Prawda

Czwartek, 23 stycznia 2020 - 01:31

« Poprzedni Następny »


Komunizm, nazizm, islamofaszyzm


Andrzej Koraszewski 2016-08-24

Szef partii Al-Nahda, Rached Al-Ghannouchi (po lewej) z prezydentem Tunezji, Bedżim Caidem Essebsim (po prawej) (Źródło: alwasat.ly, 20 maja 2016)
Szef partii Al-Nahda, Rached Al-Ghannouchi (po lewej) z prezydentem Tunezji, Bedżim Caidem Essebsim (po prawej) (Źródło: alwasat.ly, 20 maja 2016)

Wielokrotnie różni ludzie oburzali się na mnie za używanie pojęcia islamofaszyzm. Trudno im się dziwić, unikają tego pojęcia jak ognia politycy, analitycy, publicyści, o przywódcach duchowych nawet nie wspominając. Używają go natomiast często muzułmańscy dysydenci, zarówno ci, którym marzy się inna religijność niż ta, zdominowana przez polityczny islam, jak i ci, którzy chcieliby żyć w demokratycznych państwach, pozostawiając (również swoją) religię w sferze prywatności.

Racheda Al-Ghannouchi, przewodniczący tunezyjskiej partii Al-Nahda (pisana czasem jako Ennahda) w drugiej połowie maja 2016 udzielił wywiadu  dziennikowi „Le Monde”, w którym oświadczył, że w jego kraju nie istnieje już dłużej żadne uzasadnienie dla „politycznego islamu” i że od teraz Al-Nahda będzie partią „muzułmańskich demokratów”.


Sprawa jest z wielu względów bardzo interesująca. Al-Nahda zdobyła w wyborach w październiku 2011 roku 37 procent głosów, zyskując 41 procent miejsc w parlamencie. Jest to partia tradycyjnie  powiązana z Bractwem Muzułmańskim, należąca do nieco bardziej liberalnego skrzydła tego ruchu, ale nadal kierującą się pismami jego założycieli, a więc Al-Banny i Saida Qutba.


Al-Ghannouchi dokładniej wyjaśnił swoje stanowisko w kolejnym wywiadzie, tym razem dla wychodzącego w Londynie panarabskiego dziennika  „Al-Sharq Al-Awsat”, gdzie stwierdził m.in., że jego partia będzie od tego momentu wyłącznie partią polityczną z islamskim punktem odniesienia, że „partia nie będzie się już dłużej angażować w działalność społeczno-religijną w społeczeństwie obywatelskim, a od obecnych członków Al-Nahdy, którzy pragną to robić, będzie się oczekiwało odejścia z partii i znalezienia innych ujść dla swojej działalności”. Tunezyjski polityk powiedział również, że jego partia rozstaje się z centralną idą politycznego islamu, iż „islam jest wszechobejmującym systemem, który powinien regulować wszystkie aspekty życia”.


We wstępie do informującego o tych wywiadach doniesienia MEMRI czytamy:

„Założyciel Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie, Hasan Al-Banna, napisał w Risalat Al-Ta'alim, który nadal jest kanonicznym tekstem Bractwa: "Islam jest systemem wszechobejmującym (szamil). Obejmuje wszystkie zjawiska życia. Jest państwem i ojczyzną - to jest, jest rządem i narodem [islamskim]…” Ta koncepcja islamu jako wszechstronnego systemu znana jest jako „szumulijja”; ten sam termin arabski używa się w znaczeniu „totalitaryzm”. Ta koncepcja została potwierdzona w dokumencie ratyfikowanym na zjeździe Al-Nahdy w 1987 r., który mówi o „zasadzie wszechstronności (szumul)”, takiej jak to, że islam „nie jest ograniczony do dziedziny wyznania i rytuałów, ale raczej obejmuje także dziedziny społeczną, polityczną i ekonomiczną". W wypowiedziach dla “Al-Sharq Al-Awsat” Rached Al-Ghannouchi mówi wyraźnie, że ruch Al-Nahda porzuca tę koncepcję i wiąże dwa znaczenia słowa, opisując przyjęcie “szumulijja” przez dwudziestowieczne ruchy islamistyczne jako część ogólnej fali totalitaryzmu różnych odcieni (komunistycznego, nacjonalistycznego i islamistycznego).”

Były redaktor naczelnyAl-Sharq Al-Awsat”, Abd al-Rahman al-Rashed, kwestionuje szczerość tych oświadczeń Al-Ghannouchiego, nazywając go lisem w dwóch kapeluszach. Uważa on, że te wystąpienia w duchu zachodniego liberalizmu mają raczej charakter taktyczny. Nie można tego wykluczyć, w końcu pamiętamy nie tylko Nową Politykę Ekonomiczną Lenina, ale znacznie bliższe w czasie demokratyczne oblicze Erdogana, kiedy stojąc na czele partii politycznej powiązanej z Bractwem Muzułmańskim po raz pierwszy obejmował  urząd premiera.


Dla celów tego artykułu istotne jest pytanie, czy idee reprezentowane przez islam polityczny, czy to Bractwa Muzułmańskiego (w Egipcie, Tunezji, Turcji, Katarze, w Gazie i innych miejscach na świecie), przez wahabizm i salafizm, reprezentowane przez takie grupy jak Al-Kaida, Państwo Islamskie, Boko Haram, przez Talibów, czy Lashkar-e-Taiba (pakistańską Armię Dobra) jak również przez Islamską Republikę Iranu i Hezbollah są ideami totalitarnymi i czy możemy zasadnie mówić o islamofaszyzmie?


Pochodzący z Algerii muzułmanin, Zakaria Fellah, wieloletni pracownik ONZ, którykilka lat temu zrezygnował ze stanowiska rzecznika misji ONZ na Wybrzeżu Kości Słoniowej ze względu na dramatyczne rozmiary korupcji w pokojowych siłach ONZ, nie ma na ten temat wątpliwości:    

„Nowe ruchy, nowe organizacje, milicje, sieci. Nowe potwory... te same metody: terror i brutalna przemoc przeciw każdemu, kto jest w najmniejszym stopniu inny – muzułmanie i nie-muzułmanie są łatwym celem dla fanatyków, którzy bezczelnie twierdzą, że popełniają swoje zbrodnie w moim imieniu!


Islamscy Übermenschen, islamofaszyści, oto czym oni są. Nowi barbarzyńcy w marszu przeciwko ludzkiej cywilizacji i postępowi w imieniu dżihadu, który podjęli... nie pytając mnie o zdanie.


Nowa forma totalitaryzmu czerpiącego swoje upoważnienie z początków nowej religii, „ostatecznego objawienia”.


Mają jeden cel. Mrożący krew w żyłach – planeta ma się poddać, bo jeśli nie... Ostatecznie samo słowo islam jest synonimem poddania się. Śmierć różnorodności, śmierć nauce i technologii, śmierć prawom człowieka, śmierć prawom kobiet, prawom psów. Precz ze sztuką! Precz z muzyką. Nie, dla seksu! Nie, dla piękna! Nie, dla przyjemności!... Haram, haram, haram... Śmierć każdemu, kto nie jest z nami!”

Od czasów Al-Banny cel jest jeden – światowy kalifat z jednym wodzem, jedną religią, jednym prawem i jedną myślą. Chwilowo mordują sie wzajemnie o to, kto ma być kalifem, kto ma połączyć „muzułmański naród”, giną podzieleni na różne frakcje muzułmańscy fanatycy, stokrotnie częściej giną muzułmanie, którzy są obiektem tego terroru i inni, którzy są na ich drodze.


Sam Harris napisał dla pani Clinton przemówienie, którego ona nigdy nie wygłosi, przemówienie o konieczności zmiany polityki wobec muzułmańskiego terroryzmu. Pisze w nim m. in.:

Prawdą jest, że polityczna odmiana islamu jest dziś jednym z głównych źródeł chaosu i nietolerancji na świecie. Prawdą jest również, że nikt nie cierpi tak bardzo z powodu tego chaosu i nietolerancji jak sami muzułmanie. Większość ofiar terroryzmu to muzułmanie; kobiety zmuszane do noszenia burek lub mordowane w tak zwanych ‘morderstwach honorowych’,  mężczyźni zrzucani z dachów, bo urodzili się gejami, to muzułmanie. Większość ludzi na świecie, którzy nie mogą nawet marzyć o wolności pisanego czy mówionego słowa, to muzułmanie. A nowocześni reformowani muzułmanie, bardziej niż inni chcieliby wykorzenić przyczyny tego niepotrzebnego nieszczęścia i konfliktów.&rdquo

Harris pisze o konieczności wzmocnienia walczących z islamofaszyzmem muzułmanów, bo to na nich spoczywa główny ciężar walki.


Problem polega na przyznaniu, że ten potężny totalitarny ruch globalnego dżihadu istnieje, że jego ideologia jest powiązana z religią, że jest promowana za pośrednictwem religijnych przywódców, że jest zagrożeniem nie tylko przez siłę poszczególnych ugrupowań (z którymi można wygrać wojnę), ale przez siłę swojego oddziaływania na jednostki i zdolność nieustannego odradzania się po każdym ciosie.


Gdzie kryje się ta niesłychana atrakcja idei totalitarnych? Być może kluczem jest tu słowo Übermenschen, obietnica zostania panem życia i śmierci innych, obietnica zostania kimś, kto jest ponad prawem. Kapłani z brzytwą nawołują do przemocy i rozgrzeszają przemoc, dorzucając na dokładkę zbawienie wieczne. Komunizm, nazizm, islamofaszyzm kuszą tym samym – wizją panowania nad światem, moralną wyższością, prawem do bezwzględnej pogardy dla drugiego człowieka. Barbarzyństwo jest atrakcyjne, filmy pokazujące obcinanie głów, obcinanie rąk, kamienowanie, zrzucanie z dachów, krzyżowanie, nie odstraszają, przeciwnie, przyciągają tysiące chętnych. Im bardziej brutalna grupa, tym łatwiej o rekrutów. Twierdzenie, że gdyby wielbiciele nazizmu, ONR-u, Stalina, Al-Banny, wiedzieli o bestialstwie swoich idoli, zmieniliby zdanie, może być naiwnością. Być może częściej jest wręcz odwrotnie, być może przezwyciężenie tej atrakcyjności dołączenia do Übermenschen wymaga pracy od przedszkola.                                       


Islamofaszyzm nie pojawił się znikąd, duchowi przywódcy z brzytwą opanowali nie tylko meczety, ale i szkoły, zdobyli władzę i gigantyczne środki finansowe, dysponują wykształconymi elitami.


Kiedy w 2001 Al-Kaida przeprowadziła zamach na WTC w Stanach Zjednoczonych uświadomiono sobie, iż fakt, że 15 z 19 zamachowców było Saudyjczykami, być może ma jakieś znaczenie, że powinien skłaniać do refleksji. Analiza saudyjskich podręczników szkolnych pokazała, że kraj będący od dziesięcioleci sojusznikiem Ameryki, jest kolebką nowej totalitarnej ideologii. Niezależnie od tego co głosił Bin Laden, przywódca marginalnej grupy terrorystycznej, podręczniki szkolne w Arabii Saudyjskiej uczyły dzieci, że „Nadejdzie godzina, w której muzułmanie będą walczyli z Żydami i muzułmanie zabiją wszystkich Żydów”. Idea  Übermenschen była wbijana dzieciom do głów od pierwszej do ostatniej klasy szkolnej. Kiedy Amerykanie zmusili Saudyjczyków do wymiany podręczników szkolnych rychło okazało się, że nowe podręczniki dla pierwszych klas zawierały ćwiczenia takie jak wypełnianie brakujących słów w zdaniach: „Wszystkie religie poza islamem są _____ . Ktokolwiek umiera poza islamem pójdzie do __________. „ W podręcznikach dla klas piątych dzieci otrzymywały informację, że „Nie wolno przyjaźnić się z nikim, kto nie wierzy w Boga i jego Proroka”. „Ktoś kto sprzeciwia się Bogu, nawet jeśli to twój brat, jest twoim wrogiem.”          


Czy te podręczniki państwowych saudyjskich szkół były w jakiś sposób wyjątkowe? Zachodni badacze nie zadawali takich pytań. Opozycjoniści z Turcji, Iranu, Pakistanu, Egiptu informowali o grozie indoktrynacji totalitarną ideologią, ale na Zachodzie nie budziło to zainteresowania. Izraelczycy przeprowadzali badania zawartości podręczników w Autonomii Palestyńskiej i w Gazie, ale raporty z tych badań wywoływały tylko odruchy zniecierpliwienia u zachodnich polityków i obrońców praw człowieka. Ciekawscy dostarczali informacje, czego naucza się w muzułmańskich szkołach i meczetach na Zachodzie. To również budziło głównie obawy, że takie informację mogą budzić niechęć do religii.


Krzyk prezydenta Egiptu, że Bractwo Muzułmańskie jest matką wszystkich islamskich grup terrorystycznych i że konieczna jest natychmiastowa głęboka zmiana nauczania islamu, budził niechęć zachodniej liberalnej prasy do człowieka, który obalił demokratycznie wybrany rząd.


Podobnie jak wcześniej komunizm i nazizm, islamofaszyzm ma setki tysięcy zachodnich sympatyków, którzy postrzegają w tym ruchu najważniejszego sojusznika w walce z liberalizmem, kapitalizmem, korporacjami i bankami.           



Po raz kolejny totalitarna idea wielu ludziom wydaje się ciekawsza niż nudna i trudna demokracja. Tym razem organizacje terrorystyczne czerpią z ogromnego rezerwuaru społeczeństw indoktrynowanych tą ideologią od dziesięcioleci, ma wsparcie naftowych szejków, dysponuje dostępem do najnowocześniejszej broni i ideą, która porywa serca i obiecuje zbawienie.


Przewodniczący wywodzącej się z Bractwa Muzułmańskiego partii  Al-Nahda odżegnał się od powiązań z totalitarną ideologią tuż przed zjazdem swojej partii, na którym mimo to (lub właśnie dlatego) został ponownie wybrany. Na jakiekolwiek wnioski jest zbyt wcześnie. O tym, by mowa napisana przez Sama Harrisa dla pani Clinton została przez nią zauważona, nie ma co nawet marzyć. Tymczasem reakcją na islamofaszyzm  na Zachodzie jest gwałtowny wzrost popularności ugrupowań politycznych nawiązujących do tradycji rodzimego faszyzmu. Tu również widzimy silny wątek duchowy i kapłanów z brzytwą w ręku.              

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Katofaszyzm Misio 2016-08-25


Notatki

Znalezionych 1462 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Polityczne gry w Hadze   Steinberg   2020-01-21
Polityka wokół Holocaustu jest błędna   Tobin   2020-01-20
Potomkinowskie wsie polityków i historyków   Koraszewski   2020-01-19
Kieruneki Madagaskar   Garczyński-Gąssowski   2020-01-18
Putinowskie wsie   Garczyński-Gąssowski   2020-01-17
Obłuda zachodnich postępowców   Yemini   2020-01-17
Bałkanizacja humanistycznych umysłów   Koraszewski   2020-01-15
Zachodnie feministki zdezerterowały z frontu wspierającego uciemiężone muzułmańskie kobiety   Chesler   2020-01-15
Szukając drogi przez Brexit Unia Europejska może spojrzeć na rok 1783   Ridley   2020-01-14
Osmanowie wrócili   Frantzman   2020-01-13
Co było wspaniałe w latach 2010.   Jackoby   2020-01-11
Dlaczego mówienie o „żydowskim geniuszu” jest kontrowersyjne   Tobin   2020-01-11
Czy trup generała jest dobrym papierkiem lakmusowym?   Koraszewski   2020-01-10
Promowanie błędnego przekonania o ”Palestyńczykach”   Oz   2020-01-09
Szaleństwo tłumów - nowa rewolucja kulturalna   Koraszewski   2020-01-08
Dlaczego prezydent Trump spełnia obietnicę daną w San Remo w 1920 roku   Kontorovich   2020-01-06
Dlaczego atakują Żydów w Nowym Jorku   Rosenthal   2020-01-05
„Niebezpiczna i głupia eskalacja”   Koraszewski   2020-01-04
My, ”krytyczne wobec gender” feministki, płacimy cenę za głośne mówienie. Ale cena milczenia jest wyższa   Emmons   2020-01-03
ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”   Ibrahim   2020-01-02
Groźna prawda o BDS i antysemityzmie na kampusach   Tobin   2020-01-01
Kampania kłamstw ICC   Yemini   2019-12-30
Raport Davida Colliera o Amnesty International oraz jej toksyczności i nienawici   (Varda Epstein)   2019-12-28
Amnesty International – od uprzedzeń do obsesji   Collier   2019-12-26
Absurdalna niechęć UE do ryzyka dławi nowe idee   Ridley   2019-12-26
BBC potrafi znaleźć choinki tylko w Palestynie    Collier   2019-12-25
Despoci imperiów na swoim kilometrze kwadratowym   Taheri   2019-12-25
Opowieść wigilijna i wojna narracji   Koraszewski   2019-12-24
Obłędne tango islamofobii     2019-12-23
Kto będzie decydował?   Novella   2019-12-21
Uwiecznianie kłamstwa o palestyńskich uchodźcach   Yemini   2019-12-20
Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią   Bulut   2019-12-19
Plan Iranu udaremnienia zawieszenia broni w Gazie   Toameh   2019-12-19
Dyskusja o antysemityzmie w czarnej społeczności jest bardzo spóźniona     2019-12-18
Zanikająca woda i energetyczna apokalipsa   Koraszewski   2019-12-17
Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela   Destexhe   2019-12-17
Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk