Prawda

Czwartek, 29 października 2020 - 20:55

« Poprzedni Następny »


Stabilność dla naszych wrogów


Caroline Glick 2020-07-31


Od lat 1990 dominującym poglądem w społeczności ludzi zajmujących się bezpieczeństwem narodowym Izraela było przekonanie, że najwyższym priorytetem Izraela w stosunku do Palestyńczyków jest zachowywanie stabilności ich kierownictwa. Dotyczy to zarówno stosunków z kontrolowaną przez Fatah Autonomią Palestyńską w Judei i Samarii, jak i reżimu Hamasu w Gazie.

 

Przesłanką, na której opiera się ten pogląd, jest to, że mimo ich wrogości, jeśli te reżimy utracą panowanie, będzie to gorsze dla Izraela, który będzie wtedy musiał przejąć je wielkim kosztem ofiar w ludziach i w pozycji międzynarodowej. Innymi słowy, to jest albo Hamas i Fatah, albo Izraelskie Siły Obronne. A izraelski establishment bezpieczeństwa woli te pierwsze.


Dla utrzymania reżimu Fatahu przy władzy izraelscy generałowie i ich koledzy z think tanków od dawna naciskali na rząd, by zapewnił ich finansową zdolność do życia. W praktyce wymagało to, by Izrael zbierał cła i inne pośrednie podatki dla AP i przekazywał te fundusze, bez żadnych warunków, miesiąc po miesiącu. Fakt, że AP zawsze używa dużej części swojego budżetu do finansowania terroryzmu, nie miał większego znaczenia dla generałów i ich kolegów.  


W wypadku kontrolowanej przez Hamas Gazy utrzymanie terrorystycznego reżimu wymagało od Izraela pozwolenia AP na przekazywanie funduszy dla jej pracowników w Gazie, mimo że przez płacenie pensji AP skutecznie umożliwiała Hamasowi na poświęcanie funduszy wyłącznie na prowadzenie wojny przeciwko Izraelowi. Utrzymanie Hamasu przy władzy wymagało także od Izraela pozwolenia Katarowi na przewożenie całych ciężarówek gotówki do Gazy, by trzymać terrorystyczne państwo Hamasu na powierzchni.  


Siedząc bezpiecznie u władzy – dzięki Izraelowi - Fatah miał wolne ręce, by poświęcić swoją energię na prowadzenie na wielu frontach wojny przeciwko Izraelowi. Finansuje terrorystów – pieniędzmi z podatków zbieranych dla niego przez Izrael. Podżega do terroru w swoich mediach i za to także płaci z podatków przekazywanych przez Izrael. Płaci swoim siłom bezpieczeństwa i indoktrynuje swoją ludność, by dążyła do zniszczenia Izraela. Na wielką skalę prowadzi kradzież ziemi rządowej i zajmuje się nielegalnym budownictwem w Judei i Samarii, by zdławić żydowskie społeczności. A także Fatah-AP prowadzi wojnę dyplomatyczną przeciwko Izraelowi w Organizacji Narodów Zjednoczonych, w stolicach świata i coraz bardziej także w Międzynarodowym Trybunale Karnym.


Siedząc bezpiecznie u władzy Hamas buduje swoje siły. Rozwija więzi z Hezbollahem i ruchem Huti i wzmacnia swój klientowski związek tak z Iranem, jak z Turcją. I raz za razem dokonuje rakietowej ofensywy na Izrael, starając się zabijać i terroryzować izraelskich cywilów.  


Czy im się to podoba, czy nie, mieszkańcy Hamasstanu i Fatahlandu nie mają wyboru i muszą żyć pod jarzmem swoich reżimów. Dzięki Izraelowi – i ekspertom bezpieczeństwa nastawionym na stabilność – nie mają szansy na współzawodniczenie o władzę ani na rebelię.  


Izraelska społeczność odpowiedzialna za bezpieczeństwo nie jest sama w tym przywiązaniu do stabilności – nawet kosztem wzmacniania wroga. Ich amerykańscy koledzy siedzą w tej samej łodzi. Miejscem, w którym Amerykanie najbardziej stanowczo forsowali tę politykę w ostatnich latach, jest Liban. Po drugiej wojnie libańskiej w 2006 roku mimo bezpośredniej pomocy zarówno libańskiego rządu, jak Libańskich Sił Zbrojnych (LAF) dostarczanej Hezbollahowi w jego wojnie przeciwko Izraelowi, administracja Busha niezmiernie rozszerzyła cywilną i militarną pomoc USA dla libańskiego rządu i dla LAF. Obama jeszcze bardziej rozszerzył pakiety pomocowe. I mimo opozycji z niektórych kręgów administracji Trumpa, Pentagon nalega na utrzymanie tej pomocy.  


Bardzo podobnie do swoich izraelskich odpowiedników, wierchuszka aparatu bezpieczeństwa USA twierdzi, że mimo faktu, iż Hezbollah jest potężniejszą siłą militarną niż LAF i w rzeczywistości dominuje w kraju, i mimo faktu, że Hezbollah kontroluje libański rząd, zarówno rząd, jak LAF powinni być traktowani jako niezależne organizacje. Ich stabilność i związki z pomocą z USA mogą z czasem pomóc im w zdobyciu władzy we własnym kraju.  


Jest kilka problemów z tym poglądem. Głównym problemem jest to, że według obecnego system Hezbollah rządzi wszystkim i jak długo system nie zmieni się, Hezbollah będzie kontrolował rząd i LAF; niezależnie od tego, ile samolotów, noktowizorów, moździerzy i armat amerykańscy podatnicy kupią dla LAF i niezależnie od tego, jak wiele cywilnej pomocy kupią dla libańskiego rządu. Jedynym sposobem zmiany sytuacji jest zmiana systemu. A militarna i cywilna pomoc USA dla libańskiego rządu i dla LAF utrwala ten system.


Wojna domowa w Syrii z brutalną jasnością ujawniła kontrproduktywną naturę podzielanych preferencji izraelskich i amerykańskich elit bezpieczeństwa dla stabilności przedkładanej nade wszystko.


Przez dziesięciolecia zarówno izraelskie, jak amerykańskie władze wspierały reżim Assada w Syrii. Podobnie jak nadal twierdzą w sprawie Palestyńczyków i Libańczyków, eksperci upierali się, że tyrania Assada jest lepsza od alternatywy. To prawda, zarówno Hafez Assad, jak jego syn, Baszar Assad, sponsorowali terroryzm i pracowali nad bronią masowej zagłady. To prawda, że pod ich rządami Syria służyła i nadal służy jako rosyjski i irański satelita i centrum globalnego terroryzmu.


Długowieczność reżimu czyniła jednak, że wydawał się wiarygodny. Ponieważ przetrwał, amerykańscy i izraelscy eksperci bezpieczeństwa twierdzili, że był siłą stabilizującą. Także kiedy Assadowie ułatwiali, a często rozkazywali Hezbollahowi i innym grupom terroru, by atakowali izraelskie i amerykańskie cele, izraelskie i amerykańskie społeczności odpowiedzialne za bezpieczeństwo uparcie twierdziły, że Syria nie jest naprawdę zainteresowana chaosem, który powoduje. To było tylko wypuszczanie pary. Albo coś w tym stylu.  


Ponadto wierzyli, że w końcu Assadów można będzie ugłaskać i podpiszą kawałek papieru ze słowem “pokój” w zamian za szanse powrotu na Wzgórza Golan. A kiedy to się zdarzy, Syryjczycy rozwiążą siły terroru, które sami sponsorują i odwrócą się od Rosjan i Irańczyków.  


Z powodu duszącego uścisku, w jakim Assadowie od lat trzymają swoich obywateli, grupy opozycyjne były w zasadzie bezsilne i  niezdolne do dostarczenia wiarygodnej i użytecznej informacji Izraelowi i Stanom Zjednoczonym.  


A potem stało się coś nie do pomyślenia. Syryjski naród zbuntował się i nie było dłużej status quo.


Destabilizacja dynastii Assada nie zaszkodziła Izraelowi. Wzmocniła go. Assad nie mógł wspierać uderzeń Hezbollahu na Izrael, kiedy potrzebował ich w Syrii, by bronili go. Tak więc wojna domowa w Syrii zmniejszyła perspektywę uderzenia Hezbollahu na Izrael do bezprecedensowo niskiego poziomu.


A byli jeszcze sami Syryjczycy. Okazało się, że kiedy ludzie zaczęli powstawać przeciwko własnemu ciemiężcy, chętnie wyciągali ręce do Izraela. Choć Izrael zachowywał oficjalne stanowisko całkowitej bezstronności w sprawie wojny w Syrii i nie wyprawił żadnych sił za swoją granicę, sami Syryjczycy byli gotowi nagrodzić humanitarną pomoc Izraela ważną pomocą wywiadowczą.


Według wielu raportów i źródeł dzisiaj, dziewięć lat od wybuchu wojny, Syria jest dla izraelskiego wywiadu otwartą książką. A dzięki sprawności wywiadu izraelskiego w Syrii, Izrael zyskał bezprecedensową zdolność zbierania materiałów wywiadowczych w całym świecie arabskim i w Iranie.


To doprowadza nas do Libanu. Nie wydaje się, by Liban był na krawędzi wojny domowej, ale jest pośrodku ekonomicznego i społecznego upadku. Elektryczność jest obecnie dostarczana przez zaledwie dwie do trzech godzin dziennie. Waluta Libanu w zeszłym roku została zdewaluowana o 60 procent i jego notowania kredytowe są niższe niż Wenezueli. Kontrola Hezbollahu nad krajem wygnała arabskich inwestorów i wysuszyła strumień dolarów pomocowych z Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.


Sankcje USA zakończyły finansowe wsparcie Hezbollahu przez Iran. Rządowa korupcja powstrzymała Międzynarodowy Fundusz Monetarny przed udzieleniem pożyczki. Libańskie banki bankrutują. Nawet Chiny nie chcą rzucać dobrych pieniędzy za złymi.


Wydaje się, że dzisiaj jest tylko jedna siła na świecie, która może uratować kontrolowany przez Hezbollah Liban przed zniszczeniem: Pentagon.


W zeszłym tygodniu generał Kenneth McKenzie, dowódca Centralnego Dowództwa Armii USA, wyraził zrozumienie dla podporzadkowania się rządu Libanu Hezbollahowi.  

 

“Hezbollah pozostaje problemem, pozostaje kwestią - powiedział McKenzie podczas konferencji prasowej online.


“Uznajemy, że tam jest. Bylibyśmy – ja byłbym ślepy, gdybym go tam nie widział. Uznajemy, że… miejscowi ludzie tam, w Libanie, muszą się do tego dostosować”. 


Innymi słowy, armia USA akceptuje kontrolę Hezbollahu nad libańskim rządem i armią. Podczas wizyty w Bejrucie kilka tygodni temu McKenzie wyraził nieustające poparcie Stanów Zjednoczonych dla jednego i drugiego.


Dla wyjaśnienia. Liban upada. Ale dzień po tym, jak rząd – i jego panowie z Hezbollahu – upadną, naród libański będzie nadal w Libanie, z pewnością w rozsypce i cierpiący, ale całkowicie żywy i szukający drogi do odbudowy.


Chociaż nasilają się doniesienia, że Iran chce, by Hezbollah zaatakował Izrael w odwecie za niedawne pożary i eksplozje w irańskich instalacjach jądrowych i rakietowych, jeśli Hezbollah zaatakuje Izrael, Libańczycy (którzy zaczynają głodować) nie staną u jego boku. Wręcz przeciwnie.

 

Podobnie jak w Syrii, destabilizacja lub upadek libańskiego rządu i Hezbollahu nie zaszkodzą Izraelowi (ani Stanom Zjednoczonym). Zaszkodzi to ich wrogom i otworzy zupełnie nowy zestaw okazji dla Izraela i dla Stanów Zjednoczonych, by pracować z libańskim narodem, który nie jest ich wrogiem, dla pożytku wszystkich, których ta sprawa dotyka. Taka współpraca nie wymaga obecności żołnierzy izraelskich ani amerykańskich w Libanie.


Co doprowadza nas do Palestyńczyków.


W zeszły weekend minister obrony, Benny Gantz, przedłużył o dodatkowe 45 dni zawieszenie izraelskich praw o zwalczaniu finansowania terroru w Judei i Samarii, które zawiesił w zeszłym miesiącu. Robiąc to Gantz dał AP zielone światło na kontynuowanie finansowania terrorystów i ich rodzin, i przekazywania płac dla terrorystów przez palestyńskie banki bez narażania ani AP, ani banków na finansowe sankcje i pociąganie do odpowiedzialności karnej. W odpowiedzi na oburzenie rodzin ofiar terroru Gantz twierdził, że działa na prośbę społeczności odpowiedzialnej za bezpieczeństwo.


Bowiem raz jeszcze, z perspektywy starej gwardii bezpieczeństwa najbardziej na świecie przerażającym zwrotem jest „upadek Autonomii Palestyńskiej”. Będą działać, by zapobiec temu, nawet jeśli oznacza to płacenie pensji palestyńskim terrorystom.  


Dzięki niewolniczemu oddaniu izraelskiej społeczności bezpieczeństwa dla stabilności ani Hamas, ani Fatah nie muszą martwić się o sprzeciwy społeczne. Zamiast zbuntować się przeciwko swoim panom z Fatahu i Hamasu (i zwrócić się ku Izraelowi), rozmaite palestyńskie frakcje utrzymują się przy życiu przez przyłączanie się do ataków swoich reżimów na Izrael. Jest to jedyna możliwość. Gdyby reżimy AP i Hamasu upadły, dynamika zmieniłaby się. I tak jak było w wypadku Syrii, zmieniłyby się wybory Palestyńczyków.


Chociaż łatwo zrozumieć urok stabilności, stosunki z reżimami wroga są z natury niestabilne i dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, nasz świat jest niestabilny. Nasi wrogowie albo upadają, albo są na krawędzi upadku. Ratowanie ich nie służy żadnemu izralskiemu interesowi. 


Stability for our enemies

JNS.Org, 26 lipca 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Caroline Glick 

Znana dziennikarka izraelska, pracuje w „Jerusalem Post”. Urodzona w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończyła studia z nauk społecznych. Emigrowała do Izraela w 1991 roku, wstępując natychmiast do IDF, w 1996 roku zakończyła karierę w wojsku w stopniu kapitana. Występuje często w izraelskiej telewizji, jest również zapraszana przez różne stacje telewizyjne w USA.     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 173 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Pamiętając premiera Rabina w 25. rocznicę jego zamordowania   Collins   2020-10-25
Czy kiedykolwiek zapanuje pokój?   Frantzman   2020-10-23
Największym wrogiem Palestyńczyków jest archeologia   Flatow   2020-10-22
Co Trump zrobił dla pokoju na Bliskim Wschodzie?     2020-10-13
Honor/hańba i arabskie reakcje na porozumienie Izrael-ZEA     2020-08-26
Czy palestyńskie weto żyje, czy jest martwe?   Glick   2020-08-23
Pierwszy krok w kierunku pokoju?   Koraszewski   2020-08-18
Co byłoby, gdyby nie było “okupacji”? Antysyjoniści z lat 1950. dostarczają odpowiedzi     2020-08-11
Do kogo należy ta ziemia?   Rosenthal   2020-08-09
Stabilność dla naszych wrogów   Glick   2020-07-31
Żydzi z przywilejem   Kerstein   2020-07-21
Czy Izrael “kradnie” prywatną ziemię palestyńską na Zachodnim Brzegu?   Fitzgerald   2020-07-15
Proizraelscy demokraci i ich fundamentalne niezrozumienie problemu     2020-07-11
Boris, Tarcza Izraela   Tsalic   2020-07-09
Teraz jest czas na przełamanie izraelsko-palestyńskiego impasu   Rosenthal   2020-06-29
Więc myślisz, że wiesz, kim są Izraelczycy?   Collier   2020-06-25
Krótka historia niekończącego się konfliktu   Rosenthal   2020-06-06
Jerozolima 1948-1967- 2020   Steinberg   2020-05-31
Czas próby dla premiera i dla kraju   Collins   2020-05-30
Anektujcie to wreszcie   Rosenthal   2020-05-14
Petycja palestyńskich robotników: pożyczka dla AP na pomoc w związku z koronawirusem wesprze terroryzm i zignoruje robotników   Oz   2020-05-12
Palestyńczycy, Izrael i koronawirus   Kemp   2020-05-11
Jak wyglądałby świat bez państwa Izrael?   Tobin   2020-05-09
Jestem syjonistą i jestem z tego dumny     2020-05-07
Żałoba po terrorystach   Rosenthal   2020-05-03
Izrael: to nie europejska kolonia   Sufi   2020-05-02
Czy jest niesłuszne pozwolenie Izraelowi na podejmowanie samodzielnych decyzji?   Tobin   2020-04-26
Nowy Nowy Historyk: wychodząc poza Ilana Pappe   Oz   2020-04-07
Lekcje koronawirusa dla rozmów koalicyjnych   Glick   2020-04-06
Demokracja Izraela nigdy nie była zagrożona   Tobin   2020-03-29
W Izraelu koronawirus zbliża ludzi   Leibovich   2020-03-25
Brudne intencje za hasłem ”Free Palestine”   Lekhet   2020-03-23
Prawo do głosu, ale nie do zlikwidowania państwa   Tobin   2020-03-19
Jak Europejscy Żydzi przenieśli się na wygnanie bez zmiany miejsca pobytu   Gerstenfeld   2020-03-14
Rakiety z Gazy: coś więcej niż „niedogodność”   Plosker   2020-03-08
Arabowie na Bliskim Wschodzie, którym się poszczęściło   Tawil   2020-03-04
Problemy Izraela są rzeczywiste, ale rzeczywisty jest także postęp, jakiego dokonał   Tobin   2020-03-03
Donald Trump i lód dziewięć   Rosenthal   2020-02-24
Chcę tego, co oni mają, czyli jak Izraelczycy to robią?   Fitzgeralod   2019-12-26
Rezolucja o podziale: papierowy triumf   Rosenthal   2019-12-16
Zachowywanie pokoju z Jordanią   Glick   2019-12-15
Arabskie państwa roszczą sobie prawo do dziedzictwa po wygnanych Żydach   Julius   2019-12-09
Richard Landes: człowiek, który dał nazwę Pallywood   (Varda Epstein)   2019-12-08
Postępowi Demokraci mylą się w sprawie Izraela – raz jeszcze   Rosenthal   2019-12-07
Nieproporcjonalna obrona cywilna Izraela   Shindman   2019-12-04
Izrael: Podzielony ekran   Glick   2019-12-01
Czterdzieści lat, od kiedy uciekła Victoria i 80 tysięcy innych   Julius   2019-11-29
List do Goldy Meir   Tabarovsky   2019-11-26
Dyplomatyczne deklaracje i fakty w terenie   Collins   2019-11-24
Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk