Prawda

Niedziela, 3 lipca 2022 - 17:39

« Poprzedni Następny »


Socjologia. Uwagi o nauce zaangażowanej


Andrzej Koraszewski 2018-10-22


Przyjaciel zgniewał się na mnie okrutnie, kiedy stwierdziłem, że socjologia nie jest nauką. Mówiłem, że nie ma spójnej teorii socjologicznej, ani metody pozwalającej na falsyfikowanie nowych koncepcji. Nie oznacza to, że nie ma znakomitych socjologów, których prace czyta się z zafascynowaniem. Trudno tu jednak mówić o jakimś rozwoju, zgoła przeciwnie, obserwujemy regres.


W latach stalinowskich wyrzucono socjologię z polskich uniwersytetów, ponieważ ówcześni gowinowie uznali ją za „naukę burżuazyjną”. Oficjalną nauką o społeczeństwie był wówczas marksizm, serwujący wiedzę o walce klas jako nadrzędnej teorii porządkującej historię i wszelkie zjawiska społeczne, która miała ten drobny feler, że nie całkiem zgadzała się z rzeczywistością.


Stanisław Ossowski, na wznowionym w 1957 roku wydziale socjologii warszawskiego uniwersytetu ostrzegał studentów, mówiąc, że socjologia jest raczej wiedzą niż nauką. W tej dziedzinie przekonania badacza wpływają nie tylko na wybór przedmiotu badań, ale mogą również wpływać na wyniki badań. Socjologia kiepsko nadaje się do przewidywania zachowań społecznych, ale orienatacja polityczna socjologa pozwala znakomicie przewidywać wyniki jego badań.

„Współczesna socjologia – pisze John Staddon, emerytowany profesor psychologii i biologii z Duke University – przeskakuje radośnie od nauki do anegdoty i opowieści, do propagandy i aktywizmu, nierzadko w tym samym akapicie.”

Statystyki pokazują nam współwystępowanie zjawisk społecznych, zależności przyczynowych domyślamy się i na ogół nie mamy możliwości sprawdzenia poprawności naszych domysłów. Poszukiwania zależności przyczynowych są podstawą wszelkiej nauki. Socjolog obcuje z gąszczem zjawisk, których nie może ani wyizolować, ani eksperymentalnie sprawdzać ich wzajemnej zależności. 


Uważany za ojca socjologii Émile Durkheim zdawał sobie sprawę z tych kłopotów oraz z tego, iż trudno odgraniczyć pole badań socjologicznych od psychologii, ekonomii, antropologii i kilku innych. Pisał, że termin ‘fakt społeczny’ jest powszechnie używany dla opisu niemal wszystkich zjawisk jakie występują w społeczeństwie. Praktycznie wszystkie ludzkie zachowania są równocześnie zachowaniami społecznymi. Jeśli zatem niemal wszystkie ludzkie zachowania są faktami społecznymi, socjologia nie miałaby swojego szczególnego pola, a jej domena nakładałaby się na pola psychologii i biologii.          


John Staddon pokazuje w swoim artykule niepokojącą próbę zastąpienia marksistowskiej idei walki klas jako nadrzędnej idei patrzenia na zjawiska społeczne jakąś teorią walki ras podlaną mętnym sosem postmodernizmu.  Coraz częściej otwarcie powtarza się twierdzenie, że w naukach społecznych teorie naukowe nie są ograniczone przez fakty empiryczne.    


Jeśli nie są ograniczone przez fakty empiryczne, to przez co – zastanawia się John Staddon, kierując reflektor na amerykańską Race and Ethnic Studies (RES) i dochodzi do wniosku, że głównie przez polityczne opinie dominujące wśród zajmujących się tą „nauką” ludzi.  


Tu, jak się wydaje, nikt z zajmujących się tą dziedziną badaczy nie ma wątpliwości, że wyniki badań i wnioskowania są całkowicie zdeterminowane przez pochodzenie etniczne i pozycję w społeczeństwie badacza.


Eduardo Bonilla-Silva i Tukufu Zuberi w książce pod znamiennym tytułem Biała logika, białe metody: Rasizm i metodologia (2008) piszą:

„Większość białych socjologów, ujawniając swoją dominującą pozycję w tej dziedzinie, narzeka na „stronniczość” kolorowych socjologów i w związku z tym nie traktuje poważnie ich prac i ich krytyki. Natomiast wielu kolorowych socjologów nie jest przekonanych, że wyniki badań białych socjologów wyjaśniają sytuację kolorowych w Ameryce.”

Widzimy tu spotykane wcześniej w socjologii marksistowskiej przekonanie, że w naukach społecznych obiektywność nie jest możliwa, gdyż nasze poznanie jest uzależnione od pozycji społecznej. Dawniej mówiło się o klasowej teorii poznania, teraz mamy nowe opakowanie i dowiadujemy się o „tożsamościowej epistemologii”.


Pojęcie prawdy jest podejrzane, a termin „obiektywność” to broń z repertuaru wroga.  


Czy zatem socjologia stała się polem politycznej aktywności? Staddon przywołuje w tym miejscu słowa Eduardo Bonilla-Silvy, który pisał: „Celem jest osiągnięcie epistemologicznego wyzwolenia od białej logiki.” 


Ta idea „białej logiki” to przekonanie, że biali ludzie myślą inaczej niż kolorowi, że jest to zakorzenione w „strukturze generującej rasizm” oraz, że cała „biała nauka” jest rasistowska.   


W naukach ścisłych widzimy jak z każdym rokiem wzrasta liczba głośnych osiągnieć i cytowań z prac „kolorowych” naukowców, czy to kształconych i pracujących w zachodnich instytucjach badawczych, czy w swoich krajach. Tu jednak nie ma mowy o „białej” i „kolorowej” logice, bo w naukach ścisłych kolor skóry naukowca nie odgrywa najmniejszej roli. Wartość naukowej pracy daje się ocenić merytorycznie. Socjologia takim możliwościami nie dysponuje, więc sytuacja poniekąd przypomina spory w teologii. 


Studia nad „białością” i „białą logiką” urzekają swoją mrocznością. Pełno tu pseudonaukowego żargonu. Białość jest „zakotwiczona w społecznej rzeczywistości”, produkuje „białą epistemologię”, tworzy „białe powiązania przestrzenne” i „białą solidarność” oraz „białe uosobienie”.  


Przedzieranie się przez takie teksty jest męką, nawet przy pełnym zrozumieniu, że problem społecznej dyskryminacji i dziedzictwa wielowiekowej dyskryminacji wymaga zarówno badań, jak i inżynierii społecznej zmierzającej do niwelowania skutków tej dyskryminacji.


Jedną z dominujących obsesji tych socjologów „białości” są „przywileje” traktowane jako przeciwieństwo dyskryminacji. Amerykańska socjolożka, Peggy McIntosh, sporządziła listę 50 białych przywilejów, a jej artykuł na ten temat wywołał wiele wrzawy. Wśród tych przywilejów znajdujemy takie kwiatki jak to, że osoba biała może kiedy chce przebywać z osobami tej samej rasy, że zapalając telewizor widzi głównie ludzi swojej rasy, że chcąc rozmawiać z kierownikiem jakiejś placówki, zazwyczaj spotyka kogoś z własnej rasy, a zatrudniając się w firmie, która prowadzi akcję afirmatywną, biała osoba nie musi się martwić, że będzie podejrzewana o to, że została zatrudniona na ulgowych papierach. To wszystko mogą być prawdziwe niepokoje, ale publikowanie takiej listy w czasopiśmie naukowym może świadczyć, że dzieje się coś złego.     

Mniejszości, czy to religijne, etniczne, czy homoseksualne nie tylko odczuwają swoją inność, ale ta inność może być faktycznie przedmiotem dyskryminacji. Socjolog może różne formy tej dyskrymiancji badać, ale przeciwdziałanie takiej dyskryminacji nie należy już do nauki, a do polityki i nie uniwersytet jest wówczas polem działania. We wszystkich dziedzinach nauki badacz przystępując do badań, nie może odrzucać możliwości, iż badania negatywnie zweryfikują wstępną hipotezę. Tymczasem w socjologii, i to nie tylko w opisywanym tu przypadku socjologii ras, przekonania polityczne dyktują wybór przedmiotu badań i ich wyniki. Jest niemal komiczne, jak często socjolog występujący w telewizji jako ekspert okazuje się podpartym naukowym tytułem partyjnym propagandystą. Nie ma tu w dodatku żadnego zawstydzenia. Przeciwnie, widzimy tytuły takie jak „socjologia zaangażowana” (Jerzy Wiatr nawet napisał książkę pod tym tytułem), „socjologia jako nauka odpowiedzialna społecznie” i podobne.


Kiedy poszukiwanie prawdy ustępuje wobec poczucia obowiązku potwierdzania partyjnych prawd, twierdzenie że nadal uprawiamy naukę, staje się groteską.


Czy zatem socjologia może być rzetelnie uprawianą nauką, w której fakty są ważniejsze niż spekulacje, gdzie polityka nie ma wstępu do instytucji badawczych, a pisma naukowe nie są przyporządkowane orientacji politycznej redakcji? Chwilowo wydaje się to mało prawdopodobne.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. Socjologia.... Józef Śreniowski 2020-04-12
3. Zrobiłem dobry wybór Grzegorz Lindenberg 2018-10-26
2. Socjologia może być nauką MEF 2018-10-24
1. Paradoksy nauki poltiser 2018-10-22








Refleksja
Hili: Jeden Wielki Wybuch i tyle kłopotów. 
Ja: Co masz na myśli?
Hili: Przyznasz, że przed Wielkim Wybuchem musiało być spokojniej.

Więcej

Podstępne kuszenie
Jezusa
Lucjan Ferus


Kiedy Jezus został ochrzczony przez Jana, ukazał mu się Duch Boży, jako gołębica a głos z nieba powiedział: - Ten jest mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie. - Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię aby był kuszony przez diabła. (BT Rdz 4,1).

A gdy już tam był od jakiegoś czasu, nękany słońcem, głodem i pragnieniem, przystąpił do niego Szatan i rzekł: - Powiedz mi tak szczerze, czy nie wydaje ci się dziwne, że przed chwilą bez mała Bóg nazywa cię swym synem umiłowanym, w którym ma upodobanie, a zaraz potem przy pomocy Ducha wyprowadza cię na pustynię abym cię kusił?

Więcej

Irański plan udaremnienia
izraelsko-arabskiej normalizacji
Khaled Abu Toameh 

W ramach starań Iranu o udaremnienie normalizacji stosunków między krajami arabskimi a Izraelem, przywódca Hamasu Ismail Hanija udał się w zeszłym tygodniu do Bejrutu na rozmowy z sekretarzem generalnym Hezbollahu Hassanem Nasrallahem. Na zdjęciu: Nasrallah (R) spotyka się z Haniją w Bejrucie w Libanie 29 czerwca 2021 r. (Hezbollah Media Relations Unit)

Iran i jego terrorystyczni pełnomocnicy zintensyfikowali wysiłki, aby sabotować nadchodzącą wizytę prezydenta USA Joe Bidena na Bliskim Wschodzie, która ma się odbyć w połowie lipca.


Doniesienia, że Biden będzie próbował rozwijać stosunki izraelsko-saudyjskie i pośredniczyć w sojuszu wojskowym między Izraelem a wieloma krajami arabskimi, aby stawić czoła zagrożeniom i terrorowi ze strony Iranu i jego pełnomocników, spowodowały wysiłki sabotowania tej wizyty.

Więcej
Blue line

Krytyka niezbyt 
Inteligentnego Projektu
Jerry A. Coyne


Książka Rosenhouse’a jest miażdżącą krytyką tak zwanych „probabilistycznych” argumentów przeciwko ewolucji, promowanych przez zwolenników Inteligentnego Projektu (IP), takich jak Michael Behe i William Dembski. Jason jest doskonale przygotowany do pisania o nich, ponieważ jest zarówno profesorem matematyki na Uniwersytecie Jamesa Madisona, jak i pilnym czytelnikiem literatury kreacjonistycznej i IP.

Więcej

Co kryje się za kłamstwem
o izraelskim ‘apartheidzie’
David Collier

PHOTO: PALESTINE SOLIDARITY CAMPAIGN)

Rada Praw Człowieka ONZ (UNHRC) właśnie podjęła kolejne kroki w celu wykorzystania oszczerstwa o apartheidzie do delegitymizacji Izraela.

 

Każdy, kto ma choć odrobinę rozsądku, wie, że w Izraelu nie ma apartheidu. A to z pewnością obejmuje tych, którzy musieli zmasakrować i posklejać kilka definicji w celu napisania długich raportów, które przekonują o czymś przeciwnym. Dwie minuty spaceru po różnych miastach Izraela wystarczą, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Dlaczego więc największe na świecie organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka, lewicowi politycy, naukowcy, liczni aktywiści – i Rada Praw Człowieka ONZ – twierdzą inaczej? Czytaj dalej, aby zrozumieć haniebną prawdę stojącą za tym umyślnym oczernianiem:

Podstawowa prawda, która powinna stanowić punkt wyjściowy każdej dyskusji o Izraelu, pozostaje taka:  Arabowie (blok panarabski, obejmujący tych, którzy dziś identyfikują się jako Palestyńczycy) odmówili zaakceptowania jakiegokolwiek państwa Żydów – w jakichkolwiek granicach i bez względu na to, jak małe by było. 

Więcej
Blue line

Najwspanialszy
wynalazek ludzkości
Andrzej Koraszewski 

Richard Mills (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Na Radzie Bezpieczeństwa ciąży główna odpowiedzialność za utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa na świecie – czytamy w Wikipedii i natychmiast uświadamiamy sobie te wszystkie wojny stłumione w zarodku dzięki Radzie Bezpieczeństwa, inne szybko zakończone, skuteczne negocjacje, kiedy jakaś wojna niepotrzebnie się przedłuża. 

Więcej

Wojny pełne błędnych
kalkulacji
Y. Carmon i A. M. Fernandez

 „Kto walczy z kim” obraz francusko-rosyjskiego malarza Franza Roubauda (1856-1928).

Izraelski wywiad w 1973 roku obserwował powtarzającą się mobilizację i demobilizację armii w Egipcie, i zlekceważył zagrożenie, aż za 23 razem te manewry i kolejna mobilizacja okazały się faktycznym początkiem wojny Jom Kippur, która przetestowała izraelską determinację jak żadna inna. Błędne obliczenia w wywiadzie i polityce zagranicznej mogą być samobójcze. Wciąż szalejąca wojna rosyjsko-ukraińska jest żywym przykładem błędnych kalkulacji. Ta wojna (która początkowo była intensywniej relacjonowana w amerykańskiej prasie niż amerykańska inwazja na Irak w 2003 roku), pokazała długą listę błędnych założeń, o których informowano w czasie rzeczywistym. Podczas gdy prasa zachodnia zwraca szczególną uwagę na błędy Rosjan, wydaje się, że pojawiły się one po wszystkich stronach – rosyjskiej, amerykańskiej, europejskiej i ukraińskiej. 

Więcej

Sudan: Ludobójstwo,
o którym nikt nie mówi
Pierre Rehov

W Darfurze, rejonie Sudanu, codziennie od kilkudziesięciu lat dochodzi do masakr. Dzieje się tak w całym kraju. Ale kto o tym mówi? Na zdjęciu: ówczesny prezydent Omar al-Baszir z prezydentem Rosji Władimirem Putinem 23 listopada 2017r. (Źródło: Wikipedia)

Darfur, w rejonie Sudanu, od kilkudziesięciu lat codziennie doświadcza do masakr. Dzieje się tak w całym kraju.

Ale kto o tym mówi?

Światu zachodniemu wydaje się brakować empatii, być może z powodu zmęczenia oglądaniem tej tragedii przez tak długi czas i maskowania go interesami geopolitycznymi i gospodarczymi.

Społeczność międzynarodowa pozostaje skoncentrowana na konflikcie między dwoma supermocarstwami nuklearnymi, USA i Rosją, w Ukrainie, u bram Unii Europejskiej, który może przerodzić się w wojnę światową.


Każdemu śledzącemu media mogłoby się wydawać, że z wyjątkiem tej wojny, reszta planety przeżywa bezprecedensowy okres pokoju.

Więcej

Kraje arabskie nie chcą
płacić na UNRWA
Elder of Ziyon


UNRWA zorganizowała w Nowym Jorku konferencję dotyczącą zobowiązań pomocy finansowej, która rozpoczęła się w czwartek [23 czerwca]. Chociaż udało się jej uzyskać dodatkowe 160 milionów dolarów, twierdzi, że wciąż brakuje 100 milionów dolarów na zaspokojenie jej podstawowych potrzeb.

 

W wystąpieniu otwierającym, komisarz generalny UNRWA Philippe Lazzarini nieumyślnie opisał dokładny problem UNRWA:

 

"UNRWA nie można porównywać z żadną inną agencją humanitarną ONZ. Zleciliście UNRWA świadczenie usług podobnych do usług rządowych. Ale nie mamy narzędzi fiskalnych i finansowych rządu."

Więcej

Monolog prowincjonalnego
Hamleta
Marcin Kruk

Zamek Hamleta w Helsingør. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Telefon poinformował mnie, że dzwonił Wojtek. Oddzwoniłem natychmiast i usłyszałem komunikat z jego poczty głosowej: „Nie ma mnie, więc myślę, albo z innego powodu jestem zajęty. Zadzwoń do kogoś innego.” Wojtek jest o dwadzieścia lat młodszy ode mnie, były uczeń, ostatni raz rozmawialiśmy rok temu, kiedy przyjechał na pogrzeb babki. Wychowywali go dziadkowie, bo matkę stracił dość wcześnie, ojciec pracował w Niemczech, rzadko przyjeżdżał. Wojtek jako nastolatek był milczący, ale solidny uczeń i miłośnik książek, więc dał się lubić. Zdziwiłem się, że zdecydował się na filozofię, miałem wrażenie, że głównie po to, żeby studiować w stolicy.

Więcej

Niech już UNRWA
wreszcie umrze
Ruthie Blum


Komisarz generalny UNRWA, Philippe Lazarini (drugi od lewej) przemawia na konferencji Komitetu Ad Hoc Zgromadzenia Ogólnego w sprawie zadeklarowania dobrowolnych datków na rzecz UNRWA. Po prawej jest sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres. Zdjęcie: ONZ

 

Pomimo tego, że w czwartek udało się zebrać w Nowym Jorku 160 milionów dolarów, na konferencji Komitetu Ad Hoc Zgromadzenia Ogólnego ONZ, szef Agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA) nie był zadowolony, fundusze są dalece niewystarczające, aby utrzymać UNRWA dłużej niż do końca roku.

Więcej
Blue line

Niech Moc będzie
z pszczołą
Athayde Tonhasca Júnior

Fig.-1Ryc. 1. Elektryzujące spotkanie: dodatnio naładowana pszczoła zbliża się do ujemnie naładowanego kwiatu © Hooven et al ., 2019. Molecules 24, 4458 .

Gdy pytają nas, jak pszczoła znajduje kwiat, myślimy o zapachach, kolorach, kształtach i fakturach. Są to ważne sygnały zmysłowe, ale jest jeszcze jeden, którego znaczenie zaczynamy rozumieć: elektryczność.

Dziobak (Ornithorhynchus anatinus), kilka ryb i płazów, a także niektóre mrówki, karaluchy, komary i muszki owocowe mają zdolność wykrywania zewnętrznych pólelektrycznych. Jednak kręgowce potrzebują wody jako ośrodka przewodzącego, podczas gdy większość owadów reaguje tylko na niezwykle silne pola elektryczne, takie jak te generowane przez linie wysokiego napięcia. Trzmiele jednak mają do opowiedzenia błyskotliwą historię.

Więcej

Amnesty International
jest „instytucjonalnie rasistowska”
Akiva von Koningsveld


Kiedy Amnesty International wydała  w lutym oszczerczy antyizraelski raport, fałszywie oskarżając Izrael o utrzymywanie „okrutnego systemu apartheidu” od czasu jego powstania w 1948 roku, media nazbyt chętnie powtarzały twierdzenia tej organizacji pozarządowej. W miesiącach po opublikowaniu „Israel’s Apartheid Against Palestinians. Cruel System of Domination and Crime Against Humanity “ [Izraelski apartheid wobec Palestyńczyków. Okrutny system dominacji i zbrodni przeciwko ludzkości] główne anglojęzyczne serwisy informacyjne opublikowały ponad 30 artykułów uwiarygodniających organizację, która rzucała terminami takimi jak „żydowska dominacja” i oskarżała jedyne państwo żydowskie o „rasizm”.

Więcej
Blue line

W poszukiwaniu lekarstwa
na obłęd
Andrzej Koraszewski 

Kandydatka do amerykańskiego Kongresu Marcia Fudge z koszulką \

Amerykański dziennikarz, Jonathan S. Tobin zastanawiania się nad pytaniem gdzie szukać lekarstwa na obłęd lewicowego przebudzenia. Prawdą jest, że rewolucyjna dulszczyzna hunwejbinów w strukturach władzy przeraża zarówno czarną sotnię, rozsądnych konserwatystów, liberałów (tych którzy prezentują się za oceanem jako liberalna lewica, a po tej stronie oceanu jako tradycyjni socjaldemokraci) i ludzi kierujących się zwyczajnym zdrowym rozsądkiem.

Więcej

To nie jest artykuł
o Shireen Abu Akleh
David Collier

Zrzut z ekranu

Wczoraj „New York Times” opublikował wyniki swojego śledztwa w sprawie zabójstwa Shireen Abu Akleh. Twierdzą, że prawdopodobnie izraelski żołnierz oddał strzał, który ją zabił. W zeszłym miesiącu napisałem artykuł o odrażającym śledztwie CNN w tej sprawie, którego haniebnym wnioskiem było, że Izrael zastrzelił ją celowo. „Washington Post” również przeprowadził śledztwo w sprawie zabójstwa. Podobnie zrobił Bellingcat. 
Na razie Palestyńczycy wykorzystują w pełni doskonały scenariusz. Wszyscy i tak obwiniają Izrael, a historia przeciąga się z miesiąca na miesiąc. W końcu, jeśli Palestyńczycy są pewni, że izraelski żołnierz oddał strzał, mogą nawet przedstawić kulę do inspekcji – w ten sposób „udowadniając”, że Izrael to zrobił i tworząc całą nową serię historii „mieliśmy rację” w międzynarodowych mediach. Oczywiście, jeśli Palestyńczycy mają jakiekolwiek wątpliwości co do tego, co naprawdę się wydarzyło, nie odważą się zaryzykować.

Więcej

Potwór stworzony
ludzką wyobraźnią
Lucjan Ferus


Opowiem wam bajkę tak przerażającą, że krwawe bajki braci Grimm to przy niej „mały pikuś”. Tak straszną, iż na jej wspomnienie będziecie się budzić z krzykiem w środku nocy. Choć jestem głęboko przekonany, że znacie ją dobrze w niepełnej wersji i zetknęliście się z nią już setki razy począwszy od wczesnego dzieciństwa, to jednak dopiero ta wersja oddaje jej całą prawdę i niezakłamany sens. Gdzieś w bezdennych otchłaniach Kosmosu żyje istota – Demiurg, która nie ma sobie równych w całym Wszechświecie, która jest pierwszą jak i ostatnią przyczyną wszystkiego co w nim istnieje. Jednym słowem; jego Stwórcą, Alfą i Omegą, początkiem i końcem wszechrzeczy.

Więcej

Analiza najnowszej
propagandowej publikacji ONZ
David Litman 

Navi Pillay

Najnowsza antyizraelska „Komisja Śledcza” („COI”) ONZ opublikowała 7 czerwca swój pierwszy raport. Sam raport jest w większości powtórzeniem zarzutów przeciwko Izraelowi opublikowanych w poprzednich raportach ONZ, ale błędem byłoby odrzucenie raportu jako kompletnego niewypału.


Służy on jako mapa drogowa dla kampanii antyizraelskiej propagandy, którą COI będzie latami kontynuowała. Komisja ma duży budżet i mandat do składania sprawozdań dwa razy w roku. Wstępny raport potwierdza, że COI podejdzie do swojej misji z gorliwością najbardziej radykalnych antyizraelskich aktywistów.

Więcej

Dramatyczny wzrost cen paliw
a walka z ociepleniem 
Bjorn Lomborg 


Ceny energii mogą w tym roku wzrosnąć na całym świecie o 50 procent - twierdzi AP


Od trzydziestu lat działacze klimatyczni walczą o to, by paliwa kopalne były tak drogie, żeby ceny zmusiły ludzi do porzucenia ich. To marzenie staje się rzeczywistością: ceny energii wymknęły się spod kontroli i wkrótce będzie jeszcze gorzej. Jednak nie jesteśmy bliżej rozwiązania problemu zmian klimatycznych. W gospodarkach uprzemysłowionych koszty energii wzrosły w ubiegłym roku o 26%, a w tym roku wzrosną globalnie o kolejne 50%. Podczas gdy zachodnie rządy obwiniają o to wojnę Rosji z Ukrainą, ceny już rosły z powodu polityki klimatycznej mającej zdławić inwsestycje w paliwa kopalne. Od czasu podpisania porozumienia paryskiego z 2015 roku 1200 największych światowych korporacji energetycznych zmniejszyło inwestycje kapitałowe w ropę i gaz o ponad dwie trzecie. Ogromne wzrosty cen są nieuniknionym skutkiem wypychania coraz większej ilości energii z coraz bardziej wygłodzonego systemu.

Więcej

Amnesty International UK,
czyli antysemityzm instytucjonalny
Elder of Ziyon 


Amnesty UK organizuje coroczne spotkanie, na którym głosuje nad rezolucjami dotyczącymi różnych kwestii politycznych na całym świecie. Prawie wszystkie przechodzą ogromną większością głosów, ponieważ organizatorzy nie proszą o fundusze - tylko o niejasne zobowiązania do "lobbowania" w takiej czy innej sprawie. 

 

W 2015 roku poddano pod głosowanie jedną pozornie rutynową rezolucję o potępieniu antysemityzmu w Wielkiej Brytanii i lobbowanie rządu brytyjskiego, aby zrobił więcej w celu ochrony Żydów przed atakami, których liczba dramatycznie wzrosła w poprzednim roku. To była jedyna rezolucja tego roku utrącona prze tłumek Amnesty International-UK. 

 

Wymówką, którą Amnesty-UK użyła, by usprawiedliwić brak sprzeciwu wobec antysemityzmu, było „nie możemy prowadzić kampanii o wszystko”. Porównaj to z podobną rezolucja z 2020 roku, która mówi: „AI-UK powinna prowadzić kampanię przeciwko praktykom dyskryminującym muzułmanów Ahmadi”. Ta rezolucja przeszła z łatwością głosami 748 do 116. 

Więcej

Kiedy aktor jest
aktorem
Jeff Jacoby

Kadr z filmu „Filadelfia”.

Tom Hanks  w filmie z 1993 roku „Filadelfia” wcielił się w Andrew Becketta, geja prawnika, który został wyrzucony ze swojej firmy prawniczej po zarażeniu się AIDS. Za swoją  przekonującą, pełną współczucia grę Hanks dostał w następnym roku Oscara dla najlepszego aktora.


Film „Filadelfia” — wyreżyserowany przez Jonathana Demme, z udziałem Denzela Washingtona, Jasona Robardsa i Antonio Banderasa — przeszedł do historii. Był to pierwszy wysokobudżetowy film hollywoodzki, który zajmował się kryzysem AIDS w Stanach Zjednoczonych, a Hanks w roli geja chorego na nieuleczalną wówczas chorobę wniósł swoje wspaniałe aktorstwo do sprawy, jakiej nie chciało wcześniej dotykać żadne duże studio filmowe. Krytyk Roger Ebert porównał to do filmu „Zgadnij kto przyjdzie na obiad”, który wszedł na ekrany w 1967 roku, i który (również jako pierwszy w Hollywood) pokazał międzyrasowy romans.

Rola Hanksa w „Filadelfii” była tak niezapomniana, ponieważ Hanks doskonale wszedł w rolę Becketta. Jak pisał alexander Pope. “Act well your part, there all the honor lies”. Hanks właśnie to zrobił w „Filadelfii” i być może film nigdy nie osiągnąłby takiego sukcesu bez niego – a zarobił ponad 200 milionów dolarów, co odpowiada prawie 400 milionom dolarów w 2022 roku. Nie chodzi jednak tylko o zyski. 

Więcej

Czym jest “Status Quo
na Wzgórzu Świątynnym?
Maurice Hirsch

Od lewej generał Uzi Narkiss, minister obrony Moshe Dayan i szef sztabu generał Icchak Rabin na Starym Mieście w Jerozolimie (Źródło: Wikipedia)

Siedemnastego czerwca 1967, 55 lat temu, ówczesny izraelski minister obrony Mosze Dajan podjął samodzielnie jedną z najważniejszych i brzemiennych w skutki decyzji w historii państwa Izrael i narodu żydowskiego. Zaledwie kilka dni po zakończeniu wojny sześciodniowej Dajan zgodził się ustanowić nowy „Status Quo” dotyczący Wzgórza Świątynnego. Obawiając się otwartej dyskusji na temat swojej decyzji, porozumienie Dajana nie zostało pozytywnie ratyfikowane przez ówczesny rząd Izraela ani żaden inny rząd od tamtego czasu.

Więcej
Blue line

Z jakiej gliny
ulepiłeś swojego boga?
Andrzej Koraszewski 

Heket, egipska bogini z głową żaby, opiekunka połodności i narodzin, jej małżonkiem był Chnum – boski garncarz kształtujący z gliny na kole postacie ludzkie. [Źródło zdjęcia: wikipedia]

Czasami ktoś mnie pyta jak dotarłem do ateizmu? Temu pytaniu nieodmiennie towarzyszy ukryte przekonanie, że ateista był wcześniej wierzącym i do ateizmu doszedł w drodze studiów i poszukiwań. Istotnie ateistą nie zostaje się w wyniku ceremonii ateistycznego chrztu, ani ciągu rytualnych zabiegów mających na celu internalizację irracjonalnych odruchów. Oczywiście dzieci ateistów bardzo często są ateistami, ale rzadko w wyniku ateistycznej indoktrynacji. Co więcej, mam wrażenie (nie znam żadnych badań na ten temat, więc to tylko wynik luźnych obserwacji), że zdarzająca się czasem silna ateistyczna indoktrynacja, przynosi skutki odwrotne od zamierzonych i prowadzi do poszukiwania wiary. Wielopokoleniowy ateizm wydaje się być najsilniej utrwalony tam, gdzie religijnej indyferencji towarzyszy wciąganie w zainteresowanie nauką (nie mylić z naukami społecznymi.)

Więcej

Burzenie domów,
o którym nikt nie mówi
Khaled Abu Toameh 

9 czerwca setki funkcjonariuszy bezpieczeństwa Hamasu dokonało nalotu na wioskę Umm al-Nasr, aby zniszczyć kilkanaście domów, w ramach akcji grupy terrorystycznej, której celem jest eksmisja mieszkańców z tego obszaru. Hamas twierdzi, że wieś została zbudowana nielegalnie na gruntach „państwowych”. Wioska została założona prawie 80 lat temu, na długo przed założeniem Hamasu w 1988 roku. Na zdjęciu: Beduińskie dzieci w Umm al-Nasr w Strefie Gazy.Zdjęcie: Ahmed Deeb (Źródło: https://www.ahmeddeebphoto.com/um-al-nasser-bedouin-village-gaza/)

Podczas gdy społeczność międzynarodowa i media nadal codziennie potępiają Izrael z powodu wielu skarg, w tym na burzenia domów zbudowanych bez odpowiednich zezwoleń, nikt nie wydaje się być zainteresowany trwającymi naruszeniami praw człowieka wobec Palestyńczyków przez palestyńską grupę islamistów Hamas.

Organizacja Narodów Zjednoczonych i wielu zagranicznych dziennikarzy mają taką obsesję na punkcie Izraela, że nie zwrócili uwagi na ostatnią zbrodnię popełnioną przez Hamas na mieszkańcach beduińskiej wioski Umm al-Nasr w północnej Strefie Gazy. Wieś powstała prawie 80 lat temu, na długo przed założeniem Hamasu w 1988 roku. Dziewiątego czerwca setki funkcjonariuszy bezpieczeństwa Hamasu dokonało nalotu na wioskę, aby zniszczyć kilkanaście domów, w ramach akcji grupy terrorystycznej, której celem jest eksmisja mieszkańców z tego obszaru. Hamas twierdzi, że wieś została zbudowana nielegalnie na gruntach „państwowych”.

Nalot na wioskę, pierwszy tego rodzaju od czasu gwałtownego przejęcia Strefy Gazy przez Hamas w 2007 roku, wywołał starcia między mieszkańcami a funkcjonariuszami. Mieszkańcy rzucali kamieniami w funkcjonariuszy, którzy w odpowiedzi strzelali do protestujących ostrą amunicją.

Więcej

Efekt grupy
– paskudny błąd poznawczy
Steven Novella


Natura ludzka (a jest całkiem jasne, że mamy naturę) jest złożona i wieloaspektowa. Mamy wiele tendencji, uprzedzeń i heurystyk, które działają jednocześnie, ciągnąc nas w różnych kierunkach. Na te tendencje ma również wpływ nasza kultura i środowisko, więc nie jesteśmy niewolnikami naszych uprzedzeń. Możemy je zrozumieć i wznieść się ponad nie, a także rozwijać normy, kulturę i instytucje, aby pielęgnować nasze lepsze strony i łagodzić ciemną stronę. To jest w zasadzie cywilizacja w pigułce.

Więcej

Dziwaczna francuska
sprawiedliwość
Yigal Carmon 


Piętnastego grudnia 2017 r. imam Mohamed Tatai z Wielkiego Meczetu w Tuluzie we Francji wygłosił piątkowe kazanie, w którym odniósł się do znanego hadisu o losie Żydów w Dniu Sądu Ostatecznego. Hadis brzmi następująco.
„Ostatnia godzina nie nadejdzie, aż muzułmanie będą walczyć z Żydami i muzułmanie ich zabiją, aż Żydzi ukryją się za kamieniem lub drzewem, a kamień lub drzewo powie: O muzułmaninie, o sługo Allaha, za mną jest Żyd, chodź i zabij go, ale drzewo kolcowoju nie powie, bo to jest drzewo Żydów”. 

Jest to jeden z najbardziej znanych hadisów powszechnie przywoływanych przez islamistycznych kaznodziejów i uczonych religijnych.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Turcja uderza na Irak,
Syrię, Cypr i Grecję
Uzay Bulut

Izrael musi wydalić
tego dyplomatę UE
Itamar Macus

Nowy ateizm umarł,
niech żyje nowy ateizm
Andsrzej Koraszewski 

Izrael jest nieudolny
w wydalaniu Arabów
Stephen M. Flatow

Kobieta czyli zło
konieczne?
Lucjan Ferus

Palestyńska propaganda
udająca dziennikarstwo
Adam Levick

„Choroba” przywrócona
przez Putina
Amir Taheri

Podsycanie urojeń
Palestyńczyków
Mitchell Bard

Mało nas, mało nas
do pieczenia chleba
Andrzej Koraszewski 

Szawuot, wojna sześciodniowa
i Wzgórze Świątynne
Ruthie Blum 

Czarne życie,
które nie ma znaczenia
Raymond Ibrahim

UE zbliża się do Izraela i wspiera 
organizacje terrorystyczne
Olga Deutsch

Nasiona z edytowanymi genomami
będą miały przystępną cenę
Joseph Maina

Do prezydenta Macrona: 
Sois Beau Et Tais-Toi
Hugh Fitzgerald 

Nuklearne zwycięstwo
irańskich mułłów
Majid Rafizadeh

Blue line
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk