Prawda

Sobota, 28 maja 2022 - 11:55

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Korzenie kryzysu energetycznego


Matt Ridley 2021-10-05


Obecny kryzys jest jedynie zwiastunem oświetlanej świecami przyszłości, jeśli nie zmienimy kursu.


Gdyby nie było tak wyjątkowo spokojnie przed jesiennym zrównaniem dnia z nocą, można by nazwać kryzys energetyczny doskonałą burzą. Farmy wiatrowe stoją nieruchomo od wielu dni, pożar spowodował przerwanie niezbędnego kabla z Francji, połączenie ożywienia ekonomicznego po Covid i rosyjskiego ograniczenia dostaw oznacza, że cena gazu poszybowała, a ceny elektryczności mkną w górę jak rakieta.


Korzenie kryzysu leżą jednak w maniakalnym uporze, z jakim ten rząd i jego niedawni poprzednicy dążyli do dekarbonizacji kosztem innych priorytetów, włącznie z niezawodnością i dostępnością finansową energii.


Jest niemal tragikomiczne, że ten kryzys ma miejsce, podczas gdy Boris Johnson jest w Nowym Jorku, daremnie próbując przekonać pełen niedowierzania świat, by dołączył do nas w zobowiązaniu się do samobójczego eko-szkodnictwa przez przyjęcie sztywnej polityki neutralności węglowej do 2050 roku – cel, którego niemal z pewnością nie da się osiągnąć bez wyrządzenia głębokich szkód brytyjskiej gospodarce i życiu zwykłych ludzi, a który i tak uczyni minimalną różnicę dla powstrzymania zmian klimatu, biorąc pod uwagę fakt, że Wielka Brytania produkuje marny jeden procent globalnych emisji. 


Jeśli zaś chodzi o pozerów z klasy średniej - Extinction Rebellion – i ich tarasujących drogi kumpli z Insult [obrażać] Britain, przepraszam, Insulate Britain, to opierają oni swoje apokaliptyczne przepowiednie “katastrofy” i miliardów zgonów na rażących wyolbrzymieniach. A choć przeszkadzanie ludziom w zarobieniu na życie może dawać im dobre samopoczucie, nie robi niczego, by rozwiązać realny problem zmiany klimatycznych.


Ale obecny kryzys jest jedynie zwiastunem oświetlanej świecami przyszłości, jeśli nie zmienimy kursu.


Dopadł nas, kiedy ledwo zaczęliśmy wyrywać nasze gazowe kotły, by zrobić miejsce na kosztowne i niewydajne pompy cieplne, do kupna których namawia nas rząd, lub budować kosztowne, nowe elektrownie, które będą potrzebne do ładowania baterii samochodów elektrycznych, które wkrótce wszyscy będziemy mieli.


Kiedy projekt ustawy energetycznej Davida Camerona dyskutowano w parlamencie w 2013 roku, powszechnym słowem był “trylemat”, czyli poszukiwanie klucza do tego, żeby energia była finansowo dostępna, niezawodna i niskowęglowa. Wszyscy wiedzieli wówczas, że energia odnawialna jest zawodna: energia wiatrowa działa mniej niż jedną trzecią czasu, a energia słoneczna jest niedostępna nocą (oczywiście) i mniej wydajna w pochmurne dni. Niemniej, kiedykolwiek my, wichrzyciele, podnosiliśmy tę kwestię, mówiono nam, byśmy się nie martwili – rozwiąże się sama, mówili nam, albo zapewniając, że wiatr zawsze gdzieś wieje, albo wskazując na możliwość magazynowania elektryczności na olbrzymich farmach baterii. No cóż, byli po prostu w błędzie. Zadanie balansowania sieci energetycznej i utrzymania elektrycznej stabilności stawało się coraz bardziej niebezpieczne im bardziej polegaliśmy na energii wiatrowej – co pokazały częste przerwy w dostawach elektryczności w sierpniu 2019 roku. Przez ostatnie dwadzieścia lat koszt zarządzania siecią wzrósł do niemal dwóch miliardów funtów rocznie.   


Wiatru może w rzeczywistości nie być nigdzie, a sieć nadal potrzebuje olbrzymich dodatkowych inwestycji, by przekazywać elektryczność produkowaną przez wiatr w północnej Szkocji do południowej Anglii. Jeden z kabli zbudowanych olbrzymim kosztem specjalnie do tego celu, zawodził wiele razy i szkockie farmy wiatrowe często otrzymują dodatkową opłatę za wyłączenie się, ponieważ nie ma wystarczającej pojemności sieci przesyłowej.


Jeśli chodzi o baterie, potrzeba miliardów funtów, by zbudować takie, które utrzymają palące się światła przez kilka godzin, nie mówiąc już o tygodniu.


Tak więc, jedynym sposobem doprowadzenie do tego, żeby energia odnawialna nie była zawodna, jest wspieranie jej (wysokim kosztem) jakimś innym źródłem energii, reagującym na fluktuacje podaży i popytu. 


Energia jądrowa nie jest w tym dobra: zabiera dużo czasu rozpoczęcie i zakończenie działania elektrowni jądrowej. Jak na ironię więc, odnawialna energia tylko przyspieszyła schyłek jądrowej energii, swojego rywala w jeszcze niższej emisji dwutlenku węgla (proszę pamiętać, że potrzeba 150 ton węgla na wyprodukowanie jednej turbiny wiatrowej). A w każdym razie sztywne podejście do regulacji spowodowało, że koszt nowych elektrowni jądrowych niepomiernie wzrósł – mimo że jest to najbardziej oczywista odpowiedź na nasze długoterminowe potrzeby energetyczne.


Węgiel – najtańsza opcja i jedyne źródło energii o niskich kosztach magazynowania w postaci dużych hałd – został wykluczony, mimo że kraje takie jak Chiny obecnie budują dziesiątki opalanych węglem nowych elektrowni. W odróżnieniu od tych krajów rząd Wielkiej Brytanii pospiesznie zamknął pozostałe elektrownie węglowe – i w zeszłym roku zakazał otwierania kopalni węgla w Highthorn na wybrzeżu Northumberland, mimo że kiedy rząd odwołał się od lokalnych decyzji, otwarcie kopalni popierała rada okręgowa, inspektor planowania i sądy.  


Ministrowie zdecydowali, że raczej wyrzucą setki robotników na Północy z pracy, zrezygnują z inwestycji wartej setki milionów funtów i będą zamiast tego polegali na imporcie energii od  słynnych z niezawodności partnerów: Rosji i Wenezueli.


W ramach posypywania ran solą rząd wręcza ogromne subsydia węglowej elektrowni w Yorkshire, Drax, by zamiast węgla spalała drewno importowane z amerykańskich lasów, mimo że spalanie drewna powoduje więcej emisji niż węgiel na wytworzoną jednostkę energii. Wymówką jest, że drzewa odrastają, a więc drewno jest “odnawialne”, co ma zerowy sens, kiedy pomyślisz o tym (trwa dziesięciolecia, zanim drzewo urośnie – a wtedy i tak je ścinamy).


Zostaje więc gaz, by lampy nadal paliły się.


Turbiny gazowe stosunkowo łatwo włączać i wyłączać w zależności od wahań dostaw energii wiatrowej, są stosunkowo tanie, wysoko wydajne i dają znacznie mniej emisji niż drewno, węgiel lub ropa naftowa. Jednak do 2009 roku obiegową mądrością było, że gaz wkrótce skończy się.  


Wtedy przyszła rewolucja gazu łupkowego zapoczątkowana w Teksasie. Słomiany ogień, mówili mi brytyjscy eksperci w dziedzinie energetyki: a “i tak nigdy nie może to zdarzyć się tutaj”. Tak więc Wielka Brytania – której gaz pod Morzem Północnym kończył się – patrzyła ze snobistycznym lekceważeniem jak Ameryka wystrzeliła ponownie na miejsce największego na świecie producenta gazu, z cenami gazu wynoszącymi jedną czwartą naszej ceny, czego wynikiem był błyskawicznie rozwijający się przemysł i równie błyskawicznie malejące emisje jako rezultat olbrzymiej, krajowej podaży niezawodnej, niskowęglowej energii.


Tymczasem my postanowiliśmy bić pokłony przed organizacjami takimi jak Friends of the Earth, która, mimo upomnienia ze strony Advertising Standards Authority i nakazu wycofania wprowadzających w błąd twierdzeń o wydobyciu gazu łupkowego, rozpoczęła kampanię dezinformacji, żądając coraz większych przeszkód regulacyjnych od aż nadto chętnej biurokracji państwowej. Nikt nie był tym bardziej zachwycony od Władimira Putina, który w wywiadach wylewał potoki szyderstw na gaz łupkowy, a równocześnie wylewał potoki pieniędzy na kampanie zachodnich środowiskowców przeciwko gazowi łupkowemu. Sekretarz generalny NATO potwierdził, że Rosja “aktywnie angażowała się we współpracę z tak zwanymi pozarządowymi organizacjami – środowiskowymi organizacjami działającymi przeciwko gazowi łupkowemu – by utrzymać zależność Europy od importowanego rosyjskiego gazu”.


W 2019 roku prace nad wydobyciem gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii były praktycznie martwe, mimo jednego z największych odkryć znalezionych dotąd skał bogatych w gaz: łupków Bowland, półtora kilometra poniżej Lancashire i Yorkshire.


Wyobraźcie sobie, co byłoby, gdybyśmy oparli się eko-maniakom w sprawie gazu łupkowego. Północna Anglia miałaby teraz pod dostatkiem krajowego gazu, tak jak części Pensylwanii i Teksasu. Mielibyśmy niższe, a nie wyższe ceny energii niż kontynentalna Europa, wiele miejsc pracy w produkcji na obszarach takich jak Teesside i Cheshire, rosnącą zamożność, wysokie zarobki z eksportu, żadnej zależności od rosyjskich kaprysów (kontrolują podaż i ceny, jakie płacimy obecnie za importowaną elektryczność) – i żadnych obaw, że światła zgasną.


Zamiast tego jednak mogliśmy przynajmniej zainwestować w instalacje magazynowania gazu, by złagodzić zagrożenie z Moskwy i potencjalne zakłócenia dostaw. Ale nie, wybraliśmy zamknięcie w 2017 roku największego magazynu, Rough w East Yorkshire i zmniejszenie ilości zmagazynowanego gazu do zaledwie 2 procent rocznego popytu, dużo mniej niż mają Niemcy, Włochy, Francja i Holandia.


Dlaczego? Przypuszczalnie dlatego, że jedyną formą energii, jaką ministrowie i państwowi urzędnicy szanują, są wiatr i słońce. Gaz jest już taki staroświecki!  


Teraz wasz rachunek za elektryczność jest obciążony “zielonym podatkiem”, który częściowo idzie na nagrody dla kapitalistycznych baronów zarządzających wiatrowymi farmami za około 10 miliardów funtów rocznie (a ta suma rośnie). Ponieważ energia jest większą częścią budżetu domowego biedniejszych ludzi niż bogatszych, jest to regresywny podatek. Z powodu pułapu cen na rachunki dla gospodarstw domowych te podatki silniej uderzają w przemysłowych użytkowników, a więc podnoszą ceny produktów w sklepach i odstraszają także inwestycje w miejsca pracy.   


W przeszłości węgiel dawał wielkiej Brytanii przystępną cenowo podaż elektryczności i był na tyle niezawodny, na ile pozwalały na to związki zawodowe górników. Mechanizm rynkowy wprowadzony przez Nigela Lawsona w latach 1980. dał nam większą wydajność, pęd w kierunku gazu, tańszą elektryczność, wysoce niezawodną podaż i malejące emisje.


Centralne planowanie z lat 2010. dało nam jedną z najdroższych energii na planecie, daremne pułapy cenowe, bankructwa dostarczycieli energii, zależność od importu, rosnący niepokój o niezawodność dostaw i – z powodu malejącego wpływu energii jądrowej – niewielkie perspektywy na dalszą obniżkę emisji.


Pora więc porzucić nieudaną politykę, jaka dominuje dzisiaj. Co bym zrobił? Poszedł za przykładem Kanady i zreformował regulacje dotyczące energii jądrowej tak, że byłyby korzystne dla nowszych, tańszych, a także bezpieczniejszych projektów budowanych w formie modularnej na liniach produkcyjnych zamiast olbrzymich molochów budowanych jak egipskie piramidy przez chińskich inwestorów.


Spójrzcie na przykład Ameryki i powróćcie szybko do przemysłu gazu łupkowego. Zróbcie wszystko, by zachęcać do badań nad fuzją, niemal nieskończenie produktywną technologią, która wygląda na to, że będzie gotowa do użytku do roku 2040. I zmuście do pokazania kart niewydajne przemysły energii wiatrowej i słonecznej przez zakończenie subsydiowania ich.


Energia nie jest tylko jeszcze jednym produktem: jest tym, co umożliwia funkcjonowanie cywilizacji.

 

Pierwsza publikacja w The Daily Mail:

The Root of the Energy Crisis

Rational Optimist, 21 września 2021

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Matt Ridley


Brytyjski pisarz popularnonaukowy, sympatyk filozofii libertariańskiej. Współzałożyciel i b. prezes International Centre for Life, "parku naukowego” w Newcastle. Zrobił doktorat z zoologii (Uniwersytet Oksfordzki). Przez wiele lat był korespondentem naukowym w "The Economist". Autor książek: The Red Queen: Sex and the Evolution of Human Nature (1994; pol. wyd. Czerwona królowa, 2001, tłum. J.J. Bujarski, A. Milos), The Origins Of Virtue (1997, wyd. pol. O pochodzeniu cnoty, 2000, tłum. M. Koraszewska), Genome (1999; wyd. pol. Genom, 2001, tłum. M. Koraszewska), Nature Via Nurture: Genes, Experience, and What Makes us Human (także jako: The Agile Gene: How Nature Turns on Nurture, 2003), Rational Optimist 2010.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. 100% Prawdy Jan Grabiński 2022-04-04








Trzmiel
Hili: Czy możesz zrobić dobry uczynek?
Ja: Jaki?
Hili: Złap tego trzmiela i wypuść go na wolność, bo mnie denerwuje.

Więcej

Problem wyżywienie
najbiedniejszych i niedożywionych
Deepak Ray


Rosnąca konkurencja o plony wielu ważnych roślin jadalnych na świecie powoduje, że coraz większa ich część trafia do celów innych niż bezpośrednie żywienie ludzi. Te konkurencyjne zastosowania obejmują wytwarzanie biopaliw; przetwarzanie plonów na składniki przetwórcze, takie jak mączka zwierzęca, utwardzone oleje i skrobie; i sprzedawanie ich na rynkach światowych krajom, które mogą za nie zapłacić. W niedawno opublikowanym badaniu, moi współautorzy i ja szacujemy, że w 2030 roku tylko 29% światowych zbiorów 10 głównych roślin uprawnych może być bezpośrednio spożywane jako żywność w krajach, w których zostały wyprodukowane, w porównaniu z około 51% w latach 60. Przewidujemy również, że z powodu tego trendu świat prawdopodobnie nie osiągnie głównego celu zrównoważonego rozwoju: wyeliminowanie głodu do 2030 roku. Kolejne 16 procent zbiorów tych roślin uprawnych zostanie w 2030 r. wykorzystanych jako pasza dla zwierząt gospodarskich, wraz ze znaczną częścią przeznaczoną do przetwarzania. W efekcie powstają jajka, mięso i mleko – produkty, które zazwyczaj spożywają ludzie o średnich i wyższych dochodach, a nie ludzie niedożywieni. 

Więcej

Czy da się naprawić
Human Rights Watch?
Gerald Steinberg


Dyrektor wykonawczy Human Rights Watch, Kenneth Roth, przemawia na konferencji na temat bezpieczeństwa w Monachium w 2018 r. (Zdjęcie: Wikipedia)


Szef Human Rights Watch (HRW), Ken Roth, ogłosił niedawno, że po 29 latach odejdzie z organizacji. Przez prawie trzy dziesięciolecia odciągnął HRW daleko od jej fundamentalnych zasad, opartych na przyjętej w cieniu Holocaustu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Zamiast tego, grupa jest często uważana za organizację polityczną z wysoce selektywnym programem i obsesją na punkcie Izraela. Przywrócenie utraconej wiarygodności, jeśli to możliwe, będzie wymagało dużego wysiłku, który zajmie wiele lat. 

Więcej
Blue line

Pacyfizm
i papieska omylność
Brian Stewart

Zdjęcie: Nacho Arteaga na Unsplash

Papież jest przewrotnym pacyfistą, a nie człowiekiem pokoju.

Christopher Hitchens zwykł mawiać, że we współczesnej kulturze charakter człowieka ocenia się na podstawie jego reputacji, a nie na odwrót. Zauważył również, że to dziwne zjawisko jest szczególnie dotkliwe, gdy rozważa się postacie w religijnych szatach. Pobłażliwość opinii publicznej nigdy nie jest większa niż wtedy, kiedy głupstwa plecie wybitny mężczyzna - lub kobieta – sługa boży. To może pomóc wyjaśnić, dlaczego papież Franciszek cieszy się opinią człowieka pokoju. Wątpliwości co do tego, czy naprawdę zasługuje na ten honorowy tytuł, nie rozwieją jego reakcje na rosyjską inwazję na Ukrainę. Wręcz przeciwnie... 

Więcej

Porozmawiajmy o „nakbie”
i odpowiedzialności
Jonathan S. Tobin

Rashida Tlaib przemawia na konwencji stowarzyszenia American Muslims for Palestine w Chicago 30 listopada 2019. Zdjęcie: American Muslims for Palestine.

Proponowana rezolucja kongresmenki Rashidy Tlaib przypomina nam, że antysyjonistyczny ekstremizm i odmowa praw Żydom pozostawiły potomków uchodźców z 1948 r. w zawieszeniu i uniemożliwiły pokój.


Rezolucje zaproponowane w Izbie Reprezentantów USA nic nie znaczą. Dają członkom możliwość wypowiadania pustych słów w różnych sprawach popieranych przez ich wyborców, ale nie zmuszają rządu do działania. Prawie zawsze nie warto zwracać na nie  uwagi. Ale od czasu do czasu pojawia się rezolucja, która wymaga reakcji. W tym tygodniu dokładnie to wydarzyło się, kiedy kongresmenka Rashida Tlaib (D-Mich.) zaproponowała Izbie Rezolucję 1123 „Uznanie Nakby i praw palestyńskich uchodźców”.

Więcej
Blue line

Afryka potrzebuje GMO
bardziej niż reszta świata
Joseph Opoku Gakpo


Afryka ma pilniejszą niż reszta świata potrzebę przyjęcia genetycznie zmodyfikowanych organizmów w celu poprawy rolnictwa, mówi prof. Eric Yirenkyi Danquah, dyrektor założyciel West Africa Center for Crop Improvement (WACCI) na Uniwersytecie w Ghanie.

Powiedział, że wyzwania, takie jak zmiana klimatu i wzrost liczby ludności, zwiększają brak bezpieczeństwa żywnościowego na kontynencie, zwiększając pilną potrzebę innowacji technologicznych, aby powstrzymać ten trend. Zakłócone wzorce opadów, susze, ekstremalne zjawiska pogodowe, inwazje szkodników, choroby roślin, straty plonów i głód mają negatywny wpływ na kontynent. 

Więcej

Jeden majowy dzień —
w Jerozolimie i Nowym Jorku
Phyllis Chesler

Phyllis Chesler

Tsunami w końcu dotarło na ląd.
Od prawie 22 lat próbujemy odeprzeć te straszne fale — i teraz one całkiem nas zalewają.

Wielkie kłamstwa, oszczerstwa o rytuale krwi i narracje antysyjonistyczne opanowały naszą planetę. Od wybrzeża do wybrzeża, zarówno w Ameryce, jak i w Europie, młodzi ludzie skandują śmiercionośne kłamstwa i w ich imieniu organizują pełne przemocy protesty.

Wojna poznawcza przeciwko Żydom jest być może najgorętszą wojną i umiejętność jej odparcia, podobnie jak siła IDF, zadecyduje o wyniku wielu spraw. Tymczasem, izraelscy Żydzi są atakowani nożami, kamienowani, taranowani pojazdami, zabijani siekierami i rozstrzeliwani przez swoich arabskich islamistycznych sąsiadów. 

Więcej

Czy politycy
mogą być racjonalni?
Andrzej Koraszewski 

Laboratoryjna róża z szalki (Źródło: Wikipedia)       

Putin wstrząsnął światem, nie wiemy jeszcze jak mocno. Konsekwencje rosyjskiego najazdu na Ukrainę będą się ujawniały przez długie lata.  Czy otrząśniemy się z naiwności nazbyt bliskich związków z tyranami i uzależnienia od ich dostaw? Pytanie jest zasadne, ale naiwnością jest nadzieja, że wyleczymy się z naiwności.  

Więcej

Nieuczciwość Petera Beinarta
wobec Ben Guriona
Elder of Ziyon


Peter Beinart napisał w niedzielę na Twitterze: „Według planu ONZ państwo żydowskie byłoby w 40-50% arabskie, dlatego, według Benny Morrisa, Ben-Gurion uważał, że ‘bez jakiegoś masowego wysiedlenia Arabów z obszaru przyszłego państwa żydowskiego nie może być realnego państwa żydowskiego’”. Beinart cytuje za swoim artykułem z zeszłego roku opublikowanym na zeszłoroczny Dzień Nakby w magazynie „Jewish Currents”.

Więcej

Opowieść o dwóch kobietach
zajmujących się nauką
Z materiałów MEMRI


Dziennikarz i politolog Ahmed Al-Moslemany, prezes Kairskiego Centrum Studiów Strategicznych i były doradca prezydenta EgiptuW artykule z 26 kwietnia 2022 r. w Ahram Online, na anglojęzycznej stronie internetowej egipskiego dziennika państwowego „Al-Ahram”,  przedstawia porównanie dwóch neurobiologów: Pakistanki Afia Siddiqui i Norweżki May-Britt Moser.

Afia Siddiqui studiowała na MIT i uzyskała tytuł doktora w dziedzinie neuronauki z Brandeis University. Jednak związała się z Al-Kaidą i pomagała tej organizacji w opracowaniu broni chemicznej i biologicznej. 

Więcej

List
do “Drogiej Europy”
Victor Rosenthal


Trwają negocjacje między Izraelem a Unią Europejską, na temat sprzedaży przez Izrael gazu ziemnego Europie, która pragnie zakończyć swoją zależność paliwową od Rosji. Włochy i Niemcy kupują obecnie odpowiednio 40% i 35 % gazu z Rosji z Rosji. Rosja poinformowała niedawno Finlandię – która właśnie ogłosiła, że chce wstąpić do NATO – że przestanie sprzedawać jej gaz. Oficjalnie spór dotyczy rosyjskiego żądania zapłaty w rublach i stanowi tylko niewielką część dostaw energii dla Finlandii, ale wydźwięk polityczny jest niewątpliwy. Dostawa izraelskiego gazu przez Egipt może rozpocząć się już nadchodzącej zimy.

Więcej
Blue line

GMO i edytowanie genów:
jaka jest różnica?
Nicholas Karavolias


Biotechnologia w naszej nowoczesnej erze stale dostarcza nowych narzędzi do ulepszania rolnictwa. Niezależnie od tego, czy chodzi o sekwencjonowanie DNA, hodowlę tkanek roślinnych czy edytowanie genów, te postępy ułatwiają rozwój lepszych roślin uprawnych.

Jednym z dobrze znanych przykładów biotechnologii w rolnictwie są organizmy modyfikowane genetycznie (GMO). Po wprowadzeniu na rynek produktów GMO, które rozpoczęło się w latach 90., nastąpił napływ informacji z różnych źródeł na temat względnych zalet tej technologii. Szybkie wyszukiwanie skieruje cię do setek artykułów pełnych sprzecznych poglądów na temat GMO ze źródeł o różnym poziomie wiarygodności. Nowsze w biotechnologii rolniczej jest edytowanie genów...

Więcej

Uchodźcy, ekonomia,
zazdrość i nienawiść
Andrzej Koraszewski
 

Singapur, państwo-miasto pracowitych chińskich handlarzy, które z wielu względów zrezygnowało z federacji z Malezją (Źródło: Wikipedia)

Jerry Coyne przesłał nam link do polecanego mu przez Pinkera rozdziału z książki Thomasa Sowella Black Rednecks and White Liberals. Sama książka to wydany w 2005 roku zbiór pisanych w różnych latach esejów znakomitego amerykańskiego ekonomisty, poświęconych problemom rasy, kultury i ekonomii. Przesłany rozdział, to kilkadziesiąt stron przeglądu literatury na temat ekonomicznych zachowań imigrantów (zazwyczaj uchodźców), którzy w nowym dla siebie świecie startują od zera, zaczynają od drobnego handlu, tworząc nową sieć powiązań ekonomicznych. Ich mrówcza pracowitość, prowadzi do sukcesów, które w połączeniu z obcością (rasową, kulturową, religijną) prowadzą często do morderczej nienawiści.

Więcej
Blue line

Operacja specjalna
- „Arka i potop” (III)
Lucjan Ferus


Deszcz padał przez 40 dni i nocy. Wody podnosiły się coraz wyżej, unosząc na falach arkę i zakrywając wzgórza a potem nawet góry. Pomimo, że deszcz przestał padać po 40 dobach, wody podnosiły się jeszcze przez 150 dni. Jak to się mogło stać? A czyż dla Boga jest coś niemożliwego? Wpierw spuścił na Ziemię cały zasób deszczu z chmur – a był to deszcz co się zowie: na dobę przybywało 60 metrów wody (na całej powierzchni Ziemi!), a gdy okazało się to za mało, dalej już w cudowny sposób podnosił poziom wód przez 150 dni, osiągając zamierzony efekt. Czyli przekraczający najwyższe góry o 15 łokci. Potem przez 150 dni wody opadały. 

Więcej

BDS:
Rosja versus Izrael
Eugene Kontorovich


Powolna i miażdżąca inwazja Rosji na Ukrainę zjednoczyła większość Zachodu w moralnej opozycji, która wykracza poza granice partyjne i narodowe. Co więcej, spowodowało to, że wiele zachodnich rządów nałożyło na Rosję znaczące sankcje, w tym usunięcie jej z sieci przetwarzania płatności SWIFT i zamrożenie jej rezerw walutowych. Co jeszcze bardziej niezwykłe, dołączyło się wiele podmiotów prywatnych, wykraczając poza to, czego wymaga prawo. Wiele zachodnich firm zamknęło swoje rosyjskie filie lub odcięło usługi w tym kraju. Metropolitan Opera, FIFA, Wimbledon i liczne festiwale filmowe zakazały wstępu rosyjskim artystom i sportowcom, choć niektórzy robią wyjątki dla tych, którzy podejmą osobiste ryzyko publicznego potępienia rządu swojego kraju.

Więcej

Oszałamiające kłamstwo
głównego muzułmanina
Raymond Ibrahim 


Dwudziestego czwartego kwietnia 2022 r. wielki imam Al Azhar, najbardziej prestiżowego uniwersytetu islamu, wygłosił przemówienie przed głowami państw, z prezydentem Egiptu al-Sisi siedzącym w pierwszym rzędzie, podczas państwowych obchodów Laylat al-Qadr („Noc Mocy”), która w nauczaniu islamu jest nocą, w której Allah po raz pierwszy objawił Koran Mahometowi. Przy tej podniosłej okazji wygłaszający przemówienie, Wielki Imam Szejk Ahmed al-Tayeb – prawdopodobnie „najbardziej wpoływowy muzułmanin na świecie” – wychwalał islam pod niebiosa. Szczególnie interesujące było jednak przedstawienie historii przez al-Tayeba. W pewnym momencie powiedział, że "te [muzułmańskie] podboje nie były podbojami kolonialnymi, które opierają się na metodach grabieży, ucisku, kontroli i polityce dominacji i zależności, [które wszystkie] pozostawiają narody w ruinie".

Więcej

Krew Shireen abu Akleh
jest na rękach Palestyńczyków
Victor Rosenthal
 

Źróło zdjęcia: Wikipedia.

Jeśli film pod tytułem „Śmierć Muhammada al-Dury” to Przeminęło z wiatrem Pallywood*, to niedawna ekstrawagancja z Shireen abu Akleh jest na dobrej drodze, by stać się jego Gwiezdnymi Wojnami. Obie te sprawy przyniosły Palestyńczykom ogromne zwycięstwa na światowej arenie wojny informacyjnej.

Więcej

Toksyczny nektar, czyli
ostrożnie z tureckim miodem
Athayde Tonhasca Júnior 

Ryc. 1. “Marsz dziesięciu tysięcy”, Bernard Granville Baker, 1901.

Armia greckich najemników pod dowództwem Ksenofonta wkroczyła w 401 roku p.n.e. do Anatolii (dzisiejsza Turcja), aby sięgnąć po tron perski. Ksenofont prowadził dziennik wyprawy zatytułowany Anabasis, czyli „Marsz dziesięciu tysięcy”, który dziś jest klasyczną pozycją literatury starożytnej Grecji. Wśród wielu bitew i innych przygód dowódca opisał pewien ciekawy epizod. Jego żołnierze natknęli się na zapas miodu, a niektórzy zaczęli objadać się nim z zapałem. Szybko tego pożałowali: żołnierze nie mogli ustać na nogach, mieli ciężkie wymioty i biegunkę. „Leżały ich setki, jak gdyby doszło do wielkiej klęski, byli ofiarami najokrutniejszej niemocy. Ale następnego dnia nikt nie umarł...

Więcej

Narcyzm moralny
i psychologia porażki
Richard Landes


Zachodnie elity są obecnie zakochane w dyskursie najlepiej opisanym jako „utopijny uniwersalizm”, żyją wizją pokojowego świata, wolnego od ucisku i dyskryminacji; świata bez granic, z wolnością i prawami człowieka dla wszystkich. Pewne dominujące memy niosą przesłanie: „przemoc nigdy niczego nie rozwiązała”… „wojna nie jest odpowiedzią”… „kogo mamy sądzić?”… „wszystkie kultury są równe”… wraz z ich pogardzanymi przeciwieństwami: plemiennością, rasizmem, nacjonalizmem, myśleniem my/oni, jakimkolwiek rodzajem fobii – homo- trans-kseno- islamo-…. 

Więcej

Dlaczego Erdoğan
szantażuje NATO?
Burak Bekdil

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Na zdjęciu: Erdoğan przybywa na szczyt NATO w Watford w Anglii 4 grudnia 2019 r.

Po raz kolejny Turcja jest odstającym elementem w sojuszu NATO. Islamski autokrata, prezydent Recep Tayyip Erdoğan, próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Erdoğan powiedział 13 maja, że jego kraj „nie przychyla się” do idei przystąpienia Finlandii i Szwecji do NATO, dając do zrozumienia, że Turcja może wykorzystać swoje członkostwo w zachodnim sojuszu wojskowym do zawetowania decyzji o przyjęciu tych dwóch krajów.

Erdoğan wyjaśnił swój sprzeciw, powołując się na domniemane wsparcie Szwecji i innych krajów skandynawskich dla bojowników kurdyjskich i innych, których Turcja uważa za terrorystów. Tego potępienia nie można traktować poważnie. Erdoğan ma zwyczaj nazywania terrorystą każdego, kto różni się od niego politycznie i religijnie.

W ciągu ostatnich kilku lat na starannie wyselekcjonowanej liście terrorystów Erdoğana znaleźli się tureccy obywatele, którzy zainwestowali w dolary amerykańskie, zagraniczne agencje ratingowe, partie opozycyjne, gminy zarządzane przez partie opozycyjne, główny przywódca opozycji Kemal Kılıçdaroğlu, Turcy głosujący inaczej niż on chciał, kurdyjscy politycy i dziennikarze.

Więcej

Radości, których
dostarcza antysemityzm
Eve Garrard

Nowy Jork, maj 2009, pikieta podczas obchodów <br />rocznicy powstania Izraela.

Od redakcji "Listów z naszego sadu"
Podczas wymiany ognia między palestyńskimi terrorystami a żołnierzami Izraelskiej Armii Obronnej zginęła pracująca dla Al-Dżaziry palestyńska dziennikarka Shireen Abu Akleh. Podczas konfliktów zbrojnych dziennikarze często narażają swoje życie i czasem giną. Władze izraelskie nie wykluczają, że palestyńska dziennikarka mogła zginąć od przypadkowej kuli ze strony izraelskiej, strona palestyńska odmawia pozwolenia na niezależne badania, odmawia pokazania kuli, która zabiła dziennikarkę.

Czy śmierć tej dziennikarki poruszy świat bardziej niż śmierć dziesiątków innych korespondentów wojennych, którzy stracili życie donosząc z różnych frontów? Trudno o wątpliwości, że wielu teoretycznie przyzwoitych ludzi postanowiło nie zadawać żadnych pytań i pospiesznie dać wiarę o bestialskim i umyślnym zastrzeleniu dziennikarki przez Żydów. Ta ochota dania wiary bez pytań skłania nas do przypomnienia artykułu Evy Garrard, który pierwszy raz opublikowaliśmy w „Racjonaliście” w maju 2013 roku. 
             

Więcej
Blue line

Kolejna próba wykazania,
że płeć nie jest binarna
Jeryy A. Coyne 

Cyfrowa prezentacja jaja i plemnika.

Kiedy zobaczyłem tytuł artykułu antropologa z Princeton Agustína Fuentesa w “”Nauki biologiczne odrzucają binarność płci i jest to dobre dla ludzkości” natychmiast nasunęły mi się dwie odpowiedzi – nie, nauki biologiczne nie odrzucają binarności płci, ale zgaduję, że pan to robi i druga, że nie określamy tego, co prawdziwe, a co fałszywe na podstawie tego, co jest dobre dla ludzkości.

Więcej

Nie wolno ignorować
antysemityzmu ONZ
Jonathan S. Tobin


Z Komisją Śledczą ustanowioną przez Radę Praw Człowieka ONZ do szkalowania Izraela jako “państwa apartheidu” zwolennicy żydowskiego państwa muszą zrozumieć, że ta groźba jest czymś więcej niż tylko pustymi słowami.  

Przez dziesięciolecia zwolennicy Izraela debatowali, co zrobić z ONZ. Czy powinni ignorować tę organizację jako miejsce, gdzie jest dużo hałasu, ale które nie ma wpływu na wydarzenia na Bliskim Wschodzie? 

Więcej

Rurociąg EastMed
oczekuje na zaaprobowanie
Judith Bergman

Unia Europejska ma trudności z przezwyciężeniem swojej zależności od rosyjskiej ropy i gazu, tym samym, niestety, finansując wysiłek wojenny Rosji. Jedną z alternatyw jest proponowany rurociąg EastMed, którym gaz ziemny wydobywany ze złóż znajdujących się pod wodami wyłącznej strefy ekonomicznej Izraela i Cypru miałby być transportowany do Grecji, a stamtąd do innych krajów europejskich. Na zdjęciu: prezydent Cypru Nicos Anastasiadis (po lewej), premier Grecji Kyriakos Mitsotakis (w środku), a następnie premier Izraela Benjamin Netanjahu w Atenach 2 stycznia 2020 r. przed podpisaniem umowy dotyczącej rurociągu. (Zdjęcie: Zrzut z ekranu wideo.)

Oczekuje się, że Rosja zarobi w tym roku prawie 321 miliardów dolarów z eksportu energii – ponad jedną trzecią więcej niż w zeszłym roku, podaje Bloomberg.


Dwadzieścia siedem państw członkowskich Unii Europejskiej, pomimo przyjęcia pięciu pakietów sankcji od czasu inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego, wydało jednak co najmniej około 35 miliardów euro – około 38 miliardów dolarów – na płatności dla Rosji za ropę i gaz od czasu inwazji, według szefa polityki zagranicznej UE Josepa Borrella.

Więcej

Joe Biden ma obsesję
na punkcie izraelskich osiedli
Stephen M. Flatow

Prezydent USA Joe Biden, w owym czasie wiceprezydent, podczas obiadu z ówczesnym premierem Benjaminem Netanjahu w Jerozolimie podczas wizyty w Izraelu w 2010 roku.(zdjęcie: MIRIAM ALSTER/FLASH90)

Izrael jeszcze nie zaaprobował  przedstawionych planów budowy żydowskich domów, a już administracja Bidena publicznie to potepiła. To pokazuje obsesję i jest głęboko niezdrowe.


Według słownika obsesja to „zaabsorbowanie lub uporczywe myśli, bez przerwy, natrętnie i do niepokojącego stopnia”.

A co oznacza „niepokojące”? 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Brian Charlesworth o rzekomo
nielosowych mutacjach
Jerry A. Coyne

Smutek wolności
utopionej w krwi
Andrzej Koraszewski

Operacja specjalna
- „Arka i potop” (II)
Lucjan Ferus

Pora znieść
„Dzień Nakby”
Bassem Eid

Jak Biden rozpoczął
wojnę z Arabia Saudyjską
Hussain Abdul-Hussain
 

Izrael, Holocaust
i błąd logiczny post hoc
Jeff Jacoby

Trutnie i inni
fruwający panowie
Athayde Tonhasca Junior

Urok intratnej
neutralności
Andrzej Koraszewski 

Rosja i Chiny: najgorszy
moment w historii
Gordon G. Chang

Szefowa brytyjskich studentów
oskarżona o antysemityzm
Jan Wójcik

Putin, Hitler
i historii kobyła
Andrzej Koraszewski
 

Izrael: najczystszy kraj
świata
Michell Bard

Wygnanie z uniwersyteckiego
świata
Bo Winegard

Palestyński kult
śmierci
David Collier 

Rosja sądziła, że opowiadanie
o “nazistach” będzie przekonujące
Seth J. Frantzman

Blue line
Polecane
artykuły

&#8222;Przebudzeni&#8221;


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk