Prawda

Piątek, 21 wrzesnia 2018 - 19:37

« Poprzedni Następny »


Palestyna: Oblanie egzaminu historii


Martin Sherman 2018-06-17

Zdjęcie Times of Israel
Zdjęcie Times of Israel

Po ćwierćwieczu wszystko, co Palestyńczycy potrafili ustanowić, to skorumpowaną kleptokrację pod rządami Fatahu i tyrańską teokrację pod rządami Hamasu.

Zasługa nie jest kwalifikacją do wolności… Wolnością można się cieszyć, kiedy jesteście tak dobrze uzbrojenie, albo tak wzburzeni, albo zamieszkujecie kraj tak  ciernisty, że koszt okupowania go jest dla waszych sąsiadów wyższy niż zysk.

listu T.E. Lawrence’a (znanego jako ”Lawrence z Arabii”) opublikowanego 22 lipca 1920 r. w „Times of London”, przedstawiający sprawę politycznej niepodległości Arabów na Bliskim Wschodzie.


Mimo że napisana niemal stulecie temu ta diagnoza Lawrence’a jest nadal niezwykle celna przy ocenie zasadności często powtarzanego poglądu, że „Palestyńczycy zasługują na własne państwo”.

 

Istotnie, taki pogląd był wyrażany wprost przez kolejne administracje USA, od George W. Busha do Baracka Obamy, które włączyły tę myśl o zasługiwaniu w swoją „wizję” dla Bliskiego Wschodu.

 

Nie można uwarunkowywać suwerenności narodowej od typu reżimu

 

W przeszłości kilkoro pro-izraelskich specjalistów próbowało kwestionować szeroko zaakceptowane twierdzenie, że „Palestyńczycy z pewnością zasługują na własne państwo”. Jedni, jak autorka Naomi Ragen, ostrzegali przed paskudną naturą, jaką miałoby takie państwo – pozbawione jakiegokolwiek podobieństwa do prawa, porządku, niezależnego sądownictwa, tolerancji dla różnorodności religijnej, praw politycznej opozycji, wolności słowa lub przestrzegania praw kobiet.  

 

Inni, jak były minister rządu izraelskiego, Natan Szaransky, argumentowali,  że palestyńska państwowość powinna być uzależniona od wyłonienia się palestyńskiej demokracji. Niestety, mimo faktograficznej poprawności i moralnej zasadności, zastrzeżenia tego typu nie mogą służyć jako wiążące kryteria polityczne narodowej niepodległości.

 

W końcu, gdyby tolerancyjna, pluralistyczna polityka, w której są rządy prawa i kwitnie równość obywatelska, były warunkiem sine-qua-non dla uznania narodowej suwerenności, takiego uznania należałoby odmówić bardzo wielu państwom – od autorytarnych monarchii, przez militarne dyktatury, do tyrańskich teokracji.

 

Właściwie wiele państw w międzynarodowym systemie i na Bliskim Wschodzie nie kwalifikowałoby się – włącznie z kilkoma, które Izrael uznaje za głównych graczy w regionie, takich jak Arabia Saudyjska i Jordania, gdzie suwereni nie są wybierani, ani Egipt, gdzie wybory z trudem można by uznać za wolne i sprawiedliwe. 

 

Przyjęcie takiego stanowiska oznaczałoby zastosowanie kryteriów wobec narodowej niepodległości Palestyńczyków, jakich nie stosuje się wobec nikogo innego. Ponadto, czy orędownicy demokratycznych rządów jako warunku wstępnego do narodowej suwerenności naprawdę mówią, że Izrael mógłby zaakceptować palestyńską państwowość, jeśli rządy byłyby demokratyczne, ale odwołać te akceptację w wyniku zmiany reżimu?

 

Niewątpliwie katastrofalna impotencja Palestyńczyków

 

Palestyńczycy jednak istotnie podważyli, czy wręcz unieważnili, swoje roszczenia do państwowości według znacznie mniej rygorystycznych, ale jasnych i dających się zmierzyć, empirycznych kryteriów ustalonych przez Lawrence’a. Bowiem ich niezdolność zbudowania zrębów państwowości stanowi zaprzeczenie tego dążenia.  

 

W końcu, jeśli sukces w osiągnięciu państwowości jest jedynym kryterium, według którego mierzy się, czy taka państwowość istotnie jest istotnie zasłużona, to z pewnością wynika z tego, że odwrotność też jest prawdą: nieuzyskanie państwowości mimo możliwości jej uzyskania jest najwyższym wskaźnikiem, że ta państwowość nie jest zasłużona. 

 

Jest jasne, że fiasko Palestyńczyków jest katastrofalne.

 

W rzeczywistości można postawić twierdzenie, że w historii ruchów do niepodległości narodowej żaden inny naród nie miał warunków bardziej sprzyjających sukcesowi. Tak więc, adwokaci palestyńskiej państwowości muszą odpowiedzieć na proste pytanie – dlaczego nadal tej państwowości nie ma.

 

W końcu, jako mieniący się ruchem „narodowego wyzwolenia” ruch Palestyńczyków działał w wysoce sprzyjających warunkach:  

 

  • Dziesięciolecia bezbrzeżnego poparcia i patronatu ZSRR, jednego z dwóch supermocarstw świata po II Wojnie  Światowej.
  • Niemal uniwersalne międzynarodowe poparcie ich roszczeń.
  • Silnie wspierające przedstawianie ich sprawy we wszystkich niemal międzynarodowych mediach.  
  • Olbrzymie wsparcie finansowe, które uczyniło Palestyńczyków odbiorcami najwyższej pomocy międzynarodowej na głowę na powierzchni ziemi.
  • Od początku lat 1990. niemal dwadzieścia lat niezmiernie przychylnej administracji izraelskiej, która nie tylko przyznała, ale nawet często identyfikowała się z ich roszczeniami do państwowości.

 

Niemniej, mimo wszystkich tych przychylnych warunków Palestyńczycy byli całkowicie niezdolni do stworzenia choćby wrażenia trwałego, produktywnego społeczeństwa.

 

Wręcz odwrotnie! Przywództwo palestyńskie nie tworzyło niczego poza represyjnymi i wstecznymi reżimami, które zajmowały się wyłącznie grabieżą ludności palestyńskiej i marnowały olbrzymie zasoby dostarczanie przez ofiarodawców.

 

Wyraźnie więc, ćwierć wieku po Porozumieniach z Oslo, Palestyńczycy pokazali światu, że po prostu nie potrafią.  

 

Tyrańska teokracja i skorumpowana kleptokracja.

 

Wszystko, co byli w stanie ustanowić, okazało się zarówno wątłe, jak i dysfunkcjonalne, od skorumpowanej kleptokracji pod rządami Fatahu do tyrańskiej teokracji pod rządami Hamasu. Istotnie, państwo palestyńskie ma wyjątkowe, choć wątpliwe wyróżnienie osiągnięcia statusu „państwa upadłego” zanim faktycznie to państwo powstało.

 

Dzisiaj więc, dziesięciolecia po tym, jak inne ruchy narodowego wyzwolenia w Afryce i w Azji ze znacznie mniejszym wsparciem finansowym i politycznym potrafiły odrzucić potężne imperia, Palestyńczycy, z całą potęgą świata muzułmańskiego i olbrzymim petrodolarowym bogactwem po swojej stronie, byli całkowicie niezdolni do wydarcia niezależności od malutkiego mikro-państwa Izraela – nie tylko, kiedy sprzeciwiał się takiej niepodległości, ale także, gdy się nie sprzeciwiał!

 


Zdjęcie Jewish World Review
Zdjęcie Jewish World Review

Jasne jest więc, że nadszedł czas, by społeczność międzynarodowa uznała, że zamiast spójnej, zwartej jednostki narodowej, Palestyńczycy stanowią  bezkształtny amalgamat klanów, gangów i band, których najwyższą ambicją wcale nie jest ustanowienia państwa dla własnego narodu, ale rozbicie państwa innego narodu – Żydów.


Oblanie egzaminu historii

 

A zatem nadszedł czas usunięcia kwestii palestyńskiej państwowości z międzynarodowego porządku dnia – bowiem sami Palestyńczycy pokazali, że są jawnie niezdolni do osiągnięcia i utrzymania takiej państwowości.  Istotnie, podczas gdy „(moralna) zasługa” może nie być, jak pisze Lawrence „kwalifikacją” do samostanowienia, uporczywa i chroniczna niemożność osiągnięcia jej, nawet przy najbardziej sprzyjających okolicznościach, z pewnością musi być wyraźną podstawą do dyskwalifikacji.

Nadszedł więc czas, by zakwestionować zasadę obiegowej mądrości, która bezdyskusyjnie utrzymuje, że „Palestyńczycy zasługują na własne państwo” – nie z powodu jakichkolwiek zastrzeżeń przeciwników takiego państwa, ale ponieważ Palestyńczycy oblali egzamin historii – i zrobili to spektakularnie.


Palestine: Failing the test of history

Jews Down Under, 7 czerwca 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Martin Sherman


Przez wiele lat był w armii. Pracował następnie jako doradca Yitzhaka Shamira, od ponad 20 lat jest wykładowcą na wydziale nauk politycznych i stosunków międzynarodowych na uniwersytecie w Tel Awiwie, jest stałym współpracownikiem "Jerusalem Post".  

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1127 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23
Po co Izraelowi konstytucja?   Koraszewski   2018-07-22
Historia udaremnionego zamachu terrorystycznego   Rafizadeh   2018-07-20
Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06
Dlaczego nienawidzisz Izraela?   O'Neill   2018-05-01
Proces Tariqa Ramadana o gwałt: obwinianie  ofiar   Meotti   2018-04-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk