Prawda

Poniedziałek, 26 lutego 2024 - 13:18

« Poprzedni Następny »


Burza w szklance wody, czy spór o fundamentalne zasady?


Andrzej Koraszewski 2022-08-27

(Źródło zdjęcia: Wikipedia)
(Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Amerykańskie marzenie to pojęcie stosunkowo młode, Wylansował je amerykański pisarz i historyk James Adams Truslow w książce opublikowanej w 1931 roku. Chociaż hasło było nowe, zakorzenione jest w amerykańskiej Deklaracji Niepodległości, która deklarowała równość ludzi i zamiar budowy państwa równych praw dla wszystkich i równych szans. Było to marzenie o kraju, w którym życie będzie bogatsze i lepsze dla każdego, o kraju, które otworzy możliwości dając szanse każdemu wedle jego talentów i pracowitości. Oczywiście było to marzenie na wyrost, które nie mogło i nie może być w pełni zrealizowane. A jednak od stuleci Ameryka jest magnesem dla milionów ludzi przekonanych, że ta obietnica nie jest gołosłowna.

Martin Luther King Jr. w liście z więzienia w Birmingham pisał, że ruch praw obywatelskich Afro-Amerykanów, zakorzeniony jest w dążeniu do amerykańskiego marzenia, w dążeniu do udziału w dziedzictwie Ojców Założycieli, zapisanym w Konstytucji i w Deklaracji Niepodległości.


Spór o sposób rozumienia samego pojęcia „American Dream” toczy się jednak od chwili jego pojawienia się w amerykańskim dyskursie.     


Sam James Adams Truslow wprowadzając ten termin pisał, że wielu jest zmęczonych tym marzeniem, którego nie rozumieją nie tylko europejskie klasy wyższe, ale na które wielu patrzy podejrzliwe również w Ameryce. Podkreślał, że nie jest to tylko marzenie o samochodach i coraz wyższych wynagrodzeniach, ale marzenie o społecznym ładzie, w którym każdy mężczyzna i każda kobieta może sięgać tak wysoko jak pozwalają na to jego czy jej wrodzone zdolności, niezależnie w jakiej rodzinie się urodzi i jaki status odziedziczy. W latach 20. i 30. ubiegłego wieku, w czasach wielkiego kryzysu, Adams był przekonany, że to amerykańskie marzenie o równości szans legło w gruzach, zmieniło się w pogoń za dobrami materialnymi, że utraciło swoją duchową i moralną istotę, dążenia do stworzenia kraju równych szans dla każdego.


Spór o interpretację tego marzenia i o strategię przybliżania się do tego ideału wydaje się być stałym elementem amerykańskiego dyskursu od początku walki o niepodległość. Dyskusje i spory między Ojcami Założycielami, prace nad kształtem Konstytucji, rodzenie się amerykańskiego systemu partyjnego, były naznaczone poszukiwaniem recepty na prawdziwie obywatelski ład społeczny.


Niewolnictwo było jedną z kości niezgody i stało się w końcu powodem krwawej wojny domowej. Założona w 1854 roku Partia Republikańska zrzeszała drobnych rolników, drobnych przedsiębiorców, przeciwników niewolnictwa. Zwycięstwo Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w 1860 roku wywołało secesję południowych stanów i wojnę. Po bitwie pod Gettynsburgiem prezydent Lincoln nad grobami poległych mówił: 

Osiemdziesiąt siedem lat temu nasi ojcowie stworzyli na tym kontynencie nowy naród, poczęty w wolności i oddany wierze, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi.


Teraz toczymy wielką wojnę domową, która sprawdza, czy ten naród, bądź jakikolwiek naród tak poczęty i oddany takiej wierze, może się długo ostać. 

Czy Partia Republikańska stała się swoim przeciwieństwem i dziś jest partią rasistowską, jak to niejeden raz próbowali przedstawiać demokraci? A może obserwujemy kolejną fazę sporu o to, co ma oznaczać amerykańskie marzenie i którędy droga do realizacji tego marzenia?


Burzę w szklance wody wywołał zamieszczony na łamach „New York Timesa” artykuł Jazmine Ulloia, młodej dziennikarki z latynoskimi korzeniami, o tym jak określenie „American Dream” stało się kością niezgody w międzypartyjnych zmaganiach o dusze ludzi kolorowych. Artykuł zaczyna się od prezentacji Juana Ciscomaniego, który z ramienia Partii Republikańskiej kandyduje do stanowego Kongresu w Arizonie i który w swojej kampanii używa hasła „American Dream”, przypominając, że zaczynał od mycia aut. Autorka pisze, że dla niego to hasło to nie dążenie do czegoś, a obrona tego co ma. Cytuje tego stanowego latynoskiego polityka, który twierdzi, że prezydent Biden i Nancy Pelosi niszczą amerykańskie marzenie przez gwałtownie rosnącą inflację, kryzys graniczny i szkoły, które nie uczą niczego dobrego o Ameryce. Dalej autorka pisze, że przez dziesięciolecia określenie „amerykańskie marzenie” oznaczało obietnicę ekonomicznych możliwości i dobrobytu przez ciężką pracę.   


Jej zdaniem, nowa generacja republikańskich kandydatów i wybranych polityków używa tego określenia w inny sposób, przywołując tę samą obietnicę, ale twierdząc w swoich mowach i kampaniach, że to amerykańskie marzenie zamiera, jest w niebezpieczeństwie, grożąc czymś, co postrzegają jako szalejącą zbrodnię, niekontrolowanej, nielegalnej imigracji, coraz uciążliwsze regulacje ze strony rządu i nazbyt liberalnej polityki socjalnej. Wielu z tych republikanów to ludzie kolorowi, w tym imigranci i dzieci imigrantów, dla których to hasło po raz pierwszy spopularyzowane w 1931 roku ma głębokie znaczenie.         


Jazmine Ulloa piętnuje ten pesymistyczny ton, chociaż równocześnie zauważa, że podobną retorykę i podobny pesymizm można było zauważyć w wystąpieniach Baracka Obamy, Clintona i innych demokratów. Jest jednak do głębi oburzona na tych kolorowych republikańskich polityków z ich fałszywą świadomością rasową. Urodzona w Meksyku Mayra Flores jest Amerykanką od 14 roku życia i deklaruje w swojej kampanii do stanowego Kongresu w Teksasie, że „demokraci zniszczyli amerykańskie marzenie”, a taki Antonio Swad włosko-libański imigrant, których kandyduje z ramienia Partii Republikańskiej w Dallas głosi, że mając 15 lat zmywał w knajpach naczynia, a dziś ma dwie restauracje, przekonuje wyborców, że „amerykańskie marzenie nie przychodzi wraz z rządową jałmużną.”      


Dziennikarka NYT przygląda się z rozpaczą dziesiątkom republikańskich młodych kolorowych polityków, którzy wydają jej się czymś niepojętym. Jak może była policjantka, córka uciekiniera z El Salwadoru mówić, że broni amerykańskiego marzenia? Jak może urodzona na Jamajce kobieta, która służyła w amerykańskiej marynarce wojennej, która  startuje w wyborach w Wirginii, twierdzić że to Partia Republikańska broni amerykańskiego marzenia? Wyczuwa się święte oburzenie, kiedy autorka cytuje przytaczane przez nią słowa potomka uciekinierów z Kuby, a od stycznia prokuratora generalnego Wirginii Jasona Miyaresa:

“Powtarzam w tej kampanii, jeśli twoja rodzina przybyła do tego kraju szukając tu nadziei i szansy, to jest to taka rodzina jak moja i będzie największym zaszczytem w moim życiu, żeby być waszym prokuratorem generalnym.”

 Jazmine Ulloa zapewnia nas, że „historycy i inni uczeni ostrzegają, że niektórzy republikanie zniekształcają amerykański ideał zmieniając go w wyłącznie polityczne przesłanie”.  


Oczywiście w prawicowych mediach artykuł w „New York Times” wywołał gniew i kpiny. Obserwując amerykańską scenę polityczną z odległości wielu tysięcy kilometrów chwilami mam wrażenie, że demokratom wydaje się, iż republikanie chcą wprowadzić prawo dżungli, wolną amerykankę, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, a szacunkiem cieszą się najbardziej brutalni i bezwzględni, zaś demokraci są ludźmi inteligentnymi i wrażliwymi. Ta druga strona postrzega demokratów jak naiwnych miłośników bajki o Robin Hoodzie, którzy cały czas myślą o tym, jak zabrać jednym i dać drugim, wmawiając ludziom biednym, że są ofiarami, którymi ktoś musi się zawsze opiekować i których trzeba wiecznie trzymać na zasiłkach, albo wpychać na posady niezależnie od kwalifikacji, bo przecież sami nic nie potrafią.           


Ktokolwiek interesuje się historią Ameryki wie, że ten karykaturalny obraz przeciwników politycznych, nie jest nowy, a co więcej, że obydwie strony mają podstawy do swojej krytyki. Położenie kresu niewolnictwu wymagało wojny domowej, ale spór o drogę do amerykańskiego marzenia powraca co cztery lata, albo raczej trwa cały czas, a nasila się przy każdych wyborach.


Amerykański New Deal do dziś wywołuje kontrowersje i niektórzy republikanie nadal twierdzą, że oni wyprowadziliby kraj z wielkiego kryzysu lepiej niż zrobił to Roosevelt. (Znamy ten typ sporów z naszego podwórka, bo nie raz widzieliśmy mędrców zapewniających, że oni przeprowadziliby transformację znacznie lepiej niż zrobił to Leszek Balcerowicz.) Takiego sporu rozstrzygnąć się nie daje, więc to, co wiemy, to że program okazał się skuteczny, a amerykańska gospodarka była na szczęście w pełni sił, kiedy wybuchła druga wojna światowa. Ten sukces interwencyjnej polityki gospodarczej wielokrotnie skłaniał amerykańskich wyborców do oddawania głosów na demokratów, ale ta droga stała się więcej niż wątpliwa po kryzysie w 1973 roku, kiedy sztucznie wywołany dramatyczny wzrost cen ropy naftowej popsuł dotychczasową maszynerię opłacania ciągłego wzrostu płac przez zyski z eksportu. Nagle okazało się, że inni potrafią produkować równie dobre towary znacznie taniej, bo przy niższych kosztach płac. Ronald Reagan, który w młodości był działaczem Partii Demokratycznej, jako republikański prezydent szukał wyjścia z tego kryzysu w sposób radykalnie odmienny niż Roosevelt. Ten kryzys był zupełnie inny, ale demokraci do dziś twierdzą, że oni umieliby rozwiązać ten kryzys znacznie lepiej niż republikanie.


Teoretycznie nie powinno być trudno zgadnąć, że  nie ma jednej recepty na wszystkie okazje, ale ponieważ spór toczy się o wartości, więc strony wydają się być nie tylko zaślepione, ale wkładają cały wysiłek w podkręcanie zajadłości, a w tej walce spór o racje w konkretnych sprawach ginie bez wieści.     


Partia Republikańska, (której poprzedniczką była krótkotrwała Partia Wolności), nie ma stałego programu, ustala swoje ramy programowe na kolejnych konwencjach, jednak to co wydaje się ponadczasowe to:

  • Mały rząd, silne władze lokalne,
  • wolny rynek,
  • niskie podatki,
  • walka z monopolami,
  • większa swoboda dla korporacji,
  • walka z przestępczością,
  • prawo do posiadania broni palnej dla każdego,
  • ograniczenie wydatków na pomoc socjalną,
  • silna armia,
  • walka z terroryzmem.

Partia Demokratyczna (na przestrzeni ostatnich stu lat), miała w swoim programie

  • poprawę warunków pracy pracowników najemnych
  • bezpieczeństwo socjalne
  • powszechną edukację
  • bardziej dostępną opiekę zdrowotną
  • wyższe podatki i wtórny podział dochodu narodowego
  • prawa kobiet
  • ekologia
  • walka z rasizmem

Patrząc na te ogólne ramy, większą pobożność wyborców Partii Republikańskiej i jej antyaborcyjny bzik, partia miłujących bajkę o Robin Hoodzie wydaje się mieć nieodparty wdzięk. Co w niej u licha może urzekać potomków czarnych niewolników, uciekinierów z ZSRR, Iranu, Jamajki czy Meksyku?


Odpowiedzi na to pytanie musimy szukać u ludzi takich jak Thomas Sowell, ale również w pracach tych, którzy przez dziesiątki lat głosowali na Partię Demokratyczną i mają podobne wrażenie jak Jazmine Ulloa, że piękne hasła zostały porwane, a ich obecna realizacja może faktycznie blokować dalsze przybliżanie się do amerykańskiego marzenia. Obserwujemy dwa wrogie plemiona, z których każde wierzy, że jest narodem wybranym ludzi dobrych i mądrych.


Artykuł o zdumieniu, że kolorowi Amerykanie mogą walczyć o publiczne stanowiska z ramienia Partii Republikańskiej przerywa w pewnym miejscu reklama:

„Teksty takie jak ten są możliwe dzięki naszemu głębokiemu oddaniu oryginalnemu dziennikarstwu, produkowanemu przez zestaw 1 700 dziennikarzy, którzy wszyscy poświęcili się, by pomóc ci rozumieć świat.”

Kto wie, może łatwiej pomagać "zrozumieć świat" niż zrozumieć ludzi, którzy nie mają najmniejszej ochoty na to, żeby im tabuny harcerzyków nieustannie pomagały przechodzić przez jezdnię? (Co nie wyklucza wdzięczności, ani za ośmiogodzinny dzień pracy, ani za wiele innych dobrych rzeczy, które przyszły z lewej strony.)


Skomentuj Tipsa en vn Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2554 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dzień po i jego konteksty   Koraszewski   2024-02-26
Sabotowanie romansu USA-Izrael   Altabef   2024-02-24
Eurowizja i bębny wojny   Collins   2024-02-23
Milczenie feministycznych owiec: ani słowa o horrorach HamasuZwolennicy #MeToo milczeli.   Chesler   2024-02-22
A zwycięzcą jest – Hamas!   Dershowitz   2024-02-21
"Palestyńczycy są tacy sami jak my", zapewnia mędrzec Blinken   Pandavar   2024-02-20
Żyjemy w momencie kulturowego chaosu   Meotti   2024-02-20
Chleba naszego powszedniego daj nam Google   Koraszewski   2024-02-19
Jak propalestyńscy są zachodni demonstranci?     2024-02-16
@Guardian kłamie, żeby przedstawić żołnierzy IDF jako potwory – ale pokazuje, że @IDF pozostaje najbardziej moralną armią na świecie     2024-02-15
Blinken powinien wiedzieć, że Autonomia Palestyńska jest równie zła jak rządy Hamasu w Gazie   Marcus   2024-02-14
Czy może istnieć uczciwa propalestyńska lewica?   Levick   2024-02-14
Hipokryzja zdefiniowana: grupy praw człowieka martwią się wszelkimi ograniczeniami w przepływie uchodźców, ale milczą w sprawie Egiptu, który zakazuje wjazdu jakimkolwiek uchodźcom z Gazy     2024-02-13
Czy uchodźcy żydowscy i arabscy są równi?Mimo prawie miliona żydowskich uchodźców z krajów arabskich, Organizacja Narodów Zjednoczonych nadal ma obsesję wyłącznie na punkcie potomków uchodźców arabskich.   Julius   2024-02-11
Kilka uwag wokół niepewności   Koraszewski   2024-02-09
Moi drodzy Palestyńczycy: Czas pozbyć się naszych przywódców i przyjąć izraelskie oferty pokojowe   Eid   2024-02-07
Jak zdemontować UNRWA: instrukcja krok po kroku     2024-02-07
Wojna Izraela z Hamasem jest najmniej śmiercionośną wojną w regionieDlaczego więc media opisują go jako „jedną z najbardziej śmiercionośnych… w historii”?   Greenfield   2024-02-06
Zdradziecka awangarda intelektualna   Koraszewski   2024-02-04
Departament Stanu a rzeczywistość   Bard   2024-02-03
Szef ONZ twierdzi, że Palestyńczycy mają „prawo do państwowości”. Dlaczego?   Fitzgerald   2024-02-03
UNRWA istnieje, aby pomóc w prowadzeniu wojny, której celem jest likwidacja Izraela   Tobin   2024-02-02
Islamscy terroryści tworzą klęski głodowe, żeby czerpać korzyści z pomocy zagranicznejWalka z terrorystami nie powoduje klęsk głodowych; pomoc humanitarna dla terrorystów powoduje klęski głodowe.   Greenfield   2024-02-01
Kto pierwszy mrugnie w wojnie w Gazie?   Fernandez   2024-02-01
Dokumentowanie działań umożliwiających zbrodnie wojenne Hamasu: agencje ONZ, programy pomocy rządowej i organizacje pozarządowe   Steinberg   2024-01-31
Prawdziwe ludobójstwa, które świat ignorujeZamiast przeciwstawić się prawdziwym zbrodniom przeciw ludzkości, społeczność międzynarodowa obrzuca Izrael krwawymi oszczerstwami.   Bryen   2024-01-29
Wysoki Przedstawiciel UE, Josep Borrell, przyznaje, że chce „dwóch państw”, a nie „pokoju”     2024-01-26
Błędna odpowiedź Bidena w sprawie TajwanuGłównym zagrożeniem dla pokoju w Azji nie jest niepodległość Tajwanu, ale chińska wojowniczość.   Jacoby   2024-01-26
Jak zakończyć cierpienia Palestyńczyków   Tawil   2024-01-24
Dla mediów terroryści Hamasu to duchy   Bard   2024-01-23
Złóżmy pozew przeciwko UNRWA w Hadze   Bedein   2024-01-23
Jak Princeton wybiela haniebną historię Kena Rotha   Steinberg   2024-01-22
Jedna wojna i dwie wizje   Taheri   2024-01-21
Pytasz, czy jesteś antysemitą?   Koraszewski   2024-01-21
“Koszmar zatajonych pieniędzy”: jak Katar kupił Ligę Bluszczową   Williams   2024-01-20
“Krwawe Boże Narodzenie”: chrześcijanie masakrowani w nigeryjskim ludobójstwie   Ibrahim   2024-01-17
Pracownicy pomocy humanitarnej wspierają Hamas   Bard   2024-01-13
Samobójcza głupota „rozwiązania w postaci dwóch państw”   Anderson   2024-01-12
Starzy orędownicy procesu pokojowego i wojna w Gazie   Flatow   2024-01-11
Dlaczego chrześcijańscy przywódcy ignorują ataki na swoją społeczność   Tawil   2024-01-10
Masha Gessen, lub, ври, да знай же меру   Fitzgerald   2024-01-09
Dla mediów terroryści Hamasu to duchy   Bard   2024-01-06
Izrael ma nie tylko armię najbardziej moralną, ale także najbardziej przejrzystą     2024-01-06
Krytycy Izraela po prostu nie chcą, aby Izrael zwyciężył   Tobin   2024-01-05
Kto popiera Hamas?   Dershowitz   2024-01-04
Nie ma „upokorzonej izraelskiej męskości”   Chesler   2024-01-02
Nie ma porównania pomiędzy przemocą palestyńską i żydowską na Zachodnim Brzegu     2024-01-02
Odzyskanie romantyzmu naszej sprawy   Greenfield   2023-12-28
Przyszła strategia ekonomiczna dla pokoju   Mahjar-Barducci   2023-12-25
“Przebudzenie” zagraża amerykańskim Żydom   Tobin   2023-12-23
Dziesięć podstawowych faktów na temat wojny z Hamasem, o których media nie mówią     2023-12-23
Zakazanie przez Bidena prawa wjazdu do USA dla „stosujących przemoc osadników” izraelskich zablokowałby tych, którzy po prostu nie zgadzają się z jego polityką   Kontorovich   2023-12-21
Wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie   Koraszewski   2023-12-20
Czy dysonans poznawczy Bidena może pozwolić Izraelowi wygrać wojnę?   Tobin   2023-12-19
Dlaczego islamiści roszczą sobie prawa do ziemi niemuzułmańskiej?   Bulut   2023-12-18
Polityka tożsamości i zaburzenia kognitywne   Koraszewski   2023-12-18
Symfoniczna wersja terroru   Taheri   2023-12-15
Wsparcie dla terroru: jak terroryści wykorzystują organizacje humanitarne   i Nathaniel Rabkin   2023-12-14
Zdumiewająca naiwność Izraelofobów. Zachodnie oburzenie wywołane wyłapywaniem przez IDF podejrzanych członków Hamasu jest absurdalnym kwiecistym moralizowaniem.   O'Neill   2023-12-13
Redaktor kuwejckiej gazety: Hamas powinien być ścigany sądownie za śmierć i zniszczenie, jakie ściągnął na Gazańczyków atakiem z 7 października     2023-12-11
Tak daleko, tak blisko   Koraszewski   2023-12-10
Za kulisami Human Rights Watch: nienawiść i korupcjaPamięci Roberta Bernsteina, założyciela Human Rights Watch   Steinberg   2023-12-09
Najnowszy hit Pallywoodu. Jak usłużne relacje mediów o „zbombardowaniu” szpitala Al-Ahli promowały propagandę Hamasu   Landes   2023-12-07
Nagroda Nobla za terror i inne absurdy   Fernandez   2023-12-06
Gaza – kto z kim walczy i w imię czego?   Koraszewski   2023-12-05
Unia Europejska jest wspólnikiem Iranu   Rafizadeh   2023-12-05
W  Betlejem Boże Narodzenie zostało odwołane , a winni są Żydzi.     2023-12-04
Porażka zachodniego feminizmu, kiedy jest najbardziej potrzebny   Chesler   2023-12-04
Huti: kim są i dlaczego atakują Izrael?   Flatow   2023-12-03
Krótka historia długiej odpowiedzialności zbiorowej   Koraszewski   2023-12-02
Dlaczego Arabowie “zdradzili” Palestyńczyków   Toameh   2023-12-01
Coleman Hughes atakuje porównania między Palestyńczykami a walką Czarnych o wolność w Afryce Południowej i w Ameryce   Coyne   2023-12-01
Prawdziwi eksperci prawa międzynarodowego są zgodni: Hamas jest winny zbrodni wojennych i niemal na pewno ludobójstwa. Ale media ignorują ten przekaz     2023-11-30
Czerwony Krzyż po raz kolejny zawodzi Żydów   Bard   2023-11-28
“Rozwiązanie w postaci dwóch państw” oznacza terroryzm   Greenfield   2023-11-27
Niebezpieczne fantazje Bidena o państwie palestyńskim   Tobin   2023-11-26
Nie, Joe. Powierzenie ONZ odpowiedzialności za Gazę byłoby kiepskim dowcipem   Kontorovich   2023-11-24
Nagroda administracji Bidena dla Iranu w wysokości 10 miliardów dolarów: tylko małe podziękowanie za zorganizowanie wojny, zranienie 56 żołnierzy amerykańskich i próbę wypędzenia USA z Bliskiego Wschodu.   Rafizadeh   2023-11-23
Gaza moja miłość   Koraszewski   2023-11-22
Oszczerstwa o popełnianiu „ludobójstwa przez Izrael mają na celu usprawiedliwienie ewentualnego prawdziwego ludobójstwa na Żydach     2023-11-21
Dlaczego Palestyńczycy nie chcą rządzić Gazą?   Abdul-Hussain   2023-11-18
Gaza, islam i Zachód   Smith   2023-11-17
Pora, żeby Biden publicznie przyznał, że jest to wojna irańskich mułłów przeciwko Izraelowi i Stanom Zjednoczonym   Rafizadeh   2023-11-15
Amerykański front   Rosenthal   2023-11-07
Antonio Guterres nie jest najgorszym sekretarzem generalnym w historii ONZ, ale jest w czołówce   Fitzgerald   2023-11-04
Normalizacja barbarzyństwa. Społeczeństwa, które rezygnują z wolności, wkrótce zobaczą, że zastąpiła ją przemoc.   O'Neill   2023-11-03
Zamknięcie granicy przez Egipt stanowi naruszenie prawa międzynarodowego   Kontorovich   2023-11-01
Po masakrze Żydów przeprowadzonej przez Hamas „GUARDIAN” nienawidzi Żydów jeszcze bardziej   Levick   2023-10-30
Egipt i Jordania odmawiają ratowania palestyńskiego życia     2023-10-28
Wielki Zderzacz Andronów   Koraszewski   2023-10-26
Lepsze pytanie: czego prawo międzynarodowe wymaga od reszty świata w sprawie Hamasu?   Amos   2023-10-25
Właśnie przeczytałem Idź i wróć człowiekiem   Kalwas   2023-10-24
Piekło wojen miejskich nie jest unikalne dla Gazy   Brincka   2023-10-23
Kto i jak współczuje Palestyńczykom?   Koraszewski   2023-10-21
Czy powinniśmy pomagać Palestyńczykom w Gazie?   Destexhe   2023-10-18
Przyzwoici liberałowie mogą wyrządzić więcej szkody niż demonstranci popierający Hamas   Tobin   2023-10-15
List otwarty do redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosława Kurskiego   Koraszewski   2023-10-15
Najważniejsza zmiana w świecie arabskim od końca kolonializmu     2023-10-06
ONZ musi zakończyć wykluczanie Tajwanu — zanim będzie za późno   Jacoby   2023-10-05
Zakrzykiwanie cywilizowanego dialogu   Chesler   2023-10-04

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Lekarze bez Granic


Wojna w Ukrainie


Krytycy Izraela


Walka z malarią


Przedwyborcza kampania


Nowy ateizm


Rzeczywiste łamanie


Jest lepiej


Aburd


Rasy - konstrukt


Zielone energie


Zmiana klimatu


Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk