Prawda

Wtorek, 25 lipca 2017 - 00:41

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie


Elder of Ziyon 2017-01-14


Ponad dziesięć lat temu napisałem artykuł pod tytułem The Diplomacy of Fear [Dyplomacja strachu]:

Przez dziesięciolecia świat arabski szczególnie, a świat muzułmański ogólnie, używał gróźb jako głównego nacisku, by nagiąć Zachód do swojej woli. Groźby zazwyczaj nie są bezpośrednie; większość przyjmuje postać “jeśli nie zrobicie tego, co chcemy, ulica arabska wybuchnie” lub “terroryści będą mieli wymówkę”. Innymi słowy, jeśli arabskie zbirokracje nie dostaną tego, czego chcą od Zachodu, to będą bezsilne i nie potrafią powstrzymać irracjonalnych sił w swoich granicach przed zaszkodzeniem interesom Zachodu.

Dałem wiele przykładów, jeden już z 1877 r.:

Od rozpoczęcia wojny między Rosją a Turcją świat kilkakrotnie zaskakiwało oświadczenie, że “Flaga proroka” zostanie lada moment rozwinięta na ulicach Stambułu. Takie wydarzenie, jeśli zdarzyłoby się (niech Bóg broni) ogłosiłoby krucjatę, w której wszyscy prawdziwi muzułmanie mieliby obowiązek aktywnie uczestniczyć i walczyć przeciwko chrześcijaństwu we wszystkich częściach świata.   Mogą być w Indiach, Arabii, Egipcie lub gdziekolwiek indziej ich rozrzucona rasa znalazła dom; podniesienie zielonego sztandaru jest wezwaniem, którego nikomu nie wolno nie posłuchać bez, jak to stanowi Koran, poświęcenia wszystkich nadziei na raj.


Ten przerażający apel do wszystkich najgorszych pasji rasy wschodniej wisi jak groźba nad światem mahometańskim; a jeśli słowo zostanie raz wypowiedziane i przerażająca flaga rozwinięta, nie wiadomo do jakich krwawych ekscesów może to doprowadzić entuzjastyczny naród.

A także brytyjską odmowę uratowania życia 20 tysiącom Żydów w 1939 r.:

Dokumenty pokazują, że to posuniecie zdenerwuje opinię arabską, Wielka Brytania postanowiła zatem porzucić uchodźców żydowskich swojemu losowi.  

“Rząd Jego Królewskiej Mości zapytał przedstawicieli Jego Królewskiej Mości w Kairze, Bagdadzie i w Dżudda, czy na tyle, na ile są w stanie osądzić, uczucia w Egipcie, Iraku i Arabii Saudyjskiej przeciwko przyjęciu, powiedzmy, 5 tysięcy dzieci żydowskich do adopcji… będą tak silne, że doprowadzą do odmowy wysłania przedstawicieli na rozmowy w Londynie. Wszystkie trzy odpowiedzi było stanowczo przeciwne propozycji, która nie jest kontynuowana” – stwierdza raport Foreign Office.

 I dzieje się to także dzisiaj – w sprawie ambasady USA w Jerozolimie.

Autonomia Palestyńska (AP) mówi Zachodowi, że cały świat arabski wybuchnie przemocą, chociaż ambasada po zachodniej stronie Zielonej Linii nie zmienia niczego. I choć samych Palestyńczyków niezbyt to obchodzi.

Gazeta “Jerusalem Post” zapytała Arabów w stolicy, co sądzą o tym posunięciu:

Sonda wśród Palestyńczyków przed Brama Damasceńską na Starym Mieście pokazała  w środę całkowitą obojętność.

Ponad dwudziestu przechodniów arabskich, którzy wchodzili i wychodzili przez kiedyś wybuchowe wejście do Jerozolimy, albo mówili, że nie byli świadomi takiej propozycji, albo po prostu nie obchodziło ich to.

Zapytany o reakcję na możliwe przeniesienie [ambasady USA], Hasan, Palestyńczyk w wieku około 60 lat, który poprosił o niepublikowanie jego nazwiska, odpowiedział: “Nie ma to dla mnie znaczenia. Dlaczego ma mnie obchodzić, gdzie mieści się ambasada USA? To ani trochę nie zmienia mojego życia”.

Fadi Kiswane, 18 lat, który siedział z kilkoma przyjaciółmi na kamiennych schodach przed historyczną bramą, powiedział, że nie wie, gdzie obecnie jest ambasada.

“Ambasada USA jest w Tel Awiwie?” zapytał z autentycznym niedowierzaniem. “I chcą przenieść się do Jerozolimy? No to co?”

Ubrana w szkarłatny hidżab Marrah Sofian, która uczy się na sekretarkę w pobliskiej szkole zawodowej, także powiedziała, że nie wiedziała, gdzie mieści się ambasada ani że trwa dyskusja o przeniesieniu jej do Jerozolimy: „To dla mnie nowa wiadomość. Nie rozumiem jednak, dlaczego ma to znaczenie. Nie sądzę, by większość mieszkańców wschodniej Jerozolimy wiedziała lub dbała o to”.

Krzepki taksówkarz palestyński w wieku około 40 lat, który odmówił podania nazwiska, zbył pytanie jako “głupie”.  Powiedział zirytowany: „Nie marnujcie mojego czasu na tak nieważne rzeczy. Mam lepsze rzeczy do przemyślenia”.

To jest problem dla AP. Kiedy więc mówią Zachodowi, że Arabowie oszaleją, w istocie podżegają Arabów, by to właśnie zrobili:

W piątek sprawa była głównym tematem kazań religijnych ma całym Zachodnim Brzegu, z kierownictwem Autonomii Palestyńskiej instruującym meczety będące pod jego kontrolą, by skupiły się na tej sprawie, poinformowało radio Izraela.

Oficjalna telewizja palestyńska nadaje także fragmenty wielu kazań, w których duchowni wzywają wiernych, by obudzili się w obliczu tego niebezpieczeństwa. Jeden z nich ostrzegł, że relokacja ambasady będzie atakiem na wiarę muzułmańską i będzie sprzeczna z historią. Inny powiedział, że jest to zamach na święte miejsca islamu i na meczet Al-Aksa w Jerozolimie.  

AP poinstruowała także przywódców Jordanii, by wzmocnili swoje groźby i minister informacji Jordanii z przyjemnością ich usłuchał:

Rzecznik rządu Jordanii ostrzegł w czwartek przed „katastrofalnymi” konsekwencjami, jeśli prezydent-elekt Donald Trump dotrzyma obietnicy złożonej podczas kampanii, by przenieść ambasadę USA w Izraelu do będącej przedmiotem sporu Jerozolimy.

Taki krok może wpłynąć na stosunki między USA i regionalnymi sojusznikami, włącznie z Jordanią, powiedział Associated Press minister informacji Jordanii, Mohammed Momani, po raz pierwszy publicznie poruszając tę kwestię.  

Przeniesienie ambasady byłoby “nieprzekraczalną linią graniczną” dla Jordanii i “rozjuszyłoby ulice islamskie i arabskie” oraz służyło jako “dar dla ekstremistów”, powiedział dodając, że Jordania użyje wszystkich możliwych środków politycznych i dyplomatycznych, by próbować zapobiec takiej decyzji.

Czy cokolwiek z tego opiera się na faktach? Oczywiście, że nie. Ulica arabska nie wybuchłaby z tego powodu – chyba, że będzie podżegana przez tych samych ludzi, którzy “ostrzegają” Zachód przed “spontanicznym” gniewem tejże ulicy.

Ale John Kerry radośnie papuguje groźby Saeba Erekata o wybuchu "chaosu, bezprawia i ekstremizmu”:

Przeniesienie ambasady USA w Izraelu do Jerozolimy spowodowałoby “eksplozję” w regionie i miało szkodliwy skutek na stosunki Izraela z Jordanią i Egiptem, powiedział w weekend ustępujący sekretarz stanu USA, John Kerry.

W wywiadzie dla CBS News w piątek Kerry powiedział, że przeniesienie ambasady obiecane przez prezydenta-elekta Donalda Trumpa, spowodowałoby “eksplozję, absolutną eksplozję w regionie, nie tylko na Zachodnim Brzegu, a może także w samym Izraelu, ale w całym regionie”.  

Miałoby także “głęboki wpływ na gotowość Jordanii i Egiptu do możliwości takiego wsparcia i stosunków z Izraelem, jakie mają dzisiaj” – ostrzegł.

Świat arabski jest przyzwyczajony do straszenia Zachodu “ulicą arabską”. Zbyt wielu ludzi Zachodu było gotowych rzucać Izrael wilkom na pożarcie zamiast zastanowić się, czy te groźby mają jakieś oparcie w rzeczywistości.  

W tym wypadku widzimy bezpośrednie podżeganie ludzi, których inaczej sprawa w ogóle nie obchodziłaby. Ustąpienie przed tymi “groźbami” jest absolutnie najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, ponieważ zachęca despotów do dalszego używania takich gróźb raz za razem.

Istnieje jednak rozwiązanie dla tych nieustannych gróźb Abbasa i Erekata.

Donald Trump powinien wezwać Erekata do swojego gabinetu - Erekat już niezmiernie pragnie z nim porozmawiać. I powinien powiedzieć:

Wie pan równie dobrze jak ja, że USA mają wszelkie legalne i moralne prawo przeniesienia ambasady do Jerozolimy i że w najmniejszym stopniu nie wpływa to na szanse pokoju. Twierdzi pan jednak, że pańscy ludzie nie potrafią powstrzymać się przed przemocą, jeśli USA zrobią coś, do czego mamy pełne prawo. I sugeruje pan, że nie potraficie powstrzymać tej nieuniknionej przemocy.  

Jeśli tak jest, to przyznajecie sami, że wasi ludzie nie są wystarczająco dojrzali, by dotrzymać planu pokojowego lub samodzielnie kierować państwem. Każda przemoc tego typu o lata opóźni waszą sprawę.

Jeśli w rzeczywistości, jak na to wskazują doniesienia, wasi przywódcy sami podżegają do przemocy jako środka nacisku na mnie, nie reaguję dobrze na takie groźby. Uważam pana i Mahmouda Abbasa za osobiście odpowiedzialnych za każdy zamach terrorystyczny, jaki zdarzy się, kiedy wasze media, wasze meczety i wasze podręczniki popierają nienawiść i terror. A w tym wypadku dowody, że wasi przywódcy próbują podżegać waszą ludność przeciwko rządowi USA, są całkiem przekonujące.

 

Jestem negocjatorem. Lubię zawierać porozumienia. Grożenie mi twierdzeniami, że wasza ludność jest irracjonalna, jest taktyką negocjacyjną. Rozumiem to. Proszę jednak pamiętać, że to działa na obie strony.

 

Macie wybór. Możecie kontynuować działanie tak, jak gdyby wasz lud nie był w stanie zachowywać się jak istoty ludzkie, albo możecie działać tak, jak gdyby wasz lud był istotami ludzkimi z odpowiedzialnością za swoje czyny. Jeśli będziecie nadal udawali i podpuszczali swoją ludność, by zachowywała się jak zwierzęta, to wasze miejsce jest  w zoo, nie zaś we własnym państwie. Jeśli jednak potraficie pokazać poziom dojrzałości, który jest zgodny z byciem przywódcą ludu, który naprawdę pragnie niepodległości i przestaniecie używać przemocy, by osiągnąć to, czego chcecie, Stany Zjednoczone – i zakładam, że także Izrael – będą aż nazbyt szczęśliwe mogąc prowadzić z wami negocjacje tak jak to robią normalni dorośli.

 

Wybór należy do was. Proszę przekazać tę informację Mahmoudowi Abbasowi.

Żegnam.

The Diplomacy of Fear, the US Embassy and how Trump should respond to Palestinian threats

 8 stycznia 2017

Groźby w sprawie ambasady w Jerozolimie – media zamieniają fałszywe informacje w rzeczywistość


Konsulat USA w Jerozolimie
Konsulat USA w Jerozolimie

Washington Post” informuje:

Sojusznicy USA na Bliskim Wschodzie ostrzegają, że przeniesienie ambasady może wyglądać na coś łatwego, ale będzie bardzo niebezpieczne, jak namalowanie wielkiej  tarczy nie tylko na budynku ambasady, ale na Stanach Zjednoczonych i ich przyjaciołach.  

Minister jordańskiego, pro-zachodniego sąsiada Izraela, powiedział, że przeniesienie ambasady będzie miało “katastrofalne konsekwencje”, rozpalając pasje religijne i mobilizując ekstremistów.  

Palestyńczycy nazwali ten krok “nieprzekraczalną linią”, która zniweczy nadzieje na rozwiązanie w postaci dwóch państw w długotrwałym konflikcie.  

Przywódcy palestyńscy błagają teraz Trumpa, by tego nie robił. Poprosili także meczety na całym świecie, by w najbliższy piątek ofiarowały modły przeciwko temu przeniesieniu.  

“Wezwanie do modłów jest powiedzeniem, że tego nie akceptujemy” – powiedział  Mohammad Sztajjeh, polityk palestyński i były negocjator pokojowy, sygnalizując, jak szybko sprawa przeszła z pola dyplomacji na pole ulicy sekciarskiej. Palestyńczycy chcą także, by kościoły uderzyły w dzwony w proteście przeciwko proponowanemu przeniesieniu.

Sztajjeh powiedział, że jeśli Trump przeniesie ambasadę do Jerozolimy, Organizacja Wyzwolenia Palestyny rozważy odwołanie uznania państwa Izrael.  

Jeśli taka groźba zostanie wykonana, będzie to oznaczać upadek umów pokojowych z Oslo z 1993 r.

...niektórzy dyplomaci USA, włącznie z byłymi negocjatorami pokoju na Bliskim Wschodzie, mówią, że przeniesienie nie pomoże interesom USA w tym regionie.

“To był i jest symbol polityki amerykańskiej, którą zawsze było stanowisko, że status Jerozolimy powinien zostać zdecydowany przez negocjacje i każda próba jednostronnych posunięć będzie destrukcyjna i niebezpieczna dla wszystkich” – powiedział Philip Wilcox, konsul generalny USA w Jerozolimie w latach od 1988 do 1991.

“To jest igranie z ogniem - ostrzegł Wilcox. – Całkiem prawdopodobnie wywołałoby to akty przemocy palestyńskiej i terroryzmu, nie tylko tam, ale wszędzie. Wyalienowałoby to inne państwa muzułmańskie i utrudniło nasza rolę w próbach zachowania jakiejś stabilności i pokoju. A wszystko, czego dokonałoby, to zdobycie przychylności izraelskiego skrzydła prawicowego”.

Ta sprawa nie wygląda tak, jak przedstawiają ją media.

Podczas gdy OWP od miesięcy ostrzega przed domniemanym trzęsieniem ziemi, jakie zdarzy się, jeśli USA przeniosą swoją ambasadę – które to przeniesienie jest całkowicie legalne i uprawnione według najbardziej nawet anty-izraelskich interpretacji prawa międzynarodowego – jest to trzęsienie ziemi, do którego OWP podżega, nie zaś ostrzega przed nim.

Zanim Abbas wypowiedział się w tej sprawie pięć dni temu, media palestyńskie niemal całkowicie milczały w tej kwestii. Nie widziałem żadnego gniewu na mediach społecznościowych. Jak pisałem wcześniej (patrz tekst powyżej), reportaż “Jerusalem Post” wskazywał, że Palestyńczycy reagowali na pytania o to z „całkowitą obojętnością”.

 

Główną bronią OWP są jednak groźby i OWP używa groźby “spontanicznej” przemocy, by wystraszyć niezorientowanych (i antyizraelskich) mieszkańców Zachodu, by naciskali na Trumpa i powstrzymali go przed pochopnym zrobieniem czegokolwiek.

Nie ma żadnych dowodów, że sprawa obchodzi Palestyńczyków i świat arabski. Jordania wydała ostrzeżenie przeciw przenosinom tylko na prośbę OWP. A meczety (i obecnie również kościoły) są bezpośrednio instruowane, że mają rozpalać pasje ludzi, których by to inaczej nie obchodziło, ale których można sprowokować do demonstracji właściwymi słowami-wytrychami o „Al-Aksa”.

Możemy oczekiwać w następnym tygodniu zorganizowanych przez OWP “spontanicznych” demonstracji. I możemy się spodziewać, że media będą o nich donosiły tak jak gdyby naprawdę były odzwierciedleniem rzeczywistości.

Media takie jak “Washington Post” są bardziej niż chętne do współuczestniczenia w tej jawnej próbie OWP zamiany tej fałszywej informacji o szeroko rozpowszechnionym gniewie arabskim wobec czegoś im obojętnego w rzeczywiste informacje przez podżeganie do przemocy, której bez podżegania nie byłoby.

Nie chodzi tu o symboliczny krok. Kiedy OWP podżega do gniewu, wywołuje terror. Ludzie mogą zginąć – nie z powodu ambasady, ale z powodu bezpośredniego podżegania do przemocy z powodu, który inaczej nie obchodziłby Palestyńczyków.

Ponadto OWP grozi także bezpośrednio, że porzuci umowy z Oslo z powodu tej sprawy bez znaczenia. Oczywiście, nie zrobią tego, ale sama groźba powinna być zdemaskowana jako naga próba manipulowania opinią publiczną, nie zaś odzwierciedlenie jakiegokolwiek potencjalnego złego efektu przeniesienia ambasady. Warte opisania jest nie to, że Oslo jest zagrożone, ale że jeden z sygnatariuszy jest skłonny cynicznie o tym kłamać.

Mimo jednak tego skandalicznego zachowania OWP i Fatahu, media międzynarodowe pozwalają wykorzystywać się jako platformy do wywierania nacisku na Izrael, zamiast ujawnić ten wyraźny wypadek podżegania przez OWP do zamieszek i przemocy – podżegania, o którym łatwo zdobyć informacje. 

Najbardziej niepokojące jest to, że jak informuje CNN, te naciski mogą istotnie działać i groźby przemocy mogą być skuteczne. CNN mówi, że zespół Trumpa rozważa pomysł, by ambasador pracował w budynku konsulatu w Jerozolimie, ale nie nazywał tego ambasadą.

Jeśli Trump ustąpi w tej sprawie, będzie to olbrzymie zwycięstwo dla dyplomacji strachu OWP uprawianej w stylu, który przeniesienie ambasady miało zdemaskować jako pusty.

 

Jerusalem embassy threats - media turning fake news into reality

11 stycznia 2017


Od Redakcji


Warto tu pokazac przykład podżegania i gróźb, o których pisze EoZ. Poniżej zapis kazania z 6 stycznia 2017. :

W kazaniu piątkowym 6 stycznia Najwyższy Sędzia Sprawiedliwości Islamskiej, szejk Mahmoud Al-Habbasz, powiedział, że jeśli nowa administracja amerykańska zrealizuje plan Trumpa przeniesienia ambasady USA do Jerozolimy, będzie to “wypowiedzenie wojny wszystkim muzułmanom”. Al-Habbasz, który jest doradcą prezydenta AP, Mahmouda Abbasa, ds. religijnych i islamskich, nazwał to “poziomem politycznego awanturnictwa, który jest niesłychany”, i powiedział, że cały świat będzie w niebezpieczeństwie, jeśli Ameryka podejmie taki krok, który “otworzy bramy piekła dla wszystkich”. Podczas kazania, wygłoszonego w Ramallah, obecni byli najwyżsi dostojnicy AP, włącznie z Abbasem i zamieszczono je na kanale YouTube biura Szefa Sprawiedliwości Islamskiej.


Mahmoud Al-Habbasz:
 "Moi bracia, wierni, słyszeliśmy coś o naszej Jerozolimie, naszej stolicy, stolicy umysłów, stolicy uczuć, stolicy polityki, stolicy naszej ojczyzny i stolicy naszego istnienia. Słyszeliśmy coś, o czym mamy nadzieje, że nie jest prawdą – że nowa administracja USA zdecydowała się przenieść ambasadę do Jerozolimy. Ujmując to prosto, chłodno i logicznie – i jasnymi słowami, które nie są otwarte do interpretacji lub zamieszania – mówimy, że taki krok, jeśli chodzi o nas, muzułmanów, będzie stanowił wypowiedzenie wojny wszystkim muzułmanom. To będzie wypowiedzenie wojny przeciwko wszystkim muzułmanom.



"Nie jesteśmy i nie chcemy być w stanie wojny z nikim. Nie mamy wzajemnej wrogości z USA i nie chcemy takiej wrogości. Kiedy jednak chodzi o naszą wiarę i o nasze istnienie, nie możemy po prostu stać bezczynnie. Nie zaakceptujemy tego w żadnych okolicznościach. To nigdy nie przejdzie spokojnie. Świat islamski w całości nie zaakceptuje tego, ani też cały świat chrześcijański. Okupowana Jerozolima jest naszą odwieczną stolicą. To jest stolica naszego istnienia i naszego państwa. W polityce mogą być kompromisy. Istotnie, kompromisy są do zaakceptowania w polityce. W polityce negocjacje są do zaakceptowania, ale religia, wiara i wartości moralne, i historia nie akceptują kompromisów. Dlatego Jerozolima nie może być przedmiotem żadnego kompromisu ani porozumienia.

 [...]

"Mamy nadzieje, że to, co słyszeliśmy, nie jest prawdą, ponieważ jeśli jest prawda, wszystko może upaść. Wszystko może upaść, jeśli Jerozolima zostanie naruszona.

[...]

"To może otworzyć szeroko bramy do scenariuszy, których nikt nie pragnie. Nikt nie pragnie! Oczywiście, nie wypowiadamy gróźb, ale dzwonimy w dzwony ostrzegawcze. Nie otwierajcie bram piekła dla wszystkich.

[...]



"Pokój będzie w niebezpieczeństwie, jeśli Ameryka lub ktokolwiek inny podejmie taki krok. Pokój w całości będzie w niebezpieczeństwie. Region – nie, świat cały – będzie w niebezpieczeństwie. Mamy nadzieję, że świat nie stanie przed niebezpieczeństwem. Jesteśmy narodem, który wierzy w pokój.

 [...]

"Wzywamy każdego rozsądnego człowieka na świecie, by był ostrzeżony i by ostrzegł innych przed takim krokiem. Ten krok osiąga poziom politycznego awanturnictwa, który jest niesłychany".

Link do filmu na MEMRI TV: Friday sermon of Abbass advisor Mahmoud al Habbash

 

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Elder of Ziyon

Amerykański bloger, którego blog jest świetnym źródłem zarówno bardzo rzetelnych informacji o Izraelu, jak i o manipulacjach mediów zmierzających do wypaczenia obrazu Izraela w świecie.  

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 43 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk