Prawda

Poniedziałek, 28 wrzesnia 2020 - 02:20

« Poprzedni Następny »


Socjologia. Uwagi o nauce zaangażowanej


Andrzej Koraszewski 2018-10-22


Przyjaciel zgniewał się na mnie okrutnie, kiedy stwierdziłem, że socjologia nie jest nauką. Mówiłem, że nie ma spójnej teorii socjologicznej, ani metody pozwalającej na falsyfikowanie nowych koncepcji. Nie oznacza to, że nie ma znakomitych socjologów, których prace czyta się z zafascynowaniem. Trudno tu jednak mówić o jakimś rozwoju, zgoła przeciwnie, obserwujemy regres.


W latach stalinowskich wyrzucono socjologię z polskich uniwersytetów, ponieważ ówcześni gowinowie uznali ją za „naukę burżuazyjną”. Oficjalną nauką o społeczeństwie był wówczas marksizm, serwujący wiedzę o walce klas jako nadrzędnej teorii porządkującej historię i wszelkie zjawiska społeczne, która miała ten drobny feler, że nie całkiem zgadzała się z rzeczywistością.


Stanisław Ossowski, na wznowionym w 1957 roku wydziale socjologii warszawskiego uniwersytetu ostrzegał studentów, mówiąc, że socjologia jest raczej wiedzą niż nauką. W tej dziedzinie przekonania badacza wpływają nie tylko na wybór przedmiotu badań, ale mogą również wpływać na wyniki badań. Socjologia kiepsko nadaje się do przewidywania zachowań społecznych, ale orienatacja polityczna socjologa pozwala znakomicie przewidywać wyniki jego badań.

„Współczesna socjologia – pisze John Staddon, emerytowany profesor psychologii i biologii z Duke University – przeskakuje radośnie od nauki do anegdoty i opowieści, do propagandy i aktywizmu, nierzadko w tym samym akapicie.”

Statystyki pokazują nam współwystępowanie zjawisk społecznych, zależności przyczynowych domyślamy się i na ogół nie mamy możliwości sprawdzenia poprawności naszych domysłów. Poszukiwania zależności przyczynowych są podstawą wszelkiej nauki. Socjolog obcuje z gąszczem zjawisk, których nie może ani wyizolować, ani eksperymentalnie sprawdzać ich wzajemnej zależności. 


Uważany za ojca socjologii Émile Durkheim zdawał sobie sprawę z tych kłopotów oraz z tego, iż trudno odgraniczyć pole badań socjologicznych od psychologii, ekonomii, antropologii i kilku innych. Pisał, że termin ‘fakt społeczny’ jest powszechnie używany dla opisu niemal wszystkich zjawisk jakie występują w społeczeństwie. Praktycznie wszystkie ludzkie zachowania są równocześnie zachowaniami społecznymi. Jeśli zatem niemal wszystkie ludzkie zachowania są faktami społecznymi, socjologia nie miałaby swojego szczególnego pola, a jej domena nakładałaby się na pola psychologii i biologii.          


John Staddon pokazuje w swoim artykule niepokojącą próbę zastąpienia marksistowskiej idei walki klas jako nadrzędnej idei patrzenia na zjawiska społeczne jakąś teorią walki ras podlaną mętnym sosem postmodernizmu.  Coraz częściej otwarcie powtarza się twierdzenie, że w naukach społecznych teorie naukowe nie są ograniczone przez fakty empiryczne.    


Jeśli nie są ograniczone przez fakty empiryczne, to przez co – zastanawia się John Staddon, kierując reflektor na amerykańską Race and Ethnic Studies (RES) i dochodzi do wniosku, że głównie przez polityczne opinie dominujące wśród zajmujących się tą „nauką” ludzi.  


Tu, jak się wydaje, nikt z zajmujących się tą dziedziną badaczy nie ma wątpliwości, że wyniki badań i wnioskowania są całkowicie zdeterminowane przez pochodzenie etniczne i pozycję w społeczeństwie badacza.


Eduardo Bonilla-Silva i Tukufu Zuberi w książce pod znamiennym tytułem Biała logika, białe metody: Rasizm i metodologia (2008) piszą:

„Większość białych socjologów, ujawniając swoją dominującą pozycję w tej dziedzinie, narzeka na „stronniczość” kolorowych socjologów i w związku z tym nie traktuje poważnie ich prac i ich krytyki. Natomiast wielu kolorowych socjologów nie jest przekonanych, że wyniki badań białych socjologów wyjaśniają sytuację kolorowych w Ameryce.”

Widzimy tu spotykane wcześniej w socjologii marksistowskiej przekonanie, że w naukach społecznych obiektywność nie jest możliwa, gdyż nasze poznanie jest uzależnione od pozycji społecznej. Dawniej mówiło się o klasowej teorii poznania, teraz mamy nowe opakowanie i dowiadujemy się o „tożsamościowej epistemologii”.


Pojęcie prawdy jest podejrzane, a termin „obiektywność” to broń z repertuaru wroga.  


Czy zatem socjologia stała się polem politycznej aktywności? Staddon przywołuje w tym miejscu słowa Eduardo Bonilla-Silvy, który pisał: „Celem jest osiągnięcie epistemologicznego wyzwolenia od białej logiki.” 


Ta idea „białej logiki” to przekonanie, że biali ludzie myślą inaczej niż kolorowi, że jest to zakorzenione w „strukturze generującej rasizm” oraz, że cała „biała nauka” jest rasistowska.   


W naukach ścisłych widzimy jak z każdym rokiem wzrasta liczba głośnych osiągnieć i cytowań z prac „kolorowych” naukowców, czy to kształconych i pracujących w zachodnich instytucjach badawczych, czy w swoich krajach. Tu jednak nie ma mowy o „białej” i „kolorowej” logice, bo w naukach ścisłych kolor skóry naukowca nie odgrywa najmniejszej roli. Wartość naukowej pracy daje się ocenić merytorycznie. Socjologia takim możliwościami nie dysponuje, więc sytuacja poniekąd przypomina spory w teologii. 


Studia nad „białością” i „białą logiką” urzekają swoją mrocznością. Pełno tu pseudonaukowego żargonu. Białość jest „zakotwiczona w społecznej rzeczywistości”, produkuje „białą epistemologię”, tworzy „białe powiązania przestrzenne” i „białą solidarność” oraz „białe uosobienie”.  


Przedzieranie się przez takie teksty jest męką, nawet przy pełnym zrozumieniu, że problem społecznej dyskryminacji i dziedzictwa wielowiekowej dyskryminacji wymaga zarówno badań, jak i inżynierii społecznej zmierzającej do niwelowania skutków tej dyskryminacji.


Jedną z dominujących obsesji tych socjologów „białości” są „przywileje” traktowane jako przeciwieństwo dyskryminacji. Amerykańska socjolożka, Peggy McIntosh, sporządziła listę 50 białych przywilejów, a jej artykuł na ten temat wywołał wiele wrzawy. Wśród tych przywilejów znajdujemy takie kwiatki jak to, że osoba biała może kiedy chce przebywać z osobami tej samej rasy, że zapalając telewizor widzi głównie ludzi swojej rasy, że chcąc rozmawiać z kierownikiem jakiejś placówki, zazwyczaj spotyka kogoś z własnej rasy, a zatrudniając się w firmie, która prowadzi akcję afirmatywną, biała osoba nie musi się martwić, że będzie podejrzewana o to, że została zatrudniona na ulgowych papierach. To wszystko mogą być prawdziwe niepokoje, ale publikowanie takiej listy w czasopiśmie naukowym może świadczyć, że dzieje się coś złego.     

Mniejszości, czy to religijne, etniczne, czy homoseksualne nie tylko odczuwają swoją inność, ale ta inność może być faktycznie przedmiotem dyskryminacji. Socjolog może różne formy tej dyskrymiancji badać, ale przeciwdziałanie takiej dyskryminacji nie należy już do nauki, a do polityki i nie uniwersytet jest wówczas polem działania. We wszystkich dziedzinach nauki badacz przystępując do badań, nie może odrzucać możliwości, iż badania negatywnie zweryfikują wstępną hipotezę. Tymczasem w socjologii, i to nie tylko w opisywanym tu przypadku socjologii ras, przekonania polityczne dyktują wybór przedmiotu badań i ich wyniki. Jest niemal komiczne, jak często socjolog występujący w telewizji jako ekspert okazuje się podpartym naukowym tytułem partyjnym propagandystą. Nie ma tu w dodatku żadnego zawstydzenia. Przeciwnie, widzimy tytuły takie jak „socjologia zaangażowana” (Jerzy Wiatr nawet napisał książkę pod tym tytułem), „socjologia jako nauka odpowiedzialna społecznie” i podobne.


Kiedy poszukiwanie prawdy ustępuje wobec poczucia obowiązku potwierdzania partyjnych prawd, twierdzenie że nadal uprawiamy naukę, staje się groteską.


Czy zatem socjologia może być rzetelnie uprawianą nauką, w której fakty są ważniejsze niż spekulacje, gdzie polityka nie ma wstępu do instytucji badawczych, a pisma naukowe nie są przyporządkowane orientacji politycznej redakcji? Chwilowo wydaje się to mało prawdopodobne.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. Socjologia.... Józef Śreniowski 2020-04-12
3. Zrobiłem dobry wybór Grzegorz Lindenberg 2018-10-26
2. Socjologia może być nauką MEF 2018-10-24
1. Paradoksy nauki poltiser 2018-10-22








Drukowanie
Ja: Muszę wydrukować dokument.
Hili: Mnie to nie przeszkadza.

Więcej

Beczka dziegciu
i łyżka miodu
Lucjan Ferus


Motto: „Dobro nigdy nie powołuje się na zło jako na swoją rację, lecz zło zawsze podaje za swą rację jakieś dobro” (Stanisław Lem).

Od razu wyjaśnię, iż to nie jest pomyłka, choć w popularnym kiedyś porzekadle jest mowa o beczce miodu i łyżce dziegciu. Niedawno zastanawiałem się do czego można by porównać religie, aby owa analogia dobrze oddawała ich istotę. Przypomniało mi się wtedy przysłowie o beczce miodu i łyżce dziegciu psującej jej zawartość. Tak, to jest obrazowe porównanie, chociaż dla każdego, kto choć trochę zna krwawą, pełną przemocy i hipokryzji historię religii będzie oczywiste, że aby ono oddawało istotę rzeczy należy odwrócić te proporcje.

Więcej

Międzynarodowe prawo
dla jednego narodu
Eugene Kontorovich


Prawo międzynarodowe, a szczególnie prawo o okupacji wojennej, jest centralnym aspektem politycznego dyskursu wokół obecności Izraela na Zachodnim Brzegu czyli Judei i Samarii.

Obiegowa mądrość w tej sprawie (przynajmniej wśród zachodnich dyplomatów i akademickich prawników), jest dość dobrze ustalona: Izrael jest okupującym państwem i obecność izraelskich cywilów na terenach poprzednio okupowanych przez Jordanię jest zbrodnią wojenną.

Ten wniosek jest dobrze znany, ale nawet wykształconym obserwatorom na ogół brak wiedzy o prawie międzynarodowym i dość specyficznej poddziedzinie prawa okupacyjnego, które są konieczne do ustalenia, czy ten wniosek jest poprawny, sporny, czy błędny.

Więcej
Blue line

Ministrze, daj małpie
brzytwę Ockhama
Marcin Kruk


Obudziłem się pełen niepokoju i próbowałem sobie uświadomić jego źródło. Po chwili dotarło do mnie, że rozmawiałem z Ministrem Edukacji Narodowej. Z tym ministrem, bo innego nie mamy i była to rozmowa przyjazna. Zdumiony próbowałem odwinąć film, który zaczynał się w mordowni „Pod Jagienką”, gdzie naród siedział przy stolikach i rozważał, pogłębiając stan upojenia. Wszedłem do lokalu, wszystkie stoliki były zajęte, ale minister siedział sam, więc zapytałem, czy mogę się przysiąść. Skinął głową, nie porzucając swoich myśli. Usiadłem, udając, że na niego nie patrzę. Przez zakurzone szyby przenikało światło, ale przy pochmurnym niebie było skąpe, więc minister nie był oświecony.

Więcej

Naszą gościnną prelegentką
jest terrorystka
Jeff Jacoby


College of Ethnic Studies na San Francisco State University będzie gościł w przyszłym tygodniu "Rozmowę z Leilą Chaled", wydarzenie promowane jako historyczne spotkanie z wybitną “palestyńską feministką, wojowniczką i przywódczynią”. Jedna z moderatorek programu, profesorka Rabab Abdulhadi z wydziału uczelni “Badania Rasy i Oporu”, wychwala Chaled za jej "niezłomność" i "odporność", i jej "uparte oddanie niepodzielnemu poczuciu sprawiedliwości”. W entuzjastycznym poście na Facebooku, profesorka opisuje Chaled jako "olbrzymią inspirację" i "symbol feminizmu" i oświadcza, że „chciała dorosnąć, by stać się drugą Leilą Chaled".

Więcej
Blue line

Dla postmodernizmu tożsamość
jest ważniejsza od rozumu
Vic Rosenthal

Kadr z filmu Alien.

Wiele lat temu , jeszcze w epoce modernizmu (w odróżnieniu od epoki “postmodernizmu”, w jakiej żyjemy obecnie) miałem pracę, która obejmowała nauczanie podstaw logiki. Prawdopodobnie najważniejszym elementem były nieformalne błędy logiczne, te złośliwie przekonujące sztuczki argumentacji, które noszą barwne nazwy, takie jak “żaden prawdziwy Szkot”, “Motte i Bailey” oraz “red herring [fałszywy trop]”. Jednym z moich ulubionych jest rodzaj Begging the Question (zakładanie tego, co twierdzisz, że dowodzisz). Nazywam to błędem logicznym Niedającego się Obalić Twierdzenia.

Więcej

Nieprzyjemna wiadomość
dla Thomasa Friedmana
Stephen M. Flatow

Podniesienie się poziomu wody powoduje znikanie wyspy na Jeziorze Tyberiadzkim(Zdjęcie: Shai Mizrachi)

Kiedy nie jestem w Izraelu, na ogół nie zwracam uwagi na tamtejszą pogodę. Ale wiadomość z zeszłego tygodnia o opadach deszczu w Ziemi Świętej  przyciągnęła moją uwagę. Zasługiwała na uwagę nie tylko geologów i meteorologów, ale także wszystkich, których obchodzi polityczna i dyplomatyczna sytuacja Izraela. Izraelski Urząd Wodny ogłosił, że w 2020 roku spadło tak dużo deszczu, że Jezioro Tyberiadzkie (Jezioro Galilejskie) ma obecnie najwyższy poziom wody o tej porze roku od niemal trzydziestu lat. Ostatnim razem poziom był tak wysoki pod koniec sierpnia 1993 roku. „Innym zaskakującym zjawiskiem – informował Urząd – jest ciągły wypływ wody ze źródła Dan, który nieco zwiększył się”. Jezioro Tyberiadzkie i rzeka Dan są dwoma najważniejszymi źródłami wody w Izraelu.

Więcej

Groźba państw sierocych
dla porządku świata
Amir Taheri

W Libanie, państwo rządzone przez zdyskredytowane elity wydaje się być na krawędzi rozpadu ze wspieraną przez Iran zbrojną grupą gotową do przejęcia panowania, tak jak talibowie ze wsparciem Pakistanu zrobili to w Afganistanie. Na zdjęciu: członkowie Hezbollahu oddający nazistowski salut.

Zamachy 11 września 2001 uważano za pobudkę dla świata ukołysanego do słodkiej drzemki przez “Koniec historii”. Niemal dwadzieścia lat temu podwójny atak na Nowy Jork i Waszyngton pokazał nowe zagrożenie światowego porządku - groźbę niepaństwowych grup przechwytujących terytorium, by użyć go jako bazy dla realizacji swoich ideologicznych celów przez terror i wojnę.

Więcej

Arabowie przyznają się
do błędu
Andrzej Koraszewski

Salam Hamid (źródło: I.ytimg.com)

Każdego dnia tworzymy przeszłość, każdego dnia dopisujemy nowe strony historii. Każdego dnia próbujemy ocenić, co z dzisiejszych wydarzeń okaże się ważne dla kolejnych pokoleń, a co za tydzień lub dwa zostanie zapomniane.
Bliski Wschód jest i zapewne długo jeszcze będzie jednym z najbardziej zapalnych punktów na świecie. Tureckie ludobójstwo Ormian wzruszyło na Zachodzie niewielu, więc Adolf Hitler mógł po latach powiedzie: „kto dziś pamięta ludobójstwo Ormian?” 

Więcej

Różne drogi
poznawania świata
Andrzej Koraszewski

Bari przygotowujący się do wyprawy na połów ryb. Zdjęcie: Fiona Watson

Człowiek to dziwne zwierzę, zaczyna poznawać świat organoleptycznie, a potem jest rozdarty między empirią i objawieniem. Im dalej, tym gorzej, bo autorytet i empiria nieustannie wchodzą sobie w drogę. Świadectwo własnych zmysłów bywa mylące, autorytety rodzicielski, wodzowski, księży, nauczycielski i inne czasem prostują nasze wnioski z osobistego doświadczenia, a czasem myśli plączą. Różnie z tymi autorytetami bywa, więc i bunt jest w cenie. Chcemy zrozumieć otaczający nas świat, a ciekawość i chęć poznania splata się czasem z sensem życia. Mądrości przodków bywają niemądre, a przekazywane są często jako boskie zgoła objawienie, co może z logosu czynić parodię.

Więcej

Więcej niż stracona okazja
dla Palestyńczyków
Jonathan S. Tobin

Przywódca Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, zwraca się do Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie szczegółów bliskowschodniego planu pokojowego przedstawionego przez Stany Zjednoczone 11 lutego 2020 roku. Zdjęcie: Eskinder Debebe/U.N. Photo.

Jeśli mieliście jakieś wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście minęła era, w której świat arabski przyznawał Palestyńczykom prawo weta w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie, dramat w Kairze w tym tygodniu powinien je ostatecznie rozwiać. Podczas spotkania w egipskiej stolicy Liga Arabska, organ, który powstał w 1945 roku, by pomóc koordynować wojnę ze syjonizmem, pokazała wyraźnie, że wycofuje się ze stuletniej bitwy Palestyńczyków przeciwko idei państwa żydowskiego.

 

Odrzucenie przez Ligę Arabską starań Palestyńczyków o potępienie decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich znormalizowania stosunków z Izraelem jest niemal takim kamieniem milowym jak porozumienie, do jakiego popchnęła administracja Trumpa. 

Więcej
Blue line

Dobra książka
o psychologii ewolucyjnej
Jerry A. Coyne


Właśnie skończyłem czytać niedawną książkę Steve Stewart-Williamsa The Ape That Understood the Universe (Cambridge University Press, wydanie poprawione 2019). Gorąco ją polecam jako dobry sposób nie tylko zapoznania się z psychologią ewolucyjną, ale także zobaczenia, dlaczego ta dyscyplina jest cenna i dlaczego jej zagorzali krytycy często są wprowadzeni w błąd.

Więcej

Symbole (i symbolizm) ujawniają
gorzką bliskowschodnią prawdę
Stephen M. Flatow


Całe pokolenia palestyńsko-arabskich dzieci są wychowywane na obrazie o potężnym przesłaniu: cała Palestyna należy do Arabów. 

Więcej
Blue line

Życie czarnych chrześcijan
widocznie nie liczy się
Giulio Meotti

W Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan. Nigeria staje się “największym regionem mordowania chrześcijan na świecie”. W 2018 roku prezydent USA Donald Trump, poruszył tę sprawę w rozmowie z prezydentem Nigerii, Muhammadu Buharim. \

"Zatrzymać zabijanie", "Wystarczy!", "Nasze życie liczy się" powiedzieli nigeryjscy chrześcijanie i przywódcy kościelni zebrani w Londynie 20 sierpnia, by demonstrować przeciwko masakrze chrześcijan w ich kraju. Wysłali list to brytyjskiego premiera, Borisa Johnsona, oskarżając międzynarodowe media o „zmowę milczenia”. W tym samym czasie raporty ujawniły, że w Nigerii przez ostatnie 20 lat zabito 100 tysięcy chrześcijan.

Więcej

Czerwono-Zielony
sojusz przeciw Izraelowi
Caroline Glick

Zwolennicy ruchu BDS przeciwko Izraelowi. Zdjęcie: Alex Christy/Flickr.

Dwie strony wojny walczą przeciwko Izraelowi: strona terrorystyczna i strona polityczna. Rakiety terrorystycznego reżimu Hamasu w Gazie wystrzelone na Aszdod i Aszkelon, oraz antyizraelskie demonstracje przed Białym Domem, a jedno i drugie zdarzyło się podczas wtorkowej ceremonii podpisywania Porozumień Abrahamowych w Waszyngtonie, są gorzkim przypomnieniem, że wojna przeciwko państwu  żydowskiemu dalece nie jest zakończona. Oś negacjonistów będzie kontynuowała wojnę przeciwko Izraelowi.

Więcej

Refleksje sprzed lat:
„Głęboka wiara” i inne.
Lucjan Ferus


Jest to następna część cyklu „Refleksji sprzed lat” i są to zapiski moich luźnych przemyśleń (dotyczących głównie religii) z początku lat 90-tych ub. wieku. Niedawno napisałem tekst pt. „Egocentryzm religijny”, w którym przedstawiłem dwa przykłady rozumowania osób uważających się za „głęboko wierzące”. Przeglądając wczoraj te stare notatki, znalazłem w nich tekst pt. „Głęboka wiara = słaba wiara?”, w którym już wtedy rozważałem ów problem. Uznałem więc, że warto byłoby go przytoczyć, jako dopełnienie tego ciekawego problemu i zazwyczaj związanego z religiami odczucia.

Więcej

Dlaczego John Kerry
i inni nie mieli racji
Seth J. Frantzman

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  (zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)

Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć”.  

Kiedy Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn zbliżali się do porozumienia, wielu dziwił brak izraelskich “ustępstw”. Przez dwadzieścia pięć lat paradygmatem procesu pokojowego było to, że Izrael będzie musiał wycofać się i zgodzić na „ustępstwa” w celu uzyskania normalizacji stosunków z Arabami.

Więcej

Niewolnice
w Al-Dżazira
Alberto M. Fernandez


Wiele się dziś mówi o niewolnictwie. Ta kwestia, napędzana przez postępowych aktywistów i ruchy walczące z brutalnością policji, jest szeroko dyskutowana i jest przedmiotem dogłębnego badania przez elitarne media oraz coraz bardziej nieokrzesanej, bezpośredniej akcji ulicznych aktywistów. Pomniki i monumenty tak znaczących postaci jak Kolumb, Waszyngton, Jefferson a nawet Lincoln, ten Wielki Wyzwoliciel, zostały zaatakowane. Potem przyszły wezwania do zmiany edukacji, gospodarki i społeczeństwa, by zająć się przekleństwem spuścizny niewolnictwa.

Więcej

Obnażenie palestyńskich
kłamstw
Ruthie Blum 


Jedno z bardziej godnych podkreślenia oświadczeń prezydenta USA, Donalda Trumpa podczas jego przemówienia we wtorek, przed ceremonią podpisania Porozumień Abrahamowych, przeszło właściwie niezauważone przez zarówno zwolenników, jak krytyków tych Porozumień.

Więcej

Przyjemności seksu
i jagód
Matt Ridley


Nasi przodkowie spędzili co najwyżej kilkaset lat w miastach. Przedtem, spędzili miliony lat na wiecznej wycieczce kempingowej, większość z tego w Afryce. Nic dziwnego, że ludzi łatwiej przestraszyć wężem niż samochodem, głęboką wodą niż prędkością, pająkami niż pistoletami. Jesteśmy w większym stopniu przystosowani do środowiska, w którym wyewoluowaliśmy, niż do tego, które obecnie zamieszkujemy.
To niedopasowanie wyjaśnia całkiem dużo naszych obecnych problemów i Adam Hart, entomolog i prezenter, postanowił zobaczyć, jak dalece i jak przekonująco to niedopasowanie można wyjaśnić.

Więcej

Izrael nie jest
naszym wrogiem
Khaled Abu Toameh

Rosnąca liczba Arabów, szczególnie tych, którzy żyją w Zatoce, mówi, że wreszcie zrozumieli, że Izrael nie jest wrogiem muzułmanów i Arabów. Taka zmiana opinii była widoczna jeszcze zanim Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem podczas ceremonii w Białym Domu 15 września. Za zdjęciu od lewej do prawej: premier Netanjahu, prezydent Trump, minister spraw zagranicznych ZEA, Abdullah bin Zajed Al-Nahjan, minister spraw zagranicznych Bahrajnu, Abdullatif al-Zajani, 15 września 2020 r. (Zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej.)

Rosnąca liczba Arabów, szczególnie tych, którzy żyją w Zatoce, mówi dziś, iż wreszcie zrozumieli, że Izrael nie jest wrogiem muzułmanów i Arabów. Taka zmiana opinii była widoczna jeszcze zanim Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem podczas ceremonii w Białym Domu, 15 września.

Jest to bezpośredni rezultat ekspansjonistycznych ambicji Iranu i Turcji wobec świata arabskiego i opinia panująca wśród Arabów, że te dwa państwa stanowią poważne zagrożenie ich bezpieczeństwa narodowego.

Więcej
Blue line

Prośba o pokorę
od Benjamina Franklina
Jeff Jacoby

\

Siedemnastego września 1787 roku Konwencja Konstytucyjna w Filadelfii zakończyła pracę. Pierwotnie zwołana, by zaproponować poprawki dla pełnych wad Artykułów Konfederacji, delegaci szybko zmienili biegi, decydując się na stworzenie całkowicie innego systemu rządzenia. Przez niemal cztery miesiące wyczerpujących debat, naszkicowali coś zupełnie nowego: Konstytucję Stanów Zjednoczonych. 15 września tekst został spisany na pergaminie. Dwa dni później dokument przedstawiono delegatom do zaaprobowania.

Wielu Amerykanów słyszało historię kobiety, która podeszła do Benjamina Franklina, kiedy delegaci po obradach wychodzili z Independence Hall i zapytała: „No jak, doktorze, co dostaliśmy, republikę czy monarchię?” Słynna jest odpowiedź Franklina: „Republikę, jeśli potraficie ją utrzymać”.

Dużo głębsze jednak niż ta luźno rzucona odpowiedź są mniej znane słowa, jakie wypowiedział nieco wcześniej tego dnia w swoim niezwykłym, końcowym przemówieniu do uczestników Konwencji. Jego przesłanie o politycznym kompromisie i intelektualnej skromności jest tym, co nasze, tak gniewnie bezkompromisowe i nieskromne społeczeństwo powinno dziś usłyszeć.

Więcej

„Czarny Wrzesień”
pół wieku temu i teraz
Alberto M. Fernandez

\

Jest ciekawym zbiegiem okoliczności, że podpisanie porozumienia pokojowego z państwami Zatoki Arabskiej – Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Bahrajnem – a Izraelem odbywa się w połowie września 2020 r., 50 lat od “Czarnego Września”, początku wojny lat 1970-1971 miedzy palestyńskimi frakcjami a Haszymidzkim Królestwem Jordanii.

Było to ważne wydarzenie w historii Bliskiego Wschodu i historii palestyńsko-jordańskiej, ale wielu czuje się z nim niewygodnie – nigdzie bardziej niż w samej Jordanii z palestyńską większością populacji, a nawet od 1999 roku, palestyńską królową.

Więcej

Zamordowanie amerykańskiego
“bluźniercy” w Pakistanie
Raymond Ibrahim

29 lipca amerykański obywatel, Tahir Naseem, został zamordowany na pakistańskiej sali sądowej podczas procesu o bluźnierstwo, oskarżony, między innymi, o „uwłaczanie Koranowi i Prorokowi Mahometowi”. Morderca, 15-letni Faisal Khan, dla wielu Pakistańczyków jest bohaterem. Radykałowie już poprzednio grozili zamordowaniem adwokatów i osób, które publicznie bronią ludzi oskarżonych o bluźnierstwo. Dwóch ludzi, broniących Asię Bibi, kiedy była w więzieniu, ministra ds. mniejszości  Szahbaza Bhattiego i gubernatora Pundżabu, Salmana Taseera, zamordowano w 2011 roku. (Na zdjęciu: Tahir Nassem w chwilę po zamachu, źródło Wiki.)

Niedawne morderstwo rzuciło "na nowo światło na pakistańskie prawa o bluźnierstwie”.  29 lipca 2020 roku Tahir Naseem, 57-letni obywatel USA, został zastrzelony na sali sądowej podczas rozprawy o zwolnienie za kaucją w procesie o bluźnierstwo, oskarżony, jak donosił Reuters, między innymi, o „uwłaczanie Koranowi i Prorokowi Mahometowi” - Chociaż jego nastoletni zabójca został zatrzymany i oskarżony o morderstwo, dla wielu ludzi w Pakistanie jest on wielkim bohaterem.

"Faisal Khan, 15-letni Pakistańczyk, promiennie uśmiecha się podczas wspólnych zdjęć z prawnikami i policjantami. Na ulicach tysiące ludzi nazywa go ‘świętym wojownikiem’. Jego tytuł  do chwały? Zastrzelenie w sądzie Amerykanina oskarżonego o bluźnierstwo".

Więcej

Porozumienie Abrahamowe
- ostry zakręt historii
Andrzej Koraszewski

Podpisanie porozumień o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Zjednoczonymi Emiratami Arabskim i Bahrajnem a Izraelem. Waszyngton, 15 września 2020. (Zdjęcie - zrzut z ekranu)

Słowo przełom może być irytujące, kto wie, co z tego przełomu się wyłoni? Zakręt jest lepszym określeniem, widzimy zmianę kierunku, ale nie mamy pojęcia, co się za tym zakrętem kryje. Podpisanie umowy pokojowej między Izraelem a dwoma krajami arabskimi Zatoki to już zdumiewające. Zapowiedź podobnych umów z kilkoma innymi krajami arabskimi, to tylko zapowiedź. Zignorowanie apelu Autonomii Palestyńskiej przez Ligę Arabską było jak wybuch potężnej bomby. Zamiast stanowczego NIE dla normalizacji, państwa arabskie powiedziały NIE państwom osi (oporu). Przedstawiciele Organizacji Wyzwolenia Palestyny, Hamasu i Islamskiego Dżihadu pospiesznie spotkali się w Bejrucie, żeby porozumieć się w sprawie wzajemnej przyjaźni i współpracy i pokłonić ostatniej desce ratunku, czyli Iranowi.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Niewolnictwo: czy jest monopol
na cierpienie?
Amir Taheri 

Kulturowe wojny
w szkołach w Kalifornii
Lyn Julius

„Moje życie
jest klęską”
Andrzej Koraszewski 

Turecki prezydent
zapowiada wojnę
Z materiałów MEMRI

Pożegnanie lata, czyli
prywatne drzewo życia
Lucjan Ferus

Przegląd wiadomości
w drodze na zakupy
Andrzej Koraszewski 

Czy można falsyfikować
naukowe teorie?
Jerry A. Coyne 

Gdzie postawić granicę
antysemitom?
Jonathan S. Tobin

Palestyńscy przywódcy
są skorumpowani
Khaled Abu Toameh

Cypr: 46 lat
tureckiej okupacji
Uzay Bulut

Inna twarz polskiego
Sejmu
Andrzej Koraszewski

W Iraku też mówią
o normalizacji
Elder of Ziyon

Naukowe pismo “Nature”
przystaje do Przebudzonych
Jerry A. Coyne

Normalizacja może stworzyć
„Nowy Bliski Wschód”
Vic Rosenthal

Blue line
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk