strażnicy pojawili się w więzieniach i ’komisje śmierci’ (islamski sędzia, rewolucyjny prokurator i urzędnik z ministerstwa wywiadu) potrzebowali około minuty, by zidentyfikować każdego więźnia, ogłosić ich mohareb [wrogami Boga] i skierować ich na szubienicę wzniesioną w więziennym audytorium, gdzie wieszano ich po sześciu równocześnie”.  

Dlaczego Europa nigdy nie próbowała pociągnąć Iranu do odpowiedzialności za te masowe morderstwa, dokonane, jak się sądzi, na rozkaz Chomeiniego?


Reżim irański, który ma rekord świata jeśli idzie o liczbę egzekucji na głowę ludności, prześladował nie tylko dziennikarzy. A Wikileaks ujawniła, że od 1979 roku Islamska Republika Iranu dokonała egzekucji między cztery a sześć tysięcy gejów i lesbijek. Amnesty International ocenia, że w tym czasie zamordowano 5000 homoseksualistów. Zaledwie kilka tygodni temu irański gay został powieszony. Irański dysydent Alireza Nader z działającej w Waszyngtonie organizacji "New Iran," powiedział Fox News: "Unia Europejska tylko udaje, że chodzi jej o porozumienie nuklearne i handel. Udaje również, że władze irańskie mają legitymację, a Iranczycy nie mają innej alternatywy jak życie w tyranii.”    


W grudniu ubiegłego roku, podczas kolejngo uderzenia w opozycję, władze irańskie aresztowały ponad 100 chrześcijan i po raz kolejny oskarżono ich o "prozlityzm". Iran znajduje się na dziewiątym miejscu na liście krajów prześladujących chrześcijan. Dlaczego zatem Unia Europejska, która twierdzi, że broni swobody wyznania, nigdy nie protestowała przeciw irańskim prześladowaniom chrześcijańskiej mniejszości?  


Tylko w 2018 roku conajmniej 112 kobiet, które występowały w obronie praw człowieka  zostało aresztowanych lub internowanych. Jedna z kobiet, która została aresztowana za publiczne zdjęcie z głowy hidżabu i wymachiwanie nim w ramach protestu przeciw drakońskim irańskim prawu na temat ubioru kobiet, powiedziała, że zrobiła to dla swojej ośmioletniej córki. „Powiedziałam sobie, że Viana nie może dorastać w tych samych warunkach w tym kraju, w jakich my dorastaliśmy”. Azam Dżangravi mówiła o tym w wywiadzie dla Reutersa. Bret Stephens pisał również o tych prześladowaniach w ”The New York Times”:

"Liberałowie i postępowcy nie powinni mieć trudności w tym, by dołączyć do konserwatrystów na polu obrony praw kobiet w Iranie, w szczególności tych, które poblicznie zrywają z głów swoje hidżaby, świadomie ryzykując poważne konsekwencje. Nie powinno być również trudne, ani dla liberałów ani dla konserwatystow, ujawnianie losu irańskich więźniów politycznych, w szczególności, że obydwie strony podjęły niegdyś działane w obronie więźniów politycznych w Związku Radzieckim, w Chinach czy w Afryce Południowej.”     

Niestety, jak się wydaje, widzimy wręcz odwrotne zjawisko. Jak pisała Mariam Memarsadeghi:

"Irańczycy, którzy domagają się demokracji i otwartego społeczeństwa, które nie byłoby w konflikcie z całym światem, spotykają się z dominującą obojętnością ze strony zachodnich mediów i przywódców politycznych, by nie wspomnieć o uniwersytetach, związkach zawodowych, grupach obrony praw człowieka, kościołach i celebrytach – tych samych ludzi, którzy w przeszłości okazywali swoje współczucie i solidarność z walczącymi o wolność w różnych miejscach na świecie.”

Czterdzieści lat temu ajatollah Chomeini wydał fatwę żądającą głowy Salmana Rushdiego, brytyjskiego pisarza pochodzącego z Indii, autora Szatańskich wersetów. Obecny irański przywódca niedawno  powtórzył swoje poparcie dla tego niesłychanego, barbarzyńskiego edyktu: "Werdykt imama Chomeiniego w sprawie Salmana Rushdiego jest oparty na świętych wersetach i podobnie jak te święte wersety jest solidny i nieodwołalny", co przekazano na oficjalnym koncie Twittera irańskiego najwyższego przywódcy, Alego Chameneiego. Irański emigracyjny dziennikarz Amir Taheri pisał o tej fatwie w 1990 roku:

"Fakt, że ajatollah od chwili przejęcia władzy w Teheranie zamordował tysiące ludzi, w tym wielu pisarzy i poetów wywołał zaledwie niewielkie reakcje zachodnich rządów i opinii publicznej... Kiedy pojawiła się fatwa z wyrokiem na Rushdiego sądziliśmy, że cały świat zmobilizuje się przeciwko ajatollahom, zmieniając ten reżim w międzynarodowego pariasa. Nic takiego się nie stało.”

Od tamtego czasu ataki na wolność słowa widzimy wszędzie, nie tylko w islamskim świecie, ale również w Europie. Irańscy poeci są zabijani przez reżim za "prowadzenie wojny przeciwko Bogu". W czterdzieści lat po tej fatwie "żaden młody pisarz z talentem takim jak Rushdi nie odważy się napisać nowej wersji Szatańskich wersetów, a nawet gdyby ona czy on ośmielili się, to – jak napisał brytyjski dzienikarz Nick Cohen - żaden wydawca nie odważyłby się takiej książki opublikować”. Najgorsze jest to, że Europejski Trybunał praktycznie przyjął ideę bliźnierstwa Chomeiniego. Europejski Trybunał Praw Człowieka    niedawno orzekł, że skazanie obywatelki Austrii za nazwanie proroka islamu pedofilem nie stanowiło naruszenia wolności słowa. Bluźnierstwo według prawa szariatu jest dziś bronią pozwalająca na dławienie wolności słowa w Europie.  


W 1979 roku Zachodni przywódcy spotkali się na szczycie w Gwadelupie, gdzie francuski prezydent Valery Giscard d'Estaing, amerykański prezydent Jimmy Carter, niemiecki kanclerz Helmut Schmidt i premier wielkiej Brytanii James Callahan postanowili poprzeć Chomieiniego, a nie szacha Iranu. W 2019, zachodni przywódcy spotkali się na innym szczycie w sprawie Iranu. Kilka dni temu ministrowie spraw zagranicznych 60 krajów zebrali się w Warszawie, ale tym razem Stany Zjednoczone próbowały zjednoczyć koalicję, która wywarłaby presję na Iran. Najbardziej rzucała się w oczy nieobecność na tym szczycie ministrów spraw zagranicznych trzech największych europejskich mocarstw – Niemiec,Wielkiej Brytanii i Francji, tych samych krajów, które w 1979 roku porzuciły swojego sojusznika w Iranie na rzecz Chomeiniego. Pozbawieni moralnego kręgosłupa europejscy przywódcy w swoich relacjach z Iranem  ponownie wybrali ugłaskiwanie i pobłażanie zbrodni.


Amerykański wiceprezydent Mike Pence powiedział na konferencji w sprawie bezpieczeństwa w Monachium, że ”Czas, aby nasi europejscy partnerzy przestali podważać amerykańskie sankcje”. Nie było na to żadnej reakcji. Kiedy Pence powiedział, że przywozi pozdrowienia od prezydenta Trumpa, ani jedna osoba nie klaskała. Europa wyraźnie wybrała raczej appeasement niż konfrontację z Iranem.


31 stycznia ministrowie spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii haniebnie ogłosili porozumienie mające na celu pomoc dla europejskich przedsiębiorców w omijaniu amerykańskich sankcji nałożonych na Iran. Nazwano to ”Instrumentem wsparcia dla wymiany handlowej” (Instex). Federica Mogherini, unijny wysoki komisarz d/s polityki zagranicznej, powiedziała, że "opublikowany dziś instrument dostarcza przedsiębiorcom niezbędnych ram, aby prowadzić legalny handel z Iranem”.   


Europejscy dygnitarze zajmują się jednak nie tylko handlem. Podczas gdy irańskie szwadrony śmierci ścigają irańskich dysydentów na europejskiej ziemi, oni dokonują wszelkich wysiłków, by irański reżim wyglądał na praworządny. Latem ubiegłego roku udało się zatrzymać przygotowywany zamach bombowy na grupę irańskich imigrantów, w październiku Dania odwołała swojego ambasadora w Teheranie z powodu innej próby zamachu, która została ujawniona. Jak donosił niemiecki dziennik Bild, niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych wysłało swojego przedstawiciela do irańskiej ambasady w Berlinie na uroczyste obchody czterdziestolecia Islamskiej Republiki Iranu. Co więcej, były niemiecki minister spraw zagranicznych, Sigmar Gabriel, pojechał z  niemiecką delegacją handlową do Teheranu, żeby wzmocnić więzy handlowe między tymi krajami. Jak czytamy w tym doniesieniu, Gabriel spotkał się z przewodniczącym Madżlisu (irański ”parlament”), Alim Laridżanim (który wcześniej otwarcie kwestionował Holocaustr oraz z Hosseinem Amir-Abdollahianem, politykiem odpowiedzialnym za pomoc dla grup terroru na Bliskim Wschodzie.


"Iran otwarcie opowiada się za kolejnym Holocaustem i dąży do zdobycia środków, które pozwolą mu to osiągnąć -  mówił amerykański wiceprezydent Mike Pence podczas konferencji w Monachium w ubiegłym tygodniu. Kilka dni wcześniej wysoki oficer Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generał, Jadollah Dżavani, groził "zrównaniem Tel Awiwu i Hajfy z ziemią". W listopadzie irański prezydent Hassan Rouhani nazwał Izrael "rakowatym guzem". Zachód przez swoje milczenie robi, co w jego mocy, by zminimalizować znaczenie tych gróźb.


W tym miesiącu, po egzekucji kolejnego irańskiego homoseksualisty, Richard Grenell, ambasador Stanów Zjednoczonych w Niemczech pisał na swoim koncie Twittera, "Wielu naszych europejskich sojuszników ma ambasady w Teheranie. Ten barbarzyński akt nie powinien zostać bez odpowiedzi. Nie milczcie”. Niestety, Europa wybrała milczenie.
Jak pisał Eli Lake, znany publicysta ”Boomberga” Iran nie potrzebuje naszego appeasementu; potrzebuje "nowej rewolucji".


Europe: Trying to Legitimize Iran’s Regime

Gatestone Institute, 20 lutego 2019

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski



Giulio Meotti 

Włoski publicysta, autor książki „A New Shoah: The Untold Story of Israel’s Victims of Terrorism”.



Od redakcji "Listów z naszego sadu"

A co mówia sami Irańczycy? Poniżej zapis filmowy wystąpienia zastępcy dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej z lutego 2019. 



Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1251 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Janczarzy silnej tożsamości, czyli więź społeczna i grupy odniesienia   Koraszewski   2019-03-16
Amnesty International narzeka na sytuację, którą pomogła stworzyć   Flatow   2019-03-16
Badanie – nadal nie ma związku między autyzmem a szczepionką MMR   Novella   2019-03-15
Każdego dnia jedenastu chrześcijan zostaje zabitych za swoją wiarę   Ibrahim   2019-03-15
Julian Baggini: Jak możemy nadal podziwiać postaci z przeszłości, które były ksenofobami   Coyne   2019-03-13
Czy jest miejsce dla energii odnawialnej?   Novella   2019-03-11
Kto pomoże uratować Jazydów?   Saleh   2019-03-11
Były sobie drzewa   Ferus   2019-03-10
Dlaczego energia odnawialna nie może uratować planety   Shellenberger   2019-03-09
Zjednoczony Kościół Chrystusa niesprawiedliwie atakuje Izrael   MacEoin   2019-03-09
Putin wchodzi do klubu oszukanych przez mułłów   Taheri   2019-03-08
Oburzenie w Syrii i Iraku, że  członkowie isis są na Zachodzie traktowani jak znakomitości   Frantzman   2019-03-06
Nie widzimy lasu zza drzew   Lomborg   2019-03-05
Polowanie na Benjamina Netanjahu   Rosenthal   2019-03-04
Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu   Meotti   2019-03-01
Turcja: Jednoczenie ”Armii Islamu”, by pokonać pewien kraj   Bulut   2019-02-27
Żydzi powinni móc mieszkać wszędzie   Maroun   2019-02-26
Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach   Ibrahim   2019-02-21
40. rocznica Islamskiej Republiki Iranu   Rafizadeh   2019-02-21
Ludzie, którzy twierdza, że „Palestyna jest kwestią rasowej sprawiedliwości”, są prawdziwymi rasistami     2019-02-20
Unia Europejska wchodzi w kompletny orwellizm   Bergman   2019-02-19
Amerykanin w Warszawie i kilka uwag o historii   Koraszewski   2019-02-18
Fikcyjny Abbas jest wymówką, by patrzeć w inną stronę   Maroun   2019-02-18
To nie okupacja zabiła Ori Ansbacher   Yemini   2019-02-17
TIPH i groźby: tymczasowe i permanentne   Collins   2019-02-13
Kiedy Ameryka porzuci Afganistan, zapłacą za to kobiety   Chesler   2019-02-13
Dlaczego Teheran przekracza tylko „różowe linie”   Taheri   2019-02-12
Żydowski głos w Organizacji Narodów Zjednoczonych   Rogatchi   2019-02-11
Dlaczego Palestyńczycy sprzeciwiają się antyirańskiej koalicji   Toameh   2019-02-10
“Palestyński rząd” umiera, oksymoron się rodzi   Flatow   2019-02-08
Jeszcze Polska nie zginęła, czyli byle do wiosny   Koraszewski   2019-02-08
Nowy rok, ta sama stara Turcja   Bekdil   2019-02-05
Co kogo rani i jak mocno?   Koraszewski   2019-02-02
Niesprawiedliwy system sprawiedliwości Turcji: atak na ormiańskiego posła   Bulut   2019-02-01
Organizacja założona, by informować o więźniach sumienia, apeluje do  naszych sumień, by nie kupować u Żyda     2019-01-31
Co to znaczy, że jestem humanistą   Igwe   2019-01-30
Obiektyw Matti Friedmana i syzyfowe błoto   Rosenthal   2019-01-30
Pierwsza Żydówka, jaką spotkałem w Iranie   Rafizadeh   2019-01-29
Gdzie są granice nienawiści?   Koraszewski   2019-01-28
Termity, bigoci i GOAT: racjonalizacja współudziału w antysemityzmie   Dershowitz   2019-01-28
Antysemickie tworzenie stereotypów Żydów przez Palestyńczyków   Tavil   2019-01-25
Czy Rashida Tlaib jest winna bigoterii?    Dershowitz   2019-01-22
W poszukiwaniu mądrego…   Koraszewski   2019-01-22
Rząd USA odmawia ujawnienia antyizraelskiego podżegania w palestyńskich podręcznikach szkolnych   Bedein   2019-01-20
Nowe ”Monachium” Europy: Iran   Meotti   2019-01-16
Inna intersekcjonalność: ofiary islamu   Levin   2019-01-13
Pozostawianie ubogich tego świata w ciemności jest niemoralne   Lonborg   2019-01-12
Refleksje wokół kontrowersji na University of Michigan   Landes   2019-01-11
Dzieci Rewolucji Kulturalnej   Banker   2019-01-11
Duch pionierski Palestyńczyków   Shaw   2019-01-09
Jesteś tym, co czytasz, czego słuchasz, co  oglądasz   Koraszewski   2019-01-04
Polska - Szwecja - Ukraina   Garczyński-Gąssowski   2019-01-03
Przemysł produkcji kłamstw   Herf   2019-01-01
Romantyczna sztuka nierządu   Koraszewski   2018-12-31
Odpowiedź Mariam Barghouti, której ”Forward” nie wydrukuje   Landes   2018-12-29
Litera środowiskowej narracji, czy duch prawdy?   Koraszewski   2018-12-27
 Szpital za pokojową nagrodę Nobla   Frantzman   2018-12-26
Arabski historyk przyznaje, że nie ma palestyńskiego narodu   Bergman   2018-12-25
Zapomnij o rozwiązaniu w postaci dwóch państw: nieszablonowe myślenie o konflikcie izraelsko-palstyńskim     2018-12-21
Nowy wspaniały świat, czyli ludzie w sieci   Koraszewski   2018-12-20
Nowa Inkwizycja   Glick   2018-12-20
Młodzież pyta, prezydent Egiptu odpowiada     2018-12-19
Nowa cenzura, czyli powrót Policji Myśli?   Chesler   2018-12-18
Terror zapłatą za ludzkie zachowania   Flatow   2018-12-16
Zabijanie żydowskich dzieci!   Sherman   2018-12-13
Dlaczego prasa zwraca mniejszą uwagę na mordowanie dziennikarzy nie nazywających się Chaszodżdżi   Baum   2018-12-12
Ciemności znowu kryją ziemię   Koraszewski   2018-12-11
Palestyńczycy, o których nikt nie mówi   Tawil   2018-12-09
ONZ odrzuca rezolucję potępiającą terroryzm Hamasu   Koraszewski   2018-12-08
Sprawa palestyńska jest „islamska”     2018-12-07
Gdzie był UNIFIL, kiedy Hezbollah kopał tunel terroru?   Amos   2018-12-06
Pryncypialność i elastyczność w rozwiązywaniu problemów społecznych   Koraszewski   2018-12-05
Kindertransport – okazjonalna wielkoduszność   Gur   2018-12-04
List dra Denisa MacEoina do Edinburgh University Students' Association   MacEoin   2018-12-02
"Palestyna" urojona   Chesler   2018-12-01
Izrael i Jazydzi   Frantzman   2018-11-29
Nowy niebezpieczny zakręt Unii Europejskiej   Murray   2018-11-27
Kochaj Bliźniego   Lewin   2018-11-26
Żydzi Afryki Północnej pod rządami muzułmańskimi   Blum   2018-11-25
Jak saudyjskie „dary" dla amerykańskich uniwersytetów wybielają religię   Ibrahim   2018-11-23
Bardzo głupia decyzja Airbnb   Maroun   2018-11-22
”Independent”: 3700 słów przyjaznej Hamasowi propagandy   Levick   2018-11-20
Palestyńskie groźby wobec arabskiej normalizacji stosunków z Izraelem   Toameh   2018-11-17
Skandal za kulisami zakazu neonikotynoidów   Ridley   2018-11-17
Powyborcza zaduma: Dokąd zmierzasz Ameryko? Dokąd zmierzacie amerykańscy Żydzi?   Chesler   2018-11-14
Sto lat nowej Europy   Koraszewski   2018-11-13
Antysemityzm jest przede wszystkim nienawiścią, polityka jest tylko wymówką     2018-11-11
Jak Izrael mógłby zwyciężyć w dzisiejszym asymetrycznym konflikcie   Rosenthal   2018-11-10
Mord w Stambule i walka o supremację w świecie sunnickim   Carmon   2018-11-08
Brutalne przebudzenie z palestyńskiego snu   Kedar   2018-11-06
Jesień oświecenia, czyli powszechne zniechęcenie do logiki   Koraszewski   2018-11-05
Pakistan: Asia Bibi uniewinniona po latach oczekiwania na śmierć za ”bluźnierstwo”   Meotti   2018-11-01
Funkcjonariusz z Gazy: HAMAS i FATAH zamienili naszych ludzi w żebraków   Toameh   2018-10-30
”Saudyjska afera” w Stambule ujawnia rywalizację sunnicko sunnicką   Bekdil   2018-10-27
Orzeczenie sprzeczne z rozsądkiem   Yemini   2018-10-26
Prawo, religia i sekularyzacja  w Nigerii   Igwe   2018-10-22
Chrześcijanie skazani na śmierć pod prawem szariatu   Rafizadeh   2018-10-22
Czasem Internet może korygować fake news, a nie tylko je szerzyć   Gross   2018-10-21
Kiepsko skrywany antysemityzm Facebooka   Maroun   2018-10-16
Turcja buduje meczety, likwiduje chrześcijaństwo   Bulut   2018-10-15

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk