Prawda

Środa, 13 grudnia 2017 - 21:39

« Poprzedni Następny »


Dlaczego budują osiedla?


Noru Tsalic 2017-03-21

Izraelskie osiedle Bani Hever, w poboliżu Hebronu.
Izraelskie osiedle Bani Hever, w poboliżu Hebronu.

Wielu przeciwników Izraela zawsze mówi o cywilnej obecności żydowskiej za Zieloną Linią jako o „nielegalnych osiedlach izraelskich”. Często zastanawiałem się, dlaczego odczuwają potrzebę podkreślania atrybutu „nielegalne”. Być może, antyizraelscy aktywiści próbują przekonać sami siebie – i innych – że osiedla istotnie są nielegalne. Bo wcale nie jest to oczywiste.

Także jednak wśród tych, którzy ogólnie popierają Izrael, osiedla są kontrowersyjne. Niedawno, przy stole obiadowym, przyjaciel (który jest oddanym zwolennikiem Izraela) wyraził ostrą krytykę najnowszej rundy „budowy osiedli” rządu izraelskiego.

 

No tak, nawet jeśli są legalne, czy budowanie osiedli jest mądre? Czy są „dobre dla Żydów”? Po co osiedla?

Dla niektórych odpowiedź jest trywialna: Netanjahu albo sam jest ekstremistą, albo jest tylko zakładnikiem politycznym ekstremistycznych elementów w koalicji rządzącej. Na nieszczęście dla propagatorów tej łatwej odpowiedzi, nie trzyma się ona kupy przy bliższym oglądzie. W rzeczywistości każdy rząd izraelski w przeszłości (lewicowy, prawicowy i centrowy) rozbudowywał osiedla. I to nie z powodu „nacisków ruchu osadników”. Prawdę mówiąc, ten ruch jest daleki od posiadania władzy politycznej, jaką przypisują mu niektórzy „liberałowie”. Ci samozwańczy liberałowie często podają liczbę „600 tysięcy osadników”. Brzmi to jak ogromna liczba, jeśli człowiek nie wie, że obejmuje każdego, komu zdarza się mieszkać za Zieloną Linią: nie-syjonistycznych haredim, zwykłe rodziny szukające osiągalnego mieszkania w którymś z przedmieść Jerozolimy, lewicowi farmerzy z doliny Jordanu… 600 tysięcy to mniej niż 7% populacji Izraela, a „ideologiczni osadnicy” stanowią tego ułamek. Chcecie wiedzieć, jak potężny jest w rzeczywistości ruch osadników? Spójrzcie tylko na jego całkowitą bezsilność, kiedy chodziło o zapobieżenie ewakuacji osiedli: na Synaju w 1982, w Gazie w 2005, na Zachodnim Brzegu w 2017

Dla chodzących z głową w chmurach “internacjonałów”, którzy patrzą na “Palestynę”  jak na jakiś rodzaj pierwotnego, sielskiego Śródziemia, powodem „osiedli” jest jawna „grabież ziemi” napędzana przez typowo żydowską chciwość (ciicho – nie mów tak, powiedz „syjonistyczną chciwość”!)  Państwo żydowskie po prostu chce więcej ziemi. Ale – pozbądźmy się danych nieuczciwych „NGO”, które świadomie wprowadzają w błąd w zamian za hojne „granty” – w rzeczywistości osiedla zajmują (po 50 latach „kolonizacji”) mniej niż 2% Zachodniego Brzegu. Hola, to musi być najbardziej niekompetentna grabież ziemi w historii! No cóż, to jest niespodzianka tylko dla ignorantów i głupców. Pewnie, Judea i Samaria są kolebkami cywilizacji żydowskiej; nazwy takie jak Hebron głęboko rezonują w świadomości żydowskiej. Ale większość Izraelczyków nigdy nie postawiła stopy na Zachodnim Brzegu i niezbyt tego pragną. Kosowo może być kolebką nacjonalizmu serbskiego i chrześcijaństwa Słowian południowych; ale dzisiaj zamieszkują tam głównie muzułmańscy Albańczycy!

 

Dlaczego więc nie “zamrozić” osiedli? Po co kontynuować budowę domów na Zachodnim Brzegu (lub „osiedli” lub „jednostek osiedlowych”, jak to lubi nazywać tłumek antyizraelski) w obliczu międzynarodowego potępienia?

No cóż, odpowiedź jest naprawdę łatwa – choć niełatwo się do niej przyznać żadnemu rządzącemu politykowi. Prawda jest taka, że słowne potępienie Izraela stało się obowiązkowym rytuałem w polityce międzynarodowej. „Świat arabski” (niemal 400 milionów ludzi i posiadacz większość globalnych rezerw ropy naftowej i gazu) tego żąda; “Świat muzułmański” (niemal jedna czwarta populacji globalnej, ponad jedna czwarta głosów w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ) tego oczekuje.

Dla wielu dyktatorów trzeciego świata, którzy – tak się składa – są Arabami lub muzułmanami, „Palestyna” przedstawia okazję zesłaną z nieba, by skierować nagromadzoną frustrację swoich populacji w innym kierunku niż ich własne, obszerne siedzenie umieszczone na wystawnym tronie; dla wielu polityków w pozostałym świecie potępienie Izraela jest kluczem do przychylności arabskiej i spokoju wśród rosnącej mniejszości muzułmańskiej w kraju. Osiedla są propozycją debaty bez przegranych zarówno dla arabskich/muzułmańskich despotów, jak dla mniej lub bardziej demokratycznych polityków: ci pierwsi mogą wskazywać na „uniwersalne potępienie…” jako na osiągnięcie, dowód żarliwości i siły; ci drudzy mogą obyć się tanim poświęceniem potępiania „osiedli”, kultywując równocześnie wszystko inne, co Izrael ma do zaofiarowania.

Ale dlaczego Izrael miałby kolaborować w tej farsie? Dlaczego odgrywa rolę w tej tragikomedii i dlaczego dostarcza paliwa do ognia? Oto, dlaczego: gdyby nie „osiedla” coś innego „izraelskiego” musiałoby być potępiane. Prawda może być przygnębiająca, ale nadal jest prawdą: tym, czemu sprzeciwiają się szerokie kręgi populacji arabskiej i muzułmańskiej (dopingowane przez uporczywe podżeganie religijne) nie jest w rzeczywistości „okupacja, która zaczęła się w 1967 r.”, ale „okupacja i kolonizacja ziemi muzułmańskiej”, która zaczęła się w XIX wieku i kulminowała ustanowieniem państwa żydowskiego na tym, co – mówiąc doktrynalnie – jest Dar al-Islam. Dlatego potrzeba rytualnego potępienia Izraela nie zmniejszyła się, kiedy Izrael wycofał się z Synaju i z Gazy. Dlatego nie zmniejszy się, jeśli Izrael zatrzyma „osiedlanie” całkowicie, ani gdyby nawet ewakuował osadników z Zachodniego Brzegu co do ostatniego. Po prostu trzeba by było potępić cos innego – a to coś innego byłoby prawdopodobnie bardziej szkodliwe, bardziej toksyczne w praktycznych kategoriach politycznych dla pozycji międzynarodowej państwa żydowskiego.

Osiedla nie są tylko sytuacją, w której nie ma przegranych. Są sytuacją, w której jest potrójna wygrana. Z izraelskiego punktu widzenia odgrywają rolę piorunochronu; są stosunkowo małą ofiarą na ołtarzu hipokryzji międzynarodowej. Osiedle w Hebronie może być bolesnym punktem w wizerunku publicznym Izraela; ale utrzymuje ono mocno Tel Awiw, Hajfę, Galileę i Negew w sferze konsensusu międzynarodowego.

Tak, jest to nieuczciwa farsa – ale czy nie jest nią wszystko w polityce międzynarodowej? Zatrzymać budowę osiedli? O Boże, nie, to byłaby katastrofa! Izrael będzie nadal „osiedlał” – w powolnym, odmierzonym tempie, ale z wielką pompą. Osiedla będą nadal punktem ściągającym mnóstwo świętego oburzenia ze strony świętoszkowatych imbecyli. Pokój – ze wszystkim, co za sobą pociąga – przyjdzie w końcu, kiedy świat arabski pozbędzie się raz na zawsze swoich prawdziwych ciemiężców i ich toksycznego dziedzictwa. Tymczasem Izrael będzie się rozwijał i prosperował. Bardzo proszę – krytykujcie „osiedla”! A oto starożytna mądrość bliskowschodnia: „psy szczekają, a karawana jedzie dalej”.


Why settlements

Politically Incorect Politics, 12 marca 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Noru Tsalic

Izraelski bloger, obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
3. islamskie osiedla w Europie mieczysławski 2017-03-25
2. Zwolennicy nie są ograniczeni do Arabów MEF 2017-03-21
1. Osiedla są strategią nie taktyką MEF 2017-03-21


Syjonizm

Znalezionych 48 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk