Prawda

Czwartek, 6 sierpnia 2020 - 09:48

« Poprzedni Następny »


ISIS w Libii i innych afrykańskich krajach


Andrzej Koraszewski 2015-12-25

Defilada ISIS w Libii, w mieście Syrta.
Defilada ISIS w Libii, w mieście Syrta.

Gdzie będzie jutro stolica kalifatu? Możemy tylko zgadywać, ale zamieszczone powyżej zdjęcie nie pochodzi z Iraku ani Syrii, ale z Libii. Państwo Islamskie włada w Iraku i Syrii na obszarze większym niż Wielka Brytania i jak dotąd koalicja ponad 60 państw nie czyniła mu wielkiej krzywdy. Sytuacja zmieniła się wraz z włączeniem się do gry Rosji, której samoloty bombardują obiekty militarne, cysterny transportujące ropę naftową i ośrodki dowodzenia. To ostatnie może w końcu doprowadzić do przeniesienia stolicy kalifatu (czyli miejsca pobytu kalifa) do innego kraju.


Wielokrotnie większa od Polski Libia jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem. ISIS panuje tam nad rozległymi obszarami od granicy z Egiptem na wschodzie kraju, aż po granicę z Tunezją na zachodzie.

 

Mające swoją bazę w Libii Państwo Islamskie jest zagrożeniem dla Egiptu, Tunezji i innych krajów Afryki północnej, ale również może stać się zagrożeniem dla żeglugi na Morzu Śródziemnym i dla leżących nad tym morzem krajów europejskich. Już dziś Libia jest miejscem koordynacji działań z komórkami ISIS w innych krajach afrykańskich oraz z będącą odłamem ISIS, Boko Haram. Ta ostatnia ma silne oddziały w Nigerii, Nigrze, Czadzie i Mali oraz dobrze zorganizowane komórki w kilku innych krajach.

 

Analitycy coraz częściej zgadzają się w jednym, że dotychczasowa strategia walki z globalnym islamskim dżihadem okazała się całkowicie nieskuteczna. Zachód nie ma najmniejszej ochoty na wojnę lądową i ogranicza swoje działania do bombardowań z powietrza, często (jak w Libii właśnie) potęgując chaos i przyczyniając się do tego, że ogromne ilości nowoczesnej broni wpadają w ręce islamistów. Wielu analityków twierdzi, że najpoważniejsze błędy popełnione zostały wcześniej, najpierw przez administrację prezydenta Busha, a następnie przez administrację prezydenta Obamy. Obalenie rządów talibów w Afganistanie i spektakularne zwycięstwo militarne w Iraku nie tylko nie zostały wykorzystane dla zmuszenia tych krajów do wprowadzenia reform społecznych, politycznych i ekonomicznych, ale w obydwu przypadkach zachodnie władze okupacyjne zrobiły wszystko co było w ich mocy, żeby wzmocnić konflikty religijne, oprzeć władzę na kompletnie skorumpowanych elitach, którym dano osłonę militarną na grabienie własnych społeczeństw i rozgrywanie swoich plemiennych sporów.

 

Stworzenie całkowitego chaosu w Libii poszło jeszcze sprawniej niż w Afganistanie i w Iraku. Zamiana zwycięstw militarnych w spektakularne klęski po tych zwycięstwach prowadziły prezydenta Obamę do strategii porozumienia z „umiarkowanymi fanatykami” i (jak się okazało fałszywej) obietnicy zakończenia wszystkich wojen. Oznaczało to najpierw poparcie dla Bractwa Muzułmańskiego (o którym prezydent Obama poinformował już podczas swojego wystąpienia w Kairze w pierwszych dniach swojej pierwszej kadencji), wsparcia dla dyktatorskich zapędów powiązanych z Bractwem Muzułmańskich rządów w Turcji, a wreszcie, desperackiego dążenia do ugody z islamistyczną dyktaturą w Iranie.

 

Nasilają się również głosy krytyki strategii walki z terroryzmem bez najmniejszej próby zaatakowania samej ideologii oraz infrastruktury pomagającej ją propagować. Przyzwolenie na propagowanie islamofaszyzmu w meczetach, w szkołach i w mediach oznacza zdaniem głównie muzułmańskich badaczy, że w miejsce każdego zabitego islamskiego terrorysty pojawia się dziesięciu następnych.

 

Ten problem chyba najwyraźniej i najbardziej zdecydowanie podjął prezydent Egiptu Sisi, który rozpoczął działania zmierzające do tego, aby instytucje religijne i system oświaty przestały być szkołami islamskiego terroryzmu. (Nie trzeba tu chyba dodawać, że te jego działania nie zyskały aprobaty ani administracji amerykańskiej, ani rządów europejskich.)

Perspektywa, że Libia zmieni się teraz nie tylko w bazę islamistycznego terroryzmu, ale w główną siedzibę Państwa Islamskiego budzi w Egipcie uzasadniony lęk.

 

Nie tylko Bractwo Muzułmańskie (terrorystyczna organizacja, która zrodziła zarówno Al-Kaidę, jak Hamas, Państwo Islamskie i Boko Haram) ma nadal silne poparcie części społeczeństwa egipskiego, ale na Synaju utworzono oddziały Państwa Islamskiego, są zwolennicy tej organizacji wśród duchowieństwa, są sympatie dla Państwa Islamskiego wśród młodzieży. Nic dziwnego, że pojawiają się głosy, że Egipt powinien zdecydować się na akcję prewencyjną i zaatakować Państwo Islamskie w Libii.

 

Podczas gdy Ameryka i Europa próbują od dłuższego czasu nakłonić zwalczające się w Libii ugrupowania do utworzenia rządu jedności narodowej, w Egipcie i w Tunezji narasta świadomość, że są to działania oparte na pobożnych życzeniach i heroicznej niekompetencji, które powodują wyłącznie to, że Państwo Islamskie i działające na tym terenie inne organizacje islamistyczne zyskują czas na wzmocnienie się organizacyjne i na powiększanie swojego stanu posiadania.

 

MEMRI w doniesieniu z 17 grudnia prezentuje w tłumaczeniu z arabskiego fragmenty dwóch artykułów publicystów egipskich wzywających do podjęcia szybkiej interwencji prewencyjnej, albo w koordynacji z sąsiednimi krajami afrykańskimi i zagrożonymi krajami europejskimi (chodzi tu głównie o Francję, Grecję, Włochy i Hiszpanię); albo tylko we współpracy z zagrożonymi krajami afrykańskimi, a jeśli to nie będzie możliwe, to nawet samodzielnie.

 

Jak pisze w artykule opublikowanym 9 grudnia 2015 Muhammad Mukarram Ahmad, Libia zmienia się w bazę wypadową terrorystów zagrażających bezpieczeństwu Egiptu, Tunezji, Algierii i Maroka. jest również centrum planowania operacji Boko Haram, może prowadzić z Libii operacje na terenie Europy. 

 

Egipski publicysta zwraca uwagę na fakt, że ISIS w Libii ma kadry, infrastrukturę militarną duże zasoby finansowe. Na wschodzie kraju osiągnęli pełną kontrolę nad strategicznym miastem Syrta i wzmocnili swoją obecność w leżącej o sto kilometrów od granicy z Egiptem Derną. Obecnie prowadzą ataki na Adżabiję, która łączy wschodnią i zachodnią Libię, najwyraźniej dążąc do zajęcia najważniejszych pół naftowych i portów eksportujących libijską ropę.     

 

W pobliżu granicy z Tunezją islamiści opanowali miasto Sabrata, z którego już dokonano kilku ataków terrorystycznych na Tunezję.      

 

Egipski publicysta pisze, że strona europejska, mimo licznych raportów o narastającym zagrożeniu, nie wykazuje zaniepokojenia i nie podejmuje żadnych działań. Armia libijska jest podzielona, a jedyne ugrupowanie, które prowadzi skuteczne operacje przeciw islamistom, oddziały generała Haftara, jest sekowane przez Zachód i nie otrzymuje żadnego wsparcia.   

 

Egipt – pisze Muhammad Mukarram Ahmad – nie powinien czekać aż jego bezpieczeństwo będzie zagrożone od wschodu i zachodu, z Synaju i z Libii.

„Jedyną opcją Egiptu jest przyjęcie nowej strategii, która nie wiąże się z czekaniem za jego liniami obrony, aż zaczynie się agresja ISIS. Raczej musi ... poprzez planowanie strategiczne, wykorzenić niebezpieczeństwo ISIS w jego mateczniku – albo jednostronnie, poprzez wspólny arabski wysiłek z Algierią, Tunezją i Marokiem, lub przez sojusz arabsko-zachodni, w którym kraje południowej Europy - Włochy, Francja, Hiszpania i Grecja - wzięłyby udział. Bez względu na proponowane opcje, prosta prawda, która nie może być ukrywana lub kwestionowana, jest taka, że Egipt nie może być wzięty przez ISIS w kleszcze z Synaju na wschodzie, a z Libii na zachodzie”. [1]

W dzień później, w tej samej gazecie egipskiej, inny publicysta Adil Nu'man pisał:

„Strzeżcie się, chyba, że czekacie, aż oni zewrą szeregi, wyposażą armię w sprzęt wojenny, i zjednoczą swoje frakcje. Wyprzedzający atak na nich w ich bazach w Dernie i Syrcie jest najlepszym środkiem obrony. To jest pierwsza sprawa.

 

Co do drugiej, uważajcie, chyba, że czekacie na nich na granicach naszego kraju: są zdrajcy w naszych szeregach i wśród nas, którzy sprzedają ojczyznę za złudzenia ich tzw. Kalifatu, i dołączą do nich i będą walczyć w ich szeregach...

 

Po trzecie: uważajcie, żeby nie przypisywać wagi do opinii świata w tej sprawie. Nie tak dawno, Ameryka poszła okupować Afganistan i Irak w obronie swojego bezpieczeństwa narodowego, a dziś Francja zamierza prowadzić wojnę z ISIS w Syrii i Libii. Podobnie, to naszym obowiązkiem jest walka z agentami ISIS w Libii, żeby bronić naszego życia i naszego bezpieczeństwa.

 

Po czwarte: nie może być łagodności wobec tych, którzy wyłamują się z szeregów, lub którzy nakłaniają, zachęcają, wspierają lub torują drogę dla terroryzmu...”[2]

Egipt prowadzi bardzo intensywną i (jak twierdzi) dość skuteczną rozprawę z ISIS na Synaju. Panuje tu jednak pełna świadomość, że tej walki nie można wygrać tylko na polu militarnym, że kluczem jest walka z ideologią. Dlatego Egipt wprowadził kontrolę nauczania w meczetach, zamyka meczety nielegalne, które prowadzą nauczanie uciekając od państwowego nadzoru. Powoli próbuje się usuwać islamistyczną ideologią z nauczania.

 

Jest to wyścig z czasem, ponieważ organizacje islamistyczne nieustannie rosną w siłę. Walki z tą ideologią nie da się również wygrać tylko w jednym kraju. Łby tej hydry odrastają w coraz to nowych miejscach na świecie.  Coraz częściej słyszymy rozpaczliwe błagania muzułmanów, żeby Zachód przestał flirtować z „umiarkowanymi fanatykami”, żeby przestał się bać islamofobii i zaczął rozmawiać z cywilizowanymi muzułmanami. Wielu przestaje wierzyć, że będzie to w przewidywalnym czasie możliwe. A czasu na czekanie nie ma.

 

Muzułmańscy liberałowie powoli zwierają szeregi, liczą się jednak struktury władzy. Zdecydowanie władz widać tylko w Egipcie i w Tunezji. Trudno powiedzieć jak się rozwinie sytuacja w Arabii Saudyjskiej i w Jordanii.  W Pakistanie i Turcji, Katarze widzimy zmiany na gorsze. Trwa wojna o umysły. Zbrojne sukcesy Państwa Islamskiego mają nieprawdopodobny efekt psychologiczny i przyciągają dziesiątki tysięcy nowych amatorów podbijania świata.

 

Libia jest dziś tak samo ważnym frontem, jak Irak i Syria. Uspokajanie się, że świat walczy z garstką oszalałych terrorystów jest groźnym samooszukiwaniem się. Jest to walka z faszystowską ideologią zaprawioną religijnym sosem. Złudzeniem jest pyszałkowate poczucie siły Zachodu, jak również przekonanie, że to nie nasza sprawa, że wystarczy zamknąć granice i czekać aż oni się tam wytłuką.

 

Pora powiedzieć otwarcie, że wcześniejsze strategie walki z islamskim terroryzmem nie tylko zawiodły, ale zdecydowanie wzmocniły ideologię islamofaszyzmu.

 

Czy Egipt zdecyduje się na wojnę prewencyjną z ISIS w Libii? Jest to prawdopodobne. Czy Unia Europejska wyciągnie wnioski z wcześniejszych błędów Zachodu? To akurat jest bardzo mało prawdopodobne.     
                  

[1] Elwatannews.com (Egipt), 9 grudnia 2015.

[2] Elwatannews.com (Egipt), 10 grudnia 2015.


Korzystałem ze Specjalnego Komunikatu MEMRI, Nr 6239, z 17 grudnia 2015

P.S. Wczorajsze wigilijne przesłanie prezydenta Sisi jest bardzo wyraźną informacją ku czemu ten polityk zmierza. Czy mu się to uda? Czy ma szansę na zwycięstwo w walce z religijnym fanatyzmem? Na to pytanie nie ma i długo jeszcze nie będzie odpowiedzi. Warto go jednak uważnie obserwować.   



Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. USA stworzyło warunki, a NATO przymyka oczy Ola 2015-12-26
1. Rzeczywista polityka USA. mieczysławski 2015-12-25


Brunatna fala

Znalezionych 785 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czego nauczyłeś się dzisiaj w szkole, drogie małe dziecko ze szkoły UNRWA w Gazie?   Bedein   2020-07-28
Plan Hamas-Huti wojny nie tylko z Izraelem, ale także z innymi Arabami   Toameh   2020-07-27
Instytucjonalny rasizm Narodów Zjednoczonych   Bergman   2020-07-26
AP na bieżąco przekłamuje historię   i Nan Jacques Zilberdik   2020-07-24
Rasizm uznaje się za nieodłączną cechę zachodnich społeczeństw. Dlaczego nie antysemityzm?   Gerstenfeld   2020-07-23
Palestyńczycy: Abbas podpisuje własny wyrok śmierci   Toameh   2020-07-22
Jak zachowywaliby się Palestyńczycy przy rozwiązaniu w postaci jednego państwa?     2020-07-16
Po zamianie Hagia Sophia w meczet Turcja przysięga, że “wyzwoli Al-Aksę”   Frantzman   2020-07-12
Trwający problem antysemityzmu w Niemczech   Bergman   2020-07-10
Trzeba stanowczo wystąpić przeciwko promocji mordowania   Gerstenfeld   2020-07-07
UE nadal próbuje finansować palestyńskie NGO związane z terrorem   Toameh   2020-07-06
Żydzi: Azjaci, Słowianie, a teraz straszni biali suprematyści   Amos   2020-07-03
Żeby karać głównych sprawców terroru AP, Izrael musi nauczyć się rozumieć język “palestyński”   Marcus   2020-06-30
Grają surmy bojowe i werble wciąż warczą   Koraszewski   2020-06-27
New York Review of Books” papuguje kłamstwa o ”Śmiertelnej wymianie”     2020-06-18
Problem z „pokojem”   Toameh   2020-06-15
Iran: Mimo pandemii Ayatollah wzywa do dżihadu przeciw żydowskiemu państwu   Rafizadeh   2020-06-11
Palestyńczycy: Burzenie domów, o których nikt nie mówi   Toameh   2020-06-08
Palestyńskie ”prawo powrotu” jest bronią polityczną   Julius   2020-06-04
Mułłowie Iranu propagują antyizraelską agendę mimo koronawirusa   Rafizadeh   2020-05-28
Hipokryzja UE, używającej ”prawa międzynarodowego”, które stosuje wyłącznie wobec Izraela     2020-05-26
Cenny dar Abbasa dla Iranu: Hamas   Toameh   2020-05-24
Żydzi nigdy nie żyli jak równi w arabskich i muzułmańskich krajach   Shulewitz   2020-05-23
Gorycz z powodu nieudanego ludobójstwa   Greenfield   2020-05-22
Turcja: ”Resztki po mieczu” Erdogana   Bulut   2020-05-21
Palestyńscy uchodźcy i UNRWA – pora powiedzieć prawdę   Collier   2020-05-20
Nakba trwa od 72 lat. Ale jest czymś innym niż mówią Palestyńczycy     2020-05-17
Turecka ”sprawiedliwość”: uwolnić gangsterów, trzymać dysydentów w zamknięciu   Bekdil   2020-05-16
Program oszustw i kłamstw OWP   Tawil   2020-05-15
If Not Now i Gisha twierdzą, że Gaza jest okupowana, Definicja @ICRC nie zgadza się – ale ICRC zmienia regułę wyłącznie dla Gazy   Amos   2020-05-10
Palestyńskie kłamstwa nigdy nie umierają; Wikipedia i Google trzymają je przy życiu   Chesler   2020-05-04
Antysemityzm jest najstarszym ”fake news” świata   Yemini   2020-04-28
Palestyński wirus: wzory osobowe Abbasa   Tawil   2020-04-25
”Financial Times” rozpowszechnia kłamstwo o „segregacji” w Izraelu   Levick   2020-04-24
Dlaczego Turcja przytula Hamas?   Toameh   2020-04-23
Gobbels polubiłby wiele w mediach społecznościowych   Stalinsky   2020-04-19
Pandemiczne zawieszenie broni antysemityzmu? Nie ma mowy   Tobin   2020-04-16
Założyciel BDS: Izrael powinien nas uratować, a potem umrzeć   Tobin   2020-04-09
Dziesiątki milionów Europejczyków ma demoniczne poglądy na Izrael   Gerstenfeld   2020-04-05
Koronawirus: dlaczego palestyńscy przywódcy nie pomagają Gazie w zwalczaniu zarazy   Tawil   2020-04-03
Mimo koronawirusa dżihad przeciwko Izraelowi trwa   Toameh   2020-04-02
Muzułmańscy ekstremiści wykorzystują koronawirusa do promocji terroryzmu i nienawiści   Tawil   2020-03-31
Hamas: już strzelać czy zachować spokój?     2020-03-28
Oszustwo AP: umiarkowanie po angielsku i ekstremizm po arabsku   i Itamar Marcus   2020-03-24
Dlaczego Palestyńczycy umierają w więzieniach Hamasu?   Tawil   2020-03-16
Oszczerstwo o rytuale krwi arcybiskupa Hanny   Fitzgerald   2020-03-15
Jasbir Puar i moralna klęska świata akademickiego   Rosenthal   2020-03-12
Zabawa w  antysemityzm podczas karnawału w Aalst   Collins   2020-03-11
Europie nie wolno paść ofiarą szantażu Erdoğana   Bekdil   2020-03-07
Jak zachodnie media stały się użytecznymi idiotami Gazy?   Yemini   2020-03-06
Czystka etniczna  Żydów i hipokryzja lewicy   Collier   2020-03-05
W rzeczywistości Palestyńczycy nigdy nie dążyli do pokoju   Yemini   2020-03-02
Czy chrześcijanie znikną z Bliskiego Wschodu?   Dabbas   2020-02-28
Zamiana praw człowieka w kiepski dowcip   Gordon   2020-02-25
Czy upiory totalitaryzmu mogą się odrodzić?   Koraszewski   2020-02-23
Balony z Gazy – problem wybuchającego terroru   Lipman   2020-02-22
Finansowane przez UE, kierowane przez Palestyńczyków. Kampanie BDS w szatach UE   Collier   2020-02-21
Przebierańcy   Lewin   2020-02-20
Nasz europejski wróg   Rosenthal   2020-02-17
Prosto o arabsko-izraelskim konflikcie   Pickles   2020-02-15
Błędny profil palestyńskich terrorystów   Flatow   2020-02-13
Podżeganie irańskiego reżimu do zniszczenia Izraela   Shindman   2020-02-12
Palestyńczycy: Po podżeganiu do przemocy Abbas przybywa do Nowego Jorku, by walczyć z planem pokojowym   Tawil   2020-02-11
Przecież nikt nie traktuje tego poważnie   Koraszewski   2020-02-10
Francja: Wypal trawkę, zabij Żyda, uniknij procesu, idź wolny   Milliere   2020-02-09
W Międzynarodowym Dniu Pamięci Holocaustu fake news i przywódcy podburzający do nienawiści nie są niczym nowym   Amos   2020-02-02
Czy obsesyjna nienawiść irańskiego reżimu do Żydów będzie jego zgubą?   Rosenthal   2020-01-27
Historia stara jak świat   Frantzman   2020-01-27
Autonomia Palestyńska walczy z Żydami, by „bronić” całej ludzkości   Marcus   2020-01-23
Czego światowi przywódcy nie dowiedzą się w Jad Waszem   Julius   2020-01-22
Ciekawe czasy   Lewin   2020-01-16
Zmiana reżimu w Iranie powinna stać się międzynarodowym celem   Rosenthal   2020-01-13
Dekapitacja chrześcijan w prezencie na Boże Narodzenie, Zachód ziewa   Meotti   2020-01-10
Organizacja Wyzwolenia Palestyny: czym jest OWP?   Lipman   2020-01-08
Bernard-Henri Levy o masakrze chrześcijan w Nigerii     2020-01-04
Czy dać państwo Czarnym Hebrajskim Izraelitom?   Flatow   2020-01-03
Nie dawaj fałszywego świadectwa, chyba, że…   Koraszewski   2020-01-02
Hamas, trzydzieści dwa lata później   Toameh   2019-12-29
Bój na śmierć i życie w Tell Tamer   Fernandez   2019-12-21
Angela Merkel finansuje zarówno Muzeum Auschwitz, jak i terroryzm     2019-12-14
Dlaczego nie ma pokoju między muzułmanami a Izraelem   Bulut   2019-12-12
”Israel Denial” odsłania akademickie próby delegitymizacji Izraela   Steinberg   2019-12-10
Iran strzela do protestujących, Europa spiskuje, by wzbogacić morderców   Tobin   2019-12-05
Inwersja antysemityzmu     2019-12-03
Trzeba zakończyć prześladowania ludzi przez radykałów   Franklin   2019-11-29
Były terrorysta wypomina Warren i Sandersowi popieranie palestyńskich terrorystów.   Greenfield   2019-11-25
Uniwersyteckie przyzwolenie dla szerzenia nienawiści   Tobin   2019-11-21
Prawdziwa twarz sprawy palestyńskiej   Collier   2019-11-20
Palestynizm i zasada ”przede wszystkim zaszkodzić”   Rosenthal   2019-11-16
Prawo do samoobrony dla wszystkich poza Izraelem   Tobin   2019-11-15
Jestem imigrantem z Indii. Zaczepiono mnie w Bonn w Niemczech, bo wzięto mnie za Żyda.   Uniyal   2019-11-13
Czego boją się palestyńscy przywódcy?   Toameh   2019-11-12
UE popiera Iran – czołowego kata dzieci na świecie   Rafizadeh   2019-11-06
Otwartość ONZ na turecki plan dla północnej Syrii, podczas gdy 300 tysięcy Kurdów musi uciekać   Frantzman   2019-11-04
Dlaczego Hamas popiera wojnę Erdogana   Toameh   2019-10-31
Terroryści wzywają do zabijania Żydów – z siedziby ONZ w Gazie   Tawil   2019-10-29
Zapowiedź wielkiej wojny?   Koraszewski   2019-10-28
Nowi „baszybuzucy” Turcji: Wolna Armia Syrii   Bekdil   2019-10-27
"Antynormalizacja" z Izraelem: prawdziwy cel   Tawil   2019-10-24
Dwa oblicza antysemityzmu   Yemini   2019-10-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk