Prawda

Piątek, 22 czerwca 2018 - 13:02

« Poprzedni Następny »


Dlaczego nienawidzisz Izraela?


Brendan O'Neill 2018-05-01


Dlaczego nienawidzisz Izraela bardziej niż jakiegokolwiek innego kraju? Dlaczego Izrael gniewa cię bardziej niż jakikolwiek inny kraj?  Dlaczego działalność militarna Izraela  denerwuje cię i niepokoi twoje sumienie, prowokuje do wybuchania ulicznymi protestami lub dawania upustu furii na Twitterze w sposób, w jaki nie czyni działalność militarna żadnego innego państwa? To są pytania, które wiszą nad dzisiejszymi ludźmi lewicy. Te pytania podważają ich samozwańczy autorytet moralny, ich twierdzenia, że są orędownikami sprawiedliwości i równości. Są to pytania, na które nigdy nie dano zadowalającej odpowiedzi. Męczą więc i jątrzą, umiejętnie omijane lub nieprzekonująco zbywane, taki czarny znak zapytania nad znaczną częścią nowoczesnej lewicy: Dlaczego Izrael?

To pytanie powróciło w ostatnich dniach po gwałtownych starciach na granicy między Strefą Gazy a Izraelem. Jak w zegarku, z przewidywalnością, która jest przygnębiająca, te starcia, w wyniku których zginęło wielu protestujących Palestyńczyków, w jakiś magiczny sposób obudziły antyimperialistyczny, antywojenny instynkt wśród zachodnich obserwatorów, który był wyraźnie, uparcie, tajemniczo uśpiony, kiedy Turcja dopiero co zamieniła w ruinę kurdyjskie miasto Afrin, jak też podczas wszystkich barbarzyńskich ataków saudyjskich, popieranych przez Zachód, przeciwko nieszczęsnym ludziom w Jemenie. Żołnierz IDF podnosi karabin i nagle postępowy Zachód wyłącza Spotify, zasiada do Twittera, angażuje emocjonalną furię i krzyczy „NIE”. Ich polityczny letarg znika, odkurzają swoje plakaty i pamiętają, że wojna i przemoc są złe. Wychodzą także na ulice, jak to w ostatnich dniach ludzie robili w Londynie i w całej Europie. To jest złe, głoszą, i znowu powstaje pytanie, ciche, niewygodne, zazwyczaj ignorowane: dlaczego to jest złe, ale sponsorowana przez Turcję rzeź kurdyjskich cywilów i wojowników w Afrin nie jest zła? Dlaczego Izrael?


Działania Izraela nie tylko wywołują reakcję tych aktywistów w sytuacjach, w których działania tureckie, saudyjskie lub syryjskie nie wywołują ich reakcji – zawsze wywołują instynktowną reakcję z samych trzewi. Potępienie Izraela jest wściekłe i emocjonalne, używany język jest mroczny, uderzająco odmienny od języka używanego w sprawie każdego innego państwa zaangażowanego w działalność militarną. Izrael nigdy po prostu nie popełnia błędu, działa niezręcznie lub jest krajem, który „głupio pakuje się w wojnę”, jak protestujący mówili o Tonym Blairze i Iraku i bardzo rzadko o Obamie i Libii, a gdyby zażądać ich opinii, prawdopodobnie to samo powiedzieliby także o Turkach i Saudyjczykach. Nie, Izrael jest ludobójczy. Jest państwem terrorystycznym, państwem zbójeckim, państwem apartheidu. Jest szalony, rasistowski, ideologiczny. Nie zajmuje się militaryzmem – zajmuje się „rozlewem krwi”; czerpie jakąś przyjemność z zabijania cywilów, włącznie z dziećmi. Jak powiedział jeden z obserwatorów starć na granicy z Gazą, Izrael zabija tych, których jedyną zbrodnią jest fakt, że „urodziły ich nie-żydowskie matki”. Izrael nienawidzi. Państwo żydowskie jest najgorszym państwem, najbardziej krwiożerczym państwem.


Po śmierci 18 Palestyńczyków na granicy Gazy Glenn Greenwald potępił Izrael jako “państwo apartheidu, zbójeckie, terrorystyczne”, jak człowiek szukający wszystkich możliwych sposobów powiedzenia “złe”. Jedna z lewicowych grup mówi, że zachowanie Izraela na granicy Gazy potwierdza, że stosuje „powolne ludobójstwo” Palestyńczyków. Skala „rozlewu krwi” jest przerażająca, mówi jeden z radykalnych autorów. Izrael uwielbia rozlewanie krwi. Autor z Al-Dżaziry mówi, że te starcia przypominają, iż Izrael zamienił Gazę „w największy obóz koncentracyjny na powierzchni Ziemi” i raz jeszcze pojawia się to pozostające bez odpowiedzi pytanie: dlaczego Gaza jest obozem koncentracyjnym, ale Jemen, poddany barbarzyńskiej blokadzie morskiej, lądowej i powietrznej od 2015 r., która spowodowała dewastujące braki żywności i leków, klęskę głodową i szalone rozprzestrzenianie się chorób takich jak cholera, nie jest? Według każdej możliwej miary blokada Jemenu jest gorsza niż jakiekolwiek restrykcje narzucone na Gazę. Ludzie w Gazie nie umierają z głodu ani nie zapadają dziesiątkami tysięcy na cholerę, jak to dzieje się w Jemenie. Niemniej Gaza jest obozem koncentracyjnym, podczas gdy Jemen, jeśli chce im się to komentować, jest strefą wojenną. Prowadzą agitację przeciwko Izraelowi, nie prowadzą agitacji przeciwko Arabii Saudyjskiej. Arabia Saudyjska prowadzi wojnę; Izrael popełnia „ludobójstwo”, buduje „obozy koncentracyjne”, dokonuje „terroryzmu”. A ci Żydzi powinni wiedzieć lepiej. To jest podtekst, zawsze: ofiary ludobójstwa zamieniły się w ludobójczych szaleńców.


W całym dziennikarstwie głównego nurtu Izrael był zawsze traktowany inaczej. Starcia w Gazie były wiadomościami na pierwszych stronach chociaż znacznie gorsze horrory w Afrin, zaledwie kilka dni wcześniej, nie były. Lewicowi politycy, włącznie z kierownictwem brytyjskiej Labour Party, tweetują ostre potępienia izraelskich strzałów na granicy z Gazą, ale milczeli, a co najmniej byli bardziej powściągliwi w sprawie Turcji i Kurdów. Akademicy i instytucje kulturalne bojkotują Izrael, ale nie bojkotują Turcji, Chin, Rosji, czy zresztą Ameryki i Wielkiej Brytanii, które wszystkie dokonały znacznej ilości złych czynów – „rozlewu krwi”? – na Bliskim Wschodzie w ostatnich czasach. Fakt, że nasi samozwańczy strażnicy moralnego sumienia Zachodu bojkotują tylko Izrael, nieustannie przekazuje komunikat, że Izrael jest inny. Jest gorszy. Jest ponad wszystkimi innymi państwami na skali nikczemności, nienawiści i wojny. Ruch BDS zinstytucjonalizował myśl, że Izrael jest obcym między narodami, wrzodem między krajami, najgorszym, najbardziej odrażającym państwem. Jest ponurą ironią, że aktywiści BDS wrzeszczą „apartheid!” lub „rasiści!” na Izrael, poddając równocześnie Izrael rodzajowi kulturalnego apartheidu i budując ohydny obraz tego państwa, żydowskiego państwa, jako najbardziej szalonego państwa, państwa najbardziej zasługującego na twój gniew i nienawiść.


Były próby odpowiedzi na to wiszące w powietrzu pytanie:  „Dlaczego Izrael?”, szczególnie po niedawnych kontrowersjach o antysemityzmie w lewicowych kręgach, włącznie z Labour Party Jeremy’ego Corbyna. Odpowiedzi były jednak spektakularnie nieprzekonujące. Izrael zasługuje na szczególną furię zachodnich aktywistów, ponieważ popierają go zachodni przywódcy – powiadają. To samo dotyczy Turcji. I Arabii Saudyjskiej. Represje Izraela wobec Palestyńczyków trwają od bardzo dawna, a więc odczuwa się to jako wielką niesprawiedliwość, którą trzeba się zająć - argumentują. A czy wojna Turcji przeciwko Kurdom nie trwa od bardzo dawna? Izrael karze Palestyńczyków kulturalnie i politycznie i to stanowi szczególny wypadek – twierdzą rzucając określeniami takimi jak „apartheid”, by opisać relacje między Izraelem a Terytoriami Palestyńskimi i przy okazji wypaczyć rzeczywistość, jaka tam istnieje. Ale znowu mamy Turcję, zakłócającą ich słabiutką, wyrachowaną narrację. Turcja autentycznie stara się odrzeć Kurdów z ich kulturalnego dziedzictwa i z języka oraz aspiracji do niepodległości, ale o tym nie mają nic do powiedzenia.  Nie zbierają się przed teatrami w Londynie, kiedy występują tam tureccy aktorzy. Nie zakrzykują tureckich skrzypków podczas Proms. Nie żądają, by tureccy akademicy i ich książki zostali wyrzuceni z amerykańskich i brytyjskich uniwersytetów. Nie, wściekają ich tylko Izraelczycy. Tylko oni. Tylko ci ludzie.


Nie ma od tego ucieczki: rzeczą, która jest naprawdę unikatowa w sprawie Izraela, jest to, jak bardzo go nienawidzą. Izrael wyróżnia się nie z powodu tego, co robi, ale z powodu tego, jak mówią o tym, co robi: jako obca, krwiożercza, mściwa, niszcząca, ludobójcza „banda zbójów zindoktrynowanych ideologią, która dehumanizuje dzieci” – jak opisał Izrael w tym tygodniu autor Al-Dżaziry. Powiedz to, czemu nie. Są faszystami. Ofiary faszyzmu teraz praktykują faszyzm.  To jest uczucie kryjące się za znaczną częścią krótkowzrocznego skupienia na Izraelu: że Żydzi robią teraz innym to, co ludzie kiedyś robili im. Mimo że w rzeczywistości tego nie robią. Mimo że nie robią niczego, co ma choćby najodleglejsze podobieństwo do nazistowskiej eksterminacji Żydów. A jednak antyizraelskie demonstracje, plakaty porównujące Gazę do Getta Warszawskiego, ludzie błagający Żydów, by pamiętali własne cierpienia, niosący izraelskie flagi ze swastykami. To nie jest antyimperialistyczne, to jest antyżydowskie; to jest najcięższa zniewaga – mówienie, że Żydzi lub państwo żydowskie są nowymi nazistami – mówią to, bo wiedzą, że to ciężka zniewaga.


Traktowanie Izraela jako unikatowo kolonialne państwo, przykład rasizmu, sprawca zbrodni przeciwko ludzkości tego rodzaju, jaki sądziliśmy, że pozostawiliśmy za sobą w najmroczniejszych momentach XX wieku, rzeczywiście chwyta to, co napędza dzisiejszą emocjonalną furię wobec Izraela, większą niż wobec jakiegokolwiek innego narodu: Izrael został zamieniony w chłopca do bicia za grzechy zachodniej historii, worek treningowy dla tych, którzy czują wstyd lub niepokój wobec politycznych i militarnych ekscesów własnych narodów w przeszłości i którzy teraz wyrażają ten wstyd i niepokój przez wściekłość na to, co uważają, hiperbolicznie, za trwającą pozostałość z przeszłości: Izrael i jego traktowanie Palestyńczyków. Zwalają na Izrael każdy horror przeszłości, skąd ich potępienie go jako państwa ideologicznego, rasistowskiego, imperialistycznego, a także ludobójczego – w ich oczach i dzięki prowadzonym przez nich kampaniom Izrael symbolizuje zbrodnie minionych lat. Kiedy więc ginie 18 Palestyńczyków, nie jest to po prostu tragedia, nie jest to po prostu nadmierne, z pewnością nie jest to coś, co wymaga poważnej, zniuansowanej dyskusji z uwzględnieniem roli Hamasu w organizowaniu takich protestów w celu wzmocnienia międzynarodowego współczucia dla Palestyńczyków jako ofiar. Nie, jest to czyn, który przypomina nam całą historię kolonializmu, rasowego szowinizmu, obozów koncentracyjnych i ludobójstwa, ponieważ to właśnie obecnie Izrael przypomina ludziom; przenoszą swoją postkolonialną winę  i sceptycyzm wobec Zachodu na to maleńkie państwo na Bliskim Wschodzie.


Wściekłość na Izrael jest w rzeczywistości bardziej terapeutyczna niż polityczna. Nie chodzi o poważne zajęcie się rzeczywistością życia na Bliskim Wschodzie, ale raczej jest to napędzane wąską potrzebą zachodnich obserwatorów i aktywistów znalezienia czegoś, przeciwko czemu mogą się wściekać, by dać upust własnemu poczuciu historycznej i politycznej dezorientacji. Ale wpływ tej terapeutycznej wściekłości, tej terapii pierwotnego krzyku przeciwko Izraelowi, jest tragiczny  i złowieszczy. Przyczynia się do narastającego obłędu spiskowego, że pewni ludzie (a wiecie, o kogo chodzi) mają wyjątkowo niszczący wpływ na sprawy międzynarodowe, życie polityczne i codzienny spokój i bezpieczeństwo. „Nie jest antysemityzmem krytykowanie Izraela” – mówią obserwatorzy i mają całkowitą rację. Każde państwo narodowe musi być otwarte na krytykę i protesty. Jeśli jednak krytykujesz tylko Izrael lub krytykujesz Izrael nieproporcjonalnie w stosunku do każdego innego państwa i jeśli twoja krytyka Izraela wyładowana jest obrazami Holocaustu i rozlewem krwi, i jeśli bojkotujesz Izrael, ale nie bojkotujesz żadnego innego państwa i jeśli pochlebiasz mrocznym wyobrażeniom skrajnej prawicy i islamistów oraz teoretyków spiskowych, przejętych wpływami superpotężnego izraelskiego Lobby, i jeśli nie możesz znieść widoku izraelskiego skrzypka, to, przykro mi, ale to są wszystko oznaki antysemityzmu.  

 

Why do you hate Israel

Spiked, 11 kwietnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Brendan O’Neill

Definiuje się jako marksistowski libertarianin, zaczynał swoją karierę publicysty na skrajnej lewicy, dziś jest przez część lewicy znienawidzony za krytykę, którą kieruje pod adresem lewicy twierdząc, że nadal jest lewicowcem.  Redaktor „Spiked on line”, publikujący w „The Australian”, „Guardianie” i „Spectatorze”, ale również w „The American Conservative”. Ateista, krytykujących czerwonych, zielonych i czarnych i próbujący zachować zdrowy rozsądek.        

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Niepokój
Hili: Niepokojąca cisza.
Ja: Dlaczego?
Hili: Bo coś może huknąć.

Więcej

Kreacjonizm i nagonka
na Coyne’a w „Daily Caller”
Jerry A. Coyne


Dla poważnej konserwatywnej witryny internetowej nie jest mądre zgadzanie się z kreacjonistami. Ewolucja jest tak dobrze udowodniona (a moja książka dostarcza tylko małej części dowodów), że kwestionując ją wydajesz się tylko ignorantem; chyba że masz poważną wiedzę naukową i pytania. A nawet wtedy nie umiem wyobrazić sobie dowodu, który obaliłby cały gmach ewolucji: który równocześnie obaliłby pojęcia zmiany ewolucyjnej, doboru naturalnego, gradualizmu, wspólnego pochodzenia i rozdzielania się linii rodowych, które wszystkie podparte są masą dowodów.

Więcej

W przyszłym roku
w Jerozolimie
Bassem Eid

7 czerwca 1967 roku, izraelscy żołnierze po wkroczeniu do żydowskiej dzielnicy Jerozolimy podczas wojny sześciodniowej (Zdjęcie: Micha Bar-Am/Defense Ministry's IDF Archive)

Urodziłem się w Żydowskiej Dzielnicy na Starym Mieście w Jerozolimie pod okupacją jordańską. W czerwcu 1966 r. rząd jordański postanowił ewakuować 500 palestyńskich rodzin, włącznie z moją rodziną, z Żydowskiej Dzielnicy i przenieść je do obozu uchodźców Szuafat, nie podając powodu tego przeniesienia.

Pewnego dnia tuż przed rozpoczęciem „wojny sześciodniowej” w 1967 r. poszedłem z Szuafat na Stare Miasto Jerozolimy, żeby odwiedzić moją ciotkę. Następnego dnia wybuchła wojna. Miałem 9 lat i  utknąłem w domu ciotki. 

Więcej
Blue line

Moje trzy grosze
do reformy Gowina
Andrzej Koraszewski


Ponieważ poproszono mnie, żebym podpisał protest w sprawie reformy Gowina, musiałem się zastanowić, co na temat tej reformy wiem i jakie mam w tej sprawie zdanie. Do Jarosława Gowina jestem uprzedzony, do popierającej tę reformę rządzącej partii również, więc istnieje niebezpieczeństwo posiadania zdecydowanego stanowiska bez wnikania w szczegóły. Na domiar złego moja wiedza o problematyce reform szkolnictwa wyższego jest pobieżna, więc tym łatwiej o mocne opinie. To co wiem, o dzisiejszych wyższych uczelniach w Polsce pochodzi głównie od studentów z małego miasteczka i ze wsi studiujących już to na uczelniach w Warszawie lub w Toruniu, już to studiujących w szkołach wyższych w takich miastach jak Włocławek, Płock czy Białystok. Słyszę głównie narzekania i nie zawsze jestem pewien, czy są one w pełni uzasadnione, bo jak wiadomo studenci od zawsze narzekali i czasem mieli rację, a czasem nie. Czytam również narzekania kadry uniwersyteckiej na studentów, i domyślam się, że czasem te narzekania są uzasadnione, a czasem mam wrażenie, że kiepskiej tanecznicy przeszkadza rąbek spódnicy.

Więcej

Marsz na rzecz terroryzmu
w Londynie
Judith Bergman

Marsz w Dzień Al Kuds w 2014 r. w Londynie. Flaga Hezbollahu jest widoczna po prawej stronie. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Dziesiątego  czerwca w Londynie odbędzie się [tekst pisany 9 czerwca. przyp. tłum.] coroczny tak zwany Marsz Al-Kuds – Al-Kuds to arabska nazwa zarówno Jerozolimy, jak i tego dnia, wymyślonego przez ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, który przewodził irańskiej rewolucji 1979 r., w wyniku której obalono szacha. Marsz jest zasadniczo wezwaniem do zniszczenia Izraela, ale również wszystkich Żydów. W wielu innych miastach, wśród nich w Toronto, Berlinie i Teheranie, ten dzień będzie w podobny sposób „świętowany”.
W zeszłym roku w Londynie około tysiąc ludzi powiewało niezliczonymi flagami Hezbollahu na cześć terrorystycznej organizacji, która działa w imieniu Iranu, skandując hasła takie jak „Syjoniści/ISIS są tym samym, różnią się tylko nazwą” i „Od rzeki do morza – Palestyna będzie wolna”. Nieśli także transparenty z napisem „Wszyscy jesteśmy Hezbollahem”.
W niedzielne popołudnie Londyńczyków czeka rasizm, ale dopóki nienawiść kierują muzułmanie przeciwko Żydom władze brytyjskie najwyraźniej nie mają z tym żadnego problemu.

Więcej
Blue line

Zbrodnicze kłamstwa
anty-GMO
Stevewn Novella


Witryna internetowa zwalczająca GMO, Independent Science News, oznajmia w tytule z 3 czerwca: “Złoty ryż GMO nie daje żadnych korzyści odżywczych, mówi FDA*”. Problem z tym tytułem polega na tym, że jest to kłamstwo. FDA czuła się zmuszona do napisania odpowiedzi, stwierdzającej, że to twierdzenie „wprowadza w błąd”. Tak – świadomie wprowadza w błąd przez wypaczenie faktów i wyrwanie ich z kontekstu, żeby prowadziły do nieprawdziwego wniosku. To jest forma kłamstwa.

Więcej

Żołnierz o przeżyciach
podczas obrony granicy
Matan Barad


Gaza


Miejsce tyle znaczące.


Nie da się słowami opisać sytuacji, w jakich znajdowaliśmy się ja i moi towarzysze.


Kiedy pierwszy raz podeszliśmy do granicy, nie mogliśmy sobie wyobrazić, jak będą wyglądały następne 4 miesiące.


Pierwszą rzeczą, jaką powiedział nam oficer, kiedy rozpoczęliśmy służbę, było, że „płot jest metaforą… tylko tam, gdzie jest IDF, jest granica”.

Więcej
wwi_book

Czy małe dzieci
kochają naukę?
Andrzej Koraszewski


Źle się dzieje w państwie duńskim, hamletyzować jednak nie warto, bo to nic nie daje. Z wielu krajów od dłuższego czasu docierają odgłosy, że nauczyciele masowo uciekają z państwowych szkół. Dziwaczne reformy, zmuszanie do indoktrynowania dzieci, zanikająca autonomia, dramat z dyscypliną i terror, a czasem wręcz bandytyzm, ze strony najbardziej rozwydrzonych uczniów.

Więcej

Wyznania turecko-cypryjskiego
masowego mordercy
Uzay Bulut

Płot rozdzielający „strefę buforową”, obsadzoną żołnierzami ONZ na „Zielonej Linii” w Nikozji na Cyprze. (Zdjecie: Marco Fieber/Flickr)

Czy turecki prezydent Tayyip Erdogan, który nie przestaje mówić o Cyprze jako zagrożeniu bezpieczeństwa Morza Śródziemnego, próbuje przekazać jakiś komunikat? Erdogan od dawna ostrzega cypryjskie i międzynarodowe firmy badające zasoby w regionie, by nie „ufali greckiej stronie Cypru”.

Więcej

O chorobie psychicznej
i wspomaganym samobójstwie
Jerry A. Coyne


Samobójstwa Kate Spade i Anthony’ego Bourdaina raz jeszcze pokazały mi, jak media i społeczeństwo traktują każde samobójstwo jako w pewnym sensie porażkę: porażkę samobójcy w uzyskaniu pomocy, porażkę opiekunów w udzieleniu pomocy lub porażkę przyjaciół i rodziny w zauważeniu problemu. Ogólnie rzecz biorąc, zgadzam się – ale nie zawsze. Z pewnością ci z nas, którzy mają widoczne skłonności samobójcze lub ci, którzy mają poważną depresję, powinni otrzymać informację o możliwościach pomocy i należy zrobić wszystko, by dostarczyć tej pomocy.

Więcej

NGO finansowane
z zagranicy
Gerald M. Steinberg 

Izraelczycy protestują przeciwko prawu o NGO przed domem minister sprawiedliwości, Ayelet Shaked (Zdjęcie: Motti Kimchi)

Zacząłem badania nad władzą polityczną organizacji pozarządowych (NGO), szczególnie tych, które są aktywne w dziedzinie praw człowieka i prawa międzynarodowego, w 2001 r. po niesławnym Forum NGO na konferencji ONZ w Durbanie, które rozpoczęło kampanię BDS i demonizacji Izraela. Jako akademika zaskoczyło mnie, że właściwie nie było krytycznych badań lub analiz tego problemu. Dyskusje tych grup w przeważającej mierze akceptowały własne samodefiniowanie się jako politycznie neutralnych orędowników liberalnych norm demokratycznych, robiących wyłącznie dobre rzeczy.

Więcej
Blue line

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (II)
Lucjan Ferus


Niniejszy tekst jest kontynuacją pierwszej części o tym samym tytule, którą zakończyłem zapowiedzią przeanalizowania dziwnego (z pozycji rozumu) „zachowania” Boga opisanego w Biblii, czyli w Starym jak i Nowym Testamencie. Zacznijmy więc dawnym zwyczajem od początku. Religijnego czy religioznawczego? (bo to duża różnica). Np. religioznawcze początki Boga Jahwe przedstawiają się tak:
„Mały, wojowniczy, plemienny bóg Jahwe długo nie mógł się równać z bogami Syrii, z wpływami Ela, Baala pod różnymi imionami, czy z Panią Baalat z Byblos." 

Więcej

Palestyna: Oblanie
egzaminu historii
Martin Sherman

Zdjęcie Times of Israel

Po ćwierćwieczu wszystko, co Palestyńczycy potrafili ustanowić, to skorumpowaną kleptokrację pod rządami Fatahu i tyrańską teokrację pod rządami Hamasu.

Zasługa nie jest kwalifikacją do wolności… Wolnością można się cieszyć, kiedy jesteście tak dobrze uzbrojeni, albo tak wzburzeni, albo zamieszkujecie kraj tak  ciernisty, że koszt okupowania go jest dla waszych sąsiadów wyższy niż zysk.

listu T.E. Lawrence’a (znanego jako ”Lawrence z Arabii”) opublikowanego 22 lipca 1920 r. w „Times of London”, przedstawiający sprawę politycznej niepodległości Arabów na Bliskim Wschodzie.

Więcej
Blue line

Protezy kończyn
- kolejny postęp
Steven Novella


Śledzę rozwój interfejsów mózg-maszyna oraz ich zastosowań do protez kończyn. Niedawny artykuł, dokumentujący kolejny stopniowy, ale znaczący postęp – łączy nową chirurgiczną technikę amputacji z projektowaniem protez tak, by to wykorzystać.


Celem jest zamknięcie pętli między dowolną kontrolą mięśni a czuciową reakcją, co jest krytyczne dla kontroli. Sposób, w jaki nasz mózg normalnie pracuje, to nieustanne monitorowanie rozmaitych strumieni czuciowych w celu tworzenia podświadomych i świadomych odczuć, że zajmujemy, jesteśmy właścicielami i kontrolujemy różne części naszego ciała. 

Więcej

Nowa akcja na rzecz
praw o bluźnierstwie?
Judith Bergman

Pałac Westminsterski w Londynie, miejsce spotkań parlamentu w Zjednoczonym Królestwie. (Zdjęcie: Mike Gimelfarb/Wikimedia Commons)

All-Party Parliamentary Group (APPG) on British Muslims rozpoczęła formalnie pracę nad ustaleniem "roboczej definicji islamofobii, którą będą mogli szeroko zaakceptować muzułmanie, partie polityczne i rząd”.  


Ta komisja powstała w wyniku spotkania w Izbie Gmin w marcu 2010 r. zorganizowanego przez, między innymi, Muslim Council of Britain (MCB) – największej muzułmańskiej organizacji w Wielkiej Brytanii, która twierdzi, że reprezentuje brytyjskich muzułmanów – a która jest związana z Bractwem Muzułmańskim.

Więcej

Sport, czyli szlachetna
rywalizacja
Andrzej Koraszewski

foto: FABRICE COFFRINI/AFP/EAST NEWS

Podobno Rosja przekazała Izraelowi prośbę, by nie atakował Syrii podczas mundialu. Nie wiem jakimi kanałami przekazano prośbę, nie mam możliwości sprawdzenia tego intrygującego doniesienia, odnotowuję je tylko jako fakt możliwy, ale nie potwierdzony, ciekawy z punktu widzenia historii sportu.

Więcej

Gangi gwałcicieli
w zielonym Oxfordzie
Douglas Murray


Już po aresztowaniy Tommy Robinsona 25 maja w mediach ponownie pojawiły się informacje o przestępcach ogólnie  – i błędnie – nazywanych „gangami azjatyckich uwodzicieli”. Rozpaliło to debatę o tym, czy ofiarom oddana jest sprawiedliwość i czy wymierzana jest sprawcom.

Więcej

Cała Polska
myśli o pięcie
Marcin Kruk


Rano żona poprosiła mnie, żebym wracając z pracy wstąpił do sklepu i kupił jej krem do pięt. Nic dziwnego, że kiedy w drodze do klasy zgromadzenie dorastających zaatakowało mnie pytaniem co myślę o pięcie, jedyna myśl, która mi przyszła do głowy, to krótki wykład o pielęgnacji pięt od zaniedbanej pięty Achillesa do kremu do pięt. Tłum Piętaszków, widząc moją niepewną minę doprecyzował swoje pytanie, informując, że chodzi im o posła Pietę i panią Joannę. Poleciłem im książkę Bronisława Malinowskiego o życiu seksualnym dzikich, co uznali za pod każdym względem zabawną propozycję i zachętę do odwracania uwagi od tego, co było dla mnie pierwszoplanowe. Symbolicznie tupnąłem nogą, mówiąc stanowczo, że o piętach możemy porozmawiać na przerwie, a w klasie zajmiemy się anatomią.

Więcej

Egipski Al-Azhar upiera się
przy antysemityzmie
A. Z. Mohamed

Uniwersytet Al Azhar w Kairze w Egipcie. (Zdjęcie: Sailko/Wikimedia Commons)

Niedawno Al-Azhar potępił list otwarty napisany przez współzałożyciela francuskiego magazynu satyrycznego „Charlie Hebdo”, Philippe Vala i podpisany przez 250 francuskich polityków i postaci publicznych, takich jak były prezydent, Nicolas Sarkozy, trzech byłych premierów, intelektualistów i artystów, wzywający do ponownego rozważenia przestarzałych wersetów Koranu, które prowokują nienawiść i zabijanie Żydów oraz propagują antysemityzm.
Czy nam się to podoba, czy nie, obraz Żydów przedstawiony przez Koran pokazuje, że są oni z natury źli i są wrogami islamu, wrogami „religii prawdy” i wszystkich muzułmanów. Kiedy ktoś, taki jak umiarkowany muzułmanin zwraca uwagę na ten przerażający fakt i na jego bezpośredni związek z indoktrynowaniem nienawiści do „wszystkich” Żydów, oraz kiedy ktoś wzywa do rewizji lub reformy tych poglądów, natychmiast staje przed oskarżeniem o "islamofobię".

Więcej
Biblioteka

Dziwne zawiłości procesu
dziedziczenia
Jerry A. Coyne


Dlaczego dzieci wyglądają jak ich rodzice i rodzeństwo, ale nadal różnią się od siebie? Ten problem, siedzący u samego sedna biologii, rozwiązał częściowo Gregor Mendel i jego dziedzice z początku XX wieku. Niemniej musieliśmy czekać na umiejętność sekwencjonowania DNA w latach 1970., zanim mogliśmy zgłębić tę tajemnicę w szczegółowy, mechanistyczny sposób.

Więcej

O tym nie słyszeliście
na Zachodzie
Bassam Tawil

Dzieci Samah Abu Ghajjath apelują o jej zwolnienie w telewizji. (Zrzut z ekranu Wattan)

Samah Abu Ghajjath nadal nie została formalnie oskarżona o popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa. Hamas nie mówi, dlaczego na 23 dni internował tę matkę pięciorga dzieci.

Palestyńska matka pięciorga dzieci właśnie spędziła 23 dni w więzieniu. Trzymano ją w okropnych warunkach i zabroniono odwiedzin rodzinie. Nie wolno jej było także skontaktować się z prawnikiem.

Nikt na Zachodzie o tym nie słyszał.

Więcej
Blue line

Homeopatia, wibracje
i oszustwo
Orac


Wibracje. Toujours des vibrations. Zapytajcie tylko dra Williama Edwin Graya III. Tak, jeśli chodzi o pewne rodzaje szarlatanerii, to zawsze są wibracje. Tym razem nie jest inaczej. Dość to zabawna forma szarlatanerii, której jakoś nie zauważyłem, kiedy pojawiła się w wiadomościach w zeszłym tygodniu.
Uznałem, że po głębokim zanurzeniu się w ważną próbę kliniczną wczoraj, omówienie dziwacznego wibracyjnego znachorstwa może być sympatyczną przerwą, zanim znowu zabiorę się za coś trudnego. 

Więcej

Pokojowo demnstrujący
piromani z Gazy
Judith Bergman

Strażacy gaszą pożar na polu pszenicy spowodowany płonącymi latawcami wypuszczonymi przez Palestyńczyków ze Strefy Gazy na Izrael.  30 maja 2018. (Zdjęcie – Yonatan Sindel, Flash 90)

Arabowie z Gazy wywołali ponad 250 pożarów, paląc ponad 1000 hektarów*, ponad połowę tego w rezerwatach przyrody, w tym, co okazało się najnowszą innowacją arabskich terrorystów: terroryzm środowiskowy przez puszczanie zapalających latawców – ozdobionych swastykami – i balonów z helem i ładunkiem zapalającym. Stało się to znane jako „terror latawców”. Pożary, szczególnie te w rezerwatach przyrody, sieją spustoszenie flory i fauny, a więc nie tylko ludzie płacą cenę z nieustającą wściekłość Arabów z Gazy, ale także zwierzęta.

Więcej

Wyników Séraliniego
nie daje się powtórzyć
Steven Novella

Gilles-Éric Séralini

Gilles-Éric Séralini jest francuskim badaczem, który zyskał sławę z opublikowanego w 2012 r. badania, twierdzącego, że odporna na środki chwastobójcze kukurydza GMO, wyhodowana z użyciem lub bez herbicydu  glifosat, podnosi ryzyko wystąpienia raka u szczurów. Jego wyniki przytacza się jako dowód, że GMO nie są bezpieczne.

Więcej

Odrażający
antysemityzm w ONZ
Anne Bayefsky

Ambasador USA Nikki Haley zakłada weto na Radzie Bezpieczeństwa 1 czerwca 2018 r. Zdjęcie: Reuters/Shannon Stapleton.

Anne Bayefsky, kanadyjska prawniczka, dyrektorka Touro Institute on Human Rights and the Holocaust oraz prezeska Human Rights Voices, wygłosiła poniższe przemówienie na specjalnym forum “Evolving Hatred: Antisemitism & BDS Today”

(Ewoluująca nienawiść: Antysemityzm i BDS dzisiaj) zwołanym przez stałą misję Izraela przy Narodach Zjednoczonych, 30 maja 2018 r.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby
Lucjan Ferus

Palestyńscy podpalacze
z latawcami
Vic Rosenthal

Helen Lawson
i czarna maść
Orac

Unijne i palestyńskie
nielegalne „fakty w terenie”
Bassam Tawil

Ptaki roznoszą
jaja patyczaków 
Jerry A. Coyne

Odrastające głowy
hydry nazizmu
Andrzej Koraszewski 

Iran odpłaca Izraelowi
palestyńską krwią
Mordechai Kedar

Czy teoria Darwina zmieniła
nasz pogląd na miejsce ludzkości
Daniel C. Dennett

Kobiety są ofiarami
islamskich ekstremistów
Henda Ayari

Islam nie jest
do pogodzenia z wolnością
Amil Imani

Kosmici-głowonogi
i panspermia
Steven Novella

Palestyńska „zdrada” przez 
rozmawianie z Izraelczykami
Bassam Tawil 

Marność dowodów
„epigenetycznych” zmian w DNA
Jerry A. Coyne

Dobrzy Europejczycy marzą
choćby o proporcjonalności
Andrzej Koraszewski

Człowiek musi w coś wierzyć.
Nestorianizm.
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk