Prawda

Wtorek, 24 listopada 2020 - 13:16

« Poprzedni Następny »


Intersekcjonalność, plemienność i Farrakhan


Daniel Greenfield 2018-03-29


Zabawna rzecz zdarzyła się w drodze do intersekcjonalnej przyszłości. Przysłowiowy worek rozwiązał się na Marszu Kobiet i wewnątrz była nie tylko rasowa plemienność, ale także rasizm i religijna supremacja. Dlaczego Tamika Mallory i Linda Sarsour z Marszu Kobiet lubią Farrakhana i jego grupę propagującą nienawiść?

Nation of Islam naucza, że czarni ludzie są rasą panów. Oni nie tylko nienawidzą białych ludzi, Żydów i całej masy innych. Oni nienawidzą wszystkich z przekonania o własnej wyższości. Według ich nauczania “Czarny jest autentycznym człowiekiem” a ludzie o jaśniejszej skórze są “diabłami” stworzonymi przez nikczemnego i szalonego naukowca, by rządzili nad czarnymi ludźmi aż zostaną zniszczeni przez UFO.


Twierdzą nawet, że małpy pochodzą od białych ludzi.


Eseje w postępowych mediach, broniące związków Obamy, kongresmana Keitha Ellisona, kongresmana Danny’ego Davisa, Mallory i innych czarnych przywódców z Farrakhanem, namawiały zaniepokojonych liberałów, by spojrzeli na pozytywne aspekty Nation of Islam – na ich miłość do czarnych ludzi, nie zaś na negatywne – nienawiść do białych ludzi.  


Ale właśnie ten “pozytywny” aspekt jest problemem. 


Intersekcjonalność obiecuje włączenie polityki tożsamości plemiennej w utopię sprawiedliwości społecznej. Istotą plemienności jednak jest wyższość twojego ludu i niższość wszystkich innych grup. Plemienność nie musi być agresywna, wroga lub nienawistna. W końcu większość ludzie jest plemienna. Kiedy jednak włączysz najbardziej radykalne elementy polityki tożsamości, jak to robi lewica, to pełna bigoterii supremacja jest pewnikiem.


Pojazd błaznów polityki tożsamości jedzie najbardziej płynnie, kiedy ma wspólnego wroga: białych ludzi. Koalicje takie jak Marsz Kobiet gromadzą szeroki wachlarz grup, które łączy nienawiść do Trumpa, białych ludzi, Izraela i piwa korzennego. I to działa jak długo nikt nie podnosi maski i nie zagląda do silnika.


Czarny nacjonalizm jest rasistowski, seksistowki, antysemicki i homofobiczny. Nation of Islam nie jest wyjątkiem. Od Jeremiaha Wrighta: “Włosi… patrzyli z góry znad swoich czosnkowych nosów”, do Eldridge Cleaver: “gwałt był czynem powstańczym”, do Amiri Baraka, najohydniejsza możliwa bigoteria supremacyjna jest jego naturalnym stanem.


"Jesteśmy piękni (poza białymi ludźmi, oni są pełni g…a i zrobieni z g…a)” – pisał Amiri Baraka. - "Śmierć pedzia dali nam na krzyżu… każą nam czcić martwego żyda a nie nas samych”.


“Dopadła mnie eksterminacyjna ciągotka, żydku. Rozgryzłem syndrom Hitlera... Przyjdź więc po czynsz, żydku” – rozprawiał stypendysta Guggenheima, zdobywca nagród PEN i American Book Award oraz były Poeta Laureat z New Jersey.


Baraka był jednym z najbardziej celebrowanych w kraju czarnych poetów nacjonalistycznych i był członkiem Nation of Islam. Jego sztuka “Black Mass” szerzyła rasistowski mit stworzenia według nauki Nation of Islam.


Właśnie przekonanie Nation of Islam o czarnej wyższości i białej niższości pociągało Baraka i tak wielu innych czarnych nacjonalistów. Nation of Islam jest jedną z wielu religijnych grup zwolenników czarnej supremacji, od podobnie egzotycznych kościołów Maurów i Czarnych Hebrajczyków do grup, które oderwały się od Nation of Islam, jak Five-Percent Nation, i czarnych kościołów nacjonalistycznych, jak ten, do którego uczęszczał Obama z żoną, a któremu przewodniczył Jeremiah Wright. Ale religijna czarna supremacja jest tylko składnikiem większego ruchu kulturowego, który leży u podstaw czarnego nacjonalizmu i miesza teorie spiskowe z rasową supremacją.


Zmieszanie czarnego nacjonalizmu z polityką intersekcjonalną dało nowe pokolenie (często radykałów drugiego pokolenia), które ubiera rasizm nie tylko w lirykę dawnego czarnego nacjonalizmu Wrighta i Baraki, ale w mętny żargon akademicki intersekcjonalności.


Stąd wzięli się Tamika Mallory i Ta-Nehisi Coates. Polityczna sałata słowna i poezja ukrywają jednak tylko to, na co decydujesz się nie zwracać uwagi. I dlatego mówimy o Louisie Farrakhanie.


Powódź artykułów, esejów i wyjaśnień w postępowych mediach opublikowanych w obronie Marszu Kobiet można podsumować jako “Przestań zwracać uwagę”. A to, na co mamy nie zwracać uwagi, jest powolna śmierć liberalizmu i zastąpienie go przez nietolerancyjny, skrajny ekstremizm polityki tożsamości.


To dlatego postępowe media zwróciły się przeciwko stronie z materiałami redakcyjnymi w “New York Times”, gdzie pojawiło się zbyt wiele artykułów kwestionujących politykę tożsamości i polityczną cenzurę. Bari Weiss i Quinn Norton, elokwentne młode kobiety, są bezpośrednim celem, ale większym celem ataków jest James Bennet, stróż tej strony, który nierozsądnie daje liberałom zerknąć na to, dokąd zmierzają.


Pozostali liberałowie nadal wędrują po otwartych równinach umierającego ekosystemu, nie zdając sobie sprawy z tego, że są zagrożeni wymarciem. Kiedy wspierają głośne ruchy politycznej tożsamości, robią to, ponieważ wierzą, że zajęcie się żalami ich ekstremistów jest niezbędnym krokiem do tolerancyjnego, ślepego na kolor skóry społeczeństwa.


Nie pojęli, że tolerancyjne, wielorasowe społeczeństwo jest ostatnią rzeczą, jakiej chcą zwolennicy supremacji jakiejkolwiek rasy.


I lewica mówi im to, co chcą słyszeć: że wojowniczy ton aktywistów jest chwilowym zjawiskiem wywołanym ich gniewem na niesprawiedliwość i ucisk. Kiedy wszyscy będziemy intersekcjonalizowani i prawdziwie pojednani, zniknie ból leżący u podstaw atrakcyjności Farrakhana lub Wrighta.


To jest kłamstwo. I oni wiedzą, że to jest kłamstwo.


Intersekcjonalność jest kłamstwem. Podobnie jak Nation Of Islam, nie jest to tylko kłamstwo w swych negatywnych, nienawistnych aspektach, ale w obietnicy utopii, kiedy pozbędziemy się „białych diabłów” i ich „białego przywileju”.


Grupy ekstremistów polityki tożsamości i ich biali, cis-zróżnicowani, lewicowi sojusznicy mogą tylko na krótko zjednoczyć się w tym, co negatywne, ale nie w tym, co pozytywne. „Kultura wywołania”, która miała szerzyć sprawiedliwość społeczną, nie jest tylko rodzajem politycznego terroru, ale i kulturą nieodłącznej bigoterii każdej grupy tożsamości politycznej.  


Krach Marszu Kobiet pokazuje, dlaczego intersekcjonalność zawsze była wioską potiomkinowską.


Ruchy tożsamości politycznej nie mogą walczyć z bigoterią, ponieważ same są z natury bigoteryjne. Zamiast autentycznie odrzucać bigoterię przenoszą ją na dogodny cel, taki jak Trump, a potem udają, że przez zniszczenie go mogą oczyścić społeczeństwo. Im więcej celów zniszczą, tym bardziej potrzebny im sojusz z tymi, których jedyną jednoczącą zasadą jest wzajemne zaprzeczanie supremacyjnych bigoterii tego drugiego. I w ten sposób walka z rasizmem staje się wojną z mikroagresjami i strukturalną supremacją białych.


Wszystko to jest tykającą bombą zegarową. I wybucha ona co kilka lat. Kiedy wybucha, lewicowi aktywiści, pędzą, jak to robią teraz, by błagać, nakłaniać i ostrzegać, że prawdziwym wrogiem jest „biała supremacja” i wszyscy muszą przestać zwracać uwagę na rasistowski lub seksistowskie poglądy ich sojuszników. 


Te “tęczowe koalicje” rasistowskich radykałów nie walczą z bigoterią; mobilizują bigotów do wojen rasowych.


Tamika Mallory wychwalająca Farrakhana nie jest szokująca. Byłoby bardziej szokujące, gdyby tego nie robiła. Trudno znaleźć ważne czarne postaci w polityce i przemyśle rozrywkowym, które nie kręcą się koło niego.


Zarówno Jesse Jackson, jak Barack Obama, pierwsi dwaj poważni kandydaci prezydenccy, robili to. Gościł go Congressional Black Caucus. Burmistrz Londynu, Sadiq Khan był jego prawnikiem. Lista czarnych artystów niemal się nie kończy. Snoop Dogg, Ice Cube (członkowie), Michael Jackson, Eddie Murphy, Spike Lee, Arsenio Hall, Common, Kanye West, Mos Def, Young Jeezy i Erykah Badu, żeby wymienić tylko kilku.


Nie każdy człowiek, który spotyka się z Farrakhanem koniecznie podziela jego bigoteryjne poglądy, ale wielu uważa jego plemienne zatwierdzenie czarnej wyższości za atrakcyjne i cenią to wyżej niż jakikolwiek rodzaj tolerancyjnego społeczeństwa. To właśnie w swój niezdarny sposób próbowała nam powiedzieć Tamika Mallory,.


Czarny nacjonalizm jest sprawą plemienną. Zawsze stawia na pierwszym miejscu swoich ludzi. To samo dotyczy mieszaniny grup politycznej tożsamości, które tworzą intersekcjonalny chór. Żadne wywoływanie tego nie zmieni. Dlatego głównie kierują te wywoływania na bezpieczne cele, najlepiej białe.


Nie ma większej jedności na końcu tęczy. Tylko gładsze wersje Farrakhana. Barack zamiast Baraka. Perory o ”białych diabłach” i “szatańskich Żydach” przefiltrowane przez akademicki żargon.  


Ruch bigoterii może nas tylko podzielić. A to jest wszystko, co ma do zaoferowania polityka tożsamości. Zamiast równych praw w zjednoczonym narodzie będziemy członkami kłócących się plemion. Te plemiona zaś, jak wielbiciele Farrakhana, nie będą zdolne do widzenia członków innych plemion jako równie wartościowych jak oni sami.


Ludzie, którzy nie wierzą, że “inny” ma tę samą wartość, nie przyznają mu tych samych praw.


Lewica twierdzi, że walczy o równość. To, o co rzeczywiście walczy, jest społeczeństwem plemiennym, dla którego koncepcja równych praw jest równie obca, jak jest w Iraku, Ruandzie i Afganistanie, gdzie demokracja oznacza plemienne bloki głosów i gdzie despotyzm rządów większości nieodmiennie kończy się terrorem i śmiercią.


Intersectionality, Tribalism and Farrakhan

Frontpage Mag, 20 marca 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska





Daniel Greenfield

Amerykański pisarz i publicysta, mieszka w Nowym Jorku. Prowadzi stronę internetową Sultan Knish.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1691 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10
UE staje po stronie “najgorszego na świecie sprawcy łamania praw człowieka”   Rafizadeh   2020-10-10
Jak BBC tworzy materialy edukacyjne dla szkół   Sela   2020-10-09
Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych   Koraszewski   2020-10-08
Czy faszyzm to już tylko wyzwisko?   Koraszewski   2020-10-06
Czy państwa arabskie rzeczywiście popierają Palestyńczyków?   Kedar   2020-10-04
BBC idzie na wojnę z Żydami w Jerozolimie   Collier   2020-10-03
Zadawanie złych pytań o ekstremistyczną przemoc   Tobin   2020-10-02
Lekcja białoruskiego, czyli Francišak Viačorka i inni   Zbierski   2020-10-02
Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk