Prawda

Poniedziałek, 22 lipca 2019 - 12:18

« Poprzedni Następny »


Abstrakcyjna ludzka godność


Lucjan Ferus 2019-06-30


Mam pewien dylemat natury moralnej, bowiem wszystko wskazuje na to, że przez ostatnie kilkadziesiąt lat (odkąd poznałem to określenie) błędnie tłumaczyłem sobie na czym polega GODNOŚĆ CZŁOWIEKA. Zacznijmy jednak od początku. Dzięki naszym nieocenionym mediom, w ostatnich dniach chyba najczęściej powtarzaną wiadomością była wypowiedź Rzecznika Praw Obywatelskich dotycząca obrony godności przestępcy, który w bestialski sposób zamordował 10-cio letnią dziewczynkę, pozorując to morderstwo na haniebny czyn pedofila, starając się w ten sposób zmylić śledczych i prokuratora.

 


To, co zdaniem Rzecznika uwłaczało godności owego bezlitosnego przestępcy, był sposób jego aresztowania przez policję: zbyt brutalny jego zdaniem i nieadekwatny do okoliczności oraz pokazowy jednocześnie. Co w oczywisty sposób (wg owego państwowego urzędnika) godziło w godność tego młodego mężczyzny, zabójcy dziecka. I teraz właśnie dochodzę do owego wspomnianego na wstępie moralnego dylematu. W swojej naiwności bowiem błędnie rozumiałem przez te wszystkie lata życia czym jest godność człowieka. Wygląda na to, iż musiałem pomylić abstrakcyjną „godność” (którą np. posiadają bohaterowie powieściowi) z realną i rzeczywistą godnością, jaką mają wszyscy ludzie niezależnie od okoliczności.

 

Czym się różnią te dwa rodzaje godności: abstrakcyjna od rzeczywistej i na czym polega mój błąd w tej kwestii? Otóż do niedawna byłem przekonany, iż godność człowieka przejawia się w tym, że posiadający ją osobnik NIE DOPUŚCI SIĘ pewnych zachowań, na które mu jego godność po prostu nie pozwala. Czyli jak to się popularnie określa: będą poniżej jego godności. Może wyjaśnię to na konkretnych przykładach zachowań społecznych. Nie godzi się np., aby mądrzejszy oszukiwał łatwowierne osoby, czyli by wykorzystywał w niegodny sposób swoją mądrość. Nie godzi się też, aby silniejszy bił słabszego i znęcał się nad nim, tym bardziej jeśli ów słabszy nie da mu żadnego ku temu powodu.

 

Jeśli taka sytuacja zachodzi w rodzinie, czyli w kręgu najbliższych sobie osób, jest ona jeszcze bardziej niegodziwa niż w przypadku osób postronnych, bowiem bliscy sobie ludzie powinny się wspierać w życiu i móc na sobie polegać, a obowiązkiem głowy rodziny jest stworzyć jej komfort psychiczny, polegający na zapewnieniu jej bezpieczeństwa w życiu. Jest to normalna sytuacja między kochającymi się osobami, u których nie stoi na pierwszym miejscu miłość własna, dla której realizują głównie potrzeby własnego ego. Nie godne jest więc schlebianie własnym INSTYNKTOM (i to często tym najniższym), kosztem drugiego człowieka, najczęściej słabszego i zastraszonego, który nie potrafi się obronić.

 

Nie godzi się też niszczyć cudzej własności, lub dopuszczać się jej zawłaszczenia (grabież, kradzież, oszustwo, wyłudzenie), według zasady „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy ja chciałbym zostać ograbiony, okradziony, oszukany czy pobity albo zmaltretowany? I wyobrazić sobie jak bym się wtedy czuł, bo wyobraźnię ma chyba każdy, prawda? Wystarczy tylko połączyć ją z EMPATIĄ, by uzyskać pożądany efekt. Czy nie po to właśnie ludzie posiadają godność, która nie pozwala im zachowywać się w sposób niegodny czy też niegodziwy w relacjach z innymi ludźmi?

 

Można by więc z powyższego wyciągnąć logiczny wniosek, iż człowiek, który w stosunku do drugiego człowieka zachowuje się w sposób niegodny lub niegodziwy (a chyba za takie zachowanie można z pewnością uznać ów odrażający czyn tego młodego mężczyzny), po prostu NIE POSIADA tej pięknej cechy ludzkiego charakteru, którą jest GODNOŚĆ, prawda? Na czym opieram to założenie? Na przeświadczeniu, iż człowiek, którego stać na zaplanowane w szczegółach bestialskie morderstwo dziecka, gdyż wg jego chorej „logiki” przeszkadzało w „zdobyciu” (czyli całkowitym mu podporządkowaniu) jego matki, nie może posiadać tej wyjątkowej cechy odróżniającej nas od zwierząt i nie pozwalającej nam dowolnie folgować  instynktom, które są niechlubnym aspektem naszego ułomnego człowieczeństwa.

 

Tak mi się wydawało przez większość mojego życia,.. aż do czasu usłyszenia tej znamiennej wypowiedzi Rzecznika. I dopiero ona mi uświadomiła jak bardzo się myliłem (widocznie swoje mylne przeświadczenie oparłem na wyidealizowanych literackich wzorcach moralnych, a nie na rzeczywistych ludziach żyjących w rzeczywistym życiu). Bowiem jak się okazuje godność ludzka jest jak nasza dusza – nikt jej nie widział i nie można dowieść jej istnienia – a  mamy ją od początku życia, aż po jego kres, niezależnie od tego czy jesteśmy bardzo dobrymi ludźmi (tzw. „chodzący aniołowie”), czy największymi złoczyńcami pod Słońcem.

 

Podobnie jest z ludzką GODNOŚCIĄ. Wygląda to tak, jakby naszemu człowieczeństwu zostały a priori przypisane pewne cechy charakteru (zapewne przez uznanych „znawców natury ludzkiej”), których próżno by się doszukiwać u niektórych ludzi, oceniając to po ich NIELUDZKIM zachowaniu, jakiego się czasami dopuszczają w stosunku do innych ludzi. Bowiem co może mieć wspólnego z godnością, zaspakajanie najbardziej odrażających instynktów, jakie człowiek odziedziczył w spadku po zwierzęcych przodkach? Można więc posiadać godność, a mimo to zachowywać się jak bezrozumne zwierzę? Podobno można.

 

I tak np. można bezlitośnie i z największym okrucieństwem zadźgać nożem małą dziewczynkę, która znała zabójcę i miała do niego zaufanie (a wcześniej drobiazgowo zaplanować to morderstwo), a tym samym zadać niewyobrażalny ból jej matce, jej najbliższej rodzinie, jak i swojej rodzinie, której psychiczne cierpienia będą niewiele mniejsze (o kręgu bliższych i dalszych znajomych nie wspominając), będąc jednocześnie studentem psychologii (!?). A jednocześnie posiadać ludzką „godność”, której chyba nikt o zdrowych zmysłach nie podejrzewałby u człowieka zachowującego się w ten sposób.

 

Można też katować niemowlaka i wykorzystywać go seksualnie (jak to było w przypadku paromiesięcznej córeczki wyrodnego małżeństwa, który to przypadek ujawniły media w ostatnich dniach), a mimo to posiadać „godność” cechującą każdą jednostkę ludzką. Można też zapewne z zimną krwią zamordować w nocy śpiących rodziców przez ich syna i jego partnerkę, tylko dlatego, iż byli przeciwni temu związkowi, a mimo to posiadać „godność”, która jak widać w niczym nie przeszkadza jej posiadaczom w wyrządzaniu bliźnim krzywd i cierpień – jest bowiem nam wrodzona, choć nie dająca o sobie znać.

 

Idąc tym tokiem rozumowania, można też od razu przyjąć, że najwięksi zbrodniarze ludzkości (np. Hitler, Goebbels, Stalin, Torquemada, Cortez itd.), jak i współcześni nam terroryści, którzy w samobójczych (i nie tylko) zamachach unicestwili mnóstwo niewinnych ludzi – także mają swoją „godność”, której nie powinno się uwłaczać zbyt brutalnymi aresztowaniami, wyprowadzaniem z domu w kajdankach (zespolonych) i tym podobne. Wydaje mi się (choć być może się mylę), że już samo określenie „godność” jest sprzeczne ze słowami: przemoc, zbrodnia, zabójstwo, morderstwo, przestępstwo, oszustwo, kłamstwo itp.

 

Ciekawe, iż w żadnym z dostępnych mi słowników (ani w „Słowniku wyrazów obcych” PWN, ani w „Słowniku mitów, tradycji  i kultury” Władysława Kopalińskiego) nie znalazłem hasła „Godność”, stąd właśnie wziął się mój dylemat moralny. Choć w tym drugim było hasło GŁUPOTA i jako przykład napisano: „Z głupotą sami bogowie walczą nadaremno”, co jest błędne oczywiście, gdyż to właśnie głupota (czyli znikoma wiedza o świecie ówczesnych ludzi) m.in. stworzyła bogów, a nie odwrotnie. Wracajmy jednak do meritum.

 

Chciałbym aby jakiś znawca z dziedziny etyki (byle nie religijnej moralności) wytłumaczył mi jak to właściwie jest z tą „godnością” ludzką? Czy można być zbrodniarzem, przestępcą, pedofilem (no, właśnie: czy np. księża pedofile też mają „godność”, której nie powinno się uwłaczać „lekkomyślnymi” oskarżeniami?), gwałcicielem, mordercą, złodziejem lub oszustem, a mimo to uważać, że ma się godność? Mimo tego, że w żaden sposób nie dała ona o sobie znać w newralgicznych momentach życia takiego osobnika i pozwoliła mu dopuścić się tego wielkiego zła, choć jest to ponoć sprzeczne z jej naturą?        

 

Czy raczej można, a nawet powinno się przyjąć, iż człowiek, który nie jest przymuszony okolicznościami, dopuszczając się zbrodniczych, przestępczych, okrutnych lub odrażających (niemoralnych jak to się mówi) czynów, już przez sam ten fakt udowodnia, iż nie posiada cechy, która jest wyznacznikiem człowieczeństwa – godności? Bo jakoś mi trudno sobie wyobrazić, by mieć godność – jedną z piękniejszych cech człowieka – i zachowywać się w tak bestialski i pozbawiony elementarnych uczuć sposób. Przecież jesteśmy ponoć rozumni i w przeciwieństwie do zwierząt nie kierujemy się wyłącznie instynktem. Dlaczego zatem ta przypisana nam godność nie daje o sobie znać w takich chwilach i przy takich okazjach?

 

Może dlatego, iż jest abstrakcyjną cechą naszej natury, abyśmy mieli o sobie lepsze zdanie, niż na to zasługujemy? A może dlatego, że jestem niepoprawnym idealistą i mam zbyt duże  oczekiwania w stosunku do właściwego, czyli rozumnego i wrażliwego człowieczeństwa? Jaki zatem moim zdaniem byłby IDEAŁ GODNOŚCI człowieka, który byłby wart obrony? Tak sobie myślę (choć mogę się mylić), iż człowiek powinien umieć z godnością przyjąć swój ziemski los i przestać się korzyć przed stworzonymi przez siebie bóstwami, żebrząc o łaskę i zbawienie. Powinien mieć odwagę spojrzeć na rzeczywistość, taką, jaka ona jest:

 

Nasze krótkie i jedyne życie skończy się kiedyś naszą śmiercią, czyli po prostu przestaniemy istnieć na zawsze. Nie spotkamy naszych ukochanych, zmarłych bliźnich, czekających na nas w niebie i nie zostaniemy nagrodzeni po śmierci wiecznym życiem za wierność i lojalność któremuś z bogów i religii. Ale też nie będziemy po śmierci czekali w czyśćcu, by żyjący bliźni wymodlili nasze uwolnienie z niego do nieba. Na nasze szczęście nie pójdziemy też do piekła na wieczne męki, bo i taką karę przewidziały dla grzeszników niektóre religie.

 

Powinniśmy umieć żyć z tą świadomością i umierać bez strachu przed nieistnieniem, gdyż ono jako takie nie jest wcale straszne, o czym już trzy wieki przed Jezusem przekonywał Epikur. Mimo to powinniśmy umieć znaleźć w swoim krótkim, jedynym i niepowtarzalnym życiu jego sens, miłość i szczęście, oraz tysiąc różnych powodów, by się nim cieszyć i być z niego zadowolonym. W taki sposób widzę ten najwyższy stopień ludzkiej godności, której wizerunek jest warty propagowania i bronienia.

 

Tylko kto się tego odważy, w świecie zdominowanym przez mnóstwo religii i Kościołów, które czerpią wymierne i wielkie korzyści z ludzkiego strachu przed śmiercią i ludzkiej potrzeby poczucia bezpieczeństwa, jakiego od religii domaga się od zawsze nasze ułomne ego? Musimy więc (jak na razie przynajmniej) zadowalać się namiastką godności, jakby „skrojoną” na miarę naszych dość ograniczonych możliwości i mieć nadzieję na poprawę tej pożałowania godnej sytuacji. To tyle, co chciałem powiedzieć w tej kwestii.

***

W ten sposób zakończyłem niniejszy tekst, pisany w najgorętszy dzień czerwca od wielu lat. Nie wiem czy akurat ten fakt miał wpływ na to, że pisałem go pod wpływem silnych emocji, czy może raczej ten, że mam wnuczkę w wieku ofiary owego zabójcy i dlatego bardziej emocjonalnie odczuwam to wydarzenie, niż osoby bezdzietne. Jednakże nadmierne emocje są złym doradcą, o czym mogło przekonać się wielu oskarżonych o zabójstwo w afekcie. U mnie spowodowały one to, że dopiero po napisaniu powyższego tekstu zajrzałem z ciekawości do Wikipedii, a tam m.in. znalazłem taką oto definicję GODNOŚCI:

Godność człowieka – poczucie własnej wartości i szacunek do samego siebie, co wyraża się w pragnieniu posiadania także szacunku ze strony innych z uwagi na swoje walory duchowe, moralne czy też zasługi społeczne. Ma ona dwoisty charakter i odnosi się do godności osobowej i osobowościowej. Ta pierwsza jest właściwa każdemu człowiekowi, należna mu z samego faktu bycia człowiekiem. Godność osobowościowa natomiast jest zależna od podjętego przez daną osobę trudu i jej dokonań oraz wiąże się z rozwojem osobowości etycznej. Jest jedną z podstawowych wartości w etyce rozwoju”.

Wynika z tej definicji niedwuznacznie, że jednak błędnie sobie tłumaczyłem znaczenie godności człowieka, a Rzecznik Praw Obywatelskich miał rację, broniąc jej poszanowania nawet w odniesieniu do mordercy. Tym niemniej nie potrafię się całkowicie i jednoznacznie opowiedzieć po stronie Rzecznika, choć racjonalny, logiczny rozum powinien mnie do tego skłaniać. Bowiem sercem (czyli emocjami) jestem po stronie argumentacji, jaką przedstawiłem powyżej i to serce każe mi nie widzieć godności u osobnika, który dopuszcza się takiego okrutnego i ohydnego czynu. Dlatego niniejszy tekst niech posłuży za przykład duchowej ROZTERKI, która potwierdza znane powiedzenie, iż „człowiek nie chce służyć jednemu panu”. I chyba nawet nie może.

 

Czerwiec 2019 r.                                ------ KONIEC-----    

 

 

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
11. Odp do Sorry taki już mam dziwny charakter sobieski 2019-07-04
10. Sorry, ale taki już mam dziwny charakter Lucjan Ferus 2019-07-03
9. To nie emocje Paweł 2019-07-03
8. Bez tytułu Paweł 2019-07-03
7. Powszechne reakcje Paweł 2019-07-03
6. Bez emocji Paweł 2019-07-03
5. Bez tytulu Paweł 2019-07-02
4. Bezsprzecznie ma Pan rację Lucjan Ferus 2019-07-01
3. Domniemanie niewinności Jan Res 2019-06-30
2. Dziękuję za ten eufemizm "dziwny" Lucjan Ferus 2019-06-30
1. Dziwny tekst kuba 2019-06-30


Notatki

Znalezionych 1333 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25
Kolonialne pochodzenie sympatii do ”Żon ISIS”   Frantzman   2019-03-25
Izrael kontra jego wrogowie w Europie   Blum   2019-03-23
Janczarzy silnej tożsamości, czyli więź społeczna i grupy odniesienia   Koraszewski   2019-03-16
Amnesty International narzeka na sytuację, którą pomogła stworzyć   Flatow   2019-03-16
Badanie – nadal nie ma związku między autyzmem a szczepionką MMR   Novella   2019-03-15
Każdego dnia jedenastu chrześcijan zostaje zabitych za swoją wiarę   Ibrahim   2019-03-15
Julian Baggini: Jak możemy nadal podziwiać postaci z przeszłości, które były ksenofobami   Coyne   2019-03-13
Czy jest miejsce dla energii odnawialnej?   Novella   2019-03-11
Kto pomoże uratować Jazydów?   Saleh   2019-03-11
Były sobie drzewa   Ferus   2019-03-10
Dlaczego energia odnawialna nie może uratować planety   Shellenberger   2019-03-09
Zjednoczony Kościół Chrystusa niesprawiedliwie atakuje Izrael   MacEoin   2019-03-09
Putin wchodzi do klubu oszukanych przez mułłów   Taheri   2019-03-08
Oburzenie w Syrii i Iraku, że  członkowie isis są na Zachodzie traktowani jak znakomitości   Frantzman   2019-03-06
Nie widzimy lasu zza drzew   Lomborg   2019-03-05
Polowanie na Benjamina Netanjahu   Rosenthal   2019-03-04
Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu   Meotti   2019-03-01
Turcja: Jednoczenie ”Armii Islamu”, by pokonać pewien kraj   Bulut   2019-02-27
Żydzi powinni móc mieszkać wszędzie   Maroun   2019-02-26
Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach   Ibrahim   2019-02-21

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk