Prawda

Niedziela, 27 listopada 2022 - 00:35

« Poprzedni Następny »


Burza w szklance wody, czy spór o fundamentalne zasady?


Andrzej Koraszewski 2022-08-27

(Źródło zdjęcia: Wikipedia)
(Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Amerykańskie marzenie to pojęcie stosunkowo młode, Wylansował je amerykański pisarz i historyk James Adams Truslow w książce opublikowanej w 1931 roku. Chociaż hasło było nowe, zakorzenione jest w amerykańskiej Deklaracji Niepodległości, która deklarowała równość ludzi i zamiar budowy państwa równych praw dla wszystkich i równych szans. Było to marzenie o kraju, w którym życie będzie bogatsze i lepsze dla każdego, o kraju, które otworzy możliwości dając szanse każdemu wedle jego talentów i pracowitości. Oczywiście było to marzenie na wyrost, które nie mogło i nie może być w pełni zrealizowane. A jednak od stuleci Ameryka jest magnesem dla milionów ludzi przekonanych, że ta obietnica nie jest gołosłowna.

Martin Luther King Jr. w liście z więzienia w Birmingham pisał, że ruch praw obywatelskich Afro-Amerykanów, zakorzeniony jest w dążeniu do amerykańskiego marzenia, w dążeniu do udziału w dziedzictwie Ojców Założycieli, zapisanym w Konstytucji i w Deklaracji Niepodległości.


Spór o sposób rozumienia samego pojęcia „American Dream” toczy się jednak od chwili jego pojawienia się w amerykańskim dyskursie.     


Sam James Adams Truslow wprowadzając ten termin pisał, że wielu jest zmęczonych tym marzeniem, którego nie rozumieją nie tylko europejskie klasy wyższe, ale na które wielu patrzy podejrzliwe również w Ameryce. Podkreślał, że nie jest to tylko marzenie o samochodach i coraz wyższych wynagrodzeniach, ale marzenie o społecznym ładzie, w którym każdy mężczyzna i każda kobieta może sięgać tak wysoko jak pozwalają na to jego czy jej wrodzone zdolności, niezależnie w jakiej rodzinie się urodzi i jaki status odziedziczy. W latach 20. i 30. ubiegłego wieku, w czasach wielkiego kryzysu, Adams był przekonany, że to amerykańskie marzenie o równości szans legło w gruzach, zmieniło się w pogoń za dobrami materialnymi, że utraciło swoją duchową i moralną istotę, dążenia do stworzenia kraju równych szans dla każdego.


Spór o interpretację tego marzenia i o strategię przybliżania się do tego ideału wydaje się być stałym elementem amerykańskiego dyskursu od początku walki o niepodległość. Dyskusje i spory między Ojcami Założycielami, prace nad kształtem Konstytucji, rodzenie się amerykańskiego systemu partyjnego, były naznaczone poszukiwaniem recepty na prawdziwie obywatelski ład społeczny.


Niewolnictwo było jedną z kości niezgody i stało się w końcu powodem krwawej wojny domowej. Założona w 1854 roku Partia Republikańska zrzeszała drobnych rolników, drobnych przedsiębiorców, przeciwników niewolnictwa. Zwycięstwo Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w 1860 roku wywołało secesję południowych stanów i wojnę. Po bitwie pod Gettynsburgiem prezydent Lincoln nad grobami poległych mówił: 

Osiemdziesiąt siedem lat temu nasi ojcowie stworzyli na tym kontynencie nowy naród, poczęty w wolności i oddany wierze, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi.


Teraz toczymy wielką wojnę domową, która sprawdza, czy ten naród, bądź jakikolwiek naród tak poczęty i oddany takiej wierze, może się długo ostać. 

Czy Partia Republikańska stała się swoim przeciwieństwem i dziś jest partią rasistowską, jak to niejeden raz próbowali przedstawiać demokraci? A może obserwujemy kolejną fazę sporu o to, co ma oznaczać amerykańskie marzenie i którędy droga do realizacji tego marzenia?


Burzę w szklance wody wywołał zamieszczony na łamach „New York Timesa” artykuł Jazmine Ulloia, młodej dziennikarki z latynoskimi korzeniami, o tym jak określenie „American Dream” stało się kością niezgody w międzypartyjnych zmaganiach o dusze ludzi kolorowych. Artykuł zaczyna się od prezentacji Juana Ciscomaniego, który z ramienia Partii Republikańskiej kandyduje do stanowego Kongresu w Arizonie i który w swojej kampanii używa hasła „American Dream”, przypominając, że zaczynał od mycia aut. Autorka pisze, że dla niego to hasło to nie dążenie do czegoś, a obrona tego co ma. Cytuje tego stanowego latynoskiego polityka, który twierdzi, że prezydent Biden i Nancy Pelosi niszczą amerykańskie marzenie przez gwałtownie rosnącą inflację, kryzys graniczny i szkoły, które nie uczą niczego dobrego o Ameryce. Dalej autorka pisze, że przez dziesięciolecia określenie „amerykańskie marzenie” oznaczało obietnicę ekonomicznych możliwości i dobrobytu przez ciężką pracę.   


Jej zdaniem, nowa generacja republikańskich kandydatów i wybranych polityków używa tego określenia w inny sposób, przywołując tę samą obietnicę, ale twierdząc w swoich mowach i kampaniach, że to amerykańskie marzenie zamiera, jest w niebezpieczeństwie, grożąc czymś, co postrzegają jako szalejącą zbrodnię, niekontrolowanej, nielegalnej imigracji, coraz uciążliwsze regulacje ze strony rządu i nazbyt liberalnej polityki socjalnej. Wielu z tych republikanów to ludzie kolorowi, w tym imigranci i dzieci imigrantów, dla których to hasło po raz pierwszy spopularyzowane w 1931 roku ma głębokie znaczenie.         


Jazmine Ulloa piętnuje ten pesymistyczny ton, chociaż równocześnie zauważa, że podobną retorykę i podobny pesymizm można było zauważyć w wystąpieniach Baracka Obamy, Clintona i innych demokratów. Jest jednak do głębi oburzona na tych kolorowych republikańskich polityków z ich fałszywą świadomością rasową. Urodzona w Meksyku Mayra Flores jest Amerykanką od 14 roku życia i deklaruje w swojej kampanii do stanowego Kongresu w Teksasie, że „demokraci zniszczyli amerykańskie marzenie”, a taki Antonio Swad włosko-libański imigrant, których kandyduje z ramienia Partii Republikańskiej w Dallas głosi, że mając 15 lat zmywał w knajpach naczynia, a dziś ma dwie restauracje, przekonuje wyborców, że „amerykańskie marzenie nie przychodzi wraz z rządową jałmużną.”      


Dziennikarka NYT przygląda się z rozpaczą dziesiątkom republikańskich młodych kolorowych polityków, którzy wydają jej się czymś niepojętym. Jak może była policjantka, córka uciekiniera z El Salwadoru mówić, że broni amerykańskiego marzenia? Jak może urodzona na Jamajce kobieta, która służyła w amerykańskiej marynarce wojennej, która  startuje w wyborach w Wirginii, twierdzić że to Partia Republikańska broni amerykańskiego marzenia? Wyczuwa się święte oburzenie, kiedy autorka cytuje przytaczane przez nią słowa potomka uciekinierów z Kuby, a od stycznia prokuratora generalnego Wirginii Jasona Miyaresa:

“Powtarzam w tej kampanii, jeśli twoja rodzina przybyła do tego kraju szukając tu nadziei i szansy, to jest to taka rodzina jak moja i będzie największym zaszczytem w moim życiu, żeby być waszym prokuratorem generalnym.”

 Jazmine Ulloa zapewnia nas, że „historycy i inni uczeni ostrzegają, że niektórzy republikanie zniekształcają amerykański ideał zmieniając go w wyłącznie polityczne przesłanie”.  


Oczywiście w prawicowych mediach artykuł w „New York Times” wywołał gniew i kpiny. Obserwując amerykańską scenę polityczną z odległości wielu tysięcy kilometrów chwilami mam wrażenie, że demokratom wydaje się, iż republikanie chcą wprowadzić prawo dżungli, wolną amerykankę, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, a szacunkiem cieszą się najbardziej brutalni i bezwzględni, zaś demokraci są ludźmi inteligentnymi i wrażliwymi. Ta druga strona postrzega demokratów jak naiwnych miłośników bajki o Robin Hoodzie, którzy cały czas myślą o tym, jak zabrać jednym i dać drugim, wmawiając ludziom biednym, że są ofiarami, którymi ktoś musi się zawsze opiekować i których trzeba wiecznie trzymać na zasiłkach, albo wpychać na posady niezależnie od kwalifikacji, bo przecież sami nic nie potrafią.           


Ktokolwiek interesuje się historią Ameryki wie, że ten karykaturalny obraz przeciwników politycznych, nie jest nowy, a co więcej, że obydwie strony mają podstawy do swojej krytyki. Położenie kresu niewolnictwu wymagało wojny domowej, ale spór o drogę do amerykańskiego marzenia powraca co cztery lata, albo raczej trwa cały czas, a nasila się przy każdych wyborach.


Amerykański New Deal do dziś wywołuje kontrowersje i niektórzy republikanie nadal twierdzą, że oni wyprowadziliby kraj z wielkiego kryzysu lepiej niż zrobił to Roosevelt. (Znamy ten typ sporów z naszego podwórka, bo nie raz widzieliśmy mędrców zapewniających, że oni przeprowadziliby transformację znacznie lepiej niż zrobił to Leszek Balcerowicz.) Takiego sporu rozstrzygnąć się nie daje, więc to, co wiemy, to że program okazał się skuteczny, a amerykańska gospodarka była na szczęście w pełni sił, kiedy wybuchła druga wojna światowa. Ten sukces interwencyjnej polityki gospodarczej wielokrotnie skłaniał amerykańskich wyborców do oddawania głosów na demokratów, ale ta droga stała się więcej niż wątpliwa po kryzysie w 1973 roku, kiedy sztucznie wywołany dramatyczny wzrost cen ropy naftowej popsuł dotychczasową maszynerię opłacania ciągłego wzrostu płac przez zyski z eksportu. Nagle okazało się, że inni potrafią produkować równie dobre towary znacznie taniej, bo przy niższych kosztach płac. Ronald Reagan, który w młodości był działaczem Partii Demokratycznej, jako republikański prezydent szukał wyjścia z tego kryzysu w sposób radykalnie odmienny niż Roosevelt. Ten kryzys był zupełnie inny, ale demokraci do dziś twierdzą, że oni umieliby rozwiązać ten kryzys znacznie lepiej niż republikanie.


Teoretycznie nie powinno być trudno zgadnąć, że  nie ma jednej recepty na wszystkie okazje, ale ponieważ spór toczy się o wartości, więc strony wydają się być nie tylko zaślepione, ale wkładają cały wysiłek w podkręcanie zajadłości, a w tej walce spór o racje w konkretnych sprawach ginie bez wieści.     


Partia Republikańska, (której poprzedniczką była krótkotrwała Partia Wolności), nie ma stałego programu, ustala swoje ramy programowe na kolejnych konwencjach, jednak to co wydaje się ponadczasowe to:

  • Mały rząd, silne władze lokalne,
  • wolny rynek,
  • niskie podatki,
  • walka z monopolami,
  • większa swoboda dla korporacji,
  • walka z przestępczością,
  • prawo do posiadania broni palnej dla każdego,
  • ograniczenie wydatków na pomoc socjalną,
  • silna armia,
  • walka z terroryzmem.

Partia Demokratyczna (na przestrzeni ostatnich stu lat), miała w swoim programie

  • poprawę warunków pracy pracowników najemnych
  • bezpieczeństwo socjalne
  • powszechną edukację
  • bardziej dostępną opiekę zdrowotną
  • wyższe podatki i wtórny podział dochodu narodowego
  • prawa kobiet
  • ekologia
  • walka z rasizmem

Patrząc na te ogólne ramy, większą pobożność wyborców Partii Republikańskiej i jej antyaborcyjny bzik, partia miłujących bajkę o Robin Hoodzie wydaje się mieć nieodparty wdzięk. Co w niej u licha może urzekać potomków czarnych niewolników, uciekinierów z ZSRR, Iranu, Jamajki czy Meksyku?


Odpowiedzi na to pytanie musimy szukać u ludzi takich jak Thomas Sowell, ale również w pracach tych, którzy przez dziesiątki lat głosowali na Partię Demokratyczną i mają podobne wrażenie jak Jazmine Ulloa, że piękne hasła zostały porwane, a ich obecna realizacja może faktycznie blokować dalsze przybliżanie się do amerykańskiego marzenia. Obserwujemy dwa wrogie plemiona, z których każde wierzy, że jest narodem wybranym ludzi dobrych i mądrych.


Artykuł o zdumieniu, że kolorowi Amerykanie mogą walczyć o publiczne stanowiska z ramienia Partii Republikańskiej przerywa w pewnym miejscu reklama:

„Teksty takie jak ten są możliwe dzięki naszemu głębokiemu oddaniu oryginalnemu dziennikarstwu, produkowanemu przez zestaw 1 700 dziennikarzy, którzy wszyscy poświęcili się, by pomóc ci rozumieć świat.”

Kto wie, może łatwiej pomagać "zrozumieć świat" niż zrozumieć ludzi, którzy nie mają najmniejszej ochoty na to, żeby im tabuny harcerzyków nieustannie pomagały przechodzić przez jezdnię? (Co nie wyklucza wdzięczności, ani za ośmiogodzinny dzień pracy, ani za wiele innych dobrych rzeczy, które przyszły z lewej strony.)


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2265 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Eureka! Odkryto arabskie lobby   Bard   2022-11-26
Stare irańskie hasło podbija świat   Taheri   2022-11-25
Nie, nierówności dochodów nie są najwyższe w historii. Są na historycznie niskim poziomie   Jacoby   2022-11-22
Porwanie studiów bliskowschodnich   i Alex Joffe   2022-11-20
Mistrzostwa świata w piłce nożnej i światowe rozgrywki   Collins   2022-11-19
Zabłąkane pociski: czego Ukraina (i Polska) mogą nauczyć się od Izraela   Frantzman   2022-11-18
Mroźna zima dla Europy: obwiniaj strategiczną ślepotę   Bekdil   2022-11-16
Thomas Friedman, zwolennik równego kopania wszystkiego, co izraelskie   Flatow   2022-11-14
Inwestowanie w naukę dla bezpieczeństwa żywnościowego w Afryce   Bafana   2022-11-14
Kapitalizm to dobra rzecz   Koraszewski   2022-11-12
Skuteczna walka ze skrajnym ubóstwem   Jacoby   2022-11-11
Zabijanie Lewiatana tysiącem ciosów   Taheri   2022-11-10
Krytyczna teoria rasy i antysemityzm   Levick   2022-11-10
Afrykańscy farmerzy zarobili około 282 miliony dolarów na GMO w 2020 roku – nowe badanie   Opoku   2022-11-09
Niebezpieczeństwo „śpiącej” umowy nuklearnej: silniejsza Rosja, Chiny, Korea Północna, Iran   Rafizadeh   2022-11-08
Refleksje o książce Roberta Spencera Who Lost Afghanistan?   Chesler   2022-11-08
Palestyńska walka o potrawy   Fitzgerald   2022-11-07
Arabowie o zachodniej hipokryzji w sprawie irańskich dronów     2022-11-07
Chaos tworzony przez moralistów na poziomie trzylatków   Tracinski   2022-11-04
Projektanci mody intelektualnej i ich klienci   Koraszewski   2022-11-02
Rewolucja w Iranie jest powstaniem, któremu przewodzą mniejszości etniczne   Mustafa   2022-11-01
Nadzieja w pesymizmie i rozsądku   Koraszewski   2022-10-31
Inna definicja antysemityzmu     2022-10-30
Czego Irańczycy chcą od Waszyngtonu   Taheri   2022-10-29
Zachód odwraca się plecami do prześladowanych chrześcijan, wita radykalnych muzułmanów   Ibrahim   2022-10-26
Opowieści byłego premiera kraju wielkości znaczka pocztowego   Koraszewski   2022-10-25
Odsłonić prawdziwe poglądy antysemitki   Kirchick   2022-10-22
Dzięki administracji Bidena Rosja i Iran są sobie bliższe niż kiedykolwiek   Rafizadeh   2022-10-21
Błąd „jeśli-to” powraca z pełną mocą z okazji umowy o granicy morskiej z Libanem     2022-10-14
Nowa bajka na zimę: “Europa jest ofiarą Amerykanów”   Godefridi   2022-10-12
Pan się myli, Panie Konstanty   Koraszewski   2022-10-12
Także dzisiaj niewolnictwo jest ogólnoświatową plagą   Jacoby   2022-10-11
FAIR – Fairness & Accuracy In Reporting – pokazuje skrajny brak szacunku wobec izraelskich Arabów     2022-10-09
Szef administracji Rady Praw Człowieka ONZ systematycznie naruszał zasady ONZ, ujawniają wycieki e-maili     2022-10-08
Czy Ilhan Omar lub Linda Sarsour dobrowolnie zdjęły hidżab w solidarności z irańskimi kobietami?   Chesler   2022-10-07
Rashida Tlaib, Jaskinia Lwa i wszechobecność nienawiści do Żydów ponad politycznymi podziałami (plus komiks)     2022-10-05
Dalekosiężne skutki śmierci Mahsy Amini   Mahmoud   2022-10-05
Jak USA roztrwoniły swoje strategiczne minerały   Bergman   2022-10-04
Główny nurt i władczyni pierścionka   Koraszewski   2022-10-03
Iran: dymiący wulkan   Taheri   2022-10-03
Iran kupił ponad milion hektarów ziemi w Wenezueli     2022-10-02
Wojownicy sprawiedliwości społecznej ignorują arabskich właścicieli niewolników   Bard   2022-10-01
Czy irański naród otrzyma wsparcie demokratycznego Zachodu?   Koraszewski   2022-09-30
Rosja i Iran: przyjaźń czy tylko partnerstwo?   Amos   2022-09-25
Niebezpieczne związki, czyli sojusze wiernych i niewiernych   Koraszewski   2022-09-24
Nierozwiązywalne konflikty na Bliskim Wschodzie   i Alberto M. Fernandez   2022-09-18
Trzecia droga skręca w prawo   Koraszewski   2022-09-17
Palestyńczycy i świat nie potrzebują jeszcze jednego, skorumpowanego, upadłego, terrorystycznego państwa arabskiego   Toameh   2022-09-17
Jak Zachód zbudował rosyjskiego wroga   Taheri   2022-09-16
Dlaczego ludzie nienawidzą?   Koraszewski   2022-09-15
Fundamentalna irracjonalność palestinizmu   Bellerose   2022-09-14
Administracja Bidena “zaniepokojona” izraelskimi rajdami na Zachodni Brzeg   Fitzgerald   2022-09-13
Departament Stanu traktuje śmierć Abu Akleh jako priorytet, ignorując śmierć Malki Roth   Meyers Epstein   2022-09-12
Kiedy niemieccy ekolodzy i rząd Putiuna mieli gorący romans   Godefridi   2022-09-12
Arabowie do Bidena: Nie podpisuj umowy z Iranem, doprowadzi to do wojny   Toameh   2022-09-10
Oni umarli wszyscy, my wszyscy żyjemy   Koraszewski   2022-09-09
Norwegia dostaje za swoje   Bawer   2022-09-08
Tragedia bez Żydów to żadna wiadomość   von Koningsveld   2022-09-06
A piecyk wciąż dymi   Koraszewski   2022-09-03
Co mają wspólnego Indianie Abenaki z Żydami oraz z firmą Ben &Jerry?   Amos   2022-09-02
Bejrut i Stalingrad Arabów   Fernandez   2022-08-30
Kto egzekwuje antysemickie prawa Autonomii Palestyńskiej dotyczące obrotu ziemią AP?   Hirsch   2022-08-29
Czego szef @UNRWA nie powiedział Radzie Bezpieczeństwa ONZ     2022-08-28
Burza w szklance wody, czy spór o fundamentalne zasady?   Koraszewski   2022-08-27
Kiedy krytyka George’a Sorosa jest antysemicka?     2022-08-25
Czy jest szansa na redukcję zatrudnienia w przemyśle wróżbiarskim?   Koraszewski   2022-08-24
Książka o niemieckich nazistach nad Nilem     2022-08-23
Podczas nadchodzącej sesji ONZ Palestyńczycy będą domagać się pełnego uznania „Państwa Palestyna”   Hirsch   2022-08-22
Tożsamość cała w skowronkach   Koraszewski   2022-08-20
Europejskie związki z NGO powiązanymi z palestyńskimi terrorem   i Liora Rosenblatt   2022-08-18
Jak “przebudzeni” wymazali w mediach klasę robotniczą i Żydów   Tobin   2022-08-17
Fałszywe oskarżenia i ideologiczne uprzedzenia   Steinberg   2022-08-17
Czym jest proporcjonalność w prawie międzynarodowym, gdy chodzi o Izrael?   Hirsch   2022-08-16
Palestyńczycy popełniają samobójstwa, podczas gdy ich przywódcy żyją w hotelach i willach   Toameh   2022-08-15
Dżihad i pokój, kiedy wyrosną gruszki na wierzbie   Blum   2022-08-13
O różnych formach oderwania od rzeczywistości   Koraszewski   2022-08-13
Biden i bardzo masochistyczny gwóźdź   Taheri   2022-08-12
Co zobaczył Seward w Jerozolimie   Jacoby   2022-08-09
Pandemia małpiego rozumu   Koraszewski   2022-08-08
Dlaczego zachodni dziennikarze omijają temat nepotyzmu i korupcji w Autonomii Palestyńskiej?   Fitzgerald   2022-08-07
Ekoekstremizm rzucił Sri Lankę na kolana   Ridley   2022-08-04
Zielone marzenia, inflacyjne realia   i Hügo Krüger   2022-08-03
Haniebna polityka Unii Europejskiej wobec mułłów w Iranie   Rafizadeh   2022-08-02
Judaizm zasługuje na taki sam szacunek jak islam   Tobin   2022-07-31
Administracja Bidena finansuje antyizraelskie programy szkolne i propagandę nienawiści   Tawil   2022-07-29
Dyskryminacja z miłości i dobrego serca   Koraszewski   2022-07-29
Odkryte taśmy z wyznaniami Eichmanna   Jacoby   2022-07-27
Wycieczka Bidena do szpitala we wschodniej Jerozolimie   Fitzgerald   2022-07-24
Palestyńczycy robią pranie mózgu światu: mały przykład, który demaskuje cały przemysł palestyńskich kłamstw     2022-07-23
Obecność mitu pod strzechą i blachodachówką   Koraszewski   2022-07-23
Administracja Bidena: najbardziej przyjazna dla irańskich mułłów?   Rafizadeh   2022-07-22
Wyzwolenie Arabów z rąk globalnej lewicy   Mansour   2022-07-21
Biznes zawodowych „obrońców praw człowieka”   Koraszewski   2022-07-20
NATO w Madrycie: To nie będzie ostatni szantaż Erdoğana   Bekdil   2022-07-20
Palestyńskie tortury: raport dla ONZ     2022-07-19
UNRWA nadal uczy nienawiści, ale administracji Bidena to nie przeszkadza   Fitzgerald   2022-07-17
Od dziesięcioleci istnieje „Plan Marshalla” dla Palestyńczyków. Nie zadziałał     2022-07-16
Covid, wojna i inne troski   Koraszewski   2022-07-15
Strach i odraza w Iranie   Fitzgerald   2022-07-14
Biblia dla pana proboszcza   Kruk   2022-07-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Pogrzebać złudzenia Oslo


Kilka poważnych...


Przeciwko autentyczności


Nowy ateizm


Lomborg


„Choroba” przywrócona przez Putina


„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa

Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Małgorzata, Andrzej, Henryk