Prawda

Poniedziałek, 15 października 2018 - 12:39

« Poprzedni Następny »


Dlaczego nienawidzisz Izraela?


Brendan O'Neill 2018-05-01


Dlaczego nienawidzisz Izraela bardziej niż jakiegokolwiek innego kraju? Dlaczego Izrael gniewa cię bardziej niż jakikolwiek inny kraj?  Dlaczego działalność militarna Izraela  denerwuje cię i niepokoi twoje sumienie, prowokuje do wybuchania ulicznymi protestami lub dawania upustu furii na Twitterze w sposób, w jaki nie czyni działalność militarna żadnego innego państwa? To są pytania, które wiszą nad dzisiejszymi ludźmi lewicy. Te pytania podważają ich samozwańczy autorytet moralny, ich twierdzenia, że są orędownikami sprawiedliwości i równości. Są to pytania, na które nigdy nie dano zadowalającej odpowiedzi. Męczą więc i jątrzą, umiejętnie omijane lub nieprzekonująco zbywane, taki czarny znak zapytania nad znaczną częścią nowoczesnej lewicy: Dlaczego Izrael?

To pytanie powróciło w ostatnich dniach po gwałtownych starciach na granicy między Strefą Gazy a Izraelem. Jak w zegarku, z przewidywalnością, która jest przygnębiająca, te starcia, w wyniku których zginęło wielu protestujących Palestyńczyków, w jakiś magiczny sposób obudziły antyimperialistyczny, antywojenny instynkt wśród zachodnich obserwatorów, który był wyraźnie, uparcie, tajemniczo uśpiony, kiedy Turcja dopiero co zamieniła w ruinę kurdyjskie miasto Afrin, jak też podczas wszystkich barbarzyńskich ataków saudyjskich, popieranych przez Zachód, przeciwko nieszczęsnym ludziom w Jemenie. Żołnierz IDF podnosi karabin i nagle postępowy Zachód wyłącza Spotify, zasiada do Twittera, angażuje emocjonalną furię i krzyczy „NIE”. Ich polityczny letarg znika, odkurzają swoje plakaty i pamiętają, że wojna i przemoc są złe. Wychodzą także na ulice, jak to w ostatnich dniach ludzie robili w Londynie i w całej Europie. To jest złe, głoszą, i znowu powstaje pytanie, ciche, niewygodne, zazwyczaj ignorowane: dlaczego to jest złe, ale sponsorowana przez Turcję rzeź kurdyjskich cywilów i wojowników w Afrin nie jest zła? Dlaczego Izrael?


Działania Izraela nie tylko wywołują reakcję tych aktywistów w sytuacjach, w których działania tureckie, saudyjskie lub syryjskie nie wywołują ich reakcji – zawsze wywołują instynktowną reakcję z samych trzewi. Potępienie Izraela jest wściekłe i emocjonalne, używany język jest mroczny, uderzająco odmienny od języka używanego w sprawie każdego innego państwa zaangażowanego w działalność militarną. Izrael nigdy po prostu nie popełnia błędu, działa niezręcznie lub jest krajem, który „głupio pakuje się w wojnę”, jak protestujący mówili o Tonym Blairze i Iraku i bardzo rzadko o Obamie i Libii, a gdyby zażądać ich opinii, prawdopodobnie to samo powiedzieliby także o Turkach i Saudyjczykach. Nie, Izrael jest ludobójczy. Jest państwem terrorystycznym, państwem zbójeckim, państwem apartheidu. Jest szalony, rasistowski, ideologiczny. Nie zajmuje się militaryzmem – zajmuje się „rozlewem krwi”; czerpie jakąś przyjemność z zabijania cywilów, włącznie z dziećmi. Jak powiedział jeden z obserwatorów starć na granicy z Gazą, Izrael zabija tych, których jedyną zbrodnią jest fakt, że „urodziły ich nie-żydowskie matki”. Izrael nienawidzi. Państwo żydowskie jest najgorszym państwem, najbardziej krwiożerczym państwem.


Po śmierci 18 Palestyńczyków na granicy Gazy Glenn Greenwald potępił Izrael jako “państwo apartheidu, zbójeckie, terrorystyczne”, jak człowiek szukający wszystkich możliwych sposobów powiedzenia “złe”. Jedna z lewicowych grup mówi, że zachowanie Izraela na granicy Gazy potwierdza, że stosuje „powolne ludobójstwo” Palestyńczyków. Skala „rozlewu krwi” jest przerażająca, mówi jeden z radykalnych autorów. Izrael uwielbia rozlewanie krwi. Autor z Al-Dżaziry mówi, że te starcia przypominają, iż Izrael zamienił Gazę „w największy obóz koncentracyjny na powierzchni Ziemi” i raz jeszcze pojawia się to pozostające bez odpowiedzi pytanie: dlaczego Gaza jest obozem koncentracyjnym, ale Jemen, poddany barbarzyńskiej blokadzie morskiej, lądowej i powietrznej od 2015 r., która spowodowała dewastujące braki żywności i leków, klęskę głodową i szalone rozprzestrzenianie się chorób takich jak cholera, nie jest? Według każdej możliwej miary blokada Jemenu jest gorsza niż jakiekolwiek restrykcje narzucone na Gazę. Ludzie w Gazie nie umierają z głodu ani nie zapadają dziesiątkami tysięcy na cholerę, jak to dzieje się w Jemenie. Niemniej Gaza jest obozem koncentracyjnym, podczas gdy Jemen, jeśli chce im się to komentować, jest strefą wojenną. Prowadzą agitację przeciwko Izraelowi, nie prowadzą agitacji przeciwko Arabii Saudyjskiej. Arabia Saudyjska prowadzi wojnę; Izrael popełnia „ludobójstwo”, buduje „obozy koncentracyjne”, dokonuje „terroryzmu”. A ci Żydzi powinni wiedzieć lepiej. To jest podtekst, zawsze: ofiary ludobójstwa zamieniły się w ludobójczych szaleńców.


W całym dziennikarstwie głównego nurtu Izrael był zawsze traktowany inaczej. Starcia w Gazie były wiadomościami na pierwszych stronach chociaż znacznie gorsze horrory w Afrin, zaledwie kilka dni wcześniej, nie były. Lewicowi politycy, włącznie z kierownictwem brytyjskiej Labour Party, tweetują ostre potępienia izraelskich strzałów na granicy z Gazą, ale milczeli, a co najmniej byli bardziej powściągliwi w sprawie Turcji i Kurdów. Akademicy i instytucje kulturalne bojkotują Izrael, ale nie bojkotują Turcji, Chin, Rosji, czy zresztą Ameryki i Wielkiej Brytanii, które wszystkie dokonały znacznej ilości złych czynów – „rozlewu krwi”? – na Bliskim Wschodzie w ostatnich czasach. Fakt, że nasi samozwańczy strażnicy moralnego sumienia Zachodu bojkotują tylko Izrael, nieustannie przekazuje komunikat, że Izrael jest inny. Jest gorszy. Jest ponad wszystkimi innymi państwami na skali nikczemności, nienawiści i wojny. Ruch BDS zinstytucjonalizował myśl, że Izrael jest obcym między narodami, wrzodem między krajami, najgorszym, najbardziej odrażającym państwem. Jest ponurą ironią, że aktywiści BDS wrzeszczą „apartheid!” lub „rasiści!” na Izrael, poddając równocześnie Izrael rodzajowi kulturalnego apartheidu i budując ohydny obraz tego państwa, żydowskiego państwa, jako najbardziej szalonego państwa, państwa najbardziej zasługującego na twój gniew i nienawiść.


Były próby odpowiedzi na to wiszące w powietrzu pytanie:  „Dlaczego Izrael?”, szczególnie po niedawnych kontrowersjach o antysemityzmie w lewicowych kręgach, włącznie z Labour Party Jeremy’ego Corbyna. Odpowiedzi były jednak spektakularnie nieprzekonujące. Izrael zasługuje na szczególną furię zachodnich aktywistów, ponieważ popierają go zachodni przywódcy – powiadają. To samo dotyczy Turcji. I Arabii Saudyjskiej. Represje Izraela wobec Palestyńczyków trwają od bardzo dawna, a więc odczuwa się to jako wielką niesprawiedliwość, którą trzeba się zająć - argumentują. A czy wojna Turcji przeciwko Kurdom nie trwa od bardzo dawna? Izrael karze Palestyńczyków kulturalnie i politycznie i to stanowi szczególny wypadek – twierdzą rzucając określeniami takimi jak „apartheid”, by opisać relacje między Izraelem a Terytoriami Palestyńskimi i przy okazji wypaczyć rzeczywistość, jaka tam istnieje. Ale znowu mamy Turcję, zakłócającą ich słabiutką, wyrachowaną narrację. Turcja autentycznie stara się odrzeć Kurdów z ich kulturalnego dziedzictwa i z języka oraz aspiracji do niepodległości, ale o tym nie mają nic do powiedzenia.  Nie zbierają się przed teatrami w Londynie, kiedy występują tam tureccy aktorzy. Nie zakrzykują tureckich skrzypków podczas Proms. Nie żądają, by tureccy akademicy i ich książki zostali wyrzuceni z amerykańskich i brytyjskich uniwersytetów. Nie, wściekają ich tylko Izraelczycy. Tylko oni. Tylko ci ludzie.


Nie ma od tego ucieczki: rzeczą, która jest naprawdę unikatowa w sprawie Izraela, jest to, jak bardzo go nienawidzą. Izrael wyróżnia się nie z powodu tego, co robi, ale z powodu tego, jak mówią o tym, co robi: jako obca, krwiożercza, mściwa, niszcząca, ludobójcza „banda zbójów zindoktrynowanych ideologią, która dehumanizuje dzieci” – jak opisał Izrael w tym tygodniu autor Al-Dżaziry. Powiedz to, czemu nie. Są faszystami. Ofiary faszyzmu teraz praktykują faszyzm.  To jest uczucie kryjące się za znaczną częścią krótkowzrocznego skupienia na Izraelu: że Żydzi robią teraz innym to, co ludzie kiedyś robili im. Mimo że w rzeczywistości tego nie robią. Mimo że nie robią niczego, co ma choćby najodleglejsze podobieństwo do nazistowskiej eksterminacji Żydów. A jednak antyizraelskie demonstracje, plakaty porównujące Gazę do Getta Warszawskiego, ludzie błagający Żydów, by pamiętali własne cierpienia, niosący izraelskie flagi ze swastykami. To nie jest antyimperialistyczne, to jest antyżydowskie; to jest najcięższa zniewaga – mówienie, że Żydzi lub państwo żydowskie są nowymi nazistami – mówią to, bo wiedzą, że to ciężka zniewaga.


Traktowanie Izraela jako unikatowo kolonialne państwo, przykład rasizmu, sprawca zbrodni przeciwko ludzkości tego rodzaju, jaki sądziliśmy, że pozostawiliśmy za sobą w najmroczniejszych momentach XX wieku, rzeczywiście chwyta to, co napędza dzisiejszą emocjonalną furię wobec Izraela, większą niż wobec jakiegokolwiek innego narodu: Izrael został zamieniony w chłopca do bicia za grzechy zachodniej historii, worek treningowy dla tych, którzy czują wstyd lub niepokój wobec politycznych i militarnych ekscesów własnych narodów w przeszłości i którzy teraz wyrażają ten wstyd i niepokój przez wściekłość na to, co uważają, hiperbolicznie, za trwającą pozostałość z przeszłości: Izrael i jego traktowanie Palestyńczyków. Zwalają na Izrael każdy horror przeszłości, skąd ich potępienie go jako państwa ideologicznego, rasistowskiego, imperialistycznego, a także ludobójczego – w ich oczach i dzięki prowadzonym przez nich kampaniom Izrael symbolizuje zbrodnie minionych lat. Kiedy więc ginie 18 Palestyńczyków, nie jest to po prostu tragedia, nie jest to po prostu nadmierne, z pewnością nie jest to coś, co wymaga poważnej, zniuansowanej dyskusji z uwzględnieniem roli Hamasu w organizowaniu takich protestów w celu wzmocnienia międzynarodowego współczucia dla Palestyńczyków jako ofiar. Nie, jest to czyn, który przypomina nam całą historię kolonializmu, rasowego szowinizmu, obozów koncentracyjnych i ludobójstwa, ponieważ to właśnie obecnie Izrael przypomina ludziom; przenoszą swoją postkolonialną winę  i sceptycyzm wobec Zachodu na to maleńkie państwo na Bliskim Wschodzie.


Wściekłość na Izrael jest w rzeczywistości bardziej terapeutyczna niż polityczna. Nie chodzi o poważne zajęcie się rzeczywistością życia na Bliskim Wschodzie, ale raczej jest to napędzane wąską potrzebą zachodnich obserwatorów i aktywistów znalezienia czegoś, przeciwko czemu mogą się wściekać, by dać upust własnemu poczuciu historycznej i politycznej dezorientacji. Ale wpływ tej terapeutycznej wściekłości, tej terapii pierwotnego krzyku przeciwko Izraelowi, jest tragiczny  i złowieszczy. Przyczynia się do narastającego obłędu spiskowego, że pewni ludzie (a wiecie, o kogo chodzi) mają wyjątkowo niszczący wpływ na sprawy międzynarodowe, życie polityczne i codzienny spokój i bezpieczeństwo. „Nie jest antysemityzmem krytykowanie Izraela” – mówią obserwatorzy i mają całkowitą rację. Każde państwo narodowe musi być otwarte na krytykę i protesty. Jeśli jednak krytykujesz tylko Izrael lub krytykujesz Izrael nieproporcjonalnie w stosunku do każdego innego państwa i jeśli twoja krytyka Izraela wyładowana jest obrazami Holocaustu i rozlewem krwi, i jeśli bojkotujesz Izrael, ale nie bojkotujesz żadnego innego państwa i jeśli pochlebiasz mrocznym wyobrażeniom skrajnej prawicy i islamistów oraz teoretyków spiskowych, przejętych wpływami superpotężnego izraelskiego Lobby, i jeśli nie możesz znieść widoku izraelskiego skrzypka, to, przykro mi, ale to są wszystko oznaki antysemityzmu.  

 

Why do you hate Israel

Spiked, 11 kwietnia 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Brendan O’Neill

Definiuje się jako marksistowski libertarianin, zaczynał swoją karierę publicysty na skrajnej lewicy, dziś jest przez część lewicy znienawidzony za krytykę, którą kieruje pod adresem lewicy twierdząc, że nadal jest lewicowcem.  Redaktor „Spiked on line”, publikujący w „The Australian”, „Guardianie” i „Spectatorze”, ale również w „The American Conservative”. Ateista, krytykujących czerwonych, zielonych i czarnych i próbujący zachować zdrowy rozsądek.        

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Polecenie
Hili: To okno trzeba umyć. 
Ja: Wcale nie jest jeszcze takie brudne. 
Hili: Ale na zdjęciu wyglądam jak zapłakany kot.

Więcej

Szatan pierwszej
klasy
Marcin Kruk


Nareszcie! Mamy pełne wyjaśnienie problemu pedofilii w katolickim Kościele. Wiadomość jest z poważnego źródła – pierwszy zastępca Pana Boga, jego świątobliwość papież Franciszek, wskazał winnego. Jest nim Szatan, który chce zniszczyć Kościół katolicki. Z chwilą kiedy sprawca został zidentyfikowany, ostateczne rozprawienie się z tym problemem nie powinno stanowić większego problemu. Wystarczy przyskrzynić szatana i walczyć z nim zarówno lokalnie, jak i globalnie.

Więcej

Turcja buduje meczety,
likwiduje chrześcijaństwo
Uzay Bulut

29 września prezydent Turcji Erdogan Recep Tayyip otworzył najnowszy europejski meczet sfinansowany przez rząd turecki „Centralny meczet w Kolonii” w Niemczech. (Zdjęcie: Carsten Koall/Getty Images)

Turecki rząd wydaje setki milionów dolarów na budowanie meczetów jako część długofalowego planu szerzenia islamu na świecie.

Wielu muzułmanów ma nadzieję, że nowe meczety w całej Europie poprą i ułatwią im szerzenie islamu w krajach nie-muzułmańskich i przekonają chrześcijańskich „niewiernych” do porzucenia swojej wiary na rzecz islamu.

Więcej
Blue line

Przemyślana odmowa  
relokacji uchodźców
Lucjan Ferus


Co tu dużo mówić, mam spore zaległości w komentowaniu aktualnych ważnych wydarzeń dziejących się na świecie. Widać już to było w poprzednim moim tekście odnoszącym się do listu papieża Franciszka do ludu Bożego (ogłoszonego 20 sierpnia br.), dotyczącego licznych przestępstw pedofilii w Kościele katolickim, do którego odniosłem się z półtoramiesięcznym „poślizgiem”. Natomiast ten tekst porusza jeszcze wcześniejszy problem, który w ten sposób zanotowałem w lipcu tego roku:

Więcej

Skrzyżowanie Netzarim
i narodziny Fake News
Richard Landes

Źródło: Ramsey Clark’s International Action website. Catherine Nay, prezenterka Europe1, orzekła z zadowoleniem, że to zdjęcie palestyńskiego chłopca wymazuje zdjęcie chłopca z warszawskiego getta.

Jednym z najbardziej szokujących przeżyć, jakie miałem w moim życiu, było oglądanie oryginalnego, materiału filmowego, jaki nakręcił palestyński kamerzysta na skrzyżowaniu  Netzarim w dniu 30 września 2000 r. Była to możliwość patrzenia przez obiektyw palestyńskiego kamerzysty, który filmował to, co dziennikarze potem opisali jako dzień rozruchów, w których zginął  12-letni chłopiec, Muhammad al Durah.

Więcej
Blue line

Łez kamienie,
krwawe łzy
Paulina Łopatniuk

Kamica żółciowa niekiedy prezentuje się niezwykle atrakcyjnie – na zdjęciu rozcięty pęcherzyk i wypadające zeń kamienie

Najrozmaitsze kamice pojawiają się od czasu do czasu na fejsbukowym profilu bloga, nieodmiennie wzbudzając entuzjazm. Kamyki w pęcherzykach żółciowych, choć banalne, bywają niezwykle atrakcyjne wizualnie i zawsze przyciągają uwagę oraz tradycyjnie już skojarzenia kulinarne (ziemniaczki? kukurydza? cukierki?). Kamica nerkowa – również mało zaskakująca – jest fenomenem, o którym każdy słyszał, niewiele bardziej zaskakującym niż kamica żółciowa. Te dwie nie stanowią żadnej niespodzianki, choć potrafią zdumiewać estetycznie. Kamica ślinianek wzbudziła już nieco więcej zdziwienia, w prawdziwe zaś osłupienie wprawiła mikrokamica pęcherzykowa płuc, zaburzenie odmiennej zupełnie niźli pozostałe wspomniane natury, schorzenie genetyczne, na pewno kiedyś jeszcze doń wrócę.

Więcej

Jak Palestyńczycy
kłamią Europejczykom
Bassam Tawil

W dniach poprzedzających przemówienie prezydenta Autonomii Palestyńskiej, Mahmouda Abbasa, na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ 27 września, jego siły bezpieczeństwa prowadziły wielką rozprawę z jego krytykami i przeciwnikami, aresztując ponad 100 Palestyńczyków. (UN Photo/Cia Pak)

Autonomia Palestyńska (AP) mówi, że chce, by społeczność międzynarodowa wywarła nacisk na Izrael, by „powstrzymać łamania praw Palestyńczyków i prawa międzynarodowego”.  To żądanie przekazano członkom delegacji z Parlamentu Europejskiego, którzy 8 października spotkali się w Ramallah z premierem AP, Ramim Hamdallahem. Na spotkaniu Hamdallah ponowił także wezwanie AP do dostarczenia ”międzynarodowej obrony” dla Palestyńczyków.


Apel Hamdallaha do przedstawicieli Parlamentu Europejskiego należy widzieć w kontekście prowadzonej przez kierownictwo AP kampanii kłamstw i podżegania przeciwko Izraelowi. Ten apel zalatuje także hipokryzją i oszustwem.

Więcej
wwi_book

Troje badaczy umyślnie
publikowało fałszywe artykuły
Jerry A Coyne 

Z lewej do prawej: Lindsay, Pluckrose, Boghossian

Drugiego października troje akademików, James Lindsay, Peter Boghossian i Helen Pluckrose, ogłosiło, że przez rok byli zaangażowani w projekt wysyłania „absurdalnych artykułów do wiodących pism naukowych jako część badania ujawniającego skrajną stronniczość w dziedzinach, które badają rasę, gender, seksualność i inne politycznie naładowane tematy”.

Więcej

Wierzę tej palestyńskiej
nastolatce
Stephen M. Flatow

<span>Palestyńska nastolatka, Ahed Tamimi wchodzi do sali sądowej eskortowana przez izraelski personel więzienny z więzienia Ofer w pobliżu Ramallah, 15stycznia 2018. Zdjęcie: Reuters / Ammar Awad.</span>

Ahed Tamimi, palestyńska nastolatka uwięziona za napad na izraelskiego żołnierza mówi, że popiera przemoc przeciwko Żydom i dąży do zniszczenia Izraela.

Wierzę jej. I uważam, że grupy takie jak J Street, które broniły Tamimi i twierdziły, że stawia opór bez przemocy „izraelskiej okupacji Zachodniego Brzegu” powinny przeprosić żydowską społeczność za odmowę dania wiary jej słowom.

Więcej

Polak
od kuchni
Marcin Kruk


Urodziłeś się tu, to jedz, co ci dają i nie marudź. Chcesz coś innego, to sobie ugotuj. Co? Coś smacznego. Nie będę ci mówił co, bo nie to dobre, co dobre, a to, co komu smakuje. Moja mamusia jest z Wielkoposki, więc ja pyry lubię pod każdą postacią. Ale najbardziej młode ziemniaczki z koperkiem, polane skwarkami i do tego kwaśne mleko prosto od krowy, może też być sadzone jajko, free range, lokalne, zero chemii, sama natura. Ja to chemii już w szkole nie lubiłem. Chemia jest podejrzana. Zamiast chemii powinniśmy kochać naturę. Miłość do natury czyni nas lepszymi. Coraz więcej ludzi to rozumie. Widziałem nawet na murze cmentarnym proste wezwanie: „Połącz się z naturą”. To jest to.

Więcej

Polityczne paradoksy
więzi niemiecko-izraelskich
Melody Sucharewicz


"Nawet w imieniu moich rodziców i moich dziadków odmawiam przyjęcia wiecznej odpowiedzialności Niemiec wobec Izraela" - to jeden z wielu komentarzy czytelników  w niemieckich doniesieniach medialnych na temat wizyty Angeli Merkel w Izraelu. Jeden z wielu, odzwierciedlający ten sam pewny siebie ton odrzucenia tego historycznego brzemienia.
 
Unaocznia wzór paradoksów, które charakteryzują dzisiejsze stosunki niemiecko-izraelskie, począwszy od rozbieżności między niemieckim establishmentem politycznym a niemiecką ulicą, gdy chodzi o Izrael - i Żydów.

Więcej
Blue line

Skuteczny kontra
patologiczny altruizm
Jonny Anomaly


Ruch skutecznego altruizmu wyrósł ze zrozumienia, że czasami pomoc nie osiąga pożądanych skutków. Skuteczni altruiści twierdzą, że także kiedy pomoc działa, może być dawana skuteczniej przez stosowanie analizy kosztów i zysków.


Skuteczny altruizm cieszy się szerokim poparciem, także wśród czytelników Quillette, od Sama Harrisa do Geoffreya Millera. Rzeczywiście, trudno zaprzeczyć, że jeśli chcemy działać dobroczynnie, powinniśmy w równym stopniu używać głowy, co serca. Powinniśmy poddawać dobroczynność uważnej analizie.

Więcej

Narodowe prawo Izraela
i palestyńskie kłamstwa
Bassam Tawil

W 2002 r. Palestyńska Rada Legislacyjna uchwaliła Palestyńskie Prawo Podstawowe, które stanowi: ”Islam jest oficjalną religią w Palestynie. Zasady islamskiego szariatu mają być głównym źródłem legislacji. Arabski ma być językiem oficjalnym”. To jest logika Mahmouda Abbasa i Palestyńczyków: definiowanie się Izraela jako państwa żydowskiego jest aktem „rasizmu” i „apartheidu”, podczas gdy jako rzecz oczywistą twierdzi się, że przyszłe państwo palestyńskie będzie islamskim państwem rządzonym przez prawo szariatu i nie uważa się tego za akt \

Przez ostatnich kilka tygodni Palestyńczycy i ich przywódcy podnosili wojownicze głosy przeciwko nowemu prawu Izraela o „Państwie Narodu Żydowskiego”, które określa naturę państwa Izrael jako narodowego państwa narodu żydowskiego. Palestyńczycy potępili to prawo jako „rasistowskie” i twierdzą, że toruje ono drogę do „państwa apartheidu”.


W tym tygodniu Palestyńczycy ogłosili strajk generalny na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, by zaprotestować przeciwko prawu, które, jak mówią, „eliminuje rozwiązanie w postaci dwóch państw”.

Więcej
Blue line

Czy oczekiwać mniej
od Arabów niż od Żydów?
Fred Maroun

Sarah Tutle-Singer

Centralnym elementem postawy świata wobec konfliktu arabsko-izraelskiego jest to, że świat oczekuje znacznie mniej od palestyńskich Arabów niż oczekuje od Żydów. Mike Fegelman, dyrektor wykonawczy Honest Reporting Canada, pisał w 2013 r. w ”Huffington Post” o tej Łagodnej bigoterii niskich oczekiwań od Palestyńczyków. Wielu innych także już o tym mówiło i ludzie tacy jak ja, którzy są namiętnymi obserwatorami tego konfliktu, znają to aż nazbyt dobrze. Antyizraelscy aktywiści cynicznie używają tego na swoją korzyść, a zwolennicy Izraela potępiają to często, zazwyczaj bezskutecznie. Czy jednak jest w porządku, kiedy te niskie oczekiwania przychodzą nie ze strony Narodów Zjednoczonych lub zachodnich polityków, ale ze strony samych Żydów izraelskich?'

Przykład: blogerka „Times of Israel” i pisarka, Sarah Tutle-Singer, napisała w publicznym poście o incydencie, w którym była ofiarą nienazwanego Araba. Powiedziała, że napisała również o tym incydencie w swojej książce.
Nie złożyła jednak skargi na policję, do czego miała prawo, i podała kilka powodów, a jednym z nich było to, że, jak to ujęła, „wiedziałam, że policja zamieni to w sprawę nacjonalistyczną – ‘Arab napada na żydowską kobietę’”.

Więcej

Dzisiaj opublikowana
książka
Steven Novella


Jeśli pozwolicie mi na trochę bezwstydnej autopromocji – moja pierwsza książka została opublikowana dzisiaj (2 października):

The Skeptics’ Guide to the Universe: How to Know What’s Really Real in a World Increasingly Full of Fake.
Książka pomyślana jest zarówno jako wprowadzenie dla kogoś nowego w świecie naukowego sceptycyzmu, a także jako obszerne źródło dla doświadczonych sceptyków.

Więcej

Ważny komunikat
Skarbnicy Narodowej
Andrzej Koraszewski


Mogłoby się wydawać, że od dawna oklepanym banałem jest stwierdzenie, iż w każdym społeczeństwie jest tylko jeden naprawdę liczący się skarb narodowy – ludzki potencjał intelektualny. Trwoniliśmy ten skarb przez wieki, blokując oświatę ludu, zabraniając uczenia się kobietom, trzymając w ciemnocie chłopów i pozwalając zajmować się nauczaniem durniom w sutannach. Właśnie dostałem wiadomość ze Skarbnicy Narodowej: „ważny komunikat na 100-lecie niepodległości”. Skarbnica proponuje mi (za darmo) medal z popiersiem Piłsudskiego i zarysem granic II RP.   


Nie jestem zainteresowany.

Więcej

”Antysyjonizm” traktuje
o Żydach, głupcze!
Noru Tsalic

Jeremy Corbyn porównujący Gazę do Stalingradu.

Wychowany i wykształcony w Wielkiej Brytanii profesor Ian Almond, wykłada literaturę światową w Georgetown University w Katarze. Kiedy usłyszałem, że pisze o antysemityzmie dla mieszczącej się w Katarze Al-Dżaziry, byłem pełen nadziei. Myślałem, że napisze o wysokim poziomie antysemityzmu (włącznie z negowaniem Holocaustu) w świecie arabskim. Ale nie: profesor Almond postanowił ostrzec nas wszystkich przed ”Niebezpieczeństwem łączenia antysyjonizmu z antysemityzmem”.

Jeszcze miałem nadzieję, kiedy czytałem kilka pierwszych zdań. Prof. Almond pisze:

Nadal pamiętam szok, jaki przeżyłem w wieku 12 lat, kiedy nauczyciel powiedział mi, że słowo ”żydzić”, które właśnie wypowiedziałem i które, jak myślałem, znaczy kłamać lub oszukiwać, jest w rzeczywistości od słowa ”Żyd” i jest antysemickie. Przez całe moje brytyjskie dzieciństwo używałem często tego słowa, nie wiedząc nawet, co naprawdę znaczy.

Więcej

Kiedy rzeczywistość
zaprzecza religijnej fikcji
Lucjan Ferus


Jakiś czas temu, media cytowały fragmenty wypowiedzi papieża Franciszka, które były reakcją na opublikowany wtedy raport opisujący ponad tysiąc przypadków pedofilii z udziałem księży katolickich. Nie był to jedyny raport w tej sprawie, gdyż liczne przypadki molestowania dzieci przez księży, zanotowano w wielu krajach katolickich w czasie ostatnich kilkudziesięciu lat (np. dziś, kiedy to piszę słyszę o 3,7 tys. przypadkach pedofilii w Niemczech, wyrządzonych przez ponad 1600 księży).

Więcej

Szwecja – schronieniem
przestępców
Judith Bergman

<span>Synagoga w Göteborgu w Szwecji, która została obrzucona bombami zapalającymi 9 grudnia 2017 r. (Zdjęcie: Lintoncat/Wikimedia Commons)</span>

Przebywasz nielegalnie w europejskim kraju, lekceważąc nakaz deportacji i dokonując podpaleń? Żaden problem. Jeśli kraj, do którego masz zostać zwrócony, mógłby w jakikolwiek sposób skrzywdzić cię, możesz pozostać w Szwecji, popełnić kolejne przestępstwa i wyrządzać krzywdę Szwedom. Szwedzki Sąd Apelacyjny obalił niedawno wyrok deportacji wobec jednego z trzech sprawców próby podpalenia synagogi w Göteborgu w grudniu 2017 r. na podstawie tego, że byłoby to sprzeczne z jego „podstawowymi prawami człowieka”.

Więcej
Biblioteka

A gdyby Kavanaugh był
muzułmaninem?
Alan M. Dershowitz

Kobieta  protestuje przeciwko Brettowi Kavanaugh. (zdjęcie: REUTERS)

Jako profesor prawa (przez połowę stulecia) miałem zwyczaj sprawdzania spójności i mocy argumentów moich studentów przez tworzenie eksperymentów myślowych w postaci trudnych, hipotetycznych spraw. Stwórzmy więc coś takiego, żeby sprawdzić argumenty wysuwane w sprawie Kavanaugha.
Eksperyment myślowy: prezydent Hillary Clinton nominuje do amerykańskiego Sądu Najwyższego pierwszego muzułmanina. Nazwijmy go Amir Hassan. Republikanie sprzeciwiają mu się i nazywają go sądowym aktywistą. Potem kilku świadków mówi, że bywał w meczecie, gdzie chwalono terroryzm. On twierdzi, że poszedł tam, żeby wysłuchać wszystkich stron. Jeden świadek informuje, że widział go w obozie szkoleniowym dla terrorystów, ale ta relacja nie jest potwierdzona. Jeszcze jeden świadek identyfikuje go jako człowieka, który podłożył bombę na demonstracji, na której świadek stracił nogę. On sam kategorycznie zaprzecza jakimkolwiek związkom z terroryzmem.

Więcej

Na marginesie tegorocznej
Nagrody Pokojowej Nobla
Elder of Ziyon


Tegoroczną Pokojową Nagrodę Nobla przyznano za pomoc ofiarom przemocy  Nagrodę otrzymał ginekolog z Konga, który od lat zajmuje się pomocą ofiarom zbiorowych gwałtów. Doktor Denis Mukwege działa w kraju, w którym trwa rzadko zauważana przez media wojna domowa, w której już zginęło ponad 6 milionów ludzi, a miliony kobiet było gwałconych przez żołnierzy zwaśnionych stron lub grasujące bandy rabusiów. Drugą laureatką tegorocznej nagrody jest Nadia Murad, która walczy o uświadomienie światu losu Jazydów w Iraku. Ona sama jest ofiarą seksualnej przemocy ze strony islamskich terrorystów i niestrudzenie walczy o pomoc dla kobiet, które spotkał podobny los.


W historii tej nagrody zdarzarzali się różni laureaci, postaci piękne i odrażające. Otrzymał ją Lech Walęsa, ale również gangster Jasser Arafat. Tegoroczna nagroda zasługuje na szczególne uznanie.  O tym jak łatwo zostać nominowanym do tej nagrody pisze Elder of Ziyon, który właśnie został przez znajomego nominowany do tej nagrody na rok przyszły.

Więcej
Blue line

Chińska medycyna
i policja myśli
Steven Novella


Jeśli nie chcesz trafić do więzienia, nie krytykuj tradycyjnej chińskiej medycyny w Chinach.  


Tan Qindong, anestezjolog z Guangzhou, zrobił to, co robi wielu moich kolegów – napisał artykuł wyjaśniający ludziom, że popularny leczący wszystko lek znachorski jest czystą szarlatanerią. Za swój trud poszedł do więzienia na niemal 100 dni i zmuszono go do wystosowania przeprosin. Musiał  przyznać, że „nie myślał jasno”, kiedy bronił nauki i zdrowia swoich pacjentów przed pseudonauką.  

Więcej

Przekłuwanie mitu palestyńskich
uchodźców
Vic Rosenthal

Gaza, której nie znamy

Bank Światowy odkrył krach “gospodarki” w Gazie. To oświadczenie jest równie szokujące jak odkrycie, że w  Casablance odchodzi hazard. Słowo “gospodarka” sugeruje jakąś produktywność, więc pasuje tu z wielkim trudem. Gaza żyje z pieniędzy UNRWA, które utrzymują 1,3 miliona ludzi mających status palestyńskich uchodźców (z populacji w sumie liczącej 1,8 miliona), z wypłat Autonomii Palestyńskiej (AP) dla dziesiątków tysięcy swoich “zatrudnionych” (którzy albo nie robią nic, albo pracują dla Hamasu) i z innych datków z Europy, USA i świata arabskiego.

Więcej

Narodowa dyskalkulia
i lokalne porachunki
Marcin Kruk


Jesień, jesieni jestem amator, widoki piękne, chwilami chłodno, rośnie poczucie niepewności. Żona pojechała na pogrzeb, więc zostałem słomianym wdowcem. Kupiłem ładną laskę podwawelskiej, podsmażyłem na patelni i wbiłem dwa jajka. Mój posiłek był właściwie gotowy, kiedy zadzwonił telefon. Wyjąłem go z kieszeni i spojrzałem na ekran, wyświetlił się nieznany numer. Ciekawość wzięła górę. Dzwonił kandydat na burmistrza, pytając, czy może na mnie liczyć. Odpowiedziałem, że jeśli mi się przypali jajecznica, to raczej nie.  Albo niedosłyszał, albo nie zrozumiał, bo zaczął prezentację swojego programu.

Więcej

Trzy „nie” Palestyńczyków:
co mają na myśli
Bassam Tawil

Parada terrorystów Hamasu uzbrojonych w granatniki przeciwpancerne w Strefie Gazy, 20 lipca 2017 r. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Co ma na myśli Hamas, palestyńska grupa terrorystyczna, która rządzi Strefą Gazy, kiedy mówi, że "nie zapłaci żadnej ceny politycznej” w zamian za porozumienie o rozejmie z Izraelem? Odpowiedź: „nie” dla uznania Izraela, „nie” dla porzucenia marzenia o zniszczeniu Izraela i „nie” dla rozbrojenia.


W ostatnich tygodniach wielokrotnie cytowano kilku przywódców i rzeczników Hamasu, którzy mówili, że ich grupa nie uczyni żadnych ustępstw politycznych w ramach umowy o rozejmie z Izraelem. Te wypowiedzi pojawiały się podczas trwających starań Egiptu i ONZ, by osiągnąć rozejm, który zakończyłby trwającą przemoc wzdłuż granicy między Strefą Gazy a Izraelem.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

”Antyimperializm”
i apologetyka morderstwa
Ben Sixsmith

Uderzający rasizm
Autonomii Palestyńskiej
Judith Bergman

Czas powiedzieć stop
pseudonauce o GMO
Steven Novella

Kto napisał te słowa
o Jerozolimie?
Tom Gross

Samobójcza nienawiść
Europy do Ameryki
Andrzej Koraszewski

Refleksje o Oslo
i procesie pokojowym
Liat Collins

Rozum uskrzydlony
wiarą (III)
Lucjan Ferus

Dlaczego nie mogę
krytykować własnej religii?
Majid Rafizadeh

Trochę inny rak 
wątroby
Paulina Łopatniuk

Cel Iranu
- zlikwidowanie Izraela
Z materiałów MEMRI

Satyra na leniwych
patriotów
Andrzej Koraszewski

Przywódca Hamasu przyznaje:
protesty są zainscenizowane
Judith Bergman

Najwcześniejsze znane
zwierzę?
Jerry A. Coyne

Turecka edukacja
- religijna obsesja
Burak Bekdil 

Islamskich antysemitów
chroni niemieckie prawo
Bassam Tibi 

Blue line
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk